Macierewicz: Tysiące dronów dla OT i wojsk operacyjnych [Defence24.pl TV]

OPUBLIKOWANO: Wtorek, 08 Listopada 2016, 15:32
larus
macierewicz w WITU
larus
Dragonfly
  • larus
  • macierewicz w WITU
  • larus
  • Dragonfly

MON zamierza kupić tysiące latających bezzałogowców dla Obrony Terytorialnej i wojsk operacyjnych – powiedział minister obrony Antoni Macierewicz podczas specjalnej prezentacji bezzałogowych systemów latających na poligonie WITU w Zielonce. – Zamierzamy kupić tyle systemów bezpilotowych, ile będzie potrzeba do działania naszych formacji. Ta broń jest bronią masową, jej skuteczność zależy od masowości jej użycia. Mówimy tu o tysiącach egzemplarzy. Zarówno dla wojsk operacyjnych jak też Obrony Terytorialnej. 

Prezentacja która miała miejsce w warunkach polowych, na terenie Wojskowego Instytutu Technicznego Uzbrojenia w Zielonce, miała na celu zademonstrowanie możliwości jakie daje połączenie systemów bezzałogowych i nowoczesnych głowic bojowych o niewielkiej masie i dużej skuteczności rażenia. Minister obrony Antoni Macierewicz mógł zobaczyć w akcji m. in. uderzeniowy system bezzałogowy Warmate firmy WB Electronics, oraz system uderzeniowy pionowego startu typu Dragonfly opracowany przez WITU.

Lekkie drony uderzeniowe

Obie maszyny mają zbliżona masę około 5 kg i są przeznaczone do obsługi przez jednego lub dwóch żołnierzy, którzy swobodnie mogą przenosić kilka sztuk wraz z głowicami. Warmate ma formę małego samolotu ze śmigłem pchającym i głowicą w części przedniej. Jest zdolny do 30-minutowego pozostawania w powietrzu w odległości 20 km.

Czytaj więcej: Warmate: Polska amunicja krążąca w akcji. "Podpisano dwa kontrakty eksportowe"

Dragonfly jest maszyną pionowego startu, która wraz z głowicą mierzy zaledwie 90 cm długości i waży 5 kg. Swobodnie może być przenoszony przez jedną osobę. Po rozłożeniu wysięgników, na których znajdują się cztery wirniki napędowe maszyna ma rozpiętość 70 cm. Zasilany elektrycznie pionowzlot może pozostać w powietrzu 20 minut i służyć do rażenia celów w odległości 10 km.

Czytaj też: MSPO 2016: Bojowy bezzałogowiec DragonFly wyróżniony przez MON

W obu maszynach stosowana jest ta sama rodzina głowic bojowych zaprojektowanych i wytworzonych przez WITU. Obejmuje ładunki takie jak głowice odłamkowo-burzące GO-1 HE i GO-2HE, termobaryczna GTB-1FAE czy wspomniana wcześniej odłamkowo-kumulacyjna głowica GK-1 HEAT zdolna przebić 150-240 mm pancerza. Umożliwia to zwalczanie zarówno celów lekko opancerzonych, ukrytych w bunkrach czy umocnionych budynkach jak też skuteczną eliminację pojazdów opancerzonych a nawet czołgów, o ile atak nastąpi na najsłabiej chronione powierzchnie górne.

Wykorzystanie dronów w terenie zurbanizowanym pozwoli wojsku przede wszystkim prowadzić działania poza zasięgiem wzroku. Teren zurbanizowany jest skomplikowany. Prowadzenie walki jest dosyć trudne, zaś uderzenie w punkt powoduje, że możliwości wojska wzrastają. Mamy nadzieję, że w przypadku głowic kumulacyjnych nasze konstrukcje zastąpią przeciwpancerne pociski kierowane.

Płk dr inż. Jacek Borkowski, Dyrektor Wojskowego Instytutu Technicznego Uzbrojenia

Podczas pokazu dokonano odpalenia głowicy odłamkowej w celu zaprezentowania jej możliwości rażenia. Płk Borkowski poinformował też, że WITU koncentruje się na opracowywaniu i badaniu nowych konstrukcji. Natomiast produkcja została już oddelegowana gdzie indziej. W przypadku głowic licencja, bez prawa wyłączności, jak podkreślił dyrektor WITU, została sprzedana bydgoskim zakładom Belma, gdzie trwają obecnie prace nad uruchomieniem produkcji seryjnej.

Łoś – nosiciel amunicji precyzyjnej

Największą prezentowaną w Zielonce w locie maszyną był opracowany przez WB Electronics bezzałogowiec taktyczny „Łoś”, który podczas prezentacji uzbrojony był w atrapy dwóch bomb kierowanych LARUS opracowanych przez WITU. Wyposażone w systemy sterowania i głowice spokrewnione z zastosowanymi w maszynach Warmate i Dragonfly, systemy LARUS pozwalają na precyzyjne naprowadzanie optyczne na wykryty cel. Bomba o masie 5 kg wyposażona może być w głowicę odłamkowo-burzącą lub w tandemową głowicę kumulacyjną.

Czytaj też: Taktyczny dron Łoś od WB Group. „Możliwość przenoszenia uzbrojenia”

larus

Fot. R. Surdacki / Defence24.pl

BSL „Łoś” jest w stanie unieść znacznie więcej niż dwie bomby tego typu. Jego udźwig wynosi 55 kg, ale w tej masie musi znaleźć się nie tylko uzbrojenie ale również systemy obserwacyjne. Bezzałogowiec taktyczny Łoś waży 85 kg, ma 3,1 m długości i skrzydła o rozpiętości 6,4 m. Startuje autonomicznie z mobilnej rampy z katapultą, która może być ciągnięta przez pojazd na którym znajduje się stanowisko operatora i system sterowania. Maszyna posiada dwa silniki spalinowe, co jest rozwiązaniem nietypowym, ale dającym zdolność kontynuowania lotu po awarii jednej jednostki napędowej.

Tysiące bezzałogowców dla polskich sił zbrojnych?

Podsumowując zaprezentowane możliwości szef MON, Antoni Macierewicz, podkreślił, że są to polskie rozwiązania stojące na wysokim poziomie, które niebawem powinny trafić do masowej produkcji. Szerokie zastosowanie bezzałogowców ma umożliwić skuteczną obronę w każdych warunkach.

Liczymy na to że wkrótce wejdą one do seryjnej produkcji. Od tego największego Łosia, który będzie miał zdolności bojowe podwieszanymi pociskami, po te najmniejsze, które będą mogły być używane w przestrzeni miejskiej. Możliwości działania są olbrzymie. Skuteczność, jak wskazuje ten pokaz, także. (..) Ich masowa produkcja pozwoli na obniżenie ceny. Ale to jest kwestia jeszcze roku czasu co najmniej. Na zakończenie przygotowań i wdrożenie do masowej produkcji.

Antoni Macierewicz, szef MON

Minister obrony wypowiedział się w ten sposób o zakupach dla sił zbrojnych znacznej liczby małych bezzałogowców uderzeniowych, a więc służących do zwalczania przeciwnika. Maszyny tego typu nie znajdują się jednak w żadnym z opublikowanych dotąd wykazie programów należących do Planu Modernizacji Technicznej Sił Zbrojnych (zdolności zwalczania celów mają posiadać BSL klasy MALE i taktyczne średniego zasięgu Gryf z możliwością przenoszenia uzbrojenia). Natomiast w lipcu MON ogłosił anulowanie dotychczas prowadzonych postępowań dotyczących  kategorii taktycznej krótkiego zasięgu (program "Orlik") i kategorii mini ("Wizjer"). Mają być one uruchomione ponownie, ale według wcześniejszych deklaracji MON do tych postępowań miały być dopuszczone wyłącznie krajowe podmioty kontrolowane przez Skarb Państwa. 

Natomiast w bieżącym roku mają zakończyć się studia wykonalności, co doprowadzi do podpisania kontraktów i rozpoczęcia dostaw miniaturowych BSL pionowego startu typu „Mikro” w 2017 roku oraz nieco większych pionowzlotów BSL „Ważka” rok później. Oba typy przeznaczone są przede wszystkim do użycia w terenie zurbanizowanym. Być może w ramach tych programów zostaną wprowadzone możliwości uderzeniowe, choć jest to mało prawdopodobne. Nie jest też wykluczone, że zdolności uderzeniowe będą pozyskiwane w ramach zupełnie innych decyzji i programów, niż zapowiedziane wcześniej, bądź też w ramach zmian w istniejących programach.

