Kategoria D nie wyklucza ze służby w wojsku

OPUBLIKOWANO: Piątek, 30 Grudnia 2016, 10:48
Kownacki

W związku z wprowadzeniem od 1 stycznia 2017 roku nowego rodzaju sił zbrojnych - Wojsk Obrony Terytorialnej, a wraz z nią terytorialnej służby wojskowej, obywatele z kategorią D będą mogli służyć w Siłach Zbrojnych RP. Zdaniem wiceministra Bartosza Kownackiego będzie to "dobrowolna, obustronna zależność – ze strony kandydata-ochotnika, jak i ze strony wojska". Założeniem nowych regulacji jest zwiększenie możliwości rekrutacji osób o szczególnych kwalifikacjach, na przykład informatyków.

Zgodnie z ustawą normującą powstanie Wojsk Obrony Terytorialnej, terytorialną służbę wojskową mogą pełnić ochotniczo osoby posiadające uregulowany stosunek do służby wojskowej i inne osoby niepodlegające obowiązkowi odbycia zasadniczej służby wojskowej lub przeszkolenia wojskowego, a także osoby podlegające obowiązkowi odbycia zasadniczej służby wojskowej lub przeszkolenia wojskowego w przypadku jego wprowadzenia. Co oznacza, że ustawa przewiduje, że w niektórych przypadkach służbę w Wojskach Obrony Terytorialnej mogą pełnić osoby posiadające kategorię D.

Czytaj także: Wojska Obrony Terytorialnej – narzędzie skutecznego odstraszania? [RAPORT]

Należy wyjaśnić, że wspomnianych stanowisk będzie stosunkowo niewiele, będą one specyficzne (np. stanowisko służbowe informatyka), a służba wojskowa na tych stanowiskach nie będzie wymagać dużej aktywności fizycznej. Należy dodać, że powoływanie ochotników z kategorią D do terytorialnej służby wojskowej na tak określone stanowiska służbowe, będzie miało miejsce ze względu na potrzeby Sił Zbrojnych RP, a ściślej Wojsk Obrony Terytorialnej, a więc zaistnieje w takich wypadkach dobrowolna, obustronna zależność – ze strony kandydata-ochotnika, jak i ze strony wojska.

Bartosz Kownacki, sekretarz stanu w MON

W odpowiedzi na interpelację złożoną przez posłów Platformy Obywatelskiej (Joanna Mucha, Sławomir Nitras, Paweł Olszewski, Agnieszka Pomaska, Cezary Tomczyk, Rafał Trzaskowski) sekretarz stanu w MON Bartosz Kownacki stwierdził, że ustawa wprowadza kategorię D zdolności do czynnej służby wojskowej, jako niezdolności do czynnej służby wojskowej w czasie pokoju, z wyjątkiem niektórych stanowisk służbowych przeznaczonych dla terytorialnej służby wojskowej. Wyjątki będą stanowiły kwalifikacje przydatne w Siłach Zbrojnych, które jednocześnie pozwalają na zmniejszoną pracę fizyczną. Sekretarz stanu wymienia jako przykład zawód informatyka. Pozwoli to rekrutować również osoby posiadające specjalistyczną wiedzę, które nie mają kategorii zdrowia A.

Czytaj także: MON uruchamia Program Szkolenia Wojsk OT

Wprowadzany jest nowy rodzaj czynnej służby wojskowej, którą pełnią żołnierze Obrony Terytorialnej. Czas trwania terytorialnej służby wojskowej wynosi od roku do sześciu lat. Służba w nowym rodzaju wojsk pełniona będzie na zasadzie rotacyjnej, co najmniej raz w miesiącu przez 2 dni w czasie wolnym od pracy oraz jako służba dyspozycyjna. Czas służby rotacyjnej będzie okresem służby pełnionej w strukturach jednostki wojskowej na określonym stanowisku. Żołnierz Obrony Terytorialnej pełniący służbę dyspozycyjnie, poza jednostką wojskową, pozostaje w gotowości do podjęcia działań w wyznaczonym terminie.

