Su-57 – oficjalną nazwą najnowszego rosyjskiego myśliwca

OPUBLIKOWANO: Piątek, 11 Sierpnia 2017, 14:17

Dowódca sił powietrzno-kosmicznych Rosji generał Wiktor Bondarjew poinformował, że oficjalną nazwą pierwszego, rosyjskiego samolotu V generacji będzie „Su-57”.

Informacja przekazana przez Bondarjewa oznacza, że myśliwiec nad którym Rosjanie pracują od 2002 r. nie będzie już więcej określany jako „PAK FA” (perspektywiczny lotniczy kompleks lotnictwa frontowego - Perspektiwnyj awiacionnyj kompleks frontowoj awiacji) lub „T-50” (numer zakładowy samolotu), a już na stałe jako Su-57. Rosjanie zmienili od razu stare nazwy na większości stron firmowych – w tym w Wikipedii.

Nazwa „Su-57” była już wcześniej znana dziennikarzem i wszyscy przypuszczali, że zostanie potwierdzona w czasie wystawy lotniczej MAKS 2017 w lipcu 2017. Ostatecznie do tego nie doszło i dopiero miesiąc później Bondarjew poinformował o decyzji Minoborony.

Cała wypowiedź rosyjskiego generała na temat dalszych planów w odniesieniu do programu Su-57 ma być opublikowana w późniejszym terminie, prawdopodobnie po ich jej autoryzacji.

Czytaj też: Nowe prototypy rosyjskiego myśliwca 5. generacji

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

187 komentarzy

Mirek Poniedziałek, 21 Sierpnia 2017, 19:39
Ciekawe, czy mają już nowe silniki, bo z tego co pamiętam montowano to PAK-a silniki starszej generacji. Na zdjęciach je dobrze widać - trochę nie pasują do całości, jakby zamontowane na siłę
ryszard56 Poniedziałek, 14 Sierpnia 2017, 16:57
Świetny samolot ,szkoda że My TAKICH NIE MAMY ,i że jesteśmy skłóceni z Rosjanami brawo politycy sama destrukcja
Arek Poniedziałek, 14 Sierpnia 2017, 10:05
Widzę , że wśród kolegów jest dużo Cynizmu oraz Sarkazmu.Z większości wpisów wynika, że w biurach konstrukcyjnych siedzą ludzie , którzy nic nie potrafią. A wcale tak nie jest.
Polanski Poniedziałek, 14 Sierpnia 2017, 15:40
Tylko że nikt tutaj się nie nadyma i nie twierdzi że zbudował samolot 5 generacji, że jest on ach i ech i że wszystko potrafimy. Niestety zbudowano samolot 4 generacji, bardzo dobry, ale nie przystający do najnowszych rozwiązań i nie wytrzymujący konkurencji z najnowszymi amerykańskimi maszynami. W produkcję i projektowanie F-35 zaangażowane są firmy z wielu krajów. Podwozia robione są w Polsce. Dlaczego wysiłek tak wielu ludzi z tak wielu krajów ma tak mierny efekt, a sama Rosja dystansuje innych? W podskokach. Cót?
Nojatotamnwm Wtorek, 15 Sierpnia 2017, 13:11
A później USN wybiera F-18 zamiast F-35. Bajki o 0,00000000000001 RCS nikogo tam nie przekonały.Trudno żeby państwa, które wydały miliardy z niego zrezygnowały. Wiele z tych państw posiada stare maszyny, więc w takiej sytuacji lepszy bubel 5 generacji.
Wajda Wtorek, 15 Sierpnia 2017, 12:57
A jakie są wymogi 5 generacji, że tak ochoczo i z mocą, co najmniej doskonale poinformowanego autorytetu zrzucasz Su-57 do niższej ligi?
prawieanonim Piątek, 18 Sierpnia 2017, 16:49
Zapytaj Indie. Przedstawiciele indyjskich sił powietrznych jasno powiedzieli że Su57 jest tak dziadowskim samolotem że Rafale i Eurofighter biją go na głowę pod względem parametrów stealth a są samolotami 4-tej generacji. Temat był poruszany wielokrotnie.
Ares Wtorek, 15 Sierpnia 2017, 18:36
Samoloty piątej generacji muszą charakteryzować się technologiami stealth w wielu płaszczyznach przez co są niezwykle trudne do wykrycia przez radary i korzystają z zaawansowanych systemów elektronicznych. W samolocie 5 generacji to komputer zajmuje się powiązaniem danych ze wszystkich czujników i pokazaniem ich jako całości pilotowi. Wysoki stopień integracji awioniki to więc jeden z warunków dla samolotu 5 generacji. W samolotach 4 generacji informacje z każdego z sensorów wyświetlane są osobno i do pilota należy powiązanie tych informacji.
W zależności od sytuacji komputer w F-22 i F-35 może zdecydować, że więcej informacji niesie obraz w podczerwieni niż radarowy czy też odwrotnie. Do tego F-35 tworzą ze sobą sieć co pozwala każdemu pilotowi F-35 widzieć wszystko co jednocześnie widzą wszystkie F-35 – wszystkie informacje o wrogich samolotach, radarach, obronie przeciwlotniczej itp. 
Z samego założenia wynikającego z koncepcji samolotu 5 generacji, położono przede wszystkim nacisk na wielozadaniowość zapewniając mu zarówno zdolności do walki z samolotami wroga, precyzyjne ataki na cele naziemne i nawodne, prowadzenie rozpoznania pola walki w sieciocentrycznym współdziałaniu środków napadu powietrznego mogąc pełnić rolę AWACSa, JSTARS, walki radioelektronicznej EW, prowadzenia cyber - wojny (cyber-warfare), rozpoznania i wskazywania celów (ISR) oraz wielu innych zadań.
Samolot wielozadaniowy piątej generacji musi więc być rozpatrywany jako element całego systemu.
Dlatego koncepcja samolotu piątej generacji jest oparta na zastosowaniu najnowszych technologii i dotyczy zdolności do operowania w jednolitym środowisku informacyjnym. Pozwala na uzyskanie przewagi informacyjnej niezbędnej dla powodzenia operacji powietrznych. Świadomość sytuacyjna pilota w obszarze taktycznym zapewniona jest dzięki informacji ze wszystkich dostępnych źródeł, w tym naziemnych i kosmicznych, dystrybuowanej w czasie rzeczywistym przez system wymiany informacji taktycznej.

Przynajmniej takie założenia muszą spełniać samoloty 5 generacji.
Na dzień dzisiejszy takie wymaganie nie spełnia Su-57. Wątpliwe stealth, i przede wszystkim brak wyposażenia w nowe silniki i elektronikę (Su-57 w postaci 9 prototypów nadal korzysta z silników i wyposażenia elektronicznego Su-35) powoduje, że nieoficjalnie nawet w samej Rosji poddaje się w wątpliwość aby nowy rosyjski samolot był konstrukcją 5 generacji.
Na konferencji w Singapurze w 2016r. oficjalna rosyjska delegacja potwierdziła wobec przedstawicieli regionu azjatyckiego, że PAK-FA tylko z wyglądu przypomina samolot 5 generacji. W rzeczywistości systemy pokładowe oferują bardzo mało technologii kolejnej generacji, a samolot jest tylko 'in-name-only' - z nazwy samolotem 5 generacji.
obalaczmitow Wtorek, 15 Sierpnia 2017, 23:55
A gdzie F22 ma IRTS? bo nie ma więc co ma integrować jak nie ma co. Przestańcie pisać o siecocentryczności tylko przeczytajcie do czego zaprojektowano Su-30SM - i wtedy będziecie bajać dalej. A co to jest "stealth" tak dokładnie? bo ja tam się nie znam ale zwykle samolot albo zrzuca bomby albo strzela rakietami - więc to broń którą przenosi niszczy przeciwnika. Może przeciwnikowi zrzucić ulotkę że lata nad nim samolot "stealth" albo z RCS 0,00001 m2 - może to go tak przestraszy że wywiesi białą flagę. A definicję V generacji wymyślili amerykanie dla własnego pijaru. Rosjanie przy założeniach projektowych od razu poświęcili "stealth" na rzecz supermanewrowości od samego początku - a to że oni w tej dziedzinie od samego początku /czyli opracowania modeli matematycznych/ byli bardziej zaawansowani - więc myślę że wiedzą co robią i wiedzą dlaczego. I wiedzą że supermanewrowość jest ważniejsza od stealth - ale tego w ulotce LM nie napisali. Bo może na te cuda stealth wystarczą zwykłe su-30 i su-35 i standardowe OPL.
max Poniedziałek, 18 Września 2017, 23:38
W migu 35 też mieli przemyślany radar (na lampach) a może brak nowszych technologij
Ares Środa, 16 Sierpnia 2017, 7:57
Samoloty F-22 dysponują od wersji 3.1 wbudowanymi w kadłub systemami IRST EOTS, a wykorzystano do tego sześć sensorów systemu AAR-56, które podobnie jak w F-35 zapewniają pełną kulistą świadomość sytuacyjną pilota. Podaje to producent Lockheed-Martin: "Lockheed Martin continues to advance the modular design of MLD with the development of both high resolution and multi-spectral sensors and an expanded algorithm that incorporates situational awareness and defensive Infrared Search and Track (IRST)."
Jako sensory podczerwieni F-22 wykorzystuja znane z F-35 czujniki EOTS.
Technologie utrudnionego wykrycia zostały opracowane w kierunku płatowca modelowanego komputerowo i materiałów absorbujących promieniowanie elektromagnetyczne w taki sposób aby w jak największym stopniu pochłonąć lub rozproszyć promieniowanie radarowe przez co zmniejszyć siłę odbitego echa w kierunku odbiornika radaru i ukryć go w promieniowaniu tła. Ale nie tylko bo dotyczą także zmniejszenia emisji promieniowania podczerwonego, hałasu, a nawet redukcji turbulencji za samolotem.
Sekcja Radar Cross (RCS) jest miarą zdolności obszaru docelowego odzwierciedlenia sygnałów radarowych w kierunku odbiornika radaru, to znaczy jest miarą stosunku gęstości rozproszenia obiektu docelowego w kierunku radaru (od wielkości docelowej współczynnika odbicia) do gęstości mocy, która jest emitowana w kierunku docelowym pomnożone przez pole powierzchni kuli o promieniu R czyli 4*Pi* R2. Wszystko przy założeniu, że oświetlony cel promieniuje równomiernie we wszystkich kierunkach (izotropowo), można wyobrazić sobie, że cel znajduje się w środku kuli o promieniu R. Nad technologiami stealth lub jak kto woli "utrudnionego wykrycia" pracuje się w wielu krajach które mają coś do powiedzenia w konstruowaniu samolotów w tym Rosji. Technologia stealth dla samolotu oznacza zmniejszenie jego RCS poniżej 0 dB/m2, a to oznacza, że wartość odbitego sygnału będzie poniżej sygnału szumu występującego w eterze. Z wzoru na zasięg radaru wynika, że zasięg wykrywania przez stację radiolokacyjną jest proporcjonalny do czwartego pierwiastka z RCS wykrytego celu. Już z samego wzoru na zasięg stacji radiolokacyjnej wynika jak sama wielkość RCS jest istotna dla zasięgu wykrycia stacji radiolokacyjnej. Dlatego z szacunkowych obliczeń każde zmniejszenie RCS o 50% powoduje zmniejszenie zasięgu wykrycia o 8%, a przy zmniejszeniu o 90% zasięg obniża się o 25%. Oceny biura Suchoja wykonane dla potrzeb programu PAK-FA mówią wyraźnie - dziesięciokrotne zmniejszenie skutecznej powierzchni odbicia samolotu zwiększa jego szansę przeżycia o 40%. To bardzo dużo - tak dużo, że postanowiono w Rosji inwestować w technologię utrudnionego wykrycia tylko na razie bez większych sukcesów.
Technologia stealth jest technologią kluczową jeżeli chodzi o zmniejszenie prawdopodobieństwa wykrycia w środowisku nasyconym nowoczesnymi środkami wykrywania wroga:
cyt: "Koncepcja samolotu piątej generacji opiera się na zdolności operowania w strefie działań bojowych nasyconej nowoczesnymi środkami zwalczania obiektów latających przy zmniejszonym prawdopodobieństwie wykrycia i jednocześnie przy zwiększonym prawdopodobieństwie zniszczenia przeciwnika w porównaniu do samolotów poprzedniej generacji. Wymagania te nie są możliwe do osiągnięcia przy modernizacji istniejących konstrukcji płatowca. Płatowiec i pozostałe główne systemy samolotu musiały być zaprojektowane od podstaw z zastosowaniem nowych technologii. Zmniejszenie prawdopodobieństwa wykrycia osiąga się poprzez zmniejszenie skutecznej powierzchni odbicia oraz maskowanie termiczne i elektromagnetyczne."
Piszą w swoim artykule gen. bryg. pil. dr hab. Jan Rajchel płk dypl. (rez.) pil. dr Adam Bondaruk.
Najmniejszą skuteczną powierzchnią odbicia dysponują samoloty F-22- RCS z przodu to 0,0001, a średnia dla Raptora wynosi ok. 0,0025 m2 co jest lepszym wynikiem niż było wymagane z samych założeń projektu ATF (od 0,001 do 0,01 m2) oraz F-35 - RCS od czoła to 0.001 m2, średnia ok. 0,003-0,0035 m2.

Parametry RCS F-22 i F-35 zostały opublikowane w 2008r przez producenta, firmę Lockheed Martin. Cyt z globalsecurity.com :
The RCS of a stealth aircraft is typically multiple orders of magnitude lower than a conventional plane and is often comparable to that of a small bird or large insect. "From the front, the F/A-22's signature is -40dBm2 (the size of a marble) while the F-35's is -30 dBm2 (the size of a golf ball). The F-35 is said to have a small area of vulnerability from the rear because engineers reduced cost by not designing a radar blocker for the engine exhaust."

Dane odnośnie charakterystyk RCS i radaru F-22 i F-35 zostały opublikowane po raz pierwszy przez Aviation Week & Space technologii w dniu 14.11.2005.
Również dr Carlo Kopp z Air Power Australia znany miłośnik rosyjskich samolotów podaje RCS F-22 na 0,0001 m2 i F-35 na 0.001 m2.
"Essentially, this is a deadly play between stealth, agility, sensors and missiles. From the front quarter the Raptor’s 0.0001 square meter Radar Cross Section (RCS) and the Lightning II’s 0.001 square metres make them difficult targets. "

Wszystko w temacie panie obalaczumitów.
Nojatotamnwm Środa, 16 Sierpnia 2017, 12:49
"Samoloty F-22 dysponują od wersji 3.1 wbudowanymi w kadłub systemami IRST EOTS"
I tak ogólnie na temat tej modernizacji:
"The US Air Force has begun to deploy Lockheed Martin F-22 Raptors upgraded with enhanced air-to-ground strike capabilities to the operational fleet, starting with the 3rd Wing at Joint Base Elmendorf-Richardson in Alaska."

