„Długie ramię lotnictwa USA”. Nowy wariant pocisku AMRAAM

OPUBLIKOWANO: Niedziela, 08 Stycznia 2017, 11:15
AMRAAM

Amerykańskie lotnictwo wprowadza na wyposażenie zmodernizowaną wersję pocisków AMRAAM – AIM-120D. Ma ona pozwolić na zwalczanie celów powietrznych na największych odległościach. Kontynuowane są prace nad nowymi wariantami pocisku.

AIM-120D jest zmodernizowaną wersją standardowego pocisku powietrze-powietrze średniego zasięgu AMRRAM (Advanced Medium Range Air to Air Missile). Zakres modernizacji objął szereg elementów składowych dotychczasowego pocisku, tak by jeszcze bardziej poprawić jego dotychczasowe parametry (głównie zasięg w stosunku do AIM-120C-7). Zwiększono też możliwości układu naprowadzania, by w całym obszarze lotu rakiety do celu zachowywał on duże zdolności do uzyskania wysokiego prawdopodobieństwa trafienia. Początek testów modelu D miał miejsce już w 2008 roku.

Pocisk posiada dwukierunkowe łącze przekazywania danych, dokładniejszy system pozycjonowania (GPS/IMU), ulepszone możliwości Hight-Angle Off-Boresight (HOBS). Dwukierunkowe łącze wymiany umożliwia przesłanie do samolotu zaktualizowanych danych pozwalających załodze w czasie rzeczywistym na ocenę możliwości wykonania zadania i podjęcia ewentualnie nowych decyzji. Ma to również znaczenie w procesie obrony i działań ofensywnych walki radioelektronicznej. Sam pocisk posiada zwiększony stopień odporności na zakłócenia.

Pociski AIM-120D osiągnęły już wstępną gotowość bojową w USAF i US Navy w 2015 roku. Trwają jednak prace nad kolejnymi udoskonaleniami. W ramach System Improvement Program (SIP) będzie kontynuowany proces unowocześniania pocisku AIM-120D w kolejnych latach. Między innymi firma Nammo pracuje nad ulepszonym silnikiem dla tej rakiety. Program SIP realizowany jest etapowo, przykładowo rakieta w wariancie SIP-3 ma być wdrażana od 2020-2022 roku.

10 marca 2016 roku USAF podpisało warty 573 mln USD kontrakt z koncernem Raytheon, dotyczący pozyskania nowych pocisków w okresie do lutego 2019 roku. Natomiast pierwszym zagranicznym odbiorcą 450 AIM-120D będą siły powietrzne Australii. Wraz z procesem integracji z samolotami F/A-18F, EA-18G i F-35A ma to kosztować ten kraj około 1,1 mld USD.

Obecnie pewnym ograniczeniem w eksporcie pocisku są wymagania, by w pierwszej kolejności zrealizować potrzeby Sił Zbrojnych USA.

Dotychczas wyprodukowano ponad 20 000 pocisków rodziny AMRAAM, z czego ok. 4200 zostało przetestowanych z założeniem różnych scenariuszy użycia podczas walki powietrznej. Pocisk AIM-120D ma być kolejnym elementem ewolucji rodziny AMRAAM, po rakietach AIM-120C-7. Z kolei europejski przemysł obronny (koncern MBDA) opracował pocisk Meteor, z silnikiem strumieniowym. Cechą tego ostatniego ma być zdolność utrzymania podobnych parametrów przez cały okres lotu (również na dalekim dystansie), co ma – według deklaracji producenta – umożliwiać zwiększanie tzw. „strefy śmierci” (No Escape Zone).

Część specjalistów wskazuje, że strumieniowy silnik Meteora pozwala na uzyskanie większych zasięgów i prędkości lotu, silnik na paliwo stałe AMRAAM-a lepszego minimalnego zasięgu i manewrowości na krótszych dystansach. W źródłach pojawiają się szacunki dotyczące maksymalnego zasięgu AIM-120D wynoszącego 160 km i nawet 200 km dla Meteora. Te ostatnie dane są jednak trudne do zweryfikowania. Należy pamiętać, że balistyczny zasięg pocisku często może nie być tożsamy z odległością, na której może on zostać użyty w sposób skuteczny, na przykład wobec celu manewrującego. 

