Izrael: Kierowane rakiety dla Homara i Langusty

OPUBLIKOWANO: Wtorek, 21 Marca 2017, 9:58
Accular
Langusta
Lynx
  • Accular
  • Langusta
  • Lynx

Izraelski koncern IMI Systems proponuje Polsce kierowane pociski rakietowe Accular 122, które mogą zostać użyte zarówno w nowo budowanych zestawach Homar (na bazie wyrzutni Lynx), jak i do modernizacji istniejących wyrzutni WR-40 Langusta.

Siły Zbrojne RP planują wprowadzenie do uzbrojenia w ramach programu Homar wyrzutni z pociskami kierowanymi, które zapewniłyby Wojsku Polskiemu jakościowo nowe zdolności. Izraelski koncern IMI Systems przygotował w programie Homar ofertę rakietowego systemu Lynx, który będzie mógł wystrzeliwać pociski Extra o zasięgu 150 km, Predator Hawk o zasięgu 300 km, LORA o zasięgu 400 km i Accular 122, zdolne do rażenia celów na odległości 40 km. Te ostatnie będą mogły być wystrzeliwane także z wyrzutni Langusta używanych obecnie przez Wojsko Polskie, zapewniając im możliwość rażenia celów bronią kierowaną.

Pocisk Accular 122 to propozycja dedykowana dla użytkowników wyrzutni rakietowych kalibru 122 mm, rodziny BM-21. Rakieta charakteryzuje się zasięgiem wynoszącym 40 km, i zapewnia zdolność trafienia celu z kołowym błędem trafienia poniżej 10 metrów. Jest ona wyposażona w głowicę bojową o kontrolowanej fragmentacji lub penetracji, a masa odłamkowo-burzącej głowicy bojowej wynosi 20 kg. System naprowadzania oparty jest o INS/GPS.

Izraelczycy deklarują, że możliwości systemów rakietowych, w tym sposób działania czy wielkość i rodzaj odłamków mogą być dostosowane do potrzeb klienta. Odłamki mogą być stalowe lub wolframowe, a także mieszane, w wybranej przez użytkownika proporcji, w zależności od pożądanych siły i pola rażenia pocisków.

Głowice penetrujące, przeznaczone do rażenia umocnionych celów mogą eksplodować dopiero po przebiciu ściany lub kilku przeszkód. Mają możliwość penetracji kilku kondygnacji, a przy tym utrzymują prostoliniowy tor lotu. Po przebiciu przeszkody, możliwe jest ustawienie detonacji po uderzeniu nie w pierwszą, ale w kolejną przeszkodę w celu skutecznego porażenia. 

Lynx

System rakietowy Lynx podczas strzelania. Fot. IMI Systems.

Accular 122 jest w stanie realizować zadania dedykowane systemom artylerii precyzyjnej (lufowej i rakietowej). W wyrzutni kontenerowej, standardowej dla wyrzutni Lynx mieści się do 36 rakiet tego typu. Jednocześnie jednak pociski tego typu mogą być wystrzeliwane z wyrzutni rurowych, używanych w systemach rodziny BM-21. Przedstawiciele IMI Systems wymieniają jako jeden z systemów przewidzianych do użycia pocisków Accular wyrzutnie WR-40 Langusta, opracowane i produkowane przez Hutę Stalowa Wola, wprowadzone do eksploatacji w Wojsku Polskim.

Accular a Lynx

Rodzina pocisków Accular została zaprojektowana w celu ogniowego wsparcia działań sił lądowych w obszarach prowadzenia działań, w których tradycyjna artyleria ma ograniczone zastosowanie biorąc pod uwagę dokładność, natomiast użycie pocisków dalekiego zasięgu jest nieopłacalne (zbyt kosztowne).

Czytaj więcej: Rakietowy rok 2017 w Wojsku Polskim. "SPO i budżet kluczowe dla modernizacji"

Rakiety Accular 122 powstały na bazie konstrukcji pocisku Accular kalibru 160 mm, będącego rozwinięciem konstrukcji niekierowanych rakiet artyleryjskich LAR-160 (masa 110 kg w tym 45 kg głowica bojowa), opracowanych wcześniej przez Izraelczyków oraz w konsekwencji jej wersji kierowanej. Kierowane pociski LAR 160 mm dysponują głowicami odłamkowo-burzącymi o masie 35 kg (w tym 10 kg ładunku kruszącego otoczonego przez 22 000 prefabrykowanych odłamków wolframowych o masie od 0.5 do 1 grama). W jednym kontenerze mieści się 10x2 rakiet tego typu (dwa pakiety na wyrzutni Lynx). 

Natomiast system Lynx jest oferowany przez IMI Systems jako baza dla programu artylerii rakietowej Homar. Charakteryzuje się on modułową budową, i można na nim stosować standardowe, kontenerowe wyrzutnie zawierające pociski kalibru 306 mm rakietą Extra (EXTended RAnge Rocket) o zasięgu od 30 do 150 km oraz Predator Hawk, kalibru 370 mm, o zasięgu 300 km, ciężkie LORA o zasięgu 400 km opracowywane we współpracy z koncernem Israel Aerospace Industries (IAI), jak i lżejsze Accular 122 mm. Wszystkie wymienione pociski charakteryzują się średnim błędem trafienia CEP niższym, niż 10 m. Dodatkowo, po zaprogramowaniu danych balistycznych możliwe jest użycie z wyrzutni Lynx również innych rakiet.

Czytaj więcej: Izraelskie rakiety dalekiego zasięgu w ofercie dla Homara

Lynx jest w stanie otworzyć ogień w ciągu mniej niż minuty od otrzymania stosownego rozkazu, dzięki wykorzystaniu cyfrowego systemu kierowania ogniem. W propozycji systemu Homar bazującej na rozwiązaniach Lynxa system kierowania ogniem wykorzystuje rozwiązania polskiego systemu Topaz, używanego obecnie w Wojskach Rakietowych i Artylerii, w tym w systemach Langusta. 

Langusta

Wyrzutnia rakietowa WR-40 Langusta. Fot. st. chor. Tomasz Rybarczyk

Obecne możliwości pododdziałów artylerii rakietowej w Polsce 

Na dzień dzisiejszy Wojska Rakietowe i Artylerii eksploatują 122 mm polowe systemy rakietowe WR-40 Langusta, RM-70 i 9K51 Grad. Dają one możliwość prowadzenia ognia na odległości do 20 km oryginalnymi niekierowanymi rakietami. W ramach modernizacji natomiast w kraju opracowano nowy pocisk oznaczony Feniks-Z i Feniks-HE. Zdecydowano dotąd o pozyskaniu niewielkiej partii tak zmodyfikowanych pocisków o zasięgu dochodzącym do 41 km dla rakiety wyposażonej w głowicę odłamkowo – burzącą o masie 18,4 kg.

Polowe wyrzutnie rakietowe WR-40 Langusta są zmodernizowaną odmianą systemu BM-21 Grad. Dokonano w nich zmiany podwozia na nowsze i tańsze w eksploatacji rozwiązanie (samochód podwyższonej mobilności Jelcz P662D.35 w układzie 6x6) oraz wprowadzono system kierowania ogniem w postaci terminala DD9620T, układu Trop, systemu łączności wewnętrznej Fonet, radiostacji pokładowej UKF RRC-9311 i dodaniu na niektórych wyrzutniach systemu ich pozycjonowania (Talin 5000). 

Przedstawiciele IMI Systems zwracają uwagę, że dzięki zastosowaniu nowych pocisków kierowanych wyrzutnie Langusta mogą stać się nosicielem broni precyzyjnej. Pozwoliłoby to też na pełne wykorzystanie znacznych środków, zainwestowanych w ich budowę w krajowym przemyśle.

