Obrona Terytorialna z polskim uzbrojeniem, ale szef MON stawia warunki [Defence24.pl TV]

OPUBLIKOWANO: Piątek, 10 Lutego 2017, 11:09
Macierewicz

Minister Obrony Narodowej odnosząc się do prezentowanego sprzętu przeznaczonego dla WOT zaznaczył, że resort chce, aby rozwój polskiej armii i rozwój techniczny polskiego przemysłu wzajemnie się wzmacniały. Oznacza to, że władze ministerstwa planują zakupy nie "na świecie", ale w zakładach w Radomiu, Tarnowie oraz innych polskich firmach. Minister podkreślił jednak, że zakłady muszą produkty dostarczać "w odpowiedniej ilości i o odpowiednich jakości i jeszcze w odpowiednim czasie, za odpowiednią cenę".

W czwartek, 9 lutego br. w PCO S.A. w Warszawie, szef MON Antoni Macierewicz obejrzał sprzęt dedykowany dla Wojsk Obrony Terytorialnej. Podczas wizyty minister spotkał się także z kierownictwem krajowych firm zbrojeniowych i wziął udział w panelu dyskusyjnym dot. współpracy MON i polskiego przemysłu obronnego.

To jest spotkanie producentów tego sprzętu, jaki został wskazany przez pana generała [Wiesława Kukułę - przyp. red.] i jego sztab, jako niezbędny dla wyposażenia WOT. Odbędzie się dyskusja między przedstawicielami wojska i producentów co do tego, ile i kiedy tego sprzętu producenci polscy będą mogli dostarczyć.

Szef MON, Antoni Macierewicz

Antoni Macierewicz w czasie wystąpienia wyraził nadzieję, że już w tym roku nastąpią pierwsze dostawy karabinków MSBS, noktowizorów i innego sprzętu przeznaczonego dla Wojsk Obrony Terytorialnej. Tak żeby mieli rzeczywiście poczucie, że są żołnierzami mogącymi skutecznie odeprzeć każdego wroga - zakończył swoje wystąpienie minister.

Dowódca Wojsk Obrony Terytorialnej gen. Wiesław Kukuła zaznaczył, iż obecnie priorytetem w pozyskaniu sprzętu jest indywidualne wyposażenie żołnierza. "Ponieważ pierwszy rok służby każdego terytorialsa, czyli żołnierza terytorialnej służby wojskowej, będzie poświęcony właśnie szkoleniu indywidualnego. Celem tego okresu jest nauczenie go podstaw walki i przetrwania na polu walki" - zaznaczył gen. Kukuła.

W trakcie pokazu zademonstrowano między innymi monokular noktowizyjny MU-3M Koliber, a także strzelecki celownik termowizyjny SCT Rubin. Demonstrowano też broń strzelecką, budowaną w radomskiej Fabryce Broni i ZM Tarnów. W grudniu 2016 roku Inspektorat Uzbrojenia podpisał z PCO S.A. umowę na dostawę systemów optoelektronicznych w latach 2017-2019. Jej wartość wynosi ponad 352 mln zł. Zakupione zostaną między innymi strzeleckie celowniki termowizyjne, gogle noktowizyjne, noktowizory strzeleckie oraz lornetki noktowizyjne. Sprzęt trafi zarówno do Wojsk Lądowych jak i do Wojsk Obrony Terytorialnej.

Czytaj także: Kompanie OT dostosują się do terenu

W odpowiedzi na pytanie Defence24.pl dotyczące wspólnych ćwiczeń żołnierzy WOT z wojskami sojuszniczymi, Antoni Macierewicz stwierdził, iż pierwsze takie ćwiczenia miały już miejsce, np. w czasie ostatnich ćwiczeń Anakonda-16. Minister podkreślił również, że udział (nowo formowanych) WOT w ćwiczeniach międzynarodowych może najwcześniej odbyć się jesienią br. podczas ćwiczeń Dragon. "Dużo będzie zależało od tego z jakim wynikiem przejdą pierwsze jednostki WOT ćwiczenia i przygotowania, które gen. Kukuła przygotował na wiosnę tego roku".

