SKANER Defence24: Siarkowska o inwestycjach w OT: „Formacja bardzo efektywna kosztowo”

OPUBLIKOWANO: Wtorek, 28 Marca 2017, 17:09
skaner Siarkowska

SKANER DEFENCE24: Gościem odcinka była poseł Anna Siarkowska, przewodnicząca podkomisji ds. społecznych w wojsku, która mówiła o powstających Wojskach Obrony Terytorialnej.

„Utworzenie Obrony Terytorialnej jest rzeczywiście priorytetowe dla naszego bezpieczeństwa narodowego, bo bez Obrony Terytorialnej nie jesteśmy w stanie skutecznie prowadzić operacji obronnej. Do tej pory polskie wojsko było wyłącznie ograniczone do sił operacyjnych – w dodatku tak okrojonych, żeby ich podstawową zdolnością było prowadzenie operacji poza granicami kraju. Dzisiaj stawiamy na odbudowę polskiego potencjału obronnego. Jest taka świadomość, że Polska musi być w stanie bronić się sama, musi być w stanie współdziałać z wojskami sojuszniczymi podczas prowadzenia operacji obronnej. Do tego celu jest potrzebna również Obrona Terytorialna, czyli taki rodzaj wojska, który jest w stanie prowadzić działania na miejscu i współdziałać z wojskami operacyjnymi”.

poseł Anna Siarkowska, przewodnicząca podkomisji ds. społecznych w wojsku

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

85 komentarzy

happy Niedziela, 25 Czerwca 2017, 13:43
Dzieki OT mozemy szybko i relatywnie tanio rozwiazac kilka problemow. Nalezalo by utworzyc oddzialy "lepsze" zlozone z bylych specjalsow (zagospodarowanie i docenienie ich umiejetnosci i zaslug) wyposazone w min. spiki i gromy i tworzace jednoczesnie trzon szkoleniowy tej formacji, oraz oddzialy "gorsze" uzbrojone w bron lekka, zlozone z ochotnikow ktorzy beda stopniowo nabywali wiedze taktyczna i techniczna od wysoko wykwalifikowanych kolegow i w miare wzrostu umiejetnosci byli by "promowani" do jednostek "lepszych"
PL Niedziela, 07 Maja 2017, 20:20
Jeszcze bardziej "efektywne" kosztowo byłoby zatrudnienie niewykwalifikowanych bezrobotnych,
tylko czy o to chodzi ?
Hairy Portier Sobota, 08 Kwietnia 2017, 23:55
OT ma być zaczątkiem opartej o patriotów służby cywilnej. Szkolenia mają na celu przetestowanie ludzi. Za 5 lat będzie materiał do wymiany elit na poziomie gmin i powiatów. Za 10 lat Polskę da się oczyścić z wpływów postkomunistycznych i niemieckiej agentury. I to jest podstawowy powód dla którego OT jest tak krytykowany. Bo to są ludzie, którzy odwrócą wynik II WŚ w postaci podmiany elit.
mat Eusz Sobota, 01 Kwietnia 2017, 22:29
Tak czytam tych wszystkich speców od dezauowania projektu OT i zastanawiam się kim oni są... Przecież nawet czeczeńska pseudo-OT potrafiła Rosjan mocno kiereszować. Obszar b. Jugosławii w l. 90 pokazał także dużą przydatność formacji OT. O co więc chodzi???
Kleofas Czwartek, 06 Kwietnia 2017, 9:20
Ja się zastanawiam kto najgłośniej zazwyczaj najgłośniej krzyczy „łapać złodzieja”? Rosji nie stać w tej chwili na okupacje kraju wielkości Polski, zresztą po co? Kilka Kalibrów na elektrownie, rafinerie i jesteśmy cofnięci do wieków średnich. Pieniądze zamiast na obronę przeciwlotniczą/rakietową do osłony ww obiektów idą na formację która będzie walczyć z widmem okupanta. heh
say69mat Poniedziałek, 03 Kwietnia 2017, 10:30
Po pierwsze, jaki jest efekt strategiczny wykorzystania potencjału jednostek /ochotniczych/OT w trakcie konfliktu w Czeczenii??? Wojna jako narzędzie polityki ma sens, jeżeli generuje sukces polityczny, którym jest z reguły ... pokój. Po drugie, w trakcie konfliktu na terytorium byłej Jugosławii walczyły głównie formacje ochotnicze, które trudno identyfikować z ideą jednostek Obrony Terytorialnej. Radzę się skoncentrować na efekcie konfrontacji pomiędzy jednostkami regularnych sił Chorwacji a serbskimi formacjami ochotniczymi.
s Niedziela, 02 Kwietnia 2017, 18:15
O to że armia rosyjska obecnie to nie armia sowiecka z 200 dywizjami.
Nie są zdolni do okupowania państw o średniej wielkości, czy marszu do Atlantyku.

