Budżetowy plan MON w Sejmie. Poprawki Rady Ministrów

OPUBLIKOWANO: Poniedziałek, 03 Lipca 2017, 12:20
Leopard 2PL
ustawa
polski T-72
  • Leopard 2PL
  • ustawa
  • polski T-72

Projekt ustawy pozwalającej na zwiększenie wydatków obronnych do 2,5 proc. PKB w perspektywie do 2030 roku został przekazany do prac w Sejmie. Przy okazji zatwierdzania dokumentu przez Radę Ministrów wprowadzono jednak poprawki, nieco ograniczające zakres wprowadzanych zmian i spowalniające proces podwyższania wydatków.

Rządowe Centrum Legislacji poinformowało, że projekt ustawy o zmianie ustawy o przebudowie i modernizacji technicznej oraz finansowaniu Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej oraz ustawy – Prawo zamówień publicznych został skierowany do prac w Sejmie. Wcześniej dokument przyjęła Rada Ministrów, a obecnie opinię ma przygotować Rządowe Centrum Legislacji.

W momencie przyjmowania projektu ustawy przez rząd dokonano jednak w jego treści kilku istotnych zmian. Dwie najważniejsze to:

  • Spowolnienie procesu zwiększania wydatków obronnych. W pierwotnym projekcie ustawy założono, że minimalny pułap wydatków obronnych będzie zwiększany do 2,0 proc. PKB roku bieżącego od 2018 roku, 2,1 proc. PKB do 2019 roku, 2,2 proc. PKB od 2020 roku i stopniowo do 2,5 proc. PKB do roku 2030. Minister Obrony Narodowej przesłał 26 czerwca br. autopoprawkę, zgodnie z treścią której wydatki obronne w 2019 roku miały pozostać na poziomie 2,0 proc. PKB, aby zostać zwiększone do 2,2 proc. PKB w 2020 roku. Ostatecznie nakłady na obronę mają pozostać na poziomie 2,0 proc. PKB w latach 2018 i 2019, by następnie zostały zwiększone do 2,1 proc. w 2020 roku. Poziom 2,2 proc. PKB pierwotnie zaplanowany w Strategii na Rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju na rok 2020, ma zostać osiągnięty w roku 2021. W pozostałych latach (od 2021) udział wydatków obronnych w PKB nie ulegnie zmianie w stosunku do pierwotnego projektu i ma osiągnąć w 2030 roku 2,5 proc. PKB.
  • Zmniejszenie wysokości maksymalnych zaliczek. Pierwotny projekt ustawy zakładał, że Zamawiający będzie mógł udzielać jednorazowych zaliczek na kwotę do 50 proc. wartości wynagrodzenia wykonawcy. Obecnie mogą być udzielane zaliczki na kwotę 25 proc., natomiast projekt przyjęty przez Radę Ministrów ustala wielkość jednorazowych zaliczek na 33 proc. W projekcie pozostał zapis pozwalający udzielać kolejnych zaliczek o ile wykonawca w ramach realizacji zamówienia rozliczy środki w zakresie wartości poprzednio udzielanych zaliczek lub wykaże, że zaangażował całość środków w zakresie wartości poprzednio udzielanych zaliczek.

Oprócz wprowadzonych zmian uaktualniono też założenia makroekonomiczne. Łączna suma dodatkowych wydatków obronnych w ramach projektu (w stosunku do obecnie obowiązującego poziomu 2 proc. PKB z roku poprzedniego) planowana na lata 2018-2028 zmniejszona została z 117,217 mld zł, do 111,557 mld zł (o 5,66 mld zł). Ma to związek z aktualizacją założeń makroekonomicznych, ale większa część sumarycznych zmian przypada na lata 2019-2020, co obrazuje poniższa tabela.

ustawa

Tabela: Defence24.pl, na bazie danych Kancelarii Sejmu i RCL.

Zgodnie z projektem nowelizacji po zmianach w pierwszych czterech latach obowiązywania resort obrony ma otrzymać dodatkowo 17,87 mld zł, podczas gdy pierwotnie przewidywano 4,67 mld zł więcej. W ustawie niezmienione pozostają fundamentalne i istotne założenie zmiany metodologii obliczania udziału wydatków obronnych w PKB od 2018 roku, jak i długoterminowy cel (2,5 proc. PKB w roku 2030). Jednakże, proces zwiększania wydatków będzie przebiegał wolniej niż początkowo zakładano, i nowy dokument nie zapewnia osiągnięcia celu 2,2 proc. PKB w 2020 postawionego w pierwotnie przyjętym projekcie Strategii na Rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju. Jest to spowodowane przez „pauzę” zwiększania udziału wydatków obronnych w PKB w roku 2019, w stosunku do pierwszych planów (wcześniej przewidywano o 0,1 pkt. proc.).

Czytaj więcej: Strategia Morawieckiego: Polska wyda 2,5 proc. PKB na obronę

Nieco zmniejszyła się też maksymalna wielkość udzielanych zaliczek, ale zapisy pozwalające na realizację kolejnych płatności po spełnieniu warunków pozostają w mocy.

W tekście przyjętym przez Radę Ministrów uwzględniono też zapisy pozwalające na zwiększenie liczebności armii do 200 tys. stanowisk etatowych żołnierzy, w tym nie więcej niż 130 tys. wojskowych zawodowych. Umożliwi to budowę Wojsk Obrony Terytorialnej, jak i planowane wzmacnianie wojsk operacyjnych, w tym na wschodzie kraju.

polski T-72

...Czy ogłoszoną w ramach SPO modernizację T-72. Fot. 9bkpanc.wp.mil.pl

Długoterminowo nowa ustawa ma pozwolić na wydatne wzmocnienie zdolności obronnych, w tym obrony powietrznej, budowę potencjału odstraszania czy przyspieszenie generacyjnej wymiany posowieckiego sprzętu wojskowego „w satysfakcjonującym horyzoncie czasowym”. Podkreśla się, że wzmocnienie jednostek operacyjnych ma się odbywać „tak pod względem jakościowym jak i ilościowym”.