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

33 komentarze

Polak Czwartek, 16 Listopada 2017, 23:09
Witam ja własnie dziś byłem na badaniach byłem u Neurologa,ortopedy,psychiatry,internisty,okulisty,laryngologa,chirurga,przeswietlenie klatki,morfologia,mocz,w szpitalu marynarki wojennej,bo chcę wstąpić do W,O,T,mam kategorie D ktora dostałem kilka lat temu i staram się o A wszystkie te badania robiłem po otrzymaniu skierowania od wku na ponowna komisje,i wszystkie badania wyszly bez zastrzeżeń,i ciekawe czy mi zmienią bo niektórzy lekarze nie są zadowoleni z powstania wot,a ja jestem patriotą i chcę służyć krajowi.jestem 100 procent zdrowy i jak mi nie dadzą A to nawet nie pierdne jak b wojna tylko odrazu wyjade z kraju z rodziną
Wiktor Niedziela, 24 Września 2017, 16:33
Mam 39 lat stawałem na ochotnika majac bodajże 17 nie przyjeli mnie z powodu wady lewego oka Kat"D" wiadomo nie zdolny do służby w czasie pokoju. Moje pytanie gdyby tak było że trzeba walczyc a do tego na pewno dojdzie to wtedy bedę zdolny uważam to za dyskryminację mimo wady oka jestem sprawny fizycznie i nie głupi.W wojsku jest teraz tyle technologii a ja nie potrafiłbym rozłożyć złozyć broni Moim zdaniem Wstąpienie do wojska powinno być dobrowolne i powinni przyjmować każdego w ramach ćwiczeń selekcji decydować o ochotniku gdzie go przyznać gdzie nie w razie wojny możemy liczyć na NATO gdzie USA walczy wszędzie tylko nie u siebie bo tak im wygodniej ale okey. Szkoda że Polska za którą oddano tyle krwi istnień ludzkich jest krajem zacofanym to przykre ale prawdziwe
PS. oby nie doszło do tego że informatycy z kat.D będą bronić kraju z klawiaturą w rękach przeciwko karabinom
Patryk Wtorek, 20 Czerwca 2017, 10:26
Witam , mam 23 lata jestem sprawny fizycznie, niestety mam wadę wzroku i miałem rekonstrukcje małżowiny usznej , jednego ucha (lewego) mam kategorie wojskową D mam wykształcenie średnie , mam prawo jazdy kat A, B, B+E kurs na widlaka i czy jest możliwość dostania się gdzieś do wojska , czy kompletnie jestem skreślony? ? ? ?
jam Niedziela, 11 Czerwca 2017, 13:00
czy da radę zmienić kat. D na E?
artm Czwartek, 12 Stycznia 2017, 7:08
operator drona przykuty do wózka, może sprawić dużą niespodziankę nieprzeciętnie sprawnym fizycznie wojskowym
dziadyga niedołężny Poniedziałek, 02 Stycznia 2017, 21:50
Widzę, że wielu tu niedoszłych wojaków z D. Ja zaś w wieku poborowym byłem mocno schorowany, miałem też pewne wady anatomiczne i jak sprawdziłem, wykluczające z kat. A, tymczasem na komisji lekarz popatrzył, rzucił okiem porozumiewawczo do jakiegoś trepa z lokalnego WKU i wbił mi A. Nie przejąłem się tym, bo po maturze i tak szedłem na studia, gdy te studia kończyłem Armia miała większe problemy i nawet do "Bażantów" mnie nie wzięli, ale myślę, że większa część tych kategorii była przyznana "od czapy" i powinna być powtórnie określana, jeśli dany delikwent wyraża chęć i wolę służby Ojczyźnie, czy to w OT czy w regularnej Armii.
Batory Niedziela, 01 Stycznia 2017, 12:06
Witajcie , ja mam kat D , bylem mlody i nie chcialem isc do wojska , za butelke koniaku i znajomosci wywinolem sie od tego . Po ukonczonych studjach i braku mozliwosci odkrecenia tej decyzji ... zaciagnolem sie w szeregi Legi Cudzoziemskiej , dlugo by wymieniac gdzie bylem , co robilem i co umiem ... nie jestem informatykiem ;)) czy dostane szanse obrony mojej Ojczyzny gdy zajdzie taka potrzeba ? mam nadzieje .
Z. Sobota, 02 Grudnia 2017, 23:25
Przynaleznosc do legii cudzoziemskiej skreśla człowieka z armii w prawie każdym kraju.
Noel Środa, 08 Listopada 2017, 0:27
W informacji do książeczki jest pouczenie, że w razie okoliczności mającej wpływ na stan zdrowia można skłądać dokumenty (zaświadczenia lekarskie) stanowiące o aktualnym stanie zdrowia. Pewnie dzis spokojnie odkręciłbyś kat. D na A.