Szef MON odniósł się też do planowanego zakupu śmigłowców dla Sił Zbrojnych RP. "Powiedziano mi, że najpóźniej będzie to marzec tego roku, co oznacza kolejny miesiąc opóźnienia" - stwierdził. Jak wyjaśnił minister, główną przyczyną takiego stanu rzeczy są problemy z klauzulami dokumentacji.

W dniu 18 stycznia br. Antoni Macierewicz informował, że zakup śmigłowców w ramach pilnej potrzeby operacyjnej ma objąć osiem maszyn dla Wojsk Specjalnych i osiem dla Marynarki Wojennej (łącznie 16). Dwa pierwsze miały być dostarczone na przełomie stycznia i lutego, a pozostałe jeszcze w tym roku. Minister podkreślił, że resort był wtedy na etapie analizy ofert, które napłynęły od trzech przedsiębiorców, czyli PZL Mielec, PZL Świdnik oraz Airbus Helicopters.

Jeszcze w 2016 roku minister Macierewicz deklarował, że pierwsze dwa śmigłowce Black Hawk przeznaczone dla Wojsk Specjalnych mają zostać dostarczone w ubiegłym roku. Biorąc pod uwagę informację o obiegu dokumentów ze Stanami Zjednoczonymi, jest prawdopodobne, że szef MON odnosił się właśnie do maszyn Black Hawk dla sił specjalnych.

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

62 komentarze

A Wtorek, 14 Lutego 2017, 19:18
Wolałbym 500 czołgów leopard niż obronę terytorialną
matros krzak Sobota, 11 Lutego 2017, 0:39
Tak WOT ma lepsze.....wieksze manierki ....
A tak na serio to powinni miec przynajmniej kilka tysi rosomaka
przesada jak by mieli naprzyklad sprzet gasienicowy albo samoloty albo okrety wojenne

ale narazie to maja nowe karabinki z reszta narazie to ta formacja przypomina przerosniety taki skauting :P
Potem Piątek, 10 Lutego 2017, 16:57
Jeżeli chodzi o zamówienia dla wojska to jak podają media MON kupił 1000 długopisów za 83 000zł. Można wydać 2% PKB i się nie dozbroić? Można.
pisarz kompanijny Niedziela, 12 Lutego 2017, 13:22
Nie znasz się. To nie są zwykłe, tylko "długopisy taktyczne" Teraz kolej na strategiczne i międzykontynentalne.
Jgggh Piątek, 10 Lutego 2017, 14:52
Uzbrojenie musi być nowoczesne. Jeśli przy okazji jest polskie to dobrze.
Tomek72 Piątek, 10 Lutego 2017, 14:08
Oczywiście ZAWSZE uważałem że powinniśmy wspierać Polski przemysł.

ALE NA ZDROWYCH RYNKOWYCH ZASADACH.

Nie może być tak, że polski karabin kosztuje dużo więcej niż jego niemiecki czy amerykański odpowiednik.

