USA bronią sojuszników nad Syrią. Su-22 zestrzelony

OPUBLIKOWANO: Poniedziałek, 19 Czerwca 2017, 10:42
Super Hornet
Su-22M3
  • Super Hornet
  • Su-22M3

Myśliwiec F/A-18 Super Hornet amerykańskiego lotnictwa wojskowego zestrzelił syryjską maszynę myśliwsko-bombową Su-22, po tym jak wykonała ona atak na pozycje wspieranych przez Stany Zjednoczone Syryjskich Sił Demokratycznych.

Zgodnie z komunikatem US Central Command, zestrzelenie nastąpiło po tym, jak jednostki wspierające syryjski reżim (rząd Asada) zaatakowały miejscowość Ja’Din, na południe od Tabqah, kontrolowaną przez Syryjskie Siły Demokratyczne (SDF) w celu wyparcia SDF z miejscowości, bojownicy tej ostatniej formacji zostali ranni w starciach. W odpowiedzi lotnictwo koalicyjne wykonało demonstrację siły, która miała na celu zatrzymanie postępów wojsk Asada. Skontaktowano się też ze stroną rosyjską, aby jednostki rządowe zaprzestały działań ofensywnych. 

Jeden z myśliwsko-bombowych Su-22 zbombardował jednak pozycje SDF, po czym został „natychmiast” zestrzelony przez amerykański myśliwiec F/A-18E Super Hornet, należący do US Navy. Military.com podkreśla, że to pierwsze zestrzelenie załogowego samolotu bojowego przez jednostki amerykańskiego lotnictwa wojskowego od prawie dwóch dekad (od wojny w 1999 roku w Kosowie). Siły syryjskie wciąż używają maszyn myśliwsko-bombowych typu Su-22, głównie do ataków na cele naziemne. Prawdopodobnie wykorzystywano je też do bombardowań bronią chemiczną.

Su-22M3

Libijski Su-22M3 w latach 80. Fot. US Navy via Wikipedia

Samoloty tego typu były już wcześniej w trakcie konfliktu w Syrii niszczone przez jednostki amerykańskiej marynarki wojennej. Wiadomo na pewno, że co najmniej kilka Su-22 zostało zniszczonych podczas ataku pociskami manewrującymi Tomahawk na syryjską bazę al-Szajrat po tym, jak jednostki rządowe wykonały uderzenie bronią chemiczną w Chan Szajhun.

Czytaj więcej: Baza Szajrat po ataku. Wstępna analiza efektów uderzenia

Zestrzelenie Su-22 może być dowodem na eskalację napięcia pomiędzy wojskami Asada (i wspierającymi je Rosją oraz Iranem), a Stanami Zjednoczonymi i koalicją, która wspiera SDF. Na początku czerwca amerykański F-15E zestrzelił nad Syrią bezzałogowy statek powietrzny, który zrzucił środek rażenia powietrze-ziemia w pobliżu obszaru, na którym znajdowały się wojska koalicyjne, uczestniczące w szkoleniach sił walczących z ISIS. Teraz pierwszy raz zestrzelono załogowy samolot. Jest to kolejny dowód na tezę, że po latach prowadzenia operacji przeciwko ugrupowaniom terrorystycznym Stany Zjednoczone muszą przywiązywać większą wagę do zwalczania zagrożeń z powietrza - zarówno za pomocą własnego lotnictwa, jak i naziemnej obrony przeciwlotniczej. W tej konkretnej sytuacji zdolności USA były więcej niż wystarczające, ale nie oznacza to, że podobnie będzie w każdym innym wypadku w przyszłości, również biorąc pod uwagę zagrożenie ze strony Rosji, także w Europie Środkowo-Wschodniej.

Należy też zauważyć, że w walce powietrznej z jednej strony brał udział nowoczesny samolot wielozadaniowy, zdolny do przenoszenia pocisków powietrze-powietrze krótkiego i średniego zasięgu Sidewinder i AMRAAM, rażenia wielu celów jednocześnie, prawdopodobnie wspierany również przez maszynę AWACS. Natomiast syryjski Su-22 miał bardzo ograniczone możliwości walki powietrznej (maszyny tego typu nie mają np. własnych stacji radiolokacyjnych, dysponują bardzo ograniczonym uzbrojeniem powietrze-powietrze czy środkami samoobrony). Lotnictwo US Navy wcześniej zestrzeliwało Su-22, między innymi 2 libijskie samoloty tego typu w 1981 roku zostały zniszczone przez F-14 Tomcat nad zatoką Wielka Syrta.

Czytaj też: Powietrzny pojedynek. F-15 kontra bojowy dron

Maszyny Su-22M4/UM3K są używane również przez polskie Siły Powietrzne, biorą też udział w ćwiczeniach NATO. W MON trwają prace analityczne nad rozpoczęciem wdrażania maszyn nowej generacji, w celu ich całkowitego zastąpienia. Pod uwagę brane są między innymi ujęty w Koncepcji Obronnej RP zakup maszyn 5. generacji (program Harpia) bądź też wcześniejsze pozyskanie dodatkowych samolotów F-16C/D, które już wcześniej częściowo zastąpiły Su-22.

