Premier Iraku: Mosul wyzwolony

OPUBLIKOWANO: Wtorek, 11 Lipca 2017, 13:11
Mosul Irak Repetowicz

W poniedziałek premier Iraku Hajder al-Abadi oficjalnie ogłosił w państwowej telewizji zwycięstwo nad tzw. Państwem Islamskim (IS) w Mosulu i wyzwolenie miasta. Wcześniej irackie wojsko kontynuowało walki z IS w jego ostatniej enklawie na Starym Mieście. 

"Ogłaszam koniec, porażkę i upadek terrorystycznego pseudopaństwa ogłoszonego przez terrorystów w Mosulu" - powiedział al-Abadi w oświadczeniu, które państwowa telewizja nazwała "historycznym".

Ubrany w czarny wojskowy mundur i otoczony przez dowódców służb bezpieczeństwa al-Abadi podziękował irackim oddziałom oraz międzynarodowej koalicji do walki z IS pod wodzą USA oraz ostrzegł przed kolejnymi wyzwaniami. "Mamy kolejną misję do wypełnienia; musimy przywrócić stabilność i zniszczyć komórki IS. To wymaga pracy wywiadowczej, pracy służb bezpieczeństwa oraz jedności, która umożliwiła nam walkę z IS" - powiedział premier, po czym wciągnął na maszt państwową flagę. Za pośrednictwem Twittera al-Abadi powiadomił, że dołączył do "świętujących wyzwolenie miasta" na ulicach Mosulu.

Międzynarodowa koalicja do walki z IS pod wodzą USA "powitała z radością" zwycięstwo w Mosulu i poinformowała, że irackie siły rządowe uzyskały "pełną kontrolę nad miastem". W swoim oświadczeniu koalicja ostrzegła jednak, że "niektóre regiony miasta muszą zostać oczyszczone z materiałów wybuchowych, a bojownicy IS wciąż ukrywają się w Mosulu". Koalicja podkreśliła również, że zwycięstwo "nie oznacza końca globalnego zagrożenia ze strony IS" oraz że "Irak musi się zjednoczyć, aby pokonać terrorystów".

W niedzielę al-Abadi ogłosił zwycięstwo nad siłami IS w Mosulu na północy kraju i wyzwolenie tego miasta, z którego dżihadyści utworzyli swą stolicę w Iraku i gdzie w 2014 r. proklamowany został samozwańczy kalifat. Walki między siłami rządowymi a bojownikami IS toczyły się jednak dalej w zachodniej części Starego Miasta.

Czytaj więcej: Punkty zwrotne w wojnie z IS: Odcięcie drogi do Mosulu, układ między Kurdami a Asadem [ANALIZA]

Ofensywa przeciwko siłom IS obwarowanym w Mosulu, podjęta przez rządowe i ochotnicze siły irackie oraz zaprawione w walkach z dżihadem oddziały kurdyjskich peszmergów wspierane przez USA, rozpoczęła się w październiku ub. roku, po przeszło dwóch latach walk o wyzwolenie spod władzy Państwa Islamskiego rozległych terytoriów Iraku.

Dżihadyści wciąż nie dają w Iraku za wygraną. W miarę jak tracili teren w Mosulu, dokonywali i dokonują niespodziewanych ataków w innych regionach Iraku. Wciąż kontrolują wiejskie i pustynne tereny na zachód i południe od Mosulu oraz terytoria we wschodniej i środkowej Syrii, gdzie ich samozwańcza stolica, Ar-Rakka, jest oblegana przez siły wspierane przez międzynarodową koalicję pod wodzą USA.

Czytaj także: Rosyjski zwrot przeciwko Kurdom. Celem zniesienie sankcji? [ANALIZA]

PAP - mini

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

7 komentarzy

Darios Środa, 12 Lipca 2017, 13:57
Inwazja USA z 2003 r. na Irak wciąż odbija się czkawką. To mocarstwo zdestabilizowało Irak i Syrię.
Extern Wtorek, 11 Lipca 2017, 15:52
Morze ruin.
kudłaty Wtorek, 11 Lipca 2017, 15:32
Ciężko , długo bez polotu ale pokonali ? Amerykanie za bardzo nie popisali się 8 miesięcy ugniatać miasto wielkości - Warszawy , 2 miliony mieszkańców a ruina jak po powstaniu warszawskim ? Rewelacji ze strony amerykańskich wojsk żadne - gruzowisko świadczy o bombardowaniu non stop ? Możemy się spodziewać po bitwie na naszym terenie między obu dwoma mocarstwami nad naszymi miastami - efektów takich samych a może i gorsze ?
Marek Środa, 12 Lipca 2017, 10:01
A nie przyszło ci do głowy, że to nie tyle Amerykanie, ale tak zwany "świat pokoju" w praktyce?
W Syrii. gdzie Amerykanów nie ma także jest "świat pokoju" i podobnie rzecz wygląda.
Co gorsze, jest całkiem prawdopodobne, że niebawem podobnie będzie w Europie.
I bynajmniej nie z powodu bitwy dwóch mocarstw, tylko na własne Europejczyków życzenie.
Cleo Wtorek, 11 Lipca 2017, 15:14
Najważniejsze, że Mosul wyzwolono bez takich dużych strat wśród ludności cywilnej jakie miały miejsce w Aleppo. Amerykańska akcja może być przykładem dla Rosji.
Oelc_cajap Środa, 12 Lipca 2017, 9:38
W Mosulu zginęło więcej cywilów (powtarzam cywilów) niż w Aleppo tylko Aleppo było wyzwalane z pomocą Rosjan a to jest teraz beeee a armia amerykańska musi mieć dobrą prasę. Dla chcącego nic trudnego i dane do znalezienia w internecie. Więc może poszukaj zanim napiszesz "mądrości".
Polski chłopak Wtorek, 11 Lipca 2017, 13:32
Świetna wiadomość.