Europoltech 2017: „Jastrząb” upoluje drony

OPUBLIKOWANO: Czwartek, 27 Kwietnia 2017, 15:08

Firma Hertz Systems prezentuje na Europoltech 2017 wielosensorowy system „Jastrząb” bardzo dobrze sprawdzający się przy wykrywaniu i neutralizacji niepożądanych, bezzałogowych statków powietrznych.

Odpowiadając na zwiększające się zagrożenie wywołane nieuprawnionym użyciem bezzałogowych statków powietrznych firma Hertz Systems proponuje nie tylko system wykrywający drony, ale również zestaw zakłócający ich działanie i zmuszający je do lądowania. Rozwiązanie to może być więc wykorzystane zarówno przez służby publiczne (np. Policję, ABW i Straż Graniczną) jak i przez Siły Zbrojne RP.

System „Jastrząb” wykorzystuje do wykrywania dronów radar w specjalnej kopule oraz znajdujący się ponad tą kopułą układ kamer – fot. M.Dura

Zestaw „Jastrząb” może w pełni samodzielnie wykonywać zadanie, ponieważ firma Hertz Systems proponuje zarówno system detekcji oraz oprogramowanie analizujące, jak i system neutralizujący zagrożenie. Do obserwacji wykorzystywany jest radar z anteną obrotową, wykrywający obiekty powietrzne zbliżające się z odległości od 3000 do 9000 m. Przez cały okres śledzenia celów prowadzona jest ich identyfikacja, pozwalająca np. na odróżnienie dronów od  ptaków (do odległości 1200 m w przypadku małych pojazdów latających). Realizowany jest również stały nadzór z wykorzystaniem zestawu kamer, w tym termowizyjnej oraz rejestracja zdarzenia. Cała sytuacja jest nanoszona na mapie, na której można określić strefę chronioną oraz różnymi kolorami zaznacza się wykryty rodzaj obiektów latających (trasy dronów na czerwono, ptaków na zielono).

Obraz sytuacji w systemie „Jastrząb” jest prezentowany na podkładzie mapy lub obrazu Google – fot. M.Dura

W momencie, gdy w określonej strefie pojawi się niepożądany obiekt latający automatycznie generowany jest alarm wizualny i dźwiękowy, na „intruza” nakierowuje się kamera obrotowa oraz można przeciwdziałać zagrożeniu wykorzystując ręczny system zakłócający. To zakłócanie polega zarówno na zablokowaniu kanału łączności pozwalającego operatorowi na sterowanie bezzałogowym statkiem powietrznym, jak i na przerwaniu pracy odbiornika GPS wykorzystywanego przez większość dronów do pozycjonowania.

Firma Hertz wykorzystała przy tym przede wszystkim swoje wcześniejsze doświadczenia przy produkcji wojskowych odbiorników nawigacji satelitarnej. Znając się na technologiach przeciwdziałania „spoofingowi” (podszywaniu się pod fałszywym sygnałem z systemu nawigacji satelitarnej) i „jammingowi” (zakłócania sygnału nawigacyjnego) bardzo szybko znaleźć skuteczny sposób na zablokowanie odbiornika GPS na dronie.

Czytaj teżPolskie odbiorniki nawigacji satelitarnej w Siłach Zbrojnych

Neutralizator systemu „Jastrząb” – fot. M.Dura

Opracowano do tego celu ręczny neutralizator, który wyglądem przypomina karabin. Zadaniem operatora jest nakierowania systemu antenowego w kierunku bezzałogowca i wciśnięcia przycisku zakłóceń. Natychmiast następuje zablokowanie dronu, który pocztowo pozostaje w bezruch a później ląduje (po uruchomieni podsystemu automatycznego lądowania). Neutralizator w wersji przenośnej ma zasięg około 1 km. Przy czym układ antenowy ma na tyle szeroką wiązkę, że pozwala operatorowi na łatwe prowadzenie.

Neutralizator systemu „Jastrząb” i dron uszkodzony po wymuszonym lądowaniu (urwane śmigła w dwóch rotorach) – fot. M.Dura

Moc sygnałów zakłócających jest na tyle mała, że przenośny neutralizator jest bezpieczny dla operatora nawet przy półgodzinnej, ciągłej pracy. Istnieje jednak możliwość wykorzystania nadajnika większej mocy i zastosowania go nie w wersji ręcznej, ale po zamontowaniu na platformie, np. połączonej z układem obserwacji technicznej. W ten sposób zwiększony zostanie nie tylko zasięg działania, ale również czas trwania pracy, nieograniczony już przenośnym akumulatorem.