Izraelski producent oferuje Polsce rozszerzenie współpracy z krajowymi zakładami zbrojeniowymi w procesie produkcji i dalszego rozwoju zarówno rakiet Accular 122 i pocisków proponowanych dla systemu Homar. Propozycja obejmuje transfer technologii zarówno związanych z modernizacją/dostosowaniem samej wyrzutni jak i uzyskaniem zdolności do samodzielnej budowy precyzyjnych pocisków różnego zasięgu.

Rozpoczęcie dostaw systemów może nastąpić w dwa lata od podpisania umowy. Udział krajowego przemysłu w trakcie realizacji zdania ma rosnąć aż do osiągnięcia pełnej polonizacji, z ewentualnym wyłączeniem tych elementów, co do których przeniesienie produkcji zostanie uznane za nieuzasadnione z przyczyn ekonomicznych lub technologicznych.

Izraelczycy podkreślają, że w perspektywie możliwe byłoby nawiązanie szerszej współpracy handlowej, której efektem będzie oferta nie tylko dla polskiej armii, ale też dla innych krajów, w których używa się BM-21 lub podobnych 122 mm systemów polowych wyrzutni rakietowych, a także innych, w tym bazujących na wyrzutni Lynx. 

Zgodnie z zapewnieniami strony izraelskiej oferta ma zapewnić Polsce suwerenność w użyciu, utrzymaniu systemu w służbie czy w trakcie ewentualnych modyfikacji. Produkcja rakiet, ich dalsza modernizacja i proces unowocześniania może przynieść korzyści ekonomiczne stronie polskiej i rozszerzyć jej ofertę. Ostateczna decyzja o zakresie transferu technologii będzie zależna od decyzji Ministerstwa Obrony Narodowej. Wszystkie typy rakiet, a także wyrzutnia są obecnie wytwarzanie w Izraelu, bez udziału krajów trzecich, technologia jest więc całkowicie własnością intelektualną firmy IMI Systems. Rząd izraelski wspiera propozycje IMI Systems dla polskiej artylerii rakietowej.

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

118 komentarzy

arty Poniedziałek, 01 Maja 2017, 21:51
Po co Accular 122 skoro mamy Feniksa? Czy ktos w MON myśli. Rozumiem inne zasięgi, ale akurat Feniks wystarczy na 40 km.
hefajstos Sobota, 29 Kwietnia 2017, 22:07
Czarna rozpacz człowieka ogarnia jak widzi jaką nędzą są nasze siły zbrojne. Każdy poprzedni rząd przyczynił się do upadku obronności. Każdy rodzaj wojsk to harcerstwo. Zapaść techniczna, beznadziejna jakość szkolenia, źle prowadzone od wielu, wielu lat sprawy kadrowe budzą grozę. Instytuty wojskowe to ostoje ciepłych posadek, udawanych karier niby naukowych. Stajnia.
Marek Sobota, 29 Kwietnia 2017, 13:46
Jako ciekawostkę mogę tu podać, iż sama armia izraelska (IDF) używa rakiet precyzyjnych IMI ACCULAR w wersji 122 mm, a NIE w wersji 160 mm. Izraelska nazwa tych rakiet ACCULAR 122 mm to "Romach". Czyli DOKŁADNIE tych samych, które IMI proponuje dla Polskiej Armii. Izraelczycy (IDF) odpalają te rakiety "Romach" ze starszych (gąsienicowych) amerykańskich wyrzutni rakiet 270 mm, gdzie zmodyfikowali oni te amerykańskie rakiety 270 mm, przerabiając je na rakiety precyzyjne. Oczywiście tych "Romach" 122 mm mieści się na tych wyrzutniach znacznie więcej, niż rakiet 270 mm.
Darek S. Sobota, 08 Kwietnia 2017, 3:34
Wystarczy zobaczyć ile nasza armia ma Izraelskich PPK Spike i co do nich Mesko produkuje, a co musimy dokupować i za ile, aby wiedzieć, że to samo będzie z Accular 122. Wszyscy wiemy jakie są potrzeby armii, jeżeli chodzi o nowoczesne PPK.A ile ich mamy ? To z powodu ceny. Rosjanie mają tysiące BM-30 Śmiercz, BM-27 Uragan, Tornado G lub S. A my kupimy trzy baterie, chyba po to, żeby na paradzie w TV dobrze wyglądały.
KrzysiekS Poniedziałek, 10 Kwietnia 2017, 8:47
KrzysiekS->Darek S.
Mylisz pojęcia to kwestia jak podpisujemy umowy masz podobny przykład przy offsecie za F16 też miało być co innego (odsyłam do raportu NIK chyba z 2006 dostępny w necie).
Pytania czego wymagamy i za co płacimy twarde negocjacje.
KrzysiekS Sobota, 08 Kwietnia 2017, 19:34
KrzysiekS->Darek S.
Dla ciebie i innych Rosjanie boją się tylko Izraelskiego sprzętu bo wiedzą że oni walczą non stop z Rosyjskim sprzetem i są lepsi.
KrzysiekS Sobota, 08 Kwietnia 2017, 17:20
krzysiekS-> Darek S.
To kwestia decyzji i tu jest problem.
Poza tym MON chce co najmniej 4 różne PPK jak poczytasz ten portal.
Nie wiem czy ktoś w MON nie wie czego chce czy po prostu są różne wizje i maja problem.
KrzysiekS Piątek, 07 Kwietnia 2017, 8:08
Jak widać Izrael jest zdecydowany pytanie na ile my jesteśmy zdecydowani jeżeli tak to wypada jak najszybciej uzgodnić szczegóły kontraktu, podpisać go i zacząć realizować już w tym roku.
Powodzenia i jak najlepszych warunków kontraktu.
KrzysiekS Piątek, 07 Kwietnia 2017, 13:18
Zapomniałem przecież zanim się zdecydują rozpiszą przetarg wyłonią zwycięzcę, uzgodnią szczegóły umowy w końcu ją podpiszą to trochę minie. Tak za 2-3 lata może podpiszą kontrakt.
KrzysiekS Czwartek, 06 Kwietnia 2017, 12:55
cytuję:"
"Warszawa, 05.04.2017 (ISBnews) - IMI Systems (Israel Military Industries) - przy współpracy z koncernem IAI (Israel Aerospace Industries Ltd.) - mogłoby dostarczyć polskiej armii pierwsze pociski LORA oraz system wyrzutni w projekcie Ministerstwa Obrony Narodowej (MON) o nazwie "Homar" w ciągu 3 lat od podpisania ewentualnej umowy, poinformował dyrektor marketingu międzynarodowego IAI Yoram Szimoni."
STRUŚ pędziwiatr Sobota, 25 Marca 2017, 15:25
Najlepsza opcja ogłosić światu chęć nabycia uzbrojenia/efektorów zakupić w stylu jak to robią kraje Bałtyckie( Litwa Łotwa.Estonia) przy zakupie uzbrojenia ,następny ruch zakup licencji z możliwościami własnej modernizacji i współpracy przy rozwijaniu efektorów ..i procedowanie zamknąć w ciągu 6 miesięcy i kupować ..albo przejść na 5-10 letnie dialogi by je następnie przerwać...i będzie poprawnie i "ludowi" będzie się wydawać że decydenci coś robią i kasa zostanie spożytkowana na działania "politycznie poprawne o wydźwięku socjologicznym i medialnym"
Extern Poniedziałek, 27 Marca 2017, 9:44
Kto ci będzie robił to licencyjne uzbrojenie jak najpierw zakupami za granicą zagłodzisz wszystkie rodzime firmy? Zakład przetwórstwa mlecznego zacznie ci raptem produkować czołgi?

