Większy zasięg rakiet balistycznych Korei Południowej

OPUBLIKOWANO: Środa, 09 Sierpnia 2017, 13:08
Rakiety Hyunmoo-3

Stany Zjednoczone chcą ponownie omówić sprawę porozumienia z Koreą Południową, dotyczącego rakiet balistycznych. Pentagon oświadczył, że rozwój rakiet Seulu musi być możliwy, by zachować przewagę nad rosnącym potencjałem rakietowym Pjongjangu. Prowadzone w zakładach w Korei Południowej prace mają zwiększyć maksymalny zasięg pocisków balistycznych znajdujących się na uzbrojeniu południowokoreańskiej armii do 800 km. 

Siły zbrojne Republiki Korei miały przeprowadzić próbę nowego taktycznego pocisku balistycznego o zasięgu 500 km w reakcji na serię strzelań rakietowych północnokoreańskich sił strategicznych. Jego wprowadzenie na uzbrojenie pozwoli na rażenie większości celów na terytorium KRL-D. Prowadzone są także prace nad zwiększeniem maksymalnego zasięgu pocisków balistycznych znajdujących się na uzbrojeniu południowokoreańskiej armii do 800 km. Pociski balistyczne Hyunmoo-2C o wydłużonym do 800 km zasięgu miałyby wejść do linii w 2017 roku.

W chwili obecnej południowokoreańska armia ma na wyposażeniu taktyczne pociski balistyczne Hyunmoo-1/2 (NHK-1/2) o zasięgu od 180 do 500 km zależnie od wersji oraz pociski MGM-140 ATACMS o zasięgu 165 km. Są one uzupełniane przez pociski manewrujące typu Hyunmoo-3, wprowadzone na uzbrojenie w 2006 roku. Według niepotwierdzonych informacji skuteczny zasięg najnowszych wariantów pocisków Hyunmoo-3 może wynosić nawet 1500 km. Południowokoreańskie pociski manewrujące będą docelowo mogły być odpalane nie tylko z wyrzutni lądowych, ale także z samolotów uderzeniowych F-15K, niszczycieli klasy KDX-III wyposażonych w system Aegis oraz z okrętów podwodnych.

Jak pisze Reuters, dotychczasowe działania prezydenta Donalda Trumpa na rzecz porzucenia przez Koreę Północną jej nuklearnych ambicji nie dały na razie większych rezultatów, a w ubiegłym miesiącu Pjongjang dokonał próbnych wystrzeleń dwóch pocisków balistycznych deklarowanych jako międzykontynentalne.

Obecnie istnieje limit dotyczący rozmiarów głowic oraz rakiet, jakie może posiadać Korea Południowa, i tak, jest to kwestia, którą się pilnie rozważa. Powiem państwu, że jesteśmy korzystnie nastawieni do czynienia wszystkiego, co zwiększa zdolności obronne Korei Południowej, i oczywiście nasze porozumienie sojusznicze będzie z czasem zmieniane i adaptowane.

Komandor Jeff Davis, rzecznik Pentagonu

Czytaj też: Międzykontynentalny arsenał Korei Północnej. "Realne zagrożenie" [ANALIZA]

Pentagon poinformował, że otrzymał od Korei Południowej wniosek o zrewidowanie wytycznych w sprawie rakiet i wspólnie z Departamentem Stanu pracuje nad ustaleniem najlepszego sposobu posunięcia tej kwestii naprzód.

Rada Bezpieczeństwa ONZ uchwaliła w sobotę jednogłośnie nowe sankcje wobec Korei Północnej, co ma wzmocnić żądania, by porzuciła ona swój program nuklearny. W efekcie tych sankcji Pjongjang może utracić jedną trzecią wpływów z eksportu, które wynoszą obecnie 3 mld dolarów rocznie.

Czytaj też: Japońskie Siły Samoobrony zaatakują Koreę Północną?