A Czeczeńska WOT powstała oddolnie.Dowództwo,paradowanie w mundurach i chwalenie się na Feceboku i korzystanie z mobilnych aplikacji może tylko Rosjanom pomóc w stworzeniu list proskrypcyjnych (w tym dla rodzin terytorialsów)
jak już to należało by tworzyć formacje głęboko zakonspirowane jak NATOwskie Stay behind

Rozwijają za to zdolności do precyzyjnych uderzeń powietrzno-rakietowych, zwiększają mobilność,zdolności do przerzutu i poziom gotowości bojowej (wojna w Gruzji trwała 5 dni a WOT ma czas reakcji od 1 do 3 dni).

starają się opierać się na siłach wewnętrznych
-KAdyrowcy w Czeczeni
-Abchazi i OSetyńcy w Gruzji
-Sepsy w Donbasie
ale i tak w tedy nie decydują się na okupacje całego kraju-nie jest to potrzebne do wywarcia politycznej presji

Jugosławia pokazała że do wywarcia presji politycznej czasem nie trzeba nawet wchodzić na teren npla.
W Serbii zamiast męczyć się z ich WOT przyprowadzono uderzenia powietrzno-rakietowe

I co tu OT rozwiązuje z 60 mm moździerzem i GROMem o pułapie 5000m (=/- poprawcie).

Nie rozwiązuje naszych niedostatków w zakresie OPL/R czy zdolności do kontruderzeń.

Rosja po zachłyśnięciu się brygadami wraca do dywizji.
Będą w stanie stoczyć wojnę z państwem wielkości Ukrainy czy Polski
ale szybką , do okupacji muszą mieć swoich ,,Kadyrowców" na Ukrainie ich znajda u nas nie.amerykanie mieli problem z nasyceniem Iraku i Afanistanu a w brew obiegowej opinii to ich jest mnogo nie Rosjan.

Co więcej jak oni mają reagować na zagrożenia typu akcje specjalne jak będą mieli 24 H na zebranie się do pobrania broni pod komisariatem Policji-podczas ggdy operacje specjane planuje się tak żeby zakończyć je jednej nocy.

Albo jak mają pomagać miejscowej społeczności bez specjalistycznego sprzętu inżynieryjnego
i do działań SAR (wzorem np izraelskiego Home Command utworzonego po atakach Scudów w 1991).

Jedyna korzyścią będzie wyszkolona lekka piechota
ale równie dobrze można było zwiększyć liczbę turnusów szkolenia podstawowego NSR
i poprawić system szkolenia (kierując np specjalsów) a nie tworzyć

-osobne dowództwo rodzajów wojsk
-dowództwa 17 brygad

to ma być ta efektywność
edi Niedziela, 02 Kwietnia 2017, 16:55
Człowieku OT nie zastąpi armii. Dlatego zmodernizujmy armię aby zawodowi żołnierze nie biegali z kałachami w stalowych hełmach i nie jeździli rolniczymi Honkerami a potem twórzmy OT. Teraz wydaje się 3 mld zł na OT gdy nie mamy wdrożonych 3 najważniejszych programów Wisła,Narew i Homar a bez których nawet średnia armia przeora nas jak rolnik pole. OT to tylko dodatek do zawodowej armii. W Czeczeni wygrywali bo wielu Czeczenów to byli zawodowi wojskowi a rosyjska armia była w kryzysie jak ukraińska w 2014. Jak walczyli już z lepiej zorganizowana armią to dostali łomot że aż żal.
Tim Niedziela, 02 Kwietnia 2017, 15:30
Chodzi o to, że armia FR była wtedy w największym dołku w swojej historii i miała do czynienia z fanatykami religijnymi. Teraz Rosjanie wojskowo mają się znacznie lepiej, a fanatyków religijnych u nas jakoś brak. Nie trzeba chyba wyjaśniać jak to się różni od sytuacji powstałej w wyniku rozpadu armii jugosłowiańskiej w l. 90-tych i utworzeniu różnych bojówek, które wyżywały się głównie w masakrowaniu bezbronnych cywilów.
OT może być tylko uzupełnieniem wojsk operacyjnych i spełniać tylko ograniczone zadania na zapleczu, osłony trzeciorzędnych kierunków itp. Czyli może to być lekka piechota. Traktowanie jej jednak jako zdolnej do zatrzymania dywizji FR jest piramidalną bzdurą.
Pani poseł kalkuluje tak: mamy 100 000 (w teorii) żołnierzy zawodowych. Koszt ich utrzymania jest ponad 5 razy większy niż wojaków z OT. Można więc wystawić za te same pieniądze (kosztowo efektywnie), co prawda bez czołgów, samolotów, transporterów, artylerii, ale jednak aż półmilionową Obronę Terytorialną. W dodatku zaoszczędzone extra pieniądze przydałyby się jak znalazł na 500+ i inne plusy.
kokois Niedziela, 02 Kwietnia 2017, 20:34
jak i na podwyżki dla mundurowych i utrzymanie wszelkich przywilejów które z roku na rok rosną np 13tki rosną jak rośnie pensja.
Jaga Piątek, 31 Marca 2017, 23:12
Nie wchodząc w szczegóły - ale taka argumentacja o formacji "efektywnej kosztowo", to czy jeszcze bardziej efektywni byliby kosynierzy?
i.m Piątek, 31 Marca 2017, 13:29
„Formacja bardzo efektywna kosztowo”: ciekawy tok rozumowania. Wiercenie dziury w ścianie śrubokrętem zamiast kupować wiertarkę też jest efektywne kosztowo. Problem gdy nie jest to ściana gipsowa a betonowa. Nasz MON stawia na ala paryzantkę uszczuplając środki na wojska operacyjne bo ideologia ważniejsza od skuteczności.
vvv Piątek, 31 Marca 2017, 11:06
siarkowska która nie ma pojecia o czym mowi a na tweeterze jest punktowana za swoje dyrdymaly? 7mld w 3lata na OT to proszę Państwa koszt reginy albo 150 leopardow 2pl :) nie ma planow szkoleniowych OT, nikt nic nie wie, kazdy sam sobie ustala grafik cwiczen wiec nie ma mowy o zagradniu drozyny oraz szereg szereg znaków ??? cala OT jest robiona tylko i wylacznie kosztem planu modernizacji technicznej wojska
say69mat Piątek, 31 Marca 2017, 7:47
@def24.pl:
„Utworzenie Obrony Terytorialnej jest rzeczywiście priorytetowe dla naszego bezpieczeństwa narodowego, bo bez Obrony Terytorialnej nie jesteśmy w stanie skutecznie prowadzić operacji obronnej. -
poseł Anna Siarkowska, przewodnicząca podkomisji ds. społecznych w wojsku

