Niemcy: Kontrakt na bezzałogowce dla armii

OPUBLIKOWANO: Sobota, 15 Lipca 2017, 15:37

Drony Luna i KZO zostaną zastąpione przez systemy Luna NG - podają służby prasowe Bundeswehry. Kontrakt o wartości 63 mln euro na nowe bezzałogowce podpisano 11 lipca między Federalnym Urzędem ds. Uzbrojenia, Technologii Informacyjnych i Wsparcia Eksploatacji (BAAINBw) oraz firmą EMT. 

Rozpiętość skrzydeł dronów najnowszej generacji wynosi 5,34 m, a masa przenoszonego ładunku sięga 30 kg. Mogą one wykonywać misję przez okres do 12 godzin. Do tej pory system Luna wykorzystywano operacyjnie przez niemiecką armię podczas misji w Kosowie, Macedonii, Afganistanie oraz w Mali. Za jego pomocą przeprowadzono 9,5 tys. misji.

Czytaj też: Niemieckie drony Luna dopuszczone do lotów. Zmiana oprogramowania.

Kontrakt obejmuje dostawę trzech systemów operacyjnych oraz systemu treningowego, mają one trafić do odbiorcy do 2020 r. System składa się z pięciu bezzałogowców z urządzeniami rozpoznawczymi, dwóch naziemnych stacji kontroli w zabezpieczonych kontenerach, dwóch urządzeń służących do startu i dwóch zestawów służących do lądowania oraz wyposażenia dodatkowego. Umowa obejmuje dostawę oraz certyfikację dronów. Ramowe porozumienie daje możliwość dostawy dziewięciu kolejnych systemów.

"Powietrzny zwiad jest ważnym środkiem rozpoznania potencjalnych zagrożeń na wczesnym etapie i tym samym jest używany do ochrony naszych żołnierzy" - powiedział Armin Schmidt-Franke, zastępca dyrektora Urzędu ds. Uzbrojenia, Technologii Informacyjnych i Wsparcia Eksploatacji w trakcie podpisania kontraktu. Według danych producenta bezzałogowiec może pracować w odległości ponad 100 km od stacji kontroli.

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

2 komentarze

Jargun Sobota, 15 Lipca 2017, 22:44
Jak kiedyś, 15-16 lat temu, ta firma EMT proponowała swoje BSL i cele-makiety dla WLiOP oraz OPL w Polsce oraz zorganizowała pokaz możliwości swojego sprzętu na poligonie w Ustce, to zainteresowanie "kierowniczej" kadry z WLiOP oraz WOPL było tak duże, że trzeźwych można było na palcach jednej ręki policzyć !!! A już wówczas WP mogło mieć niezłe drony i nie tylko. A Bundeswehra nadal z tych rozwiązań korzysta i sobie je chwali.
Ramon Sobota, 15 Lipca 2017, 16:46
A u nas kontrakt na minidrony rozbił się o kwotę 600 tys zł. Ale za to mamy piękne billboardy z żołnierzami polskim i amerykańskim i od razu czujemy się bezpieczniej.