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

Przeładuj

21 komentarzy

ekonom Środa, 11 Stycznia 2017, 15:37
Czyli meteor lepszy . I to jest powód , dla którego sie kupuje eurofightery - aby mieć meteory .
nad wyraz zaciekawiony Wtorek, 10 Stycznia 2017, 21:16
Amerykański portal Inside Defense donosi o problemach związanych z eksploatacją samolotów wielozadaniowych Lockheed Martin F-35C przez US Navy i US Marine Corps. W związku z tym we wrześniu 2016 roku Pentagon powołał specjalny zespół, którego zadaniem jest przekonstruowanie podwozia przedniego, nieprawidłowo działającego podczas startu z katapult.
Podczas ostatniego etapu prób F-35C na morzu personel eskadry uderzeniowo-myśliwskiej VFA-101 Grim Reapers stwierdził, że po odłączeniu startowego wózka amortyzator goleni podwozia przedniego wpada w oscylacje pionowe. Powoduje to drgania wskaźnika nahełmowego (HMD) i maski tlenowej, które uderzają pilota w twarz. Ponadto w wyniku tego wskazania HMD są nieczytelne.
Ze wstępnych ustaleń wynika, że sytuacja ta spowodowana jest niewłaściwym mocowaniem pasów bezpieczeństwa, nieprawidłowym położeniem środka ciężkości HMD i źle obliczoną długością i obciążeniami elementu mocującego podwozie samolotu do wózka startowego. Warto przypomnieć iż, już podczas pierwszych prób F-35C piloci uskarżali się na problemy z pasami bezpieczeństwa i HMD, zagrażające ich zdrowiu.
W dodatku drgania głowy uniemożliwiały lotnikom odczyt wskazań parametrów pilotażowych, co stwarzało zagrożenie bezpieczeństwa. Podczas 51 startów piloci mieli trudności z odczytaniem wskazań HMD, 9 razy byli w stanie odczytać tylko parametry krytyczne, a 7 razy nie widzieli niczego na HMD. W celu skompensowania w/w niedogodności lotnicy VFA-101 mocniej zaciągali pasy bezpieczeństwa.
Do 2019 roku (sic!) ma zostać skonstruowany nowy element mocujący podwozie samolotu do wózka startowego, który zapewni mniejsze obciążenie amortyzatora goleni podwozia przedniego przed startem. Może zaistnieć nawet konieczność przekonstruowania całego podwozia przedniego F-35C, co jednak nie jest zalecane ze względu na ograniczoną przestrzeń w kadłubie samolotu.
PS. Pozwoliłem sobie zamieścić ten wątek z uwagi na inspirację, jaką stało się zdjęcie najdroższego myśliwca świata, załączone do przedmiotowego artykułu...
Davien Środa, 11 Stycznia 2017, 13:14
Tylko jakbys nie zauwazył to przypominam że F-35 jest stale w trakcie rozwoju, maszyna nie weszła jeszcze do słuzby, więc małe w gruncie rzeczy wady się zdarzają i są usuwane na bierzaco. Do tego właśnie słuza testy jakbys nie wiedział.
tym razem rozbawiony Środa, 11 Stycznia 2017, 17:01
"na bierzaco"... Być może tak jest w specyficznym rozumowaniu Amerykanów, ale dla Polaków na pewno nie jest w tym przypadku adekwatne określenie, że odbywa się to na BIEŻĄCO... ;-)
Potrzeba 2 lat (sic!) na przekonstruowanie podwozia samolotu, to naprawdę robi wielkie wrażenie...
Davien Piątek, 13 Stycznia 2017, 20:56
Problem z podwoziem F-35C wystepuje jedynie kiedy maszyna ma mała masę startowa a jakbys nie zauwazył, to F-35C ma osiągnąć IOC koło 2021r więc po co maja się spieszyc i robic cos na odczepnego. Po to własnie sa testy by wyeliminowac takie wady Ty chyba naprawde nie wiesz jakie siły działają na przednie podwozie podczas startu z katapulty