Czytaj więcej: Obniżenie wieku emerytalnego zagrozi modernizacji armii [OPINIA]

Procedowana ustawa stanowić ma podstawę do skokowego wzmocnienia potencjału obronnego SZ RP, w nieporównanie większym niż wcześniej planowano kształcie. Jednakże, pozostawienie udziału wydatków na poziomie 2 proc. PKB w 2019 roku wiąże się z pewnym ryzykiem, gdyż może to oznaczać odsunięcie w czasie rozpoczęcia procesu zwiększania wydatków ponad wymagany przez NATO poziom do roku 2020.

Ustawa będzie teraz przedmiotem prac Sejmu. Z punktu widzenia potrzeb obronnych państwa istotne jest, aby mogła zacząć obowiązywać już w 2018 roku. Najkorzystniejsze byłoby jednak przyjęcie „ścieżki” zwiększania wydatków obronnych zawartej w pierwotnym projekcie i w pełni zgodnej z tekstem Strategii na Rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju w kształcie przyjętym przez rząd w lutym br.

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

70 komentarzy

lh Poniedziałek, 03 Lipca 2017, 23:35
Piksele i inne takie dobiera się w oparciu o rozpoznanie sposobów detekcji potencjalnego wroga. Wywiad wojskowy ma potencjalnie bardzo dużo roboty. Leo4 muszą być modern (pakiecik US Army?;-))!!! My musimy mieć oczy (sat Izr?)! Musimy mieć tarczę (USRPIsr) i miecz(j.o.).Trzeba polwyrobów podwójn przezn.i agresywn promocji eksportu. Prod. wespół i licencje,nie bac się! ZMusic naukowców do pracy!
Polska siła Poniedziałek, 03 Lipca 2017, 23:26
100% umów winno być zawieranych poza procedura PZp. To sprawy tajne,a kontrole tu sprawować powinien tylko MON i tajnie - sądy. Obrona nasza jest POLSKA,potem NATOwska,a już w żadnym wypadku nie jest UEnijna.
Wiesiek Poniedziałek, 03 Lipca 2017, 20:07
Autopoprawka przedstawiona przez MON która na tym portalu była udostępniona w pdf w dniu 26.06.2017r , która została podpisana przez Antoniego Maciarawicza ( Maciarewicz nie Macierewicz,tak jest na pieczątce) mówiła o zejściu z początkowych 2.2 % w roku 2020 do 2.1 %pkb, dzisiaj widzimy że Rada Ministrów obniża dodatkowo w 2020 do 2.1 % Więc o jakim zwiększaniu finansowania tutaj jest mowa ? Za rok pewnie znowu obniżą , gdzie jest te huczne 3 % pkb ? którymi nas omamiono, przecież według ministra ON wróg ze wschodu chce nas napaść !
krzych Poniedziałek, 03 Lipca 2017, 17:11
Dzieki nowemu MON wreszcie naprawde dzieje sie DUZO POZYTYWNEGO. Jest wizja, jest plan, sa zamowienia! Wszelkie komentarze marudziarzy sa niedorzeczne.
gts Środa, 05 Lipca 2017, 7:46
Wymien te zamowienia gosciu. Na palcach jednej reki mozna to zrobic i dotyczy przedewszystkim nikomu nipotrzbnego planktonu czytaj dziesiatki tysiecy Beryli dla WOT. Gdzie smiglowce, bwp, czolgi, samoloty, zmodernizowane rosomaki, obrona przeciwlotnicza, okrety, te tysiace dronow, no gdzie to wszystko jest? Tylko nie pisz nic o Krabie ktory to ko kontrskt byl juz defacto zawarty przed zmiana rzadu i samolotach VIP. Ok, o ile zakup Gulfstrramow to sluszny krok o tyle te Boeingi zakupione ze zlamaniem prawa o to totalna kpina. Po drugie zakupy te wydoily budzet MON a powinny byc finansowane z poza tego budzetu. Nie jest to sprzet wojskowy a jedynie uzytkowany przez specjalistyczny pulk. Normalnie smieszni jestescie z tymi wypisami ile to rzad kupil bo nic jeszcze nie kupil budzet zostal zrealizowany tylko dlatego ze Pan minister pelna garscia czerpal z niego na wlasne potrzeby jak wot, kupowanie zlomu typu Pilica za 10-20 krotnosc wartosci tego sprzetu i zwiekszeniem wartosci zaliczkowania za Kraby. Defacto pan Minister dokonal platnosci za sprzet przed jego odebraniem, konia z rzedem temu, ktory wymusi teraz pilnowanie jakosci na producencie.. no i gdzie te chuczne zakupy, nawet zakupy smiglowcow ASW/SAR sa z d.. wziete bo nikt tego na swiecie nie stosuje. Zakup 4 moze 8 w dluzszej perspektywie smiglowcow 2w1 jest pomylka, albo ordynarnym robieniem ludzi w konia... powiedz mi kolego co kupujemy bo jak na razie nie ma nic godnego uwagi. Za to ja ci powiem zebys zobaczyl na kraje sasiednie i soplbie