Już raz tak dzięki LEO 2 za euraka zrobiono z Bumarem, i po 10 latach braku zamówień firmy już prawie nie ma. Utracili kompetencje które kiedyś mieli. Potem nagłe wielkie zdziwienie że w firmie nie ma już spawaczy o odpowiednich kompetencjach.
dimitris Niedziela, 26 Marca 2017, 18:01
Strusiu, piszesz coś, o czym wszyscy, chyba bez wyjątku już, świetnie wiemy. Ale nie możemy na to wpływać, co budzi moją podstawową zupełnie obawę, czy Polska jest państwem demokratycznym, czy może, w kwestii obronności, państwem autorytarnym.
- I co zamierzamy z tym fantem dalej ?
Grześ Piątek, 24 Marca 2017, 23:49
Witam przeczytałem ta wypowiedź dzisiaj na jakimś portalu i chciał bym ją zweryfikować z waszym doświadczeniem i wiedzą :
~ktoś- Dzisiaj (19:44)
Nie każdy wie, ale jest pewien Polak, który opatenotował to, że lufa karabinu czy pistoletu nie musi być gwintowana, tylko pociski mają lotki sterujące. Od kilku czy już kilkunastu lat tesotowało to m.in. wojsko polskie w Iraku. Patent jest zgłoszony i w Europie i na świecie i nie da się go obejśc, bo rękę na pulsie trzyma m.in. dyrektor urzędu patentowego i świetni prawnicy. Amerykanie są pod wrażeniem tego patentu, Polak byl w USA w fabryce gdzie wytwrza się amunicję i Amerykanie muszą kupić ten patent. Strzelność poprawia się o ponad 30%!!!, karabiny wytrzymują znacznie więcej. Oczywiście drugi co do wielkości koncern wytwarzajcy amunicę - niemiecki zablokował patent i próbuje walczyć. Jest bez szans, bo kąt lotki wynosi od 0 do 360 stopni - tak to sprytnie zablokowali prawnicy z jedenj z lepszych kancelarii na świecie. Taka ciekawostka. Osoba, która wymyśliła to, była czy nadal jest myśliwym.
KrzysiekS Czwartek, 23 Marca 2017, 22:55
Na tą chwilę nie ma lepszego zestawu z uwagi na zasięg podstawowego efektora EXTRA (nie mówiąc o Predator Hawk, LORA też wykorzystuje najnowsze powłoki) są to też najnowsze rodzaje rakiet o ile dogadamy się pod względem przemysłowym powinniśmy w to wejść.
drawen Czwartek, 23 Marca 2017, 11:53
Accular 122 a to to po co mamy swoje
lepsze
Marek1 Niedziela, 26 Marca 2017, 14:53
Bzdura. NIE mamy lepszych. NIE mamy ŻADNYCH kierowanych PR dla artylerii.
Afgan Piątek, 24 Marca 2017, 15:11
To jak się nazywa nasz kierowany artyleryjski pocisk rakietowy 122mm?
Mamy bardzo dobre rakiety Feniks o doskonałych parametrach, ale niestety NIEKIEROWANE!
Willgraf Piątek, 24 Marca 2017, 21:28
tak ..tylko pytanie czy Izrael nie przekazał ruskim dokumentacji dotyczącej pasm tych rakiet :)
Zbulwersowany podatnik Czwartek, 23 Marca 2017, 11:06
Pogubiłem się ostatnio w tym wszystkim.
To czy my posiadamy już rakiety Feniks do Langust o zasięgu 70km czy nie? Czy takie Feniksy (o tym zasięgu) mają/będą miały ładunki termobaryczne i kasetowe? Jaki zasięg mają pozostałe rakiety? 40km czy 21km? I ostatnie pytanie, czy koszt modernizacji Gradów do Langusty w liczbie 75 sztuk jest tak duży że nas na to nie stać?
PRS Czwartek, 23 Marca 2017, 17:21
,,Modernizacja" to tylko w nazwie. Bo co zostanie? Rury?
Wymiana nośnika (Jelcz, podwozie + opancerzona kabina), system zarządzania walką (terenem) Trop (przydało by się wymienić na C4I oparty na Topazie tak jak w Rakach), układ zarządzania komunikacją Fonet, radio RRC-9311 AP (przydało by się wymienić na 9113AP), komputer balistyczny DD9620T, Talin 5000 (czas oczekiwania po zamówieniu to ponad 3 kwartały).
P.S. Feniksy nie produkują w Skarżysku tylko w Bolechowie (woj. Wielkopolskie).
W 2013 WP zamówiło wstępną partię 1000 szt. Feniksa HE (z przebudowy ,,starych" rakiet M21 OB) i chyba ostatnio kolejną partię 1000 szt. już ,,nowych" rakiet.
To że podczas ćwiczeń strzelają ,,starymi" wynika z tego, że nie mamy odpowiedniego poligonu by strzelać na 40 km i z faktu, że trzeba starą amunicję jakoś ,,zutylizować", do tego jest jak by nie było tańsza od nowej.
Zbulwersowany podatnik Piątek, 24 Marca 2017, 12:36
Ale ta "modernizacja" 75 Gradów w HSW biorąc pod uwagę koszty pierwszej partii i przeliczając je proporcjonalnie na kolejne partie wyszła ok. 350 mln złotych. Nie jest to duża kwota nawet gdybyśmy mieli teraz dołożyć drugie tyle (nowe systemy które wymieniłeś +inflacja).
PRS Niedziela, 26 Marca 2017, 17:23
Dla tych 75 sztuk jednostka ognia to 3000 sztuk rakiet. Kolejne załadowanie to kolejne 3 tysie.
Chyba jakieś logiczne minimum.
A tymczasem Inspektorat Uzbrojenia zamówił (wersja optymistyczna) 2000 Feniksów.
Nie wiem jaką moc produkcyjną ma fabryka. Jeżeli jedną sztukę dziennie to mamy około 300 rakiet rocznie. Jeżeli 4 dziennie to mamy około 1200 rakiet rocznie.

