Polski sprzęt ochronny dla Obrony Terytorialnej

OPUBLIKOWANO: Środa, 24 Maja 2017, 17:24
Maskpol
  • Maskpol

Inspektorat Uzbrojenia złożył niedawno zamówienie na dostawę ponad 200 tysięcy elementów wyposażenia indywidualnego żołnierzy, z przeznaczeniem między innymi dla Wojsk Obrony Terytorialnej. Zostaną one dostarczone przez spółkę Maskpol, należącą do Polskiej Grupy Zbrojeniowej.

Podpisana w lutym 2017 roku umowa o wartości około 273 mln złotych to jedno z największych zamówień na wyposażenie indywidualne. Zakres kontraktu obejmuje dostawę 77 tys. masek przeciwgazowych MP-6, 79 tysięcy kompletów filtracyjnej odzieży ochronnej FOO-1 oraz 79 tys. narzutek ochronnych NO-1.

Sprzęt ma zostać dostarczony Siłom Zbrojnym RP w latach 2017-2022. Zakres zamówienia wiąże się z zapewnieniem nowoczesnego wyposażenia ochronnego zarówno dla istniejących jednostek, jak i formowanych Wojsk Obrony Terytorialnej. Zgodnie z założeniami MON nowy rodzaj Sił Zbrojnych już na obecnym etapie ma być zaopatrzony w wyposażenie indywidualne porównywalne do najnowszych typów używanych w wojskach operacyjnych.

Fot. R. Surdacki, Defence24.pl

Jak mówił w wywiadzie dla Defence24.pl Dowódca Wojsk Obrony Terytorialnej gen. Wiesław Kukuła, wprowadzenie nowego sprzętu ma na celu między innymi ułatwienie procesu szkolenia i pozwala na zmniejszenie kosztów utrzymania wyposażenia. Ponadto, sprzęt starszych typów, wycofany na przykład z Wojsk Lądowych, w perspektywie i tak musiałby zostać zastąpiony, a przyjęte rozwiązanie daje możliwość unifikacji wyposażenia indywidualnego.

W ramach kontraktu Siły Zbrojne (w tym WOT) otrzymają między innymi 77 tysięcy masek przeciwgazowych MP-6. W chwili obecnej są one już w znacznej liczbie używane w Wojsku Polskim. Stanowią też kolejne rozwinięcie rodziny sprzętu ochronnego, opracowywanego i wdrażanego do armii przez Maskpol. Wcześniej armii, obronie cywilnej czy na przykład Policji dostarczano starszego typu maski MP-4.

W stosunku do poprzednio używanych masek MP-5, modele MP-6 charakteryzuje między innymi zdolność przyłączenia elementu filtrującego z prawej lub lewej strony. Pozwala to na bardziej ergonomiczne użycie broni strzeleckiej przez żołnierzy korzystających ze sprzętu ochronnego. Maska posiada dwa okulary poliwęglanowe, z możliwością założenia dodatkowych filtrów chroniących przed promieniowaniem laserowym. Charakteryzują się one odłamkoodpornością V50 na poziomie 215 m/s.

Maskpol

Maska MP-6, Fot. Defence24.pl

Według deklaracji producenta, maska zapewnia pełną ochronę dróg oddechowych przed bojowymi środkami trującymi, aerozolami bakteryjnymi oraz pyłem radioaktywnym. Jest również standardowo wyposażona w urządzenie pozwalające na picie z zewnętrznej manierki w trakcie noszenia maski, z zachowaniem ochrony. MP-6 dysponuje także komorą foniczną. Istnieje też możliwość jednoczesnego zastosowania dwóch elementów filtrujących, co pozwala na dodatkowe zwiększenie przepustowości powietrza. Maska jest zgodna z normami NATO oraz z europejską EN-136. Maskpol oferuje MP-6 w trzech rozmiarach, zaprojektowanych w celu szczelnego dopasowania do różnych rodzajów twarzy.

Maski typu MP-6 (i podobne) są wykorzystywane razem z filtracyjną odzieżą ochronną, zapewniającą pokrycie całego ciała żołnierza, a zatem ochronę przed skażeniem chemicznym, radiologicznym czy biologicznym w formie pyłów, aerozoli, par oraz kropel. Umowa z lutego 2017 roku zakłada dostawę 79 tys. sztuk systemów FOO-1, składających się z następujących elementów: kurtki z kapturem i spodni, butów gumowych, rękawic gumowych, rękawic ocieplających oraz torby nośnej i zasobnika, służących do przenoszenia elementów ochronnych.

Poszczególne elementy ubrania, wchodzące w skład FOO-1, mają budowę dwuwarstwową – składającą się z wewnętrznej warstwy filtracyjnej oraz zewnętrznej, wykonanej z tkaniny mundurowej o wykończeniu wodoodpornym i niepalnym. Odzież ochronna może być używana zamiast standardowych mundurów polowych, nakładana bezpośrednio na skórę, bieliznę lub dres. Służy do zapewniania pełnej ochrony żołnierzy przed skażeniem chemicznym oraz biologicznym. Ubranie dostępne jest w sześciu rozmiarach, natomiast wchodzące w skład FOO-1 buty i rękawice – w trzech.

