Żołnierze NATO z polską bronią. Projekt ustawy

OPUBLIKOWANO: Czwartek, 20 Lipca 2017, 17:06
US Army i Beryl

Żołnierze wojsk sojuszniczych stacjonujący w Polsce będą mogli być wyposażeni w broń i amunicję stanowiącą uzbrojenie Wojska Polskiego – przewiduje projekt zmian ustawowych, które MON przygotowało z myślą o Dowództwie Wielonarodowej Dywizji Północ-Wschód (HQ MND-NE) w Elblągu.

Projekt nowelizacji ustawy o zasadach pobytu wojsk obcych na terytorium RP oraz zasadach ich przemieszczania się przez to terytorium w tym miesiącu trafił do uzgodnień. Zawiera on jeden nowy przepis, który ma zostać dopisany do ustawy:

Art. 13a. Na wniosek właściwych organów wojskowych strony wysyłającej, żołnierze wojsk obcych mogą być wyposażani w broń i amunicję, stanowiącą uzbrojenie Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej.

Projekt nowelizacji ustawy o zasadach pobytu wojsk obcych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej oraz zasadach ich przemieszczania się przez to terytorium

MON: celem jednolite uzbrojenie żołnierzy HQ MND-NE

W uzasadnieniu projektu MON zwraca uwagę na tworzone w Elblągu dowództwo MND-NE. "W trakcie spotkań i rekonesansów realizowanych podczas organizowania HQ MND-NE poruszony został temat ujednolicenia uzbrojenia członków personelu wojsk obcych, stacjonujących na terenie Rzeczypospolitej Polskiej, mających służyć w HQ MND-NE. Analizując obowiązujące akty prawne ustalono, iż brak jest obowiązujących regulacji prawnych umożliwiających wyekwipowanie personelu międzynarodowego HQ MND-NE w broń znajdującą się na wyposażeniu Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej" – napisali autorzy projektu.

Jak dodali, zmiana ustawy "umożliwi systemowe rozwiązanie problemu wyekwipowania personelu międzynarodowego w broń będącą na wyposażeniu Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej teraz i w przyszłości". Zdaniem MON zaproponowana w projekcie formuła jest na tyle pojemna i elastyczna, że stworzy prawną możliwość przydziału broni żołnierzom wojsk obcych stacjonujących w Polsce "niezależnie od tego czy dany żołnierz wojsk obcych będzie służył w wielonarodowym dowództwie (kwaterze), sztabie, czy w jednostce operacyjnej".

Ministerstwo argumentuje też, że wyposażenie przebywających w Polsce żołnierzy wojsk obcych w polską broń pozwoli uniknąć kosztów związanych z dostosowaniem magazynów.

Według przytoczonych przez MON w projekcie danych grupa, której dotyczy projekt, to ok. 500 żołnierzy wojsk obcych stacjonujących w Polsce. Wcześniejsze zmiany legislacyjne związane z rozszerzeniem możliwości wykorzystania sił sojuszniczych na terenie Polski były analizowane na Defence24.pl: Polska otwiera przepisy dla "szpicy". Ustawa wzmocni kolektywną obronę.

Dowództwo batalionowych grup bojowych NATO na flance północno-wschodniej

Utworzenie w Elblągu Dowództwa Wielonarodowej Dywizji Północ-Wschód wiąże się z wzmocnieniem północno-wschodniej flanki NATO. Kwatera w Elblągu ma koordynować działania batalionowych grup bojowych NATO w Polsce, Estonii, Litwie i Łotwie za pośrednictwem narodowych brygad, którym owe bataliony zostały podporządkowane. Pod koniec marca również minister obrony Czech Martin Stropnicky zapowiedział w Warszawie, że również jego kraj afiliuje swoją brygadę zmechanizowaną przy elbląskim dowództwie.

Etat HQ MND-NE ma liczyć 280 stanowisk, z czego 75 mają obsadzić żołnierze spoza Polski. Na początku lipca, po obsadzeniu 210 stanowisk, dowództwo osiągnęło wstępną gotowość. Pełną gotowość dowództwo ma osiągnąć do końca 2018 r.

Dowódcą MND-NE jest gen. bryg. Krzysztof Motacki. We wtorek MON poinformowało, że na szefa sztabu dywizji został wyznaczony gen. bryg. Adam Joks.