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

87 komentarzy

Smuteczek Poniedziałek, 19 Czerwca 2017, 21:35
Pytanie co sie stanie jezeli nastepnym samolotem zrzucajacym bomby na SDF ( przypadkiem oczywiscie) bedzie samolot Rosyjski lecacy tez przypadkiem z obstawa?
Davien Wtorek, 20 Czerwca 2017, 19:48
Właśnie zestrzelili irański dron z uzbrojeniem więc raczej ciekawie to by dla rosji nie wyglądało, ale czy Rosjanie zaryzykują?
Kosmit Wtorek, 20 Czerwca 2017, 0:02
To jest pytanie, nad którym łamią sobie głowy mądrzejsi od nas. Generalnie zgadzają się w jednym - będzie źle ;)
LNG second (d.Nabucco first) Poniedziałek, 19 Czerwca 2017, 17:53
Im więcej uwagi i środków Rosja przeznaczy na Syrię, tym mniej będzie mogła przeznaczyć na Ukrainę.
laik Wtorek, 20 Czerwca 2017, 0:36
LNG - masz rację!
niki Poniedziałek, 19 Czerwca 2017, 17:27
A czy lotnictwo USA ma zgodę władz Syrii na operowanie w przestrzeni powietrznej tego państwa?
Kosmit Poniedziałek, 19 Czerwca 2017, 20:56
A po co się pytasz, skoro wiesz? Swoją drogą "władze Syrii" nie mają kontroli nad tym obszarem od ponad pięciu lat. Kiedy panoszyło się tam Państwo Islamskie, to Assada jakoś niespecjalnie obchodziły te tereny. Zaczęły obchodzić, kiedy "tamtejsi" zorganizowali SDF wokół sił kurdyjskich i wyrzucili islamistów. Teraz nagle "władze Syryjskie" przyszły na gotowe i atakują tych, którzy wcześniej wyrzucili stamtąd ISIS. A jednocześnie SAA z wielką pompą dobija te niedobitki ISIS, które przed SDF zwiały na pustynię, ogłaszając całemu światu "kto TAK NAPRAWDĘ zwalcza dżihadystów". Skoro gieroje z Damaszku to tacy pogromcy ISIS, to gdzie się podziewali przez ostatnie 5 lat, że ich w Dolinie Eufratu nie było? Trzeba było samemu wytłuc ISIS, to nie byłoby problemu.
chateaux Poniedziałek, 19 Czerwca 2017, 20:55
A czy władze Syrii mają czyjąkolwiek zgodę na mordowanie własnych obywateli, w tym bronią chemiczną?
Marek Wtorek, 20 Czerwca 2017, 9:46
Mają zgodę od Władimira Władimirowicza, więc w czym rzecz?
Rgl Poniedziałek, 19 Czerwca 2017, 19:18
Nie maja ale oni przecież nie potrzebują zgody aby udzielać wsparcia Państwu Islamskiemu gdziekolwiek zechcą.
Davien Wtorek, 20 Czerwca 2017, 8:51
Akurat to wg twojej logiki Asad i Rosja udzielają wsparcia ISIS atakując SDF i Kurdów walczącyz z islamistami wiec juz naprawdę daruj sobie...
Kosmit Poniedziałek, 19 Czerwca 2017, 21:01
Gratuluję logiki. SDF zdobywa Tabqę na Państwie Islamskim. SAA atakuje SDF pod Tabqą. SyAAF bombarduje siły SDF, wspierając atak SAA. Samolot US Navy zestrzeliwuje Su-22 SyAAF, bombardujący pozycje SDF. Wniosek: Amerykanie udzielają wsparcia ISIS - ręce opadają. No, chyba, że przyjąć punkt widzenia "Sputnika" i reszty, w myśl którego "SDF nie różni się niczym od ISIS i Al-Kaidy".
obalaczmitow Wtorek, 20 Czerwca 2017, 9:28
Tak a swobodne wycofanie się z Rakki sił ISIS to kto umożliwił? ufoludki? SDF nie walczy z ISIS z powodów ideologicznych - walczy jako zwykli najemnicy za kasę USA i tak właśnie walczy - czyli raczej negocjuje i umożliwia ucieczkę niż realną walka a jaka cześć kasy pompowanej w SDF trafia do ISIS tego nikt nie wie - lojalność całych sił SDF jest wątpliwa. Jedyną siłą która realnie walczy jest SAA bo oni walczą o swój kraj i o jego jedność i spójność i zachowanie władzy nad całą Syrią a nie o wydarcie kawałka gruntu. Jak SDF osiągnie to co chce - czyli autonomię na określonym obszarze to dogada sie z KAŻDYM nawet z ISIS i nie będzie przelewać krwi za nic więcej.
To brudna walka we własnych interesach i nic więcej. To dokladnie to samo co stało się z Libia - 2 parlamenty, kraj podzielony pomiędzy grupy, słabiutki - ale o to chodzi - chodzi o to aby rozbić większe i silne kraje w tym regionie i wprowadzić anarchię - i wtedy zostaje tylko jeden hegemon w rejonie - AS /demokratyczny ustrój wspierany przez USA - którym oczywiście nie przeszkadza pełna demokracja w AS jeżeli kupuje od nich broń/ i to on wtedy rozdaje karty w handlu ropą. Ale ten plan się nie uda i dlatego narasta frustracja w AS i USA - i to już przesądzone - AS ma deficyt w budżecie na poziomie 17% !!!! - a trzeba dalej łożyć kasę na wojnę i przywileje społeczeństwa - a kasy ubywa - i nagle okaże się że szejkowie przestaną "sikać na modelki i latać złotymi samolotami" a słabemu od razu wbiją nóż w plecy sąsiedzi.
Kosmit Wtorek, 20 Czerwca 2017, 17:43
PS, jak już przy "swobodnych wycofaniach" jesteśmy. Wyjaśnij mi proszę, jak to się stało, że spod Al-Bab wycofały się główne siły ISIS, mimo, że od północy atakowały je wojska tureckie (Turcja to obecnie wielki przyjaciel Rosji), a od południa podeszła pod miasto SAA. Albo jak IS-manom udało się wycofać zdecydowaną większość sił z Palmyry podczas pierwszego wyzwolenia miasta przez wojska syryjsko-rosyjskie? Irakijczycy jakoś umieli po zdobyciu Faludży dorwać uciekające kolumny pick-upów na pustyni i zmasakrować je z powietrza. A wspaniałe rosyjskie lotnictwo widać nie umiało. A że niewykorzystane okazje się mszczą, to jakiś czas później ISIS ponownie zdobyło miasto i znowu je trzeba było wyzwalać. Może się spodziewali, że ci uciekinierzy trafią na północ, albo pod Al-Tanf, a tu taki psikus - zawrócili ;)
Kosmit Wtorek, 20 Czerwca 2017, 17:35