Maskpol

Dopełnieniem zestawu ochronnego, zakontraktowanego przez Maskpol, są narzutki ochronne NO-1. Są to jednoczęściowe ubiory typu peleryna, zaopatrzone w kaptur chroniący głowę żołnierza. Ich konstrukcja i właściwości ochronne pozwalają na przekraczanie granicy strefy skażonej czy prowadzenie działań w jej wnętrzu, włącznie z obsługą różnych typów sprzętu wojskowego i uzbrojenia. Zapewniają one ochronę zarówno przed skażeniem bojowymi środkami chemicznymi czy bronią biologiczną, jak i na przykład przed produktami ropopochodnymi czy opadem kondensacyjnym. Narzutka może być nakładana przy założonych hełmie i masce przeciwgazowej. Jej masa wraz z opakowaniem jest zależna od rozmiaru i może wynosić od 0,49 do 0,54 kg.

Należy zauważyć, że sprzęt ochrony przed bronią masowego rażenia powinien znajdować się w dyspozycji nie tylko sił zbrojnych, ale też szeroko rozumianych formacji Obrony Cywilnej czy służb mundurowych. Istotne znaczenie ma także zapewnienie realnej dostępności takiego sprzętu w sytuacji zagrożenia również dla ludności cywilnej. Wreszcie, ta ostatnia musi być zaznajomiona z użyciem sprzętu ochronnego – z kolejnymi jego generacjami.

Zgodnie z założeniami MON, Obrona Terytorialna ma być od początku wyposażona w sprzęt ochrony indywidualnej – w tym kamizelki kuloodporne i hełmy kompozytowe. Maskpol w ramach PGZ oferuje kamizelki Plate Carrier PT-02 (ang. „nośnik płyt” – od twardych wkładów balistycznych stanowiących podstawę systemu) oraz hełmy HA-03. Były one wielokrotnie demonstrowane, również na pokazach Wojsk Obrony Terytorialnej czy resortu obrony.

Kamizelki Plate Carrier integrują standardowy system przenoszenia oporządzenia PALS/MOLL (ładownic czy kieszeni modułowych) oraz modułowy zestaw osłon balistycznych. Podstawę tego ostatniego stanowią cztery twarde płyty (dwie torsowe i dwie boczne), uzupełnione o zestaw wkładów miękkich. Istnieje możliwość dołączania dodatkowych osłon szyi czy krocza.

Maskpol

PT-02 jest też wyposażona w system szybkiego wyczepiania, dzięki czemu kamizelka może zostać zrzucona w sytuacji zagrożenia (np. w trakcie udzielania pomocy medycznej żołnierzowi wyposażonemu w kamizelkę), dysponuje również tylnym chwytem ewakuacyjnym. Została wykonana z materiału Codura 500D. Jej masa jest zależna od zestawu osłon i zakładanego stopnia ochrony i może wynosić od 6 do 11 kg.

Uzupełnieniem zestawu oprzyrządowania, opracowanego przez Maskpol, jest hełm kuloodporny HA-03. Sprzęt tego typu, po wprowadzeniu wskazanych przez armię poprawek, jest wykorzystywany w wojskach aeromobilnych i powietrznodesantowych. W konstrukcji uwzględniono konieczność współpracy z goglami noktowizyjnymi czy nowoczesnymi systemami łączności, dlatego hełm posiada boczne szyny i gniazdo do montażu systemów obserwacji nocnej.

HA-03 posiada też 4-punktowy system pasków nośnych, system poduszek amortyzujących oraz poduszkę potyliczną z systemem regulacji BOA. Charakteryzuje się odłamkoodpornością V50 dla standardowych odłamków o masie 1,1 g, poruszających się z prędkością 600 m/s. Jest też odporny na ostrzał amunicją pistoletową: pociskami 357 Magnum JSP 10,2g (425+/-15) m/s oraz 9x19 mm FMJ 8,0g (360+/-15) m/s. 

