Balistyczny atak w Jemenie. Iran przyznaje się do "rakietowego" wsparcia rebeliantów

OPUBLIKOWANO: Poniedziałek, 07 Listopada 2016, 13:57
sanaa

Irańska agencja prasowa Fars poinformowała, że rebeliancki klan Huti dokonał "precyzyjnego" ataku za pomocą irańskiego pocisku balistycznego Zelzal 2.

Zgodnie z podanymi informacjami, atak miał być przeprowadzony w piątek. Celem ataku rakietą Zelzal 2 było zgrupowanie wojsk jemeńskich w Sanie. Nie ma dokładnych danych na temat liczby ofiar ostrzału rakietowego.

Zelzal 2 jest irańskim niekierowanym pociskiem balistycznym dalekiego zasięgu, mogącym przenosić ładunki wybuchowe o masie 600 kg. Jej zasięg ma wynosić 210 km. Zelzal 2 używany jest zarówno przez wojska irańskie jak i Hezbollah.

Szyiccy rebelianci Huti już wcześniej wielokrotnie przeprowadzali ataki rakietami balistycznymi na cele w Jemenie jak i również skierowane w międzynarodową koalicję, pod przewodnictwem Arabii Saudyjskiej. W sierpniu szef irańskiej dyplomacji Mohammad Dżawad Zarif odrzucił oskarżenia USA i Arabii Saudyjskiej jakoby Iran wysyłał do Jemenu pociski rakietowe. Informacja irańskiej agencji prasowej o wykorzystaniu rakiet Zelzal-2 jest pierwszym dowodem, że rząd w Teheranie kłamał o dostawach uzbrojenia.

Agencja powoływała się również na słowa amerykańskiego admirała, że okręty US Navy od kwietnia 2015 roku przechwyciły cztery nielegalne transporty uzbrojenia z Iranu do Jemenu.

