Czarna seria katastrof amerykańskich śmigłowców

OPUBLIKOWANO: Czwartek, 20 Kwietnia 2017, 16:44
UH-60 Black hawk
UH-1H Grecja
  • UH-60 Black hawk
  • UH-1H Grecja

W tym tygodniu miała miejsce czarna seria katastrof z udziałem amerykańskich śmigłowców transportowych. Maszyna UH-60 Black Hawk należąca do US Army rozbiła się w stanie Maryland, kolejny śmigłowiec tego typu utraciła turecka policja, a saudyjski UH-60L został zestrzelony w Jemenie. UH-1H rozbił się natomiast w Grecji. W sumie w czterech wymienionych zdarzeniach śmierć poniosło 29 osób. 

W dniu 17 kwietnia br. doszło do wypadku helikoptera w Stanach Zjednoczonych. UH-60 Black Hawk należący do 12. Batalionu Lotniczego z Fort Belvoir w Wirginii rozbił się na polu golfowym w Leonardtown w stanie Maryland. Maszyna wykonywała misję treningową. Zginął jeden żołnierz, a dwóch innych zostało ciężko rannych. Świadkowie zwracali uwagę, że maszyna zahaczyła o drzewa tuż przed upadkiem na ziemię, nie wiadomo jednak czy była to przyczyna katastrofy czy też skutek awarii, który zmusił załogę do awaryjnego lądowania w przygodnym terenie. Trwa dochodzenie dotyczące przyczyn katastrofy. 

Dzień później rozbiły się dwa kolejne Black Hawki. S-70A należący do tureckiej policji uległ wypadkowiw prowincji Tuncelli w środkowej Turcji, 10 minut po starcie z miejscowości Pulumur. Przyczyną mogły być złe warunki atmosferyczne i gęsta mgła panująca podczas przelotu Black Hawka nad terenami górskimi. Armia turecka wykluczyła natomiast, że maszyna została ostrzelana z ziemi. W katastrofie zginęli wszyscy na pokładzie helikoptera czyli 12 osób, w tym trzyosobowa załoga, siedmiu policjantów, sędzia i żołnierz. Mieli być oni zaangażowani w organizację odbywającego się 16 kwietnia referendum konstytucyjnego w Turcji.  

Tego samego dnia podczas operacji bojowej w Jemenie zestrzelony został UH-60L Black Hawk należący do Królewskich Saudyjskich Wojsk Lądowych. Maszyna została prawdopodobnie omyłkowo trafiona przez zestaw przeciwlotniczy Pancyr operowany przez żołnierzy ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Zginęło 12 osób - wszyscy na pokładzie śmigłowca. 

Czytaj też: Omyłkowe zestrzelenie saudyjskiego Black Hawka?

UH-1H Grecja

Śmigłowiec UH-1H greckiej armii, Fot. Jerry Gunner from Lincoln, UK, Wikimedia

W dniu 19 kwietnia w Grecji utracony został kolejny śmigłowiec produkcji amerykańskiej. Tym razem był to UH-1H należący do greckiej armii. Maszyna rozbiła się w rejonie miasta Elassona w regionie Larissa, na północ od Aten. Śmigłowiec leciał ze stolicy Grecji do bazy wojskowej w Kozani na północy kraju, przy granicy z Albanią i Macedonią. Armia grecka potwierdza, że śmigłowiec miał wykonywać standardowy lot patrolowy nad granicą. Tuż przed upadkiem, w okolicach położonej w górach wsi Sarantaporo UH-1H przeciął linię wysokiego napięcia. Spośród pięciu żołnierzy znajdujących się na pokładzie zginęło czterech, a jeden odniósł poważne obrażenia. Po wypadku ogłoszono trzydniową żałobę w siłach zbrojnych Grecji. 

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

6 komentarzy

Logik007 Piątek, 21 Kwietnia 2017, 1:30
Ale z tego wynika, że w żadnym z tych wypadków to nie była wina maszyny (no chyba, ze coś się okaże w tym wypadku w USA). Czyli sam sprzęt jest ok, tylko nie można go dawać słabym pilotom, natomiast sprzęt Radziecki potrafi sam z siebie zabić albo katapultować nawet najlepszego pilota (Albo jak ten Pancyr zestrzelić swojego :)).
nie masz pojęcia o logice Piątek, 21 Kwietnia 2017, 13:06
No tak, ty wybitny ekspert już wiesz, że "Pancyr zestrzelił swojego" a nie np. była awaria amerykańskiego IFF w Blackhawku albo co najbardziej prawdopodobne - Arabusy zapomniały wpisać aktualnych kodów IFF... A wiesz kto "sam" zestrzelił brytyjskie Tornado w czasie II Wojny w Zatoce mimo prawidłowego IFF i mimo tego, że obsługa Patriot wiedziała, że to brytyjskie Tornado?
Realista Piątek, 21 Kwietnia 2017, 13:55
Skoro wiesz "kto sam" zestrzelił tego Tornado mimo działającego IFF to pewnie wiesz, czy była to awaria sprzętu czy błąd ludzki. Tak tylko piszę. Bo pewnie Blackhawk też był cacy ino obsługa nie tęga umysłowo. No to logika - sprzęt czy ludzie winni? A jak kodów nie było to kto winny? Sprzęt bo się "nie domyślił" czy ludzie dali ciała?
Zawiedziony Czwartek, 20 Kwietnia 2017, 23:27
A ja myślałem, że to tylko rosyjskie maszyny spadają ... .
Nasuwa się odwieczne pytanie, jak żyć? .
Anty C-cal przed 500+ Piątek, 21 Kwietnia 2017, 14:09
ot narracja. wg wikipedii na rosyjskie Mi28- ok 50 sztuk- po tygodniu debiutu bojowego stracili w Syrii 1. wiki podaje o ponad 4000 Uh60 i s70. TRZY stracone to 0.00075 populacji ptaszka. Rosyjski wyniczek 0.02
b Piątek, 21 Kwietnia 2017, 1:02
2 maszyny to blad pilota, kolejna to friendy fire , i Pozostaje Turecki gdzie mogl to byc wynik dzialania osob trzecich.