Reklama

Geopolityka

GF: NATO wobec zagrożeń na Flance Wschodniej. "Kluczowe siły konwencjonalne" [RELACJA]

  • Fot. Numbercfoto/Pixabay
    Fot. Numbercfoto/Pixabay
  • Fot: DWOT
    Fot: DWOT

Podczas panelu kończącego tegoroczne Global Forum paneliści skupili się na rozwoju współpracy obronnej oraz odpowiedzi NATO wobec rozwoju inicjatyw obronnych na wschodniej flance. Ian Brzeziński dodał, że o ile nowe narzędzia obronne, chroniące przed zagrożeniami hybrydowymi powinny być wykorzystywane to jednak siły konwencjonalne są kluczowe dla utrzymania bezpieczeństwa.

Zaproszeni gości skupili się na zagrożeniu ze strony Rosji. Raimonds Bergmanis z Łotwy podkreślał wysiłki, które podejmują państwa bałtyckie w celu wzmacniania swojej obronności, czego przykładem są centra doskonalenia umiejętności, działające w każdym z krajów. Szef resortu obrony z Rygi powiedział również, że potrzebujemy synergii między NATO oraz UE w walce z bronią hybrydową, do której zalicza się min. dezinformacja. Ian Brzeziński z Atlantic Council dodał, że o ile nowe narzędzia obronne powinny być wykorzystywane to jednak siły konwencjonalne są kluczowe dla utrzymania bezpieczeństwa.

Gen. Salvatore Farina, dowódca JFC Brunssum wymienił szereg inicjatyw, które służą umacnianiu bezpieczeństwa oraz odstraszaniu na Flance Wschodniej. Pomysłem, który w przyszłości można byłoby wcielić w życie byłaby stała obecność sił morskich NATO w państwach bałtyckich, obejmująca również centrum operacyjne zlokalizowane w Niemczech lub w Polsce. Gen. Farina powiedział również, że grupy bojowe znajdujące się w państwach bałtyckich oraz w Polsce w ramach NATO Enhanced Forward Presence będą integrowane do wieloaspektowego odstraszania. Jak zauważył jednak Ian Brzeziński, pańtwa Sojuszu nie są w stanie szybko przemieścić swoich sił, czego dowodem jest czas, jaki zajęło przemieszczenie 4 tys. żołnierzy NATO na wschodnią flankę. 

Tomasz Szatkowski Global Forum
Fot. Defence24.pl

Brzeziński stwierdził ponadto, że polski Strategiczny Przegląd Obronny przyczynia się do wzmocnienia bezpieczeństwa w regionie oraz umocnienia NATO, a także dla relacji amerykańsko - polskich. Przedstawiciel Atlantic Council powiedział, że w europejskiej architekturze bezpieczeństwa brakuje bałtyckiego filaru, w który wchodziłaby także Szwecja i Finlandia - kraje nienależące do NATO. Zdaniem Brzezińskiego Rosja wykorzystuje tę lukę naruszając przestrzeń powietrzną oraz wody terytorialne państw leżących nad Morzem Bałtyckim.

Podczas dyskusji poruszono również rozwój współpracy militarnej w ramach Unii Europejskiej. Tomasz Szatkowski, wiceminister obrony powiedział, że UE oraz NATO powinny być wobec siebie komplementarne, ponieważ posiadają cały szereg narzędzi, które mogą zostać wykorzystane w celu wzmacniania europejskiego bezpieczeństwa. W sprawie PESCO Szatkowski stwierdził, że Polska czeka na szczegóły. Warszawie zależy bowiem, aby UE nie budowała alternatywy dla NATO w kwestiach obronnych. 

Czytaj też: "Trzeba wiedzieć, jak negocjować z Putinem" [RELACJA]

 

Reklama

Komentarze (1)

  1. Oko Proroka

    Moim zdaniem to nie Rosja jest największym zagrożeniem, tylko trzy nowe islamskie mocarstwa atomowe: Iran, Francja i Wielka Brytania jakie pojawią się w ciągu 10-20 lat...

Reklama