Wersja 3.1 nie posiada IRST. Nie będzie go miała również wersja 3.2 mająca wprowadzić nowe uzbrojenie p-p dla F-22.
obalczmitow Środa, 16 Sierpnia 2017, 11:45
No dobra wkleiłeś ulotkę i cytat z wikipedii ale jak zwykle bez zrozumienia.
Porównywanie do kulki - które tak chętnie cytujesz to tylko duuże uproszczenie aby zwykły człowiek mógł cokolwiek zrozumieć - i nie mają się nijak do rzeczywistości tylko działają na wyobraźnie.
Te twoje cytaty nie uwzględniają jednego - długości fali i mocy radaru - bo to dwie kluczowe kwestie, o których pijar nie wspomina. Więc im mocniejszy radar tym wykryje obiekt dalej od nadajnika - to proste. Więc ten cały RCS jest podawany dla danego przekroju dla określonej długości i mocy fali radarowej - więc dowiedz się dla jakich. Przecież to wiedza ogólnie wiadoma jak fala radiowa/radarowa ulega osłabieniu w atmosferze - i dlatego AWACS-y mają wielka antenę o dużej mocy aby widzieć dalej cele, istnieją też olbrzymie radary stacjonarne o wielkich mocach, które widzą jeszcze dalej.
Wszystkie cytaty z gazet są warte tyle co nic - bo to są zwykłe SZACUNKI - ale możesz w to wierzyć - ja ci tego nie zabraniam.
F22 był projektowany dla radarów sprzed 30 lat , dla mocy które wtedy osiągały - i już wtedy mówiono jedynie o obniżonej wykrywalności a nie o NIEWIDZIALNOŚCI - od tego czasu technologia radarowa zmieniła się , moce radarów wzrosły itp.
Ale zawsze można wierzyć że samolot ma echo radarowe wróbla, w którym ilość metalu stanowi tysięczną część tego co w samolocie - na wiarę rady nie ma.
Tak tak już tutaj pisałeś o blokowaniu wypływu spalin z silnika - i jego izolacji - tylko jak chcesz zaizolować silnik w którym w komorze spalania osiąga się ponad 1000 stopni? to gdzie to ciepło ma się ulotnić - co znika w jakiś magiczny sposób. To tak jak z termosem i szklanką - wlej wrzątek do szklanki i termosu - i po 10 minutach połóż dłoń nad jednym i drugim - ciekawe gdzie się poparzysz? - to zwykła fizyka która wg waszych bajek amerykanów nie obowiązuje. Tak samo jak ilość powietrza dostająca sie do silnika - też wg was mogą być malutkie wloty - a powietrze / i tlen / potrzebny do spalania paliwa znajdzie się w silniku w magiczny sposób. A takie podstawowe pytanie - ciąg silnika odrzutowego to skąd powstaje? a właśnie gazy odrzutowe - a skąd one się biorą - ze spalania paliwa / które same z siebie gazów nie daje/ i tlenu - który jest gazem - i to rozpędza spaliny do wytworzenia ciągu , w silniku turobewntylatorowym to także powietrze pchane podobnie jak wentylator. I teraz weź mały i duży wentylator i zobacz który więcej wieje? albo weź zaklej połowę dużego wentylatora - i zobaczysz kiedy więcej wieje.
A według waszych eksperckich wypowiedzi - samolot ma echo wróbla , który zbudowany jest z pierza, kości i paru mięśni, silnik samolotu nie potrzebuje do wytworzenia ciągu dużej ilości tlenu i powietrza , więc może mieć małe wloty i jeszcze jest zaizolowany aby nie był widoczny - no tylko jakoś 3 zasada termodynamiki oraz podstawowe prawa fizyki temu zaprzeczaja.
Wajda Wtorek, 15 Sierpnia 2017, 22:41
Cofam się 15 lat wstecz, kiedy cały świat ubóstwia jedyny na świecie myśliwiec V generacji F-22, przypinam do niego Twoją współczesną definicję i stwierdzam, że Raptor musi być generacją 4++, bo przecież nie spełniał wymogów sieciocentryczności... (zonk), on nawet nie mógł spełniać wymogów wielozadaniowości....!! O co chodzi z silnikami dla Su-57??? Mają być docelowe? Mają. Obecne to silniki z Su-35? - tak, ale dają supercruise? - dają i dzięki temu spełniają wymagania V generacji, bo takie wymagania stawiano przed silnikami owej generacji. A to, że nie mają prostokątnych wylotów dysz jak w F-22, no cóż F-35 też ich nie ma...Taki niuans.. ciekawe, nie? Wątpliwy stealth... no please.. Widziałeś ten samolot? Co do awioniki, możliwe, że pierwsze 9 prototypów w mniejszym lub większym zakresie korzystało z wyposażenia Su-35, bo bardziej na tym etapie o badanie płatowca chodziło, ale już T-50-11(przypuszczalnie nr.10 także) ma w pełni kompletną awionikę razem z układem wszystkich sensorów i systemem radiolokacji.. Obróbka danych z wysokim stopniem integracji - od 4 lat mówi się już "sztucznej inteligencji" dla PAKFA, więc wątpię, żeby ta "elektronika", była słaba,bo niewiele będzie miała wspólnego z IV generacją.. Wciąż nie wiem, jakich Su-57 wymogów 5 generacji nie spełnia.. Może ktoś, coś?
Davien Środa, 16 Sierpnia 2017, 8:36
Wajda czemu żmyslasz? RCS Su-57 wynosi od 01 do 1m2 przy czym sami Rosjanie podają 0,5m2, co jest o parę generacji gorzej niz wycofany dawno prymitywny pod tym wzgledem F-117: 0,01m2 Raptor spełniał wymogi sieciocentrycznośći czyli mógł korzystac z danych z róznych żródeł w czasie rzeczywistym, ba mógł nawet robic za klasyczny AWACS, czego zaden rosyjski nysliwiec nie potrafi do tej pory. Silniki z Su-35 dawały Supercruise dla Su-35, co prawda szczątkowy, którego nigdzie poza rosja by nie uznano, no ,ale A Su-57 ma mieć supercruise dopiero z nowymi silnikami izdieljie 30, które pojawią sie dopiero za ładne kilka lat( próby państwowe silnika od 2020r) Su-57 ma zaledwie 9 latających prototypów, a maszyna Su-57 T-11 to prototyp przeznaczony wyłącznie do testowania nowego ksztatu kadłuba i nie ma nic z tego co wypisujesz, ba od 2018 roku na nowo zaczynają testy radaru N036 czyli prostej konwersji Irbisa do AESA. Cos jeszcze?
PS RCS naszych F-16 to 1m2, a SF i Rafale sporo ponizej tego więc sam sobie dopowiedz resztę:)
Ares Środa, 16 Sierpnia 2017, 8:12
Koncepcje samolotu 5 generacji ewaluowały z czasem aż do dzisiejszych stosowanych przede wszystkim w F-35. W czasach kiedy powstawał F-22, samolot bojowy, żeby mógł zostać zakwalfikowany do generacji piątej, musi spełniać określone kryteria, przyjęte na świecie jako kryteria "pięciu S": szybkość, skrytość, supermanewrowość, sieciocentryczność, samoobrona.
Obecnie samoloty F-22 są poddawane modernizacji mającej na celu doprowadzić do współczesnych wymagań stawianych samolotowi 5 generacji. Gdy myśliwce F-22 weszły do służby nie miały żadnego systemu do przesyłania danych na poziomie samolotów 4 generacji. Żeby transmisja nie zdradziła pozycji niewykrywalnego dla radarów myśliwca konstruktorzy wyposażyli F-22A w unikalny system IFDL(Intra Flight Datalink). System umożliwiał komunikację w powietrzu jedynie pomiędzy myśliwcami F-22. W 2011 roku w ramach programu Raptor Enhancement, Development and Integration (REDI) zdecydowano o przeprowadzeniu trzech etapów modernizacji F-22, w ramach których awionika i systemy przesyłu danych mają być doprowadzone do kolejnych standardów: Mod. 3.1, 3.2A i 3.2B i 3.3 przez co spowodować pełną wymianę informacji z innymi samolotami 4 generacji i F-35 co już zrealizowano czego wynikiem było współdziałanie Raptorów z F-35 i innymi maszynami 4 generacji na Red Flag 17-1. Prace modernizacyjne mają być rozciągnięte w czasie do 2023 roku, a ich całkowity koszt ma wynieść ok. 16 mld USD z czego 6,9 mld USD ma pochłonąć obecnie realizowana faza Mod. 3.2A i B. Do czasu zakończenia prac nad modernizacja Raptora faktycznie poddaje się w wątpliwość czy Raptor spełnia wymagania samolotu 5 generacji według dzisiejszych wymagań. F-35 posiada coś wyjątkowego, a mianowicie najbardziej zaawansowany w historii PSA - „pilot situational awareness”. Najważniejsza na dzisiejszym polu walki nie jest manewrowość, uzbrojenie czy prędkość tylko informacja o tym gdzie jest przeciwnik, czy może nam zagrozić i czy my możemy mu zagrozić i pod tym względem podobno F-35 jest o generację do przodu w stosunku do F-22 i dwie generacje w stosunku do innych maszyn generacji 4+. Tak twierdzą przynajmniej piloci w wywiadzie dla AviationWeek. Jednak w powszechnym przekonaniu F-22 i F-35 to obecnie jedyne na świecie samoloty 5 generacji. Tak też twierdzą w swoim artykule "Samolot bojowy piątej generacji dla Polski- uwarunkowania taktyczne" dwaj eksperci od lotnictwa gen. bryg. pil. dr hab. Jan Rajchel płk dypl. (rez.) pil. dr Adam Bondaruk.

Na ten czas Su-57 nie spełnia żadnych warunków aby mówić, że jest to samolot 5 generacji. Na Air Show 2016 w Singapurze rosyjska delegacja specjalistów oficjalnie potwierdziła wobec przedstawicieli regionu azjatyckiego, że T-50 tylko z wyglądu przypomina samolot 5 generacji. W rzeczywistości systemy pokładowe oferują bardzo mało technologii kolejnej generacji, a samolot jest tylko 'in-name-only' - tylko z nazwy samolotem 5 generacji. Cytuję za IHS Jane`s 360:
"Russian specialists familiar with the T-50 programme state that the aircraft will have trouble gaining traction in the Asian market as the on-board systems offer very little fifth-generation technologies despite what is projected to be a considerably higher price tag than the latest Su-35 'Flanker-E', ordered by China and Indonesia."

Rosyjscy eksperci znający dobrze stan programu PAK-Fa mówią wyraźnie, że samolot będzie miał kłopoty na rynku azjatyckim gdyż oferuje bardzo mało technologii 5 generacji.
Pomimo to cena samolotu znacznie przewyższa cenę samolotu Su-35 oferowaną Chinom i Indonezji.
Dalej pisze co następuje: "Both the T-50's NIIP Irbis radar and the NPO Saturn 117S engine that are two of the major subsystems of the T-50 are the same as those installed in the Su-35. Also, a number of the avionics on-board the T-50 and Su-35 are common."

Dalej dowiadujemy się, że tak ważne elementy jak radar NIIP Irbis w T-50 jest taki sam jak w ten w Su-35, podobnie silniki NPO Saturn 117S. W ogóle awionikę PAK-FA i Su-35 mają wspólną...
Silniki "pierwszego etapu" 117S stosowane w Su-57 pochodzą z Su-35 i nie spełniają warunków stealth, a prędkość supercruise jest marginalna (M=1,1 na dużych wysokościach).
Im a robot Poniedziałek, 14 Sierpnia 2017, 9:01
ten samolot to konstrukcyjna porażka, a zatem dowód ze Rosja juz odpadła całkowicie w wyścigu zbrojeń. To nad czym pracuje sie teraz wchodzi do produkcji pełnoskalowej za 10lat. Wiec mamy pewność ze za 10lat będdą technologicznym skansenem. Rywalizacja technologiczna trwa pomiędzy USA a Chinami.Warto tu też zwrócić uwagę na fakt ile osób kończy uczelnie techniczne i co się z tymi ludźmi później dzieje. Wynik jest jeden, Chiny stają się w tym temacie potęgą.
ktos Poniedziałek, 14 Sierpnia 2017, 8:56
Oczywiscie ze wychodzi z dolka. Matematyka jest nieublagana. Juz tlumacze:
2013 - produkujesz 100 samochodow (nadchodzi kryzys).
2014 - produkujesz 50 samochodow (spadek o 50%).
2015 - produkujesz 25 samochodow (spadek o 50% rok do roku).
2016 - produkujesz 30 samochodow (wzrost o 20%!!) co za sukces... tyle ze to nadal 20% tego co prosukowales w 2013. I teraz pytanie, czy wyjscie z kryzysu w 2016 jest sukcesem? Czy moze wielka porazka w porownaniu z 2013?