say69mat:
Po pierwsze, czy formacja OT ma w swej istocie wypełnić pustkę, jaka objawiła się w naszym kraju w wyniku krachu koncepcji OC - realizowanej wg. standardów obowiązujących w strukturach Układu Warszawskiego??? Po drugie, jakim to cudem OT ma współdziałać z wojskami operacyjnym skoro nie dysponuje bazą materiałowo - techniczną, pozwalającą tego typu operacyjność realizować??? Po trzecie, nakłady na OT pożerają fundusze niezbędne dla procesu modernizacji wojsk operacyjnych. A to wojska operacyjne dysponują strukturami - materiałową - techniczną - zasobami ludzkimi - służbami medycznymi - sprawiedliwości - informacyjnymi - komunikacji i łączności. Niezbędnymi dla funkcjonowania jednostek OT. Po czwarte, mamy więc paradoks, na bazie jednostek operacyjnych, kosztem jednostek operacyjnych, buduje się formację, która ma działać na rzecz jednostek operacyjnych. Po piąte, czy jest to wyłącznie paradoks???
MadMax Piątek, 31 Marca 2017, 12:03
OC nie mieszać z WOT. OC to CYWILNA służba. W konflikcie jest neutralna, jak czerwony krzyż. A jakąż to bazę techniczno - materiałową musieliby mieć? A jakąż to bazę techniczno - materiałową mają powietrzno-desantowcy czy specjalsi? Co pożerają - nakłady na np. 2 nowe okręty? 2 okręty z 200 osobami vs. 50 tys ludzi? Po szóste - jaką masz liczebność piechoty wojsk operacyjnych? Bez mechaników, kierowców, medyków, itd. Konkretnie - ilu masz ludzi piechoty pod bronią w wojskach operacyjnych.
say69mat Poniedziałek, 03 Kwietnia 2017, 8:27
Jeżeli OT ma być terytorialnym zapleczem sił operacyjnych. To można oczekiwać zdolności do integracji działań służb cywilnych i infrastruktury cywilnej na rzecz armii. Tym b-dziej, że OC w naszym kraju nie istnieje!!! Stąd OT musi siłą rzeczy wejść w ten obszar aktywności w obszarze realizacji polityki obronnej na poziomie społeczności lokalnych. Generując instytucje społeczne nawiązujące do idei natowskiej strategii CIMIC - Civil - Military Cooperation.
MadMax Wtorek, 04 Kwietnia 2017, 10:21
Zdolność do integracji to chyba na poziomie WSzW, a nie jednostek piechoty WOT. Integruje dowództwo, a nie jednostka wojskowa. W kwestii dowodzenia wojskiem i potencjałem obronnym na poziomie wojewódzkim jest jeszcze dużo do zrobienia. Ale to nie kwestia WOT, tylko koncepcji wykorzystania WSzW, które powinny być trzonem dla CIMIC.
Były Czwartek, 30 Marca 2017, 9:55
Pan prof Szulc chyba dostatecznie wyjaśnił co to na czym polega strategia obronna. Trzeba mieć wiedzę i wyobraźnię!ŻYJEMY W XXIwieku, a nie w latach 40 XX. Jeden dron i kompanii OT nie ma. Nie ma takich lasów w których by się ukryła!
I na koniec.Pani Poseł mówi co wie, ale nie wie co mówi ( podobnie Min Kownacki)
MadMax Piątek, 31 Marca 2017, 12:05
Jeden dron i kompanii czołgów Leopard nie ma przy takim dziecinnym postawieniu sprawy.
Gizmo Piątek, 31 Marca 2017, 20:29
Dlatego obok kompanii czołgów w brygadzie zmechu masz dywizjon przeciwlotniczy.
MadMax Sobota, 01 Kwietnia 2017, 15:42
No i będziesz miał GROMy w WOT, być może nawet ZURy. Więc gdzie różnica?
marsel Poniedziałek, 03 Kwietnia 2017, 12:58
Tak ot bedzie ciągną za soba radar do rozpoznania?
MadMax Wtorek, 04 Kwietnia 2017, 10:22
Nie, wystarczy plecakowy terminal Rega do podpięcia się do sieci rozpoznania OPL.
Polak Czwartek, 30 Marca 2017, 6:56
Potrzebujemy silnej armii operacyjnej z silną obrona przeciwlotnicze i z zdolnościami do rażenia celów na duże odległości Homar, Krab, Jassm er, przydałoby się więcej NASM, oraz rakiety manewrujacy odpalane z lądu dalekiego zasięgu typu Tomhawk, Rosja właśnie takiej broni się obawia. No i na dodatek mobilne OT z nowoczesną bronią przeciwpancerną i przeciwlotniczą.
rozczochrany Środa, 29 Marca 2017, 21:12
Finowie obronili sie przed wielką niezwyciężoną Armią Czerwoną na poczatku lat 40-tych własnie dzięki systemowi obrony opartej o OT.
vvv Poniedziałek, 03 Kwietnia 2017, 14:56
finowie przegrali wojne, ze zle dowodzona i zle wyposazona armia o niskich moralach. USA rozbilo armie iraku i ich "ot" bez strat wlasnych i wiekszosc sprzetu stracili w wyniku nalotow i uderzen rakietowych.
Bunio Środa, 05 Kwietnia 2017, 11:02
Finowie zabili w tej wojnie circa 250 tysięcy Rosjan, a jakieś 800 tys. rannych wysłali do domu. Za cenę tego miliona+ Armia Czerwona uzyskała "aż" 35 tys.km2 pustostanów, bo żaden Fin tam nie został. "Zdobyliśmy akurat tyle ziemi, żeby pochować poległych" - jak powiedział jeden z generałów.