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

24 komentarze

nie/rozbawiony Wtorek, 08 Listopada 2016, 14:01
W kontekście wojny w Jemenie warto jest wspomnieć incydent z dnia 01 października 2016 roku. W rejonie cieśniny Bab el-Mandeb został trafiony pociskiem rakietowym katamaran transportowy Swift. Wymieniona jednostka była wykorzystywana przez Zjednoczone Emiraty Arabskie, które uczestniczą w wojnie w Jemenie w ramach tzw. koalicji pod przywództwem Arabii Saudyjskiej. Z dostępnych informacji wynika, że rebelianci Huti (Houthi) użyli pocisku przeciwokrętowego, który dostarczony został prawdopodobnie przez Iran.W związku z tym pojawiły się przypuszczenia, że była to rakieta C-802 (Ying-Ji-8) produkcji chińskiej.
W kwestii użycia rakiet balistycznych w wonie w Jemenie, to warto przypomnieć, że szyiccy powstańcy poprzednio wykorzystywali pociski OTR-21 Toczka (w kodzie DIA/NATO: SS-21 Scarab; w indeksie GRAU: 9K79), pochodzące ze zdobytych arsenałów jemeńskiej armii rządowej. W dniu 14 grudnia 2015 roku w prowincji Ta’izz w Jemenie rakieta tego typu trafiła w obóz wojskowy saudyjskiej koalicji, powodując śmierć ponad 150 żołnierzy. Ocenia się, że Jemen przed wybuchem wojny posiadał tylko około 10 taktycznych zestawów rakietowych Toczka. W związku z powyższym zapasy tych rakiet mogły już ulec wyczerpaniu, stąd mogła wyniknąć potrzeba uzupełnienia ich z innych źródeł, w tym od Islamskiej Republiki Iranu...
jaan Wtorek, 08 Listopada 2016, 11:51
To już Hezbollach ma lepszą broń niż nasza armia?
mattin Wtorek, 08 Listopada 2016, 10:56
Poziom notki tragiczny. Z ciekawości znalazłem oryginalny news agencji fars. Jak byk stoi tam home made zezal 2, czyli lokalny wynalazek wzorowany na prostej irańskiej rakiecie starego typu. Zresztą Jemeńczycy mają sporo takich balistycznych wynalazków. Ani słowa o przechwyconych transportach i słów amerykańskiego admirała, to czysta konfabulacja autora tej notki na defence 24. Totalne bzdury piszecie !
Afgan Poniedziałek, 07 Listopada 2016, 22:23
"Celem ataku rakietą Zelzal 2 było zgrupowanie wojsk jemeńskich w Sanie." Z tego co mi wiadomo Sana jest pod kontrolą sił Huti. Czy aby na pewno chodzi o Sane czy o Aden, czyli jedyne duże miasto pozostające pod kontrolą sił koalicji arabskiej?
tryhp3 Wtorek, 08 Listopada 2016, 9:59
To chodzi o region Sany a nie samo miasto.Tutaj zastosowali uproszczenie.
Niniu Poniedziałek, 07 Listopada 2016, 21:44
Dlaczego transporty uzbrojenia do Jemenu są nielegalne? Może to interwencja Arabi Saudyjskiej przy wsparciu USA jest nielegalna? A może wcześniejsze wieloletnie ataki amerykańskich dronów na liczne w tym cywilne cele a Jemenie były nielegalne?
sylwester Wtorek, 08 Listopada 2016, 10:35
no właśnie dlaczego Iran nie morze dostarczać uzbrojenia zwolennikom Huti a USA mogą dostarczać uzbrojenie Arabii Saudyjskiej , tym bardziej ze kongres nie chciał się zgodzić na to
znowu rozbawiony Poniedziałek, 07 Listopada 2016, 15:18
"Agencja powoływała się również na słowa amerykańskiego admirała, że okręty US Navy od kwietnia 2015 roku przechwyciły cztery nielegalne transporty uzbrojenia z Iranu do Jemenu".
Zapewne wspomniany admirał posiada swoje imię i nazwisko, a najlepiej byłoby oczywiście zacytować jego wypowiedź. Ponadto zdecydowanie wskazane jest podawanie konkretnych faktów, a nie opieranie się tylko na jakiś mglistych doniesieniach...
Nieprawdaż?
chorąży Poniedziałek, 07 Listopada 2016, 14:44
Czeka nas test skuteczności rakiet "patriot". Byleby informacje były rzetelne
Żal Poniedziałek, 07 Listopada 2016, 14:31
wstajesz rano i dowiadujesz się że kraj który został objęty sankcjami pod koniec lat 70 XX w ma w arsenale rakiety balistyczne o donośności ponad 200km..a my nadal pracujemy na "PILICĄ" o zasięgu ok 5 km....
Polanski Poniedziałek, 07 Listopada 2016, 16:53
Iran był objęty sankcjami od lat 70-tych XX w.? A jakimi? Możesz przybliżyć temat?
kapralek Wtorek, 08 Listopada 2016, 20:41
USA i NATO wprowadziły embargo na handel bronią z Iranem po zajęciu amerykańskiej ambasady w Iranie w 1979
Piotr34 Poniedziałek, 07 Listopada 2016, 16:29
Przeciez to sa zupelnie inne systemy o zupelnie innym przeznaczeniu i zupelnie innych wymaganych parametrach.Ogarnij sie.