Tak masz wlasnie w Rosji. Nikt chyba nie zakladal ze wskazniki beda szly w nieskonczonosc w dol? Przeciez ich PKB nie osiagnie 0 rubli. Obojetnie co by nie produkowali to sam surowiec zawsze bedzie cokolwiek warty.
Beka z onuc Niedziela, 13 Sierpnia 2017, 10:34
Sześć amerykańskich myśliwców F16 zaatakowało spokojnie pracujący na polu radziecki kombajn. Radziecki kombajn odpowiedział celnym ogniem ze swoich sześciu dział, po czym odleciał do bazy.
Wot balszaja technika.
no i tyle Niedziela, 13 Sierpnia 2017, 9:49
W Rosji robi się coraz bardziej ciekawie, o czym nasze media nie donoszą. Brak kasy już na wszytko, wszystko rozkradziono. Pewnie że na tan samolot też kasy braknie, braknie na masową produkcję, jaki to by nie był znakomity samolot.
Kilka tygodni temu odbyła się debata Nawalnyj kontra Striełkow ( ten Striełkow ). Oni są z absolutnie różnych opcji, Nawalnyj to liberał, Striełkow to monarchista konserwatysta co marzy o odbudowie wielkiej carskiej Rosji. Debata była twarda, ale bardzo kulturalna, obydwaj zawodnicy mieli dla siebie szacunek. Ale w jednym się zgadzali - banda cynicznych kryminalistów od Putina musi być odsunięta od władzy. ;-)))))))))) Tam od kilku lat jest kryzys. Rosjanie biednieją, ale obroty i zyski na rosyjskiej giełdzie wzrosły wielokrotnie - mają miejsce gigantyczne spekulacje które okradają Rosjan. Normalna produkcja upada, upadają przedsiębiorstwa i banki, biznes spekulacyjny w wykonaniu wysokich urzędników państwowych kręci się nadal znakomicie.
Kilka dni temu Nawalnyj zaproponował, aby zagwarantować Putinowi niekaralność, w zamian za to że pozwoli bezkrwawo oddać władzę. Większość zwolenników Nawalnego dostała piany - jaka niekaralność, do tiurmy go. Ale byli inni co zauważyli, że Putin nie jest sam, to cała drużyna bandytów, złodziei i kryminalistów. Wszystkim im, jeżeli w Rosji nie ma być kolejnej krwawej rewolucji, należy zapewnić bezkarność. Zobaczymy co z tego wyniknie.
lo Poniedziałek, 14 Sierpnia 2017, 14:31
Życzmy Rosji demokracji i wolnego rynku. Nie takiego ala Chińskiego, nie takiego etapami, ale takiego jak u Nas po 1989. Niestety On nigdy nie nastąpi bo ludzie już się z tego wyleczyli. Rosjanie generalnie tesknią za ZSRR. Rosjanie spróbowali demokracji i wiedzą, że demokracja to zagrożenie dla władzy Moskwy w regionach mających speratystyczne zapędy czy to narodowościowe, czy to historyczne, czy to finansowe. Rosjanie czują, że są okradani ale sądzą (i pewnie słusznie), że w demokracji okrazeni zastaną 3x bardziej. TV rosyjska już im to słusznie lub nie wpompowała do głowy.
Ja im życze szybko demokracji i wolnego rynku. Tak w 5 lat UE, USA i Chiny wykupia ich cały przemysł zborojeniowy. Co się da wykorzystają a większość zamkną. Pozbędą się konkurenta na rynkach 3-cich lub dokupią tanio technologię (Chiny). Społeczńestow może nawet by na tym nie straciło w perspaktywie 20 lat bo pracę ze zbrojeniówki można zamienić na pracę w turystyce a tam Rosja ma potencjał ogromny i zaprzepaszczony. Tylko, że Moskwa ma inne cele niż lepsza kondycja finasowa społeczeństwa i co im się dziwić?
kombajn Poniedziałek, 14 Sierpnia 2017, 7:52
Na jakieś 95% nie wyniknie nic. Ruscy już próbowali demokracji w latach 90 i wrócili do władzy silnej ręki bo dopiero się u nich zrobił za przeproszeniem burdel na resorach. I to na poziomie takim że pal licho niewypłacane emerytury ale pamiętam wypowiedz pracownika laboratorium broni biologicznej który opowiadał jak razem z kolegami próbki patogenów musieli przewieść do prywatnych mieszkań i własnych lodówek po tym jak w laboratorium odcięto prąd bo ministerstwo nie przysłało pieniędzy na rachunki. Myślę że po czymś takim a podobnych historii musiało być znacznie więcej ruskim się nie spieszy do demokracji w stylu zachodnim i wolą może i drania prezydenta ale swojego drania
Polanski Niedziela, 13 Sierpnia 2017, 14:10
Ciekawe spostrzeżenie. Najciekawsze jest to jak sami Rosjanie postrzegają rozwój sytuacji? Czy robione są cykliczne badania opinii i socjologiczne?
Al.S. Poniedziałek, 14 Sierpnia 2017, 12:07
Znam rosyjski i czasami wdaję się z Rosjanami w pogawędki. W okolicy gdzie mieszkam, mieszka ich sporo, moim sąsiadem jest etniczny Rosjanin z Łotwy, zresztą bardzo porządny i uczynny człowiek, a parę domów dalej mieszka małżeństwo z Moskwy.
Żeby wyjaśnić - mieszkam w Londynie.. Otóż ci Rosjanie, którzy mieszkają w UK są krytyczni, ale podczas wakacji spotykam ludzi mieszkających w Rosji i oni z reguły w pełni popierają Putina. Rok temu spotkałem w Bułgarii rodzinę prawników z Moskwy, śmiali się z zachodnich sankcji, mówiąc że to samo kupują teraz gdzie indziej i w dodatku taniej. Wygląda to tak, że ci, którym się wiedzie, a jest ich sporo, co widać wszędzie na południu Europy - gdzie bym się nie ruszył, Grecja, Hiszpania, Cypr, tam widziałem całe tabuny Rosjan - popierają Putina. Ci, którzy mają mniej, albo wiedzą jak wygląda życie w normalnym kraju, są bardziej krytyczni.
Polanski Poniedziałek, 14 Sierpnia 2017, 17:01
Czyli ozdrowieńcze skutki sankcji. Tez uważam że powinniśmy robić to co robimy w Polsce. Z tymi sankcjami co to nam w UE szykują to tylko wyjdziemy lepiej jak bez nich.
Niedziela, 13 Sierpnia 2017, 13:30
Do @no i tyle - mam jedno pytanie - co ma wspólnego robiący za dyżurnego rewolucjonistę Nawalny z Su-57? Nikt Nawalnego poważnie nie traktuje i czy nam się to podoba, czy nie - to majdanu mu się w Rosji wywołać nie uda. Tym bardziej, że światowe rankingi wyraźnie wskazują, że Rosja zaczyna wychodzić z dołka [najgorszy był dla nich rok 2015].
Kulfon Niedziela, 13 Sierpnia 2017, 1:31
Nie ma się czym podniecać.
Dawno temu Rosjanie przegrali wyścig zbrojeń.
Teraz produkują bo coś muszą produkować.
Miko Sobota, 12 Sierpnia 2017, 23:06
Myślę że jak by go nazwali Su-570 to byłby grozniejszy !
Realista Sobota, 12 Sierpnia 2017, 20:44
Uwazam ze ludzie z kraju ktory nic nie produkuje nie powinni opluwac dokonnan innych krajow, ktore jednak cos poteafia zrobic
TUBA Sobota, 12 Sierpnia 2017, 14:52
WIDZĘ DUŻO CYNIZMU I SARKAZMU .....szanowni przedmówcy proszę spojrzeć na nasze siły zbrojne ..71,6 % to systemy i efektory oparte i budowane na technice radzieckiej i do tej pory eksploatowane ...i w pewnych aspektach lepsze niż to co mamy od zachodu .czy zbudowane przez nasz przemysł..... ..a zmodernizowane odpowiadają współczesnemu "teatrowi wojny" ...co niektórzy od razu "dekapitowali" by cały sprzęt poradziecki nazywając go złomem ...a wystarczy spojrzeć na "mądrzejszych " na Izrael .." oni mają swoją wojenną niekończącą się historię" i sprzęt zdobyczny czy też opuszczony przez wroga oparty na technologi radzieckiej/rosyjskiej ...nie niszczą ..lecz usprawniają i budują z nich systemy czy też efektory służące Armii Izraelskiej ( służace czynnie czy też będące zmagazynowane) ....czy towarzystwo wie że Izrael posiada 16/ 20 sztuk MIG-29 zmodernizowanych technicznie ( silniki ,awionika uzbrojenie konstrukcja) przez nich i współpracy Francuskiej .. a służących świetnie jako samoloty obrony wybrzeża.. nie mówiąc o świetnych systemach poprawionych i zmodernizowanych opartych na sprzęcie pancernym czy też transportowym po radzieckim ( czołgi ,BWP-1/2, niszczyciele , czy też systemy pomocnicze łączności ,dowodzenia ,plot ,ppanc ,).. więc trochę pokory " bolki od złomowania" ..i uczyć się od mądrzejszych .....bo pycha idzie przed upadkiem
Paweł Niedziela, 13 Sierpnia 2017, 9:51
Gdzie ty widziałeś informację o tym że Izrael posiada Mig-29? Po co im coś tak starego jak oni wycofują z pierwszej linii najstarsze F-16. Co do reszty, jakbyś zdobył tyle sprzętu też byś go używał i jest to normalne. Ekonomicznie w ich przypadku było to uzasadnione jak również posiadanie do dzisiaj znacznych zapasów. Niestety w naszym przypadku wojskowi chcieli politycy obiecywali listy do Świętego Mikołaja pisali ale tylko rózgą dostali.
TUBA Niedziela, 13 Sierpnia 2017, 14:25
do PAWEŁ......Izrael używa Migi 29 do obrony wybrzeża .z pewnej subtelnej różnicy ( ma je jako łup po Libanie , Syrii i coś złapali z Jemenu ) bo Mig 29 jako samolot dwusilnikowy lepiej się nadaje do lotu nad lustrem wody niż jednosilnikowe ach-ochne F-16 jest zwrotniejszy i co najważniejsze kosztem MIG-29 .. nie katują swych F-15
Davien Niedziela, 13 Sierpnia 2017, 23:03
Tuba, nie masz zupełnie racji W 1997r Izrael przez kilka tygodni testowął wypozyczone z Polski 3 MiG-29, i to byłoby tyle, nigdy ich nie uzywał w swoim lotnictwie, bo i po co, w porównaniu z F-16I i F-15I MiG to znacznie gorszy samolot, więc może tak więcej realizmu
WARS Sobota, 12 Sierpnia 2017, 20:26
slaby przyklad...akurat Izrael to uzywa tego zlomu do pacyfikacji chlopow lub cwiczen pojedynkow dla swoich podstawowych maszyn ... lepiej sprawdz ile ma najnowszych konstrukcji z USA...
Obserwator Sobota, 12 Sierpnia 2017, 12:23
Jeżeli chodzi o wartość technologiczną tego samolotu to wystarczy odpowiedzieć sobie na pytanie jaką zaawansowaną własną elektronikę produkują obecnie rosjanie? Żadnych telewizorów, komputerów, smartfonów, niczego... Zatem nie ma mowy o prawdziwym technologicznym przeskoku z ich strony. Co innego można spodziewać się po Chinach, Korei Południowej i Japonii. Tam i owszem są warunki do stworzenia prawdziwego samolotu V generacji, ale z pewnością nie w Rosji...
HA Sobota, 12 Sierpnia 2017, 15:05
Na Ukrainie jeszcze maja zacząć produkować samoloty a na razie zamknęli zakłady Antonowa.
Smuteczek Sobota, 12 Sierpnia 2017, 15:02
Produkuja całkiem dobre radary.
doc Sobota, 12 Sierpnia 2017, 14:26
Zasadniczo racja, tylko że jest mały niuans, bo za chwilę jakiś "obiektywny" Ci odpowie, że Amerykanie w sumie też niewiele z tego produkują. Ale chodzi przede wszystkim o układy wielkiej skali integracji i miniaturyzacji oraz technologię. Tutaj Rosjanie nie mają niczego.
Butan Sobota, 12 Sierpnia 2017, 17:17
Tzn czego nie mają, Elbrus 8i jaką ma skalę integracji?
gregor Niedziela, 13 Sierpnia 2017, 14:02
A co to takiego? Istnieje Elbrus 8S, tyle że produkowany jest na Tajwanie. Tymczasem zgodnie z wymaganiami wojska samoloty mają być wyposażone w rodzime procesory nie tylko w Rosji zaprojektowane ale i wytwarzane.
Zakłady Angstrema linię technologiczną 28 nm mają dopiero w planach. Ba, jak się ostatnio okazało nawet z produkcją starszych procesorów w antycznej już technologii 110/130 nm mają problem od kiedy wprowadzono sankcje i współpracę zakończył amerykański kooperant.
obalaczmitow Poniedziałek, 14 Sierpnia 2017, 21:50
A po co w samolocie procesor 28nm - to nie komórka, nie komputer domowy. Im bardziej gęste upakowanie tranzystorów tym większe kłopoty z temperaturą, tym większa zawodność. Dlatego większość nowych komputerów i serwerów opartych na procesorach 28 czy nawet 60 nm wymaga zaawansowanego chłodzenia. Rosjanie są bardziej pragmatyczni niż takim internetowym ekspertom się wydaje. Na świecie największa ilość procesorów sprzedaje się w starych technologiach - i to Rosjanie mają mają 90 nm i do 90% przemysłowych / obrabiarki, komputery do zastosowań biurowych, do projektowania / takie procesory wystarczą w zupełności. Do serwerów czyli do przechowywania i obrabiania danych zaprojektowali procesor w technologii 28nm - a nie muszą od razu stawiać fabryki aby wyprodukować go w niewielkich i wystarczających dla nich ilościach. Dowiedz się gdzie produkuje wszystkie procesory apple? Stworzyli też specjalny procesor do obróbki obrazu Elbrus-8001C. Mają za mały rynek wewnętrzny jak np Chiny aby taka fabryka przy takiej puli sprzedaży była opłacalna. To nie Tesla , która od 12 lat nie zarobiła ani centa a wygenerowała setki mln dolarów strat i jest pompowana kolejnymi dodrukami akcji - czyli kredytami i dotacjami od Państwa / dopłaty do każdej Tesli po 15 tys dolarów/.
A co do szybkości to procesor VILW a nie SPARC - czyli technologicznie inna liga - jego każde jądro potrafi pracować całkowicie autonomicznie i wykonywać oddzielne operacje równolegle - SPARC /Intel/ tego nie potrafi. Na obecnych systemach operacyjnych ten procesor się nie sprawdza bo tam algorytm pisany jest całkowicie inaczej. A Rosjanie opracowali własny system operacyjny dla takiej architektury, którego nie da się porównać. Ale też żaden wirus nie da rady takiemu systemowi bo one pisane są na systemy pracujące jak SPARC - co to oznacza dla bezpieczeństwa kraju i np systemów rakiet balistycznych - ktoś kto ma wyobraźnię to zrozumie. Ktoś kto bezmyślnie powtarza bajki nie ma pojęcia o co chodzi. Elbrus to nie procesor do komputerów domowych.
Z intelem mogą konkurować jedynie chińczycy - bo oni mają własny olbrzymi rynek zbytu. Ale jak na razie to zajmują się głównie kradzieżą intelektualną.
Butan Poniedziałek, 14 Sierpnia 2017, 14:41
To procesor Elbrus8s jest w technologii 110/130 czy 28 mm? Bo platformy serwerowe już na nim są.
Mario Niedziela, 13 Sierpnia 2017, 7:56
Procesor Elbrus 8i nie jest rosyjską konstrukcją ! A na dodatek wyprodukowała go firma Tajwańska. Po drugie parametrami znacznie odbiega o konstrukcji INTELA i AMD !!
Butan Niedziela, 13 Sierpnia 2017, 13:16
Bajki lubimy czytać ale fakty są miażdżące: cytujemy
----------------
Rosjanie nie ustają w rozwoju swojej autorskiej platformy mikroprocesorowej dla komputerów osobistych, która choć wydajnością znacznie ustępuje konstrukcjom Intela i AMD, coraz bardziej nadrabia dzielący ją od liderów rynku dystans. Zaprezentowany na konferencji CIPR komputer Elbrus 801-PC jest pierwszą maszyną, która wykorzystuje procesor Elbrus-8S,
-------------
Dwa lata później rosyjski producent pokazał, że znacząco zmniejszył dystans dzielący go od zachodu. Ruszyła seryjna produkcja procesorów Elbrus-8S, które wykonane są w procesie 28 nanometrów
--------- i dalej
Podobnie jak poprzednik, Elbrus-8S obsługuje własną listę rozkazów Elbrus 2000 oraz emuluje architekturę x86. Tym razem jednak emulacja ma być w szybkości bliska natywnej, zarówno dla x86 jak i x86-64. Nawet ośmiokrotnie wzrosnąć miała też wydajność podsystemu I/O.