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

Przeładuj

172 komentarze

Qwas Wtorek, 13 Grudnia 2016, 9:02
Podpisano ostatnio jakieś umowy w WITU na rozwój dronów: http://www.defence24.pl/506036,optoelektronika-i-drony-dla-ot-trzy-umowy-podpisane-defence24-tv , ciekawe jak to zostanie zrealizowane?
Doc Sobota, 03 Grudnia 2016, 8:06
Z ostatnich informacji wynika, że będzie tylko 30 dronów.
Realista Poniedziałek, 28 Listopada 2016, 7:15
Drony są produkowane przez WB Elektronics, a WITU pod ich nadzorem WB Elektronics (jest to na stronie internetowej WB) opracowało głowice więc nie ma tu jakiegoś High Tec. Marnotrawienie pieniędzy które mają być duże na długie badania żeby utrzymać "naukowców". A uzbrojenie jest niezbędne polskiej armii na wczoraj patrząc na posunięcia Rosji i spodziewaną pomoc sojuszników na poziomie września 1939 roku.
grubber Czwartek, 24 Listopada 2016, 13:08
widać, że sporo ostatnio pozytywnego dzieje się w zielonce, zarówno w zakładach, jak i w instytucie, więc lobby różnych maści poczuło się zagrożone i wypuściło swoich ujadaczy. na pohybel ujadaczom, walczącym z betonem wytrwałości życzę
Przedsiębiorca Wtorek, 29 Listopada 2016, 8:28
Haha dobre, mają monopol na testowanie i certyfikowanie dla wojska to wszyscy muszą się z nimi dogadywać.
lol Wtorek, 15 Listopada 2016, 11:15
To jest żałosne -"Mamy nadzieję, że w przypadku głowic kumulacyjnych nasze konstrukcje zastąpią przeciwpancerne pociski kierowane". Nadzieja matką głupich jak widać. Ten dyletant chyba nie ma pojęcia że już wymyślane są zabezpieczenia czołgu przed szybkim PPK i dużo większej przebijalności i z głowicą tandemową. A oni chcą atakować na szeroką skalę czołgi tym śmiesznym powolnym latadłem?
Głupota czy dywersja?
Żołnierz Niedziela, 27 Listopada 2016, 13:05
Jedno i drugie niestety.
max Wtorek, 15 Listopada 2016, 11:08
Proponuje 300 tys dronów.
Dowcipny Środa, 23 Listopada 2016, 9:05
A jak pięknie bedą wyglądały na defiladzie jak pokryją niebo ;-)
magman superman Sobota, 12 Listopada 2016, 11:12
myślę że tysiące to mało miliony dronów po dwa dla każdego obywatela naszego kraju
X Czwartek, 10 Listopada 2016, 23:20
A ja proponuję obywatelskie nieposłuszeństwo - rodzaj "czarnego marszu"
w imieniu polskiej armii oraz mądrych dowódców i przeciw niewydawaniu na nią pieniędzy.
Chyba już widzicie, że ci (obecnie rządzący) co wycierają sobie gębę Polską, patriotyzmem, Bogiem...
prowadzą nas do zguby
greg Czwartek, 10 Listopada 2016, 21:51
Bardziej przydałby się pojazd gąsienicowy-robot uzbrojony w wkm12,7mm lub działko oraz 2xspike[taki lądowy dron!]PIAP dałby rade coś takiego zrobić[produkują roboty saperskie!!] coś w stylu Estońskiego "MILLREM"użytego tydzień temu na ćwiczeniach NATO!! Jak Estonia potrafi!!to my nie możemy!!????
losu_kowal Piątek, 11 Listopada 2016, 12:08
I co byś z nim zrobił? Czekał na wybuch 1 wojny światowej? Chłopie, gąsienice i wkmy to już prawie historia, tak jak łuki i dzidy.
glukoza Czwartek, 10 Listopada 2016, 21:26
Syma 8c? Eachine 4g mini? Kolejny udany stand up ministra obrony. Tysiące dronów! Tysiące naiwniaków w to uwierzy.
zen Czwartek, 10 Listopada 2016, 13:00
Czy tylko ja mam wrażenie, że obecny minister MON nie ma żadnej spójnej koncepcji obronnej i adekwatnie do tego koncepcji zakupu sprzętu? Co parę dni rzuca hasło typu kupię to czy tamto oczywiście w ogromnych ilościach. OT pewnie się przyda w razie konfliktu ale jednak prawdziwą przewagę dają regularne, dobrze wyszkolone i uzbrojone wojska. Tak samo ze sprzętem. Też chciałbym mieć dostępne wszelkie możliwe gadżety i zabawki ale wiem, że mnie na wszystko nie będzie stać w związku z tym zaczynam myśleć z czego naprawdę będę korzystał, co warto mieć najwyższej jakości, a co może być średniej bo mniej używane.
Giaur Sobota, 12 Listopada 2016, 17:03
No to koncepcję mu przedstawił Pułkownik z Instytutu który od ppor. do płk pracuje (nie służy jak inni żołnierze) w instytucie i załatwia sobie etat Generalski.
ja Czwartek, 10 Listopada 2016, 11:19
I to jest przyszłość pola walki, a nie jakieś helikoptery za 15 miliardów.
bobik Czwartek, 10 Listopada 2016, 16:01
To co opowiada minister to są zwykłe androny. Taki sprzet sie szybko starzeje, no chyba że jest bardzo drogi.Z kolei tani jest łatwy do zakłócenia i uziemienia. Siła niszczaca takich dronów jak warmate jest niewielka a prawdopodobniestwo trafienia w ruchomy cel zerowe - wątpie, żeby na niskim pułapie (ostanie paredziesiąt metrów ) mozna bylo tym sterowac - nie widać celu
john Czwartek, 10 Listopada 2016, 21:33
Spasiba bobik, starzeje się tak jak każdy inny sprzęt. Jak byś chciał zakłócić system który leci na autopilocie? Magnesem kieszonkowym? Wykrzykiwanymi głośno brzydkimi wyrazami? Siłą woli? Np Warmate jest tańszy od najtańszych rakiet o podobnych kalibrach i zasięgach o mniej więcej 1 rząd wielkości, a jak by tego było mało po wystrzeleniu, zawsze może wrócić żeby go użyć ponownie z taką samą lub inną misją (wymienne głowice). No i na ostatnich 50m to chyba najlepiej widać cel w porównaniu z resztą trasy ;)
Muniek Poniedziałek, 14 Listopada 2016, 12:54
Zakłócasz GPS i autopilot goodbye..? Chyba że lecisz po wizulanych markerach ale to nie w dronie tej klasy..?
john Sobota, 19 Listopada 2016, 11:52
Czemu Muniek? Bo odpowiedni soft załadowany do procka spowoduje że cały dron później będzie zbyt ...ciężki? ;)
Manufacturer Czwartek, 10 Listopada 2016, 7:50
Nie "MON" kupi tysiące dronów, ale Pan Antoni Macierewicz je kupi. W 2 minucie 58 sekundzie nagrania Pan Minister mówi wyraźnie, cytuję: "zamierzam kupić". Dlaczego się czepiam, ano dla tego, że Pan Minister za nic ma ustawę o zamówieniach publicznych. Ciekawe, co wykaże przyszły audyt (po odejściu Pana Macierewicza ze stanowiska), do czego wojsku są potrzebne tysiące latających kamerek? Czy dron jest bronią, czy może urządzeniem obserwacyjnym?
BATMAC Czwartek, 10 Listopada 2016, 11:06
Ale w czym problem? Nawet jak audyt coś wykaże, w najgorszym wypadku odszkodowania zapłaci budżet MON czyli pan zapłaci, pani zapłaci. Nie bedzie to pierwszy raz jak za macierewicza zapłaci rachunki panstwo.
Observer Czwartek, 10 Listopada 2016, 7:44
Drony to nowoczesna broń? Od kiedy to "latająca lornetka" ma zdolności bojowe? Po co wojsku tysiące urządzeń służących tylko i wyłącznie do obserwacji? O.K. prototyp "Łoś" jest uzbrojony - ale w co? W ładunki wielkości granatu. Doprawdy, ogromna siła rażenia - już mnie powaliło z nóg.
Muniek Poniedziałek, 14 Listopada 2016, 12:57
ŁOŚ nie jest w NIC uzbrojony - to atrapy. A integracja uzbrojenia z autopilotem i główicą O/E to zadanie na kilka lat pracy non-stop za grube $$$ - to temat dla firm co maja miliardy obrotu a nie miliony, i to USD.
ja Czwartek, 10 Listopada 2016, 11:18
Przecież jest informacja, że każdy dron ma głowicę. To taka lornetka-kamikadze, co obserwuje i wybucha. Super sprawa, szczególnie w mieście.
smutny zgrywus Czwartek, 10 Listopada 2016, 17:35
Oczywiście odłamkowa głowica kole 3 kg skutecznie wybije opozycji pomysły antyrządowych protestów..
Czujny Czwartek, 10 Listopada 2016, 7:32
Razi mnie to, że w artykule pada stwierdzenie, cytuję: "MON zamierza kupić tysiące latających bezzałogowców dla Obrony Terytorialnej i wojsk operacyjnych". Oglądałem w TV wywiad z Panem Macierewiczem, a on wyraźnie powiedział, cytuję: "Zamierzam kupić tysiące latających bezzałogowców dla Obrony Terytorialnej i wojsk operacyjnych". Bardzo proszę oddzielać słowa ministra od zamiarów ministerstwa.
artek Czwartek, 10 Listopada 2016, 7:11
Właśnie tak ! Brawo !-. śmigłowce i czołgi to relikt przeszłości.Dziś teatr wojny -to wygodny fotel ,ekaran monitora i dron najeżony precyzyjną amunicją.
Fritz Zdunek Czwartek, 10 Listopada 2016, 11:08
Formacje chronione przez systemy walki radioelektronicznej, zdolne do zagłuszenia "elektronicznej smyczy" tych dronów, uczynią pospolite ruszenie Macierewicza niezdolnym do podjęcia jakichkolwiek działań.
A Rosja nieprzerwanie rozwija takie systemy.
szwej Czwartek, 10 Listopada 2016, 12:42
Systemy WRE można zakłócać innymi systemami WRE,
oraz niszczyć kinetycznie za pomocą systemów które znajdą się na wyposażeniu wojsk operacyjnych.