PAP - mini

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

23 komentarze

ast Czwartek, 10 Sierpnia 2017, 1:30
Hyunmoo - 3c dla Polski ech... marzenie i to jeszcze przenoszone przez okręty podwodne typu 214 tak jak to mają u siebie Koreańczycy.
Polanski Środa, 09 Sierpnia 2017, 22:44
A właśnie, pociski manewrujące z Korei. Ktoś słyszał? Wystrzeliwane z pod wody. Jak maja to brać. Albo wspólnie opracować nowe.
PL Środa, 09 Sierpnia 2017, 17:16
A my co mamy,Langusty o zasięgu 40 km,Polska to jednak mocarstwo.Aha kupimy Homara made in USA o zasięgu 300 km podczas gdy Izrael chce nam sprzedać rakiety o zasięgu ponad 400 km.
~jack Środa, 09 Sierpnia 2017, 21:38
A nie lepiej pogadać z Koreą i zakupić licencję na rakietę manewrującą Hyunmoo-3 o zasięgu nawet 1500 km? Uzupełnić Himars o taką rakietę i Rosja się zastanowi dwa razy czy nas tykać. A prędzej uzyskamy transfer technologi z Korei niż USA czy Izraela. W ostateczności całego Homara oprzeć na ofercie z Korei.
Davien Czwartek, 10 Sierpnia 2017, 12:13
Zarówno Korea jak i Polska podpisały MTCR więc ta opcja odpada . Do tego nie można porównywać pocisków manewrujących z artyleria rakietową czy pociskami balistycznymi, to zupełnie inna kategoria.
john Czwartek, 10 Sierpnia 2017, 14:14
A co ma do tego MTCR? Ma Korea mielibyśmy i my! A oficjalnie licencję kupić możemy na rakiety manewrujące dla naszych nowych OP. Dla okrętów podwodnych nie obowiązuję ten traktat i wolno używać rakiet o takim zasięgu (1500 km). A jak będziemy mieli technologię to i na nośnikach lądowych je już bez żadnej pomocy zamontujemy. Same USA ponaglają Koreę do zwiększenia zasięgu czyli i nam będzie wolno. A traktat ten złamała Rosja przez instalowanie Kalibrów na nośnikach lądowych więc to już jest tylko papierek nic nie warty.
Davien Piątek, 11 Sierpnia 2017, 11:52
MTCR dotyczy WSZYSTKICH pocisków rakietowych i manewrujacych o zasięgu powyzej 300km i głowicach 500kg i większych, nie myl z INS. Rosja do tej pory nie złamała MTCR, nawet opracowali specjalne wersje uzbrojenia o ograniczonym do 300 km zasięgu więc gigantyczna wpadka panie john
USA może sobie ponaglac Koree Płd. bo jej traktat INS nie dotyczy a jej pociski sa konstrukcji koreańskiej. Jak sobie opracujesz samemu pocisk to MTCR tez nie będzie go dotyczył ale o eksporcie rakiet i technologii zapomnij.
PL Czwartek, 10 Sierpnia 2017, 7:50
Oczywiście że tak byłoby dużo lepiej panie kolego,ale Polski MON musi zrobić dobrze amerykanom a kupując uzbrojenie w Korei nie zrobilibyśmy dobrze wujkowi z USA.Wystarczy spojrzeć na to co mamy kupić..... naszym politykom nie chodzi o najlepsze uzbrojenie tylko o to żeby przymilać się amerykanom.
rózia Niedziela, 13 Sierpnia 2017, 15:19
PL - może trochę racji masz, ale zobacz ile US Army z ich własnym sprzętem mamy u nas, na ten sprzęt nas nie stać, na żołnierzy też i to jest realna siła + psychologiczna. Coś za coś.
ktos Czwartek, 10 Sierpnia 2017, 7:32
Jak bedziesz placil 2x wieksze podatki to na pewno tak zrobimy.
Polish blues Środa, 09 Sierpnia 2017, 14:22
Zazdroszczę Korei Płd. armii i uzbrojenia!
Bolo71 Czwartek, 10 Sierpnia 2017, 8:28
a sytuacji geopolitycznej już nie?
papuga Środa, 09 Sierpnia 2017, 13:29
