MON o ustawie ws. Programu Mobilizacji Gospodarki

OPUBLIKOWANO: Poniedziałek, 14 Sierpnia 2017, 8:42
Twardy

Ministerstwo Obrony Narodowej opublikowało komunikat dotyczący projektu ustawy o Programie Mobilizacji Gospodarki. MON zapewnia, że obowiązki informacyjne wynikające z ustawy będą dotyczyć jedynie "przedsiębiorców przemysłowego potencjału obronnego", a objęcie ich regulacjami jest zasadne z punktu widzenia potrzeb obronnych państwa.

Komunikat MON odnosi się do trwających prac nad ustawą o organizowaniu zadań na rzecz obronności państwa realizowanych przez przedsiębiorców i programie mobilizacji gospodarki. Najnowsza widniejąca na stronach Rządowego Centrum Legislacji wersja projektu ustawy pochodzi z początku lipca, była ona analizowana na Defence24.pl.

Czytaj więcej: Nowa wersja projektu ustawy o Programie Mobilizacji Gospodarki [ANALIZA]

Z kolei w opublikowanym wcześniej artykule "Dziennika Gazety Prawnej" zamieszczono stanowisko kilku organizacji zrzeszających przedsiębiorców i pracodawców (w tym między innymi konfederacji Lewiatan), negatywnie oceniające artykuł 13 procedowanej ustawy jako ingerencję w wolność gospodarczą. Przepis ten nakłada określone obowiązki na przedsiębiorców o szczególnym znaczeniu gospodarczo-obronnym.

Po pierwsze, jeżeli zawarli wcześniej umowę z organem, który nałożył obowiązek realizacji tych zadań mają oni być zobowiązani do uzgodnienia z ministrem nadzorującym i kontrolującym wykonywanie zadań na rzecz obronności państwa w danym obszarze (nie musi być to MON, poszczególne resorty odpowiadają za konkretne branże - red.) rozwiązania lub likwidacji przedsiębiorcy, przeniesienia siedziby przedsiębiorcy za granicę, wykreślenia przedmiotu działalności przedsiębiorcy dotyczącego obronności oraz zbycia, dokonania darowizny, zmiany przeznaczenia bądź zaniechania eksploatacji składnika mienia, wykorzystywanego do wykonywania zadań na rzecz obronności.

Ten sam obowiązek będzie dotyczył przedsiębiorców, którzy pozyskali przemysłowy potencjał obronny z udziałem środków Skarbu Państwa, na przykład w ramach offsetu lub badań naukowych i prac rozwojowych na rzecz obronności państwa. Prawdopodobnie celem tych regulacji jest umożliwienie zachowania ciągłości wykonywania zadań na rzecz obronności państwa, zawartych w PMG. Decyzja o likwidacji przedsiębiorstwa objętego planem mobilizacji mogła by bowiem mieć oczywisty wpływ na realizację tych zadań.

Po drugie, przedsiębiorcy o szczególnym znaczeniu gospodarczo-obronnym mają zostać zobowiązani do przedstawiania ministrowi półrocznych sprawozdań o przedsiębiorstwie, obejmujących między innymi posiadanie koncesji do wykonywania zadań na rzecz obronności państwa, świadectwa bezpieczeństwa przemysłowego, posiadany potencjał wykorzystywany do wykonywania zadań na rzecz obronności, a także wybrane informacje o wynikach finansowych, strukturze właścicielskiej i wykonywanych zadaniach na rzecz obronności państwa.

W wydanym komunikacie MON podkreśla: "Obowiązek składania do Ministra Obrony Narodowej informacji określonych w art. 13 projektu ustawy będą mieli jedynie przedsiębiorcy przemysłowego potencjału obronnego. Pozyskiwanie tego typu informacji przez MON jest zasadne, a zarazem konieczne z uwagi na szczególny charakter zadań nakładanych na przedsiębiorców, kluczowych z punktu widzenia obronności państwa oraz przekazywanych im w formie dotacji środków publicznych."

Logicznym jest, że wraz z konkretnymi korzyściami dla firm wiążą się określone obowiązki. Niedopuszczalne jest przekazywanie środków publicznych i nakładanie zadań, istotnych z punktu widzenia obronności państwa, na przedsiębiorców bez podstawowej wiedzy o tym przedsiębiorstwie, jak również brak kontroli nad wydatkowaniem tych środków. Jednocześnie należy podkreślić, że działania te nie mają na celu ograniczenia swobody działalności gospodarczej, a jedynie ochronę interesów bezpieczeństwa państwa.

komunikat MON

Resort zaznacza, że przewidziane do w projekcie ustawy obowiązki wynikają z potrzeby oceny sytuacji przedsiębiorców, którzy mają być zobowiązywani do wykonywania zadań na rzecz obronności państwa. Ma to na celu ochronę interesów bezpieczeństwa państwa.

