Policja z nowymi mundurami "polowymi"

OPUBLIKOWANO: Wtorek, 13 Czerwca 2017, 15:43
Policja US stary
policja
policja
policja
  • Policja US stary
  • policja
  • policja
  • policja

Furażerka zamiast czapki z daszkiem i granatowy strój zamiast czarnego i furażerka zamiast czapki z daszkiem - to niektóre zmiany przewidziane w projekcie rozporządzenia MSWiA ws. mundurów ćwiczebnych dla policji. Służbę w nich mają pełnić funkcjonariusze m.in. z wydziałów patrolowych i interwencyjnych, a także oddziałów i pododdziałów prewencji.

"Modernizacja ubioru ćwiczebnego wynika z potrzeby dostosowania tego ubioru do wymogów służby oraz oczekiwań policjantów. Ubiór ćwiczebny według nowego wzoru ma sportowy charakter, nie krępuje ruchów i jest wykonany z nowoczesnych, bardzo wytrzymałych i jednocześnie przewiewnych surowców włókienniczych, zapewniających wygodę i bezpieczeństwo noszącego go policjanta" - zaznaczono w uzasadnieniu do projektu rozporządzenia.

Czarny kolor mundurów ćwiczebnych obowiązuje od 1997 r. Jak podkreśliło Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji, od tamtego czasu wynaleziono tkaniny, które gwarantują większą wytrzymałość i komfort użytkowania niż te wprowadzone do użytku 20 lat temu. "Używany przez policjantów mundur ćwiczebny jest mało przewiewny i został uszyty z niezbyt wytrzymałego surowca, a ponadto jego konstrukcja jest mało funkcjonalna i nie odpowiada potrzebom policjantów" - wskazano w ocenie skutków regulacji.

policja

Fot. MSWiA/legislacja.rcl.gov.pl.

W nowym mundurze ćwiczebnym służbę będą pełnić policjanci z wydziałów patrolowych, interwencyjnych, patrolowo-interwencyjnych, konwojowych, oddziałów prewencji Policji i samodzielnych pododdziałów prewencji Policji, jak również policjanci pełniący służbę w pomieszczeniach dla osób zatrzymanych. Mundur ćwiczebny policjanci będą mogli także nosić w pomieszczeniach dla osób zatrzymanych, a także sprawując opiekę nad psem służbowym. W praktyce więc mundur ćwiczebny będzie nadal stanowić - w pewnym stopniu - odpowiednik munduru polowego w Siłach Zbrojnych RP.

"W związku z utrzymaniem jednolitej kolorystyki elementów ubioru służbowego i ćwiczebnego, nowy ubiór ćwiczebny będzie noszony przez policjantów w połączeniu z posiadanymi przez nich elementami ubioru służbowego, tj. obuwiem służbowym, koszulką z krótkim rękawem, T-shirt, koszulą polo, pasem głównym i kurtką służbową letnią albo zimową - jako okryciem wierzchnim, co pozwoli na optymalne wykorzystanie umundurowania" - podkreślono w uzasadnieniu.

policja

Fot. MSWiA/legislacja.rcl.gov.pl.

Zgodnie z nowymi przepisami, policjanci, którzy są w samochodzie służbowym, nie będą musieli nosić czapek służbowych. Z obowiązku noszenia nakrycia głowy zwolnieni zostaną również rzecznicy prasowi podczas wystąpień w mediach.

"Noszenie nakrycia głowy przez umundurowanego policjanta przebywającego w pojeździe utrudnia mu wykonywanie obowiązków służbowych, natomiast nakrycie głowy policjanta, który udziela informacji środkom masowego przekazu, zasłania dużą cześć jego twarzy" - napisano w uzasadnieniu do projektu.

policja

Fot. MSWiA/legislacja.rcl.gov.pl.

Projekt przewiduje także, że policjanci zwalniani ze służby nie będą musieli zwracać m.in. takich elementów ubrań jak bielizna, skarpety, obuwie, koszule. "Zmiana ta jest podyktowana brakiem możliwości ponownego wykorzystania przedmiotowego asortymentu umundurowania. Ponadto wpłynie na optymalizację wykorzystania magazynów w jednostkach organizacji policji i na obniżenie kosztów eksploatacji" - podkreślono w uzasadnieniu.

W projekcie podano także wymiary spódnic noszonych przez policjantki do ubiory wyjściowego i galowego. Będą miały kolor ciemnogranatowy, prosty krój, a z tyłu 15-centymetrowe rozcięcie od dolnej krawędzi. Długość spódnicy powinna być taka, aby dolna jej krawędź sięgała między 5 cm powyżej kolan a 5 cm poniżej kolan. W pasek spódnicy mają być wszyte podtrzymywacze.