350 mln złotych za?
Marek1 Czwartek, 23 Marca 2017, 12:22
Niestety polityka informacyjna nowego MON jest chyba jeszcze gorsza niż poprzedników, a efektem jest kompletny chaos informacyjny w kwestii np. efektorów odpalanych z wyrzutni typów BM-21 Grad i jej polskiej modyfikacji WR-40 Langusta :
1. BM-21 Grad - podstawowe rakiety to stare M-21OF z głowicą odłamkowo-burzącą. Mają one masę 66 kg i długość 2870 mm. Jego donośność wynosi 20 400 m. Od niedawna mogą być również odpalane 122 mm pociski rakietowy M-21 FHE „Feniks”(Dezamet). Są przeznaczone do przenoszenia głowic odłamkowo-burzących na odległość do 42km. Głównym zadaniem jest niszczenie umocnień, sprzętu wojskowego oraz siły żywej.
122 mm pocisk rakietowy M-21 FHE „Feniks” może być wystrzeliwany z następujących wyrzutni: BM-21, RM-70(Czechy), WR-40 Langusta.
O amunicji npr 122mm o zasięgu powyżej 42 km NIC konkretnego NIE wiadomo(może ktoś pracuje nad tym, a może nie).
Dobiegły chyba końca prace nad zapalnikami zbliżeniowymi do efektorów M-21 FHE Feniks, ale też nic konkretnego o ich szerokim wprowadzeniu do jednostek WP nie wiadomo.
Znawca Środa, 22 Marca 2017, 23:49
Ten zasieg jest za krotki.
pawel Piątek, 24 Marca 2017, 13:26
polskie radary mają zasięg 40km.w co chcesz strzelać?w ciemno!
QDark Sobota, 25 Marca 2017, 2:05
Chyba nie rozumiesz o czym mowa. Po kiego grzyba ci radar do feniks-ów, czy Gradów ?
Marek1 Piątek, 24 Marca 2017, 18:38
Każde radary(polskie też) ogranicza horyzont radiolokacyjny. Zwłaszcza jeśli chodzi o cele naziemne, to radary wysiadają(budynki, lasy, wzniesienia/zagłębienia terenu.
No w końcu po cholerę ci radar dla wyrzutni NPR typu BM-21, czy WR-40 ??
Extern Poniedziałek, 27 Marca 2017, 9:52
Radar artyleryjski jest w stanie obserwować lot rakiet balistycznych, wyliczać miejsce upadku nawet jeśli jest ono jest poza zasięgiem wiązki i wypracowywać korekty dla artylerzystów.
PRS Wtorek, 28 Marca 2017, 10:35
,,Liwiec" ma zostać zamówiony w ilości 1 + 6.
To o wiele za mało jeżeli chodzi o potrzeby WAiR.
Nawet jeżeli policzymy zamówione 5 DMO ,,Regina" + 3 planowane DMO ,,Homar".
Jan Środa, 22 Marca 2017, 9:56
Widzę ze niektórzy chcą się wpakować w kabałę....
Gość Środa, 22 Marca 2017, 9:39
W mojej ocenie oferta IMI Systems jest bardzo interesująca.
szczepan Środa, 22 Marca 2017, 8:59
czy są lepsze produkty tego typu, konkretnie.
ROMULUS Środa, 22 Marca 2017, 6:27
Sprzeda system rakietowy wraz z kodami, a potem te same kody udostępni przeciwnikowi. Już raz tak było.
LOL Środa, 22 Marca 2017, 9:36
Z kodami do czego? Sprzeda Rosjanom i co Rosjanie z nimi zrobią? Ehh... kolejny specjalista który coś, gdzieś, kiedyś usłyszał o "kodach źródłowych" i teraz opowiada głupoty...
Afgan Środa, 22 Marca 2017, 9:27
Jeżeli sprzeda wraz z kodami, to my sobie te kody zmienimy następnego dnia i nikt ich nie będzie znał. Czego ty nie rozumiesz? A co do kodów, to na przykład jakbyśmy mieli MEADS, to myślisz że Niemcy by ich Rosji nie udostępnili? Ryzyko jest identyczne? Dlatego musimy mieć możliwość modyfikacji kodów, czyli tak na prawdę algorytmów sterujących systemem i taką możliwość będziemy posiadać, więc nie siej dezinformacji.
Davien Środa, 22 Marca 2017, 9:24
Rozymiem ze ten przeciwnik będzie chciał integrować rakiety ze swoimi systemami, bo jak nie to do czego mu kody żródłowe jak one do innych rzeczy nie służą. Teleportują Wanie na lecący pocisk?:))
Extern Środa, 22 Marca 2017, 17:13
Sama tylko znajomość jak działa algorytm danego urządzenia zwiększa znacznie szansę na jego neutralizację, oszukanie, uniknięcie efektów jego działania, złamanie zabezpieczeń itd. Większość hakerów oddała by nerkę aby mieć wgląd w niejawne algorytmy systemów operacyjnych.

A czy i nie dali by rady podmienić przy pomocy działań wywiadowczych algorytmów wcale nie jest takie pewne. W końcu obecnie większość urządzeń ma możliwość aktualizacji oprogramowania zaszytego w pamięciach FLASH. Mając te kody można próbować.
Davien Czwartek, 23 Marca 2017, 15:15
A jak chcesz oszukać pocisk balistyczny?? zmienisz mu w locie wybrany cel? Kody żródłowe słuzą do dwóch rzeczy: Integracji uzbrojenia z nowym nosnikiem i modernizacji oprogramowania, więc jak chcesz tego dokonac na pocisku rakietowym? Dodatkowo naprawde sadzisz że IDF by oddało kody do swojej własnej broni??? Powodzenia w marzeniach:)
Extern Poniedziałek, 27 Marca 2017, 10:30
To oczywiście zależy od algorytmu jaki jest w nim zaszyty.

A jesteś na 100% pewien że te pociski nie mają możliwości zdalnego przeprogramowania pozycji celu w locie?
Algorytm Powie też również czy są jakieś procedury autodestrukcji pocisku i jak to zrobić.
Powie też jaką trajektorią będzie się poruszał pocisk co ułatwi jego zniszczenie czy podjęcie decyzji czy w ogóle warto to robić bo może i tak nie trafi.
Ogólnie mówiąc przewidzimy jego przyszłość.

A może algorytm korekcji pozycji na podstawie sygnału GPS ma jakąś podatność i da się mu podsunąć w odpowiednim momencie fałszywe sygnały nawigacyjne dzięki czemu pocisk chybi.

Może do startu pocisku są potrzebne jakieś zewnętrzne sygnały autoryzacyjne potwierdzeń że warunki startu nie zagrażają obsłudze czy coś w tym stylu blokując je lub zmieniając zablokujemy sam start.

Może w algorytmie sterującym jest zaszyte że rakiety nie mogą wystartować przy wietrze powyżej jakieś wartości albo wtedy gdy trwa burza i są silne wyładowania atmosferyczne, więc wiemy wtedy kiedy te pociski nam nie zagrażają.

itd. itd.itp.

Znając algorytm jaki steruje pociskiem wiemy to wszystko, więc jak najbardziej warto go znać i każdy wywiad chce te kody znać.
Jak w ogóle można kwestionować dzisiaj przydatność posiadania takiej wiedzy?
Davien Poniedziałek, 27 Marca 2017, 19:24
Po pierwsze nikt nie stosuje czegos takiego jak piszesz bo to zaproszenie by przeciwnik ostrzelał cie twoimi własnymi rakietami. Pociski bojowe nie maja tez autodestrukcji poza plot bo i po co im to a i w plot ma to jedynie za zadanie by nie trafiły twojego własnego samolotu. pocisk balistyczny porusza sie po trajektorii balistycznej i ta nie trudno wyliczyć a pociski niekierowane sa z samej definicji niekierowane i nawet jakby sie tam teleportował hacker to najwyzej spadnie razem z rakieta na cel. to co wypisujesz nie ma prawa bytu w broni bo ograniczałoby jej skuteczność i nikt tego nie stosuje. jakos Iran latał Tomcatami i uzywał Hawków i USA mu nic nie zablokowało. Troche realizmu.
maj Wtorek, 28 Marca 2017, 17:11
Davien kolejny raz nie wiesz co piszesz. Rakiety balistyczne mają systemy samolikwidacji na wypadek zejścia z zadanej trajektorii, które co prawda można wyłączyć je przed startem. Raczej nie stosuje się ich w rakietach niekierowanych.
Extern Wtorek, 28 Marca 2017, 8:37
Tomcaty wyeksportowane w 1976 roku do Iranu miały jeszcze analogową awionikę. Już w latach 90 w naszym okręcie Orzeł wyłączyły się komputery bo miały zaszyte w algorytmach ograniczenie że okręt raz na 10 lat musi popłynąć do stoczni macierzystej. Mimo że byliśmy właścicielem tych okrętów nie wiedzieliśmy o tym ograniczeniu i musieliśmy prosić Ukraińców o złamanie tych zabezpieczeń gdyby nie ich wiedza okrętem byśmy sobie nie popływali no chyba że byśmy wymienili mu całą elektronikę.

Rakiety do Homara pomimo tego że będą rakietami balistycznymi mają być korygowane a więc nie będą latały czystym torem balistycznym, inaczej ich celność byłaby na poziomie rakiet z Gradów, tą korekcję też będą robiły mikrosterowniki i ich algorytmy, Nie wiem co będzie robiła jeszcze ich elektronika ale myślę że ewentualny cel tych rakiet chciałby to wiedzieć.

