Międzynarodowe pancerne manewry w Drawsku. Bizon ze wsparciem z powietrza [Defence24.pl TV]

OPUBLIKOWANO: Czwartek, 16 Lutego 2017, 16:15
Bison Drawsko 2017
Bison Drawski 2017
Bison Drawsko 2017
Bison Drawsko 2017
Bison Drawsko 2017
Bison Drawsko 2017
Bison Drawsko 2017
Bison Drawsko 2017
Bison Drawsko 2017
Bison Drawsko 2017
Bison Drawsko 2017
Bison Drawsko 2017
Bison Drawsko 2017
Bison Drawsko 2017
Bison Drawsko 2017
Bison Drawsko 2017
Bison Drawsko 2017
Bison Drawsko 2017
Bison Drawsko 2017
Bison Drawsko 2017
Bison Drawsko 2017
  • Bison Drawsko 2017
  • Bison Drawski 2017
  • Bison Drawsko 2017
  • Bison Drawsko 2017
  • Bison Drawsko 2017
  • Bison Drawsko 2017
  • Bison Drawsko 2017
  • Bison Drawsko 2017
  • Bison Drawsko 2017
  • Bison Drawsko 2017
  • Bison Drawsko 2017
  • Bison Drawsko 2017
  • Bison Drawsko 2017
  • Bison Drawsko 2017
  • Bison Drawsko 2017
  • Bison Drawsko 2017
  • Bison Drawsko 2017
  • Bison Drawsko 2017
  • Bison Drawsko 2017
  • Bison Drawsko 2017
  • Bison Drawsko 2017

Polskie, niemieckie i holenderskie pododdziały pancerne przeprowadziły połączone działania, w których uczestniczył między innymi niemiecko-holenderski batalion na Leopardach 2A6. Wsparcia udzieliła artyleria z Holandii i USA, oraz polskie Su-22 i śmigłowce Mi-24. Był to ostatni epizod ćwiczenia Bizon Drawsko 2017, największych od lat manewrów armii holenderskiej realizowanych w Polsce.

Umiejętności żołnierzy oraz stopień zgrania pododdziałów obserwowali: Dowódca Generalny RSZ generał dywizji Jarosław Mika, Inspektor Szkolenia generał brygady Andrzej Danielewski, Dowódca 12 Dywizji Zmechanizowanej generał dywizji Rajmund T. Andrzejczak, Dowódca 12 Brygady Zmechanizowanej pułkownik Piotr Trytek i Dowódca 9 Brygady Kawalerii Pancernej pułkownik Jacek Ostrowski w towarzystwie Dowódcy 43 Brygady Zmechanizowanej generała brygady Jana Swillensa.

Odeprzeć nieprzyjaciela

Scenariusz pokazu, który rozegrał się w Pasie Ćwiczeń Taktycznych przy Górze Hetmańskiej, zakładał natknięcie się przez holenderską kolumnę logistyczną na nieprzyjaciela. Na pomoc osłanianej przez polskie Rosomaki kolumnie ruszył pluton holenderskich wozów bojowych CV-90. Zwracała na siebie uwagę wysoka manewrowość holenderskich pojazdów gąsienicowych i siła ognia (działko automatyczne kalibru 35 mm). To wsparcie okazało się jednak niewystarczające i na lewym skrzydle pojawił się pluton Leopardów 2A6. Załogi czołgów stanowili holenderscy i niemieccy czołgiści z 414. batalionu pancernego Bundeswehry (niemiecko-holenderskiego, przyporządkowanego 43 Brygadzie Zmechanizowanej wchodzącej w skład 1 Dywizji Pancernej niemieckiej armii).

Bison Drawsko 2017

Fot. por. Błażej Łukaszewski, st. chor. Artur Walento

Na polu walki z każdą minutą pojawiały się kolejne sojusznicze pododdziały. Zasłonę dymną postawiły holenderskie CV-90. Pod jej osłoną pluton zmechanizowany odskoczył od nieprzyjaciela. Na prawym skrzydle do walki włączyły się niebawem polskie czołgi PT-91 Twardy. Krótko po rozpoczęciu ostrzału z armat czołgowych na niebie pojawiło się wsparcie lotnicze. Bez wątpienia trzykrotny przelot pary szturmowych Su-22 na wysokości zaledwie 30 metrów należał do najbardziej widowiskowych elementów pokazu.

Bison Drawsko 2017

Fot. Tomasz Nowak

Forsowanie pola minowego

W walce uczestniczyła także spieszona piechota holenderska oraz pojazdy rozpoznawcze Fennek. Wykorzystane zostały zarówno kierowane pociski rakietowe, moździerze, jak i broń indywidualna. Do działań włączyła się również ciężka artyleria: samobieżne amerykańskie Palladiny 155 mm oraz holenderskie Panzerhaubitze 2000. Istotnym utrudnieniem taktycznym była konieczność zneutralizowania pola minowego. Do tego celu wykorzystano polski ładunek wydłużony ŁWD oraz niderlandzki pojazd inżynieryjny Kodiak.