Jeśli nie potrafimy obniżyć kosztów jednostkowych - zacznijmy od produkcji w kraji na licencji z szansą na EKSPORT, KONKURUJĄC jakością i ceną, a potem dopracujmy własne technologie.
b Sobota, 11 Lutego 2017, 0:08
Tomku pamietaj, ze ilosc wplywa na cene. To chyba oczywiste, ze sprzedac mozna taniej 100 000 szt niz 10. Tu chodzi o zachowanie zdolnosci do produkcji.
Tomek72 Sobota, 11 Lutego 2017, 19:43
Tylko, że w takim przypadku nie ma co upierać się do produkcji polskich konstrukcji a produkować na licencji dla siebie i na export produkty, które można sprzedać.
Paweł Piątek, 10 Lutego 2017, 14:05
Przypominam, że "polski przemysł" wg.ministra to jedynie spółki skarbu państwa a nie polskie firmy o kapitale prywatnym.
mireks Piątek, 10 Lutego 2017, 14:02
Kamuflaż mundurów bardzo przypomina Rosyjski,celowo czy brak rozeznania.
bender Piątek, 10 Lutego 2017, 17:02
Kolorystyka kamuflazu jest zblizona do mundurow litewskich i faktycznie jest to nowy wzor testowany przez MON
Spartakus Piątek, 10 Lutego 2017, 13:54
Wracając do tematu granatników wielokrotnego użytku to nie zapominajmy , że mamy granatnik RPG-7.
Mamy go w wojsku w trzech wersjach :
1. RPG-7W pierwsza wersja podstawowa ,
2. RPG-7D wersja gdzie rura składa się z dwóch części ,
3. RPG-7DN wersja z celownikiem noktowizyjnym

Żeby było ciekawiej to Zakłady Metalowe Dezamet S.A. skonstruowały nowe pociski do granatnika RPG-7 .

1. PG-7MT1 -głowica tandemowa kumulacyjna przebijalność 500 mm za pancerzem reaktywnym
donośność 300 m
2. KO-7M - głowica odłamkowo -kumulacyjna przebijalność 200 mm płyta stalowa donośność 1200 m
3. DG-7 - głowica dymna zasięg 800 m .

Mając opracowane świetne typy pocisków do granatnika RPG-7 wystarczy wyrzutnie zmodernizować w PCO na lepsze celowniki do jednego standardu ( dzienno -nocne)
Ewentualnie zużyte wyrzutnie wymienić na nowe kupując np w Bułgarii .

I mamy wtedy granatnik dobrej jakości za niską cenę i możemy go wprowadzić masowo .
Porównując z granatnikiem jednorazowym M72 LAW - zasięg 300 m przebijalność płyta stalowa 300 m .

Modernizacja posiadanych granatników RPG-7 i wykorzystanie opracowanych przez Dezamet S.A. pocisków jak jak najbardziej wskazana .
Korzystajmy z rozwiązań za które i tak już zapłaciliśmy i kupmy w końcu nowe pociski do RPG-7 .
Marek1 Sobota, 11 Lutego 2017, 9:09
NIC z tego - nową amunicję do rpg-7 opracowano w Dezamecie już w 2003/4r. i do tej pory MON nie zainteresował się nią. Po prostu urzędasy od 13 lat konsekwentnie udają, że jej ,,, NIE MA.Nie kupują jej również na wolnym rynku. Masz jakąś sensowną odpowiedz na pytanie DLACZEGO ?
Spartakus Sobota, 11 Lutego 2017, 16:22
No cóż , widocznie agenci obcych mocarstw np. Rosji
- MOCNO ZINFILTROWALI Polską elitę polityczną .

Obawiano się , że w prosty sposób wzrośnie realna siła bojowa polskiej armii.