W dzisiejszych czasach nawet kablówki nie obejrzysz bez karty z kodem aktywacyjnym tym bardziej jest prawdopodobne że broń posiadająca już właściwie zasięg strategiczny ma odpowiednie zabezpieczenia przed nieautoryzowanym odpaleniem.

Znając algorytm znasz duszę i zachowanie takiej broni, nie trzeba nawet nasyłać na nie tego mitycznego hakera o którym piszesz aby dyskietką podegrał oprogramowanie (choć to też jest możliwe). Sama wiedza o tym jak taka broń zachowa się w określonych sytuacjach jest bezcenną wiedzą na dzisiejszej wojnie.
QDark Sobota, 25 Marca 2017, 2:11
Zależy jeszcze co mają na myśli pisząc te słynne "kody". Nie jest nie możliwe, by takie oprogramowanie miało Backdoor.
krzysiek84 Piątek, 24 Marca 2017, 13:39
Warto dodać, że kod w pocisku działa jak immobilizer i przechwycona partia nie poleci np. z ruskiej wyrzutni. Poza tym kodów nie da się zmienić zdalnie z odległości setek km. Mit...
edi Środa, 22 Marca 2017, 21:01
Ty myślisz że Izrael da kody WŁASNEJ BRON Rosji ? Tylko gimba w takie cuda uwierzy.Skończcie powielać te bzdury bo w Gruzji kilka ruskich latadeł spadło i jakoś kodów nie mieli mimo że nasze GROMY były budowane na radzieckim wzorze. Gruzini wykorzystywali izraelskie drony które przyczyniły się do strat rosyjskiej armii i tylko to jest pewne.
Extern Poniedziałek, 27 Marca 2017, 22:12
Polskie Gromy mają zupełnie przebudowaną elektronikę niż ta co była w starych strzałach. A właściwie ta elektronika nawet nie jest przebudowana, ona jest zrobiona zupełnie od nowa na programowalnych układach FPGA.