Bison Drawsko 2017

Fot. por. Błażej Łukaszewski, st. chor. Artur Walento

Symulowane ataki na pozycje nieprzyjaciela kilkakrotnie wykonały śmigłowce szturmowe Mi-24. Dodatkowym elementem scenariusza ćwiczeń było wykorzystanie KTO Boxer w wersji medycznej do ewakuacji rannego żołnierza. Ostatecznie, po zneutralizowaniu pola minowego, czołgi i bojowe wozy piechoty przełamały obronę nieprzyjaciela i zajęły wysunięte pozycje obronne.

Bison Drawsko 2017

Fot. Tomasz Nowak

Funkcję rozpoznania pełnił także amerykański BWP Bradley oraz zwiadowcy i operatorzy drona Raven. Bezzałogowiec wykazał się dużą zwrotnością, a jego lokalizacja z uwagi na niewielkie rozmiary i cichy silnik nastręczała sporych trudności – co wyraźnie pokazuje jak duży potencjał ma zastosowanie dronów na polu walki w charakterze środków rozpoznania i naprowadzaniu artylerii.

Interoperacyjność wojsk NATO

Jak podaje por. Błażej Łukaszewski, ćwiczenia zostały wysoko ocenione przez generała Swillensa.  „Dzisiejszy pokaz był głównym punktem ćwiczenia Bison Drawsko. Przez ponad 4 tygodnie żołnierze 7 armii szkolili się intensywnie i potwierdzili bardzo dobrą kooperację międzynarodową podczas prowadzonych operacji. Jestem dumny, że miałem ten zaszczyt być kierownikiem tego ćwiczenia” – podkreślił gen. bryg. Jan Swillens. 

Bison Drawski 2017

Fot. Tomasz Nowak

Kierownik ćwiczenia wielokrotnie zaznaczał, że wykonanie tak złożonych zadań taktycznych było możliwe dzięki doskonałej współpracy, która pozwoliła osiągnąć główny cel ćwiczenia. „Oczywiście nie wszystko poszło perfekcyjnie, ale uważam, że uczestnictwo w tym ćwiczeniu jest istotnym doświadczeniem dla wszystkich żołnierzy. Jest jeszcze wiele rzeczy, które musimy udoskonalić. Wyciągnięte wnioski będziemy chcieli wprowadzić w najbliższych miesiącach, aby kolejne ćwiczenia w przyszłości poszły jeszcze lepiej” – podsumował generał Swillens podkreślając profesjonalne wyszkolenie żołnierzy, którzy współpracowali na drawskim poligonie.

Bison Drawsko 2017

Fot. por. Błażej Łukaszewski, st. chor. Artur Walento

Polski komponent

Por. Błażej Łukaszewski zaznacza, że w manewrach Bison Drawsko 2017 wzięło udział ponad 4600 żołnierzy z siedmiu armii. Trzon polskiego kontyngentu stanowili żołnierze 3 batalionu piechoty zmotoryzowanej ze Stargardu, którzy nie tylko byli zaangażowani w pokaz dynamiczny, ale przede wszystkim każdego dnia realizowani działania defensywne i ofensywne z sojusznikami. „Żołnierze 3 batalionu wykonywali zadania taktyczne z holenderskim 17 i 45 batalionowym zgrupowaniem taktycznym i niemiecką kompanią czołgów. Ćwiczenie to było pierwszą okazją do współpracy z armią holenderską, więc jest to cenne i przydatne doświadczenie dla żołnierzy 3 batalionu” - podsumował Dowódca 3 batalionu piechoty zmotoryzowanej (12BZ), podpułkownik Krzysztof Duda.

Bison Drawsko 2017

Fot. por. Błażej Łukaszewski, st. chor. Artur Walento

Wnioskami z sojuszniczego współdziałania podzielił się również Dowódca 2 kompanii piechoty zmotoryzowanej (3bpzmot/12BZ) kpt. Kamil Kostyła. „Podczas ćwiczenia Bizon Drawsko 2017 mieliśmy wyjątkową okazję realizować działania taktyczne z żołnierzami 6 różnych narodowości. Mogliśmy porównać obowiązujące procedury, możliwości techniczne sprzętu wojskowego, a także wymienić się zdobytymi doświadczeniami. To wszystko jest bardzo istotne, aby w przyszłości osiągnąć jeszcze wyższy poziom w szkoleniu” – podkreślił kapitan Kostyła.