Widzę, że kolega obala mity tylko po to, żeby budować własne, jeszcze lepsze ;) SDF, a przed jego powstaniem kurdyjskie YPG (które stanowi jego trzon) zrobiło dla pokonania ISIS więcej, niż Rosja i Assad razem wzięci. Pod Kobane i pod Manbidż tak zawzięcie "negocjowali" z islamistami, że walki toczone były o każdą ulicę. Swobodne wycofanie się sił ISIS z Rakki? To kto w takim razie walczy tam z SDF? Mówiąc po twojemu - ufoludki? A te mosty na Eufracie to Amerykanie zbombardowali islamistom za plecami specjalnie po to, żeby ISIS łatwiej było uciekać - wiadomo, most tylko zawadza przy przeprawie przez rzekę. Lojalność SDF rzeczywiście jest wątpliwa, ale wobec Assada - mają ku temu powody, SAA parokrotnie łamało już niepisane zawieszenie broni z Kurdami, tak jak robi to obecnie. A rządowe enklawy w Hasace jak stały, tak stoją - szkoda, że SDF nie kieruje się "lojalnością" na modłę "prawowitego rządu Syrii". "Jedyna siła, która realnie walczy z ISIS to SAA" - no, na froncie nad Eufratem wreszcie się chłopcy Assada obudzili, bo dotąd to jakoś bili się tam z każdym, tylko nie z ISIS - vide bitwa o Aleppo. SDF też walczy o swój kraj, a że w wizji tego kraju nie mieści się prezydent Assad - mają do tego prawo, Assad najpierw Kurdów latami gnębił (vide pogromy Kurdów po amerykańskim ataku na Irak), a potem zostawił ich i wszystkich innych w północnej Syrii na pastwę islamistów. Więc się chłopaki zorganizowały i walczą o swoje. Krwi to się oni akurat naprzelewali w walkach z ISIS jak mało kto i szkoda tylko, że ludzie tacy jak ty piszą, co piszą. Z niewiedzy, nieumiejętności kojarzenia faktów, czy ze złej woli - nie mnie oceniać publicznie, chociaż swoje zdanie mam w tej kwestii. A co do Amerykańskiego planu dla Arabii Saudyjskiej - pierwsze słyszę, żeby USA dążyły do powstania na roponośnym Bliskim Wschodzie hegemona. Polityka amerykańska zawsze w tym rejonie była raczej nakierowana na szkodzenie ewentualnym hegemonom w imię zasady "dziel i rządź". Dlaczego? Zostawiam to koledze pod rozwagę, bo nie mam siły tłumaczyć, czemu Waszyngton nie jest zainteresowany powstaniem hegemona, trzymającego Bliski Wschód i jego złoża ropy za twarz i dyktującego ceny "czarnego złota" na światowych rynkach według swojego widzimisię. Grają obecnie na Rijad, bo czują, że jest słaby, a więc w kwestiach bezpieczeństwa - zależny. W przeciwieństwie do jego śmiertelnego wroga - Iranu, który ostatnio bardzo urósł w siłę. A poza tym się nie stawia i grzecznie zgadza się na grzeczne amerykańskie propozycje.
Kurzciel Poniedziałek, 19 Czerwca 2017, 19:02
Czej, jakiego państwa? Syria nie spełnia wszystkich warunków państwowości, a tym bardziej suwerenności Bodin'a.
Kosmit Poniedziałek, 19 Czerwca 2017, 21:04
Spełnia warunki państwowości i suwerenności Putin'a, które są płynne jak rosyjska ropa ;)
onyx Poniedziałek, 19 Czerwca 2017, 17:05
Kilka dni temu Iran ostrzelał syryjski Deir az Zaur podobno w odwecie za atak islamistów na irański parlament. Użyto rakiet taktycznych o zasięgu co najmniej 500km (tyle wynosi odległość miasta od granicy iracko-irańskiej). Teraz pytanie czy powód ostrzału był blefem a uderzano w stanowiska SDF ???
Kosmit Poniedziałek, 19 Czerwca 2017, 21:05
SDF nie ma pod Deir Ezzor.
DSA Poniedziałek, 19 Czerwca 2017, 18:23
nie kilka dni tylko wczoraj po zestrzeleniu Su-22. Nie ma przypadku. Nie w stanowiska SDF bo to tereny zajęte przez ISIS. Podobno 2 z 6 w celu (wg Izraela). Przeleciały 650 km.
PiotrEl Poniedziałek, 19 Czerwca 2017, 14:51
Rosja nazwała incydent wojenną agresją i wycofała się z porozumienia o unikaniu incydentów w niebie nad Syrią. Zażądali od USA skrupulatnego śledztwa gdzie Su zrzucał bomby faktycznie (na PI oczywiście!) i przedstawienia jego rezultatów. Wszystkie samoloty "Koalicji USA" w rejonach działania WKS będą namierzane przez rosyjską obronę p-lot.
Davien Poniedziałek, 19 Czerwca 2017, 21:33
Tylko ze jak ta OPL zacznie strzelaqć to przy przewadze Koalicji w powietrzu bardzo szybko zostanie wyeliminowana, co dla Rosji będzie potężnym ciosem wizerunkowym więc skończy sie jak po Su-24 zestrzelonym przez Turcję czyli na gadaniu Putina. Dodatkowo to nie rosyjski samolot został zaatakowany więc atak na maszyny Koalicji oznacza rozpoczęcie walk z USA a tych Rosja nie ma najmniejszych szans wygrać.
Nojatotamnwm Wtorek, 20 Czerwca 2017, 0:14
Taką samą przewagę koalicja posiadała nad Serbią i OPL serbska została nieruszona.
Davien Środa, 21 Czerwca 2017, 8:44
Tia tak nienaruszona że stracili prawie wszystkie radary do SA-2 i SA-3 i 100 samolotów. Pomarzyc dobra rzecz ale to tylko marzenia panie Nojatotamnwn.
Kosmit Wtorek, 20 Czerwca 2017, 17:46
Bo nie była używana. Serbowie "mierzyli zamiary podług sił" i nie bawili się w próby obrony swojej przestrzeni powietrznej przeciw takiej przewadze. Starali się co najwyżej polować na pojedyncze samoloty w sprzyjających warunkach. Gdyby próbowali działać jak Irak w 1991, to skończyliby podobnie, jak przeciwlotnicy Husajna.
huba Wtorek, 20 Czerwca 2017, 8:18
Była tak nienaruszona jak i skuteczna - 400 samolotów i kilkadziesiąt śmigłowców koalicji przez trzy miesiące robiły miazgę z serbskiego wojska zmuszając ostatecznie ten kraj do wszelkich ustępstw, których domagało się NATO. Straty to 2 samoloty i dwa śmigłowce - pogratulować takiej OPL
Nojatotamnwm Wtorek, 20 Czerwca 2017, 11:59
"400 samolotów i kilkadziesiąt śmigłowców koalicji przez trzy miesiące robiły miazgę z serbskiego wojska"