Co do tych dronów to WikiLeaks twierdzi że Izrael i Rosja wymienili się kodami do eksportowych wersji swoich broni które zakupili ich wrogowie. Jak było na prawdę nie wiadomo, ale jakoś od tego czasu Gruzini nie kupują już broni w Izraelu.
Koń z Konina Środa, 22 Marca 2017, 1:44
Wszystko fajnie, tylko że izraelskie rakiety kierowane mają cywilny GPS, który podczas wojny zostanie wyłączony przez Amerykanów.
Afgan Środa, 22 Marca 2017, 9:29
Skąd te bzdury? Pomijając że wykorzystują wojskowy GPS, a nie nawigację samochodową, to jest jeszcze alternatywny system nawigacji inercyjnej (bezwładnościowej).
Ad rem Wtorek, 21 Marca 2017, 22:41
Mamy Fenixa APR ze sterowaniem gazodynamicznym i dwoma rodzajami głowic w tym kasetową, Fenixa + z zasięgiem 49km, Fenixa HE z programowalnym zapalnikiem, Fenixa-Z ok zasiegu 42 km. Nie potrzebujemy rakiet 122 mm chyba że naprowadzanych GPS INS bo APR jest naprowadzane półaktywnie laserowo jak amunicja APR 120 i 155mm ! co do zasięgów to się nie wypowiadam :)
Marek1 Czwartek, 23 Marca 2017, 12:38
Ad rem - MAMY ???? Wskaż mi proszę jednostkę WP w której są na stanie te twoje mityczne "Feniksy + APR". Póki co takich efektorów NIE MA poza makietami, które są pokazywane od czasu do czasu od roku 2010. Żadna z produkowanych seryjnie w Mesko NPR NIE przekracza zasięgiem 42,5 km. Jedynym unowocześnieniem efektorów z Meska jest możliwość produkcji Feniksów z głowicami Hesyt(kasetowymi z podpociskami kumulacyjno-odłamkowymi GKO, o zasięgu do 30 km), oraz SPALL(odłamkowa z zastos. zapalnika zbliżeniowego).
Zbulwersowany podatnik Środa, 22 Marca 2017, 20:08
A Fenix nie miał mieć zasięgu 70km?
Junger Wtorek, 21 Marca 2017, 23:39
W listopadzie ubiegłego roku z powodzeniem przetestowano APR-155. Gotowy do produkcji będzie w 2018r. Może coś więcej o Feniks APR?:)
dropik Środa, 22 Marca 2017, 7:20
Ze srednim powodzeniem bo lata nie akceptowalnie blisko
Podbipięta Wtorek, 21 Marca 2017, 22:34
Langusty niby nowoczesne,A widział ktoś te sowiecką odpalarkę z lat 60 ych w kabinie?
Dyzio Wtorek, 21 Marca 2017, 18:42
>decydowano dotąd o pozyskaniu niewielkiej partii tak zmodyfikowanych pocisków o zasięgu dochodzącym do 41 km<
Czyli mamy o takim zasięgu ale po co nam one?
>i dodaniu na niektórych wyrzutniach systemu ich pozycjonowania (Talin 5000). <
Czyli mamy na kilku pojazdach a na pozostałych po co nam one?
I tak wygląda cała armia: kompromisy, oszczędności a później dziwimy się że napastnik zajmuje nasze terytoria od wieków przez brak wyobraźni.
PRS Środa, 22 Marca 2017, 12:47
Wie Pan co to jest system nawigacji inercyjnej? (wspomniany przez Pana Talin 5000)
Podpowiem.
,,Nawigacja inercyjna polega na pomiarze przyspieszeń w dwóch lub trzech kierunkach, a następnie na wyznaczeniu przemieszczeń w tych kierunkach względem punktu początkowego."
Nie ma potrzeby by KAŻDY wóz z wyrzutnią w baterii miał zainstalowany ten system (wozy WR-40 nie poruszają się samodzielnie a w strukturze baterii/dywizjonu).
Ale oczywiście mógłby mieć.
Tyle, że jesteśmy biednym krajem z BARDZO DUŻYMI potrzebami.
artur Poniedziałek, 27 Marca 2017, 7:25
system talin jest zamontowany na każdym egzemplarzu langusty, nawet na prototypie w Toruniu
krzysztof Wtorek, 21 Marca 2017, 17:41
trzeba myślę też szukać rakiet "kasetowych" - coś jak cbu 105 tylko do użycia z wyrzutni - to byłby groźny oręż
Afgan Wtorek, 21 Marca 2017, 20:32
Dokładnie. Pociski kasetowe, termobaryczne i fosforowe to powinna być norma. Tym bardziej że Rosjanie głównie takiej amunicji używają w swoich Gradach i Uraganach. Warto pomyśleć też o pociskach do minowania narzutowego, to szybki i niezawodny sposób postawienia zapory minowej, przed nadciągającymi zagonami pancernymi, artyleria rakietowa jest niezastąpiona do tego celu............... Aha zapomniałem przecież, podobno nasz potencjalny wróg nie będzie dysponował czołgami, tak stwierdził kiedyś pewien minister obrony i tego się trzymamy. Dlatego nasze Rośki i Mi-24 nie mają ppk. O czym ja tutaj pisze.....................;)
Rain Wtorek, 21 Marca 2017, 13:24
Kto będzie wskazywał cele? Bo jeżeli rozpoznanie leży (brak wozu), to żydowska oferta musi poczekać.
olo Wtorek, 21 Marca 2017, 18:41
Jak to kto NATO a za kilka lat nasze własne systemy. Już teraz płacimy za zdjęcia z włoskich satelitów wojskowych które będziemy obrabiać brytyjską technologią w polskim centrum które jest na ukończeniu. Na razie płacimy za obrabianie w UK. Za kilka lat będziemy mieli co najmniej jednego własnego satelitę a mówi się o dwóch. Do tego dochodzą namiary z AWACS w których latają polscy specjaliści a także z zasobników DB-110 z naszych F-16 które potrafią widzieć na 40-70 km i latając przy granicy z Królewcem mamy wszystko jak na dłoni. Polska ma dostęp do najbardziej zaawansowanych technologii NATO i jak będą $$$ sami część z nich zakupimy.
PRS Wtorek, 21 Marca 2017, 13:17
,,Transfer technologii" , ,,polonizacja" itp, itd... już przerobiliśmy razem z Mesko.
10 lat składania, ogromny koszt pojedynczego pocisku PPK, bodajże wprowadzonych na stan WP około 260 wyrzutni (co daje średnią 26 rocznie i jakieś 2 ,,rury" miesięcznie sic!), brak ,,obiecanej" integracji z wieżą Rośka, brak integracji z Sokołem w ramach programu ,,Głuszec", mocno dyskusyjny w naszych warunkach klimatycznych tryb ,,odpal i zapomnij" (nikła możliwość atakowania pojazdów od góry).
Jakaś lekcja? Nauczka? Wątpię...
Tak naprawdę potrzebujemy czegoś taniego a w miarę masowego co poleci na 70 km, z 7-10 Dywizjonów z rakietami na minimum 150 km i z 5 o zasięgu 300 km.
400 km to już przesada. Europa (Środkowa) to nie pustynia.
150 km już mamy wdrożone w ramach MJR i należy koniecznie kontynuować norweską ścieżkę.
Na 40 km to poleci ,,krajowy" Feniks.
Systemy typu jak nasz WR 40 Langusta to nie ma być droga broń precyzyjna, a tania masowa, strzelająca salwami z wielu wyrzutni i co za tym idzie ,,pokrywająca" znaczny obszar. Na pewno potrzeba nam kolejnych dywizjonów z takim systemem (MON niestety nie zamawia ;( ) a nie drogich rakiet Accular 122 do już istniejących.
Reasumując z całej tej ,,interesującej" oferty tylko Predator Hawk o zasięgu 300 km jest godny zainteresowania.
Ale tylko z Izraelskim (sprawdzonym) SKO i jakimś systemem wykrywania/pozycjonowania.
P.S. pamiętacie jak Izrael ,,udostępnił" kody do ,,gruzińskich" BSLi Ruskim podczas wojny ;)
evo Środa, 22 Marca 2017, 20:54
'150 km już mamy wdrożone w ramach MJR'' - tylko ciekawe jaka różnica w kosztach pocisków.
Davien Poniedziałek, 27 Marca 2017, 19:26
jeden NSM to koszt całej wyrzutni Gradów?
Podbipięta Wtorek, 21 Marca 2017, 21:29
Z tym udostępnieniem gruzińskim to bujda.Ale z resztą pańskiego postu jestem gotów się zgodzić.
M Wtorek, 21 Marca 2017, 19:32
A pamiętasz NTD?
Podbipięta Wtorek, 21 Marca 2017, 12:34
Kóżwa... kupiliśmy od Francuzów technologie prochów na Feniksa.Opracowaliśmy też rakiety ze świetną subamunicją.I co ...2000 szt. zamówili.A teraz modernizują stare rakiety ( w oparciu o francuską technologie) ale zasięg to coś poniżej 30 km.Wdrożyć Feniksy a nie kupować kolejną licencje!!! A i czas na pełną automatykę odpaleń dla Langusty bo rozwiązanie jest gotowe że nie wspomnę o tym że Gożdziki i Dany mają lepszy SZW.
xyz470 Wtorek, 21 Marca 2017, 17:39
Też jestem zdania, że nie można ulec szaleństwu kupowania wszystkiego od IMI. Należałoby zrobić to wybiórczo. Ja stawiam na EXTRA tj. zasięg do 150 km i na początek to wystarczy, roboty z wdrożeniem sporo i wszystko to wynegocjować na godnych warunkach.
evo Środa, 22 Marca 2017, 20:57
