Nabór do Wojsk Specjalnych. Decyzja MON

OPUBLIKOWANO: Poniedziałek, 17 Lipca 2017, 15:35
Komandos

Na początku przyszłego roku w Ośrodku Szkolenia w Jednostce Wojskowej Komandosów Lublińcu rozpocznie się szkolenie kandydatów na żołnierzy Wojsk Specjalnych z naboru prowadzonego w roku 2017 dla osób niebędących żołnierzami Sił Zbrojnych RP lub funkcjonariuszami służb mundurowych. Wnioski o przyjecie na szkolenie można składać do 30 września.

Spośród zgłoszonych kandydatów zostanie wyłonionych trzydzieści osób. Kandydaci ubiegający się o przyjęcie do Ośrodka Szkolenia składają wnioski do Dyrektora Departamentu Kadr za pośrednictwem właściwego dla tych osób wojskowego komendanta uzupełnień do 30 września 2017 roku.

Za proces rekrutacji odpowiadają w określonym w decyzji zakresie:

  • Komendant Ośrodka Szkolenia w Lublińcu - za prawidłowy przebieg postępowania rekrutacyjnego oraz powołania do służby kandydackiej;
  • Dyrektor Departamentu Kadr - za nadzór nad przestrzeganiem limitu przyjęć;
  • Dowódca Komponentu Wojsk Specjalnych - za określenie potrzeb szkoleniowych w jednostkach Wojsk Specjalnych oraz wskazanie stanowisk dla kandydatów, po ukończeniu szkolenia w Ośrodku Szkolenia.

Postępowanie rekrutacyjne zakończy się do 15 grudnia 2017 r., natomiast szkolenie kandydatów na żołnierzy zawodowych ma rozpocząć się od 1 lutego 2018 r.

Nabór kandydatów na żołnierzy zawodowych w Wojskach Specjalnych w roku 2017 regulowany jest zgodnie z zapisami Decyzji nr 143/MON, wydanej przez Ministra Obrony Narodowej Antoniego Macierewicza i opublikowanej w Dzienniku Urzędowym MON. Omawiane szkolenia w Lublińcu pozwalają na ubieganie się o służbę w Wojskach Specjalnych osobom, które nie były wcześniej żołnierzami Sił Zbrojnych RP bądź funkcjonariuszami służb mundurowych. Również w ubiegłym roku limit przyjęć wynosił 30 miejsc.

Czytaj więcej: Wojska Specjalne otwierają się na cywilów. Rusza ośrodek szkolenia

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

11 komentarzy

Leon Wtorek, 18 Lipca 2017, 8:17
Orły nie latają w stadach. Szukajcie, a znajdziecie.
skipper Poniedziałek, 17 Lipca 2017, 20:51
trzydzieści ? dlaczego nie 300?
Leonidas Wtorek, 18 Lipca 2017, 8:04
Bo 300 było Spartan
Poniedziałek, 17 Lipca 2017, 20:32
Dawniej nabór do WS odbywał się w taki sposób - do 6 PDPD przybywali "wysłańcy" WS i proponowali najlepszym żołnierzom wstąpienie do WS. Dzisiaj wybierani są cywile, nawet bez elementarnego przeszkolenia wojskowego. Nowe czasy nowe metody, ale czy lepsze?
aaa Wtorek, 18 Lipca 2017, 10:36
Jeśli cywil ma ponadprzeciętne predyspozycje fizyczne oraz zapał i łeb na karku to szkolenie podstawowe to szczegół, który można szybko uzupełnić.
Bob Wtorek, 18 Lipca 2017, 20:27
Dokladnie, motoryka i koordynacja duzo lepsza niz u przecietnych wojakow wiec zaprogramownie nowych nawykow i pamieci miesniowej powinno przebiegac znacznie szybciej
Wtorek, 18 Lipca 2017, 21:58
Motoryka i koordynacja, tudzież pamięć mięśniowa to bardzo ważna rzecz, szczególnie w walce na miecze i topory. A tak całkiem serio, to moim zdaniem w ramach takiego naboru powinni odbyć odbyć z pięć skoków spadochronowych [po przeszkoleniu oczywiście] i marszobieg w pełnym oporządzeniu na 50 kilometrów - jak to zaliczą to można ich szkolić dalej. Bo same testy na inteligencję to za mało aby zostać specjalsem.
hh Wtorek, 18 Lipca 2017, 10:32
Przetarzanie takiego cywila w błocie i sponiewieranie go żeby mu wybić głupoty z głowy to pół roku i po tym można go szkolić na specjalistę. Taki cywil będzie przynajmniej miesiące, o ile nie lata młodszy do zawodowego, który przejdzie do specjalsów. To są wymierne korzyści, bo stopień wyszkolenia ten sam, a posłuży dłużej.
Kazik Wtorek, 18 Lipca 2017, 9:15
Bo łatwiej jest wyszkolić od zera kogoś kto jest zielony, ale ma zdrowie i prawdziwe chęci by się uczyć, niż "przeszkolić" kogoś, kto był szkolony źle i wyrobił złe nawyki lub myśli, że jest najmądrzejszy.
Maxiu Wtorek, 18 Lipca 2017, 1:52
Chyba tak, Navy Seals werbuje cywilow np. na zawodach Iron Man a chyba trudno ich posadzic o to, ze nie wiedza co robia.
aws93 Wtorek, 18 Lipca 2017, 9:27
O ile u nas werbuje się na zawodach Iron Man i podobnych, a następnie poddaje się tych co wybranych różnego rodzaju testom (w tym psychologicznym), np. na inteligencje, umiejętność szybkiego rozwiązywania problemów, umiejętność pracy w zespole, odporności na stres, itp., to ok.
@ skipper Mam nadzieję, że z powodów jak wyżej, tylko i aż 30