Byłbym niezwykle zadowolony, gdyby Polska w razie agresji "przegrała" tak, jak Finlandia.
rozczochrany Poniedziałek, 03 Kwietnia 2017, 17:16
USA rozbiło armię Iraku przy niewielkich stratach, liczących kilkadziesiąt żołnierzy. Dla porównania ich "OT" walczyło przez cała obecność w Iraku. Podczas okupacji Iraku w atakach, zasadzkach, zamachach, ostrzałach moździerzy, w wyniku działań snajperów, min pułapek, improwizowanych ładunków wybuchowych zginęło ponad 5000 żołnierzy USA. Około 25000 zostało rannych w tym wielu zostało kalekami do końca życia. I to samo musi brać pod uwagę każdy agresor który zaatakuje Polskę.
dropik Poniedziałek, 03 Kwietnia 2017, 19:39
5000 to malo. To wynik zlej strategii jaka obrali po pokonaniu armii i pospolitego ruszenia. Taka ilosc ruskich nie zatrzyma
asdf Poniedziałek, 03 Kwietnia 2017, 18:48
A policz ile mln Irakijczyków za to zapłaciło.
Max Mad Czwartek, 30 Marca 2017, 14:44
A mógłby ktoś pomyśleć że dzięki głupocie STAVKI, siarczystej zimie, skrajnie trudnych warunkach terenowych wybitnie niesprzyjających atakującym. Do tego oczywiście niezwykłej waleczności Finów.
dz Czwartek, 30 Marca 2017, 13:00
No popatrz a Polacy nie obronili się przed Armia Czerwona przy pomocy przedwojennej obrony terytorialnej opartej na drożynach strzelca.
rozczochrany Poniedziałek, 03 Kwietnia 2017, 17:20
Przed wojną nie było OT i to był błąd.
maj Niedziela, 02 Kwietnia 2017, 10:43
Wojnę mimo wszystko wygrali Rosjanie i Przesmyk Karelski dziś należy do Rosji. Chyba nie chodzi o to aby się dzielnie bić tylko wygrać.
Jato Środa, 29 Marca 2017, 23:54
rozczochrany - Nie całkiem to prawda. Owszem w armii fińskiej walczyły oddziały ochotników zarówno mężczyzn, tzw. Gwardia Obywatelska, jak i kobiet służących w słuzbach pomocniczych, ale główny ciężar walki z Sowietami spoczywał na fińskiej armii.
kocham Środa, 29 Marca 2017, 20:59
Nic dodać nic ująć i 30 dni w roku na ćwiczeniach.
Mietek Środa, 29 Marca 2017, 18:26
Armia Czerwona nie była w stanie skutecznie się bronić w 1941 po pozbyciu się dowódców mając 20 tys. czołgów. Nasz WOT nie będzie mieć ani jednego czołgu.
Marek Piątek, 31 Marca 2017, 10:49
Armia Czerwona w 41r. nie była w stanie się obronić przede wszystkim dlatego, że nie służyła do obrony i została złapana z gaciami na kostkach podczas przygotowywania się do działań zaczepnych. Gdyby nawet nie wymieniono kadry oficerskiej, to i tak jej działania przeciwko Wermachtowi byłyby improwizacją.
bz33 Środa, 29 Marca 2017, 12:53
Z całym szacunkiem, jakie pani AS ma kompetencje w tym temacie? Była w jakiejś szkole wojskowej? Może jakiś kurs dowódczo-sztabowy? Nie do niej nie mam, ale chciałbym wiedzieć kto mówi o tak ważnych sprawach.
emeryt Czwartek, 30 Marca 2017, 8:35
Kończyła Wydział Bezpieczeństwa Narodowego Akademii Obrony Narodowej i została doktorantką na tej uczelni. Zawodowo zajęła się planowaniem obronnym i zarządzaniem kryzysowym w administracji rządowe
szwej Niedziela, 02 Kwietnia 2017, 18:28
Typowy produkt cywilnych studiów na mundurowych uczelniach.

