Bojowe wozy BMD-4M dla rosyjskiego desantu

OPUBLIKOWANO: Poniedziałek, 13 Marca 2017, 13:59
BMD-4M

Na początku bieżącego roku najnowsze rosyjskie bojowe wozy desantowe BMD-4M i 15 transportery BTR-DMD „Rakuszka” trafiły do 242. Centrum Szkolenia Wojsk Powietrzno-Desantowych w Omsku. Rozpoczęto tam szkolenie żołnierzy 31. Samodzielnej Brygady Desantowo-Szturmowej, która do końca roku ma otrzymać nowy sprzęt dla dwóch pełnych batalionów. 

Rosyjskie ministerstwo obrony poinformowało o rozpoczęciu szkolenia żołnierzy 31. Samodzielnej Brygady Desantowo-Szturmowej z Uljanowska na najnowszych rosyjskich pojazdach bojowych, które w tym roku mają zostać wprowadzone na wyposażenie tej jednostki. Żołnierze mają przejść dwumiesięczne kursy wprowadzające ich w tajniki eksploatacji nowego sprzętu.

Czytaj też: Nowa amunicja dla rosyjskich BWP

W tym celu do 242. Centrum Szkolenia Wojsk Powietrznodesantowych w Omsku dostarczono na początku roku 10. bojowych wozów desantowych BMD-4M i 15 desantowych transporterów opancerzonych BTR-DMD. Oba typy sukcesywnie mają zastępować w Wojskach Powietrzno-Desantowych starsze wozy BMD-2 i BMD-3 oraz BTR-D i bazujące na nich wersje specjalne. Do końca roku przezbrojeniu mają podlegać co najmniej dwa bataliony 31. Samodzielnej Brygady Desantowo-Szturmowej stacjonującej w Ulianowsku. Wcześniej wozy BMD-4M trafiły m.in. do 106 Dywizji Powietrznodesantowej z Tuły.

BMD-4M (masa 13,5 t., załoga 3, desant 6) to w stosunku do BMD-4 nowy kadłub z nowym silnikiem o mocy 500 KM i nowym zawieszeniem. Zgodnie z koncepcją unifikacji sprzętu pancernego, która toruje sobie drogę także na Wschodzie, zaletą BMD-4M jest 80 proc. kompatybilność z BMP-3 (m.in. silnik UTD-29 i układ przeniesienia mocy oraz uzbrojenie). Zainstalowano także środki łączności nowej generacji. Uzbrojenie stanowi armata 2A70 kalibru 100 mm sprzężona z armatą automatyczną 2A72 kalibru 30 mm i km PKT, oraz pociski kierowane Arkan.

Czytaj też: Zmechanizowany desant. Nowe pokolenie pojazdów rosyjskich spadochroniarzy

BTR-MDM Rakuszka to transporter opancerzony (masa 13,2 t, załoga 2, desant 13), ale też nową uniwersalną platformą, która ma zastąpić transportery BTR-D. Początkowo testom poddawano transporter BTR-MD skonstruowany na bazie BMD-4, jednak nie podjęto jego produkcji seryjnej. Obecnie do jednostek liniowych trafia dopracowana wersja Rakuszki, oznaczana jako BTR-MDM Rakuszka-M, zunifikowana z BMD-4M. Zaletą nowego wozu, w porównaniu z BTR-D, jest m.in. w miarę przestronny przedział desantowy, gdzie znajdują się dwa rzędy podwójnych, podwieszanych do stropu siedzisk oraz jedno miejsce z przodu maszyny (układ desantu 12+1).

Jedyne uzbrojenie stanowi obsługiwany z wewnątrz kaem PKT 7,62 mm oraz znany ze starszych pojazdów, „kursowy” karabin maszynowy PKT. Rakuszka ma być także platformą wyjściową dla pojazdów specjalistycznych (pochodnych), w tym np. wozu ewakuacji medycznej (BMM), sztabowego, łączności i innych.

Piętą achillesową obu wozów jest oczywiście słabe opancerzenie (stopy aluminium), co wynika jednakże z koncepcji ich użycia. Zakłada ona zrzut wozów bojowych na spadochronach, nawet wraz z załogami na pokładzie. 

