Reklama

Siły zbrojne

Patrioty dla Polski w dwóch fazach. MON podpisał porozumienie [KOMENTARZ]

  • Odpalenie holenderskiego pocisku Patriot. Fot. Ministerstwo obrony Holandii.
    Odpalenie holenderskiego pocisku Patriot. Fot. Ministerstwo obrony Holandii.

Minister Obrony Narodowej Antoni Macierewicz poinformował o podpisaniu memorandum w sprawie dostaw zestawów przeciwlotniczych i przeciwrakietowych Patriot. Pierwsze baterie miałyby trafić do Polski w 2022 roku.

Zgodnie z deklaracją szefa MON w porozumieniu stwierdzono, że Stany Zjednoczone zgadzają się na sprzedaż baterii Patriot w dokładnie takiej konfiguracji, jak będą używać wojska USA, z systemem IBCS i radarem opartym na azotku galu. Minister zaznaczył, że ta konfiguracja jest „specjalnie dostosowana” do polskich wymogów z uwagi na zagrożenie ze strony rosyjskich rakiet Iskander, które muszą być „skutecznie zwalczane przez rakiety Patriot”.

Według treści memorandum Departament Obrony USA zamierza realizować polskie zapotrzebowanie na zestawy Patriot w dwóch fazach. W ramach pierwszej, do końca 2017 roku Wojska Lądowe planują przekazać Polsce ofertę (LOA) na konfigurację US Army obejmującą cztery jednostki ogniowe w konfiguracji 3+ wraz z pociskami PAC-3 MSE i IBCS. „Stany Zjednoczone nie są w stanie dostarczyć bieżących radarów w konfiguracji PATRIOT w celu wypożyczenia lub późniejszego odkupu” – czytamy w dokumencie.

LOA (Letter of Acceptance) to odpowiedź na polskie zapytanie (Letter of Request) w sprawie międzyrządowego zakupu systemów Patriot w trybie Foreign Military Sales. Odpowiedź jest wystosowywana przez rząd amerykański, i jej zatwierdzenie (podpisanie) przez władze Polski i USA jest równoznaczne z podpisaniem międzyrządowej umowy dostaw. Kontrakty na zakup poszczególnych elementów (np. pocisków), jak w każdym podobnym wypadku zawiera bowiem z amerykańskimi firmami Departament Obrony USA. Z kolei umowa offsetowa podpisywana jest przez polski rząd z zagranicznym dostawcą (przedsiębiorcą). W programie Wisła głównym offsetodawcą jest koncern Raytheon.

tryb zakupu systemu Patriot w FMS

Przewidywany czas dostawy to rok 2022, osiągnięcie gotowości operacyjnej to 2023 rok. Konfiguracja 3+ z systemem IBCS oznacza, że nowe baterie będą dysponować od początku nową architekturą zarządzania obroną powietrzną, ale przypuszczalnie nie będą wyposażone w radar dookólny. Amerykanie nie wybrali bowiem docelowego sensora dla swojej obrony powietrznej w programie LTAMDS. Pod uwagę brana jest zarówno głęboka modernizacja stacji systemu Patriot, jak i wdrożenie nowego radaru na przykład oferowanego przez Raytheon lub Lockheed Martin.

Patriot
Testowe strzelanie pociskiem Patriot z wyrzutni zintegrowanej z IBCS. Fot. US Army.

W drugim etapie programu, na podstawie wymagań programu Wisła przedstawionych przez MON i prowadzonej procedury FMS, w ramach odpowiednich przepisów Amerykanie zamierzają kontynuować integrację radarów dookólnych, pocisków SkyCeptor i „polskich sensorów”. Podkreśla się, że zdolność Departamentu Obrony USA do wdrożenia systemu uwarunkowana jest m.in. otrzymaniem dodatkowych informacji technicznych oraz harmonogramu pozyskania systemu z Polski, jak i uzyskania zgód władz wyższego szczebla. Przedstawienie oferty (LOA) planuje się na koniec 2018 roku. Faktyczna realizacja każdego z dwóch etapów rozpocznie się po zatwierdzeniu LOA przez stronę polską.

Ponadto, strona amerykańska zadeklarowała że będzie zmierzała do udostępnienia maksymalnego dozwolonego przepisami poziomu technologii związanej z 69 obszarami, w tym 12 obszarami krytycznymi. Obejmują one między innymi technologie związane z nową stacją radiolokacyjną i pociskami SkyCeptor. Ofertę przemysłową związaną z systemami Patriot wysoko ocenił szef MON.