Czy ktoś u nas rozpatruje zakup pocisków Hyunmoo - 3 zarówno jako wyposażenie nowych okrętów podwodnych jak i posadowienie ich na wrzutniach lądowych (jak na zdjęciu)? Czy jest to w ogóle realne?
niki Środa, 09 Sierpnia 2017, 14:29
No co ty. U nas liczą się tylko dialogi techniczne, sympozja i wstępne założenia. Czasami dochodzimy do negocjacji.
Davien Środa, 09 Sierpnia 2017, 22:32
Pociski Huynmoo III są objete traktatem MTCR więc możemy o nich zapomnieć.
papuga Czwartek, 10 Sierpnia 2017, 9:57
One nie są objęte reżimem MTCR bo nie spełniają koniunkcji przesłanek. Konkretnie nie spełnia ich masa głowicy.
Davien Czwartek, 10 Sierpnia 2017, 12:15
MTCR dotyczy pocisków o zasiegu powyżej 300km i masie głowicy 500kg i wiecej, więc Huynmoo III jak najbardziej pod ten traktat podpada bo akurat masa jego głowicy to 500kg
papuga Czwartek, 10 Sierpnia 2017, 15:33
Głowica musi mieć ponad 500 kg. Jeżeli głowica ma równe 500 kg to nie spełnia warunku z traktatu. Wtedy pociskiem można spokojnie handlować. Zdaje się zresztą, że Republika Korei przekazała tą technologię Zjednoczonym Emiratom Arabskim.
Davien Piątek, 11 Sierpnia 2017, 11:56
głowica wystarczy ze ma 500kg i juz traktat dotyczy takiego pocisku, dlatego np Tomahawki mają głowice 450kg, podobnie jak inne pociski tego rodzaju, albo obnizony do 300km zasieg jak rosyjskie KalibryE czy Iskandery-E Korea Płd nikomu tej technologii nie przekazała, mylisz z pociskami Storm Shadow które ZEA kupiło pod nazwa Black Shaheem, ale te maja głowice 450 lub 300kg.
~jack Czwartek, 10 Sierpnia 2017, 14:20
Nie żadne 300 km a 500 jak już. Dodatkowo dla nośników takich jak okręty podwodne limit ten nie obowiązuje a zauważ, że my szukamy takich rakiet dla naszych OP. Ponadto Korea podpisała taki traktat a ma takie rakiety czyli i nam będzie wolno. Rosja go złamała przez instalację Kalibrów na lądowych wyrzutniach. USA nie namawiały by Korei do zwiększenia zasięgu jak by to było niezgodne z obecnymi paktami. Zresztą w polityce same pakty są nic nie warte bo jak jest wola jednej ze stron to są one zwyczajnie naginane lub pomijane jak obecnie. Musimy wykorzystać sytuację i sami to wykorzystać przy pomocy technologi z Korei.
papuga Czwartek, 10 Sierpnia 2017, 16:57
Pełna zgoda. Z tego co przeczytałem, to Hyunmoo-3 wykorzystuje TERCOMa, więc to wszystko jest robione za zgodą USA. Te pociski byłyby świetnym rozwiązaniem zarówno dla naszych okrętów podwodnych jak i dla wrzutni lądowych, tak jak robią to Rosjanie.
olo Środa, 09 Sierpnia 2017, 14:28
My kupujemy od Amerykanów Homara a w nim też będą docelowo rakiety 800+.
papuga Środa, 09 Sierpnia 2017, 16:49
Homar ma mieć TACMS, czyli do 800 km. trochę brakuje, poza tym to nie jest pocisk typu cruise. W mojej ocenie posiadanie takich pocisków byłoby bardzo ciekawym rozwiązaniem (mowa oczywiście o innym programie niż Homar). Rosjanie posiadają możliwość wykorzystywania kalibrów z tych samych wrzutni co iskandery.

Korea Płd. jako partner wydaje się bardzo ciekawa - sojusznik USA, kraj rozwinięty technologicznie, bez tak silnych związków z Rosją jak Niemcy czy Francja. A przecież ta ostatnia chce nam sprzedać okręty podwodne z MdCN.