Są gotowe tanie rozwiązania , które polski przemysł opracował
- dlatego można go wprowadzić masowo do użycia .
Kupując drogie zabawki z zagranicy szybko wyprztykamy się z pieniędzy i kupimy zaledwie kilka szt .
dropik Piątek, 10 Lutego 2017, 13:32
do WOT mają trafić ciężarówki jelcza które były przewidziane dla wojsk operacyjnych. taka ciekawostka
b Sobota, 11 Lutego 2017, 0:31
F22, F35, B21 tez moim zdaniem to sandal.
db Piątek, 10 Lutego 2017, 13:22
No dobra: pierwsze MSBS dla OT (pomijając sens takie właśnie alokacji najnowszego wzoru uzbrojeniea) jeszcze w tym roku. To po jaki wał było kupować 26+57 tysięcy Beryli z dostawą do 2019?
W działaniach MON-a nic sie kupy nie trzyma.
box Piątek, 10 Lutego 2017, 18:19
A według ciebie mamy mieć dokładnie tyle karabinów ilu mamy żołnierzy w służbie czynnej i ot? A w razie konieczności mobilizacji będziesz biegł na zasadzie ze jak ktoś z karabinem zginie to dopiero ty go zabierasz, a za tobą kolejka dziesięciu chętnych? Dobrze ze zamówili beryle bo jak ich będzie razem 170tys to nie zawadzi a teraz niech zamawiają nowe jeśli przeszły pomyślnie testy
kesehalan Piątek, 10 Lutego 2017, 13:13
WOT dostanie MSBS przed regularnym wojskiem?
b Sobota, 11 Lutego 2017, 0:36
MSBS byl gotowy od 2013 roku armia nie byla nim zainteresowana. Gdzie problem ?
zdziowiony Sobota, 11 Lutego 2017, 13:15
To czemu do tej pory testów nie przeszedł.
b Sobota, 11 Lutego 2017, 17:45
Sam sobie odpowiedziales.
qwert Piątek, 10 Lutego 2017, 14:59
Nasuwa się scena z filmu "Wróg u bram" gdzie wojska liniowe dostawały jeden karabin na dwóch, a formacja ich pilnująca miała karabiny i pistolety maszynowe.
Danisz Piątek, 10 Lutego 2017, 14:50
i nie tylko - np. pioruny też. regularna armia nadal będzie niedoinwestowana na zastraszającym poziomie, za to weekendowe wojsko z OT będzie miało super sprzęt z którego nie będą potrafili efektywnie korzystać... cyrk normalnie
b Sobota, 11 Lutego 2017, 0:39
No cyrk Piorun 2012 gotowy do przekazania dla WP , cyrk.
gts Piątek, 10 Lutego 2017, 17:00
Dostana znacznie wiecej, ciezarowki, drony... wydaje sie ze OT bedzie przy naszy wojski jak operatorzy Blackwater przy zolnierzach US Army. Wtedy kiedy pisali ze na utrzymanie operatora Blackwater idzie dziennie pare tysiecy dolarow podczas gdy na regularnego zolnierza mniej niz 100... Moze pan minister tworzy za panstwowe pieniadze swoja prywatna "Czarna wode", choc w tym przypadku moze to byc: "Czarna jedynka"... tak sie robi polityke...