Zniszczono 13 czołgów i ponad 20 moździerzy. Taka to była miazga.
20 tys. nieskutecznych lotów bojowych Czy też słynne HARM wystrzelone w ponad 700 sztukach niszcząc głównie krzaki zamiast radarów.
Natomiast OPL serbska była krótkiego zasięgu ze sprzętem z lat 60/70.

" zmuszając ostatecznie ten kraj do wszelkich ustępstw"
No jakoś Kosowo wtedy nie powstało, a to walczyło NATO.
Davien Środa, 21 Czerwca 2017, 8:42
Doprawdy. Ciekawe skad wziąłęś te straty jakie podajesz jak oficjalnie wg Pentagonu Serbowie stracili ok 120 czołgów, ponad 200 transporterów, 100 samolotów, kilkaset dział i możdziezy i kilkanaście radarów zestawów OPL w tym prawie wszystkie do SA-2 i SA-3 Obecnie liczba byłaby wyzsza bo juz wyłaczenie radaru go nie uratuje jak wtedy. Wyeliminowano wszystkie serbskie bazy wojskowe a straty sięgały paru tysiecy żołnierzy.
NATO nie walczyło o Kosowa, a o wyeliminowanie ludobójstwa jakie tam odstawiali Serbowie i udało im się to w 100% więc... Wystarczy?
Nojatotamnwm Czwartek, 22 Czerwca 2017, 1:16
" wg Pentagonu Serbowie stracili ok 120 czołgów, ponad 200 transporterów, 100 samolotów, kilkaset dział i możdziezy i kilkanaście radarów zestawów OPL w tym prawie wszystkie do SA-2"

100 samolotów? Przed interwencją nawet połowy tego nie mieli...
A tutaj ile naprawdę stracili:
"Newsweek, the second-largest news weekly magazine in the U.S, gained access to a suppressed US Air Force report that claimed the real numbers were "3 tanks, not 120; 18 armored personnel carriers, not 220; 20 artillery pieces, not 450". Another US Air Force report gives a figure of 14 tanks destroyed. Most of the targets hit in Kosovo were decoys, such as tanks made out of plastic sheets with telegraph poles for gun barrels, or old World War II–era tanks which were not functional. "