Zobacz też: Szatkowski: Pracujemy nad kolejnymi przełomami we współpracy polsko-amerykańskiej [SKANER Defence24]

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

37 komentarzy

Lodowcowa Sobota, 22 Lipca 2017, 1:47
Czy polscy nadal używają broni skonstruowanej bodajże w 1943 r.? MSBS nadal nieprodukowanym gniotem? Sabotaże agentury i zacofanie inżynierskie? Cóż,pozostanie strzał z bata i jedyna w Europie fabryka kos, o ile jeszcze funkcjonuje.
Ja Środa, 02 Sierpnia 2017, 12:25
MSBS na pewno nie jest gniotem i jest produkowany - tyle, że nie masowo bo MON jeszcze nie złożył takich zamówień (kończą się testy niezbędne do wdrożenia tej broni).
mi6 Piątek, 21 Lipca 2017, 12:59
A juz myślałem ze Antoni wymyślił obowiązek używania polskiej broni przez wszystkich zolnierzy NATO w całym sojuszu...to by było wsparcie polskiego ... Sorry ...narodowego przemysłu zbrojeniowego...
rozczochrany Piątek, 21 Lipca 2017, 9:01
Fajnie by było jakby amerykańscy zołnierze używali w Polsce karabinów MSBS, polskich pistoletów, karabinów snajperskich, optyki, termowizji, łącznosci. Mogli by sie podzielic opinią o ich uzytkowaniu i porównaniu ze swoim sprzętem. Była by to tez reklama dla naszych wyrobów, gdyby opinie były pozytywne. W USA polska broń strzelecka z Łucznika cieszy sie renomą i jest ceniona przez cywili.
N Środa, 02 Sierpnia 2017, 8:30
W USA broń z Łucznika jest tak ceniona że zamknięto przedstawicielstwo Łucznika w USA...
Tak jest ceniona...
CB Piątek, 21 Lipca 2017, 7:03
Mamy problem żeby zmagazynować 75 szt broni...
Koszty magazynowania? A koszty przeszkolenia żołnierza na naszą broń będą kilka razy większe...
lol Czwartek, 20 Lipca 2017, 22:45
Dajcie amerykańskim czołgistom podkalibrową 120mm z Mesko, to się nie wypłacimy za zniszczone armaty.
PL1 Czwartek, 20 Lipca 2017, 20:44
Spójrzcie co nasi żołnierze mają na głowie,rozumiem wojska powietrzno-desantowe w obciachowych orzeszkach.Czy w MON nikomu nie jest wstyd że nasi żołnierze to jeszcze noszą??
bok Piątek, 21 Lipca 2017, 6:26
@PL1 oj tam, niepotrzebnie się czepiasz. to cacko może również służyć jako polowy nocnik, czy garnek na zupę, a o tym już Amerykanie nie pomyśleli!
Marek1 Czwartek, 20 Lipca 2017, 19:33
Warto zwrócić uwagę - połowa 2017r. a polscy żołnierze(6 BPD, 25 BKP) nadal biegają w tych nieszczęsnych "orzeszkach" wz.63. Dlaczego ?? Ano okazało się, że zamówione przez MON w 2015r. za ciężkie mln PLN 5 tys nowych hełmów Maskpolu. HA-03(900 PLN/sztuka) są super, ale ... na ziemi. W czasie skoku natomiast przesuwały się żołnierzom na tył głowy, a nawet odnotowano przypadki zerwania ich z głowy żołnierza. Ot i polski przem. "zbrojeniowy" ...
K. Piątek, 21 Lipca 2017, 8:10
Z tym że maskpol proponował im własny projekt hełmu, mon się uparł że ma swój i ma być produkowany taki jak sobie wymarzyli, taka ciekawostka.
Marek Piątek, 21 Lipca 2017, 10:09
A mógł się nie uprzeć zważywszy na ogrom wysiłków włożonych w dialogi techniczne?
ktos Piątek, 21 Lipca 2017, 12:20
A nie mozna po prostu kupic jednego helmu od USA i zrobic podobny?
niespokojny Czwartek, 20 Lipca 2017, 18:42
Zamiast uzbrajać obcych żołnierzy, może najpierw należałoby uzbroić polskich obywateli?
T Czwartek, 20 Lipca 2017, 20:37
Ciekawe w jakim celu...
:) Piątek, 21 Lipca 2017, 7:56
A w takim celu że mamy dość agresywnego sąsiada za granicami,a gdyby chociaż co drugi Polak miał broń w domu i umiał się nią posługiwać to już taki agresywny sąsiad by się długo zastanawiał zanim zdewastowałby nam chałupę.Zaraz mnie skrytykuję tęczowa młodzież
Whiskas Piątek, 21 Lipca 2017, 10:13
Strach pomyśleć o wszystkich głupach z bronią. Zaznaczę, że nie jestem tęczową młodzieżą i już nawet nie młodzieżą:)
krzysiek84 Czwartek, 20 Lipca 2017, 20:05