tomasz pyta Sobota, 11 Marca 2017, 20:46
coś tu nie gra jakbyś był w legi cudzoziemskiej nie robiłbyś prostych byków w studjach tj . studiach .jednak - szeregi Legi Cudzoziemskiej wykluczają inną służbę wojskową a już na pewno wstąpienie tam z kat. D .
Max Mad Poniedziałek, 02 Stycznia 2017, 11:09
Twoją "ojczyzną" jest teraz Legia i Francja. Tak postanowiłeś wstępując do La Légion étrangère.
patriota Poniedziałek, 02 Stycznia 2017, 10:42
"mojej Ojczyzny" - żołnierz legii cudzoziemskiej. Nie masz ojczyzny, sam się jej wyrzekłeś. Czyż nie o to chodzi w tej formacji?
obojętny Poniedziałek, 02 Stycznia 2017, 21:43
Wychodzi z poprzedników wypowiedzi takie typowe polskie zacietrzewienie i patrzenie bardzo wąskie. A czemu nie spojrzeć pragmatycznie i chłodno? Batory nauczył się wielu przydatnych rzeczy, jest zapewne doswiadczonym żołnierzem, skoro chce Polsce jakoś służyć, wnioskuję, że jest w Polsce, tu mieszka i żyje, a z Legii wyszedł. Byłby cennym nabytkiem OT, czy nawet regularnego wojska. Pamiętam w jakiejś książce pisał ktoś o oficerach polskich z II Korpusu przesłuchujących jeńców niemieckich, którzy natrafiwszy na Ślązaków przeszkolonych w niemieckich oddziałach panzernych z wielką radością przyjeli ich jako uzupełnienia. Samo wojsko wysyła żołnierzy na kursy, studia itd za granicę. Czemu nie wykorzystać takiego Batorego?
Chemik Sobota, 31 Grudnia 2016, 20:29
Rok 1996 - komisja orzekła kat. D. I teraz mam się obejść smakiem bo ktoś, kiedyś orzekł - Niezdolny do służby wojskowej w czasie pokoju? A takiego. Nie jestem z kategorii - Ratować w pierwszej kolejności z kobietami i dziećmi. Jak wypadnie AK z transportu na środku ulicy to wiem jak go użyć. Organizacja proobronna przygotowała mnie na ewentualność W.
Kukulski Poniedziałek, 02 Stycznia 2017, 8:58
Ak to niewyszukana broń,którą użyje każdy po krótkim przeszkoleniu. Co z tego jak zginie zaraz potem w starciu z zawodowymi zabójcami po wieloletniej służbie i misjach.
marsel Sobota, 31 Grudnia 2016, 4:33
To jak to, kiedyś kombinowali jak tu nie iść do wojska i na grande kombinowali kategorie D( mam bardzo wielu kolegów którzy tak załatwiali, a byli super sprawni, a nawet przypakowani) , a teraz ochoczo z pieśnią na ustach chcą iść w kamasze na weekend za 500zł? Coś mi tu śmierdzi...
Maciej Piątek, 30 Grudnia 2016, 23:31
Dostałem kat D z powodu wady wzroku. W wieku 29 lat operacja i efekt idealny. Bez problemu zdobyłem uprawnienia kat C, C+E i D. Tak więc znowu MON jest do tyłu. OT mnie nie rajcuje.
Max Mad Sobota, 31 Grudnia 2016, 11:06
No to powinno dać się tobie możliwość "rekategoryzacji" i ponownych badań.
akh Piątek, 30 Grudnia 2016, 18:43
Za moich czasów na kategorię D (niezdolny do służby wojskowej w czasie pokoju) mówiło się cdD - całkiem do du...szy . Sam mam kat. D. Z uwagi na fakt, że wojska OT są wszak gotowane na czas wojny to wykluczanie z nich osób o mojej kategorii byłoby błędem IMHO. Pomijam inne wątpliwości wynikające z charakteru czy podległości tej formacji .
Hare Piątek, 30 Grudnia 2016, 15:22
A to jest akurat bardzo rozsądne i przewidywalne posunięcie. Znaczna część młodych, ostatnio wzmożonych patriotycznie ludzi po trzydziestce dziesięć lat temu podpisałaby pakt z samym diabłem aby uniknąć "zetki" (wtedy mówiono też "syfu"). Bardzo wielu z nich coś tam zakombinowało i ma np. kilka B-ileś-tam (odroczenie na określoną liczbę miesięcy, do ponownego zbadania) a na końcu upragnione D (uff - św. Spokój) w książeczce wojskowej, tymczasem Ojczyzna w potrzebie, uchodźcy u bram, dama i jej łasiczka zagrożona, więc to słuszna decyzja by zapewnić szerszy dopływ wstępnie przeszkolonych (...) i zmotywowanych kandydatów.
say69mat Piątek, 30 Grudnia 2016, 14:38
@def24.pl:
Kategoria D nie wyklucza ze służby w wojsku