porownal ile w tym czasie programow ruszylo na dobre. Nie chce przytaczac np Niemcow bo PKB jest nieporownywalne, ale przez te kilka lat zabrano sie tam za zakup Leopardow A7, wprowadzono Pumy (choc to napewno trwalo dluzej) buduje sie nowe Fregaty, zamowiono 5 nowych korwet i okrety podwodne, ruszyl przetarg na zastapienia jakze nowoczesniejszego karabinka G-36 od naszego Beryla i producenci juz maja jego nastepcow praktycznie gotowych do produkcji. Mozna wymieniac bez konca, a najnowsze to chocby zamowienie na modernizacje Boxerow do standardu A2 jeszcze lwpiej opancerzonego. W porownani do niego nasz niemodernizowany Rosiek zaczyna wygladac jak BMP1 do CV90 albo ASCODa... Prosze cie wymien zakupy zrealizowane przez MON bo z tego co wiem nawet JASSM byl w realizacji za poprzedniej ekipy. Dzis nie tocza sie praktycznie zadne rozmowy zakupowe tylko jakies dialogi techniczne i wysylane sa zapytabia ofertowe. Czasem ktos podpisze list intencyjny, ale dalej niewiele konkretnego sie dzieje. Na swiecie nowe konstrukcje i zanowienia rosna jak grzyby po deszczu, a u nas tylko medialnie ktos wystepuje i mowi co tydzien ze chce cos kupic po czym temat szybko umiera zastepowany nastepnym zyczeniem do zlotej rybki.
lng Czwartek, 06 Lipca 2017, 22:20
@ gts
Póltora roku nowego rządu a Ty walisz w niego za rzekomą nieudolność. W takim razie oświec nas, niczego niewiedzących, jakich to zakupów i programów zbrojeniowych dokonał poprzedni rząd (PO-PSL)?
No! Słucham!!!
Ile ów poprzedni rząd kupił BWP, KTO, GTO, Gromów/Ślązaków, Narwi, Pilic, Krabów itd?????????
polak mały Wtorek, 04 Lipca 2017, 10:25
Gościu, o czym ty mówisz? Wizja - to głównie WOT. Zamówienia - przygotowane jeszcze przez poprzednią ekipę. No chyba, że policzymy zamówienie (niezgodnie z prawem) samolotów vip. Oni bredzą o zwiększeniu budżetu, a nie potrafią wydać tego, co jest. Ubiegłoroczny budżet został wydany tylko dzięki samolotom vip (czyli przekręt!) i wypłaceniu zaliczek na poczet przyszłych realizacji - czyli wydali kasę, ale nie przełożyło się to w żaden sposób na poprawę obronności.
tomuciwitt Poniedziałek, 03 Lipca 2017, 18:22
Nowy MON absolutnie nie różni się od poprzedniego ( nie wdaje się w dyskusje czy to dobrze czy że ). Wszystkie najważniejsze zakupy to wynikowa działań poprzednich urzędników z MONU. Obecna ekipa jak do tej pory tylko ustami Antoniego opowiada , obiecuje, zmienia zdanie i odwleka decyzje na później. Wykonanie budżetu za poprzedni rok to zasługa bardzo wysokiego zaliczkowania dla wykonawców. Kolejne przetargi upadają ( np. Mustang) obecny mon jeszcze bardziej rozzuchwalił państwowe firmy obiecując że tylko w nich będą lokowane najistotniejsze zamówienia. Te w następstwie tego podnoszą ceny i są mniej elastyczne podczas negocjacji. To chory system gdzie sprzedający dyktuje warunki kupującemu. Proszę powiedz gdzie jest wskazana przez Ciebie wizja i plan ? Bo jak do tej pory to z działań MONU przebija się tylko chaos informacyjny. Już podaję przykład: przyszłość wojsk pancernych. W tamtym roku mówiono o tym że czolgi linii t 72 nie będą dalej modernizowane a w tym roku jest już inaczej. O cyrku z caracalami nie wspomne. Jedyny pozytyw to wot chociaż i tu nie do końca wiadomo czy w takiej formie ta formacja jest nam potrzebna ( bo że ot jest potrzebna to nie podlega dyskusji.)
mosze Poniedziałek, 03 Lipca 2017, 17:43
Jest głównie wizja i plan.
Przypomnę, że poprzednie MON też miało wizję i plan.
Za SLD też była wizja, a nawet plan. Co więcej, kupiono wówczas F-16.
W wizjach i planach kolejne rządy są genialne.
Courre de Moll Wtorek, 04 Lipca 2017, 16:52
Za poprzednich ekip pojawiły się nie tylko F-16, ale też w sporej liczbie Leosie, oraz udało się doprowadzić praktycznie do końca sprawę Krabów, która teraz została formalnie sfinalizowana a zasługa w tym obecnego ministra ograniczyła się głównie do pozowania do zdjęć. Nawet moderkę Leo4 przygotowano wcześniej. Kontrakt z Raytheonem na Wisłę był praktycznie gotowy.