Jeśli chodzi o oprogramowanie, to oczywiście podstawą jest linuksowy system Elbrus OS, ale istnieje też możliwość uruchamiania 64-bitowych wersji Windowsa.
---------------
Jak widzisz to całkowicie Rosyjska produkcja.
wed Niedziela, 13 Sierpnia 2017, 19:04
Jeśli cytujesz , to w całości, "zgubiłeś" następujący fragment (cytat za serwisem "dobreprogramy"):

Dwa lata później rosyjski producent pokazał, że znacząco zmniejszył dystans dzielący go od zachodu. Ruszyła seryjna produkcja procesorów Elbrus-8S, które wykonane są w procesie 28 nanometrów przez tajwański TSMC.
Ta całkowicie rosyjska produkcja jest realizowana na Tajwanie..
I tak, Rosja jak zwykle "nadrabia dystans dzielący ją od Zachodu".
Mario Niedziela, 13 Sierpnia 2017, 16:37
Powiedz mi tylko dlaczego ten procesor nie robi Rosja - tylko Tajwan!!
To jak to - jest rosyjska produkcja ??
Butan Poniedziałek, 14 Sierpnia 2017, 8:38
Bo fabryka jest w tajwanie a projekt jest jak najbardziej rosyjski jak sam zresztą przeczytałeś, jest to procesor od zera zaprojektowany przez Rosjan.
WARS Sobota, 12 Sierpnia 2017, 8:42
to cos to poziom techniczny, uzyskanego po zestrzeleniu od Serbow, F117...ktore w USA zajmuja miejsce w muzeum
Davien Sobota, 12 Sierpnia 2017, 12:33
Jezeli chodzi o stealth to znacznie gorzej. RCS F-117 wynosił 0,01m2 a Su-57 0,5m2 więc nawet to im nie wyszło.
obalaczmitow Niedziela, 13 Sierpnia 2017, 21:22
W Su - 57 Rosjanie podali wartość ŚREDNIĄ - czyli porównujesz skok wzwyż ze skokiem w dal. Tak jakbyś porównywał opór powietrza samochodu podawany z przodu do oporu generowanego przez wszystkie powierzchnie samochodu. A te 0,01 m2 to z wikipedii czy jakiegoś forum?
Davien Poniedziałek, 14 Sierpnia 2017, 12:53
Jak zwykle wpadka panie obalacz:)) RCS Su-57 jest podawany róznie od 0,1 do 1m2 a te 0,5 to z wypowiedzi samych twórców. Co do RCS F-117 to pochodzi ono z oficjalnych danych USAF a nie z twoich fantazji i wynosi od przodu 0,01ms , z boku i od góry/dołu 0,025m2 wiec Su-57 pod wzgledem stealth jest bardzie prymitywny niz pierwsze stealth z Zachodu, juz nawet wycofane z uzycia
obalaczmitow Poniedziałek, 14 Sierpnia 2017, 22:24
Widzisz te twoje gadki szmatki - jedyny znany parametr to 0,5 m2 z dokumentu patentowego - reszta do bajki - a gdzie ty rozmawiałeś z tymi twórcami - i gdzie oni publikują swoje dane? ty tak poważnie myślisz że inżynierowie sukhoja nie mają co robić na na forach czy gazetach piszą o RCS-ach?
Prymitywny - zapewne biorąc pod uwagę fakt, że to Rosjanie opracowali matematyczny modle obliczania RCS i bez tego i planów hortena twoje USA strugałoby do dzisiaj modele z drewna i na takiej podstawie obliczało "stelath" to nawet zabawne twierdzenie. Oni nad tym pracowali jak amerykanie nawet o tym nie myśleli.
Anoobis Niedziela, 13 Sierpnia 2017, 8:18
I co z tego RCS-a skoro Serbowie i tak go zestrzelili???
Davien Niedziela, 13 Sierpnia 2017, 17:33
Jeżeli Serbowie musieli czekac aż podleci na 8km by go w ogóle namierzyc , a wczesniej znali dokładnie trasę i godzinę lotu dzięki niedbalstwu amerykanów to co w tym dziwnego. Zwłaszcza że mimo wystrzelenia trzech pocisków i tak musieli je ręcznie detonowac bo zapalniki jakos Nighthawka nie mogły wykryć. Efektem było uszkodzenie F-117 po którym pilot nie kontynuował lotu tylko sie katapultował. Polecam wspomnienia osoby która go zestrzeliła czyli płk. Zoltana Dani, wiele się możesz dowiedzieć. Obecny Su-57 ma o znacznie większe RCS , nasze F-16 maja 1m2, a Rafale i nowe SH mniejsze od tego rosyjskiego "stealtha"
obalaczmitow Poniedziałek, 14 Sierpnia 2017, 15:33
Ty w ogóle czytasz co piszesz -znowu to samo - Su-57 ŚREDNI RCS dla wszystkich powierzchni a jaki ma RCS SREDNI RAFAEL? wiesz? oczywiście że nie wiesz, nie wiesz jaki ma średni RCS F22 i F35 - ba nawet nie wiesz jaki ma RCS na przekroju czołowym - bo NIGDZIE nie ma wiarygodnych danych - ale ja wiem że ty zaprojektowałeś z 100 samolotów więc wiesz. Widzisz Rosjanie opatentowali OFICJALNIE kształt su-57 - i w dokumentach patentowych na które się powołujesz i które są powszechnie dostępne podali średni RCS - czyli nadal wiesz że nic nie wiesz. A poczytaj po co są patenty i co z nich wynika. A Amerykanie nie ogłosili publicznie patentu i nie podali publicznie żadnego RCS i mogą co najwyżej płakać jak Chińczycy go skopjują - bo skoro nie jest publicznie opatentowane to nie ma ochrony praw intelektualnych - widzisz niby wiesz wszystko a nie wiesz nic.
Wiec jak chcesz znowu wklejać bajki to podaj źródła swoich danych o magicznych RCS-ach amerykańskich maszyn - aaa a takich po prostu nie ma.
Logik007 Sobota, 12 Sierpnia 2017, 2:39
No nazwa już jest, tylko samolotu wciąż nie ma :). A tak BTW czy oprócz nazwy on się w ogóle czymś różni od S 27, czy tak jak 35ka to po prostu ten sam samolot z awioniką wymienioną na troszkę nowocześniejszą?
sojer Sobota, 12 Sierpnia 2017, 0:11
Połącznie T-50 z Su-27 to Su-57... Nazewnictwo trochę się im rozjechało od kiedy Su-27 występuje w kilkudziesięciu wersjach pod nazwami Su-30, Su-33, Su-34, Su-35, Su-37, a Su-25 jako Su-39, natomiast Su-43 to demonstrator. F-35 też nie jest konsekwentna nazwą.
Smuteczek Piątek, 11 Sierpnia 2017, 22:15
Wobec braku widocznych postepow z programem dobra jest i zmiana nazwy dy troche odgrzac tego kotleta.
qazex Piątek, 11 Sierpnia 2017, 20:48
Su-57 - pierwszy lot 2010 - teraz mamy 2017
F-22 - pierwszy lot 1990, pierwszy samolot dostarczony USAF w 2003 - 13 lat
F-35 - pierwszy lot 2000, pierwszy samolot dostarczony USAF w 2011 - 11 lat

Wniosek forumowych specjalistów: Ruskie przez tyle lat nie potrafią nic zrobić, to latająca atrapa itd.

A faktycznie dopracowanie tych samolotów zajmie jeszcze parę lat, ale wejdą do służby. Podobnie jak chińskie J-20. Może i nie dorównają F-22 czy F-35, ale i tak IV generację zdeklasują. A bez V generacji zostanie tylko Europa, bo użycie F-35 jest w pełni zależne od dobrej woli USA. Coś się któremuś następcy Trumpa nie spodoba i jednym kliknięciem je wyłączy.
Indolencja Zachodniej Europy jest wręcz zadziwiająca, za 20 lat będzie to jeszcze dość zaawansowany technologicznie skansen. Wszystko przez przerwanie cyklu opracowywania nowych generacyjne wzorów uzbrojenia. Wystarczy spojrzeć na historię byłego brytyjskiego przemysłu czołgowego. O skutkach takiego stanu rzeczy dla nas nawet nie ma co wspominać.
Ares Sobota, 12 Sierpnia 2017, 14:30
Pierwszy oblot samolotu F-35 miał miejsce 15 grudnia 2006r.
Pierwszy oblot samolotu Su-57 odbył się 29 stycznia 2010r.