Przy wiodącej roli wojsk operacyjnych ma to sens.

Po za tym niesamowite możliwości Rosjan w dziedzinie zakałocenia dronów nie zostały na razie potwierdzone
ani w Syrii ani w Donbasie gdzie ich przeciwnicy używają nawet komercyjnych składaków.

Oczywiście Rosja nigdy nie jest tak silna ni tak słaba na jaka wygląda
dlatego potrzebne sa dwie rzeczy

raz systemowe podejście i uznanie Ot za formacje pomocniczą dla wojsk operacyjnych

dwa ciągły wyścig w dziedzinie WRE czy C4ISR (zresztą nie tylko to samo tyczy się wyścigu pancerz i pocisku czy opl i WSB)
duży_drop Czwartek, 10 Listopada 2016, 17:37
super, tylko jak się twoja wypowiedź ma do Antkowej "tysiące dronów dla OT" słowo - klucz"operacyjnych" a nie weekendowych... pzdr
szwej Czwartek, 10 Listopada 2016, 20:34
Wypowiedz brzmi tak

,,Mówimy tu o tysiącach egzemplarzy. Zarówno dla wojsk operacyjnych jak też Obrony Terytorialnej. "

Także ta wypowiedz nie porusza wiodącej roli OT czy WO porusza tylko nasycenie obu formacji
bezzałogowcami-co jest jak najbardziej słuszne- tym bardziej że mówimy tu o produktach polskich a nie ,,polskich" jak przy śmigłach .

Poruszają ja inne decyzje
-tworzenie osobnego dowództwa
-czy wydatki na wyposażenie WOT z puli przeznaczonej dla wojsk operacyjnych oraz wydatki osobowe również z tej samej puli inaczej brak wzrostu PKB na MON który powinien towarzyszyć tworzeniu WOT

Generalnie uważam że przy nie zmienionym finansowaniu należało by
zamiast tworzyć WOT odtworzyć Dywizje zmech na kierunku Warszawsko-Białoruskim tworząc jedn dow, pułk opl i arty ( dwie brygady to jest 21 BSP i 1 BP plus 3 na bazie brygady POL-LIT-UKR która nie ma żadnej wartości bojowej)

okroić na maksa zakupy dla MW i śmigłowców(ZOP i dla WS plus moderka Mi-8/17)
i skomasować przeznaczona na to sumy w wydatkach na ART, OPL, PANC-ZMECH i systemy C4ISR( w tym cyber-bezp)