Czy to wszystko znaczy, że było robione dużo i dobrze? Niekoniecznie.

Ale może niech obecna ekipa wreszcie pokaże cokolwiek choć porównywalnego. Na razie zdążyli uwalić parę rzeczy. No i jest (ma być) WOT, ale bądźmy szczerzy, to łatwizna, o kwestionowanej użyteczności, i na dodatek ciągle w powijakach. Reszta "osiągnięć" to słowa, deklaracje i wizje (wciąż się zmieniające). Nie wiem gdzie ty konkretnie widzisz to "dużo pozytywnego".
gts Środa, 05 Lipca 2017, 7:57
Dokladnie tak, nie wychwalam pod niebiosa poprzedniej ekipy MON bo za uszami tez maja duzo, ale cos tam ogarneli. Nowa ekipa MON glownie ogranicza sie do wystapien medialnych w ktorych nowia co to nie kupia i krytykuja poprzednikow. Potem okazuje sie ze rozzuchwalony PGZ za Rangera wartego 170 tys zl, chce od MON 2.5 mln zl. Dobra zmiana nie ma co... To samo Pilica przyczepa (ok, 6 szt.) z dwiema lufami i wyrzutnia sla dwuch gromow, warta jakies gora 100 tys. zl idzie za 20 mln... a nawet jesli pomylilem sie 100 przyczep to jest to absurd... no ale brnijmy dlalej w te zapewniania o realizowanych zakupach, to natkniemy sie na sterty Beryli, Jelcze nie umywajace sie do TATRY i czy samoloty VIP od Boeinga ktorych zakup to jawne pogwalcenie prawa. Jedyna rzecz ktora uwazam za sluszna to Gulfstreamy, cala reszta to jakies kompromitacje.
Arek102 Czwartek, 06 Lipca 2017, 14:38
Kolego cena jednego pocisku ĆWICZEBNEGO GROM to około 650 tys. zł (za 30 szt pocisków ćwiczebnych MON zapłacił niecałe 20 mln zł). Pocisk pełnowartościowy jest droższy ponieważ ma pełnowartościowy silnik rakietowy jeakiego w ćwiczebnej wersji nie ma.
Koszt pocisku GROM to wg. doniesień prasowych od 50tys $ do 100tys $. Do tego należy doliczyć wyżutnie. Poza tym te dwie armatki 23mm to nie wszystko bo wystarczył by stary Jodek 23mm.
Armata ta posiada bardzo drogą głowicę IR/TV naprowadzającą prócz tego może być sterowana całkowicie automatycznie z jednoski dowodzenia i naprowadzana na cel za pomocą radaru i nie potrzebuje człowieka do jej napędu ma siłowniki elekryczne.
Tego stary Jodek 23mm nie potrafił. Celowanie do celu odbywało się za pomocą celownika przeziernego przez, który kanonier siedział i celował do celu oraz napędzał siłami swoich mięśni położenie armaty w horyzoncie i azymucie.
Dzisiaj także może to robić jak padnie elektryka/elektronika lub jej zasilanie ale prócz tego ma pociski GROM mający autonomiczne zasilanie niezależne od całej armaty.
Cena podana przez ciebie to cena nie samej armaty tylko 1-ej baterii w której skład wchodzi kilka baonów ogniowych wóz dowodzenia i mobilna stacja radarowa.
Radar jest najdroższą częścią tego systemu i może kosztować nawet 10 mln zł.
Oba systemy są na samochodach z AMZ Kutno, które "gołe" czyli bez elektroniki kosztują 200tys. Euro za szt. a z elektroniką nawet kilka razy tyle.
I z tąd masz taką, a nie inna ceną kilkunastu/kilkudziesięciu mln zł za baterie. No oczywiście są jeszcze Stary lub Jelcze-wozy amunicyjne, które te armaty ciągną w raz z amunicją i dodatkowymi pociskami GROM.
Z tym Rangerem to też żeś poleciał.
Porównujesz cenę smochodu cywilnego do wersji wojskowej (zajżyj do specyfikacji co ma zawierać). Sprzęt wojskowy jest droższy od sprzętu cywilnego średnio od 5 do nawet 10 razy. Zobacz ile kosztowały Scanie czy Iveco, ciągniki siodłowe jako jedyne w polskiej armii mogące przewozić czołgi Leopard 2A5 (czyli z zabezpieczeniem wozu ponad 60 ton) jest potężny artykól w NTW), a które kupiono po wprowadzeniu na stan Leo 2A4 i dokupiono po nabyciu kolejnych cięższych wersji Leo 2A5.
Ja ze swojej branży powiemci tylko iż obudowa dla wojskowego komputera (laptopa) wykonana z jednego kawałka Aluminium kosztuje od 40tys zł netto w zwyż. Większośc kosztów tej obudowy to koszt potrzebnych certyfikatów plus ochrona kontr wywiadowcza i cena potrzebnych narzędzi- specjalnych komór do badania promieniowania elektromagnetycznego, które kosztują nawet kilka mln zł.
Komputer przenośny (laptop) w wersji polowek kosztuje od 20tys zł netto w zwyż. czyli 8 takich komputerków to twój Ranger.
"Głupi" stabilizator armaty 2S46 jaka jest w T72M1 i PT91 kosztuje na wolnym rynku od 200 tys.$ w zwyż.