Co do zakupow uzbrojenia, w pierwszej kolejnosci powinna sie liczyc jakosc, potem cena (lacznie z utrzymaniem, serwisem itp) I dopiero tu powinnismy decydowac o polskosci produktu (jesli jest lub ma byc produkowany przez polskie firmy, w polsce na licencji lub w konsorvjum w ktorym dostjaemy know how jak przy podwoziach K9)
Podbipięta Piątek, 10 Lutego 2017, 13:00
Z tym MSBS em dla OT to pan minister jak zwykle się przejęzyczył więc dajcie Panowie upust swoim krotochwilom.A ja mam w nosie ćzy minister chlapnie coś nie tak.Zamówienia idą jak nigdy wcześniej.Nie mieszajmy tego z polityką.Trzeba mieć wyjątkowo złą wolę by tego nie zauważać.
~ronin Piątek, 10 Lutego 2017, 16:24
W pełni się zgadzam! Macierewicz ma trochę długi język i momentami coś chlapnie bez sensu jak to polityk jednak determinacji mu nie brakuje oraz jakąś wizję armii ma, którą stara się realizować. Najważniejsze, że zakupy są i sprzęt trafia do wojska. A prawda jest taka, że w razie "W" to i tak będzie najlepszy sprzęt z magazynów kierowany tam gdzie jest najbardziej potrzebny a nie na głębokie zaplecze gdzie w danej chwili będzie bezużyteczny. Najważniejsze, że będzie. To samo co niektórzy marudzą czemu zakupili Beryle? Z prostej przyczyny aby sfinansować produkcję MSBS, dodatkowo Beryl to niezły karabin i zawsze może być przewidziany dla rezerw bo jest bardziej toporny czyli wybacza więcej błędów użytkownika.
fan BH Piątek, 10 Lutego 2017, 15:17
Ciekawe, jak skończą się programy rozpoczęte i w sporej mierze zrealizowane przez poprzedników. Nowych ni widu, ni słychu.
majkel Piątek, 10 Lutego 2017, 14:36
Znając podejście specjalów do zakupów sprzętu, nie zdziwiłbym się, gdyby za trzy lata OT miała lepsze wyposarzenia niż WLąd
sil Piątek, 10 Lutego 2017, 12:59
Przy traktowaniu priorytetowo WOT nad wojskami zawodowymi to naprawdę ma sens istnienie tej formacji z takim supersprzętem, bo w razie "W" nieprzyjaciel przejdzie przez nasze linie jak nóż przez masło i WOT będzie miało masę roboty. Czyli preferujemy walkę na własnym głębokim zapleczu.
sil Piątek, 10 Lutego 2017, 12:55
Czy wyposażanie WOT w najnowsze uzbrojenie i wyposażenie przed wojskami zawodowymi ma sens? Czy niedzielni wojacy wykorzystają ten sprzęt lepiej? Czy aby wszyscy nasi żołnierze mają nowoczesne hełmy (a nie stalowe), karabinki szturmowe (a nie wersje AK-47), kamizelki kuloodporne, sprzęt nokto- i termowizyjny itd.? Te całe WOT traktowane są wyjątkowo specjalnie jak na ten rodzaj wojska - przynajmniej na poziomie gwardyjskich dywizji.
fan BH Piątek, 10 Lutego 2017, 14:13
Wystarczy zapoznać się z jego jedną wypowiedzią w RM i zrozumiesz.
jacek Piątek, 10 Lutego 2017, 12:30
zakupy w polskich zakładach to przedtem lata "dialogów technicznych" ....
w Piątek, 10 Lutego 2017, 12:22
Dobry kierunek ale należy pamiętać też o wojsku zawodowym oni jako zawodowcy nie powinni mieć gorszego sprzętu od OT, bo to obciach jak zawodowiec lata z metalowym nocnikiem na głowie i z AK.
tak tylko... Piątek, 10 Lutego 2017, 13:33
Z tymi nocnikami na głowie proszę nie przesadzać, ostatnio śledziłem temat (można sprawdzić klikając myszką), że to już zupełnie szczątkowy temat. O wojskach zawodowych nie można zapominać, ale patrząc na to z drugiej strony, czym chce Pan zachęcić kandydatów do OT? Pieniędzy jak zawodowcy, to oni nie dostają, dajmy im więc dobrą broń (czyli to co ich kręci), bo tylko to może ich przyciągnąć do tej formacji. Zawodowcom musimy dać kasę i dobrą broń, OT tylko broń...
a. Piątek, 10 Lutego 2017, 20:16
Zgłosiłem się do WKU Olsztyn jako zainteresowany służbą w OT ( nawet za darmo jeśli jest taka opcja ) niestety na wstępie zostałem odrzucony ze względu na niskie ( zawodowe ) wykształcenie.
bubek Piątek, 17 Lutego 2017, 18:05
To jakiś sabotaż! Żołnierzowi nie potrzebne jest wysokie wykształcenie, tylko wysoka motywacja do walki.
xer Piątek, 10 Lutego 2017, 12:12
W tych nowych kamuflażach proste kwadratowe kieszenie i mniejsze były by fajniejsze bez ucinanych rogów. Albo zamki błyskawiczne( zakryte) tak jak w finskim kamo.estetyka symetria. Myśla ze jak coś podrasują to będą bardziej orginalni..
autor Piątek, 10 Lutego 2017, 11:41
Bardzo dobry kierunek - obrona terytorialna to podstawa a nie jakieś rakietki czy patrioty. Bataliony wyposażone w broń strzelecką, przeciwpancerną i przeciwlotniczą skutecznie odstraszą potencjalnego przeciwnika. Najgorszy wróg to partyzantka i wszyscy o tym dobrze wiedzą.
Wojtek Sobota, 11 Lutego 2017, 9:20
Dokładnie gdyby taka formację na Krymie miała Ukraina to by się nie skończyło aneksją OT to dobry kierunek.
wolfgang Piątek, 10 Lutego 2017, 13:28
Zwłaszcza Rosjanie to dobrze wiedzą. W zwalczaniu partyzantki mają doświadczenie jak nikt inny. Po obu wojnach w Czeczeni i wybiciu / wypędzeniu 25% społeczeństwa zyskali niezbędne doświadczenie. Sami się podkładamy i tworzymy uzasadnienie dla atakowania celów cywilnych... Tylko o to im chodzi...a my sami dostarczamy argumentów.
mati Poniedziałek, 13 Lutego 2017, 17:17
Nie lepiej wogole sie nie bronic, wtedy nie beda miec zadnego pretekstu
szwej Piątek, 10 Lutego 2017, 13:08
Problem w tym że nas nikt nie chce okupować.