Minister Macierewicz zwrócił uwagę właśnie na transfer zdolności radaru dookólnego i pocisków SkyCeptor (bazujących na izraelskich Stunner i mających uzupełniać pociski PAC-3 MSE – red.). Szef MON podziękował wiceministrowi Bartoszowi Kownackiemu i jego zespołowi za prowadzone negocjacje. Podkreślił też, że pozyskanie pocisków Patriot jest elementem całościowej zmiany strategii polskiej armii, opracowanej w ramach Strategicznego Przeglądu Obronnego tworzonego pod kierownictwem podsekretarza stanu w MON Tomasza Szatkowskiego.

Zgodnie z treścią dokumentu Minister Obrony Narodowej RP zamierza „wspierać proces pozyskania, utrzymania i rozwoju zdolności obronnych opisanych w niniejszym dokumencie poprzez stworzenie odpowiednich warunków płatności gwarantujących terminowe przekazywanie funduszy ze strony polskiej”.

Podpisane przez ministra Kownackiego i dyrektora agencji DSCA admirała J. W. Rixey’a memorandum nie jest jednak prawnie wiążące i nie daje „żadnego upoważnienia do wykonania jakiejkolwiek pracy ani nie obliguje do żadnego zobowiązania na mocy prawa krajowego Stanów Zjednoczonych lub Polski do dokonania jakiegokolwiek wkładu finansowego lub niefinansowego” czy dostawy systemów obrony przez każdą ze stron.

Podpisane porozumienie jest więc krokiem naprzód, ustalającym możliwy harmonogram nabycia zestawów Patriot w programie Wisła, ale nie stanowi zwieńczenia tego procesu. Zgodnie z jego treścią dostawa pierwszych baterii będzie miała się odbyć nie do 2019-2020 roku, jak planowano wcześniej, a do 2022 roku. To opóźnienie może być związane z przesunięciem czasowym wdrażania systemu IBCS w armii amerykańskiej. Polska będzie mogła nabyć IBCS wcześniej niż inne państwa, w ramach procedury „yockey waiver”, równolegle z armią USA, co jest dużym sukcesem resortu obrony. Pomimo tego, we wcześniejszym terminie prawdopodobnie możliwa była tylko dostawa baterii bez IBCS, które następnie musiałyby zostać zmodernizowane do wykorzystania tego systemu

W dokumencie utrzymano też założenia rezygnacji z pocisków GEM-T na rzecz rakiet SkyCeptor przewidzianych do transferu technologii. Wstępnie przewiduje się, że obejmie on także technologię radaru dookólnego. Podpisanie tego porozumienia wyznacza „mapę drogową” realizacji programu Wisła, nie jest jednak równoznaczne z sygnowaniem kontraktu na dostawy, gdyż nie jest prawnie wiążące. To ostatnie będzie mieć miejsce dopiero po podpisaniu LOA.

Jakub Palowski, Juliusz Sabak

Reklama

Komentarze (68)

  1. karol

    Konkretny artykuł, w końcu się dowiedziałem, na co pójdzie 10 mld$. Trochę szkoda PAC-2, ale rozumiem, że wojskowi sprawę przeanalizowali i postawili na SkyCeptor, jako nowocześniejszy. Zresztą, PAC-2 można dokupić w razie potrzeby. Patrząc na rozmiar zakupu, MON naprawdę chce zorganizować OPL.

  2. Przemek

    Czy w razie czego amerykańskie rakiety też zestrzelą?Ta się tylko pytam.

  3. Jan

    "Polska będzie mogła nabyć IBCS wcześniej niż inne państwa, w ramach procedury „yockey waiver”, równolegle z armią USA" - Frywolne sformułowanie, które nidgy nie powinno mieć miejsca w tak drogich i ważnych systemach. „yockey waiver” stosuje się wtedy, gdy nie jest ono gotowe i nie ma akceptacji rządu USA. Nie da się pogodzić „yockey waiver” i równoległego wprowadzania do Armii USA. Nie róbcie Panowie ludziom wody z mózgu.

  4. Pepe

    Pierwsze baterie w 2022 roku. Absolutna załamka.

    1. Davien

      A pierwsza bateria MEADS dla Polski, jeżeli bysmy je wybrali to 50 miesięcy czekania od chwili wejścia systemu do produkcji, policzysz sobie sam kiedy to byłoby?