"NATO nie walczyło o Kosowa, a o wyeliminowanie ludobójstwa"
Ludobójstwa w Kosowie nie było, było natomiast w Srebrenicy (Bośnia 1995).
Głównym celem NATO było utworzenie Kosowa, co się nie udało.
Wwo Wtorek, 20 Czerwca 2017, 7:30
Taka była nieruszona że siły NATO wykonały nad Serbią ponad 20 tys lotów bojowych a straciły dwa samoloty. OPL serbski przetrwał bo Serbowie zwyczajnie go nie używali.
Kosmit Poniedziałek, 19 Czerwca 2017, 16:11
To po co to skrupulatne śledztwo, skoro Rosja i jej wielbiciele już wiedzą, gdzie Su zrzucał bomby (na PI oczywiście!)? Nie chodzi o to, gdzie zrzucał, tylko gdzie trafił. Jak zrzucał na jednych, a trafił drugich, to syryjskie Asy Przestworzy same są sobie winne, skoro nie potrafią wykonać jednej misji bombowej w okolicach zajmowanych przez SDF, żeby przy okazji nie palnąć w Kurdów. Już nie "zamykają przestrzeni powietrznej nad Syrią", tylko "będą namierzać"? Bo jak dotąd wszystkie podejmowanie przez Rosję próby "zamknięcia przestrzeni powietrznej" przypominały zatrzaskiwanie drzwi obrotowych - wszyscy i tak wchodzili jak do siebie i tylko biedny portier Sasza marzł w przeciągu ;)
QDark Wtorek, 20 Czerwca 2017, 1:33
Genialny komentarz, wprost idealny na tych co powielają propagandę sputnika. Ale żeby było bardziej śmiesznie, któryś tu na forum (chyba wyżej) pisał, że "USA korzystają z uprzejmości rosji i zestrzeliły Syryjski samolot " To dopiero dowcipniś był :D
Draken Poniedziałek, 19 Czerwca 2017, 15:57
Chyba ktoś zapomniał czym się kończył ostatnie zderzenia rosyjskiego oplotu i zachodniego lotnictwa. Coś wyczuwam otwarcie sezonu na ruski sprzęt wojskowy w Syrii.
Davien Poniedziałek, 19 Czerwca 2017, 21:35
Wątpliwe by choc raz wystrzelili, bo szybko by stracili te wyrzutnie i wyobraż sobie jaki to byłby cios w legendę "niezwycięzonych" S-300/400.
bmc3i Poniedziałek, 19 Czerwca 2017, 20:48
Słabo się skończył dla rosyjskiego opl. 40 tyś samolotolotów NATO nad Serbią, strzelanie nawet 17 pociskami rakietowymi do 1 celu, wystrzelone 700 pocisków ziemia-powietrze i jedynie 2 samoloty zestrzelone.
Tomo Poniedziałek, 19 Czerwca 2017, 15:16
Ta. Znowu ruski straszą jak Asadowcy dostają łomot. Który to już raz ? Czy ktoś jeszcze bierze te pogróżki poważnie ?
Kiks Poniedziałek, 19 Czerwca 2017, 15:15
I czego jeszcze?
Kosmit Poniedziałek, 19 Czerwca 2017, 21:28
Wydania im angielskich lotników i obrazu pewnego holenderskiego mistrza, którego tytułu przez grzeczność nie wspomnę ;)
W3-pl Poniedziałek, 19 Czerwca 2017, 14:32
ot co znaczy wielozadaniowy (f/A). Przeciwnik co prawda jak nasze Mastery- symulowany system wre gdybam? A Tu blisko na Def24 wzmianka o bombardowaniu partizantki terrorystycznej w puszczy Malezji, w 4 lata przed zintegrowaniem Suszki30Mk z takimi bombami i uwaga - zasobnikami celowniczymi o nazwach Niet typu isdielije Russija. Jak i w Indiach dla 30MKI + Litening ( i o Dziwo!!? dla Suszki-27UBK/MK2?? KAZACHSTANU
dropik Poniedziałek, 19 Czerwca 2017, 13:58
następny etap to już chyba strzelanie do ruskich suchoii lub kalibrów. ciekawe czy ktoś się zdecyduje na takie zaostrzenie sytuacji. Strzelanie do syryjskich samolotów to żaden problem. przecież strzelano do ich lotniska tomahawkami
Marek1 Poniedziałek, 19 Czerwca 2017, 11:44
No cóż, USA wielokrotnie ostrzegało Asada, ze będzie bronić SDF przed armią/milicjami Asada. Jednak on pewny wsparcia Moskwy i na skutek znaczącej poprawy sytuacji na frontach walki z Daesh postanowił zaatakować siły SDF. No i dostał "po łapach". Trump wie, że jeśli teraz porzuci Kurdów dla jakiegoś dealu z Moskwą/Ankarą, to może już zabierać się z całego regionu na zawsze. Niestety jestem pesymistą - Asad(czyt. Moskwa) za wszelką cenę nie zechce dopuścić do powstania suwerennego Kurdystanu, więc konflikt Asad vs SDF będzie narastał ku radości resztek Daesh przenoszących się powoli do Libii.
yaro Wtorek, 20 Czerwca 2017, 11:24
a dlaczego suwerenny kurdystan ma powstać kosztem Syrii ?? Zostaje jeszcze Turcja i Irak im też każesz oddać cześć swojego terytorium ?
chorąży Poniedziałek, 19 Czerwca 2017, 12:54
@Marek1
Suwerenny Kurdystan ?? Kosztem Turcji = Drugiej Armii NATO ?
Kosztem jednego z dowództw NATO mieszczących się na terenie Turcji ??
Kosztem terytorium Syrii, Iraku, Iranu i Turcji ?!?!?! Tak a co w takim przypadku z Palestyną ? A co z czystkami etnicznymi jakich dopuszczają się Kurdowie ?
Marek1 Poniedziałek, 19 Czerwca 2017, 18:04
chorąży - Bez egzaltacji please ;). Piszę o syryjskim Kurdystanie, a nie tureckim. Zresztą po totalnej czystce jaką Erdogan przeprowadził w kraju Turcja, to w tej chwili to słaby i chory kraj regionu.