Rosjanie jak nie mają oparcia w siłach wewnętrznych (Kadyrowcy,Abchazi,OSetyńcy,Assadowcy,Separatyści)
to się nie angażują, a jak już to przybiera to forme uderzeń artyleryjko-powietrzno-rakietowych uderzeń
i/lub szybkich zintensyfikawanych w czasie miejsc uderzeń lądowych jak pod Iłowajskiem czy Deablcewem

Zatrzyamałes się w latach 80 gdy ZSRR miał 200 dywizji.

WOT nie ochroni przed takimi uderzeniami
wokidoki Piątek, 10 Lutego 2017, 13:06
A jak przeciwnik przeprowadzi szybkie, precyzyjne uderzenie pancerne połączone z zmasowanym atakiem lotniczym po czym wycofa się po osiągnięciu swoich celów to co mu OT zrobi?

Silne wojska operacyjne i OT do zadań pomocniczych a nie na odwrót. Do odstraszania strategicznego są inne jednostki, a nie 53 tyś Terytorialsów. Profesor Romuald Szeremietiew miał koncepcje stworzenia z OT formacji odstraszającej potencjalnego agresora ale wtedy miało ich być 500 tyś. To jest po prostu kwestia podejścia do problemu.
Horben Piątek, 10 Lutego 2017, 13:06
Sugeruję poczytać wspomnienia Heinza Guderiana, m.in. o tym, jak bardzo przerażała go partyzantka AK. W skrócie: nie bardzo
OT jest ważna, ale NIE kosztem rakiet i Patriotów
Losio Piątek, 10 Lutego 2017, 12:34
A gdzie ta partyzantka sie ukryje ? Czy mamy góry jak w Afganistanie ? Dżunglę ? W dobie termowizji, dronów jak to ma wyglądać ? W razie problemów w mieście po prostu wypalą je do gołej ziemi. Porównaj obie kampanie czeczeńskie, wojnę w Gruzj,i oni uczą się na błędach. Obrona terytorialna powinna być tylko wsparciem dla wojska, to armia powinna mieć najnowsze uzbrojenie i wyposażenie a OT przejmować to co z armii jest wycofywane.
laesir Piątek, 10 Lutego 2017, 12:29
Odstrasza? Od czego? Wszystko jest pochodną zakładanych celów. Myślisz, że Rosjanie chcą okupować, zagarnąć terytorium Polski? Oni nawet nie chcą Donbasu. A swojej ziemi i bogactw naturalnych mają pod dostatkiem. OT nie obroni nas przed ofensywą powietrzno - rakietową. Do czego chcesz strzelać z ręcznych wyrzutni? Do bombowców strategicznych albo taktycznych? Czy może do Iskanderów? W razie konfliktu Rosjanie spuszczą nam łomot na odległość. Tak dla przykładu. Żeby inni zobaczyli, że nie warto fikać. Najpierw zrównają wszystko z ziemią. Potem ewentualnie wpadnie tu na chwilę walec pancerny i to co zostało rozkradnie, a cofając się z powrotem do Matuszki Rassiji zniszczy pozostałe resztki. Miesiąc i będzie po wszystkim. Na wielką partyzantkę nie będzie okazji. A z Polski zostanie to co z Warszawy po powstaniu.
Mati Piątek, 10 Lutego 2017, 14:07