Powstały one w jednym celu,
dla podreperowania budżetu i utrzymania etatów w tych uczelniach.
Forumowicz Czwartek, 30 Marca 2017, 12:41
Tak, tak rzeczywiście OT powstrzyma z całą pewnością klin pancerny przeciwnika. Martwi mnie tylko jeden szczegół, w jaki sposób OT będzie dowodzona w czasie W. Czy Dowódca Operacyjny będzie dzwonił do Ministra Obrony i prosił o wysłanie pododdziału OT-aków na konkretną rubież czy obronę kraju obaj będą prowadzić niezależnie. Rozwiązanie gdy wojsko nie podlega naczelnemu dowództwu armii a tylko władzom cywilnym jest doprawdy unikalne na skalę światową i w razie W bezużyteczne.
say69mat Poniedziałek, 03 Kwietnia 2017, 10:19
Zwróć uwagę na wielce prawdopodobną perspektywę ostrego kryzysu kompetencji pomiędzy terytorialsami a jednostkami operacyjnymi. Zgodnie ze staropolską zasadą Pan na Zagrodzie rówien Wojewodzie. Tym bardziej, że z tego co widać i słychać, jednostki OT są wyniesione praktycznie do rangi Rezerwy Strategicznej Ministra ON. Co może generować dość poważne zakłócenia w procesie dowodzenia, w przypadku kryzysu militarnego.
Bork Środa, 29 Marca 2017, 10:26
A co ta z bełkot!!!!! Jakieś porównania do Gwardii Narodowej USA!!??? Kobieto!!! Kiedy USA zostało zaatakowane przez wrogą armię na kontynencie. Chyba w 1815 roku, oni mają zupełnie inne zagrożenia, uwarunkowania geograficzno-polityczne, siły i ŚRODKI. Polsce były i są potrzebne silne WOJSKA OPERACYJNE. OT to tylko ich uzupełnienie, kto tego nie rozumie nie powinien zajmować sprawami obronności Polski.
MadMax Piątek, 31 Marca 2017, 12:09
Wynika z tego wywodu, że USA w ogóle nie powinno mieć u siebie Gwardii Narodowej. Przecież nikt ich nie najeżdża kontynentalnie, mogliby zatem tylko zawodowych mieć. A amerykany takie głupie...
vvv Poniedziałek, 03 Kwietnia 2017, 14:58
gwardia USA jest lepiej uzbrojnona niz nie jedna armia w Europie i tam usa moze sobie na to pozwolic. gwardia ma czolgi m1 wozy bojowe m2, haubice m109, mysliwce f-15 itp itd.
tagore Środa, 29 Marca 2017, 9:07
To najprostszy sposób na zablokowanie działań drobnych oddziałów rosyjskich "desantników"
i to jest istotą działań ministra. Zmiana priorytetów świadczy o tym ,że sytuacja zaczyna być niebezpieczna.OT ma zabezpieczyć swobodę ruchu wojsk operacyjnych.
alan Piątek, 31 Marca 2017, 13:14
Zapominasz o jednym - poziomie wyszkolenia Specnazu i OT. Jak pospolite ruszenie ćwiczące raz w miesiącu ma stawić czoła oddziałom desantowym? Niestety działania ministra prowadzą do osłabienia Wojska Polskiego
ax Poniedziałek, 03 Kwietnia 2017, 11:21
Desantnicy i specnaz to dwie różne grupy i różne taktyki. Desantnicy robią rajdy powietrzne i na KTO (było o tym na D24) z szybkością 100 km na dobę a specnaz to uderzenia punktowe. Niestety w czasie W OT ma walczyć z jednymi drugimi, bo alternatywą jest Policja Żandarmeria i może koło łowieckie, A jak OT na chwilę zwiąże walką takie nieregularne odziały wroga na zapleczu to jest szansa na podciągnięcie jednostek operacyjnych. Przy walce manewrowej nie ma że boli i trzeba lekką piechotę mieć gotową do działań, a gdy jest ona wyposażona w w opl i opp to trzeba się natrudzić i narazić na koszty by ją unieszkodliwić. I druga sprawa tylko trochę mniej ważna członkowie OT to cywile którzy znacznie bardziej rozumieją armię jej realia i jej potrzeby, a to jest ważne chociażby z punktu widzenia decydujących o ustawach, pieniądzach dla WP
b Niedziela, 02 Kwietnia 2017, 14:05
Co wy z tym specnazem? Ochotnicze jednostki powstrzymaly desantnikow na Ukrainie to w Polsce gorzej nie bedzie.
ząbek Piątek, 31 Marca 2017, 21:35
Masz jakiś dziwny punkt widzenia Specnazu. Doczytaj sobie. To nie są jednostki uderzeniowe, a zazwyczaj dywersyjno-rozpoznawcze, które niechętnie angażują się w walkę. Są oczywiście i wydzielone grupy bojowe,ok. Takie jednostki działające na tyłach wroga są odcięte od wsparcia i zaplecza. Każda wymiana ognia, to sciąganie uwagi na siebie i uszczuplanie amunicji. Wez przestań już panikować. BTW. Kim jesteś, aby z taką pewnością siebie określać działania ministra jako osłabienie WP? Dziennikarzem, analitykiem?