Już chyba nikt poza Asadem nie wierzy, że Syria odtworzona zostanie w granicach z przed wojny i z nim jako władca absolutnym. Zwłaszcza, że Baszar za cholerę nie przyjmuje do wiadomości iż jego niemoc do obrony kraju przed IS/rebeliantami skutkująca utratą kontroli nad 3/4 terytorium Syrii, budzące się słuszne aspiracje Kurdów i współpracujących z nimi w ramach SDF Arabów właściwie wykluczają jakąś marną "autonomię" dla nich o której Asad coś tam bąkał.
chorąży Poniedziałek, 19 Czerwca 2017, 22:18
Marek1
Jaki "Syryjski" Kurdystan ? Człowieku to jest tygiel etniczno/narodowościowy a przede wszystkim religijny. Kurdów w Syrii jest ok. 10% nie będzie Kurdystanu, a w zasadzie jakiego Kurdystanu ? Komunistycznego PKK który pacyfikują Turcy, Barzaniego, który ogłosił referendum, a może odłamu "amerykańskiego" ?? Tam jest co najmniej 8 grup + tzw. Turkomani + jacyś tam "umiarkowani" + "nieumiarkowani" + "szare wilki" + bandyci + mafia + służby specjalne "NATO" + służby specjalne "Rosji".
Tam nie ma jednolotego kraju, a co do 3/4 terytorium, to nikt nie wyzwala pustyni bo po co. Działania toczą się wzdłuż dróg i traktów. Człowieku, strefy edeskalacji uwolniły masę wojska Al-Assada, zaczyna się kolejna runda rozmów w Astanie itd, itd....
cynik Wtorek, 20 Czerwca 2017, 6:37
"Syryjski Kurdystan" to część dawnego Królestwa Kurdystanu, które zostało traktatem w Lozannie rozgrabione przez Turcję, Anglię i Francję. Z dominum Francuskiego powstała później Syria.
Rgl Poniedziałek, 19 Czerwca 2017, 19:22
Nie ma czegoś takiego jak syryjski Kurdystan, jesli dostaną kawałek Syrii to beda chcieli tez w Iraku i Turcji. Turcja nigdy sie nie zgodzi na wolny Kurdystan ani w Syrii ani w Iraku bo wiedza ze Kurdowie beda chcieli także ukrócić czesc Turcji
Kosmit Poniedziałek, 19 Czerwca 2017, 21:21
A jak się nie zgodzi, to co? Wejdzie tam z wojskiem? No powiem, że po ich heroicznym popisie pod Al-Bab, to zacząłem mieć poważne wątpliwości, do czego się właściwie ta "druga armia NATO" nadaje. Jeśli wejdą, to będą tam mieli swój własny turecki Wietnam i ogień w całej południowo-wschodniej Turcji, bo PKK takiej sytuacji nie przepuści. Wbrew tureckiej propagandzie PYD nie jest "częścią PKK", ale osobną organizacją, mającą własne cele, z których najważniejszym jest utworzenie namiastki kurdyjskiej państwowości w Rożawie, a nie antyturecka krucjata, dowodzona wspólnie przez Abdullaha Ocalana i Saliha Muslima. A całkiem udana współpraca Ankary z KRG pokazuje, że współistnienie Turcji i podmiotów Kurdyjskich jest możliwe, o ile odstawi się na bok imperialne sny o nowym Imperium Osmańskim. Pytanie tylko, czy Turcy wierzą w fakty, czy we własną propagandę. Patrząc na działania Erdogana, można mieć wątpliwości.
DSA Poniedziałek, 19 Czerwca 2017, 11:34
to jest element rozgrywki o skrzyżowanie w Resafie które umożliwia otwarcie drugiego frontu do ataku na Deir az Zaur. Ja`Din było zajęte przez ISIS i dopiero wczoraj SDF podjął jakiekolwiek ruchy aczkolwiek wiele relacji mówi o tym iż SAA zajęła ten teren wcześniej. To wszystko odbywa się niedaleko lotniska Tabqa (oddziały SAA sa 2 km na południe od niej). W każdym razie są relacje np: SOHR które mówią że Su-22 NIE bombardował wcale pozycji SDF gdy został zestrzelony.
yaro Wtorek, 20 Czerwca 2017, 11:25
zgadza się, relacje potwierdzają, że celem nie były SDF a pociski zrzucił na cel obok nich
LL Poniedziałek, 19 Czerwca 2017, 14:57
Idzie na noże z amerykanami, mam nadzieję, że nikt nie zrobi niczego głupiego żeby z bałaganu w Syrii nie zrobiła się większa awantura. Wydaje mi się że teraz Syryjczycy podobnie jak w Tanf się wycofają i obejdą SDF w drodze do Dej Az Zaur
DSA Poniedziałek, 19 Czerwca 2017, 18:16
SAA nie jest zainteresowana atakowaniem SDF (na tym etapie) bo toczy się "wyścig" o zajmowanie terenów obecnie kontrolowanych przez ISIS. Tak więc obchodzili Tabqa ale najwyraźniej nie spodobało się to Amerykanom (otwarta droga do zajmowania wschodniej Syrii ) lub SDF (odcięcie od pól naftowych). Mogło zresztą dojść do nie np: ISIS wycofało się z wioski a SDF wkroczyło. Chwilowo sprawa zamknięta bo zajęli to skrzyżowanie.
Wojciech Poniedziałek, 19 Czerwca 2017, 13:19
SOHR to tuba propagandowa Moskwy prowadzona jednoosobowo przez niejakiego Rami Abdulrahma z jego domu w Coventry. Coś jeszcze na temat wiarygodności SOHR?
Kosmit Poniedziałek, 19 Czerwca 2017, 16:17
Że tuba propagandowa, to się zgodzę, ale czy Moskwy, to wątpię. SOHR było dotąd bardzo krytyczne wobec Assada. Jeśli teraz nagle zaczęło go bronić to wskazywałbym raczej na kapitał katarski, którego macierz ostatnio zmieniła strony.
tak tylko... Poniedziałek, 19 Czerwca 2017, 11:25