    2. Arek102

      Jak wszystko pójdzie bez opóźnień... Co praktycznie nigdy z tak skomplikowanym systemem opracowywanym przez kilka firm. Jak wejdzie na wyposażenie WP bez usterek i ukrytych wad to będzie sukces. Ekipa Baracka Obamy pokpiła sprawę i dzisiaj tego skutki są odczuwalne także i dla nas. Naszą winą było od samego początku promowanie jednego systemu co pogorszyło naszą pozycję negocyjną i co zapewne odbije się na warunkach umowy zakupu, umowie offsetowej czy cenie końcowej... ps Taki sam błąd jak przy przetargu na helikoptery wielozadaniowe!

  5. Ciulebebe

    Czułem to w kościach, iż do 2022 r. Rzeczpospolita Polska pozostanie bez nowoczesnego rakietowego systemu OPL średniego zasięgu, bo i przyklepanie umowy, a o której mowa powyżej nie gwarantuje pewności w kwestii otrzymania pierwszej baterii systemu PATRIOT PAC-3+ w 2022 r., gdyż nie wiadomo, czy cyfrowy system zarządzania walką IBCS już w 2022 r. zostanie wprowadzony do seryjnej produkcji.Obawiam się, że nastąpi poślizg w tej sprawie.Generalnie jest kiepsko dla Nas.Polacy nic się nie stało.

    1. Arek102

      To, że szansa na pozyskanie Patriota w 2022r. była zerowa od samego początku. Zdecydowano się na ten system wiedząc jednocześnie iż obecny system nie spełnia polskich wymagań i będzie jego bardzo głęboka modernizacja. To tak jak posiadając Leoparda 1 chcięc posiadać Leo 2A7. Przepaśc czasowa pomiędzy nimi to ponad 30 lat. Tak samo jest z systemem Patriot2 a przyszłym Patriot 3+. Nie było opracowanego systemu kierowania, a stary sytem Patriota miał usterki, które w niezawodnym działaniu nawet liczne "łaty" nie pomogły. Nie było radaru dookólnego. Ratheon mówił ustami swojego prezesa, w zeszłym lub 2015 roku iż są w stanie takowy stworzyć w ciągu 60 mcy po podpisaniu umowy z polskim rządem. Umowa nadal nie jest podpisana. Co prawda jego testy trwają ale brak systemu poważnie utrudnia pracę. Nie było nowych central dowodzenia. Na koniec wymagania MON co do offsetu są dość spore co nie ułatwia, a na pewno nie przyśpiesza całej procedury. Błędem było także zaniechanie rozmów z pozostałymi trzema głównymi oferentami co wymusiło by zapewne ustępstwa amerykanów i przyśpieszyło by zapewne cały proces pozyskania systemu średniego zasięgu w programie Wisła. Tak więc nie ma się co dziwić iż rok 2022 będzie ostatecznym rokiem dostarczenia systemu Patriot 3+ z tego względu iż sami amerykanie nie wiedzą czy się wyrobią z dostarczeniem systemu IBCS do 2021 roku. A wedle niedawnych szacunków potrzebują jeszcze MIN . 4 lata na doprowadzenie tago systemu do końca oraz przeprowadzenie wszystkich potrzebnych testów i zakończeniem procedór zakończonych podpisaniem umowy US Army z jego twórcą -Grumanem co umożliwiło by jego produkcję także dla WP. Na koniec jest jeszcze problem czy stwożony system nie będzie miał ukrytych usterek co z spowoduje iż będziemy musieli je usówać w odrębnej umowie zawartej z Grumanem czy Ratheonem (był niedawno artykół w defence24 na ten temat). Oczywiście jest to lepsze rozwiązanie (szybsze oraz jest także związane z zapotrzebowaniem na 70 licencji w ramach bodajże 12 programów unowocześnienia WP jakie pilnie potrzebują tych licencji) niż większa przeróbka obecnego systemu co jeszcze bardziej opóżniło by pozyskanie systemu. Jedyny plus z tego drugiego rozwiązania to mniejsze koszty, które poniósł by dostawca systemu- Ratheon. W nowszej wersji system będzie dostarczony przez Grumana za pośrednictwem władz amerykańskich i amerykanie nie biorą żdnej odpowiedzialności za ukryte wady, które jeśli zostaną wykryte będą musiały być usunięte na własny koszt przez MON w ramach umowy z jego producentem, firmą Gruman , a nie dostarczycielem Patriota dla WP czyli firmą Ratheon. Jest jeszcze sprawa radaru dookólnego, która też niewiedomo kiedy się zakończy i jaki radar trafi na wyposażenie polskich baterii Patriot. Choć tutaj cały system będzie mógł działać na radarach sektorowycz (120 st.), a później będzie możliwe dostarczenie właściwych stacji radarowych. Zabiegi MON także idą w kierunku włączenia polskich radarów na pasmo metrowe, których jak narazie też nie ma i trwają nad nimi prace. ps Pozostałe systemy jak SAMP/T też pełną gotowość będzie miał nie wcześniej niż w 2025 roku jak MBDA opracuje nowe pociski antybalistyczne. MEADS teoretycznie jest gotowy, lecz nie ma radarów na bazie GaN (azotku galu) tylko GaAr (arsenku galu) co przekłada się na większy zasięg przy mniejszych gabarytach. Najbardziej obecnie zaawansowanym systemem jest David Sling. Ale te używają tylko pocisków Sky Ceptor i nie posiadają pocisków MSE. Co powoduje iż nie mogły by zwalczać wszystkich systemów balistycznych w tym tych największych i najszybszych, które zagrażają Polsce jak Iskandery o większych nie wspominając.