Dziś F-35 (w trzech różnych wariantach) lata 200 sztuk z okładem, a PAK-FA istnieje w postaci 9 lotnych prototypów. 
W tej chwili Su-57 to kilka prototypów które przechodzą testy państwowe czy w ogóle nadają się do produkcji. PAK-FA nie ma do tej pory docelowych silników ani awioniki, a to oznacza że nawet jak wejdzie do linii tych 12 sztuk w 2018r. (która to już prognozowana data?) to ruszy dopiero program rozwojowo-demonstracyjny w trakcie którego nowy rosyjski samolot będzie testowany w warunkach zbliżonych do normalnej eksploatacji. Będzie testowana nowa awionika i nowe silniki co pozwoli wychwycić błędy, usterki i niezgodności z oczekiwaniami zanim wreszcie samolot spełni wymagania rosyjskich wojskowych czyli wejdzie dopiero na drogę na której F-35 jest od wielu lat z tym, że samolot amerykański jest na końcu tej drogi, a rosyjski jeszcze na nią nawet nie wszedł.
gregor Sobota, 12 Sierpnia 2017, 21:19
Pierwsze seryjne Su-57 mają zostać dostarczone w 2019, a cała partia (12 maszyn) w ciągu kilku lat. Nowe silniki maja otrzymać dwie ostanie maszyny.
Butan Sobota, 12 Sierpnia 2017, 17:22
Lata 200 sztuki z wstępną gotowością bojową, czyli tak naprawdę lata sobie i do misji bojowej się nie nadaje.
Davien Sobota, 12 Sierpnia 2017, 23:17
Wstepna gorowość bojowa oznacza zdolnośc wykonywania misji bojowych z pewnymi ograniczeniami więc pierwsza wpadka.
Su-57 lata 9 prototypów z niekompletnym wyposażeniem więc....
Ares Sobota, 12 Sierpnia 2017, 22:52
Wstępna gotowość bojowa IOC pozwala na rozmieszczenie F-35 w dowolnym miejscu świata i użycie ich bojowe np. w misjach wsparcia sił lądowych, przeciwdziałania operacjom lotnictwa wroga, izolacji pola walki oraz rozpoznania bojowego z użyciem sieciocentryczności.
Su-57 jeszcze na bardzo długo może zapomnieć nawet o takich możliwościach.
obalaczmitow Niedziela, 13 Sierpnia 2017, 12:35
jak na razie to wspierają - tylko pokazy lotnicze i tyle. Reszta to chciejstwo LM i tyle. Przedwstępna, wstępna, już prawie, no i w końcu może za kilkanaście lat jakaś tam gotowość. Tyle co baśni i mitów pijar LM stworzył i karmił prasę to nawet Andersen nie napisał. Jest jak jest co widać - w Syrii 40 Rosyjskich maszyn wykonało w ciągu miesiąca 2300 lotów - nie godzin tylko LOTOW - nasze 4 F16 w ciągu 6 mc wylatały 2000 h. Wiec można mieć cudo techniki, które stoi w hangarze, wymaga kosmicznych warunków serwisu i lata raz na kilka dni, a można mieć samolot , który stoi na płycie lotniska i lata 2-3 x dziennie wykonując misje. W sieci pełno filmów jak stare su-25 latają i niszczą z niskiej wysokości cele ISIS. A te cuda USA walą na oslep bomby w wydmy z 11 km bo boją się zejść niżej - takie fakty
gregor Niedziela, 13 Sierpnia 2017, 19:39
Pomijając kwestię tradycyjnie niskiej wiarygodności rosyjskich danych... Trudno porównywać liczbę lotów samolotu atakującego rozpoznany cel w odległości kilkudziesięciu (stu kilkudziesięciu) km od lotniska gdzie czas trwania misji bojowej z reguły nie przekracza 3 kwadransów z lotem rozpoznawczym po zadanej trasie z lotniska oddalonego o setki km, gdzie misje trwają po kilka godzin i wymagają tankowania w powietrzu.
Nie wiem też skąd to przekonanie że Su-25 latają na niskiej wysokości? Gros lotów wykonywanych przez Su-25 to loty z bombami niekierowanymi zrzucanymi z wysokości 4-5 km, czyli spoza zasięgu MANPADS. A zrzucenie bomby niekierowanej z kilku km to nie to samo co zrzucenie bomby kierowanej.
Rah Warsz Niedziela, 13 Sierpnia 2017, 18:03
Panie Obłacznikow no proszę... Fakt że S(r)u 25 latają i niszczą na pustyni z niskiego pułapu wynika z tego, że wyżej nie mogą latać. Nie mogą, bo w nic by nie wcelowałi bombkami rodem z II ŚW. Ot i wot cała tajemnica niskich lotów i tych "gigantycznych" sukcesów rosyjskiej techniki bojowej. Powiadasz więc p. Obłacznikow, że te zachodnie latadła walą z 11 km i w nic nie trafiają? To wytłumacz po co w takim razie tak na szybko ściągane na zachodnią flankę matuszki Rosji te S300, S400, BUKi i opracowywane nowe S 500 / 600 co to nie "imiejet anałoga w mirie"? Potrafisz p. Obłacznikow? Pozdrawiam!
obalaczmitow Poniedziałek, 14 Sierpnia 2017, 15:48
tak tak tylko w Rok dzięki pomocy niewielkiego kontyngentu Rosja Asad w zasadzie rozegrał wojnę z ISIS i sprawa jest przesądzona - a wcześniej 5 lat całe lotnictwo NATO waliło w wydmy i tyle było wartości kierowanych bomb, a w Mosulu walą nawet fosforowymi, bo z tych kierowanych się już wypsztykali :); a tak na serio już od dawna cała koalicja NATO wali niekierowanymi - miasta wyglądają jak drezno po II wojnie światowej a liczba zabitych cywili liczy się tysiącach - tylko na tym portalu tego nie napiszą.
Ściągane po to bo ta superświadomość operacyjna dawana przez F22 dotycząca facetów w pick-upach - już kilkakrotnie okazywała się mitem i walili nie tu gdzie trzeba. I jakoś w Rosjan nie walą, ba nawet nie latają w pobliżu ich baz - ot te niewidzalne cuda.
Davien podaj w końcu jakieś źródła twoich danych - bo powiedzieć można i 10 i 20 tys lotów - i jeszcze jak dodasz loty treningowe - start i lądowanie w kółko i w kółko - to i ze 30 tys lotów , a i iloma samolotami .
A te 100 tys godzin F35 to iloma samolotami i w jakich warunkach - bo jak sobie wystartujesz i zrobisz długie przeloty to ma to się do latania w warunkach konfliktu z lotniska na pustyni jak wejście na Elbrus i wejście na Górkę Szczęśliwicką w Warszawie - to górka i to górka.
Więc jak chcecie w ogóle dyskutować o statystyce lotów - to trzeba mieć ile samolotów, ile lotów wykonały i ile godzin wylatały - to wtedy można coś porównać
Davien Niedziela, 13 Sierpnia 2017, 17:57
W ciagu miesiąca lotnictwo pokładowe Trumana wykonało 8 tys lotów wiec jakoś te 2300 Rosji nie bardzo imponuje. F-35 wylatały juz ponad 100 tys godzin co w porównaniu do Su-57...
Bomby na oslep to wala rosyjskie bombowce bo nawet nie mają broni kierowanej, ale czemu się dziwić. I tyle zostało z twoich "faktów"
Fun funów z USA Poniedziałek, 14 Sierpnia 2017, 18:16
8000 / 30 = ~267. Liczba ta oznacza, że codziennie przez okrągły miesiąc z pokładu lotniskowca wykonywano 267 startów czyli ponad 11 na godzinę a więc samoloty startowały przez 30 dni non-stop przez 24 godziny na dobę co ok. 5 minut. Zakładając, że również musiały lądować to starty i lądowania odbywały się nieprzerwanie co ok. 2,5 minuty przez 30 dni czyli 43 200 minut. A jak nie daj Boże w tym miesiącu wypadło z 5 dni z pogodą uniemożliwiającą latanie to trzeba te "brakujące" startów 1335 lotów "wepchnąć" w twój "harmonogram", Pomijając fakt, że nawet amerykański J. Rambo musi kiedyś - nawet jeżeli nie spać - to choćby odpocząć oraz, że takiej eksploatacji nie wytrzymałoby żaden sprzęt „prawdziwość” w/w postu cytując klasyka „porażą”. A tak na marginesie: czy ty nie widzisz jakie bzdury wypisujesz i to w dosłownie co drugim poście?
Davien Wtorek, 15 Sierpnia 2017, 8:14
W ciągu kwietnia 2014r lotnictwo USA i Koalicji wykonało ponad 88 tys lotów w Iraku i Syrii, a lotnistwo Trumana 8 tyś-dane z raporty departamentu Obrony-kłóc się z nimi:)
Mając 90 samolotów i śmigłowców każdy musiał jedynie 3x wystartowac na dzień więc jest to równie prawdopodobne jak 2300 lotów dla 40 rosyjskich samolotów , a biorac pod uwage o wiele wyzszą sprawność i niezawodność maszyn amerykńskich...
obalaczmitow Wtorek, 15 Sierpnia 2017, 18:38
Ale jak wystartować skąd - przecież na lotniskowcu jest jeden pokład do startów i lądowania wiec jak już dostałeś zwykle wyliczenie z matematyki na podstawie szkoły podstawowe - 8000 : 30 dni /bo tyle ma miesiąc/ to wychodzi że jak byś nie liczył dziennie musiałoby odbyć się 266 startów czyli skoro doba ma 24 h i naczej 1440 minut - czyli 1440 minut : 266 startów / bez lądowań/ to 5,41 czyli co 6 minut musiał się odbywać start przez okrągłą dobę - nie licząc lądowań - już jaśniej nie można - tutaj nie ma się nad czym kłócić a te twoje 88 tys lotów czyli dzieląc na 30 dni wychodzi dziennie 3000 lotów to przyjmując nawet fakt że każdy samolot latał 2-3 x na dobę to jest to 1000-1500 maszyn - czyli prościej to musieliby użyć do tego CAŁEGO swojego lotnictwa jakie mają - więc doczytaj te dane dokładniej albo podaj źródło to ci wyjaśnimy
Davien Sobota, 19 Sierpnia 2017, 10:42
Lotniskowiec może na raz wypuscic 4 samoloty w minimalnych odstepach, bo tyle ma katapult więc jakos kiepsko z twoimi wyliczeniami, to nie rosyjski antyk:))
Davien Środa, 16 Sierpnia 2017, 8:49
Obalacz, Kuzniecow podobno 10 samolotami wykonał w 2 miesiące 1800 lotów więc moze policz tu sobie co ci wyjdzie i daruj juz sobie te bajki:)
A co do zródeł to jakos DoD jest 1000x bardziej wiarygodnu od ciebie i tobie podobnych więc juz daruj sobie
Polanski Wtorek, 15 Sierpnia 2017, 21:38
I właśnie tego nie potrafią ruskie. Mając kilka samolotów w powietrzu już się pogubili na Kuźniecowie i klops. Taki lotniskowiec potrafi całą swoja grupę lotniczą wypuścić w powietrze w pól godziny.
obalaczmitow Środa, 16 Sierpnia 2017, 12:09
Tak jasne - 90 samolotów w 30 minut czyli start co 20 s - no no - zaiste - bajki się dobrze czyta. Davien - nie mieszaj w to Kuzniecowa co on ma do tego - palnąłeś kolejna głupotę i zmieniasz temat - Podaje te twoje źródła o tych 8 tys lotów z jednego lotniskowca w miesiąc - tak konretnie - bo tak to czemu tylko 8 tys - napisz 20 tys bedzię bardziej cool
anda Poniedziałek, 14 Sierpnia 2017, 12:47
Lotnictwo pokładowe USA to wykonało guzik lotów a nie 8 tys. tyle to wylatało w ciągu ostatnich 5 lat. A jak z jaką celnością bombardują to poczytaj wypowiedzi mieszkańców Mosulu i Rakki, najlepiej im wychodzi bombardowanie wojsk irackich, syryjskich, obrońców Der .. no ale swoich tj. ISIS nie będą bombardować. Cała koalicja to wykonuje kilka lotów dziennie i rzadko kiedy bombarduje. Jak dobrze poszukasz to znajdziesz strony gdzie są odnotowywane wyloty wszystkich samolotów / angielsko języczne /
Davien Wtorek, 15 Sierpnia 2017, 8:17
W kwietniu 2014r lotnictwo USA i Koalicji wykonało ponad 88 tys lotów -dane z raportu DoD więc moze bajki sobie daruj:). jak na razie to właśnie Rosja i SAA olewaja ISIS atakując wszystkich tylko nie Daesh, no ale w końcu nie atakuje sie czegos co się stworzyło:))
Husar Niedziela, 13 Sierpnia 2017, 17:18
Czyli nasz F16 robi miesięcznie średnio 83 godziny lotów a rosyjskie cuda 57 lotów. W czym więc ten PR ??
Davien Poniedziałek, 14 Sierpnia 2017, 12:55
Nie wiesz? Przeciez dla takich jak obalacz wszystko co rosyjskie jest cudem techniki, a że to nie ma nic wspólnego z prawda to...
Ares Niedziela, 13 Sierpnia 2017, 14:54
F-35 przekroczyły już łącznie 100 tysięcy godzin lotów panie obalaczumitów. Ile godzin już zaliczyły Su-57? Wiesz może?
W 2021 roku zgłoszona ma być całkowita zdolność bojowa FOC wszystkich amerykańskich F-35A. W tym samym roku wdrożone zostanie oprogramowanie Block 4, w ramach którego F-35A mają otrzymać 80 nowych zdolności i będą przystosowane do przenoszenia 17 kolejnych typów uzbrojenia (np. pocisków ASRAAM i Meteor). W jakim miejscu w tym czasie będą Su-57?
W Rosji w 2020 r. mają rozpocząć się dopiero próby państwowe dwóch nowych prototypów Su-57 z silnikami "drugiego etapu", radaru AESA i innej nowej elektroniki na miarę samolotu 5 generacji. Czyli cała zabawa zacznie się z tym samolotem niemal od nowa. W rzeczywistości kolejne długie lata zajmie im testowanie nowego wyposażenia, żmudne poprawianie nieuniknionych niedociągnięć, przygotowanie odpowiedniego pozbawionego błędów oprogramowania.
Z 10 lat jak nic, zanim Su-57 osiągnie pokładane w nim jakiekolwiek nadzieje i stanie się samolotem 5 generacji.
Uważasz, że lotnictwo USA nie jest w stanie przeprowadzać zmasowanych ataków z powietrza gdyby tylko zajdzie taka potrzeba? Proponuję sięgnąć do źródeł z historii lotnictwa i I wojny w Zatoce Perskiej. Łącznie podczas tylko pierwszego dnia ofensywy powietrznej samoloty koalicji wykonały około 2 000 lotów bojowych (słownie: dwóch tysięcy). Ponad 600 samolotów amerykańskich, brytyjskich i innych krajów wyposażonych w broń konwencjonalną zaatakowało dziesiątki celów na terytorium Iraku, zrzucając jednego dnia osiemnaście tysięcy ton bomb – był to prawdopodobnie największy i najbardziej zmasowany nalot w dziejach wojen. Na sam Bagdad spadło 1800 ton bomb. W czasie całej operacji intensywność nalotów nie spadała poniżej 1300 na dobę. A ty podniecasz się lotami Rosjan w Syrii?
Zresztą jak widać po naszych 4 samolotach F-16 lotnictwo koalicji też nie zasypia gruszek w popiele tylko wykonuje loty na cele z dużą jak nie większą intensywnością niż samoloty rosyjskie.