Neutralizator systemu „Jastrząb” podczas działania na widocznego w oddali drona– fot. M.Dura

System Jastrząb jest proponowany w wersji stacjonarnej (po zamontowaniu na stałe systemu detekcji z kamerami i radarem) do ochrony obiektów, albo w wersji mobilnej (gdy system obserwacji zainstaluje się na pojeździe) do ochrony np. czasowych imprez masowych lub podczas patrolowania granic. Próby systemu mobilnego wykazały, że „Jastrząb” w zadanym zasięgu wykazuje się stuprocentową skutecznością.

Czytaj też: Kosmiczne technologie z Zielonej Góry

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

21 komentarzy

Krzysztof Sobota, 06 Maja 2017, 16:20
Świetne i bardzo potrzebne rozwiązanie!! Gratuluję i trzymam kciuki za polską firmę !
Janek Piątek, 28 Kwietnia 2017, 15:23
A co jeżeli to nie jest dron za 100 zeta i ma nawigację GPS/INS?
Piotr Środa, 03 Maja 2017, 14:10
Takie urządzenia są zaprojektowane głownie do neutralizowania takich zabawek z Biedronki. Nie ma problemu z użyciem w terenie zabudowanym, zerowy koszt strzału. Reapera tym nie uziemisz, ale też nie stracisz pocisku za 100 tysięcy do rozwalenia drona za 1000zł.
Lurpen Piątek, 28 Kwietnia 2017, 13:32
Ktoś powie co to za kamuflaż?
Piotr Piątek, 28 Kwietnia 2017, 6:53
Oparty o radar holenderskiej firmy Robin.... bardzo drogi i nie pokrywa pelnej przestrzeni. Oprocz zagluszarki to tutaj nic polskiego nie ma...
frank Czwartek, 27 Kwietnia 2017, 21:23
1 km to stanowczo za mało
Franek Czwartek, 27 Kwietnia 2017, 20:23
A blokuje też glonas?
gieniu112 Czwartek, 27 Kwietnia 2017, 19:55
Niestety to firma prywatna i zatrudnia 300 osób a nie 13tys jak pgz z tego 12950 związkowców i pracowników fizycznych.
gegroza Czwartek, 27 Kwietnia 2017, 17:43
Wyrób wręcz niezbędny na dzisiejsze czasy
Marek1 Czwartek, 27 Kwietnia 2017, 16:52
Eeee tam, prywatna firma - NIE ma szans na zamówienia z MON. Nie istotne, że super rzeczy robią i BARDZO polskim służbom i WP potrzebne. W każdym batalionie WP powinny być 3-4 pojazdy wyposażone w ten sprzęt.
R Czwartek, 27 Kwietnia 2017, 21:57
Systemy Hertz sa stosowane w polskim wojsku
Marek1 Piątek, 28 Kwietnia 2017, 22:36
JAKIE systemy, w jakich ilościach i w jakich jednostkach ? Pytanie jest proste ...
bubu Czwartek, 29 Czerwca 2017, 16:56
Na przykład w Rośkach jest system Hertza HGPST. Inna sprawa że (jak to "we wojsku") nie podłączony do niczego i jeździ jako ciekawostka lub balast. Kasa wydana i wszyscy zadowoleni oprócz użytkownika, który ma jedno pudełeczko w wozie więcej.
Hex Czwartek, 27 Kwietnia 2017, 16:22
Przydały by się takie ręczne jastrzębie na rynek konsumencki :D
A już zupełnie poważnie, sprzęt tego typu obowiązkowo do wszystkich formacji mundurowych.
Piotrek1 Czwartek, 27 Kwietnia 2017, 16:09
NIESAMOWITE!!!!! Polska,prywatna firma jest w stanie zrobić więcej ,niż PGZ. Życzę im powodzenia w przyszłości , bo naprawdę mają szanse osiągnąć wiele sukcesów.
PP Piątek, 28 Kwietnia 2017, 9:02
Więcej? Na razie zrobili system detekcji. I chwała im za to ale czołgów, transporterów, artylerii, karabinków szturmowych, pistoletów, okrętów i rakiet chyba nie robią?
Marek Piątek, 28 Kwietnia 2017, 6:55
Ale co oni zrobili ??? Pointegrowali zachodnie rozwiazania... tylko jammer jest ich
zorro Piątek, 28 Kwietnia 2017, 9:31
To jest nic? A jak idzie integracja Spik'a z wieżą Rosomaka?
Marek Środa, 03 Maja 2017, 14:46
Lepiej niż integracja PPK z wieżami w futurystycznych VBCI
Davien Sobota, 20 Maja 2017, 1:31
Biorac pod uwagę że VBCI jest KTO i nie ma miec na wyposazeniu PPK to ciekawe teorie wprowadziłeś:))
Romek Czwartek, 27 Kwietnia 2017, 15:33
Kupić jedną sztukę i przetestować te nasze wytwory dronopodobne