WojtekMat Środa, 29 Marca 2017, 10:24
Problem w tym, że OT tworzone jest kosztem wojsk operacyjnych.
b Niedziela, 02 Kwietnia 2017, 14:08
Bzdury, wrecz przeciwnie wzmacnia ilu jest liniowych zawodowcow jak sie odejmie logistyke itp.
tagore Środa, 29 Marca 2017, 14:48
Ilość zamówionych np. beryli znacznie przekracza potrzeby OT podobnie jest w innych asortymentach.
Bogdan M. Szulc Środa, 29 Marca 2017, 8:45
Szanowna Pani poseł. Wypowiada się Pani w kwestii strategii obronnej. Niestety Pani tezy są absolutnie błędne. Do twierdzenia o tym, co stanowi podstawę systemu obronnego potrzebna jest dobra wiedza operacyjna i strategiczna, a tego nabywa się na studiach dowódczo - sztabowych oraz w praktyce . Trzeba także mieć to co w wojsku ( we wszystkich armiach) nazywa się wyobraźnią operacyjną. Aby nie rozwodzić się nad tymi kwestiami pozwolę sobie jedynie zasygnalizować, że II wojna światowa już się odbyła i takimi kategoriami nie należy myśleć. Wbrew propagandzie nie będzie to również wojna podobna do irackiej czy agańskiej. Podstawą bezpieczeństwa Polski jest: po [pierwsze, polityka zagraniczna prowadząca do przyjaznych układów z sąsiadami i po drugie, dobrze wyszkolona i wyposażona , profesjonalna armia. Jeśli Pan wiceminister Kownacki mówi, ze śmigłowce nie są sprzętem najważniejszym a Pan gen. Skrzypczak, ze są absolutnie niezbędne, to mogę Panią zapewnić, że Panu ministrowi obce są wiedza, umiejętności, zdolności i doświadczenie generała Waldemara Skrzypczaka. Brak śmigłowców dla Brygady Kawalerii Powietrznej to eliminacja jej z systemu obronnego. To wie każdy kapitan. Piszę to aby politycy nie udawali, ze się na wszystkim znają.
b Niedziela, 02 Kwietnia 2017, 14:22
Minister Kownacki stwierdzil , ze nie sa niezbedne jak np. OPL jesli pan uwaza ze te 50 smigiel jest bardziej istotne dla bezpiczenstwa Polski niz OPL to. ........niech pan pomysli, zanim cos napisze.
MadMax Piątek, 31 Marca 2017, 12:43
A co dałyby Caracale na przykład? Jaki przyrost zdolności? Żaden chyba, bo i tak mamy W3, i tak nie zastąpiłyby ani Mi-8/17 (ładowność nie ta) ani szturmowych Mi-24.
Wspomina Pan profesjonalną armię. To jak już zaczynamy od profesjonalizmu, to proszę powiedzieć kto ochrania składy i transport paliw i amunicji, gdy profesjonalna armia walczy na pierwszej linii ognia? Kto ochrania centra dowodzenia, stacje radiolokacyjne i wyrzutnie tych Patriotów co jej mamy kupić itd.? Wie Pan czy Pan nie wie? Ja obstawiam, że póki nie ma WOT to chyba Polski Związek Łowiecki...
tryt Środa, 29 Marca 2017, 12:33
Szanowny Panie, póki co kawaleria powietrzna ma czym latać. Chodzi o priorytety, czyli najważniejsze inwestycje w wyposażenie wojsk operacyjnych. Helikoptery są na już potrzebne dla specjalsów i MW. OT jest niezbędna do zabezpieczenia zaplecza działań wojsk operacyjnych, by te mogły ze względnym spokojem prowadzić operacje bojowe.
pesym Środa, 29 Marca 2017, 21:42
Obym nie był złym prorokiem, ale coś mi się widzi, że realizacja potrzeb w tym zakresie też jest zagrożona. I proszę mnie nie upominać, że przecież procedury trwają etc...
Drzewica Środa, 29 Marca 2017, 11:25
Jednakże minister Kownacki ma rację oświadczając że to nie nowe helikoptery zatrzymają ewentualną napaść wrogich wojsk, mamy wiele pilnych potrzeb w polskim wojsku a pilniejszy od nowych helikopterów jest parasol przeciwlotniczy i przeciwrakietowy w powietrzu oraz przeciwpancerny na ziemi oraz WOT, gwardia narodowa!
dropik Czwartek, 30 Marca 2017, 10:31
ponieważ helikoptery mają znikome znaczenie dla odparcia nieprzyjaciela to p. Konwacki i spółka powstanowili zainwestować nie małe pieniadze w niemającego zadnego znaczenia WOT uzbrojony karabiny i nietypowe moździerze. To się nazywa konsekwencja w mysleniu i działaniu.
Jato Wtorek, 28 Marca 2017, 21:34