  6. .....

    trzeba NAREW rozwijać a nie coś innego, wojska operacyjne chronić a nie Warszawkę

    1. Arek102

      Żeby rozwijac jakiś program wojskowy, którego nie ma to potrzeba najpierw założeń do tego progrmu, których też nie ma. To samo tyczy się pieniędzy, których na ten program nie ma w budżecie do 2022r. Na koniec brak jest niektórych technologi, które są w offsecie na Wisłę. Tak więc bez Wisły nie będzie Narwii. ps Wisła nie tylko będzie stanowiła parasol dla Warszawy ale i ośrodków przemysłowych w których będzie powstawała Narew.

  7. AA

    A funboye swoje... Jeżeli dzięki przepłaceniu za uzbrojenie made in USA nie dojdzie do wojny z Rosją to warto zapłacić i 2x tyle, warto futrować koncerny, lobbystów i kogo tam jeszcze. Izrael jest w innej sytuacji, jest otoczony państwami, które chcą go fizycznie zniszczyć z powodów religijnych, nas Rosja napadnie wyłącznie jak im się to opłaci. Więcej "amerykańskiego złomu" poproszę

    1. Alex

      Roczny budżet armii USA 600 mld USD. Jeśli komuś się wydaje, że za 10 mld USD, czyli 1/60 rocznego budżetu armii USA Polska kupuje sobie bezpieczeństwo... to jest to chyba żart...

    2. tomuciwitt

      Racjonalne podejście. Za pieniądze ( nasze - podatników) mamy kupować BEZPIECZEŃSTWO naszego kraju. Na to składają się również sojusze i polityka- nie tylko broń. Co nam po nowoczesnych liniach technologicznych np. Produkcji rakiet , jeżeli sam nasz potencjał militarny jeszcze długo nie wystarczy do tego , żeby się samodzielnie obronić. Rosja jeszcze bardzo długo będzie miała nad nami przewagę. Stosunki z sojusznikami to zawsze jest jakiś kompromis ( coś za coś ) a ten ma to do siebie że jest dobry jeśli obie strony nie są ż niego zadowolone. Politycy muszą to tylko pijarowo sprzedać we własnych krajach.

    3. Egon Olsen

      A po co Rosja miałaby nas napadać? Co my mamy czego oni nie mają? Albo cóż takiego mogliby chcieć mieć? Wystarczy, że zaczną nie skupować jabłek od nas a nasza gospodarka się chwiać zacznie... Oni do prawdy nie muszą nas fizycznie atakować, żeby nas z łatwością pokonać ;)

  8. Ułan

    Jak helikoptery, papier wszystko przyjmie

  9. tomuciwitt

    Czy ktoś może mnie sprostować jeśli wysuwam błędne wnioski. Rezygnujemy z GEM-T a kupujemy tylko PAC-3 i/lub SKYCEPTORA. Nigdzie nie znalazłem żadnych konkretów co do zasięgu tego drugiego przeciwko celom aerodynamicznym. Co jeśli się okaże że Skyceptor ma max. zasięg przeciwko tym celom np. 50 km. Czy można oczekiwać więcej? Pytam w kontekście Narwii bo może okazać się że zasięg rakiet Narwii w zakresie celów aerodynamicznych będzie taki jak Wisły. Czyli Wisła to też krótki zasięg z naciskiem na zwalczanie celów balistycznych.

    1. prawieanonim

      Bazując na dostępnych danych izraelskiego Stunnera zasięg Skyceptora wynosi od 40 do 300 kilometrów w zależności od rodzaju celu.