Nasz potencjalny przeciwnik ma rakiety o zasięgu 300+ a tobie 150 km wystarczy?
Afgan Wtorek, 21 Marca 2017, 20:36
Homar ma razić cele na dystansie minimum 300km, więc jakie 150? Może na początek nam wystarczą moździerze 60mm i na tym na razie poprzestańmy?
xyz470 Środa, 22 Marca 2017, 18:55
Postawiłem poprzeczkę na wysokości, którą po wielkich trudach mamy szansę przeskoczyć. Nic więcej.
Pablo Środa, 22 Marca 2017, 9:41
Tak naprawdę optymalnie było by podzielić program Homar na dwie części- dla każdej z dywizji kupić po dyonie wyrzutni o zasięgu ~150km, i skupić się na pełnej polonizacji (i tutaj EXTRA jest doskonałą propozycją), a jako rakietową artylerię szczebla taktycznego, kupić z 18 używanych M270 MRLS, z solidnym zapasem pocisków TACMS, bo te, mimo wszystko dysponują znacznie większą różnorodnością głowic niż LORA, a i w opracowaniu jest wersja o zasięgu 500KM.
Afgan Środa, 22 Marca 2017, 12:08
Tylko jest mały problem. Pocisków TACMS Amerykanie nam raczej nie sprzedadzą. Ponadto lepiej mieć z logistycznego punktu widzenia jeden uniwersalny system niż dwa dedykowane. Co za problem mieć "spolonizowane" EXTRA i "niespolonizowane" LORA, które i tak będą odpalane z tej samej wyrzutni? Dlaczego na upartego doszukujecie się problemu, tam gdzie go nie ma?
chateaux Środa, 22 Marca 2017, 22:39
A to skąd ta pewność? Niby dlaczego mieliby nie sprzedać?
Afgan Piątek, 24 Marca 2017, 15:19
W ofercie LM odmówiono nam sprzedaży amerykańskich artyleryjskich pocisków rakietowych o zasięgu większym niż 300km, z uwagi iż "zdestabilizowałoby to strategiczną równowagę w regionie".
Teraz wiesz, skąd ta pewność? Po prostu amerykański kongres nie chce ruskich drażnić, a Izrael ma to w "głębokim poważaniu", bo i tak Rosja Iskandery Asadowi dostarczyła.
Davien Sobota, 25 Marca 2017, 18:53
Traktat MTCR cos ci mówi? Akurat w przypadku większosci nowoczesnych broni z Izraela sa tez technologie z USA lub powstają za ich pieniądze tak więc USA może je spokojnie zablokować.
PS jakich artyleryjskich pocisków rakietowych o zasięgu pow. 300km nam LM odmówiło, skoro ATACMS nie przekracza 300km a rakiet o większym zasiegu USA nie ma???
Afgan Niedziela, 26 Marca 2017, 13:21
Pociski MGM-168 Block IVA/IVB mają niejawny maksymalny zasięg i jest on prawdopodobnie wyższy niż 300km, ale tych pocisków USA nikomu nie sprzedaje i nam też nie sprzeda. Te pociski ATACMS, które zostały wyeksportowane m.in. do Turcji, Korei Płd, ZEA, czy Grecji mają zasięg od 165-250km w zależności od wariantu i nam też by coś takiego dostarczyli. Przypominam że LORA ma zasięg 400km i Izrael jest gotowy nam takie pociski dostarczyć, zatem dalsza dyskusja czy ATACMS czy LORA jest chyba bez sensu.
Davien Poniedziałek, 27 Marca 2017, 19:32
Akurat ATACMS ma zasięg limitowany przez MTCR by mógłbyć sprzedawany, dla siebie moga miec i 500km. Izrael nie podpisał MTCR ale Polska tak i tu jest problem. Zasięg LORA mogłaby miec i 5000km, nie ma to zadnego znaczenia, Izraela nie dotyczy INF. Wez pod uwage moze że traktaty ograniczają właśnie sprzedaz pocisków a nie posiadanie ich przez producenta- wyjatek INF ograniczający jednak wyłacznie USA i Rosję
Afgan Wtorek, 28 Marca 2017, 16:33
Skoro Rosja oferuje Iskandera-E o zasięgu 500km każdemu, kto jest gotowy za niego zapłacić, to jest jeszcze sens dyskusji nad MTCR?
Czy w ogóle po aneksji Krymu i złamaniu porozumień budapesztańskich z 1994 jakiś traktat ma jeszcze znaczenie?
Czy Rosja nie łamie przypadkiem INF dysponując pociskami Iskander-K?
Davien Środa, 29 Marca 2017, 23:57
Iskander-E ma zasięg do 285km więc nie wciskaj kitu, zasieg 500km ma Iskander-M produkowany dla wojsk FR. Akurat MTCR Rosja przestrzega jak do tej pory dokładnie, bo lezy to w jej własnym interesie.
Iskander-K czyli 3M14 łamie tarktat INF ale to juz inna sprawa niz traktat MTCR. INF nie dotyczy nikogo poza USA i Rosja i widac uznali że jego złamanie im sie opłaci, z MTCR sprawa jest inna, Rosja raczej by nie chciała by jej potencjalni przeciwnicy dysponowali pociskami w stylu DF-21 czy Jericho poza państwami które je stworzyły
Pablo Środa, 22 Marca 2017, 17:57
A dlaczegoż to nam nie sprzedadzą? Jakiego to uzbrojenie kiedykolwiek amerykanie nam odmówili? "Z punktu widzenia logistycznego" nie ma najmniejszego znaczenia tych kilkanaście wyrzutni. I tak potrzebujemy przynajmniej dwóch pocisków (ponadto idąc z MRLS mamy w zakresie pocisków wspólną logistykę z większością krajów NATO). Decydując się na wspomniane rozwiązanie, oszczędzamy też sporo czasu- warto bowiem przypomnieć, że LORA na chwilę obecną nie jest z Lynxem zintegrowana.
Afgan Wtorek, 21 Marca 2017, 17:21
Feniksy też będą używane. Pamiętaj że Feniks jest NIEKIEROWANY, a pocisk izraelski jest kierowany. Jeśli trzeba będzie dużej siły ognia do ostrzału obszarowego będziemy strzelać Feniksami, a jak trzeba będzie trafić w konkretny mały cel w gęsto zabudowanym terenie użyje się rakiety Accular 122. Posiadanie jednych pocisków nie wyklucza posiadania drugich, bo to inna klasa amunicji.
fx Wtorek, 21 Marca 2017, 12:23
Ja bym wszedł w głębszą współpracę z Izraelem bo jak się uczyć to od najlepszych a Izrael w technologiach militarnych to ścisła światowa czołówka i nasz sojusznik. PGZ powinna wejść w ścisła współpracę z IMI tak aby po pierwsze kupić te systemy a za kilka kilkanaście lat wspólnie tworzyć z Izraelem takie systemy.
strażak Wtorek, 21 Marca 2017, 12:17
I to jest to czego Polska Armia potrzebuje podpisywać umowę bo czas ucieka
Podlaski dzik Wtorek, 21 Marca 2017, 11:44
Byłoby pięknie, ale niestety lobbysta LM wskaże palcem ofertę amerykańską...
KAR Wtorek, 21 Marca 2017, 11:40
Propozycja godna rozważenia. Pytanie tylko, czy nasi politycy będą się tylko oglądać na USA, a może wejdą w kooperację z innymi krajami?
dropik Wtorek, 21 Marca 2017, 11:38
będzie jakiś przetarg czy tak na "widzimisię" ?
Afgan Wtorek, 21 Marca 2017, 11:25
"Izraelski koncern IMI Systems przygotował w programie Homar ofertę rakietowego systemu Lynx, który będzie mógł wystrzeliwać pociski Extra o zasięgu 150 km, Predator Hawk o zasięgu 300 km, LORA o zasięgu 400 km i Accular 122, zdolne do rażenia celów na odległości 40 km"..........................
Brać tą izraelską ofertę i się nie zastanawiać. Nikt nam nic lepszego nie zaoferuje, a HIMARS to jakaś porażka w porównaniu z ofertą z Izraela. Skoro "Wisła" ma być tarczą naszej armii, ten system będzie jej mieczem, a do skutecznej walki potrzeba jednego i drugiego.
b Środa, 22 Marca 2017, 4:57
Afgan LM to transfer technologii ( stunner - pelna polonizacja napedow, blokowana przez Izrael za poprzedniej administracji w WH ) ,kazdy kontrakt z Izraela to zakup ze sklepu. NIE DOSTANIEMY NIC w zakresie rozwoju wlasnego przemyslu , to po pierwsze, I teraz najwazniejsza sprawa nie kupujemy broni z kraju ktory wysuwa roszczenia finansowe wobec Polski pomijam juz wszechobecna nienawisc do Polakow ( kto byl w Izraelu wie o czym pisze ).Zaplacilismy kolosalne pieniadze za licencje na spika a wlasny ppk robimy dzieki Ukrainie tak nam Izrael dal licencje na budowe, ze to co najwazniejsze sprowadzamy. Wykorzystajmy wybory w USA, bo to naprawde dobra okazja na skok technologii militarnych ktore wczesniej na drodze dyplomatycznej nam blokowano.
Afgan Środa, 22 Marca 2017, 9:34
Co wy bredzicie? Jaki LM i jaki Stunner? Stunner (Sky Ceptor) to oferta Raytheon a nie LM. Przemawiają przez Ciebie jakieś antysemickie fobie i powielasz kłamstwa nic nie mające wspólnego z rzeczywistością. A co do roszczeń finansowych to wysuwa je żydowska diaspora w USA, Belgii, Holandii i Francji głownie, a nie Państwo Izrael, więc nie myl pojęć.