Coś mi się zdaje że za dużo RussiaToday oglądasz. Ten twój rosyjski "walec" to się 5 dni męczył z malutką Gruzją, a wschodniej Ukrainy do dziś nie pożarł przy sporych wydatkach na ten cel. Rosja mogłaby jak walec wjechać ale gdyby użyła 70%-100% całego swojego potencjału a wiadomo, że nie użyje nawet 50%. Raz że nie ma takiej gotowości bojowej a dwa że nie zostawi sobie gołych pleców Chinom czy nawet Ukrainie.
zdziowiony Sobota, 11 Lutego 2017, 21:57
I co takiego się w Gruzji stało.
rmarcin555 Piątek, 10 Lutego 2017, 19:22
@Mati
Bo im zachodnia Ukraina nie jest do niczego potrzebna. A od czas Gruzji minęło już sporo czasu.
Może wjechać na 30 % albo nawet na 25%. Ale będzie to skoncentrowane uderzenie. OT nawet nie zdąży westchnąć.
facetoface Piątek, 10 Lutego 2017, 11:27
Czyli Piorun, Pirat , MSBS przeszły testy pozytywne. Kwestia ,,to, że władze ministerstwa planują zakupy nie "na świecie", ale w zakładach w Radomiu, Tarnowie oraz innych polskich firmach. Minister podkreślił jednak, że zakłady muszą produkty dostarczać "w odpowiedniej ilości i o odpowiednich jakości i jeszcze w odpowiednim czasie, za odpowiednią cenę".
Marek1 Sobota, 11 Lutego 2017, 9:21
Ogarnij się człowieku -
Pirat póki co istnieje tylko jako model/atrapa obwożona od 3 lat po wystawach. Jedyną większą dostawą
MSBS była dostawa dla kompanii honorowej WP i plutonu(honorowego?) dla Straży Więziennej i NIC więcej.
Pioruny mają napływać b. powoli do jednostek operacyjnych, tym bardziej, że priorytetem są dostawy dla OT.
zdziowiony Piątek, 10 Lutego 2017, 14:16
I dla tego do RPG 40 dołączany jest super, nowoczesny kołek do wybijania łusek po granatach.
Podbipięta Piątek, 10 Lutego 2017, 13:17
Pirat w przyszłym roku.
Tom Piątek, 10 Lutego 2017, 11:24
Podstawą wyposażenia WOT powinno być maksymalne nasycenie przenośną bronią p.panc i p.lot - tzn. granatniki, Piraty, Gromy/Pioruny. Przy czym Pirat bez głowicy tandemowej nie spełni swojej roli, należy o tym pamietać.
Podbipięta Piątek, 10 Lutego 2017, 13:19
Miny!
sil Piątek, 10 Lutego 2017, 15:00
Miny? Żeby cywile na nich ginęli? Bo WOT będzie działało na tyłach, nie?
Marek1 Sobota, 11 Lutego 2017, 9:29
Armia słaba liczebnie i źle wyposażona(WP) rezygnując z systemów minowych z góry skazuje się na przegraną ...
asdf Sobota, 11 Lutego 2017, 21:57
Z min przeciw piechocie.
zielony Środa, 15 Lutego 2017, 12:21
To może niech się skupią na kierunkowych - świetne do obrony i zasadzek (a tak mają działać teoretycznie WOT) w rodzaju M18A1 Claymore czy też jej polskiej kopii MON 50
vvv Piątek, 10 Lutego 2017, 12:12
a regularne wojsko rpg-7, stre beryle, bwp-1, mewa s-125 sypiace sie mi-24 i su-22