Po co? Automaty się marzą? Jest tyle kruczków prawnych, że trzeba być bardzo praworządnym, albo niedorozwiniętym, żeby z nich nie skorzystać;
-kółka sportowe, czyli każda broń oprócz, karabinów automatycznych (skorpiony i uzi już tak)
-kółka łowieckie, czyli broń długa do 12,8mm, śrutowa i pistolety samopowtarzalne
-broń historyczna, czyli min. Winchester 1866, która powali każdego kto nie ma pancerza z kompozytu.
Z planami ustawy "Dom moją twierdzą" każdy praworządny obywatel powinien czuć się bezpieczny.
O broń krótką i automatyczną płaczą zawistni sąsiedzi, zazdrośni kochankowie i imprezowi wojownicy. Do ochrony mienia wystarczy wyżej wymieniony arsenał...
derwisz Piątek, 21 Lipca 2017, 10:05
... 1866 z amunicją bocznego zapłonu ... przeciw kałasznikowom to weź lepiej dzidę ...
NN Piątek, 21 Lipca 2017, 9:07
Sprostowanie - od 2012 myśliwi nie mogą dostać pozwolenia na broń krótką. Ci, którzy zakupili ją przed tą datą mogą ją dalej posiadać, ale nie mogą jej używać na polowaniach.
kim1 Piątek, 21 Lipca 2017, 0:42
Piszesz kruczków prawnych? To napisz skąd przeciętny Kowalski (zarabiający np. 2 tys. na rękę) ma wziąść pieniążki na kółko sportowe, kółko strzeleckie itp, itd.+ na szafę pancerną do przechowywania broni w domu. Jak to mi napiszesz to jestem za. Inaczej nie siej propagandy. Broń powinna być dostępna dla każdego praworządnego dorosłego nie skazanego prawomocnym wyrokiem obywatela RP. Koniec kropka.
Top Sobota, 22 Lipca 2017, 3:32
Bron jest dostepna dla kazdego praworzadnego tylko nalezy sie zaciagnac do wojska w przeciwnym razie pierwsi po bron wyciagna rece bandyci.
Zenio Piątek, 21 Lipca 2017, 9:03
Problemy finansowe 'Kowalskiego' to jego problem. Jak Kowalskiego nie stać na sejf to na broń też go nie stać. Jak się na broń to trzeba ją zabezpieczać żeby dziecko Kowalskiego nie wyjęło broni ze schowka na szczotki i nie zrobiło sobie krzywdy albo co gorsza nie zabrało jej do szkoły i nie zastrzeliło innych dzieci.
trycykl Piątek, 21 Lipca 2017, 10:42
Problemy finansowe Kowalskiego to też problem państwa. Zadaniem państwa jest stwarzać swoim obywatelom takie warunki, by mogli rozwiązywać swoje problemy finansowe. Sama "ciepła woda w kranie" tego nie rozwiąże.
N Środa, 02 Sierpnia 2017, 8:35
Państwo uczy czytać i pisać a nawet nie tylko, kwestia wyboru, imprezy czy biblioteka i praca.
Państwo wystarczy jak nie przeszkadza.
NN Piątek, 21 Lipca 2017, 9:03
A skąd ma wziąć pieniądze na broń? Sejf spełniający normę S1 to 400 zł. W porównaniu z ceną najtańszych Glocków to naprawdę mało. Składka członkowska w klubie strzeleckim zaczyna się od 20 (a niektórzy mówią o 10) zł miesięcznie. Amunicja - trochę poniżej 90 gr za sztukę. Czyli składka to de facto 22 strzały miesięcznie. To rozumiem, że takiego "przeciętnego Kowalskiego" stać na broń, stać na amunicję, stać na wynajęcie toru na strzelnicy, ale nie stać na składkę i sejf - które de facto są tutaj najmniejszymi kosztami?
tofik Piątek, 21 Lipca 2017, 8:55
To nie są "kruczki prawne", takie określenie sugeruje jakiś rodzaj cwaniactwa i kombinatorstwa, to są normalne procedury. Własny karabin, pistolet czy inny ... shotgun można kupić także na pozwolenie kolekcjonerskie. To chyba najtańszy sposób (czytałem że można zejść poniżej 1k). Jak już zrobi się pozwolenie, można kupić używaną broń i szafę za ok 600pln. Wydaje mi się że te powiedzmy 3k na wszystko w jakiejś dłuższej perspektywie można uzbierać.
mi6 Piątek, 21 Lipca 2017, 12:57
Nie wiem ilu z was ma lub miało broń ale te kruczki prawne to nie tak do konca...miałem przez lata broń palną gazową na ktora trzeba miec pozwolenie. Od kilku lat nie mam bo co 5 lat musiałem robic badania psychologiczne plus cały arsenał badań i konsultacji lekarskich, koszt tej zabawy to około 400-500 złotych za badania, lekarz badający wystraszony, ze go kontrolują i nic bez papierka z laboratorium mi nie podpisze. Pani z komendy policji od początku sugeruje żebym sobie dał spokój z badaniami bo to koszty lepiej broń oddac. Podsumowując zeby u nas miec broń to trzeba miec mnóstwo samozaparcia do walki z papierologia albo znajomego wujka komendanta (lub lesniczego