Rosjanie: intensyfikują, bombardują, wspierają, wypierają, nasilają, grożą, a Amerykanie krótko. Mówią: sprawdzam. Bęc i samolot sojusznika Rosji strącony, a Ławrow tylko żałośnie może wyrażać swoje ubolewanie. Podczas takich, wydawało by się drobnych epizodów majtki spadają i w całej okazałości obnażana jest bezradność i słabość Rosji. To problem, problem oczywiście dla Kremla, który ma kłopot wobec własnego społeczeństwa. No bo jak wyjaśnić "mocarstwowość" Rosji, która nie jest w stanie zabezpieczyć sojusznika?
tylko tak ... Wtorek, 20 Czerwca 2017, 11:31
to nie jest problemem Rosji, jak zwykle choroba zwaną rusofobia zbiera niezłe żniwo w Polsce czego wynikiem jest ten komentarz, Zestrzelenie samolotu koalicji następnego dnia było by oczywistym odwetem i wcale nie przyniosło by oczekiwanego skutku jak tu piszą co poniektóre gorące głowy. Rosjanie i tak zareagują tylko nie od razu ale odpowiedź będzie i to adekwatna do tej. Szykują się rozmowy w Astanie i tam mogą Amerykanom utrzeć nosa. Na refrakcję w każdym bądź razie poczekamy.
Davien Środa, 21 Czerwca 2017, 8:48
A co rozmowy w Astanie obchodzą Koalicje która nie bierze w nich udziału i zadne ustalenia tam na jej działania nie maja wpływu i jej nie dotyczą. Rosja i Turcja moga sobie ustalac co chca ale to będzie wiążące tylko dla nich.
Maras Poniedziałek, 19 Czerwca 2017, 14:31
Gdyby SDF mialo samoloty helikoptery to pewnie niejeden by spadl. Gdyby zamiast syryjskiego operowalyby tam rosyjskie to amarykancy tylko by ewentualnie zadzwoniliby do ruskich. Rosjanie wiedza ze majac obok takie sily jak koalicja i izrael nie moga sie zbytnio rozpychac. Takie straty maja wkalkulowane i pewnie nastepnym razem pojawi sietam kilka rosyjskich bombowcow. Oczywiscie uprzedza kolegow z usa a byc moze jedna lub kilka bomb przez przypadek spadnie na sdf (co juz mialo miejsce) i wtedy usa wyrazu wielkue rozgoryczenie. Poza tym na takim kontakcie rosyjskie su-35 tudziez su30 maja przewage wiec usa nie zaryzykuje konfontacji tak jak i rosja
Kosmit Poniedziałek, 19 Czerwca 2017, 16:23
Tak się Panowie gra w globalne szachy przy regionalnym stoliku. To chyba oczywiste, że SyAAF bombardowały SDF celowo, bo mocodawcy Damaszku chcą się stamtąd pozbyć sił proamerykańskich, nie bacząc na to, że odwaliły za nich całą brudną robotę. Z tego samego powodu nie robiły tego WKS Rosji, żeby nie podbijać niepotrzebnie stawki na wejściu. I dlatego F-18 US Navy strzelał żeby zabić - bo dowódcy wiedzieli, że cel nie jest pod ochroną.
Bb Poniedziałek, 19 Czerwca 2017, 11:11
Nieciekawie się zrobi jak Rosja zacznie bronić swojego sojusznika.
Pomścić Rumburaka Poniedziałek, 19 Czerwca 2017, 15:40
Już broni. Ławrow powiedział że to niedobrze tak "zestrzelać" czyjeś samoloty.
krokodyl Wtorek, 20 Czerwca 2017, 9:55
Czyli coś tak, jak publikowany swego czasu w "Prawdzie" list kołchoźnicy do prezydenta USA, zaczynający się od słów "to nie ładnie mówić tak o Związku Radzieckim Towarzyszu Reagan" :)
wolfgang Poniedziałek, 19 Czerwca 2017, 14:26
Istotnie. Mając na uwadze czym dysponuje w regionie Rosja a czym USA będzie to bardzo nieciekawe dla Rosji.
3f Poniedziałek, 19 Czerwca 2017, 13:59
Po próbie ataku na samoloty USA zostali by zaorani w pół dnia
ax Poniedziałek, 19 Czerwca 2017, 16:01
jeżeli myślisz że Rosjanie po prostu wciągną gila gdy następnym razem F-18 zestrzeli rosyjski myśliwiec z rosyjską załogą to jesteś naiwny, a co zrobią amerykanie gdy to ich f-18 zostanie zestrzelony przez rosyjską maszynę albo OPL. A co się stanie gdy rosjanie z amerykanami pójdą na wymianę ciosów nad Syrią. Robi się cholernie nieciekawie gdy dwa atomowe mocarstwa zestrzeliwują sobie nawzajem myśliwce
Davien Poniedziałek, 19 Czerwca 2017, 21:40
Ax jak Rosjanie zaczna strzelac do samolotów USA to bardzo szybko przestana bo nie będą mieli z czego. Przy przewadze Koalicji w powietrzu to jakby doszło do starcia z USA to zywot rosyjskich i syryjskich samolotów i OPL byłby krótki., a rosja nie rozpocznie z góry przegranej wojny przez Asada, bo za duzo by na tym straciła.
Kosmit Poniedziałek, 19 Czerwca 2017, 21:31
Dlatego dwa atomowe mocarstwa zapewne zrobią wszystko, żeby nie musieć zestrzeliwać sobie nawzajem myśliwców. Będą zestrzeliwać myśliwce swoich sojuszników, albo ich bombardować.
Fixer Poniedziałek, 19 Czerwca 2017, 21:19
Jak im Turcy zestrzelili samolot to wciągnęli gila to tym bardziej wciągną jak zrobi to USA.
prawieanonim Poniedziałek, 19 Czerwca 2017, 17:05
Turcy pokazali ile znaczą pogróżki Rosjan. Naprawdę sądzisz że Rosja przetrwa "czyszczenie nieba" w wydaniu USA?
MAG Poniedziałek, 19 Czerwca 2017, 22:34