  10. KrzysiekS

    Panie Ministrze Patriot jak najbardziej (oczywiście diabeł tkwi w szczegółach zwłaszcza przemysłowych). Ale jeżeli już decydujemy się na HIMARS w programie HOMAR proponuje we współpracy z Izraelskim IMI (który współpracuje z Amerykańskim Raytheon) opracować rakiety do niego i produkować w Polsce.

  11. podatnik laik

    Ile pocisków/baterii/wyrzutni trzeba kupić, żeby Polska była w miarę bezpieczna, a na ile nas stać?Obawiam się, że w naszych realiach znaczenie takiego, zapewne koszmarnie drogiego zakupu będzie bardziej prestiżowe niż praktyczne dla bezpieczeństwa kraju.

  12. Rumcajs

    Fajny ten IBCS i nowy radar który można w przyszłości zintegrować z THAAD którego dwie baterie wystarczą do obrony całej powierzchni kraju.

  13. ursus

    Panie Ministrze Macierewicz podziękowania i gratulacje z powodu porozumienia na korzystnych warunkach, ale chyba wszyscy czekamy już na zaprezentowanie jakichś istotnych umów o NABYCIU potrzebnego nam sprzętu. Mile widziane byłyby zwłaszcza kontrakty na granatniki ppanc, program "Homar", czy "Kruk". Odnośnie "Homara" to, moim zdaniem, z uwagi na wydłużający się czas budowy naszej OPL, warto byłoby rozważyć przesunięcie części (bądź wygospodarowanie dodatkowych) środków celem zwiększenia jego finansowania. W mojej opinii przełożyłoby się to na zwiększenie poczucia ogólnonarodowego bezpieczeństwa.

    1. lol

      Skadasz gratulacje co do porozumienia na korzystnych warunkach, nie znając tych warunków. Pamiętaj, że USA nie transferują własnej nowoczesnej technologii militarnej. Nie dostaniemy na przykład technologii konstrukcji półprzewodników na bazie arsenku-galu, bo radary i tak będą pochodzić z USA. Poza tym w Polsce też opracowano tę technologię, tylko nikt w rządzie nie chce jej wdrożyć. Ale to juz inna historia.

  14. KrzysiekS

    Wybór jest słuszny pytanie na jakich zasadach? "Diabeł tkwi w szczegółach"

  15. Piter

    Pytanie laika. Rosjanie twierdzą, że te rakiety nie poradzą sobie z Iskanderami. Ktoś w temacie mógłby to skomentować?

    1. tomuciwitt

      Rosjanie twierdzą że KAŻDA ich broń jest najlepsza na świecie- taka ich wrodzoną skromność :) Nie należy wierzyć we wszystko co mówią.

  16. roland

    Kiedy?! Polsce potrzebne są zestawy rakietowe już, natychmiast. Mając za granicą gotowe, europejskie zestawy MBDA wchodzi się w blisko nieokreślony system, który: nie ma rakiet, nie ma radaru, nie wykonano porób skuteczności bo nie ma czym.To jest kupowanie kota w worku a już się mówi, że program ulegnie dalszemu opóźnieniu. Czyli w WP nic się nie zmieni przez 10 lat.T I to jest sukces?

  17. Jaskinia

    Wszystko ładnie pięknie tylko jak się podejmuje decyzję że wszystko kupimy w Ameryce i wszyscy to wiedzą to trzeba dużo płacić. Swoją drogą wolałbym 400 Abramsow za darmo zamiast potoku komplementow. W końcu stać ich. Niemcy 200 Leo dali.

  18. Zbigniew

    Po inżyniersku i politycznie. Mamy wszelkie porozumienia aby było jak najlepiej z technologicznego, wojskowego, gospodarczego i inżynierskiego punktu widzenia. Najbardziej wszystkim boli jaki widać po komentarzach: POLITYKA co jest argumentem absurdalnym chyba że uwzględnimy drugie bolesne kryterium: CZAS. Niestety z inżynierskiego punktu widzenia nie da się "magicznie" zrobić pewnych rzeczy. I tak w pełni popieram wszystkie technologiczne ogólniki dotyczące krajowej budowy radarów czy rakiet krótkiego zasięgu. Jako inżynier zakładam również że można zacząć budować już obronę "IBCS ready" bo jeśli nie to również jako inżynier uważam że cały program to jest "zwykła ściema". Jeśli ściemą to dowiemy się o tym za jakieś trzy miesiące a powinniśmy nie później niż pod koniec roku czytając o fizycznych postępach w zakresie polskiego radaru czy uruchamianiu produkcji rakiet czy wyrzutni. Co do "patriotów" to mogę zrozumieć terminy bo to taka rakieta i tej technologii nie dostaniemy wiec jesteśmy zdani na łaskę i niełaskę dokładnie jednego państwa i jednego producenta. Zakupoholikom konsumpcyjnym podającym argument kupowania PAC-2 od "Drittes Reich" i bajdurzącym o modernizacji mogę podać dokładnie ten sam argument: serwis, modernizacja i jakakolwiek dokumentacja jest w posiadaniu jednego dokładnie państwa i jednego producenta. Osobiście uwiera mnie argument CZASU ale jak napisałem bardzo szybko się dowiemy ile warte są porozumienia i memoranda, zwłaszcza że sytuacja w państwie dostawcy jest daleka od normalności bo to nie tyrania gdzie jednoosobowo rządzi prezydent, a republika/federacja/unia w której ścierają się różne interesy