A sterowanie do niego mógł by zrobić zwykły amator na układach Arduino (Uno, Pro, Due, itd.) wyposażonych w żyroskopy położenia i przyśpieszenia i inne niezbędne czujnik oraz z układami mocy (tranzystorami MOSFET N czyi IGBT) zasilającymi układ wykonawczy siłownika elektrycznego (silnik elektryczny) czy hydraulicznego (zawory elektryczne) położenia armaty. A mimo to kosztuje dwa razy tyle co max cena pocisku GROM.
Z kąd taka cena bo na pewno nie z PGZ. PGZ nie produkuje takich żeczy.
Firma WB Electronics (właściciel Radmora) może TELDAT (chociaż jej domeną jest łączność teleinformatyczna-układ BMS Jaśmin), Pit Radwar (chociaż jego domeną są systemy radarowe) czy w końcu WAT, który popełnił różne systemy elektroniczne wykożystywane obecnie w WP np. modernizacja pocisku GROM do wer. GROM-M (PIORUN). Te firmy są w stanie skonstruować takie urządzenie, które zastąpi przestażały układ lampowy sterujący układem siłownika hydraulicznego w czołgach rodziny T72/PT91 i na pewno nie kosztował by mniej niż 100tys.$ za sztukę ze względu na wysokie koszty testów wojskowych (poligonowych) za, które firma musiała by zapłacić w tym ostre pociski jakie były by niezbędne do faktycznego sprawdzenia dokładności jego możliwości stabilizacji armaty. Drugim składnikiem, która ma wpływ na cenę ostateszną była by zamówiona ilość przez MON, a im mniej tym cena była by wyższa za 1 szt. Przy zamówieniu powiedzmy 200szt do 200MBT cena pewnie kształtowała by się w pobliżu nawet 0,5mln $ za szt. czyli sporo więcej niż można by kupić na rynku.
ps
Cene towaru wojskowego kształtuje ilość zamówienia i perspektywy jego sprzedaży w krótkiej perspektywie czasowej (1- 2 lata). Żaden producent nie zadłuży się tylko po to by spełnić zachcianki WP bo może się to okazać dla firmy końcem działalności gospodarczej. Tyczy się to także firm państwowych takich jak PGZ, która musi zarabiać by mieć pieniądze dla personelu, park maszynowy, płacenie podatków w tym VAT-u (na broń jest 23% podatek VAT) czy mieć pieniądze na rozwój -rozbudowę firmy czy nowe technologie, nowe/unowocześnione produkty.
Jednym słowem cenę końcową kształtują poniesione koszty i spodziewane zyski-czyli RYNEK.
PRS Poniedziałek, 03 Lipca 2017, 15:38
Dla mnie Premier Morawiecki zaczyna się jawić jak Premier Eugeniusz Kwiatkowski (od października 1935 do 30 września 1939 pełnił funkcję wicepremiera i ministra skarbu) który w pewien sposób skutecznie przyblokował modernizację armii polskiej.
Ewidentnie trzyma ,,łapę na kasie", bo nie sądzę by projekt ograniczenia środków był autorskim pomysłem Ministra Macierewicza.
4,67 mld zł to przykładowo koszt 5 pełnych Dywizjonów Krabów w wariancie ,,Regina" (bo kolejne muszą/powinny stanieć choćby o koszt luf wykonanych w kraju, ,,polonizacji" elementów podwozia, etc.)
Takie pieniądze można wydać w kraju na produkty polskich firm (nie konieczne państwowych) i wtedy część środków w formie podatków wróciła by do budżetu.
Cezar Poniedziałek, 03 Lipca 2017, 19:22
Morawiecki :)))
Wprowadził nowe zasady rozliczania podatku VAT - budżet ma 90 dni na zwrot nadpłaconego podatku. Jest tak od pierwszego stycznia tego roku. Czyli w styczniu prowadzisz działalność na nowych zasadach. Deklarację VATowską za styczeń składasz przykładowo 10ego lutego. Od tego dnia budżet ma 90 dni na zwrot Tobie podatku. Czyli termin zwrotu mija 10ego maja. Pomnóż tę sytuację przez ilość firm, które złożyły taką deklarację, dołóż do tego deklaracje za luty, marzec i kwiecień. Robi się góra pieniędzy, prawda? A budżet pierwsze pieniądze zaczyna zwracać od 1ego maja, Tobie zwróci 10ego maja :)
Jednocześnie robimy zestawienie z tej góry przetrzymanych pieniędzy i chwalimy się "wspaniałymi" wynikami budżetu.
Ot i cały Morawiecki :)))
jb Poniedziałek, 03 Lipca 2017, 20:10
a w jakim czasie wczesniej tzn przed Morawieckim zwracano nadpłacony podatek??
Courre de Moll Środa, 05 Lipca 2017, 10:40
Wcześniej był 60 dni standardowo, lub 25 dni przyspieszonego zwrotu VAT - obecnie to prawo b.mocno ograniczono. Ponadto, praktyka jest taka (info od znajomych w US/KAS) żeby przeciągać zwroty VAT ponad terminy ile się da, czepiając się nawet najdrobniejszych nieścisłości w zeznaniach. Nowe przepisy bardzo ułatwiają takie przedłużanie, US może kontrolować nie tylko samego podatnika ale i jego kontrahentów - do upadłego (kontrole krzyżowe).