Co Turcy "pokazali"? Człowieku sułtan Erdogan, dowódca II armii wszechpotężnego NATO w nieco ponad pół roku po zestrzeleniu Su-24 pielgrzymował do Rosji i w Sankt Petersburgu czekał z pokorą półtorej godziny na audiencje u Putina i dostąpienie zaszczytu uściśnięcia jego ręki. To jest "prawdziwa" polityka i wpływy a nie wasze spontaniczne "poszczekiwania". I jak tu nie podziwiać Bismarcka który kiedyś rzekł, że "społeczeństwo nie powinno wiedzieć jak się robi politykę i parówki". Jak się okazuje miał 1005 racji bo lud takich rzeczy po prostu "nie ogarnia".
Rgl Poniedziałek, 19 Czerwca 2017, 22:12
Przy odpowiednim zaangażowaniu obu stron to tego nie przetrwa ani Rosja ani USA. Zreszta, nikt tego nie przetrwa. A co do Turków to Rosja nie dała sie sprowokować do konfliktu militarnego a politycznie i tak sprawę wygrali.
Riddler Poniedziałek, 19 Czerwca 2017, 21:03
Co niby pokazali Turcy? Od tego zestrzelenia przestali kozaczyć, ruskie wzmocniły kontyngent m.in. Su35 i nawet przekraczali granicę Turcji i co? I nic. Na koniec sułtan pojechał do Putina i prosił o wybaczenie.
Sitno Wtorek, 20 Czerwca 2017, 22:05
Od tego zestrzelenia Turcy wjechali do Syrii i zajęli część jej terytorium, Rosja nic z tym nie zrobiła.
Wwo Wtorek, 20 Czerwca 2017, 7:47
Że rosyjskie samoloty można sobie zestrzeliwać i Rosja nic z tym nie zrobi.
obalaczmitow Wtorek, 20 Czerwca 2017, 9:37
I kilka miesięcy później nad Stambułem latały F16 i rzucały bomby na parlament a na mostach stały czołgi? - czy wy w ogóle zdajecie sobie sprawę z tego co się później działo? i aresztowano kilkanaście tysięcy ludzi - to stan wojenny większy niż w 1981 r w Polsce - a do tego poważny kryzys gospodarczy i polityczny - i to tylko po zestrzeleniu 1 !!! samolotu. A teraz Turcy przekazali koncesję Rosatomowi na lata produkcji energii elektycznej i kupują S400 - no to POKAZALI że hoho.
Ale dla gimbazy to zbyt trudne do zrozumienia.
krokodyl Wtorek, 20 Czerwca 2017, 14:44
Tak jak dla ciebie trudne do zrozumienia jest to, że ten niezbyt udolnie przygotowany zamach i cała reszta jest korzystna dla islamisty Erdogana, choć niekoniecznie jest korzystna dla od dawna już zmierzającej na zachód Turcji.
Davien Wtorek, 20 Czerwca 2017, 13:47
A co ma wspólnego fałszywy pucz wyreżyserowany przez Erdogana do rozprawy z opozycja z zestrzeleniem Su-24?? Może juz daruj sobie bo jak zwykle masz zerowa wiedzę:)
A S-400 kupuja bo nikt im nic po tym co odstawiaja nie sprzeda poza Rosja i Chinami.
Nojatotamnwm Czwartek, 22 Czerwca 2017, 0:36
No i woleli S-400 niż podróbę S-300 (czyli HQ-9).
Davien Czwartek, 22 Czerwca 2017, 14:32
S-400 jako zestaw jest lepszy od HQ-9, szczególnie jeżeli chodzi o efektory, ma po prostu nowsze i dysponuje dodatkowo pociskami z głowicami aktywnymi-9M96. Dodatkowo Rosja zapewne dała im takie warunki, których Chiny nie przebiły
vvv Poniedziałek, 19 Czerwca 2017, 13:26
majac pod nosem flote z lotniskowcem i baze lotnicza NATO w Turcji? :D
Draken Poniedziałek, 19 Czerwca 2017, 15:55
Jest jeszcze Izrael, lotniska we Włoszech, Grecji, na Cyprze i w Iraku. USA ma do wyboru skąd atakować, a poza tym jak bardzo straci cierpliwość to wyczyści niebo z samolotów w kilka godzin.
Smuteczek Poniedziałek, 19 Czerwca 2017, 23:25
Jest jeszcze Jordania
Redrum Poniedziałek, 19 Czerwca 2017, 13:09
Ojej, to jeszcze nie miała okazji się wykazać? Nie zestrzeliła nic amerykańskiego, izraelskiego, francuskiego, tureckiego? Cóż z oślepiającą każdy nieprzyjacielski samolot, dron czy rakietę "bańką radioelektroniczą"? Pękła czy może istniała tylko w doniesieniach rus-propagandy?
Rafal Poniedziałek, 19 Czerwca 2017, 12:58
Nie zacznie.
Piotr34 Poniedziałek, 19 Czerwca 2017, 22:29
Zacznie.Zacznie bo inaczej traci reputacje supermocarstwa.Na poczatek pojdzie jakis samolot sojusznikow USA(moze polski F16).Potem wszystko zalezy od odpowiedzi Amerykanow.
Wwo Wtorek, 20 Czerwca 2017, 8:04
Rosja nigdy takiej reputacji nie miała. Rosja to nie jest ZSRR. I nie zacznie tak jak nie zaczęła z Turcją. A odpowiedz USA była by oczywista. Seria ataków na rosyjskie i syryjskie bazy w Syrii ze szczególnym uwzględnieniem opla który strzelał do samolotów koalicji. Proste porównanie sił jakimi w rejonie dysponuje koalicja a czym Rosja wykaże dlaczego Rosja nic nie zacznie. Bo jak bardzo ten konflikt by nie eskalował to zawsze Rosja przegrywa. Nie wygra drobnych potyczek lotniczych w rejonie, nie wygra większej wojny w rejonie ani dużego konwencjonalnego konfliktu z zachodem ani pełnoskalowej wojny z USA. Rosja jest na przegranej pozycji.
Kiks Poniedziałek, 19 Czerwca 2017, 12:57
Dla ruskich na pewno. Wtedy dopiero zacznie ich kosztować ta wojenka o rurę nie mówiąc o nowych sankcjach.