Jeżeli samoloty USA i koalicji mogą atakować z powodzeniem ISIS z pułapu 11000 m amunicją precyzyjną GBU-32 JDAM lub GBU-39 SDB to w jakim celu mają wchodzić na niski pułap? 
Gdyby mógły atakować z kosmosu bo zakładając tylko, że takimi technologiami dysponują to co nie wolno im tego robić? Bo zaraz znajdzie się miłośnik ruskiego sprzętu z zarzutami? A przyzwyczajony do nalotów i zrzutu bomb przez ruskie bombowce z niskich pułapów bo z większych w lotnisko bombą trudno trafić?
Od dawna jest rzeczą wiadomą, a przez Rosjan skrzętnie ukrywaną, że używane w Syrii bomby z rodziny KAB mają nie tylko bardzo kiepski zasięg (6-8 km) ale i skuteczność. Stąd rosyjskie Su-34 muszą je zrzucać z niskiego pułapu. Gdyby rebelianci w Syrii dysponowali skuteczną obroną rakietową lub nawet lufową Ruscy inaczej by śpiewali.
obalaczmitow Poniedziałek, 14 Sierpnia 2017, 16:12
Gdyby i ma? No tak precyzyjnie atakowały przez 3 lata zanim Rosjanie nie weszli żę ISIS rosło jak na drożdżach ale jak się precyzyjnie wali w wydmy to rzeczywiście takie są rezultaty. Jeżeli na Irak zrzucono 18 tys ton bomb to co to były za bomby że to Państwo nadal istnieje? wyobraź sobie zrzucenie 18 tys ton na Polskę - kamień na kamieniu by nie został - więc jaka jest tego skuteczność ? a taka jak 60 Tomków - czyli żadna - a wojny wygrywa się siłami lądowymi , a nie lataniem na 11 tys - tyle w temacie dla fachofcóf od kiszenia kaspusty
Davien Wtorek, 15 Sierpnia 2017, 8:20
Obalacz może policz sobie ile ton bomb spadło na Niemcy w II wojnie swiatowej zanim znowu bzdury wypiszesz
gregor Poniedziałek, 14 Sierpnia 2017, 21:54
No wreszcie zrozumiałeś. Wojnę w Syrii wygrywają dla Asada ochotnicy szyiccy pościągani z całego świata a nie lotnictwo rosyjskie odstawiające marną pokazówkę...
obalaczmitow Wtorek, 15 Sierpnia 2017, 9:16
Lepsza marna niż to co robi całe lotnictwo NATO - z którego już wszyscy się śmieją bo im bomb na wydmy zabraknie. Su25 lata nisko, i nie tylko zrzuca bomby, ale też niszczy pick-upy zwykłym działkiem czy pociskami rakietowymi - wystarczy chcieć i znajdziesz to bez trudu. O tym co robią śmigłowce to inna liga niż NATO - znowu eksperci od kiszenia kaspusty i kolejnych misji w COD przecierają oczy. Całe NATO boi się nawet wlecieć śmigłowcem na tereny ISIS - a apache najlepiej sprawdzają się do atakowania gości weselnych i zwykłych kupców rozkładających towar - to już widzieliśmy nie raz w Afganistanie czy Iraku. Więc jak widać - super zabawki dobre są na parady i na wyciskanie kasy od podatników a nie na prawdziwą wojnę. Ale wasze grono internetowych żołnierzy nie ma o tym pojęcia bo i skąd
Inż Poniedziałek, 14 Sierpnia 2017, 14:51
Końcówka to całkowitą bzdura. Su25 i Su24 latają nisko i tak atakują cele a żaden dobrej pory nie został strącony więc może przestań bajac i wklejać jakieś przedruki tylko spójrz w rzeczywistość a o lotach Ka52 czy Mi28 lub Mi24 lepiej nie mówić jakoś też żaden nie spadł w przeciwieństwie do kilku samolotów syryjskich więc po co zaciemniasz obraz?
gregor Poniedziałek, 14 Sierpnia 2017, 22:07
Chyba o innej wojnie piszesz. Su-24 i Su-25 wykorzystywane są głównie jako bombowce taktyczne i bombardują cele z pułapu kilku km. Straty rosyjskie w śmigłowcach to Mi-28, 2 x Mi-8 i 6 x Mi-35, co najmniej 3 zestrzelono (względnie lądowały awaryjnie po ostrzale z ziemi). To o trzy więcej niż: "żaden nie spadł"...
Urko Sobota, 12 Sierpnia 2017, 13:26
Takie porównywanie jest trochę bez sensu, bo można porównać również wydatki badawcze i stwierdzić, że opracowanie F-35 kosztowało jakieś 150 razy więcej niż PAK-FA. A tak nawiasem program Gripen też jest tańszy, ale tylko 120 razy...
gregor Sobota, 12 Sierpnia 2017, 21:11
Jak to policzyłeś? Hindusi mają pokryć połowę kosztów opracowania PAK-FA i pokrewnego FGFA. Ich udział ma wynieść od 4 do 7 mld $. Pierwsza kwota podana przez Rosjan w ubiegłym roku, druga przez Hindusów w bieżącym. Całkowity koszt wyniesie dwa razy tyle. Koszt opracowania trzech wariantów F-35 to 55 mld $.
Urko Niedziela, 13 Sierpnia 2017, 23:52
Opieram się na publicznym dokumencie: "F-35 Lightning II Program Fact Sheet
Selected Acquisition Report (SAR) 2015 Cost Data". Może to nie jest szczyt aktualności. Są tam takie ciekawe pozycje jak: "Acquisition Cost", który dla 2015 roku z kosztami testów wyposażenia i remontów 24 samolotów wynosi: 312 mld $ (Total 379 mld$ ) Druga ciekawa pozycja to koszt całego programu z dostarczeniem i obsługą co się nazywa po prostu "Total Program Cost". Liczba na 2015 rok to 934 mld $. W wersji do 2070 roku, to 1.512,8 mld $. Być może moje szacunki są przesadzone, ale bądźmy szczerzy, ile było dostarczonych samolotów F-35 do końca 2015 roku? Ja wliczyłem to w koszt opracowania samolotu, ale nawet wersji uwzględniającej loty prototypów wychodzi trochę więcej niż 55 mld...
Davien Poniedziałek, 14 Sierpnia 2017, 12:58
Urko, podane tam koszty dotyczą całego programu f-35 łącznie z zakupem ponad 2400 samolotów i ich kosztami obsługi przez kilkadziesiąt lat więc niezłą wpadka.
Urko Poniedziałek, 14 Sierpnia 2017, 21:03
Jaka wpadka. Przecież podając liczbę 1,5 "tryliona" $ napisałem, że to cały program. Czy to jest niezrozumiałe? Niestety nie znalazłem w tym tekście żadnej informacji o ilości samolotów. Wydaje się, że LM wymyślił sobie, że tyle ma zarobić i nie jest ważne ile samolotów ostatecznie zostanie odebrane. Nie bez powodu co dziesiąty zarobiony dolar to tzw. koszt administracyjno - prawny. LM ma lepszych prawników niż rząd USA. Poza tym, JSF jest chyba poważniejszym programem od dawnego programu B-2. Jest precedens. Opracowanie tego samolotu też kosztowało ok "tryliona" $ i tylko dlatego, że zrobiono cięcia w zamówieniach koszt pojedynczego samolotu przekracza miliard.
Davien Wtorek, 15 Sierpnia 2017, 8:27
Nawet biorąc pod uwage twoje wyliczenia to ogólny koszt F-35 do 2070r wyjdzie ok 500mln za sztuke, teraz policz to sobie dla Su-57, bylebys tylko się nie załamał, bo tam to możesz liczyc w miliardach:)
Urko Wtorek, 15 Sierpnia 2017, 10:56
OK. Policzyłem i dla 2500 samolotów wychodzi ok 605 mln. Rozumiem, że Twoim zdaniem to mało. Szczerze mówiąc nie wiem dlaczego rosyjskie koszty miały by być takie duże. Wręcz wydaje mi się, że u nich obsługa działa na zasadzie "sprzedaj i zapomnij"
Davien Środa, 16 Sierpnia 2017, 8:54
Urko koszt samolotu azem z utrzymaniem przez 50 lat to nie wychodzi tak duzo, a co do Su-57 to Rosja zamawia oficjlnie 12 maszyn, co przy kosztach rzędy kilkunastu miliardów dolarów za same prace badawczo-rozwojowe daje ponad 1mld przy samym zakupie nie licząc pózniejszych kosztów eksploatacji i logistyki więc tak, Su-57 wg twoich wyliczeń jest znacznie droższy jak widać.
Polanski Wtorek, 15 Sierpnia 2017, 21:49
Pewnie dlatego że koszt rozłoży się na 200 samolotów a i czas użytkowania będzie krótszy. Poza tym koszty usprawnień będą wyższe. Chociaż z drugiej strony u nich koszty są 10 razy niższe, to kto wie? A swoją drogą dlaczego ci Rosjanie pracują za takie marne grosze? Przecież jak są 10 razy tańsi i 10 razy lepsi niż ich światowe odpowiedniki to mogli by przebierać w ofertach z całego Świata jak w ulęgałkach. To są tacy mądrzy czy nie? Aaa, zapomniałem, idea imperialna ich w Rosji trzyma.
gregor Poniedziałek, 14 Sierpnia 2017, 10:19
To są prognozy kosztów dla całego programu!

"Acquisition Cost" uwzględnia koszt prac B+R (RDT&E), zakupu 2443 samolotów (Procurement) i rozbudowy infrastruktury (MILCON).

"Total Program Cost" to co wyżej plus koszty utrzymania floty przez cały okres eksploatacji (O&S). Pierwsza kwota (934 mld $), podana jest w cenach stałych (base year dollars 2012), druga (1512 mld $) uwzględnia inflację (then year dollars). 2015 to rok w którym dokonano tych szacunków, a nie jakaś graniczna data dla której policzono poniesione koszty, jak to sobie wymyśliłeś.

Koszt prac badawczo-rozwojowych to 55,1 mld $ i masz to opisane jako RDT&E.

PS Na koniec 2015 Amerykanie mieli ok 140 samolotów w służbie, nie licząc prototypów. Wspominam o tym dla porządku ponieważ ta liczba nie ma żadnego odniesienia dla przywołanych szacunków obejmujących zakup prawie 2,5 tys maszyn.
Urko Poniedziałek, 14 Sierpnia 2017, 21:10
1. Tak właśnie napisałem! 2. Dzięki za wyjaśnienie, chociaż dalej tego nie rozumiem. Więc 934 mld to 1.512 mld z 2070 roku pomniejszone o inflację?
3. Moim zdaniem "Research Development Test & Evaluation" to nie jest całkowity koszt projektu tylko same testy, ale może się nie znam...
Davien Wtorek, 15 Sierpnia 2017, 8:29
Faza RDT&E oznacza badania, projektowanie ,testy i ocenę więc zawiera w sobie cały koszt projektu
Urko Wtorek, 15 Sierpnia 2017, 10:59
Czyli projektowanie F-35 było bardzo tanie. Szkoda, myślałem że to przełomowa konstrukcja, dla której mnóstwo technologii wymyślano na nowo, a to tylko taki przeciętniak w którego wymyślenie nie włożono dużo więcej niż w Eurofightera... (20 mld funtów ?)
Davien Środa, 16 Sierpnia 2017, 9:01
Urko, jakbys nei zauwazył ta faza nie obejmuje kosztów produkcji tylko same prace badawcze i projektowanie a nie koszty produkcji maszyn które się rozkładaja na ponad 2000 zamówionyc samolotów. Wracając do twojego EF-2000, zobacz sobie ile kosztuje pojedyńcza maszyna, bo sa droższe juz teraz od F-35 a i koszty EF-2000 w faze projektowej były wyzsze niz normalnie, co jest niestety w Europie norma przy wspólnych projektach, ostatnio masz przykład tego z A400M, wiec to raczej EF był cholernie drogi w projektowaniu.
Polanski Wtorek, 15 Sierpnia 2017, 21:55
Nie koniecznie. Po pierwsze postęp technologiczny jest szalony i koszty prac rozwojowych te z to pokazują. Drugi skala projektu jet tak ogromna że producent robi prace projektowe po kosztach z nadzieja na wieloletnie krojenie kasy na rozwoju konstrukcji. Ponadto założenie projektu czyli samolot gotowy do lotu poniżej 100 mln$. Może to wszystko dało ten efekt?
Logik007 Sobota, 12 Sierpnia 2017, 13:13
Su 57 do pełnej służby nie wejdzie nigdy, bo nie miałoby to sensu - wartość bojowa na poziomie Su27/35 a cena pewnie razy 2. I żadna 4 generacja nie zostanie z tyłu bo Rosja nawet tym swoim prototypem nie dorówna 40 już letniemu F 16.
VfV Sobota, 12 Sierpnia 2017, 11:55
"Su-57 - pierwszy lot 2010
F-22 - pierwszy lot 1990"