tofik Piątek, 21 Lipca 2017, 15:06
W przypadku pozwolenia "sportowego" (takie mam) nie masz tego problemu (badania co jakiś czas), podobnie przy "kolekcjonerskim". Jak masz sportowe to koszty roczne to: składka klubowa + 50pln licencja zawodnicza + 4 starty w zawodach dla broni wiodącej i 2 dla pozostałych, czyli max 8 startów (np. 4 karabin, 2 pistolet i 2 strzelba). Jak masz pozwolenie tylko np. na pistolet to 4 starty w roku ... wszystko co ponadto to Twoje chęci podnoszenia własnych umiejętności. Najtańszym wariantem jest pozwolenie kolekcjonerskie tam nie ma obowiązku startów, jedynie składka członkowska (są chyba też stowarzyszenia bezskładkowe).
mi6 Piątek, 21 Lipca 2017, 13:22
Podobne problemy ze swoją bronią maja często rekonstruktorzy. Broń czarnoprochowa to jest wyjście ale raczej nie na wojne. Co najwyżej można bandziorowi nogę odstrzelić. Poza tym chodzi tez o to zeby taka broń czasem ze sobą zabrać np. do samochodu albo do samoobrony a nie tylko strzelać na strzelnicy czy zeby na ścianie wisiała czy w sejfie leżała.
Jaxa Czwartek, 20 Lipca 2017, 18:35
O jeżu milusieńki, toż się porobiło. US Army będzie dumnie paradować z Berylami. W końcu mogą odetchnąć od tych swoich koszmarnych i zawodnych M4 czy HK które każą im używać na całym świecie i poczuć się bezpieczniej z solidną bronią znad Wisły. A może MON choć wysupła kilka sztuk MSBS dla sojuszników? Byle nie w wersji reprezentacyjnej bo mogą dostać szoku z zaskoczenia na strzelnicy jeśli nikt ich nie uprzedzi...
obym sie mylił Piątek, 21 Lipca 2017, 23:18
Obawiam się, że to chodzi o coś zupełnie innego i dużo kosztowniejszego. Wystarczy, że zakupione przez Polskę za nasze ciężkie 2% dochodu, 2 baterie Patriotów będą zamrożone dla Amerykanów do pilnowania Słupska.
Jaxa Sobota, 22 Lipca 2017, 11:31
Nasze Patrioty i tak będą głównie chronić bazy ewentualnego kontrataku czyli miejsca gdzie są też amerykanie. Będziemy mieli tych Patriotów tyle co kot napłakał i długo na nie poczekamy ale dobrze kombinujesz. Zapewne faktycznie chodzi o szerszą wersję tego co sugerujesz tyle że w drugą stronę. O faktyczny dostęp do magazynów US Army w Polsce (oczywiście nie za darmo). Ale nie dla amerykanów bo oni mogą sobie podciągnąć dowolną ilość rakiet ale o budowę bazy sprzętu amerykańskiego w Polsce. Nie tylko jako wzmocnienia flanki przez USA ale zakupów dla regionu. Nasza ustawa daje możliwość wyposażania amerykanów w broń (co jest dość zabawną wizją) ale daje też pole do takiego samego ruchu z ich strony. I można w potrzebie korzystać z zasobów magazynów USA które są własnie budowane bez potrzeby angażowania amerykańskich żołnierzy. Myślę że docelowo chcą zbudować faktyczną handlową bazę sprzętową na byłe demoludy. To w końcu jest misja Trumpa i jego program. Dostęp do amerykańskiego sprzętu to byłby niezły ruch lobbingowy który odsuwałby konkurentów z Europy przy kolejnych przetargach.
Ale wizja amerykanów z Berylami nadal mnie bawi.
lol Czwartek, 20 Lipca 2017, 17:53
a kto będzie chciał ten złom?
CB Czwartek, 20 Lipca 2017, 17:27
Czyli np. wszyscy przesiądą się na T-72 z 16 Pomorskiej, żeby ujednolicić uzbrojenie?
Artur Czwartek, 20 Lipca 2017, 20:52
Tu chodzi o sztabowców, a nie o jednostki liniowe.
CB Piątek, 21 Lipca 2017, 5:52
Tak, czytałem, To trochę sarkazm, bo wychodzi na to, że musimy zmieniać ustawę, gdyż mamy problem ze zmagazynowaniem 75-ciu pistoletów...

"Etat HQ MND-NE ma liczyć 280 stanowisk, z czego 75 mają obsadzić żołnierze spoza Polski."