Nieprawdą jest, że projekt ustawy obliguje wszystkich przedsiębiorców o szczególnym znaczeniu gospodarczo-obronnym do składania informacji do Ministra Obrony Narodowej. Obowiązek składania informacji do MON dotyczy jedynie konkretnych firm zbrojeniowych w ramach deklarowanych mocy produkcyjnych i nie obejmuje informacji np. z firm farmaceutycznych czy wydawców itp.

komunikat MON

Jednocześnie jednak obowiązek składania sprawozdań do MON ma dotyczyć jedynie "konkretnych firm zbrojeniowych w ramach deklarowanych mocy produkcyjnych." Z kolei przedsiębiorstwa z innych branż znajdują się w nadzorze innych resortów i to do nich miałyby składać informacje.

Firmy tego typu znajdują się w nadzorze innych ministrów, do których składają stosowne informacje, np. ministra właściwego ds. zdrowia, łączności czy energii. Co więcej rozszerzenia dotychczasowego katalogu przedsiębiorców o nowe obszary działalności (np. kolportaż, produkty medyczne, kartografia czy pojazdy mechaniczne) nie było inicjatywą MON. Nastąpiło to w trakcie prac nad projektem ustawy w wyniku postulatów zgłaszanych przez inne podmioty, w tym stronę społeczną (związki pracodawców i pracowników).

komunikat MON

MON zwraca uwagę, że obowiązki informacyjne dla przedsiębiorców zawierają również istniejące przepisy. Z kolei prace nad ostatecznym projektem procedowanej ustawy nadal trwają: "Podkreślić należy, że obowiązek przesyłania informacji o sytuacji finansowej przedsiębiorców nie jest nowym rozwiązaniem. Obecnie przedsiębiorcy przedstawiają powyższe informacje na podstawie obowiązujących przepisów. Minister Obrony Narodowej nakładając zadania w PMG powinien mieć wiedzę na temat bieżącej kondycji finansowej firm, jak również innych obszarów ich działalność, kluczowych z punktu widzenia bezpieczeństwa państwa." (...) "Jednocześnie podkreślamy, że projekt ustawy znajduje się obecnie w trakcie procesu uzgodnień międzyresortowych i trwają prace nad jego ostatecznym kształtem."

Program Mobilizacji Gospodarki (PMG) opracowywany jest na podstawie z ustawy z dnia 23 sierpnia 2001 r. o organizowaniu zadań na rzecz obronności państwa realizowanych przez przedsiębiorców na okres dziesięciu lat (co cztery lata). Jest to dokument niejawny przyjmowany przez Radę Ministrów stosowną uchwałą. (...) Zawiera zadania produkcyjno-remontowe, jakie powinny być realizowane przez przedsiębiorców w warunkach zagrożenia bezpieczeństwa państwa i w czasie wojny. Ma to na celu utrzymanie bezpieczeństwa i ciągłości dostaw sprzętu wojskowego oraz usług na rzecz Sił Zbrojnych RP i innych uprawnionych organów (m. in. Policji, (...) jednostek podległych ABW).

komunikat MON
 

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

8 komentarzy

Pim Poniedziałek, 14 Sierpnia 2017, 12:44
Jak bym odpowiadał za zakłady VW pod poznaniem, Fiata na Śląsku, to zastanawiał bym się właśnie nad zamawianiem kolumn transportowych celem wywiezienia urządzeń.
Przemysł motoryzacyjny podpada pod te przepisy. Czyli Fiat, VW będą co pół roku "meldować się" biurokratom w MON co robią? Pomysł wspaniały....Jestem pod wrażeniem.
CB Poniedziałek, 14 Sierpnia 2017, 20:42
Dokładnie. Niestety większość naszych prywatnych przedsiębiorców, których obejmą te przepisy, nie ma dokąd uciec. A one oznaczają de facto upaństwowienie i zrobienie z nich robotników przymusowych. Problem nie leży nawet w ciągłym raportowaniu i donoszeniu do MON, ale także wszelkie zmiany w firmie będzie trzeba z nimi uzgadniać. Żeby zmienić profil produkcji, ograniczyć ją czy nawet zlikwidować działalność, będzie trzeba mieć specjalną zgodę od ministra... Tak samo będzie obowiązywała nadrzędność zamówień z MON, które w skrajnych wypadkach może nawet doprowadzić taką firmę do bankructwa czy utraty wiarygodności, bo będzie musiała rzucić wszystko inne (nawet kosztem kar umownych i niewywiązania się z podpisanych kontraktów) i produkować dla ministerstwa.
Następne będą kołchozy i kolektywizacja...
say69mat Poniedziałek, 14 Sierpnia 2017, 11:23
@def24.pl:
Ministerstwo Obrony Narodowej opublikowało komunikat dotyczący projektu ustawy o Programie Mobilizacji Gospodarki. MON zapewnia, że obowiązki informacyjne wynikające z ustawy będą dotyczyć jedynie "przedsiębiorców przemysłowego potencjału obronnego", a objęcie ich regulacjami jest zasadne z punktu widzenia potrzeb obronnych państwa.