20 lat różnicy. Wnioski niech każdy wyciągnie sobie sam w zależności od upodobań.
Inż Sobota, 12 Sierpnia 2017, 17:24
F22 samolot juz nie produkowany … bez przyszłości - wnioski sobie nie leży wyciągnie sam.
Davien Sobota, 12 Sierpnia 2017, 23:18
Czyli USA juz skończyło produkowac samolot, którego odpowiednika (zreszta o wiele gorszego) Rosja do tej pory nie może nawet ukończyć. Istotnie ciekawe wnioski można wyciagnąć:))
halny Poniedziałek, 14 Sierpnia 2017, 14:45
Rosja właśnie wypridukowała samolot który swoimi parametrami zagonił w kozi róg dwie amerykańskie superprodukcje.
Davien Wtorek, 15 Sierpnia 2017, 8:31
Że co?? Su-57 czyli maszyna ustepująca pod każdym wzgledem F-22 i pod wieloma F-35 ma byc od nich lepsza??? W jakim świecie ty żyjesz?
Syk Poniedziałek, 14 Sierpnia 2017, 7:06
To znaczy ze F22 byl wielka klapa.. rozdmuchana przez propagande. Dla takich jak ty.. na dzien dzisiajszy mozna powiedziec ze F35 ma przyszlosc. Jeszcze nie ta wersja ale nastepna juz tak...gdy juz poprawia ostatnie usterki
Davien Poniedziałek, 14 Sierpnia 2017, 13:02
Kolejny:)) Jak na razie F-22 nie ma nawet swojego odpowiednika pod wzgledem zaawansowania, a przestano je produkowac bo ZSRR się rozsypał i USA uznało że nie ma potrzeby wydawać grubych milionów na samolot , ktorego przeciwnicy nie dogonia za 50 lat w czym jak widac mieli racje, bo Su-57 nawet sie nie może zbliżyc do poziomu raptora, na który miał być przecież odpowiedzią:)) Klapa to jest obecnie akurat Su-57, gdzie z gigantycznych planów produkcji ponad 300maszyn, został 12 i nawet tych jakos nie moga wyprodukować:)
bna Sobota, 12 Sierpnia 2017, 22:15
Nieprodukowany bo zapadła decyzja że nie będzie eksportowany nawet największym sojusznikom. Podobnie jak swego czasu A-10, F-22 ma pozostać tylko w służbie USA. Wyciągnij wnioski.
Marco Sobota, 12 Sierpnia 2017, 20:51
Tak na poważnie?F-22,mimo iż nie jest już produkowany, bije na głowę to coś zwane teraz Su-57 i to pod każdym względem,począwszy od konstrukcji stealth,na awionice i uzbrojeniu kończąc.A różnica w latach ,świadczy tylko o głębokim zacofaniu Rosjan i topornym wręcz budowaniu własnego myśliwca niby-V generacji.
anda Niedziela, 13 Sierpnia 2017, 16:11
a tak a pro po to w czym bije? bo jak na razie to nie masz zielonego pojęcia o parametrach Su-57 i jego zdolnościach.
Davien Niedziela, 13 Sierpnia 2017, 23:07
To tak od poczatku:)
F-22 ma o wiele lepszy radar, kilka rzedów mniejszy RCS(0 0001 do 0,5 w Su-57) nowocześniejszą awionikę, silniki, uzbrojenie , wiec juz naprawde....
Jak na razie Su-57 to Su-35 w nowym opakowaniu i to 20 lat po F-22 :)
oblaczmitow Poniedziałek, 14 Sierpnia 2017, 22:41
A jaki ten radar w F22 ma szczytową moc - 20kW czyli tyle samo co PESA z su-35 co to oznacza?? - żę jest w stanie wygenerować falę o takiej samej mocy więc ta fala w ten sam sposób doleci do obiektu i po odbiciu wróci - i poleci dokłanie na TAKĄ samą odległość no chyba że amerykańska fala zachowuje się wg innych praw fizyki. Przy zawodności i problemów z chłodzeniem radarów AESA to włożenie radaru bardziej zawodnego o takiej samej mocy do samolotu nie ma najmniejszego sensu. Wiec każdy rosyjski Su ma taki sam radar jak F22 i F35 tylko bardziej niezawodny. Rosjanie pracowali nad AESA który da im 2x taką moc fali - bo to ma wtedy sens
yaro Poniedziałek, 14 Sierpnia 2017, 14:54
Bzdura, nie masz żadnych powtarzam żadnych informacji o oarametrach Su57 wyszytko to co piszesz to są zwykłe gdybania i domysły które możesz sobie wstawić do Baśni Andersena.
revvvv Sobota, 12 Sierpnia 2017, 11:43
"ale i tak IV generację zdeklasują."
indie wspominały że pak fa to poziom rafela.....
Marco Sobota, 12 Sierpnia 2017, 20:56
Jeśli wspominały,to o Rafale i o gorszych względem niego możliwościach PAK FA...i to tych z założeń,które PAK FA miał finalnie osiągnąć.
pg Sobota, 12 Sierpnia 2017, 10:13
No tak, teraz mamy 2017 rok, ale to bynajmniej nie ostatni w rozwoju tej konstrukcji. A nawet na pewno nie ostatni, biorąc pod uwagę, że kluczowych elementów dla s-tu V generacji nie ma i tylko co roku ogłasza się, że będą... w przyszłym. Tak że trudno jak na razie cokolwiek porównywać jeśli chodzi o czas wprowadzenia do służby.
Poza tym zasadnicza rzecz jest taka, że amerykańskie F22 latają już od kilkunastu lat, i Amerykanie myślą już o VI generacji, natomiast Rosjanie jak na razie wokół swojej rzekomej V generacji robią głównie propagandę.
jaro Piątek, 11 Sierpnia 2017, 20:24
Najwyraźniej brak postępów przy samolocie przykrywa się kolejnymi "faktami" medialnymi - a to docelowe silniki będą w przyszłym roku (od iluś już lat), a to wkrótce będzie nowy radar, a to ustalono nową datę wprowadzenia do służby, a to ustalono oficjalną nazwę. Konkretów brak. Wygląda na to, że tego, co decyduje o 5. generacji nie ma, a efekt robi już tylko futurystyczny (choć na dzisiaj już nie do końca) kształt.
fd Piątek, 11 Sierpnia 2017, 20:14
Jak zamóiwmy teraz F35 to tez będą mniej więcej wtedy gdy Su57
dsew Piątek, 11 Sierpnia 2017, 20:11
Długich postojów w bezpiecznych hangarach!
wilke Piątek, 11 Sierpnia 2017, 19:12
5. generacja to (jeśli się nie mylę): stealth, supercruise, sieciocentryczność, wysoka świadomość sytuacyjna w oparciu o nowoczesną awionikę, radar etc. Co do stealth to trudno coś powiedzieć w oparciu jedynie o kształty, ale wydaje się, że Rosjanie są już w tej chwili kilkadziesiąt lat za Amerykanami, bo w zasadzie będzie to pierwszy ich samolot mający (mieć) takie właściwości. Co do supercruise to raczej chyba nie na tych silnikach rodem z Su-27. A nowe silniki co roku mają być... za rok. Jeśli chodzi o sieciocentryczność to podstawowe pytanie brzmi - z czym to ma niby działać w sieci? Wygląda na to, że z niczym. Jeśli chodzi o ogólnie pojętą elektronikę, to Rosjanie po prostu nie mają własnych technologii - mogą coś poskładać, może nawet całkiem udanie, ale własnego potencjału produkcyjnego nie mają.
Jak dla mnie to ten Su-57 to propagandowa wydmuszka - może nie aż tak naciągana, jak te makiety 5. generacji, które co jakiś czas pokazuje Iran, ale coś w ten deseń.
chyba jednak tak Sobota, 12 Sierpnia 2017, 10:56
Aircraft with supercruise ability
In service:
Dassault Rafale
Eurofighter Typhoon
Gripen NG
F-22 Raptor
Su-35
JW Sobota, 12 Sierpnia 2017, 14:38
Supercruise Su-35 jest marginalna i wynosi M=1,1 na dużych wysokościach. Dokładnie tyle pozwalają wyciągnąć silniki 117S.
fan_club_Daviena Sobota, 12 Sierpnia 2017, 17:26
A ile jest dla F35 i jak długo może na nim lecieć - podobno 200 km tylko.
Davien Sobota, 12 Sierpnia 2017, 23:20
Dla F-35 wynosi 1.3Ma więc więcej niz dla Suczki a może z tym leciec ok 200 ale mil.
JW Sobota, 12 Sierpnia 2017, 20:40
F-35 może lecieć z prędkością supercruise 1,2 macha przez 150 mil (ok.250 km).
Rah Warsz Niedziela, 13 Sierpnia 2017, 17:46
JW a ja dam dla F 35 odpowiednio: 1,29 Ma i 190 mil i to morskich, przebijesz?
fan_club_Daviena Niedziela, 13 Sierpnia 2017, 14:06
to bida z nędzą ta odległość, czyli może lecieć na niej około 5 minut --- no śmiech na sali
JW Poniedziałek, 14 Sierpnia 2017, 12:40
Supercruise wykorzystuje się do walki powietrznej. Zazwyczaj taka walka nie trwa dłużej niż 5 min.
obalaczmitow Poniedziałek, 14 Sierpnia 2017, 22:49
Do czego? do walki powietrznej? a jaka to walka na takiej prędkości - czyli cały ten pijar dla 5 minut lotu i to ma być ta przewaga ? wow . Ciekawe co jeszcze wymyślisz - były zakręty orczykowe, był "helikopter", było latanie tyłem, było zawisanie na sekundy i wskazywanie nosem celu, a teraz supercruise w walce powietrznej - wow - i co na tym supecrusie będzie imelmana wykonywał - kolejne miejsce jedno z czołowych na liście bzdur - ale to nie jedynka. Jedynka o 8000 tys lotów w 30 dni - naprawdę można się przednie bawić czytając to forum
Davien Niedziela, 13 Sierpnia 2017, 23:08
A ile niby leci Su-57? czyzby zero, bo nawet nie ma odpowiednich silników?
pg Sobota, 12 Sierpnia 2017, 14:22
No i co z tego? Czy jest na tej liście Su-57? Poza tym brakuje F35, przy którym zrezygnowano z tego wymogu, ale de facto posiada on takie możliwości.
Prosty Sołdatmen Piątek, 11 Sierpnia 2017, 18:37
Rosjanie coś tam projektują i budują, to nie jest tak hop-siup stworzyć nowy myśliwiec, który spełnia wymagania współczesnego pola walki, Suchoj zawsze robił świetne myśliwce, ale oczywiście polscy eksperci od kiszenia kapusty mają już wyrobioną opinię na temat tego samolotu, ponieważ jest rosyjski to już trzeba go zmieszać z błotem, a on nawet jeszcze nie dojrzał, nie narodził się na dobre. Śmieszy mnie to, bo to jest oczywiste że możliwości tego samolotu będą w większości utajnione, to jasne, a podane do publicznej wiadomości parametry zaniżone, co jest potencjalnie groźne, bo w razie W kiedyś w odległej przyszłości, polscy eksperci od kiszenia kapusty, będą się dziwić i wymyślać rozmaite teorie, dlaczego ich F-16 lub F-35 są koszone z nieba przez Su-57.
Marco Sobota, 12 Sierpnia 2017, 14:46
...Nie narodził się na dobre i jeszcze dłuuugo będzie się rodził. To, co się jednak w końcu narodzi i tak nie będzie generacją V, bo konstrukcja tego Su ma z nią niewiele wspólnego.Porównywać go z F-35,a tym bardziej z F-22 nie ma żadnego sensu.Utajnione osiągi...?RCS na poziomie "drzwi od stodoły", ślad termiczny niemal jak u "smokerów".Awionika?Bez żartów,Trzeci Świat może się nią zachwyci.Do koszenia może będą się nadawać,ale trawy, przy awaryjnych lądowaniach.
revvvv Sobota, 12 Sierpnia 2017, 11:47
su-57, czyli 5 generacja w kraju którego elektronika to jakieś 20-25 w plecy względem zachodu czy "sieciocentryczność" z czym? Prawda jest taka że ruscy sobie mogą zbudować dobry płatowiec czy dobrą skorupę jak t-14 ale elektronika, wszelkiego rodzaju napędy leżą i kwiczą.
Kościuszko Piątek, 11 Sierpnia 2017, 16:39
No najważniejsze to zacząć od nazwy i to zawierającej wysoką liczbę porządkową, chyba pogubili się w kolejności i zapomnieli o kilku modelach...
niki Sobota, 12 Sierpnia 2017, 12:58
Od nazwy zaczynają Polacy (PZL Skorpion, czołg Goryl, Concept PL) i czasami dochodzimy do etapu makiety. Rosjanie mają już nie tylko gotowe prototypu Su-57 ale szykują się do produkcji seryjnej tego myśliwca.
Realista Sobota, 12 Sierpnia 2017, 22:01
Niki popatrz realnie-kiedy zaczną produkcję seryjną
Davien Sobota, 12 Sierpnia 2017, 16:50
Niki, od następnego roku zaczynaja na nowo wszystkie testy radaru, nowe silniki zaczynaja próby państwowe w 2020r więc nawet jak cos wyprodukuja to bez radaru i ze starymi silnikami, powodzenia:)
wilke Sobota, 12 Sierpnia 2017, 14:34
Ha ha ha, szykują się do produkcji seryjnej. Chyba powiedzieli, że się szykują - w którym to roku wg ostatnich enuncjacji? Jak na razie poza płatowcem nie mają żadnych z kluczowych, docelowych komponentów. Ciągle tylko zapowiadają, że wkrótce będą.
Nieudolność rządów i przemysłu w Polsce w żaden sposób nie uwiarygadnia rosyjskich osiągnięć - propagandowych.
Tak samo jak propagandą jest "sprzedawanie" Su-27 pod kolejnymi nazwami. Owszem, stale modernizowanego, ale nadal Su-27. Prawda jest taka, że od czasów ZSRR nic nowego nie stworzyli i nie wprowadzili do służby.
Obalamymity Piątek, 11 Sierpnia 2017, 15:44
SU-57 - czyli wejdzie do służby w 2057 roku. Jeśli to prawda to lepiej późno niż wcale chociaż patrząc na ich technikę młotka i przecinaka to 5 generacja to nie będzie.
badum tss! Piątek, 11 Sierpnia 2017, 19:47
Su-27 zamiatał zachód, SU-35 zamiata zachód, to i SU-57 zamiecie...,
JW Sobota, 12 Sierpnia 2017, 9:45
W realnych walkach to Zachód zamiatał rosyjskie MiGi, a Su-27 szczęśliwym trafem uniknął bezpośrednich konfrontacji.
Więcej rozsądku mniej wiary w cuda Sobota, 12 Sierpnia 2017, 19:57
Zdemoralizowana armia iracka bez opl, radarów, satelit i na starych wykastrowanych samolotach przeciwko kilkunastokrotnie większym siłom USA ze sprzetem dwadzieścia lat młodszym. Tu nie trzeba być ekspertem od broni żeby znać wynik. Taki sam wynik by był gdyby Rosja zaatakowała jakieś państwo trzeciego świata uzbrojone w amerykańskie zabawki z lat 70. Jakoś hindusi na sowieckich zabawkach pogonili kota pakistanczykom uzbrojonym i wyszkolonym przez zachód. Tak samo irakijczycy na sowieckich zabawkach niszczyli amerykański sprzęt iranczyków. Więc jeśli chcesz porównywać sprzęt to sprawdź wojny równorzędnych przeciwników. To że Ameryka coś ma nie znaczy że każdy kraj który od nich coś kupił od razu wskoczył do pierwszej piątki armii na świecie.
cremaster Niedziela, 13 Sierpnia 2017, 7:25
Pakistan po 1965r miał embargo z USA na zakup uzbrojenia, części itd więc brał przez pośredników co leci, zazwyczaj z demobilu, Podczas gdy Indie obok starszych brytyjskich myśliwców miały najnowsze radzieckie.
Chcesz lepszego porównania? Wojny arabskie.
Obie strony używały najnowszych maszyn zachodnich i radzieckich i jakby na złość spadały głownie konstrukcje ZSRR (nawet gdy siedzieli za sterami rosyjscy piloci)
Davien Niedziela, 13 Sierpnia 2017, 17:40
dobrym przykładem jest Bitwa nad dolina Bekaa gdzie wynik wyniósł 82 do zera na korzyśc Izraela latajacego F-16A i F-15A
Victor Piątek, 11 Sierpnia 2017, 17:22
Może i tak ale czy nie byłoby fajnie gdyby nasz przemysł potrafił coś takiego skonstruować. Nawet młotkiem i przecinakiem?
jan22 Piątek, 11 Sierpnia 2017, 15:16
Rodzina SU zawsze była dobrym samolotem - pokładano w nim wiele możliwości , ciekawi jak bedzie się zachowywał w locie a póżniej w operacjach wojskowych mu wyznaczonych ? Jako Niewidzialny - od razu mawiano ze nie ma czegoś jak nie widzialne samoloty - jedynie ma odbicie utrudnione w radarze , poprzez rózne zagłębienia w płatowcu ? Ciekawe - pożyjemy zobaczymy !
xawer Piątek, 11 Sierpnia 2017, 22:15
Nie ma czegoś takiego jak "niewidzialny" samolot:-) Stealth oznacza zmniejszenie możliwości wykrycia w spektrum fal elektromagnetycznych(mikrofale/radary, podczerwone, widzialne, ultrafiolet) i dźwiękowe. Bardziej szczegółowo, " techniki mające na celu zmniejszenie możliwości wykrycia obiektu znanymi metodami obserwacji: począwszy od ludzkiego wzroku, na metodach technicznych kończąc. Obecnie dotyczy ona głównie zmniejszenia echa radarowego, emisji podczerwieni i hałasu samolotów, okrętów oraz pojazdów lądowych." Nie ma to nic wspólnego z "rózne zagłębienia w płatowcu":-)
Polanski Piątek, 11 Sierpnia 2017, 14:53
A więc dużo się dzieje. Wreszcie energiczne posunięcia. Lubię takie stanowcze decyzje. Teraz już z górki.
Alien Piątek, 11 Sierpnia 2017, 14:44
Czy Su57 przenosi uzbrojenie w kadłubie tak jak F22 czy tylko na zamkach podskrzydłowych?
Smuteczek Piątek, 11 Sierpnia 2017, 22:16
Poki co chyba jeszcze zadnego uzbrojenia nie przenosi. W perspektywie jak juz bedzie przenosił to beda to zaczepy podkladłubowe i podskrzydłowe. Komory wewnetrznej o ile wiem nie ma
Davien Sobota, 12 Sierpnia 2017, 9:09
Był juz prezentowany ale z podwieszonym na zewnetrznych pylonach uzbrojeniem. Ma tez komory na uzbrojenie w kadłubie, ale chyba nie są jeszcze gotowe specjalne wersje pocisków dostosowanych do nich.
Doktor Sobota, 12 Sierpnia 2017, 12:39
5 sekund szukania w internecie wystarczy, aby znaleźć zdjęcia PAK-FA z pociskami w wewnętrznych gondolach na uzbrojenie.
Davien Sobota, 12 Sierpnia 2017, 16:52
W locie z gotowymi pociskami czy tylko zdjęcia makiet? Oprócz tego jakbys przeczytał mój post to bys widział ze pisąłem o komorach na uzbrojenie, ale jak zwykle ci się nie chciało:))
Doktor Niedziela, 13 Sierpnia 2017, 18:54
W tym wypadku gondola na uzbrojenie = komora na uzbrojenie. I tak, w locie, z 4 pociskami AA.
Davien Poniedziałek, 14 Sierpnia 2017, 13:06
Doktor widze że jednak nie czytałeś:)) Nic nie pisałem że nie ma komór na uzbrojenie i że nie przenosi tam rakiet, a tylko że nie są gotowe specjalne wersje dla niego co sam udowodniłes pisząc że zabiera zaledwie 4 rakiety czyli tyle co obecnie F-35 . Pisałem te że był prezentowany z uzbrojeniem podwieszonym na pylonach wiec kolejna wpadka:)
kochanek Piątek, 11 Sierpnia 2017, 20:12
Ta zagadka zostanie rozwiązana za lat 12, obecnie prace koncepcyjne prowadzone są nad kształtem i liczbą skrzydeł samolotu. Prace osobiście nadzoruje Władimir Władimirowicz.
Inż Piątek, 11 Sierpnia 2017, 18:09
Wszystko w kadłubie.
SZARIK Piątek, 11 Sierpnia 2017, 14:35
SU-57 to tylko prototyp , będący tylko propagandową hucpą rosyjskiego MON i mający 100 razy więcej problemów "wieku dziecięcego" niż F-35. W dalszym ciągu Rosjanie nie mają dopracowanych silników do niego i na razie korzystają z napędu z SU-35 , nie mówiąc już o elektronice i oprogramowaniu. SU-57 będzie w pełni gotowy dopiero po 2020 roku , jeżeli w ogóle. Na razie MON zamówił nowe SU-35 , nie mogąc doczekać się na "Raptorskiego" .
Urko Piątek, 11 Sierpnia 2017, 18:13
Nie masz racji. Nie ma zupełnie problemów z oprogramowaniem, które jest dużo prostsze i nie sposób w nim zrobić aż tyle błędów ile zrobili Amerykanie... A propos, dzisiaj (albo wczoraj) pokazano nowy fotel dla tego samolotu. Podobno też jest dobry...
revvvv Sobota, 12 Sierpnia 2017, 11:49
jeśli soft jest prosty to znaczy że to ubogi samolot. Kiedy f35 + reszta sprzętu będzie wymieniała się danymi itd. to su-57 będzie ślepy....
Urko Sobota, 12 Sierpnia 2017, 20:11
Z drugiej strony, nie powiesz, że F-22 ma ubogi soft, a przecież jest prostszy od tego co ma mieć Su... To że F-22 to świetny samolot nie ma wątpliwości i ma swoich zwolenników nawet wśród tych, którzy "wieszają psy" na koncepcjach zastosowanych w konstrukcji F-35. Nowy Su pod względem złożoności oprogramowania i ilości różnych opcji ma się plasować dokładnie pomiędzy tymi samolotami.
revvvvv Poniedziałek, 14 Sierpnia 2017, 11:01
su ma mieć lepszy sprzęt jak f22 ......
qw Sobota, 12 Sierpnia 2017, 10:21
Tak, prostsze oprogramowanie = się lepsze, według rosyjskiej propagandy.
Davien Sobota, 12 Sierpnia 2017, 9:18
Urko, na nowo za rok zaczynaja testy radaru i jego oprogramowania więc jakies problemy mają. O wiele gorsze są problemy sprzętowe na które cierpi Su-57, bo błędy w softwarze łatwiej usunać niz skonstruować nowy osprzęt.
Urko Sobota, 12 Sierpnia 2017, 11:39
Chyba raczej trzeba powiedzieć, że ten samolot nie ma ostatecznej wersji. Nie wiadomo jeszcze jakie są błędy do wyeliminowania. Każdy prototyp jest inny. Nowy radar ma być zainstalowany na piątym z kolei latającym prototypie. Nowa antena to też rzecz zaprezentowana w ostatnich dniach. Przy okazji nowość, przynajmniej dla mnie, że nowy radar ma obsługiwać aż 6 rodzajów anten. Poza główną, bocznymi i elementami w skrzydłach, pojawiły się dwie nowe anteny montowane opcjonalnie. Jedna ma być jakoś podwieszana! (zapomniałem co ma robić szósty zestaw anten, czy może tylko czujników) Dla mnie to szok i czuję się trochę zawiedziony i oszukany przez rosyjskich konstruktorów. Oczywiście, można sprawę nazwać inaczej. Nie, że samolot nie jest nadal gotowy, tylko że to "otwarty system" a wszystkie pokazywane co chwilę nowe warianty, to po prostu "warianty". Co do błędów softwarowych, to mają to do siebie, że zwykle jest ich dużo a najgorsze w nich jest to, że po ich eliminacji trzeba system przetestować. W F-35 nakład pracy na usuwanie błędów liczy się w wielu setkach roboczo-lat. Na szczęście mają tam więcej niż jednego programistę...
Davien Sobota, 12 Sierpnia 2017, 16:59
Urko, jak na razie to z jedynym egzemplarzem N036 lata trzeci prototyp więc chyba w końcu skończyli drugi egzemplarz radaru. Żeby było zabawniej N036 to po prostu Irbis z nowa anteną AESA. Co do dodatkowych anten w systemie MIRES to nie wiem co z tego wyjdzie, ale na razie to maja od nowa to wszystko testować.
F-35 jest w końcowej fazie testów oprogramowania i zaczyna juz wchodzic wersja docel;owa więc problemy rozwiazali. Zwróć uwage że to były jedynie problemy z niektórymi wersjami oprogramowania i wszystko przebiegało dosyc sprawnie a same wyposażenie samolotu jest docelowe i pracuje bez zarzutu, inaczej niz w Su-57, który ma właśnie problemy głównie sprzetowe, co tez się szybko przełoży na oprogramowanie.
edi Piątek, 11 Sierpnia 2017, 14:33
Najpierw niech go zrobią bo to coś czytaj PAK FA to taki V generacji jak Rosja G7. Pamiętajcie V generacja to nie tylko Stealth której Rosja nie ma ale to też sieciocentryczność której Rosja też nie ma ale też silniki o dużo mniejszym śladzie cieplnym a z tym u Rosjan też problem. Dlatego Indie wybrali francuski 4+ Rafale który jest o niebo lepszy niż to coś co Rosja nazwała Su 57
Marco Piątek, 11 Sierpnia 2017, 23:22
Sam sobie odpowiedziałeś, dlaczego Hindusi nie wybrali tego rosyjskiego cuda...i odpowiedziałeś prawidłowo.
anda Piątek, 11 Sierpnia 2017, 22:35
kiedy ZSRR miał sieciocentryczność to na zachodzie nie wiedzieli ,że coś takiego istnieje - patrz MiG 31 i jego sposób działania, w 1983 roku będąc w wojsku miałem okazję być w jednostce wojskowe ACZ na pokazie sprzętu i na ćwiczeniach i tam pokazano jak działa sieciocentryczność choć oczywiście inaczej się to nazywało jak działają poszczególne elementy armii - wojska rakietowe, altyleria, obrona plot, pancerniacy itp jak to wszystko było połączone w jedną pięść. Oczywiście środki były adekwatne do istniejącej techniki ale to działało i dobrze że tylko na poligonach a nie w rzeczywistości.
No oczywiście latałeś na Rafaele i Su 57 i możesz ocenić który lepszy, jak na razie to hindusi kupili znikome ilości Rafaele i więcej ich raczej nie kupią.
zyg Niedziela, 13 Sierpnia 2017, 9:32
Skuteczność rosyjskiej wersji "sieciocentryczności" zademonstrowały wojska Saddama i Serbowie !
Davien Sobota, 12 Sierpnia 2017, 9:15
Znowu:) MiG-31 nie miał żadnej sieciocentryczności, bo zaledwie do 4 MiG-ów 31 mogło ze soba współpracować, a nie mogły wymieniac danych z niczym innym więc pierwsza wpadka.
W Rosji nie ma sieciocentryczności do tej pory, bo proste współdziałanie rodzajów wojsk to miałes juz w 1939r więc jak to dla ciebie sieciocentryczność to powodzenia:)
j1 Sobota, 12 Sierpnia 2017, 14:22
A co to właściwie jest sieciocentryczność? Czyżbyś opracował definicję działań sieciocentrycznych? To byłoby bardzo ciekawe, można byłoby o Nobla ze sztuki wojennej się pokusić, bo słyszałem, że nawet autorzy tej koncepcji mają duży kłopot z podaniem takiej definicji. To jest pierwsza wpadka.