    1. NN

      Możemy zacząć składać system bez IBCS, ale wtedy są dwie opcje: 1)Będziemy potrzebowali b.kosztowej modernizacji do wprowadzenia IBCS 2)Będziemy mieli system, który nie będzie miał żadnych możliwości działania do czasu wprowadzenia IBCS. Tak źle i tak niedobrze, w szczególności, że nie cierpimy na nadmiar gotówki. Z jednej strony chcemy mieć solidną obronę przeciwlotniczą, z drugiej strony chcemy efektywnie wykorzystać posiadane środki. Dlatego branie czegokolwiek teraz tylko po to, żeby stało w magazynie u nas i czekało na IBCS jest średnim pomysłem. Jak IBCS i docelowy radar będą gotowe - weźmiemy całość i wprowadzimy jednocześnie.

    2. tomuciwitt

      Polityka nie jest argumentem absurdalnym. Kto decyduje o wojnie czy pokoju? Żołnierze? Przedsiębiorcy? Inżynierowie? Zawsze politycy. Co do Pac-2 . Chodziło o rok 2011 . Teraz jesteśmy mądrzejsi bo nikt nas w tym czasie nie zaatakował. Wtedy tego nie wiedzieliśmy ale też zagrożenie było mniejsze. Władze przyjęły założenie że nie ma co wydawać kasy na zakup i modernizacje ( masz rację że remonty i moderki pewnie nie byłaby u nas). Gdybyśmy je kupili to może nie byłaby to najnowocześniejsze obrona plot ale i tak dużo lepsza niż nasze newy, kuby itd. Gdyby w 2011 roku poddać te zestawy modernizacji , przedłużyć resursy to pewnie starczyloby to kolejne 10 lat. A tak nie ma nic. Ale to przeszłość . Było i tyle.

  19. Willgraf

    ważne ! nieudolność systemu PATRIOT nie naprawiona do dziś ! cyt... Wikipedii Baterie Patriot osiągnęły bardzo wysoki współczynnik skutecznych przechwyceń taktycznych rakiet balistycznych Al Samoud-2 and Ababil-100[5], ....chociaż podobnie jak wszystkie inne systemy przeciwlotnicze i przeciwrakietowe w Iraku, zostały „pobite” przez prymitywny manewrujący pocisk przeciwokrętowy chińskiej konstrukcji CSS-C-3 Seersucker !!! ....który jednak nie wyrządził większych szkód. Jak później stwierdzono, tor lotu tego pocisku nie znajdował się w zasięgu żadnej aktywnej broni będącej w stanie go zestrzelić. .... to się nazywa PIJAR LOCKHEED MARTINA ciekaw jestem czy jakby mieli w ofercie SA-2 to też byłby to najlepszy system pod słońcem na tysiąclecie

    1. Davien

      . Żaden system OPL nie zestrzeli celu nie będącego w zasięgu więc juz skończ sie osmieszać. Skuteczność Patriotów przeciwko pociskom balistycznym w 2003r była 100% a te twoje fantazje....