say69mat:
Biorąc pod uwagę doświadczenie historyczne jest to w sumie dość intrygujący pogląd. Zważywszy, że w nazistowskich Niemczech czy też sowieckiej Rosji był obowiązującym standardem
Piotrek Piątek, 30 Grudnia 2016, 12:52
Chyba "D" zawsze oznaczało "Do niewoli w razie wojny" :)
Max Mad Piątek, 30 Grudnia 2016, 12:07
D - niezdolny do służby wojskowej w czasie pokoju, w czasie mobilizacji zdolny do obrony kraju.

Czy oni zakładają że nie znajdą wystarczającej grupy ludzi z kategoriami A - B - C że i D chcą brać?
DnC Czwartek, 13 Kwietnia 2017, 15:23
C? To chyba żart w Polsce nie ma kategorii C. Ja dostałem D tylko dlatego, bo mam nie przewidywalny układ immunologiczny i nie jestem wstanie rozpoznać emocji na twarzach obcych mi ludzi, ale za to od 10 lat nie choruje i rozwiązuje większość zadań matematycznych bez udziału świadomość.
underdog Piątek, 30 Grudnia 2016, 16:52
mam D, 42 lata. 3 maratony, 2 x 1/4 Iron Man, przestrzeliwanie na strzelnicy co miesiąc po 100 -200 nabojów, codziennie z psem 8-14 km po górkach (amplituda 300 m, kilka górek). poza tym jestem informatykiem i aspergerem. znaczy chyba jestem idealny co nie ?
szwej Sobota, 31 Grudnia 2016, 11:59
Ciężko powiedzieć. Każdy przypadek jest indywidualny
Mount Everest czy maratony zaliczają osoby z rożnymi choprobami typu Astma
To nie problem jak są odpowiednie leki czasem nawet pomaga jka norweskim biegavzkom
ale na czas W nie zawsze będą leki

Sport i wojna to nie do końca to samo choć ten pierwszy jest dobrą bazą wyjściowa (pomijając kwestie leków selekcje do WS
często kończą osoby słabsze fizycznie co nie znaczy że słabe
ale mocne psychicznie a pól-zawodowi maratończycy odpadają
często po kilku dniach bez diety,odzywek i dobrego snu mimo
że fizycznie ,,mogą iść dalej".

Maraton trwa kilka godzin, ultra-maraton kilkanaście,
selekcja 5-7, dni wojna z reguły jeszcze dłużej...........

Pomiajać zdrowie wiele osób dostało D na własne życzenie b służba w wojsku
im nie pasowała kiedyś do planów biznesowo-życiowych więc ostroznie z nimik
Dropik Piątek, 30 Grudnia 2016, 13:47
Dokladnie. Brak chetnych ale zdrowych
kkk Piątek, 30 Grudnia 2016, 11:49
a moze autor by wyjasnil co oznacza kategoria D?
Xxx Piątek, 30 Grudnia 2016, 14:21
Wiele osób w latach poboru do wojska dostało kat d ze względów zdrowotnych lub poprostu dlatego ze nie chciało iść do wojska byli młodzi i nieświadomi tego co robią.Nie jeden z nich ma większą sprawność fizyczną i zdrowie od tego co ma kat.A
Xxx Piątek, 31 Marca 2017, 22:03
To fakt ze kategorja D kiedyś wszyscy sciemniali aby nie iść do wojska większość to zdrowi ludzie.....
opa Sobota, 31 Grudnia 2016, 0:59
Unikanie sluzby wojskowej za pomoca kategori D wiele mowi o mentalnosci takiego kandydata. Ja bym za cholere nie zaufal takiemu podwaladnemu... czy to w OT czy w liniowej jednostce WP.
D mimo woli Poniedziałek, 02 Stycznia 2017, 11:53
Człowieku, wielu ludzi chciałoby iść do wojska, ale takiego w którym się można czegoś przydatnego rzeczywiście nauczyć (oprócz otrzymania prawka na ciężarowe z przyczepą, bo nie wszyscy do diabła muszą być kierowcami) lub zastosować swoją wiedzę z cywila.

W czasach zasadniczej służby wojskowej niestety uczyło ono głównie jak pić, palić i kraść. Że już pominę falę, która nie służyła robieniu ludzi z mamisynków, a była kopią z systemu więziennego.

Sam zaś system, w którym ludzi z zapałem do pracy w lotnictwie wysyłano do marynarki, a chętnych do pracy w marynarce pakowano do czołgu, upychając gdziekolwiek ludzi którym dany zawód zwisa - choć wojsko to nie koncert życzeń - pozostawię bez komentarza...
Grzesiek Sobota, 31 Grudnia 2016, 11:26
Myślę, że obecnie warunki służby wojskowej wyglądają zgoła inaczej niż wtedy, gdy osoby "mające możliwość" uzyskania kategorii D i wymigania się od niej decydowaly się na to.