Nie mniej nawet jeśli uważam rozwój WOT za błąd ,
to nasycenie tej formacji bsl oznacza zmniejszenie skali błędu .
Obi łan Środa, 09 Listopada 2016, 21:08
Podoba mi się taka wizja: gęste tyraliery obrony terytorialnej, a nad nimi unoszą się tysiące dronów bojowych ...
Kamil Środa, 09 Listopada 2016, 19:37
To tylko kolejne puste słowa i obietnice. Na początku tego roku lub pod koniec 2015 mówił pan w publicznej TV o broni atomowej która miałaby rzekomo być przechowywana na naszym terytorium. Wypowiedź sugerowała nawet, że moglibyśmy jej użyć. Panie Macierewicz przypominam, że w grudniu ubiegłego roku zadeklarowaliście, że w tym roku zostanie rozstrzygnięty przetarg i wybrany producent na przeciwpancerny granatnik jednorazowy. A pragnę podkreślić, że mamy do zastąpienia ok. 100 tysięcy Komarów +RPG-7. Przy obecnie nie wykorzystanych środkach finansowych w kwocie ponad 5mld złotych zakup w stosunku 1:1 granatników AT4 z różnymi typami amunicji to tak jakby pstryknąć palcem. Przypominam też, że miała być podpisana umowa na Kraby. Mamy już listopad, więc czas ucieka...
polonia Środa, 09 Listopada 2016, 19:07
I to mają być te śmigłowce,kpina z wojska i polaków.
jur73 Środa, 09 Listopada 2016, 16:33
Ileż to od 2003 r. / rok rozstrzygnięcia największych przetargów po 1990 r / padało deklaracji decydentów MON o rozpoczęciu nowatorskich projektów modernizacji technicznej SZ RP . I co , ano nic z zapowiedzi nie wyszło . Tak więc niech minister zapowiada , a my szarakaki poczekajmy na efekty .
Zorientowany Środa, 09 Listopada 2016, 15:09
1 obecnie eksploatowany przez WP dron kosztuje tyle co 10 samochodów osobowo terenowych. I nie ma możliwości współpracy z systemem dowodzenia eksploatowany w WP. Także masowy zakup nie tylko ze względów finansowych jest nie możliwy, ale także nie daje możliwości przesłania obrazu gdziekolwiek.
poznaniak Środa, 09 Listopada 2016, 15:06
Jeśli rzeczywiście dojdzie do takich zakupów jestem za ,powiem,że jest to jak na nasze warunki bardzo dobry pomysł.Nareszcie ktoś pomyślał o tym by nie narażać niepotrzebnie życia żołnierzy,bo tak na zdrowy rozum bezpieczniej jest zniszczyć czołg precyzyjnym uderzeniem drona samobójcy gdy jego obsługa jest daleko niż używając pocisku ppk.Nie wspomnę już o użyciu dronów podczas walk w miastach, które na pewno zmniejszy straty.Panie ministrze proszę też pamiętać o wariantach morskich stacjonujących na okrętach jak i w jednostkach nadbrzeżnych.Nawet nasze orkany stałyby się naprawdę grożne.Myśląc poważnie o dronach trzeba wiedzieć ,że potrzebujemy do nich pojazdy przewożące.Moim zdaniem do tego nie potrzeba super wyposażonych aut ,w zupełności wystarczą lekko zmilitaryzowane wersje cywilnych terenówek na kat.b-z tego co wiem Japończycy takie oferują .Zresztą do programu pegaz takie pojazdy również by zdały egzamin.Generalnie pomysł ministra jest bardzo dobry czekam teraz na czyny,na umowy i zakupy polskiego sprzętu.
Muniek Poniedziałek, 14 Listopada 2016, 13:01
Musiałbys miec kawał drona by przeniósł uzbrojenie mogące zniszczyć nowoczesny czołg - wyjdzie na to że lepiej miec czołg vs. czołg :)
Joasia z Maciowakrza Środa, 09 Listopada 2016, 13:39
Widziałem film na którym inteligentne drony potrafią współpracować ze sobą
Zamiast helikoptera, parę dronów niesie jednego wojaka OTK
Masowe zastosowanie gwarantuje masowe przenoszenie niedzielnych komandosów - więc po co helikoptery
Bogusław Środa, 09 Listopada 2016, 11:17
O ile zostanie wykorzystana polska myśl techniczna, przyklasnę, o ile Antoś gra pod dyrygentów z USA.
To będzie sromotna kara, tylko ktoś nierozsądny( delikatnie bo nie wydrukują) nie tworzy Polskiego bez udziału zagranicy zaplecza technicznego, można być nierozsądny a nie głupi. Na wypadek konfliktu zero zapasu. O ile ktoś interesuje się historią to powinien pamiętać że dostawy z Francji w wojnie z Sowietami zostały zablokowane.
Janek Kos Środa, 09 Listopada 2016, 11:12
Panie i Panowie. Balony! Balony to podstawa. Na ciepłe powietrze, z papieru, po krótkim szkoleniu (ok 2-3 godzin) każdy patriota z WOT sam sklei, ogrzeje i wypuści w powietrze. Tysiące balonów wypuszczonych przez tysiące moralnie właściwych członków WOT daje miliony przeszkód na polskim niebie, co uziemi wrogie środki napadu powietrznego, każdy widział zapewne co potrafi zrobić polski szary, zwykły wróbel z turbiną silnika odrzutowego, a taki balon może być zaopatrzony w zbiorniczek z wodą święconą plus jakaś relikwia i broń doskonała nam się szykuje. Miliony balonów stworzą polską papierową tarczę przeciwlotniczą imienia jakiegoś bohatera np. Janka Muzykanta albo Łyska z pokładu Idy ( chociaż Ida może być źle kojarzona przez naszych forumowych prawdziwych patriotów). Brawo, róbmy tak dalej, twórzmy armię zdolną oprzeć się pancernym brzozom rosyjskim, kłębowiskom sztucznej mgły helowej i innym superbroniom rosyjskim!
Marek Środa, 09 Listopada 2016, 19:58
Co tam balony.
T-34/76 z obciętą przy pomocy piłki lufą, ze swoim dowódcą i jego wiernym psem, wygrałby sam jeden całą DWS, gdyby mu przez pecha po wyjeździe z niemieckiego poligonu wieży nie urwało.
Sierżant Maliniak Czwartek, 10 Listopada 2016, 16:11
Dałby radę bez wieży.....
chorąży Czwartek, 10 Listopada 2016, 14:26
@Marek
To był T-34 z działem 85 mm., a nie 72 mm
A konkretnie Polski "kaczor" z Łabęd,a film był przygodowy, a nie dokument. ...
W "złoto dla zuchwałych" bazukami niszczyli Tygrysy, a o innych bredniach nie wspomnę... :)
uofca Czwartek, 10 Listopada 2016, 17:41
Pierwsze, primo, w książce był T-36/76, kto czytał, ten wie.
Drugie, primo, pokaż w "Złoto dla zuchwałych" scenę z Tygrysem i bazooką, misiu puszysty. Pics or ddn't happen.
maniek Środa, 09 Listopada 2016, 11:11
Pieniądze na systemy typu warmate można by wziąć z pieniędzy przeznaczonych na zakup granatników ppanc - gdyż będą służyć do zwalczania podobnych celów... nie mówię, żeby kupować je zamiast granatników, ale może zrobić tak że zredukować liczbę przewidywanych granatników o połowę, a zaoszczędzone pieniądze dać na warmate...
Dropik Środa, 09 Listopada 2016, 22:52
problem w tym , że na granatniki nie ma pieniedzy :D
JAD_BAN Środa, 09 Listopada 2016, 10:04
Wojna ze strony Rosji jest niedaleko a i Niemcy napadali już na Polskę czyniąc niepowetowane szkody,przy czym żadne państwo Polsce nie przychodziło z pomocą ...Należy się zabezpieczyć !
Gość Środa, 09 Listopada 2016, 8:52
Pomysł dobry bez dwóch zdań. Podobny od dawna projekt mają USA ,który ma polegać na tym, że BSP atakują jak szarańcza. To jest przyszłość na którą trzeba stawiać.
tak tylko... Środa, 09 Listopada 2016, 7:23
Ależ trollnia rosyjska ujada. Znaczy się pomysł z masowym użyciem dronów dobry...
były_trep Środa, 09 Listopada 2016, 22:40
Człowieku nie chodzi o masowe użycie dronów tylko o masowy słowotok MON, który codziennie mówi coś innego, a koledzy z NATO coraz częściej patrzą kiedy zajmie się nim psychiatra... Przecież ten sam minister zaledwie 2 miesiące temu skasował zaawansowane już mocno programy zakupu tychże dronów. Nie posądzaj przyjacielu o bycie "ruskim" trollem tych co prawdziwego realizatora rosyjskich planów rozbrojenia polskiej armii tutaj krytykują...
Podbipięta Środa, 09 Listopada 2016, 11:29
Święta prawda.Bo poglądy polityczne w naszym kraju są ważniejsze niż zdroworozsądkowa ocena.Przykre to.
zdziowiony Środa, 09 Listopada 2016, 16:54
Wydać furę kasy na drony które FR z łatwością zagłuszy swoim WRE. Tylko ruski troll może to krytykować. I chyba wiesz, ze twój idol skasował wszystkie postępowania na drony, bo jeszcze w nich by wygrali prywaciarze, a nie PGZ z ofertą od koszernych.
romek Środa, 09 Listopada 2016, 5:57
Krasucha w pobliżu i sądzę że te samolociki wystrzeliwane z gumki od majtek nie miały by nic do powiedzenia - swoją drogą ciekawe czy badają te "samolociki" w środowisku zakłóceń WRE
tak tylko... Środa, 09 Listopada 2016, 7:20
Proszę się nie pocieszać, na pewno zrobimy wam niezły bajzel tymi "zabawkami" na zapleczu jak tu wkroczycie...
Par Środa, 09 Listopada 2016, 11:16
Żeby zaszkodzić FR dron musi posiadać system łączności odporny na zakłócenia, a taki jest drogi, FR posiada systemy zakłócające, więc pytanie jak budować drony odporne na zakłócenia i przeciwdziałanie tanio, ja na to nie znam odpowiedzi. Podziel się jeśli wiesz, jak to zrobić.
tak tylko pytam... Środa, 09 Listopada 2016, 13:01
Gdyby zakłócanie było takie proste, to armie wszystkich państw do nawiązania łączności używały by gołębi pocztowych. Dlaczego Rosja tego nie robi?
Par Środa, 09 Listopada 2016, 14:29
Bo do łączności stosuje się drogie i ciężkie systemy łączności z Hoopingiem, a dron ma być tani trudno to pogodzić FR w Donbasie masowo przejmowała cywilne drony Ukraińców. Wystarczy na określonym terenie zapchać spodziewane częstotliwości mocą i nic nie poradzisz na takie zagłuszanie.
Rosja i inne kraje posiadają systemy łączności jak już wskazałem o wysokim stopniu zaawansowania, znaczne gabaryty i cena, takie systemy jest trudniej zakłócić. Entuzjaści powinni się zainteresować przywróceniem w szkoleniu Floty USA zliczania pozycji za pomocą sekstansu, dlaczego bo to pokazuje jakim zagrożeniem jest zakłócanie łączności dla armii.
sylwester Środa, 09 Listopada 2016, 17:21
zakłócić to nie jest problem , system musi posiadać swój mózg który w razie zerwania łączności sam będzie dalej realizował zadanie i ewentualnie podejmie decyzję o ataku , przypominam ze Iran kilka lat temu nie tylko zakłócił system łączności Amerykańskiego drona ale i przejął nad nim kontrolę , co prawda jakoś wątpie aby sami to wykonali ale jednak przejeli kontrole nad najnowocześniejszym dronem
Kilo Czwartek, 10 Listopada 2016, 14:20
No ale to na pewno nie byłoby rozwiązanie na kilka tysięcy sztuk, prawdopodobnie pisząc to nie zdajesz sobie sprawy z kosztów stworzenia takiego ośrodka sterującego. Który też musi być odporny na zakłócenia bo jak zapchanie mocą częstotliwości nie pomoże to kto przeciwnikowi uzbrojonemu w broń A zabroni wywołać impuls EM tradycyjnymi metodami?
ABeCe Czwartek, 10 Listopada 2016, 8:04
Piszesz, że Iran przejął kontrolę nad amerykańskim dronem. Bardzo ciekawe, bo amerykanie nie utracili żadnego drona w okolicach Iranu. Dajesz się nabierać na bzdury internetowe, tak jak Minister ON na "Mistrale po 1$ za sztukę dla Rosjan".
Rep Czwartek, 10 Listopada 2016, 20:46
tu informacja o przejęciu drona USA przez Iran http://www.defence24.pl/23404,iran-oglosil-gotowosc-do-lotow-kopi-amerykanskiego-dronu-rq-170
Skandy Środa, 09 Listopada 2016, 0:16
Swoją drogą to upadek ministra, jeszcze nie dawno mówił coś o bombach atomowych dla Polski.