PS Dwa lata to nic w porównaniu z tym ile lat Rosja nie potrafiła zrobić prządnych lin hamujacych i jakos dalej nie mogą:)
45 Poniedziałek, 09 Stycznia 2017, 15:36
Ludziska,rakieta już dawno przegrała z samolotem.
Wojna Falklandzka to wyraźnie pokazała.
Systemy obronne samolotu pokazały wartość bojową rakiety.
Żadna rakieta nie ma szans
Okazało się że jedyną skuteczną bronią jest działko.
Bibi Poniedziałek, 09 Stycznia 2017, 23:59
Od czasów wojny falklandzkiej rakieta kilkadziesiat razy wygrala z samolotem. Za to dzialko nie wygrało ani razu.
iryda Poniedziałek, 09 Stycznia 2017, 12:53
Panie Davien-aim-120 A zasięg balistyczny 75km!(balistyczny)
aim-120 C zasięg balistyczny 105 km!
zasięg w pościgu AIM-120 A do 25km-AIM-120 C 30km!
między wersjami kolosalna różnica zmiana silnika i lżejsza głowica.
Pierwsza naturalna droga to modernizacja druga to zmniejszenie rozpiętości w celu upchania w komorach wew.
C-7 ma ten sam silnik co C-5,owszem tryb ataku na max.odległość z optymalną korektą ale nie możliwe zwiększenie 2-krotnie zasięgu.
AIM-120 D to inna bajka.
(bo na naddżwiękowej nikt walk nie toczy-taka mała uwaga.)każdy pilot przed odpaleniem rakiety średniego zasięgu rozpędza samolot -taka mała uwaga(poczytaj).
Walka z pręd. nad.(taktyczna)prowadzi się,a po za tym ef-2000 był nieco kreślony pod walki manewrowe z wejściem z pręd. nad dżwiękową,lubię Cie ale czasami się wywyższasz.
Informacyjnie siły powietrzne Maroka używają aim-120 c7 nie wspominając o najnowszej wersji HARM(tak od stu lat-żartem).
MWK Poniedziałek, 09 Stycznia 2017, 16:54
No wreszcie ktoś pisze do rzeczy. Na marginesie tylko jeszcze dodam, że przy odpaleniu pocisków średniego zasięgu w czasie lotu na niskim pułapie (zdarza się) zasięg skuteczny znacznie spada. Wartości maksymalne uzyskuje się w optymalnych warunkach. Co do wartości zasięgów to nie podejmuję się głębszej polemiki jednak wydaje mi się, że te wartości o których piszesz to nie zasięg balistyczny tylko maksymalny skuteczny zasięg dla optymalnych warunków odpalenia (tzn. maksymalna odległość na której pocisk w optymalnych warunkach odpalenia zachowuje dostatecznie duża energii kinetycznej żeby skutecznie porazić cel o zadanych parametrach). Pozdrawiam.
Davien Poniedziałek, 09 Stycznia 2017, 15:48
AIM-120A do 55km, AIM-120B do 75km taka mała korekta,
AIM-120C-5 do 105km, C-7 ma zwiększony zasięg o kilka procent
AIM-120D czyli inaczej C-8 ma ok 160-180km więc skąd wziąłeś info o dwukrotnym zwiększeniu zasięgo C-7 w stosunku do C-5???? Nawet wersja D nie ma takiego wzrostu zasięgu w stosunku do C-5
Skąd wziąłeś dane o zasięgu AMRAAM-a z tylnej półsfery, mógłbyś podać żródło?
PS Pisałem o różnicach między C-5 i C-7, odpowiadając na Pański post więc jak ma się do tego różnica między AIM-120A a AIM-120C? To oczywiste że zaszło wiele zmian, owocujących znacznie lepszym pociskiem
Ares Poniedziałek, 09 Stycznia 2017, 13:42
Gdzie producent podaje, że zasięg AIM-120C-7 jest 2x większy niż wersji C-5?