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

65 komentarzy

Ujf Piątek, 02 Czerwca 2017, 14:54
200 TYS. na kraj 40-to milionowy... śmiech na sali
fuj Poniedziałek, 19 Czerwca 2017, 22:07
O co chodzi? Każdemu chciałbyś dać maskę?
JJ Środa, 31 Maja 2017, 11:58
Nie bardzo wierzę w to co czytam, zetknięcie dobrze wyposażonej zawodowej Armii, z całym jej zaawansowanym arsenałem, ze słabo uzbrojonymi i wyszkolonymi siłami, w terenie płaskim, pozbawionym gór jakim przeważnie dysponujemy, skończy się jak w Iraku 1991, można poczytać w internecie, skutki mogą być podobne jak na HIGHWAY OF DEATH. Szkolenie obywateli - owszem, ale nie kosztem zawodowego, bardzo dobrze wyposażonego wojska i kompleksowego systemu obronnego. Zabytki w postaci starego po sowieckiego sprzętu powinny być jak najszybciej wymienione - już się kompletnie nie sprawdzają - już Irak 1991 zweryfikował ich wartość a to było ponad ćwierć wieku temu!!! Szkoda jakiejkolwiek złotówki na reanimację trupa i trzeba jak najszybciej się przezbroić - to jest priorytet a nie pakowanie kasy w OT.
Extern Czwartek, 08 Czerwca 2017, 10:15
Możesz przedstawić jakiś realistyczny scenariusz w którym nasza zawodowa armia razem z jej sprzętem nagle znika i WOT samodzielnie przy pomocy karabinków i PPK będzie musiał bronić terenu przed tą obcą dobrze wyposażoną w czołgi, artylerię i lotnictwo armią zawodową?
JJ Sobota, 10 Czerwca 2017, 21:54
Oczywiście, Armii mało, dysproporcja sił, teren działań duży, złe wyposażenie = duże straty, OT rzucana do łatania dziur bierze ciężar na siebie bez odpowiednich środków i wyszkolenia. W każdej wojnie po załamaniu głównych sił tak jest. To stan Armii decyduje i on jest priorytetem, zaniedbanie nie powinno wchodzić w rachubę.
1911 Piątek, 16 Czerwca 2017, 13:24
Zapomniałeś o esprit de corps. W Iraku czy to podczas wojny 1991 czy 2003 morale było bardzo niskie. Do WOTu będą szli ochotnicy, ludzie w większości po zasadniczej służbie wojskowej, interesujący się bronią sprzętem wojskowym itp. Ja wiem że jak wleje się przez granice 5 tysięcy ruskich czołgów to OT zostanie rozjechane, ale wtedy nawet sam Bóg nie pomoże. Czepiacie się OT a przecież w całej europie istnieją podobne formacje, daleko szukać nie trzeba, choćby szwedzka Hemvarnet. Dobrze dowodzony batalion OT jest w stanie powstrzymać rosyjski batalion zmechanizowany, trzeba tylko odpowiednio nasycić bronią p.panc. naszych terytorialsów i oprzeć obronę o las, wzgórze lub zabudowania. Panowie zapisujcie się, zróbmy przynajmniej tyle dla obronności.
Dinozaur_57 Wtorek, 20 Czerwca 2017, 23:10
Co do morale w WOT to będzie wysokie, aż do momentu gdy paru kumpli z oddziału rozerwie na strzępy, albo oberwie członki. Morale będzie wysoki do momentu gdy zacznie się umieranie, a skończy zabawa w bieganie po lesie. Ilu to wytrzyma to się okaże.
JJ Piątek, 16 Czerwca 2017, 17:42
Nie tyle czepiam się OT, z założenia każda inicjatywa proobronna jest pożądana. Tyle że odbywa się to równolegle z odchodzeniem doskonałych fachowców, kadry dowódczej i rzeczywistym rozwaleniem konkretnych programów zbrojeniowych w tle. Wygląda to jak taka zasłona dymna nad problemami baraków w Armii. Do OT idą ludzie z różnych pobudek, najczęściej to idealiści, fascynaci lub "odchyły", Ci po zasadniczej służbie - wątpię. Wpadną poćwiczyć raz na tydzień, to za maleńko aby zrodził się jakikolwiek "esprit de corps", do tego trzeba tyle czasu aby powstał wspólny świat przeżyć, takie braterstwo tworzy dopiero stałe długie zagrożenie. Na to czasu nie będzie, nie ma też naturalnych barier zdolnych zatrzymać agresora przez słabo uzbrojone i wyszkolone siły. Nie no tak można pisać i pisać ... Krótko!!! Niech zaczną modernizować "zawodowców", kompleksowy starannie opracowany i realizowany program zbrojeń potrzebny natychmiast, OT na pewno nie pomoże jak nie będzie miała komu.
Marek Piątek, 26 Maja 2017, 18:23
Te szkielka w maskach itp mozna pokrywac grafenem i wtedy sie nie zamglaja ani nie trzymaja kurzu. Szklo pokryte grafenem staje sie cudownym materialem o wielu nowych wlasciwosciach. Wszystkie szkielka i okienka mozna nim pokrywac bo widocznosc jest bardzo wazna.
Piotr Niedziela, 18 Czerwca 2017, 19:19
Czy ty w ogole zdajesz sobie sprawe z tego, jak bardzo drogi jest grafen?
VII zmiana Niedziela, 25 Czerwca 2017, 19:01
no to oświeć nas ile kosztuje pokrycie takich szkieł? Podobno opracowaliśmy najtańszą technologię produkcji grafenu nie ?
rozczochrany Czwartek, 25 Maja 2017, 18:38
Kiedy będę mógł kupić legalnie jako cywil kamizelkę kuloodporną z Lubawy? Albo hełm kewlarowy? Przecież służy do obrony. Czemu w Polsce są tak głupie przepisy prawne?
LEON Sobota, 24 Czerwca 2017, 22:43