Druga sprawa to zmiana terminów rozliczeń od strony VAT-owca. Od stycznia bardzo ograniczone zostało prawo do rozliczeń kwartalnych (tylko do b. małych przedsiębiorstw). Rozliczenia maja być miesięczne.

Podsumowując: US dostaje kasę szybciej, a zwraca wolniej. Dodatkowo, przyspieszono zwroty w grudniu 2016, aby nie obciążyły salda 2017r. Dodajmy do tego wzrost bazy (wzrost pkb + inflacja) oraz efekt pewnego, ale trudnego do oszacowania, ograniczenie oszustw. W efekcie mamy nagłą górkę przychodów z VAT na początku 2017. Tylko że efekt jest w 80% sztuczny. Morawiecki zapewne bał się że reorganizacja skarbówki przełoży się na tąpnięcie w VAT (każda reorganizacja czasowo zmniejsza sprawność) więc się zabezpieczył. Potrzebował sukcesu więc go sobie kreatywnie stworzył. Jako bankowiec - potrafi w excela.
Lord Poniedziałek, 03 Lipca 2017, 15:01
Szkoda, że tak wyszło liczyłem na więcej, a tu jest lipa. Maksymalnie ma być 200 tyś. etatów w armii w tym 130 tys. żołnierzy zawodowych - to znaczy, że będzie 70 tyś żołnierzy obrony terytorialnej w tej formacji będą też żołnierze zawodowi może około 20 tyś. to znaczy, że resztę armii będzie wojsko zawodowe - operacyjne - wiec ich liczba się nie zwiększy.
Zwiększy się koszt utrzymania armii i przy obniżeniu na niej wydatków będzie mniej pieniędzy na modernizację techniczną.
Zakup nie nowego sprzętu z zachodu i jego modernizacja do wersji PL będzie szansą na modernizacją naszej armii i tak będzie to w przypadku czołgów (zakup z Hiszpanii) i okrętów (zakup z Australii).
Zostaną może zakupione OP i śmigłowce szturmowe w perspektywie kilku lat : ), albo nie kupimy ich, bo i po co mamy WOT.
jurgen Poniedziałek, 03 Lipca 2017, 16:34
przesadzasz - z wywiadu z vice-Monem Szatkowskim (do wygoglania):
SPO (Strategiczny Przegląd Obronny) zakłada wzrost finan­so­wa­nia obron­no­ści pań­stwa do 2,5% PKB, a także liczeb­no­ści SZ RP do 250 tys. ludzi.
Jaki będzie udział Wojsk Obrony Terytorialnym w tej 250-tysięcz­nej armii?
Nie pla­nu­jemy dal­szej roz­bu­dowy Wojsk Obrony Terytorialnej. Tak jak zapla­no­wa­li­śmy, WOT będą liczyły około 53 tys. ludzi. Dalszy wzrost będzie doty­czył wojsk ope­ra­cyj­nych.
zdziowiony Poniedziałek, 03 Lipca 2017, 22:34
Papier wszystko przyjmie, a tu masz fakty.
Arek102 Wtorek, 04 Lipca 2017, 16:35
Też jeszcze nie ma żadnych faktów dopóki sejm nie zaakceptuje "ścieżki" wydatków na najbliższe lata.
Nie zmienione zostaną także wydatki na na zakup używanych czołgów Hiszpańskich czy Australijskich Niszczycieli czy przewidywanej modernizacji T72M1/PT91 jak nie zostanie zmieniona ustawa o planowanych programach modernizacyjnych. Dopóki te dwie ustawy nie wejdą do parlamentu -Sejmu i Senatu i nie bendą uchwalone w odpowiednim krztałcie to tak naprawde medialne rozważania także na tym forum sa zwykłymi PLOTKAMI.
Oczywiście można pewne rzeczy wyłuskać z tego co mówią ministrowie-Morawiecki czy Macierewicz ale ten ostatni poprostu lubi gadać i bardzo często sam sobie przeczy.
ps
Trzeba zaczekać kilka mcy. na te dwie ustawy i wszystko będzie jasne, a dzisiejsze gadanie to zwykłe bicie piany służące sprzedaży reklam także i na defence24.
dyktatorek Poniedziałek, 03 Lipca 2017, 14:50
Ja przepraszam....ale co to za farmazony nt. budżetu w 2030 roku....niech obecny rząd weźmie się za realne plany modernizacji naszej Armii w perspektywie najbliższych lat ....bo jak dotychczas to nie przeprowadził żadnego programu ....poprzedni rząd mógł lepiej i efektywniej ale coś zrobił np.czołgi Leopard, Krab , Rak , Rakietowa jednostka Obrony Wybrzeża , mało brakowało a byśmy już mieli nowoczesne śmigłowce ale niestety wkroczył Maciarewicz z Berczyńskim ...i na dzień dzisiejszy mamy Zero !!!....no dobra mamy Niedzielne Wojsko WOT
b Wtorek, 04 Lipca 2017, 2:32
To nie kto inny tylko Maciarewicz wygospodarowal srodki na Kraba, Raka czy moderke Leo. W przypadku Kraba Siemoniak mial 19 miesiecy od momentu zakonczenia prac przez HSW, z Rakiem bylo podobnie. NDR to sukces poprzedniej ekipy. Caracale dzieki Bogu udalo sie odkrecic bo czemu Polska ma placic za zerwanie przez Francje kontraktu z Rosja.
Courre de Moll Wtorek, 04 Lipca 2017, 16:59
A jakżesz to Macierewicz "wygospodarował" środki na Kraba? Na Kraba pieniądze miały być i były. Caracale zjada WOT.
zdziowiony Wtorek, 04 Lipca 2017, 14:22
Czyli chcesz kupować nie przetestowany sprzęt, a RAK testy wojskowe przeszedł na jesieni 2015 r, a Krab na wiosnę 2016 r.
rozbawiony Poniedziałek, 03 Lipca 2017, 14:40
niesamowite. Widać olbrzymie wzrosty w finansowaniu Armii i projekt wzrostu o 2, 4, 7, 7 mld zł rocznie a artykuł sugeruje wręcz spadki :-)
dropik Wtorek, 04 Lipca 2017, 9:46
2014->2015: 33mld ->38mld
zdziowiony Poniedziałek, 03 Lipca 2017, 22:38
Wzrost na poziomie PKB w tej kadencji, a w przyszłej to sobie w bajki nadaj wierz.
akh Poniedziałek, 03 Lipca 2017, 15:37
Jest takie powiedzenie: "Góra zrodziła mysz" Tutaj podobnie mieliśmy napinanie muskułów, wystąpienia gdzie chwalono się tymi pierwotnymi wyższymi PLANOWANYMI kwotami, osiągnięto założony efekt propagandowy po czym gdy przyszło do przelania tego na konkretną decyzję nale kwoty zaczęły znacząco maleć. A przecież mowa o wydatkach za kilka kilkanaście wręcz lat. Jeśli zaczyna się od korekt "in minus" już teraz, strach pomyśleć co będzie potem. Inna rzecz, że przy znanej wiarygodności AM i jego wielokrotnych obiecankach bez pokrycia, nikt zdrowo myślący nie wierzył chyba w te hurraoptymistyczne plany.
Pewny Poniedziałek, 03 Lipca 2017, 23:42
napinanie mięliśmy przez 8 lat obecnie raczej mówimy o konkretnych działaniach a nie działaniach PR. I właśnie dlatego znając wiarygodność AM bo po czynach Go poznacie, widać konkretne działania i potężny wzrost funduszy liczony w dziesiątkach miliardów złotych
Kozi Środa, 05 Lipca 2017, 14:40
Ile to jest tych dziesiątek miliardów złotych??
zdziowiony Wtorek, 04 Lipca 2017, 14:24
I poznaliśmy. Co chwile plany idą w dół i są odkładanie na po wyborach.
robertpk Poniedziałek, 03 Lipca 2017, 13:30
Mówiąc w skrócie:

- nie ma żadnego wzrostu wydatków.

jest:

- realne obcięcie finansowania profesjonalnej armii na rzecz tworzenie biurokratycznych struktur i etatów w województwach.
jannk Poniedziałek, 03 Lipca 2017, 13:12
Oj Antek, Antek...A tak nawiasem:Trump w srode zawita w Polsce to zapewne kupimy HIMARS-a.
Extern Wtorek, 04 Lipca 2017, 10:04
Pewno tak. Szkoda niestety tych zdolności technicznych z których z powodów politycznych zrezygnujemy.
Taka Lora to już byłaby prawdziwa broń.
Jak nasi zamienią produkcję u siebie realnej rakiety o zdolnościach już właściwie strategicznych, za gładkie słowa polityka którego za 3 lata może już nie być, to niestety ale zrobią słaby interes.
Courre de Moll Środa, 05 Lipca 2017, 10:51
Taka Loara 2, powstała poprzez wykorzystanie pozyskanych kompetencji i doświadczeń z jednostkowoego i cierpiącego na wiele słabości prototypu zwanego Loara, to być może byłaby dobra broń.
Marek1 Poniedziałek, 03 Lipca 2017, 13:04
Wzmocnienie potencjału WP w ..."„satysfakcjonującym horyzoncie czasowym”. Zgodnie z obowiązującą w MON "nowomową" znaczy to po prostu ... KIEDYŚ TAM. Ale news dla mediów jest i to jeszcze jakże optymistyczny. A że jak zwykle żadnych konkretów/terminów ?? ... to wszak monowski standard.
ppp Poniedziałek, 03 Lipca 2017, 13:01
Dla mnie to ewenement na skalę światową. Jak wojsko świadomie może dążyć do ograniczenia wydatków?
aaa Poniedziałek, 03 Lipca 2017, 14:41
przecież mowa jest o potężnych wzrostach wydatków na finansowanie Armii
zdziowiony Wtorek, 04 Lipca 2017, 14:25
Tylko trzeba dodać, że w następnej kadencji.
qeqeqwr Poniedziałek, 03 Lipca 2017, 14:40
I dobrze, zbyt duże obciążenie dla naszego budżetu. Tak gwoli ścisłości nie wojsko do tego dąży, ale rząd przedstawiciel suwerena czyli Ciebie.
wunderwaffe Poniedziałek, 03 Lipca 2017, 12:47
Czy ktoś wyjaśni mi skąd wzięła się ta durna moda na kamuflaże "pikslowe"?
Jedyny sens miałoby to w miastach, ale w takim razie dlaczego leśne kolory?
Teodor Poniedziałek, 03 Lipca 2017, 17:38
To wynika z detektorow i techniki detekcji. Kiedy ogladasz TV, grafike w komputerze, widzisz multipleksowane piksele, czyli kropki. Kamera analogowa zapisuje na analogowej tasmie w sposob czestotliwosciowy, natomiast nowsze nosniki maja postac bitowa. A teraz trudniejsze: otoz obraz z kamery niezaleznie czy bedzie analogowa czy tez cyfrowa bedzie wlasnie w takich pixelach i na granicy rozdzielczosci (przetworniki maja blad 1, czy 2 LSB) beda najprawdopodobniej wlasnie w takie kratki. Reasumujac: - takie kratki oszukuja systemy cyfrowe, docelowo czlowieka. Analogowe systemy optyczne sa raczej na nie odporne. Trudno powiedziec jakie szczegoly moze okreslic analogowy sprzet wojskowy. Lornetki, lupy karabinow sa chyba x4. Standardowe lornetki x8, x10. Obecnie sa dostepne urzadzenia i komputery, ktore analizuja otoczenie szukajac okreslonych obiektow. Nie wiem czy czyms takim dysponuje WP, ale na swiecie jest. To tak jak z Windows, lenistwo kroluje na polu walki. Zanim ktos zacznie oszukiwac czlowieka z jego analogowymi lornetkami, najpierw zaczna oszukiwac systemy rozpoznania. A zamiast radarow np. uzywa sie ostatnio glowic optycznych. Najlatwiej to sprawdzic na googlemaps klikajac plus na zblizeniu.
Extern Poniedziałek, 03 Lipca 2017, 16:16
Chodzi o ukrycie sylwetki pojazdu w szumie chrominancji jaki zawsze łapią przetworniki cyfrowe używane we wszelkich cyfrowych kamerach czy to światła widzialnego czy IR.
kryty Poniedziałek, 03 Lipca 2017, 15:52
To nie kamuflaż MON-u tylko producenta tych PT-16. Pewnie taki im się spodobał, żeby się wyróżnić na targach. Wątpię, żeby coś takiego było wprowadzane w wojsku.
wqerwqrew Poniedziałek, 03 Lipca 2017, 14:41
A skąd bierze się jakakolwiek moda ? Kupuje się oczami, a przyroda nie lubi stagnacji...
ereku Poniedziałek, 03 Lipca 2017, 14:18
Wydaje mi się ze jest on gorzej widoczny w podczerwieni
fxx Poniedziałek, 03 Lipca 2017, 13:48
Takie "pikselowe" kamuflaże [przy odpowiednio dobranych kolorach] są znacznie skuteczniejsze od starych - zwłaszcza na średnich i dalekich dystansach. A na bliskich dystansach i tak ciężko ukryć czołg.
Janek Poniedziałek, 03 Lipca 2017, 16:29
Bo matryca ccd też ma swoją rozdzielczość i z daleka teoretycznie obiekt zlewa się z jej szumem przy wysokim iso
jurgen Poniedziałek, 03 Lipca 2017, 12:44
off topic - podobno nie ma w Polsce poligonu z osią powyżej 40 km i nie da się zrobić strzelań na maksymalnym zasięgu Krabów czy Langust, i żeby takie zrobić (chocby testowe), to trzeba jechac na malutka Słowację lub do Szwcji. Tymczasem niewykorzystany jest poligon Bornem Sulinowie, gdzie może by się takie strzelania dałoby zrobić - czy ten poligon też jest za krótki ?
PRS Poniedziałek, 03 Lipca 2017, 15:18
Da się zrobić takie strzelania z pod Stalowej Woli na poligon pod Nową Dębą. Trzeba tylko zmienić przepisy - czyli ,,prawnie" umożliwić przelatywanie pocisków nad terenami zamieszkanymi (dla mnie jest to prawie to samo co loty uzbrojonych samolotów SP). Oczywiście, że ,,podniosą się krzyki" mieszkańców okolicznych wsi. Oraz Totalnej Opozycji. Ale odpowiedni ,,roczny" dodatek dla każdego mieszkańca płacącego podatki w danej gminie zapewne załatwił by sprawę. Dodatkowo w okresie strzelań WP mogło by zorganizować wycieczki/zielone szkoły dla dzieci i młodzieży. Jak się chce to pewnie można. Zmiana przepisów ,kasa, alleluja i do przodu.
jurgen Poniedziałek, 03 Lipca 2017, 16:40
chyba, żeby się dało wykupić odpowiedni pas gruntu. Przy Stalowej Woli to może być trudno, ale jednak wokół tego Bornego Sulinowa to w ogóle nic nie ma, tylko las i nieużytki
X Poniedziałek, 03 Lipca 2017, 14:26
Takie strzelania są u nas zabronione prawnie, a u Słowaków nie. Chodzi o przelot pocisków w cywilnej przestrzeni powietrznej, co umożliwia "wymianę ognia" miedzy dwoma mniejszymi poligonami. Mnie trochę dziwiło czemu nie można takiego ognia prowadzić w Ustce.