Taki dron kamikadze to też taniocha nie jest - ciekawe jaka jest jego wartość w porównaniu do Spikeów.



Ale samoloty dla Vipów będą
anakonda Środa, 09 Listopada 2016, 8:09
bo musza byc bo juz raz katastrofe mielismy i do konca nie mozemy z niej wyjsc !!!! Niekupienie samolotow dla rzadu nie zalatwi zadnej sprawy bo to podobnie jak nakupic najnowoczesniejszej broni i nie dac ludziom wyplaty przez kilka miesiecy wtedy ta bron bedzie bezuzyteczna,Zeby uzyc broni trzeba miec co bronic i kogo
Sierżant Maliniak Środa, 09 Listopada 2016, 12:10
Katastrofa nie była z winy sprzętu tylko ludzi. Nowoczesny ptaszek nie usiądzie bez ryzyka we mgle na łące, nawet gdyby miał niewiadomoco na pokładzie.
fort Środa, 09 Listopada 2016, 14:38
samoloty nie są kupowane z budżetu MON więc po co to trucie? Niektórzy chyba zawsze muszą się do czegoś doczepić
Greg Czwartek, 10 Listopada 2016, 11:59
A to dopiero - samoloty nie są kupowane z budżetu MON. Dzięki za oświecenie, teraz już rozumiem dlaczego Macierewicz mówi; "zamierzam kupić tysiące dronów", "w tym roku kupię 2 śmigłowce Black Hawk, a w przyszłym 8 sztuk". Jeśli chodzi o zakup samolotów dla VIP'ów, to owszem nie słyszałem, aby Anotoś się przechwalał, że je kupi - nie mniej jednak, one są kupowane z budżetu MON (kancelaria Prezydenta RP nie posiada środków na zakup takich samolotów) i będą na wyposażeniu wojskowego specjalnego transportu lotniczego.
Sierżant maliniak Czwartek, 10 Listopada 2016, 8:19
A z jakiego budżetu; domowego??
Skandy Środa, 09 Listopada 2016, 19:57
A niby z jakiego?
Kalder Środa, 09 Listopada 2016, 0:04
Jaka jest skutecznośc takiego uzbrojenia w konflikcie symetrycznym? Bo w sumie wymyślono to po to by jakiejś afgańskiej lepianki nie rozwalać Javelinem albo bombą laserową z F16 z kosztem rzędu 100kdolarów
Kilo Środa, 09 Listopada 2016, 10:59
Jakim symetrycznym? Dla którego sąsiada jesteśmy symetrycznym partnerem? Dla Słowacji?
Arado Wtorek, 08 Listopada 2016, 23:36
Eskadry dronow na niebie jak to zobacze to poczuje sie od razu bezpiecznie...
olo Wtorek, 08 Listopada 2016, 22:44
czy będą też oddziały "żywych torrped"? bo jakby co chętnie bym się zapisał...
racjus Wtorek, 08 Listopada 2016, 22:27
Też twierdze, że zakup BSL to jeden z priorytetów modernizacji SZ. Tylko, że kluczowy program Orlik został uwalony bo jak można nazwać wykluczenie WB, drugi z najważniejszych programów Gryf też uwalony. To skąd mają wziąć się te chmary BSL. Bo chyba nie z przestarzałych i państwowych zakładów PGZ. Wystarczyło dokończyć przetarg na Gryfa i Orlika, kupić Warmate ale wtedy trzeba było wydać pieniądze. A słowa przecież nic nie kosztują.
KrzysiekS Wtorek, 08 Listopada 2016, 21:44
Może zacznijmy od podstaw czyli na własnej ziemi mogę wyciąć drzewo bez zezwolenia bo to moje, jeżeli jestem nie notowanym obywatelem mogę kupić broń (choć osobiście nie widzę takiej potrzeby na razie) jak złodziej wejdzie mi do domu to mogę mu przylać a nawet rozwalić łeb bo po co właził (mój dom jest moją twierdzą) itp itd.
A potem śnijmy o wielkiej armii.
Dinx Środa, 09 Listopada 2016, 16:58
Nie ma mowy, Krzysiek.
Władza nigdy nie pozwoli uzbroić narodu - bezbronnymi łatwiej się zarządza.
fort Środa, 09 Listopada 2016, 14:47
co do drzewa się zgadzam że jest to typowa lewacko unijna bzdura, ale jeśli chodzi o broń to miejmy nadzieje że nikt na to się nie zgodzi. Jeszcze tego brakuje żeby nie można było wyjść z domu bo każdy kto ma taką zachciankę będzie biegał z pistoletem i jak go zdenerwuje korek, będzie miał zły humor albo się napije to komuś odstrzeli głowę... broń to nie nóż, że trzeba do kogoś podbiec, dogonić go i jeszcze zadać odpowiednio cios żeby zrobić mu krzywdę. Nie mówiąc o tym że napastnik z nożem może mieć jedno podejście bo ktoś może go obezwładnić albo uciec a mając pistolet może wyładować serie stojąc w miejscu...a to że za 10 min ochlonie i będzie mu przykro nie wiele zmieni... dlatego żadnego powszechnego dostępu do broni... Nasycenie bronią społeczeństwa można zwiększyć ale ewentualnie chociażby przez OT, koła myśliwskie czy jakieś organizacje strzeleckie które będą poddawane kontroli, osoby do nich należące będą przechodzić regularne, obowiązkowe strzelania oraz testy psychologiczne u państwowych wyspecjalizowanych lekarzy itp
plato Środa, 09 Listopada 2016, 1:22
Człowieku, oni uważają, że jesteś za głupi żeby dać Ci decydować czy możesz wyciąć drzewo, które posadziłeś a co dopiero żeby pozwolić Ci posiadac broń, Społeczeństwo jest traktowane jako dawcy kapitału z podatków i nic więcej, Wiekszość polityków nie byłaby w stanie znaleźć pracy na etacie lub prowadzić własnej działalności gospodarczej bez znajomości lub umocowanej rodziny. Jedyna co umieją robic to obiecują i kłamią aby wygrać wybory, a że wybory są prawie cały czas ( parlamentarne, prezydenckie, samorządowe , europejskie ) więc mamy niekończącą się kampanię. Nic teraz, wszysko jutro, w przyszłości, po skończonym dialugu, po konsulatcjach społecznych, po redefinicji planów, po nowelizacji ustaw, po wyroku trybunału, po referendum itd.
kim1 Czwartek, 10 Listopada 2016, 9:10
Jeśli jest tak jak piszesz, to jedyne wyjście to zmiana systemu. Inaczej nasz kraj wciąż będzie zarządzany przez nieudaczników partyjnych.
LDB Wtorek, 08 Listopada 2016, 21:37
"według wcześniejszych deklaracji MON do tych postępowań miały być dopuszczone wyłącznie krajowe podmioty kontrolowane przez Skarb Państwa." Dla ciekawości, może ktoś może uzupełnić listę, w jakich krajach produkujących nowoczesne uzbrojenie sektor państwowy odgrywa dominującą rolę w przemyśle obronnym? Rosja, Chiny, ..............................
Extern Środa, 09 Listopada 2016, 13:50
Francja, Izrael,
Co nie zmienia oczywiście faktu że wykluczenie WBG i innych spółek prywatnych jest nieroztropne i wręcz szkodliwe dla naszej obronności.
Yt Wtorek, 08 Listopada 2016, 21:25
Można? można! http://www.defence24.pl/358047,warmate-polska-amunicja-krazaca-w-akcji-podpisano-dwa-kontrakty-eksportowe
jacekkk Wtorek, 08 Listopada 2016, 21:25
Nienadanzam za tym wszystkim . To wszystko przestaje byc juz powazne.
criss Wtorek, 08 Listopada 2016, 20:59
co to znaczy tysiące? dwa tysiące? dwadzieścia dwa tysiące? dwieście dwadzieścia dwa tysiące? a za tydzień jakim to świeżym pomysłem pan minister nas zadziwi? przecież bez stałości niczego nie osiągniemy! w żadnej dziedzinie... pan minister goni króliczka, ale tym króliczkiem nie jest gotowa do obrony państwa armia.
tagore Wtorek, 08 Listopada 2016, 20:56
W zasadzie podważa to sens rozbudowy i utrzymywania dużych sił w Królewcu przez Moskwę.
Takiego zagrania tam raczej się nie spodziewano.
Sailor Wtorek, 08 Listopada 2016, 22:34
Zgadza się. Rosjanie mogą spokojnie zredukować tam swoje siły o połowę, a i tak zrobią swoje.
Olender Wtorek, 08 Listopada 2016, 20:37
Ten program, może być naprawdę tym który się uda temu rządowi... przy pewnej masowości dronów programu Ważka i Wizjer, trudno będzie przeciwnikowi zaskoczyć... a sam nie będzie wiedział czy w danej chwili nie jest obserwowany... Na pewno przemysł Polski jest wstanie zaoferować różne rodzaje... WB Electronics, WZL2 w ramach PGZ czy też współpracujący z nimi Softblue z wielo sensorową głowicą która może być pewną rewolucją na polu walki, nie tylko jako obserwator ale też jako podświetlający cele dla artylerii czy też innych dronów będących nośnikami uzbrojenia
P22 Wtorek, 08 Listopada 2016, 20:06
Za tydzień Macierewicz powie, że nigdy nie mówił, że "MON zamierza kupić tysiące latających bezzałogowców".
janez Wtorek, 08 Listopada 2016, 19:54
Te tysiąc kupimy przed czy po zakupie Blackhawków? Czy znowu ktoś coś przekręci w wypowiedzi ministra?
Kazik Wtorek, 08 Listopada 2016, 19:49
A może nie powiedział "Tysiące dronów dla OT i wojsk operacyjnych" tylko "Tysiące na drony dla OT i wojsk operacyjnych"?
Kamik Wtorek, 08 Listopada 2016, 19:42
Panie Macierewicz nie mamy podstawowego uzbrojenia dla naszych jednostek liniowych, nie mówiąc już o OT. Gdzie kamizelki, hełmy, plecaki, mundury, pasy, pistolety, karabiny wyborowe? To jest przecież podstawa. Czym zastąpimy stare Komary i RPG? Granatnik AT4 w liczbie ponad 100 tysięcy sztuk to przecież ogromna siła uderzeniowa a Komary stanowią zagrożenie dla naszych żołnierzy, a nie jednostek wroga. Do tego potrzebujemy przynajmniej dwukrotnie większej liczby wyrzutni i pocisków Spike. Nie mamy granatników wielokrotnego użytku typu Panzerfaust3 lub Carl Gustaw. Przy nasyceniu jednostek ewentualnego wroga czyli Rosji takich zestawów też potrzebujemy parę tysięcy. Piorun/Grom zdecydowanie za mało zestawów, potrzebujemy też coś na wzór RBS-70, może i cięższy i mniej mobilny ale skuteczniejszy. Można byłoby go osadzić jak Gromy na Podwoziu Tura lub na wzór zestawu opl "Kusza" czyli quada (a najlepiej na jednym i drugim).
ks Wtorek, 08 Listopada 2016, 19:39
A może tak należy zejść na ziemie i zacząć realnie patrzeć , dostrzegać, planować , realizować potrzeby zawodowej i profesjonalnej armii czyli WP
pyton Środa, 09 Listopada 2016, 11:15
Czyli co? Merc dla każdego "profesjonalisty" pracującego od 8 do 16 ?
Marcin Wtorek, 08 Listopada 2016, 19:34
Pan Macierewicz chyba nie wie już sam co ma robić ta całą obrona terytorialna .Albo szuka tej właściwej funkcji wiec rzuca wszystkie możliwości w nadziei że któraś się przyczepi
Wtorek, 08 Listopada 2016, 19:05
To dobrze, ze Polska nie stanowi "łakomego kąska" dla nikogo, bo jeżeli by przyszło nam się bronić za pomocą "tysięcy dronów" sterowanych przez harcerzy, to marnie to widzę. Swoją drogą, to w co te drony mają być uzbrojone? Bo jak w jakieś "tandemowe głowice", to niejedna chałupa ucierpi w czasie ćwiczeń tego weekendowego wojska...
Piotr Wtorek, 08 Listopada 2016, 19:00
Pan minister jest mało stabilny w swoich decyzjach.
ja Wtorek, 08 Listopada 2016, 18:44
setki ich widzę, nie tysiące, mylę się to setki tysięcy
Guest Wtorek, 08 Listopada 2016, 18:36
Już widzę tne chaos w dowodzeniu takimi dornami ,rakiety rosyjski same by ze śmiechu wybuchły widząc
tee całe rzesze latających bezładnie dornów którymi by sterowało mięso z obrony terytorialnej. Przypomina mi to papierowa armię za którymi kryje się populizm, żeby głupota mogła latać to by wzniosła się i wybuchła wysoko nad Brzozami .
nie ruskim trollom Środa, 09 Listopada 2016, 11:27
wszystkie armie stawiają na drony...widzę, że was to boli towarzyszu...to znaczy, że to dobry krok
jedno_pytanie Środa, 09 Listopada 2016, 22:47
Napisz mistrzu, która armia w NATO opiera swój plan obrony na masowym użyciu dronów przez niewykwalifikowaną weekendowo szkoloną obsługę ... towarzyszu?
robertpk Wtorek, 08 Listopada 2016, 18:27
tysiące dronów, setki czołgów i śmigłowców, okręty podwodne z pociskami manewrującymi, pociski przeciwlotnicze średniego zasięgu polskiej produkcji....