  20. Generał Bronii

    Jestem laikiem zbrojeniowym, więc 'z góry' proszę forum o wyprowadzenie z błędu. Do 2023 dostaniem najnowocześniejszy system przeciwrakietowy/lotniczy, taki sam którym będzie dysponowała armia USA. Dostaniemy technologie, której jeszcze nie ma ale będzie to taka sama technologia jaką będzie dysponowała najlepsza armia na świecie. I będziemy ją mieć tylko my i USA. To dlaczego są tutaj głosy niezadowolenia? :)

    1. Gieniu112

      Nie dostaniemy tylko kupimy i to znacznie drożej niż Amerykanie. Biorąc pod uwagę doświadczenia z ofsetem F-16 można byc pewnym że nas przemysł z tego niewiele skorzysta. Izraelczycy rozwijają rownie dobry a przy tym sprawdxony system arrow i znacznie tanszy. W przypadku Izraelczyków jest szansa na transfer technologii i realne wsparcie przemysłu

    2. ert

      Nie "dostaniemy technologie" tylko będziemy użytkownikiem sprzętu za który wywalimy grubą kasę. Ba wywalimy grubą kasę na coś czego jeszcze nie ma i nie wiadomo jak będzie funkcjonować ani ile docelowo będzie kosztować. Z nowych technologii jakie dostaniemy to nośniki Jelcz, farby i śrubki do montażu. Deal tysiąclecia?

    3. Tomek72

      Generalnie ja rozumiem to podobnie ... Oczywiście ZAWSZE należy dbać o to aby KAŻDA oferta była dla nas MOŻLIWIE NAJKORZYSTNIEJSZA. Musimy brać pod uwagę zarówno nasze PILNE potrzeby bierzące jak i STRATEGIĘ DŁUGOTERMINOWĄ. W strategii długoterminowej MUSIMY postawić na KOOPERACJĘ i rolę POLSKIEGO PRZEMYSŁU ZBROJENIOWEGO. Teraz NIESTETY JESTEŚMY Z RĘKĄ W NOCNIKU ... i nie jeśli w ogóle jest to wina PiS - to powiedziałbym, że udział PiS w tych zaniedbaniach jest NAJMNIEJSZY ... Wracając do meritum ... to jest niestety chyba też trochę tak, że PRZEPŁACAJĄC ZA UZBROJENIE USA, pośrednio finansujemy pobyt ich żołnierzy w Polsce i poniekąd w regionie ... TYMCZASOWO mogę taki model zaakceptować - choć wolałbym dokładnie wiedzieć ile komu i za co płacimy (nie tyle konkretnie JA co rząd, i służby kontrolujące MON / rząd pod tym względem).

  21. Willgraf

    dodam że w 2011 roku za 500 milionów Niemcy oferowały nam 96 wyrzutni rakiet Patriot czyli ich 12 baterii po 8 wyrzutni, to tak jak 48 baterii w obecnej konfiguracji po 2 wyrzutnie no proszę jaki brak wiedzy ! 2011 rok NIEMIECKIE PATRIOTY DLA POLSKI mowa była o 12 bateriach..ale tam w baterii jest 8 wyrzutni nie dwie ..zatem chodziło o 96 wyrzutni za 500 milionów ..te 96 wyrzutni pokrywało tylko 3/4 terytorium POLSKI to ile pokryje 16 wyrzutni z obecnego zamówienia !!! artykuł z 2011 roku o tym fakcie W ciągu ostatnich dni pojawiły się mające swoje źródło w Ministerstwie Obrony Narodowej informacje o potencjalnym przejęciu przez Polskę od Niemiec nawet 12 baterii systemu Patriot PAC-2 (czyli połowy obecnego stanu posiadania). Według informacji podanych przez ministra cena ma być bardzo atrakcyjna. Przejęciem systemów ma interesować się także Turcja.

    1. Generał Bronii

      Ale tamte pac-2 są przestarzałe. My zgarniemy Next Generation.

    2. tomuciwitt

      Jeżeli te niemieckie były to Pac-2 to w baterii było 32 takie gotowe do startu. W przypadku Pac-3 na 1 wyrzutnie jest 16 rakiet gotowych do startu . Wychodzi więc na jedno:) . Ilość wyrzutni w dużej mierze zależy od tego jak rzeczywiście będzie funkcjonował ibcs.

  22. NieRobot

    Siły Zbrojne mają w planach wprowadzenie 3 programów tj, Wisła, Narew i Homar. Czym się one różnią? I czy gdzieś można porównać naszą (już docelową) tarczę z tarczami innych państw np, Niemcami, Francją, WIelką Brytania? Dziena.

    1. NN

      Wisła - rakiety plot średniego zasięgu. Narew - rakiety plot krótkiego zasięgu. Homar - artyleria rakietowa do rażenia celów naziemnych.