Tomasz Nowak

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

21 komentarzy

nie jestem robotem Piątek, 24 Lutego 2017, 11:20
Su22 (przynajmniej ten na zdjęciu) goluśki jak ... na paradzie pacyfistów. Strach się bać !
Patcolo Niedziela, 19 Lutego 2017, 14:04
Piloci za samo latanie na su 22 powinni dostać odznaczenie za odwagę
Jaksar Piątek, 17 Lutego 2017, 19:00
nie lepiej było udzielić wsparcia oddziałami OT ? na jedno by wyszło a może i wstydu byłoby mniej !
Fitter Piątek, 17 Lutego 2017, 15:02
Kto jeszcze z uporem maniaka wystawia SU22. Polska to ostatni europejski kraj ktore je jeszcze reanimuje czytaj " modernizuje". I to jeszcze przez 8 lat beda nam wmawiac, ze ten samolot spelnia europejskie standardy.
wojo Piątek, 17 Lutego 2017, 23:29
A masz coś lepszego na stanie do zrzutu bomb termobarycznych ?
BOMBONIERKA Piątek, 17 Lutego 2017, 12:52
apropo SU-22 to jedyne jakie posiada Wojsko Polskie nośniki substytutu "bomby atomowej dla ubogich" jakim są kasetowe bomby termobaryczne ..więc trochę szacunku do nośników bo ich moc sprawcza jest potężna ...zmiata infrastrukturę i zgrupowania wojsk na obszarach kilku kilometrów kwadratowych ...więc szacunek dla SU-22..i najlepiej jakby się ktoś znalazł i je rewitalizował do współczesnych wymagań ..bo nic lepszego na dzień dzisiejszy nie posiadamy
pol Sobota, 18 Lutego 2017, 10:33
przestań z tym złomem - jak dla Ciebie stara łada czy moskwicz to samochód , to sobie nim jeździj ! żeby cokolwiek zrzucić z su 22 trzeba przelecieć nad celem ( zgrupowanie wojsk ? ) :) powodzenia !
BOMBONIERKA Sobota, 18 Lutego 2017, 14:24
pol....na dzień dzisiejszy to właśnie ten złom na lądzie ,morzu i powietrzu ...decyduje o sile wojska polskiego ...bo to co mamy z tak zwanych technik zachodnich w ilościach oraz posiadanej amunicji nadaje się li tylko na defilady ...więc trochę szacunku bo jak cię "powołają" to twoim uzbrojeniem będzie "kałasznikow" ..
AXI Czwartek, 16 Lutego 2017, 19:18
Dowiedzieliśmy się, że jeszcze dwa Su-22 latają ;-)
edi Czwartek, 16 Lutego 2017, 17:41
Te ruskie złomy mogliby już wymienić na 32 F-16 V bo szkoda kasy.
Podbipięta Piątek, 17 Lutego 2017, 9:00
A Niemcy się wstydzą złomiastych Tornado?
Kapitan Piątek, 17 Lutego 2017, 11:13
A Su-ki nie są przypadkiem naszym jedynym nośnikiem jedynej broni masowego rażenia której (jako bonus) nie dezaktywują kody USA? Słyszałem ze te nasze kastetowe sprzedają się jak świerze bułeczki (przynajmniej tak było).
the rock Piątek, 17 Lutego 2017, 11:00
nie porównuj su22 i tornado bo to jak porównywać starą s klasę z równie starą ładą
kim1 Piątek, 17 Lutego 2017, 9:47
Już wolałbym złomiaste Tornado od SU-22.
frank dux Czwartek, 16 Lutego 2017, 17:01
A cóż to za archaiczny scenariusz pola walki? I polskie maszyny jakby z demobilu! Nie mamy czym się chwalić wśród "starej" armii NATO.
Bloodsport Czwartek, 16 Lutego 2017, 20:48
Wedle tego co mowia zolnierze "starej" armi NATO uczestniczacy w tych i innych cwiczeniach to Polska i jej zolnierze to dzis czolowka NATO, nawet z tym sprzetem z demobilu. Pozdrawiam
Aaa Czwartek, 16 Lutego 2017, 18:14
Bez przesady, Rosomaków nie ma co się wstydzić.
Marek1 Czwartek, 16 Lutego 2017, 21:56
Mija 3 rok od czasu jak rządzący RP "geniusze" skapneli się, że WP jest w katastrofalnym stanie sprzętowym. Po 3 latach nadal, oprócz starzejących się i ciągle niezintegrowanych z ppk Rośków na polach poligonów NIC nowego pokazać WP nie może. CO zrobiono w praktyce przez te 36 m-cy ???
kim1 Piątek, 17 Lutego 2017, 9:53
Nic, właśnie ciekawe co polscy generałowie i pułkownicy obserwujący te ćwiczenia myśleli sobie widząc nasze PT-91 i niemieckie Leopardy 2 A6. Co myśleli widząc holenderskie BWP CV-90, ( mamy dalej na stanie BWP-1). I żadnej reakcji po tych ćwiczeniach? Jakieś wnioski, pisma, e-maile do MON o nowe uzbrojenie. Może wtedy decydenci w MON obudzą się z letargu.
łowca Piątek, 17 Lutego 2017, 15:11
Daj spkój MON teraz długopisy taktyczne kupuje nie w głowie im czołgi itp.
ADLA Piątek, 17 Lutego 2017, 16:16
Skoro cel ćwiczeń został zrealizowany, przeciwnik odparty bez strat to po co nowoczesne uzbrojenie jak te muzealne daje radę? bez sensu, zawsze można więcej badyli i gałązek dołożyć do maskowania i będzie git!:) a podobno tych Rosomaków co modernizacji żadnej pewnie się nigdy nie doczekają tak jak BWP to wszyscy nam zazdroszczą nawet z RPA.