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

23 komentarze

nikt ważny Wtorek, 14 Marca 2017, 11:31
Bardzo drobne transportery i jeden z przyzwoitym uzbrojeniem. Tą są transportery (pływające) a nie czołgi drodzy komentatorzy więc w dywagacjach dotyczących ochrony i pancerza proszę nie fantazjować. W dodatku transportery dla wojsk powietrzno-desantowych. Dość unikalny typ uzbrojenia którego po stronie zachodniej długo szukać za to zapewnia odpowiednią wysoką mobilność i wsparcie ogniowe. Po zachodniej stronie nie ma sprzętu porównywalnego a mobilność desantu realizowana jest zwykle lekkimi pojazdami, np. Humvee ale i wieloma innymi konstrukcjami. Inna koncepcja, inna taktyka.
AWU Wtorek, 14 Marca 2017, 15:23
Zgadzam się .. "inna koncepcja inna taktyka.." Rosjanie byli prawdziwymi pionierami w dziedzinie wojsk Pow/Des. Już 80 lat temu zadziwili świat manewrami podczas których desantowali "latające tankietki" i lądowali czołgi. Mieli większe siły P/Des niż cała reszta świata połączona razem. A co stało się kilka lat pózniej? Dwie próby strategicznego wykorzystania ich Pow/Des przewagi podczas 2 w.ś. zakończyły się tragikomedią. "Tragi" dla Rosjan a "komedią" dla Niemców i postronnych obserwatorów? Desant w pojęciu "zachodu" to zupełnie inna bajka realizowana w warunkach całkowitej przewagi w powietrzu którą zachód jest w stanie zapewnić? Desant to nie tylko "co zrzucimy" ale w jakich warunkach strategicznych z jakim wsparciem taktycznym a przede wszystkim z jakim zapleczem lotnictwa transportowego i ochraniających ich? Powyższy pojazd zaprojektowany jest na postsowieckie wojny kolonialne prowadzone wewnątrz dawnego ZSSR ....
nikt ważny Środa, 15 Marca 2017, 9:22
W takim razie jak przytaczamy jednostkowe przykłady z historii to ja proponuję najnowszy: wojska US przed desantem bombardują przeciwnika samochodami humvee :-D. Może być?
Burza Październikowa czyli Z jasnego nieba Wtorek, 14 Marca 2017, 19:06
@AWU
"..wykorzystania ich Pow/Des przewagi podczas 2 w.ś. zakończyły się tragikomedią..." Szkoda, że w Market-Garden brali udział Polscy żołnierze, bo o tej operacji można napisać podobnie, tak jak i o innych .
I ZSRR i Alianci wykorzystywali w czasie II wojny światowej taktyczne desanty, takie zazwyczaj kończyły się sukcesem, ze strategicznymi był problem.
Opisz, jaką bajką jest "desant w pojęciu zachodnim" ciekawym tego opisu.
AWU Wtorek, 14 Marca 2017, 21:24
Jak będziecie w stanie zduplikować operację "Market" 73 lat pózniej .. czemu nie? Tylko pamiętaj nie będzie 15 mln butów wojskowych z kanadyjskiego lend leasu?Nie będzie 40tys amerykańskich ciężarówek? Siły które zbudowały Berlin Bridge (wbrew waszej propagandzie) czy przetransportowały 27 mln RMTs w ciągu miesiąca btwn US a Bliskim Wschodem tym razem nie będą po waszej stronie? Do tej pory udało się wam przerzucić mniej niż 1% tego do Syrii rok póżniej? W warunkach calkowitego braku A2AD?
obalaczmitow Środa, 15 Marca 2017, 19:30
Człowieku gdyby nie drugi front na wschodzie, który związał więksość sił i środków niemieckich to żaden desant Amerykański by nie nastąpił. Amerykanie walczyli z Wermachtem, który nie miał sił i środków na uzupełnienia, bo wszystko szło na front wschodni. Gdyby połowa żołnierzy i sprzętu zgromadzonego na froncie wschodnim została przerzucona na zachód - a Hitler zawarł pokój z Rosją to nie byłoby Francji, krajów beneluksu.