to kiedyś,.... w nieokreślonej świetlanej przyszłości imperialnej Polski

....a na razie:

samoloty dla VIPów
rtf Wtorek, 08 Listopada 2016, 18:22
No i po co jeszcze cytujecie człowieka, który się już kompletnie skompromitował ? Jednego dnia mówi A, potem mówi B, a trzeciego zaprzecza, że mówił A czy B.
Może lepiej poczekajmy, aż coś zrobi, bo to, że mówi, to właśnie oznacza tylko tyle, że coś tam powiedział, ale czy to ma jakieś podstawy w faktach to jest już inna, niestety, bajka.
Yt Wtorek, 08 Listopada 2016, 21:30
Bo ten człowiek jest szefem resortu i z jego zadaniem liczą się czy to się podoba czy też nie w przeciwieństwie do trola rtf.
P22 Wtorek, 08 Listopada 2016, 22:19
Tylko z którym jego zdaniem się liczą? Tym, które powiedział wczoraj, tym które powiedział dzisiaj, czy tym które powie jutro?
Bo każde będzie sprzeczne z pozostałymi.
bender Wtorek, 08 Listopada 2016, 22:13
Czyli, ze jak powiedzial, ze kupi 1000 dronow to kupi. Czas start do nastepnej wypowiedzi, gdy temu zaprzeczy...
łowca Wtorek, 08 Listopada 2016, 22:04
Z jego "zadaniem" to liczą się... w Moskwie... trollu
Tungsten Wtorek, 08 Listopada 2016, 18:22
Ktoś tu nie wie co mówi. Dron zdolny do działań ofensywnych (bojowy, przenoszący np. rakiety hellfire albo bomby JDAM) to koszt co najmniej 16 mln. USD, a z uzbrojeniem i naziemną stacją Command and Control 23 mln. USD. Jeśli , jak sugeruje tytuł artykułu, MON chce kupić tysiące takich dronów to rozumiem, ze stać nas na wydatek kilkudziesięciu miliardów dolarów. + koszty obsługi, serwisu i szkolenia operatorów. Plus własne (boi chyba nie dzierżawione) satelity do stałej komunikacji z maszynami. Zalecam aspirynę, zimne okłady, a ostatecznie konsultacje z lekarzem wiadomej specjalizacji
Heavy Wtorek, 08 Listopada 2016, 19:50
Nie porównuj MQ-9 Reaper do Warmate'a...
dk. Wtorek, 08 Listopada 2016, 18:13
Wcale nie idzie to szybko. Projekty i systemy były już "bardzo zaawansowane", według defence24, w roku 2014, kończymy 2016... można było znacznie szybciej ! Oby nie okazało się także, że "trzeba było znacznie szybciej" !
Hector Wtorek, 08 Listopada 2016, 18:10
Kurcze przecież FlyEye których kilka jest w wojsku kosztują ponad 100 tysiaków za sztukę. A ten bredzi o tysiącach to sobie wyobraźcie jakie to by były koszta, to jest drogi sprzęt przecież i choć ceny wahają się to nie nie jest jakaś promocja z Biedronki, to gruba mamona idzie. Równie dobrze może ogłaszać z tym swoim obłędem w oczach że 10 lotniskowców wybudujemy na jutro, takie samo stadium wykonalności. 10 takich FlyEye to jest ponad MILION ZŁOTYCH przecież! Gdyby cały budżet tylko na drony przeznaczyć obronny to te tysiące przez kilka lat byśmy musieli zbierać.
Muniek Poniedziałek, 14 Listopada 2016, 13:14
FLYEYE jest chyba z 4 razy droższy niż mówisz... poza tym, platforma to ok 15-20% kosztów systemu....
zby79 Wtorek, 08 Listopada 2016, 23:28
FlyEye ma zasięg 300km. Ile takich potrzebujesz? Największa liczba będzie mikro bsl.
Trzysta Czwartek, 10 Listopada 2016, 8:30
FlyEye ma zasięg 300km? Owszem, producent przechwala się takim zasięgiem, ale zaznacza, że 300 km przy przemieszczającej się stacji naziemnej. Co to znaczy? Ano, operator naziemny musi biegać za tym dronem, a dla przypomnienia prędkość przelotowa FlyEye to 170km/h. Ciekawe, czy WOT będzie miał takich dobrych biegaczy/operatorów?
Max Mad Środa, 09 Listopada 2016, 10:56
To jest dobre pytanie, na jakim poziomie drony mają być reprezentowane czy dopiero od kompanii w górę czy może dopiero na poziomie batalionu. Jeżeli piszesz o dronach "mikro" to mamy przykład Black Horneta którego używają Brytyjczycy, problem w tym że kiedy zakupili oni 160 takich mikro dron zapłacili ponad 31 milionów dolarów. Przełóż to na tysiące i złap się za głowę.