  23. lo

    Zasadniczo wszystko układa się w całość USA-Polska-Rosja. Trump nie powiedział nic o gwarancji obecności żołnierzy USA po 2022. Zasłonił się art. 5 jakoby i bez tej obecności chroni nas art. 5. Wszystko to jest jasne bo najważniejsze to mowa o przejściu Rosji do obozu zachodniego by walczyła o Naszą, czytaj biała (bo Rosję trudno osadzi w pojęciu zachodnią) cywilizację. Morał z tego taki, że gorące kartofle to Chiny i Bliski Wschód i tam bez Rosji trudno o wygraną USA. Do 2023 mamy sobie zapewnić Patriot, Homar może szybciej by odstraszać po 2022 już sami. Choć sądzę, że USA po 2022 może i zmniejszą ilość żołnierzu u Nas, ale zostawią już na miejscu sprzęt i zapasy, trochę infrastruktury i procedury wjazdu na nasz teren. Jak tylko popłynie gaz (jeśli) szerokim łukiem przez Bałtyk do Euro. Środkowej to wyjdziemy na tym lepiej niż kolejnym utrzymywaniu to nawet 8-10 tys żołnierzy USA. Martwi tylko to, że do 2022 Narew nie drgnie. Szkoda. Choćby z 7 mld na to rzucili, ale jak widać zaczekamy za technologią by w Narwi więcej robić sami, ale za to Narew to wchodzi w ramy czasowe po 2025 czyli do 2023 bezbronni jesteśmy.

    1. Pol

      W rosji zyje wiecej muzulamanow niz w calej ue wiec nie mow o tej samej cywilizacji.

    2. box

      Takie same marudzenie jak to ze szczyt nato to będzie katastrofa, że po wyborach trump nas oleje i nie przyjedzie do Polski wiec nie warto stawiać na usa, nie będzie wojsk amerykańskich itd... W interesie usa jest silna Polska bo to jest gwarancja pokoju w europie, a tak się składa że jak dotąd wszystkie wojny światowe zaczynały się właśnie tutaj

  24. Janek23

    W sumie to po co nam radar. Cele dla rakiet można wskazywać palcem. Będzie można zrobić unifikację z naprowadzaniem naszych rakiet NSM i JASSM :)

  25. oko

    Tak zapytam znawców z tego forum. Czy ktokolwiek na świecie posiada SPRAWNY i SPRAWDZONY system OPL poza USA? Bo znawcy z tego forum piszą tak jakby było z co najmniej 10 producentów i stały gotowe do wzięcia na półce w sklepie. Sprawa wygląda tak. Za bezpieczeństwo tego świata w CAŁOŚCI odpowiada jedyne mocarstwo, czyli USA. Układ z Breton Woods dał USA monopol na dodruk $ jako światowej waluty w zamian za gwarancję bezpieczeństwa dla świata kapitalistycznego. I póki co nic się nie zmieniło. Próbowało to zmienić BRICS ale wyszło co najmniej śmiesznie. Zatem jeśli ktoś myśli o bezpieczeństwie na poważnie to niech sobie odpuści wydmuszki militarne typu Francja, Izrael, Niemcy. Zresztą w dużej mierze rozwiązania decydujące o skuteczności obrony/ ataku nawet w tych krajach a zwłaszcza w Izraelu są oparte o rozwiązania i gwarancje Made in USA. Pamiętajcie, że Polsce nie chodzi o to żeby brać udział w wojnie i ją wygrać. Naszym celem jest zdobyć taki potencjał i takie gwarancje żeby NIKT nie próbował nas zaatakować. Czas ten natomiast musimy spożytkować na budowę silnej i suwerennej gospodarki.

    1. Willgraf

      USA takiego nie posiada !!! MBDA Aster 30 tak !

    2. MadMax

      A czy amerykanie posiadają? Radaru 360 stopni do Patriota nie ma i nie wiadomo kiedy będzie. US zresztą w tej chwili zeruje plany i ustanawia otwarty przetarg na ten radar. To zanim wybiorą, dostosują i zintegrują będzie 2025. ICBS nie ma, nie wiadomo kiedy będzie. To jak będzie już za te kilka lat radar 360, to trzeba go będzie zintegrować z ICBS. Integracja systemu z polskimi systemami dowodzenia OPL, nie wiadomo czy będzie, na razie nie ma - kto to będzie integrował? Mamy Dunaj, trzeba spiąć Wisłę z Dunajem. Pełna gotowość operacyjna polskich Patriotów 2030 i się dużo nie pomylę.

    3. Vysygota

      500 mld zł to są środki otrzymane przez Polskę z UE w 2 perspektywach finansowych. To jest realne wzmocnienie bezpieczeństwa Polski. Może warto jednak kupować w Europie i dbać o europejskie miejsca pracy.

Reklama