Amerykanie mają to do siebie że walczą jedynie w przypadku kilkukrotniej przewagi liczebnej i sprzętu i to z poobijanym przeciwnikiem. - a później opowiadają jakie to mieli małe straty - Jak Niemcy nie mieli czym do nich strzelać i nie mieli uzupełnień broni i ludzi - to co miał robić Niemiecki żołnierz - kamieniami rzucać w czołgi? O swoich stratach amerykanie lubią milczeć - a wy macie obraz na podstawie filmów wojennych.
Amerykanie dali buty, broń - ale nie dali ludzi - mogli dać i mln czołgów - ale bez załóg to tylko złom - sam nie pojedzie i walczyć nie będzie. Nie dali to ZSRR za nic? dali za straty w ludziach, których sami by nie byli w stanie ponieść. Każdy czołg zniszczony przez Rosjan na froncie wschodnim, każdy Niemiec zabity , każdy zniszczony samolot , czy transport - to ocaleni amerykańscy żołnierze. Trudności walk na froncie wschodnim i zachodnim nie da się w ogóle porównać. To jak wejście na Mt Everest i wyprawa na Górkę Szczęśliwicką.
Jakie miasto w Europie zachodniej wytrwałoby tyle co Stalingrad? Paryż, Bruksela - bądźcie poważni.
BMX Wtorek, 14 Marca 2017, 9:41
BTR-MDM (masa 13,2 t, załoga 2, desant 13), BMD-4M (masa 13,5 t., załoga 3, desant 6) - mały zwinny , szybko i po cichu przemieszczający się pojazd po gruncie lekkim i grzęskim . Czego jeszcze oczekiwać ? My dialog i namyślanie się co możemy za darmochę dostać od innych . I ten sojusz , który nam pomoże w razie "W" ?
bubu Wtorek, 14 Marca 2017, 9:20
o panie, pirat będzie w to wchodził jak w masło
Olek Wtorek, 14 Marca 2017, 13:48
Na pewno.. w szczególności w wozy wyposażone w system aktywnej ochrony Arena..
Marek1 Wtorek, 14 Marca 2017, 12:12
Jaki Pirat ? Od 3 lat twój "pirat" istnieje wyłącznie jako drewniano-aluminiowy model-makieta i NIE ma żadnych danych wskazujących na konkretny termin zakończenia prac nad nim. A gdzie dopiero testy i wdrożenie do masowej produkcji ??
Ps. Na pojazdy typu BMD wystarczy zwykły rpg-7
Podbipięta Wtorek, 14 Marca 2017, 12:03
Ten sprzęt nie będzie pana atakował ani wystawiał się na Pirata.Ma podrzucić sałdatów na plac boju i wspierać jak się da .Jako że będzie działał w zasięgu artylerii przeciwnika ( ale poza stycznością bezpośrednią wojsk) ma mieć pewną odłamkoodporność i tyle mu starczy.Że Mochy wsadzają w to taką siłę ognia to już inna rzecz i warto im pozazdrościć a nie kpić.
AWU Poniedziałek, 13 Marca 2017, 23:14
Jestem pewien iż pancerz aluminiowy nie chroni przed 12.7mm z poniżej 500-600m a na pewno nie przed AP tego samego kalibru, z boku prawdopodobnie również brak ochrony przed 7.62mm czy odłamkami. Co z minami?. Amerykanie po wycofaniu ze służby Sheridana planowali zastąpienie go Strykerem na bazie 8x8 Lav III uzbr w armatę 105mm (STANAG IV przy wadze 18.5t) ale opracowano koncept lekkiego czołgu Griffin z najnowszą lekką wersją działa 120mm zamontowanej na kadłubie brytyjskiego Ajaxa którego producentem jest również General Dynamics. Jako że niemal wszystkie elementy gotowe mógłby dośc szybko wejść do produkcji. Waga 28t czyli C-17 może transportować 2 a C-5 4 szt.
Rob Poniedziałek, 13 Marca 2017, 17:10