Wedle deklaracji Antoniego mamy mieć więcej dron niż wszystkie państwa w okolicy razem wzięte. Ich nie stać na takie coś a nas stać?
tyktyktyk Środa, 09 Listopada 2016, 17:33
to jest tak jak z polską produkcją-jest tańsza niż ta zachodnia, znacznie tańsza, a po iluś tam latach pracy nad nią pewno i do tego lepsza.
WASP Wtorek, 08 Listopada 2016, 18:04
Czyli dronów też nie kupimy.
Gość Wtorek, 08 Listopada 2016, 18:01
Bardzo dobry pomysł i w obronie może odegrać poważną rolę. USA mają podobny projekt i cały czas go rozwijają.
:) Wtorek, 08 Listopada 2016, 17:58
Hasło dnia: dron w każdym domu, zniszczysz wroga nie wstając od komputera :). Koniec z grami komputerowymi i wirtualnym światem, najlepsza zabawa, to likwidowanie przeciwnika w realu.
-zniszczenie rosyjskiej ciężarówki z zaopatrzeniem 5 pkt.
-zniszczenie transportera 10 pkt.
-zniszczenie rosyjskiego czołgu 50 pkt....
kim1 Czwartek, 10 Listopada 2016, 9:32
Później pkt przeliczane na wypłatę (żołd) i do rankingu najlepszych graczy. W nagrodę dodatkowo strzał z AC 130 Hercules oraz sterowanie dronem klasy MALE.
efe Środa, 09 Listopada 2016, 10:45
Wiesz, że nawet by to miało sens. Grałbym. xD
ot co Środa, 09 Listopada 2016, 11:19
Tak będzie, to bardzo realna wizja. To broń odstraszania przed wkroczeniem Rosjan do Polski skuteczniejsza niż atom.
Kilo Czwartek, 10 Listopada 2016, 11:30
Bardzo realna, zwłaszcza jak najpierw fizycznie zlikwidują infrastrukturę teleinformatyczną (węzły) a potem po kolei wejdą do domów takich dzieci i na oczach Mamy połamią im ręce i nogi. ;)
:) Czwartek, 10 Listopada 2016, 16:27
Człowieku, przecież z tym kompem to była przenośnia, wiadomo, że nikt nie będzie tego robił przez sieć, tu chodzi o to, że atak i sterowanie takim dronem jest podobne do gier komputerowych. (a to, że dronem można sterować nie wychodząc z domu to fakt) :)
dk. Środa, 09 Listopada 2016, 21:52
To jest jak z wirusami komputerowymi - są bardzo groźne, ale tylko do momentu gdy ktoś ich nie rozgryzie. Po prostu Rosjanie mieć będą przeciw nim skuteczną broń, zanim Polska zdąży danych dronów "bardzo wiele" wyprodukować. Szybkobiegaczem w produkcjach zbrojeniowych raczej nie jesteśmy.
Gość Wtorek, 08 Listopada 2016, 17:46
Przyszłość wojska to m.in. coraz doskonalsze drony. Widać, że na świecie powstaje cała branża tych mogących dokonać militarnej rewolucji urządzeń.
dokk Wtorek, 08 Listopada 2016, 17:45
Niech zgadnę. Dwa jeszcze w tym roku. Cztery w następnym. A potem rozpiszemy przetarg z kolegą D'Amato.
No Doubt Wtorek, 08 Listopada 2016, 17:35
Prawdziwa rewolucja byłaby gdyby Łoś mógł używać np. APKWS - rakieta waży co prawda 15 kg, ale nie wiem jak z wyrzutnią i optyką - ale to raczej dla przetargu GRYF.
Pit-er Wtorek, 08 Listopada 2016, 17:24
Nooo w końcu Ktoś pomyślał :) Brawo - to jest to o czym tutaj wiele razy dyskutowano . Brawo !
asdf Wtorek, 08 Listopada 2016, 18:56
I dla tego dwa miesiące temu uwalił wszystkie postępowania na drony.
BBB Wtorek, 08 Listopada 2016, 17:04
Czyżby powtórka z Caracala? Anulujemy przetarg, a za rok "pilna potrzeba operacyjna" i Łosie z półki? Orietuje się ktoś, czy ten sprzęt spełnie wymagania?
wik Wtorek, 08 Listopada 2016, 16:56
Minister obrony o swojej deklaracji dotyczącej zakupu 21 maszyn Black Hawk.z Mielca.....Ta informacja nigdy nie była aktualna, dlatego, że na tej samej zasadzie można by powiedzieć, że ogłosiłem zakup w Świdniku od firmy Leonard. Tak samo można by powiedzieć, że ogłosiłem zakup od Airbusa. .....Tak więc,pitu pitu,trallala ..pogadał sobie.....
grzesiek Wtorek, 08 Listopada 2016, 16:51
jeśli mają tu na myśli też takie bezzałogowce klasy mikro i Warmate to pewnie będzie taka liczba
Jeremy Wtorek, 08 Listopada 2016, 16:42
Tłuc jak najwięcej Warmate, tak żeby zaorać nimi ziemie potencjalnego przeciwnika. Dodatkowo produkować Stingi do Łosi i jak najlepsze głowice do tych zabawek. Każdy zastanowi się dwa razy, zanim zechce zaatakować RP
asdf Wtorek, 08 Listopada 2016, 18:57
A nie lepiej orać przeciwnika 155 mm i 122 mm.
Emeryt Wtorek, 08 Listopada 2016, 18:21
A kto niby miałby RP zaatakować kiedy RP jest w NATO w ramionach USA? RP 50 stan USA.Rosjanie śmieją się z nas i tych zabawek.Jedna bombka i Macierewicz leci i70s do Węgier.
Piotr Wtorek, 08 Listopada 2016, 16:22
Znając rosjan szybko zakłucą te drony albo przejmą nad nimi kontrole.
To poważna słabość w armiach Nato
dyzio Wtorek, 08 Listopada 2016, 16:21
Roje dronów. Autonomiczne zarządzane przez drony-matki. Zwykła naczepa TIRa -odpowiednio skonstruowana, z wysuwanymi szufladami może przenieść nawet do 300 dronów. Najtrudniejsze oprogramowanie i zarządzanie "matkami" w czasie rzeczywistym, selekcja i rozdział celów ale wizja nalotu kilku takich rojów Dragonów np. 1000 szt. na zgrupowanie przeciwnika - kusząca.
KrzysiekS Wtorek, 08 Listopada 2016, 16:21
Czy tylko ja odnoszę wrażenie że strasznie dużo planują ale niezbyt dużo robią.
Rudy Wtorek, 08 Listopada 2016, 18:51
Na razie nawet nie planują, tylko mówią, że planują.
Max Mad Wtorek, 08 Listopada 2016, 18:11
A to kolega pierwszy raz ma styczność z MON?
gg Wtorek, 08 Listopada 2016, 16:18
codziennie nowy pomysl. Jutro dowiemy sie ze kupno bsl nigdy nie bylo aktualne.
czy jest jakas spojna koncepcja rozwoju WP? czy w kazdym zakladzie zbrojeniowym, targach itp powstaje nowa?
Michał Wtorek, 08 Listopada 2016, 16:15
Czy na pewno 150 -240 mm to wystarczy, żeby przebić górny pancerz bezzałogowej wieży T-14?
Maek1 Wtorek, 08 Listopada 2016, 18:55
A gdzie masz te atakujące T-14 ?? Póki co jest ze 20 egzemplarzy testowych, a do wprowadzenia setek Armat do linii, to jeszcze wiele lat upłynie ...
spokojnie Wtorek, 08 Listopada 2016, 17:55
Kwas flurowodorowy w formie żelu z pewnością sobie poradzi nawet z 400 mm.
zdziwiony Wtorek, 08 Listopada 2016, 16:14
"[...] Być może w ramach tych programów zostaną wprowadzone możliwości uderzeniowe, choć jest to mało prawdopodobne."
Jestem laikiem ale jeszcze nigdy wcześniej nie spotkałem artykułu w polskiej prasie, że nasze wojska mogą mieć charakter ofensywny.
=t= Wtorek, 08 Listopada 2016, 16:03
Mam tylko nadzieję, że ktoś będzie pamiętał o wojskowej, szyfrowanej łączności ze skippingiem, bo z cywilnymi dronami, jak pokazał Donbas i nieustanne uwalanie camcopterów misji OBWE, łatwo sobie poradzić.