Polski hełm kevlarowy jest wyjątkowo ciężki /1650 g/i na Twoim miejscu nie tęsknił bym za nim....
Marek1 Poniedziałek, 29 Maja 2017, 22:50
Bo wybierasz(wybieramy) do parlamentu ciągle tych samych ludzi z tych samych partii-szkodników. To oni stanową prawo, które NIE pozwala Polakom kupić nawet kamizelki kuloodpornej. Inne idiotyczne pomysły są również ich autorstwa.
m Niedziela, 04 Czerwca 2017, 18:17
Powinieneś doczytać, zresztą nie tylko ty. Nie można kupić tylko takiej kamizelki, która jest rpzeznaczona na wyposażenie wojska, policji itp. Pozostałe są dostępne w wolnym obrocie i do zastosowań cywilnych są wystarczające. natomiast fakt, że są utrudnienia w dostępie do najnowszych rozwiązań i wyższych klas odporności (amunicja pośrednia, karabinowa również w odmianach przeciwpancernych) jest raczej normalne i obowiązujące na całym świecie vide USA (dotyczy także noktowizji generacji III+, celowników termowizyjnych, amunicji o zwiększonej zdolności przebijania, zapalającej, fragmentacyjnej).
Olaf Czwartek, 25 Maja 2017, 6:15
To są chyba jakieś żarty! Nie ma w WP ważniejszych potrzeb, niż 70 tys masek p-gaz??
Może jeszcze kuszy i Paradne kolczugi niech kupia.
Podbipięta Czwartek, 25 Maja 2017, 12:33
Maska to dla żołnierza taka podstawowa rzecz jak mundur,buty ,karabin (kusza) ,hełm i grochówka. Kamizelka (kolczuga) idzie dopiero po masce.
Extern Czwartek, 25 Maja 2017, 10:46
Jest jednak spora szansa że w przyszłym konflikcie broń chemiczna jako ta znacznie "bezpieczniejsza" będzie częściej używana niż atomowa.
Takitam Środa, 24 Maja 2017, 22:55
To miłe ze OT traktują poważnie . Będących w NSR traktowali jak batalion budowlany wszystko stare i z drugiej ręki.
Łącznie z kadrą. Za karę.
Szkoda tylko zapału młodych ludzi chcących wzmocnić obronność kraju.
Mam nadzieję ze zrealizuja się w OTK.
AA Czwartek, 25 Maja 2017, 7:52
właśnie dlatego dobrze, że WOT dostaje sprzęt spod igły - normalny człowiek w wolnym czasie chce zrobić coś dla kraju, a te 500 zł to na dojazdy i kanapki na podróż starczy
vvv Czwartek, 25 Maja 2017, 12:48
a wojsko do 2035 bedzie jezdzilo w bmp-1, brdm-2, t-72m1, 2s1 latalo su-22, mig-29 a nasza opl beda stanowily s-125 :D oraz niesmiertelne 23mm. OT zabiera 1/3 wszystkich srodkow na zakup nowego sprzetu dla wojska czyli nie bedzie niczego
Jemioł Czwartek, 25 Maja 2017, 15:56
Wojsko posiada może nie najnowszy sprzęt, ale wciąż sprawny i co ważne - posiadający odpowiednią ilość amunicji i części zamiennych w magazynach na wypadek "W". Zakup nowego czołgu, czy samolotu, to dopiero część kosztów, a gdzie amunicja, paliwo, części, obsluga techniczna? To są potężne pieniądze! Sam widzisz czym skończylo się wprowadzenie Leopardów do WP - brak amunicji, brak standaryzacji, kompatybilności itp. więc jakie to wzmocnienie obronności? Podobnie z Krabami choćby. Tworząc i szkoląc jednostki obrony cywilnej/terytorialnej można relatywnie niskim kosztem wzmocnić naszą znikomą ilość jednostek pierwszo-liniowych. Chcesz mieć prawdziwe wojsko z dobrym sprzętem, bez jednostek OT? Jak ci państwo dowali kilkanaście procent podatku na stworzenie kilku nowych dywizji, oraz wymianę post-sowieckiej myśli technicznej, to może zaczniesz myśleć!
Ps. "Nie będzie niczego" - to po polsku?
aa Niedziela, 28 Maja 2017, 13:43
Tworzenie OT przy technicznej przewadze potencjalnego agresora to hodowanie mięsa armatniego. Odbywa się to przy osłabieniu zawodowej Armii. Ze swoim wyposażeniem i poziomem wyszkolenia, wszak to robota dorywcza a nie stale zajęcie, bardzo będzie brakować tego "potu ćwiczeń który ma zastąpić krew w boju". Środki ograniczone, bo współczesne pole walki pełne zaawansowanych technologii potrzebuje specjalistów i lat ćwiczeń a nie zapalonych amatorów. Tworzymy armię "talibopodobną", tylko że u nas gór maleńko, lasy cieniutkie a teren jak patelnia, to nie IIWŚ gdzie wroga szukałeś przez lornetkę, partyzanci się tu nie utrzymają. Ginąć będą bez świadomego kontaktu z wrogiem. Powszechne szkolenie wszystkich obywateli jest bardzo pożądane, ale tu wmawia się że te formacje zastąpią uzbrojoną w technikę profesjonalną Armię jednocześnie Ją osłabiając, to lekkomyślność (mam nadzieję). Potencjalny konflikt będzie wojną totalną przy zmasowanym użyciu dużych formacji pancernych, lotnictwa i artylerii a tu wystawia się chłopaków z granatnikami czy PPKami. Wojna "zielonych ludzików" była dobra na Krym, gdzie wygodnym było zachowanie pozorów i istniało ogromne wsparcie ludności. Tu zagony gnać będą miażdżąc wszystko i nie czarujmy się, tylko na Wiśle możemy próbować je zatrzymać na trochę.
b Czwartek, 08 Czerwca 2017, 18:41
Popatrz na Ukraine, zawodowcy i chotnicy kto ile zrobil. To chyba konczy panskie wywody.
aa Sobota, 10 Czerwca 2017, 21:58