say69mat:
Jak bumerang wraca historia gospodarcza IIRP i koncepcja upaństwowienia sektora przemysłu zbrojeniowego. Efektem tego typu polityki była min. fatalna innowacyjność i niezdolność do kooperacji na arenie międzynarodowej upaństwowionego przemysłu lotniczego. Doskonałym tego fenomenu przykładem, jest perpetuum mobile przedwojennych polskich samolotów myśliwskich ... silniki.
Prace nad nowoczesnymi silnikami widlastymi, korporacje przemysłu zbrojeniowego zainicjowały już na przełomie lat dwudziestych i trzydziestych ubiegłego wieku. Mam tu na myśli na ten przykład ... silnik Allison V1710. Z kolei pierwszy polski silnik V12 PZL Foka, bazujący na konstrukcji amerykańskiego silnika Ranger V700, pierwszy rozruch przeszedł w na przełomie 1937/38 roku. Pojawia się zatem istotne pytanie, skoro amerykanie wykorzystywali do napędu samolotów bojowych silnik Allison V1710. Jakim to cudem obiektem zainteresowania naszej myśli technicznej, na państwowym garnuszku, jest kompletnie niszowy model Ranger V700???
Arek Poniedziałek, 14 Sierpnia 2017, 13:55
say69mat:
Jak bumerang wraca historia gospodarcza IIRP i koncepcja upaństwowienia sektora przemysłu zbrojeniowego. Efektem tego typu polityki była min. fatalna innowacyjność i niezdolność do kooperacji na arenie międzynarodowej upaństwowionego przemysłu lotniczego. Doskonałym tego fenomenu przykładem, jest perpetuum mobile przedwojennych polskich samolotów myśliwskich ... silniki.
Prace nad nowoczesnymi silnikami widlastymi, korporacje przemysłu zbrojeniowego zainicjowały już na przełomie lat dwudziestych i trzydziestych ubiegłego wieku. Mam tu na myśli na ten przykład ... silnik Allison V1710. Z kolei pierwszy polski silnik V12 PZL Foka, bazujący na konstrukcji amerykańskiego silnika Ranger V700, pierwszy rozruch przeszedł w na przełomie 1937/38 roku. Pojawia się zatem istotne pytanie, skoro amerykanie wykorzystywali do napędu samolotów bojowych silnik Allison V1710. Jakim to cudem obiektem zainteresowania naszej myśli technicznej, na państwowym garnuszku, jest kompletnie niszowy model Ranger V700???

Jak to jakim cudem.............. a no takim cudem , że tak jak kiedyś , tak i dziś brali i biorą łapówki. Nie ważny interes Polski, ważny interes kolesi.
say69mat Wtorek, 15 Sierpnia 2017, 4:31
Dalej, głębiąc temat, jeżeli zarówno w Czechosłowacji oraz ZSRR, zdołano uruchomić licencyjną produkcję silników Hispano-Suiza V12. Jakim cudem Polski przemysł i Inspektorat Lotnictwa nie nadążył??? Pikanterii dodaje fakt, że w opracowaniu silnika Hispano Suiza V12-45 doniosłą rolę odegrał polski inżynier Józef Szydłowski. Tak więc co robił w międzyczasie nasz wywiad wojskowy??? Bawili się w 'salonowca' z chłopakami Canarisa???
kim1 Poniedziałek, 14 Sierpnia 2017, 12:43
Może i tak. Jednak są też i pozytywne przykłady np. licencyjna produkcja działek ppanc Bofors 37mm, plot 40 mm. Po zakupie od W.Brytanii tankietek Carden-Loyd, polonizacja i produkcja TK-3 a później TKS.
Pim Poniedziałek, 14 Sierpnia 2017, 19:38
Czym się wykazały TKS-y we wrześniu 39?
say69mat Wtorek, 15 Sierpnia 2017, 4:33
TKS-y uzbrojone w nkm 20mm okazały się całkiem niezłą efektywnością, jako ad hoc niszczyciel czołgów.