I wreszcie ktoś zauważył, że tu liczy się masowe stosowanie małych, tanich dronów na poziomie taktycznym - poczynając od drużyny. Mały 4-wirnikowiec z kamerą HD w markecie kosztuje 2,5-3 tysiące złociszy, nawet licząc cenę razy dwa za łączność i wymienne lub dwukanałowe głowice z takiego WB, kupno nawet 2-3 tysięcy takich zabawet to są wciąż groszowe kwoty w skali budżetu, a całkowicie nowy świat możliwości dla wojska.
smutny_zgrywus Wtorek, 08 Listopada 2016, 17:47
tylko te groszowe drony, za równe groszy zostaną zagłuszone, tutaj nie płatowiec (wiropłat) stanowi o cenie a odporność jego elektroniki na zagłuszanie, a to są już zupełnie inne kwoty, drony są super w Syrii, bo ISIS nie stosuje walki elektronicznej, w Donbasie już trochę to gorzej wygląda, a w starciu z WRE FR szansę będzie miał wysokospecjalistyczny sprzęt obsługiwany przez wyspecjalizowanych fachowców a nie zabawki z Liedla w rękach weekendowego wojska, obym się mylił
=t= Czwartek, 10 Listopada 2016, 12:22
Dlatego właśnie pisałem o cenie, ale trochę przesadzasz. Łączność, w tym stacje definiowane cyfrowo i ze skippingiem, które są niemal nie do zagłuszenia, robimy w kraju, a przy masówce to NIE będzie aż tyle droższe.

Poza tym, systemy wykrywania i zakłócania są bardzo kosztowne i zdecydowanie nie przenośne, i dlatego trzeba takie taktyczne, lekkie systemy kupować i stosować masowo.

I przestań, jak wszystkie wykształciuchy, pitolić o specjalistach. Najskuteczniejsze są zawsze PROSTE rozwiązania, wdrażane i wykorzystywane powszechnie. Nie znaczy to, że nie ma miejsca dla dronów szczebla taktyczno-operacyjnego, np. w rozpoznaniu dla szczebla kompanii czy jednostek artylerii, i tu już mówimy o fachowej obsłudze oraz mniejszych zakupach dla wojsk operacyjnych - ale to właśnie TAKIE systemy, zwłaszcza ze względu na pożądany zasięg (rzędu 20-40km, czyli tyle co zasadnicze środki artyleryjskie - Rak, Regina, Langusta) są w pierwszym rzędzie wyszukiwane i zwalczane przez przeciwnika. Obecność masowo stosowanych aparatów szczebla taktycznego (Norwegia stosuje w drużynie piechoty mikro-dron o wielkości gołębia) wybitnie to zwalczanie zaś utrudnia, oferując synergię.
smutny zgrywus Czwartek, 10 Listopada 2016, 18:08
jasne łopatologia stosowana dla OT, przestań bo się ośmieszasz, dla przypomnienia LWP przerabiało to w czasach PRL z kiepskim skutkiem, a dla twojej wiadomości dzieciaku prawdziwie skuteczne technologie dawno już wyszły "spod strzech"...
abx Czwartek, 10 Listopada 2016, 15:49
przestań, jak wszyscy od łopaty być znawcą od wszystkiego po przeczytaniu 1 artykułu, oraz bazując na doświadczeniu z gierek komputerowych, bo odporność na zakłócanie to największa wartość i ciągle wzrastająca. Swoją drogą pewnie nie zastanawiałeś się dlaczego ciągle są łamane gry pomimo kwot jakie idą na ich zabezpieczenia oraz sztabu ludzi pracujących nad tym.
kim1 Czwartek, 10 Listopada 2016, 9:21
Z tego wynika, że albo Minister MON nie wie, kto jest na wschodzie naszym potencjalnym przeciwnikiem, albo zamierza walczyć z ISIS.
czarny Wtorek, 08 Listopada 2016, 16:02
Wydawało mi się że operator drona, korzystający z danych analitycznych i rozpoznania radarowo satelitarnego to specjalista najwyższej klasy w wojsku, a nie zaangażowany patriotycznie, ale trochę niedzielny żołnierz. Ale mogłem się mylić (rząd USA zatem też). No chyba że chodzi o kamikadze, ale to wówczas nie do końca będzie dron. Rozumiem małe drony rozpoznawcze (jednorazowe?), ale nawet do tego nie wystarczy krótkie przeszkolenie w ramach OT (w końcu na "zlotach" nie tylko dronów będą się uczyć.
Bolo8 Wtorek, 08 Listopada 2016, 19:30
mylisz drony operacyjne z małymi używanymi na poziomie drużyny.
kim1 Czwartek, 10 Listopada 2016, 9:17
To w takim razie te tysiące dronów to się których tyczy? Operacyjnych czy tych małych?
grom Wtorek, 08 Listopada 2016, 17:45
Obawiam się że Antek pomieszał drony z amunicją krążącą...
ed Wtorek, 08 Listopada 2016, 21:25
Amunicja krążąca to też drony.
Barburys Wtorek, 08 Listopada 2016, 21:17
Raczej tak ! Cóż cywilny , może .
maniek Wtorek, 08 Listopada 2016, 16:00
Przekazy MON stały się kompletnie nieczytelne... "tysiące dronów", czy oni chociaż wiedzą ile to kosztuje?
trycykl Środa, 09 Listopada 2016, 23:33
Jeśli chodzi o te na pierwszym zdjęciu od góry - http://wb.com.pl/wb-group-na-mspo-2016/ - to za 3 tysiące sztuk wyjdzie pewnie góra 100 mln zł. Stosunek koszt/zysk genialny.
dyzio Wtorek, 08 Listopada 2016, 18:46
A niechby i taki mały dron uderzeniowy kosztował i 10 tysiecy to 1000 sztuk daje 10 milionów zlotych.
Muniek Poniedziałek, 14 Listopada 2016, 13:04
taki dron będzie kosztował co najmniej 80-100 tys USD
Max Mad Wtorek, 08 Listopada 2016, 20:12
Nieduży dron z WBE który notorycznie się gubił wojskowym po 100 tysiaków chodzi od sztuki a on przecież ani zaawansowany ani duży a koszt taki że nogami się zakrywasz. Wydatki na modernizację i tak okrojono o prawie 1/4 to skąd tu kasę na tysiące dronów znaleźć?
per Wtorek, 08 Listopada 2016, 20:08
DRon posiadający zdolność rażenia przeciwnika to około 23 mln usd za szt wraz ze stanowiskiem sterowania. Gro kosztów, to system łączności, głowica, INS, GPS system szyfrowania danych.
myśl! Wtorek, 08 Listopada 2016, 19:17
Problem w tym że dron uderzeniowy (czyli taki co chociaż hellfire może przenieść) kosztuje ponad... 10 mln $ pzdr. serdecznie...