Koniec z "przymusową dietą" dla pilotów F-35

OPUBLIKOWANO: Środa, 15 Lutego 2017, 12:04

Amerykanie poinformowali, że jeszcze w kwietniu mogą zostać zniesione ostre wymagania co do maksymalnej wagi pilotów samolotów F-35, związane z funkcjonowaniem systemu katapultowania.

Ograniczenia co do wagi pilotów zostały wprowadzone w 2015 r. Badania wykazały bowiem, że podczas katapultowania może dojść do poważnego lub śmiertelnego uszkodzenia szyi, jeżeli będzie ona przekraczała 75 kg (165 funtów). Dlatego opracowano nowy fotel U16 oraz hełm. Ich testy mają się zakończyć w kwietniu br.

Fotel został zbudowany przez brytyjską firmę Martin-Baker z Uxbridge dla wszystkich trzech wersji myśliwca F-35: „A”, „B” i „C”. Badania mechaniczne, które mają pozwolić na zmianę zasad obowiązujących w odniesieniu do wagi pilotów będą przeprowadzone w marcu br. Późniejsze testy mają również dotyczyć środowiska elektromagnetycznego, by zapobiec ewentualnemu, niezamierzonemu uruchomienia katapulty.

Wcześniej informowano, że zniesienie ograniczeń będzie możliwe dopiero od 2018 roku. Istnieje jednak potencjalne ryzyko, że badania nowego fotela się nie powiodą. Wtedy trzeba będzie opracować nowe rozwiązanie, a to może zwiększyć koszt całego programu F-35.

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

26 komentarzy

Obywatel RP Czwartek, 16 Lutego 2017, 11:28
Amerykański portal Inside Defense donosi o problemach związanych z eksploatacją samolotów wielozadaniowych Lockheed Martin F-35C przez US Navy i US Marine Corps. W związku z tym we wrześniu 2016 roku Pentagon powołał specjalny zespół, którego zadaniem jest przekonstruowanie podwozia przedniego, nieprawidłowo działającego podczas startu z katapult.
Podczas ostatniego etapu prób F-35C na morzu personel eskadry uderzeniowo-myśliwskiej VFA-101 Grim Reapers stwierdził, że po odłączeniu startowego wózka amortyzator goleni podwozia przedniego wpada w oscylacje pionowe. Powoduje to drgania wskaźnika nahełmowego (HMD) i maski tlenowej, które uderzają pilota w twarz. Ponadto w wyniku tego wskazania HMD są nieczytelne.
Ze wstępnych ustaleń wynika, że sytuacja ta spowodowana jest niewłaściwym mocowaniem pasów bezpieczeństwa, nieprawidłowym położeniem środka ciężkości HMD i źle obliczoną długością i obciążeniami elementu mocującego podwozie samolotu do wózka startowego.  Warto przypomnieć iż, już podczas pierwszych prób F-35C piloci uskarżali się na problemy z pasami bezpieczeństwa i HMD, zagrażające ich zdrowiu.
W dodatku drgania głowy uniemożliwiały lotnikom odczyt wskazań parametrów pilotażowych, co stwarzało zagrożenie bezpieczeństwa. Podczas 51 startów piloci mieli trudności z odczytaniem wskazań HMD, 9 razy byli w stanie odczytać tylko parametry krytyczne, a 7 razy nie widzieli niczego na HMD. W celu skompensowania w/w niedogodności lotnicy VFA-101 mocniej zaciągali pasy bezpieczeństwa.
Do 2019 roku (sic!) ma zostać skonstruowany nowy element mocujący podwozie samolotu do wózka startowego, który zapewni mniejsze obciążenie amortyzatora goleni podwozia przedniego przed startem. Może zaistnieć nawet konieczność przekonstruowania całego podwozia przedniego F-35C, co jednak nie jest zalecane ze względu na ograniczoną przestrzeń w kadłubie samolotu.
gracz Środa, 15 Lutego 2017, 22:47
hmm, to dokładnie na odwrót - piloci nie mogli być lżejsi niż 136 funtów (a nie 165, tę błędną liczbę podał rosyjski Sputnik). Tak więc wkrótce koniec przymusowego karmienia lodami i szarlotką :)
Jac Środa, 15 Lutego 2017, 16:27
Można się śmiać z rosyjskiej techniki, ale trzeba przyznać, że fotel K-36 im wyszedł.
Efendi wodniak Czwartek, 16 Lutego 2017, 10:26
Sam fotel to sobie można postawić w pokoju. Od wojny w Wietnamie to amerykańskie samoloty masowo strącają rosyjskie, bez strat własnych.
Pobudka chłopie Czwartek, 16 Lutego 2017, 11:26
Porównujesz amerykanów do Iraku czy innego kraju trzeciego świata? Zobacz sobie jak wyglądały starcia równych krajów. Pakistan vs Indie, jakoś tej przewagi amerykańskiego sprzętu już nie ma. Wg ciebie nasze F-16 będą latać bezkarnie po rosyjskim niebie tylko dlatego że są made in USA?
tak pytam Czwartek, 16 Lutego 2017, 11:25
Zamiast tylko powtarzać slogany antyrosyjskiej propagandy, czy mógłbyś przytoczyć dane o stratach amerykańskiego lotnictwa wojskowego w konfliktach zbrojnych po II Wojnie Światowej?
Hamer Środa, 15 Lutego 2017, 16:08
...a co w tej maszynie działa tak na 100% ?
sosn12 Środa, 15 Lutego 2017, 14:27
Obawy przed obrażeniami w przypadku katapultowania się z F-35 podczas lotu z niską prędkością spowodowały ograniczenie w lotach dla pilotów ważących mniej niż 61,7 kg.
kolo Środa, 15 Lutego 2017, 14:17
raczej każdy pilot będzie wkrótce potrzebny i nie ma co wybrzydzać
Nie jestem robotem Środa, 15 Lutego 2017, 14:09
"Poważnego lub śmiertelnego uszkodzenia szyi, jeśli będzie ona przekraczała 75kg" takie ograniczenia to żadne ograniczenia. nie znam żadnego pilota którego szyja waży 75kg
yaro Środa, 15 Lutego 2017, 13:31
ten F-35 to jedna wielka katastrofa V generacji, jak nasi skoczkowie kiedyś musieli jesc bułki z bananem żeby sobie polatać
Marek Środa, 15 Lutego 2017, 14:22
No to spróbuj wsadzić żołnierzy słusznego wzrostu do T-72.
Max Mad Środa, 15 Lutego 2017, 16:09
Da się! A czy będzie mu wygodnie i będzie mógł wykonywać swoją pracę... czy kierowca nie będzie dobijany do środka uderzeniami lufy to inna sprawa.
yaro Środa, 15 Lutego 2017, 16:02
A co ma czołg do samolotu?
qqqq Środa, 15 Lutego 2017, 13:20
Jeśli tam nawet system katapultowania i fotel pilota nie działają jak należy (komponenty znane od dekad w lotnictwie), to jak mają działać elementy innowacyjne?
Courre de Moll Środa, 15 Lutego 2017, 15:08
Chodzi o dopuszczalne przeciążenia, w USAF są one ustalone dużo bardziej asekuracyjnie, niż np. w samolotach rosyjskich. Chodzi również o sposoby testowania i dopuszczania - chyba nie muszę tłumaczyć, gdzie badania są bardziej skrupulatne. Zatem "działanie jak należy" to jak widzisz kwestia względna... :)
Jaca Środa, 15 Lutego 2017, 14:17
Jednak działają. Nie wszystkie usterki można przewidzieć na etapie projektu.
shercann Środa, 15 Lutego 2017, 13:15
Problem dotyczy pilotów o wadze poniżej 61,7 kg. Czyli najbardziej dotyka kobiet za sterami F-35.
yaro Środa, 15 Lutego 2017, 14:05
chyba nie doczytałeś:
Badania wykazały bowiem, że podczas katapultowania może dojść do poważnego lub śmiertelnego uszkodzenia szyi, jeżeli będzie ona przekraczała 75 kg
Jaca Środa, 15 Lutego 2017, 15:14
To błąd merytoryczny w artykule.

