F-15 zestrzelił irański dron uderzeniowy

OPUBLIKOWANO: Wtorek, 20 Czerwca 2017, 17:50
F-15E
F-15E
  • F-15E
  • F-15E

Myśliwiec F-15E Strike Eagle zestrzelił nad Syrią kolejny bezzałogowy statek powietrzny, uznany za zagrażający jednostkom koalicji. Maszyna należała do sił „pro-reżimowych” (wspierających Asada) i była uzbrojona.

Jak czytamy w komunikacie US Central Command, bezzałogowiec Shaheed 129 został zestrzelony po tym, jak jego zachowanie zostało ocenione jako wrogie wobec sił koalicyjnych. Te ostatnie znajdowały się na posterunku na północny wschód od At Tanf, i prowadziły działania szkoleniowo-doradcze.

Czytaj więcej: Zestrzelenie Su-22 w grze mocarstw [ANALIZA] 

Maszyna F-15E Strike Eagle amerykańskich sił powietrznych przechwyciła uzbrojony bezzałogowiec, gdyż wcześniej zaobserwowano że przemieszcza się on w stronę pozycji sił koalicji. Dron kontynuował lot bez zmiany kierunku, a następnie został zestrzelony przez myśliwiec.

Amerykanie podkreślają, że w pobliżu tego samego posterunku 8 czerwca strącony – również przez F-15E – został inny uzbrojony bezzałogowiec (prawdopodobnie także należący do typu Shaheed 129). Jest to produkowana w Iranie maszyna zbliżonej wielkości do amerykańskiego MQ-1 Predator, zdolna do wykonywania długotrwałych misji i przenoszenia uzbrojenia.

Czytaj więcej: Powietrzny pojedynek. F-15 kontra bojowy dron 

Z kolei 18 czerwca w rejonie Tabqah amerykański Super Hornet zestrzelił syryjski samolot myśliwsko-bombowy Su-22, po tym jak wykonał on atak na pozycje wspieranych przez Amerykanów Syryjskich Sił Demokratycznych. Stany Zjednoczone podkreślają, że głównym celem jest walka z ISIS, intencją koalicji nie jest walka z siłami rządowymi czy innymi „pro-reżimowymi”.

Jednocześnie jednak siły USA są gotowe do obrony jednostek koalicyjnych i partnerskich przed nieprzyjaznymi działaniami, nie będą też dopuszczać samolotów sił rządowych do operowania w ich bezpośredniej bliskości. Wszystkie te incydenty wywołały wzrost napięcia pomiędzy państwami zaangażowanymi w konflikt syryjski.

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

18 komentarzy

igor_uk Środa, 21 Czerwca 2017, 8:35
Rosja przez Kadyrowa dostarcza IS bojowników oraz broń, bo gdyby nie IS to nie miałaby znaczenia na Bliskim Wschodzie. W ten sposób Putin pokazuje, że Rosja coś znaczy.
kafir Środa, 21 Czerwca 2017, 16:20
ISIS nie potrzebuje nielojalnych Czeczenów.
rozczochrany Wtorek, 20 Czerwca 2017, 19:27
Amerykanie przeszkadzaja w walce z "Państwem Islamskim".
Davien Środa, 21 Czerwca 2017, 7:36
Jak na razie to Rosja i SAA atakując SDF wspieraja na całego ISIS więc daruj sobie propagandę z Kremla:))
DSA Środa, 21 Czerwca 2017, 13:05
W chwili obecnej sytuacja się mocno zmieniła i większość militarnej aktywności SAA koncentruje się na walce z ISIS ze względu na wyścig do Deir az Zaur. W ostatnich tygodniach odbili tysiące km2 rugując ISIS z pozycji w prowincji Aleppo, teraz kontynuują postępy prowincji Raqqa. Podobnie w prowincji Homs. Natomiast SDF jest uwikłany w oblężenie "stolicy" ISIS i nie prowadzi aktualnie działań na innych kierunkach.
Davien Środa, 21 Czerwca 2017, 16:21
Rozumiem że SAA wg ciebie nie atakuje SDF, bo z ISIS to zaczeli walczyc od niedawna, po tym jak SDF prowadziło z daesh ciezkie walki. Wzorem niektórych z forum zapytam; Co takiego na tej pustyni odbiło SAA od ISIS, piasek?
DSA Środa, 21 Czerwca 2017, 21:07
SAA od dawna walczyło z ISIS ale nie to było priorytetem tylko FSA i HTS (ex Nusra). Teraz jest odwrotnie: skupiają się na ISIS a z FSA walczą w tylko Damaszku, Daara. Reszta frontów a w szczególności ten najważniejszy prowincja Idlib spokój (Turcja i Katar kazała).
Ochłoń i rzuć na mapy które są załączane do artykułów Pana Witolda (hint - zacznij od tych pisanych wcześniej). Nie trzeba będzie niczego tłumaczyć wszystko widać.
LL Wtorek, 20 Czerwca 2017, 18:39
Ktos ma obsesje podkreslania ze amerykanie realizuja w Syrii misje szkoleniowo doradcze. Juz dobrze, dobrze, powiedzmy ze wierzymy.
edi Wtorek, 20 Czerwca 2017, 18:30
Brawo USA koniec pobłażania terroryzmowi Assada czy Iranu którzy zamiast walczyć z ISIS walczą z Syryjczykami albo Kurdami.
tak tylko ... piszę Środa, 21 Czerwca 2017, 9:05
@edi
Czy USA zaatakuje Turcję za walkę z Kurdami ?
DSA Środa, 21 Czerwca 2017, 13:15
przekonamy się niedługo bo prawdopodobnie dojdzie do ofensywy FSA wspieranej przez Turcję na Tell Rifaat a może nawet na Afrin jeżeli Rosja zdejmie parasol ochronny. Tyle że tam formalnie nie ma SDF a YPG.
Murica Wtorek, 20 Czerwca 2017, 18:28
Powolne bezzałogowce, samoloty pamiętające czasy hippisów, Bóg raczy wiedzieć czemu w ogóle oderwały się od pasa startowego ot godny przeciwnik dla największej potęgi militarnej i przodownika w technologii.
Buhaha Wtorek, 20 Czerwca 2017, 18:23
Ale jak to?Przecież Rosja "zamknęła" niebo nad Syria dla Amerykanów.Może pilot F15 o tym nie wiedział?
Wwo Środa, 21 Czerwca 2017, 9:21
No właśnie, gdzie był rosyjski OPL ? Gdzie były najnowsze rosyjskie mysliwce? Przecież żaden statek powietrzny koalicji nie ma prawa znajdować się na Syryjskim niebie. :-)))
Brzyskorzystew Wtorek, 20 Czerwca 2017, 18:20
Amerykanie to robią ze strachu przed Rosją :).
Arek Wtorek, 20 Czerwca 2017, 18:06
Gdyby dron był uzbrojony w polskie rakiety przeciwlotnicze nowej generacji Piorun to teraz na ziemi dopalałyby się zgliszcza tego F-15
Uśmiech systemu Środa, 21 Czerwca 2017, 2:01
Areczku,doceniam,że reklamujesz sprzęt polski,ale ten biedny dron musiałby mieć nie tylko Pioruna, ale i system zdolny, by zobaczyć,namierzyć i nakierować/naprowadzić,skutecznie porazić.
ktos Środa, 21 Czerwca 2017, 8:33
Oj przestan wszyscy dobrze wiedza ze sam fakt posiadania Pioruna powoduje ze wszstkie samoloty w okolicy spadaja :)