Druga wpadka jest taka, że nadal musisz dużo się uczyć, zanim może kiedyś w końcu przestaniesz mieszać swoje wyobrażenia z rzeczywistością, co czynisz szczególnie wtedy, gdy przychodzi dyskutować o lotnictwie i obronie powietrznej.

Wg dostępnej jawnej wiedzy (siłą rzeczy niepełnej i częściowo zdezaktualizowanej; lepszej nie mamy) MiG-31 dysponuje możliwoscią wymiany informacji na 4 poziomach:
- w grupie samolotów MiG-31 przy działaniach autonomicznych;
- w ramach dowodzenia grupą samolotów innych typów, np. Su-27, MiG-25;
- z naziemnymi środkami OP;
- z samolotami dalekiego wykrywania i latającymi stanowiskami dowodzenia.

Niby dlaczego miałby nie dysponować? Nowością w kompleksie MiG-31 była pierwsza z w/w opcji, tzn. wymiana informacji między samolotami, umożliwiająca prowadzenie grupowych działań w rozległych rejonach, gdzie nie ma naziemnego zabezpieczenia radiolokacyjnego. Wszystko inne istniało i praktycznie funkcjonowało znacznie wcześniej, zanim MiG-31 pojawił się na świecie. Użytkowane od dobrych 60 lat nie tylko w ZSRR/Rosji, w mniejszym stopniu także w Polsce - a zwłaszcza w lotnictwie i OP - zautomatyzowane systemy dowodzenia i naprowadzania, to co to jest innego, jeżeli nie działania sieciocentryczne? Prymitywne one wtedy były z dzisiejszego punktu widzenia, z ograniczeniami na miarę swoich czasów, rozwijały się stopniowo, kolejne generacje sprzętu stwarzały wojskom nowe możliwości, nikt nie nazywał tego sieciocentrycznością, ale było i jest już od ponad pół wieku. Technika wojskowa nie zaczęła się dzisiaj rano. Warto się uczyć.
Logik007 Sobota, 12 Sierpnia 2017, 13:21
O takim współdziałaniu wojsk jak w 39 niemieckich to Rosjanie do dziś moga pomarzyć :). Niemcy mogli zrobić blitzkrieg wtedy ale Ruscy do teraz nie potrafią bo raz że mentalnośc i dowództwo nie te a dwa, że sprzęt się zawsze jakiś po drodze popsuje zanim w ogóle na front trafi :). O pijackich szarżach radzieckich wojsk to już legendy krążą a ich "zdobywanie" Groznego przeszło do historii wojskowości w rozdziale: jak stacić wszystkie czołgi w starciu z bosonogimi amatorami :).
anda Sobota, 12 Sierpnia 2017, 12:25
czy zachód w tamtym czasie miał nawet na 4 samoloty? była taka jakie były możliwości techniczne a czy niema? poczytaj jak Rosjanie działają w Syrii to się dowiesz, że mają i to na wysokim poziomie. Rosjanie budują system mający na celu połączenie wszystkich środków bojowych w jeden system. Zaczynali od radarów dalekiego zasięgu , schodzą na niższy szczebel aż praktycznie do pojedyńczego żołmierza. Oczywiście jest to piekielnie skomplikowane ale pytanie co już udało im się zrobić i na jakim szczeblu już są są jakieś tam przecieki ale wszystko jest mocno utajnione a ponieważ miało to najwyższy piorytet to przypuszczam, że dużo już zrobiono, przynajmniej na szczeblu centralnym, okręgów a może już i armii czy wybranych dywizji.
pg Sobota, 12 Sierpnia 2017, 14:47
ZSRR / Rosja do tej pory nie dorobiła się sensownego AWACS-a, a tu - uwaga - "budują system mający na celu połączenie wszystkich środków bojowych w jeden system". Taka potęga w przemyśle komputerowym i elektronice to może sobie na to pozwolić.
O tym systemie to już propaganda rosyjska zdążyła naopowiadać cudów dla naiwnych. Będą pewnie dane z "radarów dalekiego zasięgu" (pozahoryzontalnych?) przekazywać do "indywidualnego żołnierza", albo danymi z radiowysokościomierza jakiegoś starego Tu-95 naprowadzać precyzyjnie rakiety na cel na drugim krańcu globu. Oj, święta naiwności.
anda Sobota, 12 Sierpnia 2017, 23:07
a poco im AWAC? Rosjanie ze swojego terytorium śledzą "pół" świata i nie muszą mieć do tego samolotów. AWAC jest potrzebny na szczeblu taktycznym a takie samoloty Rosjanie mają choć w niewielkiej ilości. A jaka to propaganda rosyjska pisze o systemie? praktycznie nie ma żadnej informacji, jedynie jakieś niewielkie przecieki od biur konstrukcyjnych, obsługi czy po prostu obserwatorów oczywiście informacji będzie coraz więcej co jak system się rozbudowuje to jest coraz więcej ludzi i zawsze istnieje możliwość przecieku. A co do rosyjskiej elektroniki to nie martw się oni sobie poradzą, jakoś do tej pory radzili sobie to i poradzą teraz.
Morgul Piątek, 11 Sierpnia 2017, 20:23
dokładnie tak >edi< !
bicie piany i dobra mina do złej gry ...
Rosjanie robią więcej kociokwiku niż ten cały samolot jest wart bo za jakiś czas sprzedadzą te "wynalazki" jakimś zależnym od siebie watażkom lub do jakiejś bananowej republiki która będzie chciała pokazać USA " gdzie raki zimują" :) he he a prosty lud rosyjski dumnie będzie się prężył i zapewniał że w walce na działka pokładowe su57 nie ma sobie równych na świecie :) no i robi taką "kobrę" że wszystkie armie uciekają na ten widok :) ha ha ha
anda Niedziela, 13 Sierpnia 2017, 11:04
największy kociokwik to nasi robią wystarczy, że pojawi się niewielka wzmianka / dosłownie kilku zdaniowa /a już u nas dyskusja na całe miesiące, podaj tytuły, pisma w których Rosjanie robią kociokwik, jakieś dane techniczne itp. jak na razie to na wystawie pokazali 3 szt. latające w 11 prototyp 12 maja oblatać do końca roku a w przyszłym roku mają wyprodukować serię 12? samolotów dla doświadczalnej eskadry
DSA Piątek, 11 Sierpnia 2017, 18:36
Indie kilka dni temu podjęły decyzję że jednak będą wspólnie z Rosją budować samolot 5 generacji na bazie PAK FA.
Najwyraźniej chcą mieć w kolekcji wszystkie modele bo przecież F16 też będą produkować
dsas Sobota, 12 Sierpnia 2017, 10:14
Nie będą, według najnowszych informacji. Wejdź na hinduskie fora.
znudzony nawiedzonymi laikami Piątek, 11 Sierpnia 2017, 17:43
Indie właśnie negocjują z Rosją umowę na V generację komiku a Rafale zamówiono w śladowych ilościach celem zapoznania się z technologią a i to Francuzi mają problem z dotrzymaniem terminów.
Polanski Sobota, 12 Sierpnia 2017, 9:33
Ciekawe, że gospodarka 3 razy większa ma trudności, a rosyjski karzełek nie. Cót Panie, cót.
Błysnąłeś jak zawsze Sobota, 12 Sierpnia 2017, 20:06
Francuzi od zawsze mieli problemu z dotrzymywaniem terminów nawet dla swojej armii. Żaden cud, no ale to trzeba wiedzieć o czym się mówi a nie bredzić byle co żeby tylko popisać się rusofobią