Który kraj decyduje się na budowę sił OT, kosztem niedoinwestowanej regularnej armii ? Odpowiedź jest prosta, tym krajem jest Polska. Czy OT ma jakąś siłą odstraszania ? Oczywiście, że nie ma. Czy OT jest w stanie się przeciwstawić armii rosyjskiej i rosyjskim oddziałom specjalnym ? Oczywiście, że nie jest w stanie. Czy Amerykanie przestali inwestować w swoją regularną armię i wzięli się za rozbudowę Gwardii Narodowej ? A należy tu pamiętać, że amerykańska Gwardia Narodowa to realna siła i nie ma co tu jej porównywać do polskiej OT ministra Macierewicza. Ale jednak to regularna armia jest oczkiem w głowie amerykańskich polityków, nie Gwardia Narodowa. W Polsce niestety jest inaczej.
tryt Środa, 29 Marca 2017, 12:36
OT nie jest przewidziana do działań pierwszoliniowych. Jest formacją wsparcia dla wojsk operacyjnych i dla zabezpieczenia tyłów.
dropik Czwartek, 30 Marca 2017, 10:34
chwilowo to pochołnie 5mld zł i wyssie 5-8 tys oficerów z WO przez najblizesz lata. za ta kwotę mozna by kupic 120 krabów z dodatkami
Jato Środa, 29 Marca 2017, 23:23
tryt - To może najpierw doprowadźmy do tego, by te wojska operacyjne były na tyle dobrze uzbrojone, by się nagle nie okazało, że to OT będzie zmuszona przejąć ich rolę.
miki Środa, 29 Marca 2017, 12:15
Ależ Jato..... Cóż jest bardziej prawdopodobne w najbliższych latach-zmasowana ofensywa rosyjskich wojsk pancernych na Polskę czy eskapady ich zielonych ludzików w stylu ostrzał z granatników konsulatu polskiego w Łucku na Ukrainie? Obaj wiemy że to drugie.
Jato Środa, 29 Marca 2017, 23:18
miki - Nie ma co porównywać działania Rosjan na Ukrainie, do potencjalnych działań w Polsce. Tam czuli sie jak u siebie i mieli wsparcie mniejszości rosyjskiej, tu tego wsparcia mieć nie będą. Jeśli dojdzie do konfliktu, czego Polsce nie życzę, Rosjanie nie będą się bawili w wojnę hybrydową. Mają dosyć środków, by osiągnąć swe cele bez wysyłania swych żołnierzy do Polski, a OT na pewno im w tym nie przeszkodzi. To regularna armia stanowi tę siłę, która może się przeciwstawić Rosji i zbrodnią jest okradanie tej armii z pieniędzy i rozbudowa jej kosztem OT.
fsdfsdfsdfsdfsd Piątek, 31 Marca 2017, 23:56
Piszesz jakieś fantazje . Nie jesteśmy na dzień dzisiejszy w stanie zbudować armii która mogłaby przeciwstawić się rosji możemy jedynie tak wydać pieniądza żeby zdobycie i okupacja terytorium Polski przez rosję była nieopłacalna lub bardziej kosztowna .
Kronan Środa, 29 Marca 2017, 18:46
I dlatego TO jest tworzone?Będą ludzie po 2-3 dni w miesiącu pilnować wszystkiego co się da??Odlot normalnie :-)
Drzewica Środa, 29 Marca 2017, 11:40
Na "zielone ludziki" ze wschodu jakie wylądowały kiedyś na Ukrainie najlepsza jest obrona terytorialna wyrastająca ze społeczności miejscowej, taka gwardia narodowa. Wojska operacyjne potrzebne gdy już dojdzie do inwazji!
db Środa, 29 Marca 2017, 19:57
A nie widzisz róznicy pomiedzy lądowaniem zielonych ludzików na Krymie i w Polsce? Tam zdecydowana wiekszość ludności była im przychylna, a armia ukraińska nie zamierzała stawiac oporu. Miara upokorzenia tej armii niech bedzie to, że nikogo nie wzieto do niewoli - pozwolono "żołnierzom" wyjśc z koszar razem z walizkami. U nas przyszłoby im działać na z definicji wrogim terytorium - w związku z czym nie będzie inwazji zielonych ludzików. A armii regularnje OT sie nie przeciwstawi. Gwarantuje Ci, że po 15 minutach pod ogniem artylerii z weekendowych żołnierzy nie bedzie co zbierać. Zostaną buty - jak po Egipcjanach na Synaju.
DDT Wtorek, 28 Marca 2017, 18:44
Może się ktoś ustunkować do takiej opcji: zmniejszenie ilości brygad operacyjnych np. do 9 przy maksymalnym ukompletowaniu i podniesieniu poziomu wyszkolenia oraz oczywiście przy nasyceniu tych brygad w nowoczesny sprzęt. Tylko bez szydery proszę, jestem laikiem.
Bork Środa, 29 Marca 2017, 10:35
Opcja minimalistyczna ale bardziej skuteczna niż to co mamy teraz, czyli wirtualne brygady niekompletowane. Ćwiczenia takiej "wybrakowanej" brygady to marnowanie środków, gdyż nigdy nie osiągnie pełnej gotowości bojowej. Albo mała zawodowa dobrze wyszkolona i uzbrojona albo większa z poboru, innej opcji nie widzę. Przyznaję, że kiedyś byłem przeciwnikiem armii z poboru ale powoli zmieniam zdanie. Jakby zrobić to profesjonalnie efekty mogą być dużo lepsze niż to co mamy obecnie. Nowoczesne pole walki to olbrzymie straty w ludziach, z którymi mała armia zawodowa sobie nie poradzi patrz wojna na Ukrainie.
