Konflikt turecko-niemiecki narasta. "Delikatna" interwencja NATO

OPUBLIKOWANO: Niedziela, 16 Lipca 2017, 14:02

Sekretarz Generalny NATO Jens Stoltenberg stara się ostrożnie wymóc porozumienie władz tureckich i niemieckich w kwestii korzystania z natowskiej bazy w Konya w Turcji. Jednocześnie ze strony Sojuszu brak jakichkolwiek sygnałów, które mówiłyby o tym, że postępowanie prezydenta Recepa Erdoğana narusza zasady demokratyczne, jakie powinny obowiązywać członków Paktu Północnoatlantyckiego.

Napięcie pomiędzy Berlinem i Ankarą zaczęło gwałtownie rosnąc, gdy władze tureckie nie zgodziły się na wizytację przez Niemców bazy NATO w Konya, gdzie stacjonują m.in. niemieckie pododdziały. W odpowiedzi na to rząd Niemiec może zdecydować się na wycofanie swoich żołnierzy z Turcji, co niewątpliwie będzie miało wpływ na działania koalicji międzynarodowej przeciwko tzw. Państwu Islamskiemu.

Czytaj też: Niemcy przerywają operacje przeciwko Daesh. Konflikt z Turcją.

Jens Stoltenberg spotkał się m.in. w tej sprawie z tureckim ministrem spraw zagranicznych Mevlutem Cavusoglu i później, w wywiadzie udzielonym dla niemieckiego dziennika Sueddeutsche Zeitung, stwierdził: „mamy nadzieję, że Niemcy i Turcja będą mogły uzgodnić datę wizyty, odpowiednią dla obu stron”.

Jednocześnie w swoim wystąpieniu z okazji rocznicy nieudanego zamachu stanu w Turcji, Stoltenberg wyraźnie podkreślił, że „Demokracja i praworządność to wspólne wartości sojuszników NATO. W pierwszą rocznicę zamachu w Turcji powtórzę moje silne przesłanie, że jakakolwiek próba podważenia demokracji w każdym z krajów sprzymierzonych jest nie do przyjęcia.

Jak się okazało z dalszej części krótkiej wypowiedzi nie było to ostrzeżenie dla władz w Ankarze za aresztowania i czystki w armii, ale ocena samego zamachu stanu, który nie może być akceptowany przez żadne demokratyczne państwo.

Czytaj też: Zamach stanu w Turcji. Erdogan umocnił pozycję.

Bezpośrednio po zamachu stanu zdecydowanie potępiłem próbę zamachu stanu i wyraziłem solidarność NATO z naszym cenionym sojusznikiem Turcją. Odwiedziłam też Ankarę po zamachu stanu i wciąż pamiętam, w jakim byłem szoku, widząc szkody wyrządzone w budynku parlamentu przez bombardowania przez uczestników zamachu stanu.

Z tej ważnej okazji ponownie złożyłem hołd ludziom, którzy utracili życie w tamtych krytycznych godzinach próby zamachu stanu i oddaję hołd tureckim obywatelom, którzy walczyli z tym haniebnym czynem w obronie wybranego rządu i instytucji demokratycznych.

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

5 komentarzy

małe be Poniedziałek, 17 Lipca 2017, 2:20
tylko się zastanawiam, po co się oszukiwać. równie ważne są zasady używania znormalizowanych kalibórw pocisków w ramach nato jak i model państwa. a tenże Turcja obecnie prezentuje zupełnie odmienny. oczywiście sułtan się z tym liczy. i oczywistym jest że nato demokratycznie powinno się zastanowić nad rolą Turcji w nato. i nie bajdurzmy tym, że Turcja wpadnie w krą wpływów Rosji. Francja też kiedyś opuściła nato i nikt nie ucierpiał. zasady nato zmienić się nie mogą - za wszelką cenę.
DUŻE BE Wtorek, 18 Lipca 2017, 19:15
Bredzisz. Francja nie opuściła NATO, tylko opuściła wspólne dowództwo, nie chcąc podlegać amerykańskim generałom i tak Francji zostało do dziś - nie podlega operacyjnie USA, w przeciwieństwie do innych państw NATO.
taki jest stan prawny Niedziela, 16 Lipca 2017, 20:34
Co mają "zasady demokratyczne" do zgody na obcą bazę wojskową? Nie ma żadnego przepisu NATO ani żadnego nakazu demokratycznego, który w jakikolwiek sposób zmuszałby Turcję do zgody na obcą, np. niemiecką, bazę wojskową na swoim terytorium. To wyłącznie wewnętrzna sprawa Turcji i nic nikomu do tego - może najwyżej delikatnie i kulturalnie prosić Turcję o zgodę na taką bazę. Swoją drogą chyba odradzają się jakieś imperialistyczne ciągoty Niemiec skoro im zależy na zagranicznej bazie wojskowej.
samsam Poniedziałek, 17 Lipca 2017, 13:46
baza jest NATOwska (infrastruktura), a nie niemiecka, ale aktualnie stacjonują w niej niemieccy żołnierze (zapewne nie jest to jedyna narodowość) ... podobna infrastruktura powstanie z resztą w Polsce (częściowo już jest), gdzie zabiegamy głównie o obecność w nich amerykańskich żołnierzy
Paweł Poniedziałek, 17 Lipca 2017, 6:24
To jest oficjalna baza NATO, wiec przestań pisać głupoty.