b Środa, 22 Marca 2017, 21:31
Ale piszemy o Homarze czy tu mamy R czy LM? Podalem przyklad dzialania Izraela.
Davien Środa, 22 Marca 2017, 9:28
Akurat SkyCeptor to Raytheon nie LM i dostaniemy go jedynie z zakupem Patriota. Pirat czyli ppk z Ukrainy do zwalczania MBT nadaje się kiepsko( brak tandemowej głowicy) a Spike wyprzedza go o lata swietlne w skuteczności
krak Wtorek, 21 Marca 2017, 15:04
Afgan.: Udział krajowego przemysłu w trakcie realizacji zdania ma rosnąć aż do osiągnięcia pełnej polonizacji, z ewentualnym wyłączeniem tych elementów, co do których przeniesienie produkcji zostanie uznane za nieuzasadnione z przyczyn ekonomicznych lub technologicznych. W życiu wygląda to tak:: jak ze Spaike do których głowice do dnia dzisiejszego importujemy z Izraela
Afgan Wtorek, 21 Marca 2017, 17:26
Z tym że Amerykanie co najwyżej pozwolą nam pomalować swoje HIMARS,y, więc nie wybrzydzaj. Oferta amerykańska to gorsze pociski i jeszcze mniejszy transfer technologii. No chyba że zostają nam jeszcze Chiny, tak jak Białoruś swoje Polonezy wprowadziła, ale o tym chyba nie myślisz poważnie..................
b Środa, 22 Marca 2017, 5:11
Afgan nie wiesz, nie pisz. SkySeptor / Stunner, kto blokuje transfer technologii? LM czy Izrael?
Davien Środa, 22 Marca 2017, 9:30
LM do SkyCeptora nic nie ma to oferta Raytheona . Stunnera wcześniej akurat blokowało USA nie Izrael.
MadMikens Wtorek, 21 Marca 2017, 17:04
Czy ma to znaczenie .. czy importujemy czy nie... częśc będzie budowana u Nas... ale najważniejsze jest chyba odzyskanie zdolości bojowej WP. Jesteśmy w pozycji gdzie nic nie mamy.. a to co jest wystarczy na chwile i to na obrone obszaru 100x100 km
Rabek Wtorek, 21 Marca 2017, 10:56
Hmmm,słuchając niejakiego M.Schultza zaczynam mieć wątpliwości czy tylko Rosja może być naszym przeciwnikiem militarnym.Ten człowiek deklaruje otwarta wrogość w stosunku do Polski o ile ta się nie podporządkuje niemieckim oczekiwaniom.Trochę to wszystko zaczyna to przypominać rok 1933 i wybór na kanclerza demona z wąsikiem.Historia lubi się powtarzać.Czy polski Sztab Generalny jest przygotowany na wojnę z naszymi tymi niby sojusznikami a wrogami od zawsze? Czy znów jak 1939r będzie niespodzianka?Czy nasza dyplomacja zdaje sobie sprawę, że wyraźnie rośnie nam zagrożenie z zachodu?Dlaczego nie widać żadnych starań o jak najszybsze spotkanie z prezydentem Trumpem? Konieczne jest dla nas jasne stanowisko USA czy ukróca Niemcy czy też gotowe są na kolejna wojnę światową?Pamiętające, że historia jest wspaniałą nauczycielką
Bunio Środa, 22 Marca 2017, 9:05
Zagrożenie militarne ze strony państwa ramowego NATO dla państwa granicznego sojuszu, w którym stacjonuje na dodatek armia USA... nie wiem nawet jak to kulturalnie skomentować. S-F? Ale i to się może ziścić jesli będziemy wytrwale podążać aktualnym szlakiem. No cóż, byłoby znakomicie gdyby Polska "podporządkowała się niemieckim oczekiwaniom" (i nie tylko niemieckim, przypominam, 27:1) tzn. zawróciła ze stromej drogi w dół do demokraturki w stylu rosyjsko-tureckim.
Podbipięta Wtorek, 21 Marca 2017, 12:42
Panie Rabek.Co pan pleciesz? Szansa (!) na wojnę z Niemcami to jest za jakieś 50 lat.Jak wprowadzą w wojsku klamry z napisem Allah mit uns.
olo Wtorek, 21 Marca 2017, 12:26
USA człowieku ma < 50 000 żołnierzy w Niemczech a i Niemcy militarnie dzisiaj leżą i mimo niezłej technologii morale wojska mają marniutkie. Tam większość to PACYFIŚCI a armia ma problemy z naborem. Naszym jedynym potencjalnym wrogiem jest tylko ROSJA póki nie zmieni się reżim Putina. Oni poprzez Żylynowskich czy dziennikarzy oficjanie nam grożą nawet ATOMEM.
PanieOlo Środa, 22 Marca 2017, 13:00
Przyszłości wojny będziemy toczyć z Ukrainą a nie z Rosją
R3ne Czwartek, 23 Marca 2017, 12:00
A skąd kolega wróżka może to wiedzieć ? Narazie to Ukraina chciała by być naszym sojusznikiem a Rosja upatruje w nas wroga
Extern Wtorek, 21 Marca 2017, 20:57
No niby tak, ale we przytoczonym wyżej roku 1933 była podobna sytuacja. Niemcy nie miały armii, szalał tam kryzys ekonomiczny i były wewnętrznie politycznie rozdzierane. Uważaliśmy wtedy dokładnie tak samo jak dziś że jedynym zagrożeniem był wschód. 6 lat później wiadomo kto nam zrobił główne kuku. Nie chodzi o to aby się na Niemcy nakręcać chodzi o to aby rozglądać się uważnie na wszystkie strony.
der Stratege Wtorek, 21 Marca 2017, 10:54
Chłopy a satelita jest Bo jak nie ma to tylko w budynki walić będą
grendel Wtorek, 21 Marca 2017, 12:30
Są dane z włoskich satelitów ,a ośrodek opracowania danych z tych satelitów właśnie budują. Technologia opracowania map kupiona w UK. Polska ma to szczęście że jest w NATO i tylko kwestia KASY jest zakup potrzebnego nam systemu. My już w kilku dziedzinach mamy lepsze systemy niż Rosja patrz JASSM czy NSM czy F-16 a za chwilę Homar. Rosja po embargu ma problemy nawet z silnikami,przekładniami czy dronami które kupowała w Izraelu.
bratek Wtorek, 21 Marca 2017, 10:37
Bardzo ciekawa oferta. Niestety znając nasze realia będzie trwała analiza i pewnie minie sporo czasu zanim się na coś zdecydujemy. Panowie szybciej podejmujecie decyzje bo zostaniemy niedługo muzeum wojskowym.
b Wtorek, 21 Marca 2017, 10:23
To samo obiecywali przy licencji na spika, jak sie skonczylo kazdy wie.
edi Wtorek, 21 Marca 2017, 12:32
Przecież produkujemy SPIKE w 90% w PL. Tylko elektronikę kupujemy w Izraelu ale za odpowiecie $$$ i to może być w PL robione. My musimy najsampierw nauczyć się produkcji takich systemów bo to nie budowa cepa.
b Środa, 22 Marca 2017, 5:14
Nie, Izrael nie przekaze nam tych technologii.
plato Wtorek, 21 Marca 2017, 12:24
Dokładnie.
as Wtorek, 21 Marca 2017, 10:22
a co z wersjami Fenixa + (rozszerzony zasięg) oraz Fenix APR (kierowana) ? Podobno zostały opracowane przez Mesko !
olo Wtorek, 21 Marca 2017, 12:33
Czytałeś artykuł czy tylko piszesz bez czytania ? Pisze jak byk "W ramach modernizacji natomiast w kraju opracowano nowy pocisk oznaczony Feniks-Z i Feniks-HE. Zdecydowano dotąd o pozyskaniu niewielkiej partii tak zmodyfikowanych pocisków o zasięgu dochodzącym do 41 km dla rakiety wyposażonej w głowicę odłamkowo – burzącą o masie 18,4 kg."
Marek1 Wtorek, 21 Marca 2017, 10:13
Szkoda, że MON nie wybierze oferty izraelskiej Lynx. Żydzi oferują świetny sprzęt i transfer 90% technologii do całkowitej polonizacji wyrzutni i efektorów.
Accular 122 jak znalazł dla Langust i Gradów. Niestety produkowane w Polsce Feniksy mają zdecydowanie gorsze parametry i pora najwyższa to zmienić
edi Wtorek, 21 Marca 2017, 12:38
Nikt nam nie zabroni kupić Homara w USA a rakiety dla Langusty w Izraelu to tylko kwestia $$$ a nie polityczna. USA nie mają takich rakiet w ofercie. Ale jest jedno ale musi być 100% POLONIZACJA bo w razie W my musimy posiadać zdolności produkcji amunicji a nie być zależny od kraju drugiego nawet jak jest to nasz sojusznik jak Izrael. USA nie będzie miało problemów politycznych aby wysyłać nam amunicję czy sprzęt w razie ataku Rosji bo tylko taki nam grozi a Izrael nie wiadomo jak się zachowa.
dropik Środa, 22 Marca 2017, 7:33
w razie ataku Rosji i tak długo sobie nie poprodukujemy bo to bedzie takie zakład i tak bedzie jednym z drugich celów dla iskandrerów.
Tylko wyprodukowane zapasy i zapasy sojuszników będą sie liczyć . Izreal nic nam nie dostarczy
dsas Środa, 22 Marca 2017, 15:58
Kupować to co kupuje Izrael, bo oni kupują naprawdę do używania, a nie do poparcie własnego przemysłu.