I co teraz biedny Eryk ma sądzić w temacie, który go interesuje? ;)) Chyba kolega Marek robi wrażenie najbardziej znającego się na rzeczy :)
Lajki Poniedziałek, 13 Marca 2017, 19:48
Marek wrażenie robi i nic poza tym.
Eryk Poniedziałek, 13 Marca 2017, 14:26
Jaka jest odporność rosyjskich transporterów kołowy i gąsienicowych na ostrzał granatnikiem o naboju 40 × 53 mm ?
Marek1 Poniedziałek, 13 Marca 2017, 16:41
Nieomal 100% jak każdego opancerzonego pojazdu. Nabój granatnikowy 40x53 jest przeznaczony do rażenia siły żywej i NIE posiada prawie żadnej zdolności penetracji pancerza. No chyba, że sięgniesz np. po amunicję specjalną produkowaną np. przez Dezamet na licencji Nammo RAUFOSS AS - NGKO nabój kumulacyjno-odłamkowy, NGKO- RF nabój kumulacyjno-odłamkowy programowany radiowo.
Ale i ten rodzaj amunicji NIE służy do penetracji niczego bardziej opancerzonego niż obłożone blachą pickupy.
edi Poniedziałek, 13 Marca 2017, 15:37
Żadna te można kałachem przedziurawić.
"Piętą achillesową obu wozów jest oczywiście słabe opancerzenie (stopy aluminium), co wynika jednakże z koncepcji ich użycia. Zakłada ona zrzut wozów bojowych na spadochronach, nawet wraz z załogami na pokładzie".
Gall Anonim Wtorek, 14 Marca 2017, 7:35
Chcesz powiedzieć, że ważący 13,5 tony opancerzony pojazd zapewnia gorszą osłonę niż wkład balistyczny do uznanej przez wielu za "badziewną" polskiej kamizelki taktycznej OLV?
krzysiek84 Poniedziałek, 13 Marca 2017, 14:58
Żadna; duża siła ognia i waga piórkowa nie sprzyja osłonie balistycznej.
KrzysiekS Poniedziałek, 13 Marca 2017, 18:40
KrzysiekS -> edi,krzysiek84
wyrywki z wikipedi:
"Opancerzony pojazd bojowy jest jednym z najlżejszych i jedna z najsilniej uzbrojonych w swojej klasie"
"Opancerzenie pojazdu chroni go z przodu przed przeciwpancernymi pociskami kalibrów 12,7 mm do 14,5 mm a z boków i z tyłu kadłuba przed przeciwpancernymi pociskami kalibru 7,62 mm oraz odłamkami moździerzowymi i artyleryjskimi."
dk. Poniedziałek, 13 Marca 2017, 17:21
Tak sobie myślę - dodatkowe osłony balistyczne, desantowane wodą oddzielnie, ale jednocześnie. Przedzirawienie pływaka nie powoduje wtedy zatopienia także wozu bojowego. Podobnie desantować je oddzielnie - byłoby nietrudno. Potem oczywiście potrzebny jest także montaż. - Czemu nie ?
dk. Wtorek, 14 Marca 2017, 7:22
...gama dawno już wynalezionych metod jest duża i wystarczy po nie sięgnąć. Np. każdy transportowany fragment dodatkowej osłony balistycznej mógłby miec doczepioną na lince małą bojkę (jak nurek), lub mininadajnik, by łatwo i szybko można go było lokalizować na dnie przeszkody wodnej, praktycznie zaraz po ustaniu ostrzału. Oczywiście nie zawsze będzie to potrzebne - np. nie gdy wozy przeprawiają się wzdłuż jeden linii...

Rozwiązanie NAJGORSZE ze wszystkich, przy tym rozrzutne i także nieetyczne, to byłoby pozostawiać załogi i ich sprzęt bojowy w ogóle bez dobrej osłony balistycznej, choć nie ma po temu powodów.
- co zdaje się ma właśnie w Polsce miejsce ?
dk. Wtorek, 14 Marca 2017, 7:12
cd.
Poza tym znacznie prościej wydobywa się z dna zatopiony (n p. z jego dziurawym pływakiem, albo z odkrytej skrzyni zatopionej, odkrytej ambifii) fragment dodatkowej osłony balistycznej wozu bojowego, niż cały wóz bojowy, z zatopiony z mechanizmami i załogą.