jurgen Poniedziałek, 03 Lipca 2017, 15:42
z Ustką (czy Wickiem) to chyba chodzi o to, że to już by było znacznie poza granicą naszego morza terytorialnego (12 mil m.), chyba żeby jakoś strzelać wzdłuż brzegu, ale to z kolei poligon musiałby być bardzo szeroki. Poza tym - kwestia, jak zbadać skupienie (rozrzut) na morzu.
dorp Poniedziałek, 03 Lipca 2017, 13:32
Też jest za krótki. Zresztą w innych krajach obowiązują przepisy, które pozwalają strzelać z jednego poligonu na drugi. I nad tym mają u nas pracować.
A Poniedziałek, 03 Lipca 2017, 16:35
Nie lepiej strzelać w Bałtyk?
Ygrek Poniedziałek, 03 Lipca 2017, 12:28
2,5 % PKB na armię w 2030 - biorąc pod uwagę nasze PKB to szału nie ma.
Teodor Poniedziałek, 03 Lipca 2017, 17:53
Za ub. Rok w [pln] bylo to chyba ok. 1,8bln. NA dzien dzisiejszy te 2,5% daje 45mld pln tj. 14% budzetu panstwa. Zakladajac sredni wzrostPKB w okolicy 3% rocznie w 10 roku funkcjonowania otrzymamy 58,71mld pln. Prosze to traktowac jako punkt odniesienia przy zalozeniu, iz ta stawka bylaby od razu ustalona na 2,5%. Obecnie ona dochodzi ;-) Realnie daje to 100% wzrost wydatkow do dnia dzisiejszego. Oczywiscie jest takze inflacja i ona niestety niweluje ten wzrost.
Ygrek Poniedziałek, 03 Lipca 2017, 21:10
W 2015 roku czyli w czasie "Polski w ruinie" wzrost PKB wyniósł 3,8%. W 2016 roku czyli w okresie "Dobrej Zmiany" wzrost PKB wyniósł 2,7 %. To ponad jeden punkt procentowy mniej rok do roku, czyli kilkanaście miliardów w plecy tylko dlatego ze rządzi PiS. Więc jak na razie żadnej tendencji wzrostowej nie ma. A poziom finansowania armii w wysokości 2,5 % PKB mamy osiągnąć w 2030 roku. PiSu już wtedy nie będzie na świecie.
zap Wtorek, 04 Lipca 2017, 5:43
to jeszcze pan sobie zerknie na wzrost w 2013 i przede wszystkim 2014. Proszę jeszcze wziąć pod uwagę, że w 2015 kończyła się perspektywa budżetowa z UE.
Ygrek Wtorek, 04 Lipca 2017, 16:43
No zerknąłem na te lata i widać że PKB w 2014 w stosunku do 2013 to wzrost o 100% :)
PKB w 2015 to również tendencja wzrostowa aż nagle nadchodzi "Dobra Zmiana" i ... spadek o 1,1%.
Co się tyczy zaś zdania:
" Proszę jeszcze wziąć pod uwagę, że w 2015 kończyła się perspektywa budżetowa z UE."
to wystarczy wpisać do wyszukiwarki google frazę "perspektywa budżetowa unii" aby dowiedzieć się że w 2015 roku żadna perspektywa NIE SKOŃCZYŁA SIĘ :)
Rok wcześniej, czyli w 2014, ZACZĘŁA SIĘ obecna perspektywa na okres do 2020 roku a poprzednia obowiązywała na lata 2007-2013.
qwrewer Poniedziałek, 03 Lipca 2017, 14:43
True, true, lepiej zadbać o amerykański parasol i pomału z głową modernizować, ale nie WOT broń Boże....
marcin Poniedziałek, 03 Lipca 2017, 14:37
Na obecną chwilę to szału nie ma,ale jeśli PKB wzrośnie jak przewidujemy,to już trochę Putinowi humor zepsujemy
Marek1 Poniedziałek, 03 Lipca 2017, 13:40
Panowie, z tym polskim wzrostem PKB, to jedna wielka ściema, bo podaje się nam kwotę produktu krajowego brutto, czyli z dołączonymi doń wpływami z dotacji unijnych. Stanowią one obecnie ok 20% podawanego PKB Polski. Gdyby to odjąć, mielibyśmy wtedy FAKTYCZNĄ kwotę Produktu Narodowego w danym roku.
Teodor Poniedziałek, 03 Lipca 2017, 18:09
"z dołączonymi doń wpływami z dotacji unijnych. Stanowią one obecnie ok 20% podawanego PKB Polski." - raczej bym polemizowal. Ponadto wydaje mi sie,iz w obecnej chwili wiecej wplacamy do kasy UE niz z niej otrzymujemy, dlatego tez spokojnie mozemy przestac wplacac skladke i stworzyc wlasny system bez dotacji firm niemieckich i francuskich. Wg tego co podajesz musialoby byc to 360mld pln rocznie co daje 85,7mld EUR. cyt. "ze stanem na styczeń 2016 r. Polska od początku członkostwa w Unii Europejskiej dostała ze wspólnotowej kasy niemal 125 mld euro (dokładnie 124 776 086 234 euro)."; "wpłaciliśmy do Unii ponad 39 mld euro (dokładnie 39 419 441 143 euro)"; "Bilans - na czysto dostaliśmy ponad 85,2 mld EUR, czyli po obecnym kursie 365 mld zł!"; "ekonomista Tomasz Cukiernik dwa lata temu szacował, że ujemne koszty uczestnictwa Polski w UE wynoszą 770 mld zł i są dwukrotnie wyższe od otrzymanych dotacji." - nie wiem na ile sa sprawdzalne te dane, podobno pochodza z Ministerstwa Finansow (dane ze stycznia 2016r.). Jesli juz to napisz prosze 20% budzetu na dany rok, co tez nie bedzie prawda bo srednia wychodzi 12mld EUR rocznie, mi wyszlo ok. 15-16%.
dropik Wtorek, 04 Lipca 2017, 9:14
bredzisz . nadal dostajemy znacznie wiecej niz wpłacamy. Te liczby są z sufitu
LechWrocławek Poniedziałek, 03 Lipca 2017, 17:41
:-) Dokładnie Marek, 20% PKB Polski to wpływy z dotacji UE, haha. Zaraza dezinformacyjna zatacza coraz szersze koło
Ad_summam Poniedziałek, 03 Lipca 2017, 17:31
A do UE płacimy 0?
Jaco Poniedziałek, 03 Lipca 2017, 17:09
Marek1. To co piszesz to głupoty w czystej formie. PKB nie ma nic wspólnego z dotacjami z unii europejskiej.
dropik Wtorek, 04 Lipca 2017, 9:25
Nie do konca. Inwestycje finansowane z funduszy unijnych wpływają na PKB. Te część, która trafia do krajowych wytwórców powieksza nasz PKB. Z drugiej strone "prawiczki" ględzą, że całe fundusze wracają na zachód w postaci zamowien w zachodnich firmach :D
Różne ludzie głupoty wygadują i wypisują.
Wpływ funduszy (inwestycji) na wzrost PKB wynosi od 0,5% do 1,5% PKB
Extern Wtorek, 04 Lipca 2017, 17:15
Podobno w Polsce z jednego euro jakie dostajemy, na zachód wraca 85 eurocentów. Czyli my akurat wychodzimy na tym jeszcze nieźle.
Ten współczynnik dla wszystkich krajów naszego regionu (byłe demoludy) wynosi około 1.2.
Tak więc z pomocy dla wschodu wypłacanej ze wspólnej kasy UE, na zachód w postaci różnych zamówień dla firm wraca z powrotem nawet więcej niż wyszło na ten cel z budżetu UE (nie dotyczy Polski).