Raytheon podaje tylko, że zasięg wersji D (C-8) jest o 50 procent większy niż wersji C-7.
dedukcja Poniedziałek, 09 Stycznia 2017, 10:40
AIM-120D nie ma NIC wspólnego z pierwotnym programem AIM-120D, z którego zrezygnowano. AIM-120D to zmieniona nazwa AIM-120C8. C8/D ma TAKI SAM SILNIK jak wersja C5 i następne. 160 km (Davien i z netu zawsze pisali 180km+...) to maksymalny zasięg balistyczny. Ponieważ silnik się nie zmienił, a na samej optymalizacji naprowadzania znacząco zasięgu się nie zwiększy, to rzeczywisty zasięg SKUTECZNY (ale nie No Escape Zone, która jest jeszcze mniejsza. Davien i "z netu" nie rozróżniają zasięgu maksymalnego od skutecznego i od No Escape Zone - te typki tak mają) przeciwko celom typu myśliwiec w najlepszym razie wynosi ok. 62km (to funkcja prędkości wzajemnych, kursu i pułapu. Dla wolnych i nisko lecących F-16 i F-35 nie wypada to najlepiej. Z F-22 można strzelać tym samym pociskiem nawet 40% dalej niż z F-35) na dużym pułapie, na dużej prędkości i na kursie spotkaniowym i dla 180D nie różni się znacząco od wersji C-5/6/7. Warto tą odległość mieć na uwadze jak Davien i "z netu" będą twierdzili, że F-35 będzie mógł ostrzelać Flankery z odległości, z których nie mają szans na wykrycie F-35. I jeszcze jedno: na Red Flag Brytyjczycy odnieśli wiele sukcesów dzięki Meteorom, uzyskując trafienia z odległości powodujących opad szczeny amerykańskich pilotów, którzy często nie stosowali żadnej obrony zupełnie nie spodziewając się możliwości trafienia z takich dystansów i lekceważyli przeciwnika. Ponieważ amerykańscy piloci znają zasięgi AMRAAMów, to daje to jakieś pojęcie o zasięgu Meteora. Rok temu było pismo pilotów US Navy do dowództwa, domagające się rakiet dla amerykańskich myśliwców, których zasięg byłby większy od nowych chińskich PL-12, co też budująco o rzeczywistym zasięgu AMRAAMa nie świadczy.
Ares Poniedziałek, 09 Stycznia 2017, 23:23
Twoja dedukcja jest tylko Twoimi insynuacjami i niczym więcej. Po pierwsze pocisk AIM-120D od samego początku istnienia miał oznakowanie C-8 i nic w tej kwestii się nie zmieniło, a tym bardziej sam program rozwoju AMRAAMa. Po drugie Jankesi podają dane odnośnie zasięgu pocisków jako "minimalny plus" i rzeczywisty zasięg nie jest dokładnie znany. Dlatego bo odbiorcy uzbrojenia często nie życzą sobie ogłaszania prawdziwych zasięgów i jest to objęte tajemnicą wojskową. Producent  pocisku AMRAAM Raytheon podaje tylko minimalne zasięgi nie zdradzając ich rzeczywistych osiągów. 
Raytheon podaje, że wersja 'D' (C-8) ma o 50% większy zasięg niż AIM-120C -7. Nie trudno więc obliczyć, że maksymalny zasięg balistyczny wersji C-7 wynosi co najmniej 120 km.
Maksymalny zasięg balistyczny pocisku AIM-120A podawany jest na 75 km. Zaś skuteczny zasięg odpalenia do celu nadlatującego - 50-70 km, max odległość odpalenia do celu oddalającego się - 20-25 km. Pocisk kolejnej generacji AMRAAMa AIM-120C-5 posiada maksymalny zasięg balistycznych wynoszący 105 km, max. skuteczna odległość odpalenia do celu nadlatującego- 60-80 km, max odległość odpalenia do celu oddalającego się- 25-30km. Przyrost zasięgu wersji C-5 do wersji A/B jest spowodowany