Policjantka w stopniu generalnego inspektora policji i nadinspektora policji będzie miała wzdłuż bocznych szwów naszyte po dwa lampasy o szerokości 2,5 cm oraz wypustki w kolorze ciemnoniebieskim.

Umundurowanie będzie wymieniane sukcesywnie. Funkcjonariusze będą mogli używać dwóch rodzajów mundurów do końca 2021 roku. Rozporządzenie wchodzi w życie po 14 dniach od ogłoszenia.

JP/PAP

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

24 komentarze

Roman Czwartek, 15 Czerwca 2017, 23:39
Czyżby projektant policyjnych mundurów chciał aby polscy policjanci z oddziałów prewencji w nowych mundurach ćwiczebnych koloru granatowego i furażerkach wyglądali podobnie jak francuscy policjanci z oddziałów CRS (Compagnies Republicaines de Securite - republikańskie kompanie bezpieczeństwa)
nadkom Czwartek, 15 Czerwca 2017, 22:41
Furażerki w Policji ?? Nie wiem kto lobbował za tym nakryciem głowy ale jako ex fusz po ponad 30 latach służby uważam tą decyzję za co najmniej nierozsądną i nieprzemyślaną. Dobrze opracowana czapka z daszkiem trzyma się lepiej na głowie, chroni oczy przed słońcem w upalne dni, ochrania także twarz przed deszczem. Jeżeli komuś daszek przeszkadzał (napisał o tym kol. Anomander, któremu podobno daszek przesłaniał pole widzenia) to podczas dynamicznych działań zawsze można ją założyć daszkiem do tyłu. Furażerka jest dużo mniej praktyczna. Widać chcemy upodobnić współczesnych policjantów do ich poprzedników z lat międzywojennych gdy f-sze pododdziałów zwartych podczas ćwiczeń koszarowych nosili tak furażerki jak i berety.
Inkwizytor Piątek, 16 Czerwca 2017, 16:13
Pomysł na zmianę nakrycia głowy wyszedł, bodajże od samych "użytkowników". Niektóre argumenty za tym przedstawił już kol. Anomander. Dodał bym do nich również pojawiający się problem ze schowaniem czapki w przypadku konieczności ubrania hełmu (furażerkę jednak łatwiej zwinąć do kieszeni). Co do osłony przed słońcem to również czapka ma swoje wady - zwyczajnie jest w niej gorąco. Odnosząc się do stwierdzenia, że podczas dynamicznych działań można założyć czapkę daszkiem do tyłu to pozwolę sobie zauważyć, że nie można bo jest to nieregulaminowe i naraża funkcjonariusza na odpowiedzialność dyscyplinarną. Czapka z daszkiem pozostanie w użyciu jako element umundurowania służbowego, więc policjanci będą mieli jednak jakiś wybór co ubrać.
dk. Sobota, 17 Czerwca 2017, 19:26
wprowadzić czapki letnie (siatka), zmienić głupie regulaminy.
Afgan Czwartek, 15 Czerwca 2017, 15:30
Mundurki na parady i tyle. Ładnie to wygląda, ale nic poza tym. Zero praktyczności. Ostatnio widuję również SOK w nowych mundurach, których wzór obowiązuje od tego roku i jest to dramat. Stare wzory umundurowania może wyglądały trochę siermiężnie, ale były praktyczne, a to chyba właśnie komfort pracy i bezpieczeństwo funkcjonariusza jest najważniejsze. Ponadto kupa kasy pójdzie na nowe mundurki, a P-99 które stanowią takie samo zagrożenie dla funkcjonariusza jak i dla bandyty cały czas królują w Policji, SG, SOK i tak dalej. Wypadków z nimi na strzelnicach było już kilkanaście, zwykle kończyły się utratą oka osoby strzelającej. Wymieńcie tandetną broń, a później myślcie nad umundurowaniem!
987td7dv(*&^ Środa, 14 Czerwca 2017, 14:59
To proponuję jeszcze stalowy kolor munduru i będą jak Siły Powietrzne co tylko podniesie rangę policji (ale chyba obniży Sił Powietrznych). Zmiana opakowania nie podniesie prestiżu policji. Jedynie wysokie wymagania od kandydatów, za nie dobra płaca i permanentne szkolenie. Stop policjantom z brzuszkiem i z kiepskim wykształceniem.
dw Środa, 14 Czerwca 2017, 11:33
Mundury letnie i furażerki są ok, ale w tej kurtce zimowej i czapce garnizonowej to wyglądają jak z grudnia '80 (akurat nie macie tego na zdjęciach).
ops Środa, 14 Czerwca 2017, 10:12
Czy dobrze zrozumiałem, że na spódnicach przewidziane są lampasy?