Kazik Poniedziałek, 07 Listopada 2016, 18:25
Jak ktoś powie, że w jakimś kraju produkują komputery kwantowe, a u nas nawet wideł nie potrafią dobrych zaprojektować, to też będziesz argumentował, że komputer i widły mają różne zastosowania i nie ma co tego porównywać? Nazwijmy sprawę po imieniu: Polska jest ZACOFANA jeśli chodzi edukację techniczną, nowoczesne technologie i przemysł: mamy słabych inżynierów (ci nieliczni dobrzy dawno wyjechali), bo szkoły i uczelnie kształcą wg oderwanych od rzeczywistości programów, przestarzałe zakłady o niewielkim potencjale badawczym i rozwojowym, zatrzymane mentalnie we wczesnym PRLu, do tego prawie zerowe (i do tego bardzo niestabilne) wsparcie rozwoju nauki i nowoczesnych technologii, a planując cokolwiek nie wybiega się więcej niż rok czy dwa w przyszłość. Należy starać się z tym walczyć, ale nie należy negować tego faktu, bo zaklinanie rzeczywistości nie działa nawet w Korei u Kima.
fryz5 Wtorek, 08 Listopada 2016, 13:10
Nie zgadzam w żadnym punkcie. Nie brakuje nam zdolnych ludzi, patrz (wiele artykułów na defence24) choćby zawody w budowaniu dronów, łazików, robotów, programowaniu czy matematyce są regularnie wygrywane przez uczniów, studentów czy inżynierów z Polski, często zresztą obsadzają całe "pudło". Powiem więcej nie brak nam także środków finansowych (jako krajowi). Problem leży w złej organizacji i różnych patologiach jak np. nepotyzm oraz braku spójnej, narodowej wizji w wielu dziedzinach - tu nauki, przemysłu, armii.
sylwester Wtorek, 08 Listopada 2016, 10:40
bez przesady jak by chcieli to by zrobili w Polsce rakietę tylko ze wymagania będą takie ze ma być nowocześniejsza od Amerykańskiej latać nurkować i co 3 lata będzie się zmieniać wymagania technologiczne , technologie jaka mamy z pewnością wykonalibyśmy niekierowaną rakietę balistyczną tylko ze no za tania za mało kasy na rozmowy dialogi założenia , u nas nie idzie aby złożyć i wdrożyć ale o to aby badać zakładać i zmieniać założenia , przykładem niech będzie fakt ze nie tak dawno studenci wystrzelili swoja rakiete w Polsce i co
Bucefal Wtorek, 08 Listopada 2016, 10:16
Bzdury gadasz. Polska nie ma kapitału z tego powodu dobrzy pracują co prawda w Polsce ale w firmach zagranicznych. Przykładem samochodówka, awiacja lub oprogramowanie.
Z pewnością gdy organizacja pracy i płace w polskich firmach dogonią zachodnie standardy dobrzy polscy inżynierowie zgłoszą się do pracy nad polskimi produktami. Na razie wolą sobie nie psuć życia pracując w firmach uzależnionych od naszych polityków czy tzw. "Januszy" biznesu.
Kpaul Poniedziałek, 07 Listopada 2016, 17:56
Rację masz. Z drugiej strony ciekawy obraz tego jak oni sobie radzą a jak my. Posiadają technologie rakietowe, o których możemy pomarzyć.
chorąży Poniedziałek, 07 Listopada 2016, 16:51
@Piotr
Rozumiem, ze rakietę balistyczną o zasięgu ponad 200 km. łatwiej skonstruować i wdrożyć niż rakietę p-lot o ok. 5km zasiegu ??
Polanski Poniedziałek, 07 Listopada 2016, 19:09
Zapewne zależy jaką? Ale wydaje się, że trafienie rakietą w ruchomy cel jest trudniejsze. Te cztery rakiety przeciwokrętowe nie doleciały do celu. Nie świadczy to dobrze o jakości.
chorąży Poniedziałek, 07 Listopada 2016, 20:32
@Polanski
Przeniesienie ładunku na odległość ponad 200 km, ten ładunek w jakiś sposób jest kierowany, żeby trafić, więc to też wcale nie jest takie proste...
"Plotka" głosi, że nie było tych atakujących niszczyciel rakiet, a radarowi się po prostu pozajączkowało z trybem szkoleniowym...
A że w każdej plotce jest źdźbełko prawdy, to :)
Polanski Wtorek, 08 Listopada 2016, 11:48
Miałem swego czasu okazję oglądać przekrój rakiety Toczka. Skomplikowana maszyneria. Ale kierować taka rakietą przciwlotniczą to chyba jeszcze większa sztuka.
chorąży Wtorek, 08 Listopada 2016, 13:53
@Polanski
Toczka = elektronika analogowa.
Obecnie mikrokontrolery zastępują elektronikę analogową, ale za to potrzebny jest program .
Ani p-lot ani ziemia-ziemia nie jest proste.
Polanski Wtorek, 08 Listopada 2016, 15:15
Zgadza się. Niektóre ziemia -ziemia mają naprowadzanie w ostatniej fazie lotu jak te plot. Czego to człowiek nie wymyśli.