Cyt: "Obawy przed obrażeniami w przypadku katapultowania się z F-35 podczas lotu z niską prędkością spowodowały ograniczenie w lotach dla pilotów ważących mniej niż 61,7 kg.

Podczas sierpniowych testów fotela wyrzucanego firmy Martin-Baker, okazało się, że katapultowanie się przez lekkich pilotów może powodować urazy karku, jeśli operacja jest dokonywana przy niskich prędkościach. Do czasu rozwiązania problemu zdecydowano, że piloci ważący mniej niż 61.7 kg nie będą uczestniczyli w misjach na F-35.

Według rzecznika prasowego programu F-35 problem dotyczy w tej chwili jednego pilota płci żeńskiej. Co ciekawe, nie jest to jedyna kobieta latająca na F-35. Problem nie ma nic wspólnego z hełmem nowej generacji wyprodukowanym przez Rockwell Collins, wprowadzonym do służby w sierpniu 2015 roku.

Ograniczenia wagowe dla pilotów są jedynie tymczasowym rozwiązaniem. Standardowe fotele wyrzucane są dostosowane dla osób ważących w przedziale 46,7-111,13 kg."
Euron Środa, 15 Lutego 2017, 12:54
75 kg; waga doskonała przy 185 cm. Czyżby USAF nie mogły znaleźć szczupłych lub średnich pilotów?
xawer Środa, 15 Lutego 2017, 15:18
Gdzie widziałeś pilotów powyżej 185 cm?:-) Zazwyczaj są niscy(fotel pilota ma ograniczenia na wzrost pilota).
Mori Czwartek, 16 Lutego 2017, 8:22
Akurat rozmiar fotela nie ma znaczenia. Przez fizjologię promowani są kurduple. Im krótsza droga między sercem i mózgiem tym dłużej układ krwionośny podtrzyma ciśnienie krwi wystarczające do jego pracy bez omdlenia.
. Środa, 15 Lutego 2017, 19:28
Tu bardziej chodzi o znoszenie przeciążeń... Dla ścisłości
Rabek Środa, 15 Lutego 2017, 17:14
Dlatego Amerykanie mają poważny niedobór pilotów myśliwców. Albo za ciężki (Amerykanie są dość otyłym narodem) albo za wysoki (przeciętna wzrostu w krajach zachodnich idzie ciągle w górę).
Kafir Sobota, 18 Lutego 2017, 1:15
Duża waga to nie tylko tłuszcz, pojedź na jakieś szkolenie do US Army. Amerykanie, zwłaszcza z południa, to generalnie wielkie chłopy, siłownia + kultura jedzenia dużych ilości mięcha (osławione hamburgery to wbrew pozorom bardzo zdrowe jedzenie) i robi się problem, bo ciężko tę całą masę mięśniową załadować do samolotu. Do japońskiego czołgu żaden by się pewnie nie zmieścił. Sam ważę ponad 100 kg a jestem dużo sprawniejszy i wytrzymalszy od przeciętnego żołnierza. O sile nie wspominam.