To wojna o specyficznym charakterze i bardzo ograniczonym zakresie, bardziej rozmyślny bałagan. To byli żadni zawodowcy, lata zaniedbań, niespecjalna motywacja. Zawodowcami okazali się ci ostrzelani jeszcze za czasów ZSRR z doświadczeniami sprzed lat.
Zbulwersowany podatnik Piątek, 02 Czerwca 2017, 19:37
W razie ewentualnego konfliktu zbrojnego będziemy mieli w porównaniu do Ukrainy chociażby ten as w rękawie, że ok. 50 000 osób będzie na starcie posiadało podstawowe przeszkolenie wojskowe oraz wyposażenie. WOT są też przeciwwagą dla "zielonych ludzików", bo prawda jest taka że Ukraina nie straciłaby części swojego terytorium gdyby miała na miejscu takich "partyzantów". Oczywiście jestem zadania, że równolegle z zakupami dla WOT powinny iść zakupy dla regularnej armii, a starszy sprzęt powinien zostać zdeponowany w magazynach.
aa Sobota, 03 Czerwca 2017, 21:52
Bzdura, Ukraina miała i ma doskonale wyszkolonych i ostrzelanych obywateli z których wielu, poza zasadniczą służbą, przeszło Afganistan jeszcze za czasów ZSRR. To oni są główną siłą zrewoltowanego Donbasu zdolną walczyć z regularną acz wtedy niedołężną Armią Ukrainy. Udział Rosyjskiej Armii jest istotny technicznie, logistycznie itd. ale to zdecydowanie dowodzenie.
Wojna ta prowadzona jest bardziej jako przewlekły stan niestabilności zapobiegający przyjęciu Ukrainy do NATO choćby z przyczyn formalnych.
Potencjalny atak na Polskę nie będzie obarczony jakakolwiek poprawnością czy powściągliwością, do sytuacji społecznej nie ma nawet najmniejszej analogii, nie będzie żadnych "zielonych ludzików" dostających kwiatki od miejscowych. To będzie wojna totalna, bez znieczulenia, sentymentów i partyzanckich rozgrywek. Na powstrzymanie ataku, potrzebujemy minimum dwóch tygodni, pewnie na Wiśle, zanim poza "szczerymi wyrazami zaniepokojenia" ktokolwiek z sojuszników będzie w stanie coś konkretnie zrobić. I tu trzeba każdą złotówkę i wysiłek wydać na tworzenie profesjonalnej zawodowej Armii na najwyższym poziomie i najlepszym wyposażeniem a nie pacyfikować specjalistów za odmienne poglądy. Pospolite ruszenie było przeżytkiem już w XV wieku. Szkolenie obronne obywateli jest bardzo potrzebne jednak taktykę i strzelanie można dorzucić do zajęć szkół średnich i wyższych uczelni. A tu tworzy się mit niesamowitych sił OT, tak naprawdę "zajęcy", na dziwnych zasadach jakby jakaś prywatna armia powstawała. Jakim cudem polityk nie mający najmniejszego wykształcenia czy doświadczenia wojskowego decyduje o tak ważnych programach? Co jest fundamentem jego decyzji, wiedza i doświadczenie? Przeraża że wielu, doskonałych, wykształconych na zachodzie i doświadczonych Generałów zostało zmuszonych do odejścia. Toż dokonuje tego wszystkiego amator. Jakby ktoś, bez uprawnień miał zoperować chorego albo pilotować samolot czy nawet samochód to byłoby niedopuszczalne, to na jakiej podstawie człowiek bez najmniejszych kwalifikacji, poza żarliwym zapałem, przebudowuje Armię pompując środki w dziwne bardzo mało znaczące strategicznie projekty. Gdzie śmigłowce, dlaczego wszystkie poważne programy jakby brnęły, oczywiście poza podstawowym wyposażeniem OT.
CaptainCash Wtorek, 06 Czerwca 2017, 13:55
Wydaje mi się że jesteśmy jednak narażeni na taką formę działań asymetrycznych.
Nie ze strony Rosji ale Ukrainy. Oczywiście Ukraina jest naszym "przyjacielem" i "sojusznikiem" i mało kto bierze od uwagę taki scenariusz. Ale jeśli komuś by przyszło do głowy żeby podpalić świat... w naszym kraju raczej nikt w początkowej fazie nie uwierzyłby w prowokację. Dlatego uważam że OT jest potrzebna.... ale OT która nie jest indoktrynowana i przygotowywana do walki tylko z jednym przeciwnikiem.
aa Wtorek, 06 Czerwca 2017, 19:09
Przedziwny wniosek, a jakiż to interes miałaby Ukraina ze zrobienia sobie z Polski i NATO wroga? Nasz sojusz jest oparty na realiach, taka miłość z rozsądku i to oparta na bardzo twardych fundamentach których nawet Wołyń skruszyć nie może. Czysty "Realpolitik" bez uczuć. Powstała zawierucha to koniec samodzielnego istnienia tego kraju. Partnerem dla Rosji nikt nie będzie. Pomijam że oligarchowie z Ukrainy doskonale zdają sobie sprawę że Ich koledzy po fachu z Kremla po wejściu natychmiast położą rękę na ich majątkach a władza szybko zostanie spacyfikowana. Rosja ma bogate tradycje w takich działaniach. Poza tym chyba szaleniec rzucałby OT na doskonale wyszkolone jednostki specjalne. Podpalanie świata przy dzisiejszym potencjale niszczenia może siedzieć tylko w głowach skrajnych szaleńców na których wyobraźnie może zadziałać bardzo silny przeciwnik w postaci Armii a nie ludzie z kursów.
CaptainCash Czwartek, 08 Czerwca 2017, 14:18
Przeciwne jest to że nikt nie bierze takiej możliwości pod uwagę.