zastosowaniem nowego silnika WPU-16/B. Wzrost zasięgu o ok. 15 km pocisku AIM-120C-7 do wersji C-5 uzyskano przede wszystkim dzięki miniaturyzacji elektroniki, przez co można było wygospodarować więcej miejsca na większy zbiornik paliwa. Nie wiadomo dokładnie  jaką technologię zastosowano w AIM-120D dla zwiększenia zasięgu. Prawdopodobnie chodzi o dalszą miniaturyzację elektroniki, optymalizację lotu i pewne zmiany konstrukcyjne w kadłubie pocisku wraz z zastosowaniem nowszych komponentów i przede wszystkim zmian w samym silniku przez firmę Nammo.
Pocisk AIM-120D to najprawdopodobniej ostatni pocisk z rodziny AMRAAM. Dlatego zrezygnowano z wersji z silnikiem strumieniowym, którego zresztą w stosunku do silnika na paliwo stałe cechują oprócz zalet pewne poważne wady o których pisze w artykule. AIM-120D jest tylko pociskiem przejściowym do zapełnienia luki między C-7, a pociskami nowej generacji. Czy to bedzie supersoniczny SSTRR lub jeszcze jakiś inny projekt w ramach programu Next Generation Missile ( NGM ) to się wkrótce okaże.
Pocisk AIM-120D odpalony z F-35 z całą pewnością dopadnie przeciwnika zanim ten będzie wstanie wykryć Lightinga II.
Tym bardziej, że F-35 może strzelać AMRAAMem na prędkościach naddźwiękowych.
Integracja pocisków Meteor z Eurofighterami jest jeszcze nie zakończona i nadal trwają testy zarówno pocisku jak i oprogramowania P2E.
Dlatego jeszcze ŻADEN samolot wyposażony w pocisk Meteor nie brał udziału w Red Flag. To kolejna Twoja bajeczka wyssana z palca panie mitoman.
Davien Poniedziałek, 09 Stycznia 2017, 15:58
Niezłe bzdury ale u was tak zawsze:) Silnik w AIM-120D uległ akurat zmianie z powodu zmniejszenia przedziału elektroniki i wymiarów głowicy bojowej-został wydłużony i zastosowano nowe paliwo więc bajek nie opowiadaj:) A co do bajek o EF-2000 na Red Flag-ciekawe, ale Meteor nie jest jeszcze do końca zintegrowany z Eurofighterem więc daruj sobie zmyślanie:) Pl-12 uzywa technologi ze starego R-77 czyli jest na poziomie AIM-120A/B więc kolejne kłamstwo upadło:) Może jak masz zerową wiedzę to daruj sobie komentowanie:)
iryda Poniedziałek, 09 Stycznia 2017, 0:20
Davien zgadzam się z tobą,c-5 ma zasięg 105km tylko prędkość nosiciela w takim przypadku to 1,5 macha z pułapu 10000 metrów ,(ty też się nie znasz co najwyżej przed monitorem więcej życia tracisz),wersja c-7 ma lżejszą głowice -różnica poszła w paliwo i pare zmian
co jest niemożliwe aby dwukrotnie zwiększyć zasięg ,wojtek oczywiście że w tych samych warunkach inaczej nie ma mowy o porównaniu ,poprostu c-7 miał mniejszy zasięg od meteora i chcieli dorównać przez czarowanie tajne przez poufne itd.
Davien Poniedziałek, 09 Stycznia 2017, 8:18
Panie Iryda widać brak wiedzy w pańskiej wypowiedzi :) Nikt nic nie czarował, a co do różnic między C-5 a C-7 to jest to mniejszy przedział elektroniki i optymalizacja toru pocisku, co pozwoliło nieco wydłużyc jego zasięg. Zasięg pocisków mierzony jest przy odpaleniach z prędkości poddżwiękowej , bo na naddżwiękowej nikt walk nie toczy-taka mała uwaga.
Mylisz też C-7 z C-8 czyli z wersją D w której zwiększenie zasięgu uzyskano dzięki nowemu paliwu, i dalszemu zmniejszeniu przedziału elektroniki co pozwoliło zwiększyć zasięg o ok. 50% w stosunku do wersji AIM 120 C-7