vito Wtorek, 13 Czerwca 2017, 22:04
W furazerkach o wiele lepsza prezencja I powazniej. Czapki z daszkiem w tym kroju I wykonaniu jak obecnie pasuja raczej dla dziadkow dorabiajacgch noca na dyzurkach.
opserfer Wtorek, 13 Czerwca 2017, 21:33
przy strzelaniu z przyrządów otwartych jedno oko się przymyka a poza tym ręce proste w łokciach
m Środa, 14 Czerwca 2017, 14:18
Istotą strzelania oburącz jest przede wszystkim chęć uzyskania większej stabilności.
Samo złożone z dwóch rąk jest nie zapewnia, przecież obie ręce jednakowo wiszą w powietrzu bez podparcia. Dlatego stosuje się klasyczną technikę, gdzie ręka wiodąca naciska do przodu, zaś ręka wspomagająca ciągnie w tył - uzyskuje się tym sposobem swego rodzaju sztuczną stabilność. Jednak całkowicie prostując ramiona trudno właściwie wyzyskać korzyść, jaką daje ta technika, chociaż oczywiście pełne wyprostowanie w łokciach jest jednoznaczne i łatwe do powtarzalnego przyjęcia z każdym razem, szczególnie, kiedy wykonujemy je szybko (a tak z natury używa się broni krótkiej). Jednak nie całkowite prostowanie ramion w łokciach pozwala dobrać odpowiednią siłę nacisku, tak aby w pełni kontrolować i stabilizować pistolet / rewolwer bez nadmiernego zaciskania dłoni powodującego drżenie, przekładającego się na pracę na przyrządach.
Na dystansach większych niż powiedzmy 5-7 metrów warto strzelać z przyrządów metodą dominacji muszki, bez jakiegokolwiek mrużenia drugiego oka, ponieważ odbiera nam to obraz przedpola i naraża wręcz na smierć, jeśli nie dostrzeżemy kolejnego napastnika.
Na najbliższych, bezpośrednich dystansach warto jednak nauczyć się strzelania instynktownego, trzymając broń jednorącz i mierząc do celu po lufie, bez zgrywania przyrządów - to szybszy i zupełnie wystarczający sposób do trafienia celu wielkości sylwetki człowieka. Co więcej nadaje się on do zastosowania w dowolnej broni krótkiej, także tej z archaicznymi przyrządami celowniczymi tj. P-64 czy Makarow. W zasadzie doświadczony strzelec powinien umieć strzelać instynktownie do 10m, profesjonaliści potrafią prowadzić ogień bez zgrania przyrządów na znacznie większe odległości.
Należy także pamiętać, aby składajac się do strzału nie wypychać ramion z barków do przodu, gdyż to niewygodne i nienaturalne, a spięte mięśnie klatki piersiowej również stanowią swego rodzaju oparciu dla wysuniętych w przód ramion (chyba, że ktoś jest suchy jak wiór lub jest kobietą - ich mięśnie piersiowe są lepiej rozwinięte w dolnej partii :).
Również nadmierne pochylenie głowy jest szkodliwe, męczy oczy i kark, korzystniej jest trzymać proste plecy, rekompensując pochylenie sylwetki proporcjonalnym ugięciem kolan i odpowiednio szerokim rozstawieniem nóg.
gu Środa, 14 Czerwca 2017, 13:00
"Specjalista", przecież to paralizator.
obserwator Środa, 14 Czerwca 2017, 11:51
Oj Oj - zawsze tylko specjaliści się wypowiadają. A to oko nie trzeba przymykać przy oglądaniu zdjęć to będzie widać z czego "mają strzelać" policjanci. To chyba nie są pistolety służbowe...
Amigos Środa, 14 Czerwca 2017, 1:35
Bzdura... Najważniejsza jest pamięć mięśniowa przy składaniu się do strzału. Wtedy "wrzucając" broń w cel przy dobrze wyćwiczonej postawie przyrządy celownicze są ustawione pod oko wiodące bez konieczności zamykania drugiego oka co pozwala na lepszą obserwacje i kontrole otoczenia. Ręce wyprostowane lecz z minimalnym ugięciem w łokciach co zmniejsza zmęczenie i omdlewanie rąk przy dłuższym operowaniu bronią oraz stanowią dodatkowy "amortyzator" odrzutu ( w przeciwnym razie stawy szybko dostają wycisk ). Powyższe jest szczególnie istotne kiedy zaczynamy strzelania sytuacyjne, z przesłonami na prawą i lewą stronę czy też w pomieszczeniach. Tyle z praktyki bo sama teoria mnie nie interesuje. Pozdrawiam
Dev Starscream Wtorek, 13 Czerwca 2017, 23:53
Szanowny Panie,