W przypadku potencjalnej inwazji na Ukrainę przez Rosję, może to być jedyna metoda na wciągnięcie krajów NATO w ten konflikt.
aa Sobota, 10 Czerwca 2017, 22:05
To prawda że nigdy nic na pewno nie wiadomo ani jak przetoczy się walec historii. Nic wprawdzie na to nie wskazuje i na obecny czas, logiki w tym nie ma. Dla Ukrainy to była by kompletna samotność i koniec myślenia o samodzielności. Ale jednak to scenariusz pisane przez życie są najbardziej zaskakujące.
K2 Poniedziałek, 05 Czerwca 2017, 12:36
100/100
tomek Środa, 31 Maja 2017, 13:24
Środki przeznaczane na OT to kropla w morzu budżetu MON. Pieniądze przeznaczane na OT są dla niej wystarczające, ale mają się nijak do potrzeb formacji zawodowych,nie byłby dla nich żadnym realnym wzmocnieniem, więc i ich brak żadnym realnym osłabieniem nie jest. Kto kiedykolwiek twierdził, że OT ma zastąpić wojska zawodowe?
Bob Niedziela, 28 Maja 2017, 19:59
100/100
Zawodowy Środa, 24 Maja 2017, 20:28
Kiedy czytam o sprzęcie dla WOT nóż otwiera się w kieszeni, nie dla tego, że jestem przeciwnikiem OT wręcz przeciwnie uważam, że jest potrzebna ale ludzie jako zawodowy w liniowej jednostce zmechanizowanej mogę co najwyżej pomarzyć o czymś takim. MP 5 to standard, mistyczne FOO niby jest ale nikt nie widział, kamizelka standardowa Lubawa, plate carrier chyba za własne pieniądze i to zakładane w polu bo oczywiście wyższa kadra rodem z układu warszawskiego tkwi w czasach szelek - dusicielek o HA 03 nie wspominam. Brak słów a oni jeszcze snują plany o kolejnej dywizji...
ds Poniedziałek, 29 Maja 2017, 14:18
foo i kilka innych ciekawostek jest w magazynach dla każdego żołnierza na czas W, nie dają teraz bo by musieli co miesiąc nowe dawać a tak jak jest zamknięte to będzie leżeć aż terminy się zbliżą
SAS Piątek, 26 Maja 2017, 14:49
A teraz pomyśl czy to wina WOT, że rok za rokiem mijał, a wojsko to była bida z nędzą.
edi Czwartek, 25 Maja 2017, 20:23
Przeczytałeś artykuł ? Chyba nie bo tam pisze jak BYK < 70 000 sztuk a w WOT ile masz teraz żołnierzy i max będzie < 50 000. Więc widzisz że co najmniej 20 000 pójdzie do zawodowych. Ze 90 mld zł które będzie wydane przez kilka lat na WOT pójdzie 3,5 mld więc relatywnie nie dużo i za to za bardzo w zawodowej byś nie poszalał ze sprzętem. A tak niskim kosztem szybko będziemy mieli 50 000 ludzi z podstawowym wyszkoleniem których w razie klęsk żywiołowych czy ataków terrorystycznych będzie można wykorzystać. Będą też osobowym zapleczem dla jednostek liniowych w razie W. Można się kłócić jak wydają te pieniądze dzisiejsze władze MON ale jednak wydają a nie jak za Siemioniaka wracają do budżetu aby je przewalić na lotnisko,hala,stadion w każdym mieście.
Dinozaur_57 Niedziela, 25 Czerwca 2017, 12:57
Zaręczam ci, że boisko, stadion, czy hala sportowa są o wiele bardziej LUDZIOM potrzebne niż maski p.gaz. i podgrzewanie retoryki wojennej. Silna armia oczywiście to podstawa, ale bezmyślne wydawanie miliardów złotych w momencie na potencjalne zagrożenie, gdy nasza służba zdrowia to ruina i realnie śmiertelność w chorobach nowotworowych i onkologicznych mamy najwyższą w Europie. w 2016 r zmarło z tego powodu 271 tyś. Polaków, a ilu zmarło z powodu wojny. Silna armia jest niezbędna, ale nie można z powodu paranoi grupy ludzi, którzy widzą Rosjanina z kałachem za każdym rogiem nieracjonalnie wydawać pieniądze z budżetu, który i tak jest malutki.
tyle Czwartek, 25 Maja 2017, 21:57
Zapewne wielu tego typu doradców posiada minister. Sprzęt rozdysponowany co do sztuki. Od początku jest to kompletną amatorszczyzną. Szkoda słów.
Gall Anonim Czwartek, 25 Maja 2017, 7:48
Jak zwykle tytuł jest trochę mylący. Za to w treści jest wyraźnie napisane, że "Zakres zamówienia wiąże się z zapewnieniem nowoczesnego wyposażenia ochronnego zarówno dla istniejących jednostek, jak i formowanych Wojsk Obrony Terytorialnej." Czyli tzw. Wojska Operacyjne też otrzymają ten sprzęt. Zresztą masek MP-6 ma być zakupionych 77 tysięcy, kompletów filtracyjnej odzieży ochronnej oraz narzutek ochronnych 79 tys., a WOT ma liczyć 53 tysiące żołnierzy. Czyli jak łatwo policzyć nawet jeśli większość tego sprzętu trafi do jednostek WOT, z których część dopiero jest w planach, to dla "zawodowych" zostaje 24 tysiące masek i 26 tysięcy kompletów wyposażenia ochronnego. Jak odliczyć tych, którzy nie potrzebują najnowszego sprzętu przeciwchemicznego (sztabowcy, służby tyłowe, załogi wozów bojowych), to liczba ta jest chyba wystarczająca dla wyposażenia wszystkich piechociarzy i spadochroniarzy w WP.
Apis. Czwartek, 25 Maja 2017, 21:41