Luke Niedziela, 08 Stycznia 2017, 20:19
W glowie mi sie ni miesci ze SP ni maja tej broni!
iryda Niedziela, 08 Stycznia 2017, 13:48
Nie tak dawno osoba poważna naszych sił p.podkreśliła aim-120 c-5 naszych efek zasięg na 55km koniec i kropka(średni),po tym jak ujawniono średni zasięg meteora na około 105km amerykanie dla aim-120c7 w cudowny sposób wbrew prawom fizyki ogłosili zasięg na 100km(około)
LL Niedziela, 08 Stycznia 2017, 21:39
Zasieg meteora podaje sie na nawet 300 km. To jest naprawdę przełomowy pocisk bo stosuje silnik strumieniowy, który korzysta z powietrza atmosferycznego, więc może zabrać więcej paliwa, a mniej utleniacza. Szkoda, że my nie możemy go mieć. Podobno Rosjanie też już pracują nad pociskami z takim napędem, Amerykanie pewnie też,
Davien Niedziela, 08 Stycznia 2017, 18:03
AIM-120C-5 ma zasięg ok 105km, 55 to miał AiM-120A daruj sobie bajki jak sie nie znasz:)
Wojtek 39 Niedziela, 08 Stycznia 2017, 16:30
Po pierwsze kto jest tą powazną osobą i czy możesz przytoczyć pełną wypowiedź? Po drugie nie ma mowy o żadnym cudownym zwiększeniu zasięgu wbrew, jak to okresliłeś, zasadom fizyki. AIM-120C7 może osiągnąć taki zasięg zgodnie z zasadami fizyki. W wypadku zaisęgu pocisku mowa jest o wielu czynnikach i zalezy on nie tylko od parametrów lotu celu ale równie ważne są parametry lotu nosiciela. Zasięg tego samego pocisku odpalonego przez F-16 może być o kilkadziesiąt kilometrów mniejszy niż jesli ten sam pocisk odpali F-22 lecąc kilkaset kilometrów szybciej i kilka kilometrów wyżej - ujmując najprościej. Dlatego w wypadku takich pocisków nie mówi się o średnim zasięgu a używa pojęcia NEZ czyli No Escape Zone. Sam możliwy do osiągnięcia zasięg niczego nie gwarantuje. Pocisk, szczególnie taki jak AMRAAM, niekoniecznie musi być zdolny do trafienia manewrowego nawet jeśli ma jeszcze sporo kilometrów teoretycznego zasięgu. Prędkośc pocisku i zapas energi może być zbyt mały do wykonania manewru umożliwiającego korektę kursu i trafienie celu wykonującego unik. Jednoczęsnie nawet w wypadku bardzo manewrowych celów nadal może trafić bo cel po prostu może nie wiedzieć, że jest atakowany. W wypadku NEZ mówimy o odlkegłościach, bo nie są one stałe, na których cel nie ma szans na ucieczkę ze strefy rażenia. Nie gwarantuje to trafienia ale po prostu okresla fizyczną niemożliwość wyjścia poza zasięg pocisku. Dla twojej ciekawośći w okreslonych warunkach NEZ dla AIM-120C7 nie przekroczy nawet 30km. Więc pisanie o zasięgu pocisku powietrze-powietrze i szukanie sensacji w rzekomym przekłamywaniu praw fizyki nie ma sensu bo zgodnie z prawami fizyki C7 ma taki zasięg. Jednak niekoniecznie musi być zdolny do trafienia celu na takim dystansie i niekoniecznie musi nawet dolecieć na taką odległość. METEOR ma większy NEZ w porównaniu do AMRAMAA w wersji C7 jednak zasięg nie jest fizycznie aż tak większy. Większa jest za to szansa na trafienie celu ŚWIADOMEGO I MANEWRUJĄCEGO na większych odległościach w wypadku Meteora. W dodatku C7 ma większy zasięg niż C5 w tych samych warunkach.