bender Czwartek, 30 Marca 2017, 17:36
Pobor to wciaz zla droga.
Zastanawiales sie czemu wciaz brakuje zolnierzy nawet kiedy pojawiaja sie etaty?
gmo Środa, 29 Marca 2017, 10:12
Możemy sobie tylko czysto akademicko podyskutować, bo posunięcia naszego MON-u nie mają wiele wspólnego ze sztuką wojenną, a nawet zdrowym rozsądkiem. Niedawno zdecydowano o przeniesieniu jednego batalionu Leopardów do Warszawy, rzekomo w celu wzmocnienia wschodniej flanki. Nie chcę tu się wypowiadać na temat słuszności tej decyzji - w każdym razie rzeczoznawcy oceniają ją negatywnie. Nikt jednak nie jest w stanie zrozumieć, dlaczego Leopardy przenoszone są pod Warszawę bez załóg? Przecież czołgi te mają wytrenowane załogi. Można było po prostu zmienić podporządkowanie przenoszonego batalionu i czołgi trafiłyby tam jako zwarta i gotowa do działania (pomijając kwestie logistyczne, oczywiście) jednostka.
Ale nie: nasz MON zdecydował o przeniesieniu samych maszyn i przeszkolenia załóg, które wcześniej miały na wyposażeniu T-72. Przygotowanie załóg do działania na nowym sprzęcie, to przynajmniej rok, tym bardziej, że T-72 mają załogę 3-osobową, a Leopardy 4-osobową, więc trzeba je formować od podstaw. I w ten sposób zamiast podniesienia potencjału bojowego jednostek w Warszawie i Żaganiu, mamy ich osłabienie. I jak tu nie wierzyć w celowe działanie obcej agentury?
krzysiek84 Środa, 29 Marca 2017, 16:51
Gdybym służył w Żaganiu i postanowiliby mnie zmusić do przeprowadzki w okolice Warszawy z rodziną zerwałbym kontrakt z aneksem o winie MON i zwyczajnie odszedłbym z armii. Zrobiłoby to większość czołgistów z Żagania, więc podjęto decyzję taką, a nie inną, żeby temu zapobiec.
Artur Czwartek, 30 Marca 2017, 12:28
jasne - lokalizacja wojska uzależniona od widzimi się żołnierzy - może by referendum w jednostce zrobić :)
b Środa, 29 Marca 2017, 4:49
OT jako jeden z zakladanych celow ma mozliwe jak najszersze upowszechnie zdolnosci pro obronnych wsrod mlodych ludzi, ktorzy beda stanowili uzupelnienie jednostek zawodowych w wypadku konfliktu (za 3-5 lat ostatnie roczniki ZSW beda mialy pow 40 -45 lat , natomiast wiekszosc powyzej 50 lat ) . Lepsze uzbrojenie i nasycenie nim jednostek wymusiloby zwiekszenie wydatkow na ta formacje co moglby wplynac na modernizacje WP. Obecna struktura OT wydaje sie optymalna na nasze mozliwosci w stosunku koszt =efekt, 4.5 mld w 5 lat na przeszkolenie ok 50 tys ochotnikow to dobry wynik, liczac, ze beda oni uzbrojeni tylko w produkowany w kraju sprzet i bron poprawi kondycje naszej zbrojeniowki i jednoczesnie duza czesc srodkow wroci do budzetu w formie podatkow. Wazne sa tez zalozenia oraz strategia uzycia OT, mozna wywnioskowac, ze inna bedzie dla brygad ze wschodu a inna dla pozostalych to prowadzi do dalszego zwiekszania ilosci OT ( ilosci przeszkolonych np. w cyklach 3 lub 5 letnich ) a nie kumulacji w mniejszej ilosci brygad ( lekka piechota ma ograniczone mozliwosci dzialania na nowoczesnym TDW, wylaczajac dzialania hybrydowe oczywiscie ) . Mozna sobie wyobrazic 3 brygady zmechanizowane OT oparte o linie Wisly Malopolska, Mazowiecka I Wielkopolska ktore w razie W weszlyby organicznie na stan dywizji ale to juz zupelnie inne koszta i system szkolenia.
jaś Środa, 29 Marca 2017, 10:03
"za 3-5 lat ostatnie roczniki ZSW beda mialy pow 40 -45 lat , natomiast wiekszosc powyzej 50 lat" - dziwna matematyka. Ostatni żołnierze pełnili ZSW do 2009 roku.
Też laik Wtorek, 28 Marca 2017, 20:57
Ma to sens, ale jest bardzo trudne do zrobienia, bo oznacza redukcję etatów oficerskich, a zwiększenia szeregowców.
kris Środa, 29 Marca 2017, 8:39
Dlaczego trudne-mniej wodzow wiecej indian.proste
Max Mad Środa, 29 Marca 2017, 20:22
I jakoś nikomu się to zwyczajnie nie udało, etatów oficerskich przybywa a indian brakuje.
Max Mad Wtorek, 28 Marca 2017, 18:16
Nie efektywni bo efektywni...tylko efektywni bo tani.
GPAS Wtorek, 28 Marca 2017, 18:16
A może ktoś w końcu powie coś o naprawie i rozwoju wojsk operacyjnych! Słychać tylko OT i OT !!!
smegal Środa, 29 Marca 2017, 7:29
Zdecydowana większość programów dotyczy wojsk operacyjnych. Kosztowo (strzelam) 80%