Istnieje coś takiego jak celowanie obuoczne (wbrew pozorm i tak celuje tylko jedno oko) i przy strzelaniach dynamicznych, a takie najbardziej odzwierciedlają realne sytuacje, w których policjant używa broni. Strzelanie przy obu otwartych oczach daje jeszcze taką korzyść, że mamy szersze pole widzenia, w razie niespodziewanego ataku z boku, można szybciej zareagować. Taka nowsza szkoła. Mało tego profesjonaliści potrafią skutecznie prowadzić ogień celując z lewego jak i z prawego oka na zmianę, dodatkowo zmieniając chwyt broni i z otwartymi obojgiem oczu, z pistoletów, karabinków, pistoletów maszynowych z przyrządami mechanicznymi jak i holograficznymi.
dokk Wtorek, 13 Czerwca 2017, 18:58
Podobne do niemieckich.
sorbi Wtorek, 13 Czerwca 2017, 18:39
"Furażerka zamiast czapki z daszkiem" to głupota!!!
Czapka z daszkiem lepiej sprawdza się podczas pościgów, szarpanin z napastnikiem itp. Furażerka jest dobra, ale na parady!!!! Czapeczka lepiej trzyma się głowy i ochrania oczy przed słońcem. A furażerka?? Powinni do niej od razu dołączać standardowe okulary przeciwsłoneczne.
Zamiany czapeczki na furażerkę nie popieram - to poroniony pomysł!!!!!!!!!!
m Środa, 14 Czerwca 2017, 14:20
Również tak uważam - można przecież czapkę z daszkiem o obecnym kroju zachować, względnie zastąpić czapką z daszkiem nieco innego kroju gównej części np. tj. czapki polowe Rangersów / US Army.
ccc Wtorek, 13 Czerwca 2017, 18:15
Kolejna zmiana umundurowania, a formacja ta cały czas tkwi swoimi korzeniami głęboko w przaśnym PRL-u. Może czas stworzyć tą formację zupełnie od nowa aby przystawała do współczesnych czasów ?
dobry pomysł ale Wtorek, 13 Czerwca 2017, 15:55
Zmiana barwy jak najbardziej na plus. W czarnym kolorze mozna bylo policjantów pomylic niekiedy z tymi przed którymi mają chronić ulice.
Natomiast rezygnacja z czapki z daszkiem.... No nie wiem.... Jednak daszek ma pewne funkce praktyczne. Bez niego latem bedzie trzeba non stop używać okularów przeciw slonecznych
Anomander Wtorek, 13 Czerwca 2017, 16:53
Właśnie bardzo dobrze, że nie będzie czapki z daszkiem. Daszek tylko ograniczał pole widzenia i gdy np szedłeś po klatce schodowej to znacząco zmniejszał obszar obserwacji czym stwarzał niebezpieczeństwo, że w porę nie zauważysz jakiegoś niebezpieczeństwa. W ten sposób właśnie niejeden kolega został uderzony w głowę rzuconym przedmiotem. Od tego czasu na interwencje chodziłem bez czapki (dla własnego bezpieczeństwa) ale wtedy znowu złośliwi, którym nie podobała się interwencja a często nie mieli się do czego doczepić, pisali skargi, że policjant był na interwencji bez czapki. No i jak to w policji człowiek miał postępowanie dyscyplinarne i musiał się tłumaczyć, tracił część trzynastki, był pomijany przy nagrodach itp ...
pepe Wtorek, 13 Czerwca 2017, 19:50
Fajnie przeczytać komentarz napisany z własnych zebranych doświadczeń. Trzeba jednak wziąć pod uwagę, że furażerka bardzo słabo trzyma się na głowie i może łatwo spaść podczas interwencji. Przykładowo żołnierze noszący furażerki w trakcie lekkiego biegu je po prostu zdejmują.
Kóma Wtorek, 13 Czerwca 2017, 23:10
Zawsze to można przykleić, np. kremem mocującym COREGA i wówczas z pewnością nie spadnie.
dobry pomysł ale Wtorek, 13 Czerwca 2017, 19:14
A to juz jest kwestia przepisów wewnętrznych. Jak czapka przeszkadza to sie ja zdejmuje i tyle. Wprowadzanie nakrycia głowy ktore nie służy do niczego z wyjątkiem wygladu jest bez sensu. Jak beret w wojsku. Bez daszku jest to zwykły ozdobnik.
Ochrona przed słońcem jest tu ograniczona do ochrony przed udarem do czego nadaje sie również czapka z daszkiem.
Problem który opisales to nie wina czapki tylko przepisów mundurowych.
Wolał bym np czapkę że skladanym daszkiem ( niby zwykla czapka ale mozna ja spokojnie schowac w kieszeni złożona) i normalne przepisy, ktore pozwalaja mundurowym zdjac czapke albo odpiac guzik od koszuli bez zbędnej papierologi