@Gall Anonim mimo Twoich wyliczeń, musisz też wziąć pod uwagę co czuje zawodowy zmechol w "lubawie", gdy czyta czego to WOT nie dostaną żeby zachęcić do wstąpienia w ich szeregi. Rozumiem, nie wszyscy od razu dostaną nowy sprzęt ale mimo wszystko morale po czymś takim spada.. Miejmy nadzieję, że zawodowym skapnie większa część niż w Twoich wyliczeniach i nie jest to tylko zakup dla WOT z ewentualnym zapasem dla nich (bo różnie to bywa). ;)
tak tylko pytam... Piątek, 26 Maja 2017, 6:40
Czy morale zmecholi również spada, gdy marynarka dostanie okręt, a wojska lotnicze nowy samolot?
Apis. Piątek, 26 Maja 2017, 16:58
WOT to formacja stricte lądowa, więc stąd moje odniesienie do wyposażenia zmecholi ;)
I tak, wszyscy zazdroszczą marynarce nowych okrętów xD
Zbulwersowany podatnik Środa, 24 Maja 2017, 20:07
Przypomniało mi się coś... Macierewicz swego czasu powiedział, że wyda na OT ponad 5mld złotych kupując im nowoczesny sprzęt z polskich zakładów. Jawnie go co niektórzy tu wyśmiali w tym ja, jak przypada na honorowych ludzi należy uderzyć się w pierś i publicznie pod tym samym nickiem napisać że się myliło. Więc będę pierwszy i dam przykład innym - myliłem się. Co prawda nie wydano jeszcze całej tej kwoty ale nie mam wątpliwości że to kwestia czasu.
stary trep Poniedziałek, 05 Czerwca 2017, 15:14
To zapytaj się jakie karabiny wyborowe kupił dla WOT Maciarewicz, dlaczego nie są to polskie Alexy i dlaczego zapłacił za 1 szt 2,5 x więcej niż w cenniku?
vvv Czwartek, 25 Maja 2017, 12:49
w obecnym roku na zakup nowego sprzetu jest przeznaczone 6,2mld zł :) teraz sobie policz jaki % stanowi koszt OT. Ot pochlonie w 3 nablizszych latach 1/3 wszystkich pieniedzy na zakupy wiec wojsko nie dostanie niczego. armia zamiast sie modernizowac bedzie sie rokladac
box Piątek, 26 Maja 2017, 5:16
Skąd masz te dane? Bo mi się wydaje ze na modernizację jest coś koło 9mld a na ot 3,5 ale na 3 lata, więc wychodzi jakiś miliard rocznie czyli na OT poszła conajwyzej 1/10 środków z modernizacji przy jednoczesnym 4 krotnym zwiększeniu ilości piechoty
Maho Czwartek, 25 Maja 2017, 8:45
Ja to pamiętam jak mówił, że stworzy OT za 340mln i OT będzie miało nowoczesne wyposażenie. Nie sztuką jest wydać 5mld czy 10mld. Naprawdę to potrafi każda kobieta i większość mężczyzn.
CB Czwartek, 25 Maja 2017, 1:19
Ja Ci mogę obiecać, że wydam 10 mld i uwierz, że mi się uda...
Tylko co z tego? Czy zamawianie bez ładu i składu sprzętu, który nawet nie wiadomo do czego ma służyć, bo na razie nie ma żadnej spójnej koncepcji działania OT i jego współdziałania z wojskiem (o ile to przeżyje w ogóle te eksperymenty), jest na pewno działaniem w dobrym kierunku?
Olokx Środa, 24 Maja 2017, 19:22
Niech mi ktoś wytłumaczy po co są te czarne demaskujące wstawki w tych kamizelkach bo ręce mi opadają??????
Marek1 Poniedziałek, 29 Maja 2017, 11:12
Demaskujące "czarne wstawki"?? Małe czarne powierzchnie niby w jakim "zielonym" środowisku będą ..."demaskujące" ?? Na śnieg zakłada się na zewnątrz zimową maskirowkę ...
tak tylko... Środa, 24 Maja 2017, 18:09
Wszystko co związane jest z WOT podlega zalewowi hejtu i szyderstwa, podobnie jak każda rozbudowa naszych sił zbrojnych, Raki, Kraby, JASSM. Ciekaw jestem jakie państwo jest zainteresowane takim podejściem do naszych zbrojeń?
P.S. Oświadczam z całą stanowczością, że na naszych portalach nie ma żadnych trolli, a szczególnie rosyjskich, są tylko czytelnicy o odmiennych poglądach.
Podbipięta Czwartek, 25 Maja 2017, 11:36
Do,, tak tylko....Bo widzisz Pan w Polsce zideologizowanie społeczeństwa sięgnęło bruku.Jak partia na którą głosuję mówi tak to i ja tak.Jak przeciwna partia mówi tak to ja nie.Poglądy wyeliminowały zdrowy rozsadek.Ja mam poglądy prawicowe ale ci którzy mnie znają wiedzą jak często naparzam PIS a potrafię pochwalić opozycję.Inna rzecz że krytykanctwo to nasz największy grzech narodowy.Oby znowu nie doprowadziło to nas do upadku.A przecież można się wysilić i myśleć i mówić że w Polsce jeszcze nigdy tak fajnie nie było.I jest dobrze i pięknie i wszystko idzie w dobrym kierunku bez wzgledu na to kto nami rządzi bo i tak wszystko zależy od nas.P.S.krytycy WOT to najlepszy przykład takiego ideologizowania.P.P.S. Za poprzedniego rządu pozytywnie o zmianach w wojsku wypowiadało się 25 % żołnierzy.Obecnie 60%. Ale żołnierze wszak mniej się znaja na armii niż forumowicze D 24.
X Czwartek, 25 Maja 2017, 15:27
WOT jest również w paru aspektach koncepcją ideologiczną, więc takich też ma krytyków.
Podbipięta Sobota, 27 Maja 2017, 9:40
Eee tam...
Azza Czwartek, 25 Maja 2017, 8:47
Krytykowana jest np. pilica która kosztowała tyle co skyshield.
CB Środa, 24 Maja 2017, 20:38
A dziwisz się, że WOT jest krytykowany? To sam AM skutecznie zniechęca ludzi do tej formacji swoimi wypowiedziami i działaniami. Np. dwa cytaty z AM sprzed kilku dni:

"Wojska Obrony Terytorialnej są najbardziej nowoczesną formacją w Wojsku Polskim"

"Wojska Obrony Terytorialnej są formacją, która jest głównym gwarantem funkcjonowania i skuteczności działania najważniejszej siły Wojska Polskiego, jakim są i pozostaną zawsze jednostki wojsk operacyjnych"

Wszystko co dotyczy WOT, dzieje się kosztem prawdziwego wojska, które zamiast być wzmacniane, to jest osłabiane i w dodatku demoralizowane takimi wypowiedziami
Jarek Czwartek, 25 Maja 2017, 8:25
Jak wojsko zawodowe będzie się demoralizowało takimi wypowiedziami - to moim zdaniem pomyliło się "z powołaniem" - jak coś kupować to nowe - bo łatanie tandetą wycofaną z jednostek liniowych to był by strzał w kolano = nie wpłynęło by na wzrost wartości OT - wręcz przeciwnie dało by argumenty przeciwnikom (swoją drogą jeszcze w latach 90 widziałem jak "likwidowano sprzęt z stanów magazynowych - nowe mundury pałatki buty na pieniek i siekierą tak aby były bezużyteczne, a ci co je likwidowali chodzili w starych butach i mundurach po "kolegach" z poprzednich poborów = to jest wojsko, paliwo które miało służyć do utrzymania sprawności agregatów było sprzedawane "na pniu", żeby było za co pić, samochody zamiast przepalać miały tylko przekręcane koła co 45 stopni, a w baku była woda i tylko po wierzchu pływały resztki paliwa itd. itp.- mam nadzieję że tak już nie jest i nie będzie.)
CB Czwartek, 25 Maja 2017, 15:48
Czyli lepiej, żeby to jednostki liniowe dalej dysponowały tą tandetą?
Ok, niech kupują dla OT, ale chyba mogą to robić mniej więcej po równo? W tym momencie, kiedy AM mówi takie rzeczy o OT i kupuje tylko dla OT, automatycznie podważa patriotyzm i zaangażowanie pozostałych wojskowych. Nie uważasz, że to jednak jest podkopywanie morale? Niby te formacje mają ze sobą współpracować, a minister de facto napuszcza jednych na drugich...
Zresztą dokładnie to samo robi wywyższając ŻW kosztem innych służb.
edi Czwartek, 25 Maja 2017, 20:32
A jak robią kupują ponad 70 000 sztuk sprzętu z czego 50 000 do WOT a 20 000 do zawodowych gdzie część ma już nowy sprzęt. Wiec te 20 000 zaopatrzy tych ze starym sprzętem. Czy wy myślicie że wszyscy zawodowcy nie mają nowego sprzętu. Beryle były już kupowane wiec większość zawodowców ma je na stanie to samo z maskami. Za chwilę wszyscy żołnierze dostaną nowe umundurowanie a tu jazgot jakby nie 3,5 mld a całe 90 mld szło na WOT. WOT jest częścią armii a nie prywatną formacja Antosia bo za chwilę za niego szefem MON będzie kto inny a WOT zostanie.
Marek Czwartek, 25 Maja 2017, 8:09
Wyraziłeś pogląd na temat hejtu związanego z WOT.
Nie do końca zgadzam się z tym, co napisałeś, bo i bez wypowiedzi Antka, hej i tak byłby taki sam.
Teraz proszę odnieś się do dalszej części postu kolegi.
Jasiu Środa, 24 Maja 2017, 17:50
Przekroje!!!
Rain Środa, 24 Maja 2017, 17:42
I to wszystko w dwudziestoletnim kamuflażu, który odstaje nawet od sprzętu Litwinów.
Kiedy MAPA?
Podbipięta Czwartek, 25 Maja 2017, 8:29
A to nie jest Mapa?