Niemcy przeciwko Nord Stream II. ,,Gazociag wzmocni podziały w UE"

OPUBLIKOWANO: Środa, 02 Listopada 2016, 10:27

Niemiecki dziennik "Frankfurter Allgemeine Zeitung" (FAZ) napisał w środę, że w Niemczech narasta krytyka wobec planów budowy nowego gazociągu przez Bałtyk przez należącą do rosyjskiego koncernu Gazprom spółkę Nord Stream 2 AG.

Redakcja jednej z najbardziej wpływowych niemieckich gazet przytacza opinię szefa komisji spraw zagranicznych Bundestagu Norberta Roettgena, który zarzucił kierowanemu przez kanclerz Angelę Merkel rządowi w Berlinie, że "ignoruje interesy bezpieczeństwa krajów z Europy Środkowo-Wschodniej".

"Stanowisko niemieckiego rządu, że Nord Stream 2 nie ma jako prywatny projekt ekonomiczny nic wspólnego z polityką, jest moim zdaniem prowokacyjne i nie można go zaakceptować" - powiedział Roettgen.

Polityk CDU podkreślił, że gazociąg narusza interesy bezpieczeństwa Polaków, Ukraińców i Bałtów. "Ignorowanie ich może doprowadzić do pogłębienia podziałów w Unii Europejskiej" - ostrzegł niemiecki chadek. Jego zdaniem Niemcy nie powinny "nagradzać" naruszania przez Rosję prawa międzynarodowego nowymi umowami handlowymi z tym państwem.

Niemiecki eurodeputowany Reinhard Buetikofer skrytykował z kolei byłego kanclerza Gerharda Schroedera, zarzucając mu, że angażuje się na rzecz eksportu przez Rosję do Europy energii, co pozwala Moskwie na "eksport wojny". Schroeder postępuje tak w chwili, gdy cały świat jest oburzony z powodu roli odgrywanej przez Rosję w Aleppo - powiedział należący do Zielonych polityk. Buetikofer nazwał postepowanie Schroedera "bezmyślnym".

Schroeder, który kierował rządem Niemiec w latach 1998-2005, od 10 lat jest przewodniczącym komitetu akcjonariuszy (pełniącego rolę rady nadzorczej) pierwszego konsorcjum Nord Stream, które wybudowało gazociąg po dnie Morza Bałtyckiego i teraz jest jego operatorem. Od lata niemiecki socjaldemokrata kieruje ponadto radą dyrektorów nowej spółki Nord Stream 2 AG, należącej do Gazpromu.

Gazociąg Nord Stream 2 ma powstać na dnie Bałtyku, równolegle do uruchomionego w 2011 roku gazociągu Nord Stream. Ma to być dwunitkowa magistrala gazowa o mocy przesyłowej 55 mld metrów sześciennych surowca rocznie z Rosji do Niemiec. Projektowi temu sprzeciwiają się Polska, kraje bałtyckie i Ukraina.

Gazprom zamierzał zawiązać spółkę z niemieckimi koncernami BASF, Juniper, austriackim OMV, brytyjsko-holenderskim Shell i francuskim Engie. W spółce Gazprom miał objąć 50 proc. akcji, a zachodnie koncerny - po 9 proc.

Pod koniec zeszłego roku Gazprom i jego partnerzy zwrócili się do polskiego Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów o zezwolenie na zawiązanie spółki do budowy Nord Stream 2. W lipcu UOKiK zgłosił zastrzeżenia do planów powołania spółki wskazując, iż gazociąg Nord Stream 2 może zwiększyć dominację Gazpromu w dostawach gazu do Polski. Wkrótce potem Gazprom i jego partnerzy wycofali wniosek z UOKiK.

PAP - mini


Zobacz także: KE udostępnia Rosji większą przepustowość lądowej odnogi Nord Streamu

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

8 komentarzy

Nabucco first Środa, 02 Listopada 2016, 22:06
Po tym jak przyznali większą przepustowość Gazpromowi w gazociągu OPAL, mogą glośno krzyczeć, że NSII jest be... bo to i tak niewiele zmienia. NS I zwiększy tłoczoną objętość i puszczą OPAL-em na południe. Potem się zobaczy w zależności od sytuacji. Dodatkowo jeśli uda się Rosjanom zrealizować choćby jedną nitkę Turkish Stream to prawdopodobnie tranzyt przez Ukrainę spadnie.
mefis58 Środa, 02 Listopada 2016, 18:08
Co tu ma do rzeczy ten prymityw Kerry? Przecież "FAZ" od dawna, z częstotliwością równo przynajmniej raz na tydzień drukuje materiały o tym, że "Niemcy nie chcą...." po czym dowiadujemy się o kolejnych krokach zmierzających do .....zbudowania... ! Zwracam też uwagę na WYŁĄCZNIE polityczne powody dla których Niemcy miały by zablokować projekt, a o tym rzekomym "nagradzaniu" nie ma nawet co mówić bo dywagacje na taki temat obrażają inteligencję normalnego człowieka !!!
Watek Środa, 02 Listopada 2016, 12:53
Amerykanie jednak słowa dotrzymują . Ponad 1 rok temu Kerry złożył publiczną deklarację, że NS 2 nie powstanie a facet chyba wie najwięcej z nas wszystkich. Putin słabnie ewidetnie, za dużo chciał wątków na raz rozgrywać i trochę się przeliczył.
Piotrek_S Środa, 02 Listopada 2016, 12:53
Polska nie powstrzyma Nord Stream. Jeżeli NS II jest wspierany przez Niemcy, to on powstanie. W związku z czym powinniśmy więcej włożyć wysiłku w budowę Baltic Pipe niż w przeszkadzanie realizacji NS II. Budowa Baltic Pipe jest wspierany przez KE, więc jeśli Polska dogada się z Norwegią i Danią to on powstanie i UE udzieli funduszy na jego realizację.
fx Środa, 02 Listopada 2016, 12:34
Polska musi robić swoje czytaj rozbudowa gazoportu i połączenie gazowe z Norwegią i Chorwacją. Przy pomocy USA patrz tani LNG będzie można spowodować że NS będzie zapełniony tylko w minimalnym zakresie czyli de facto przyniesie straty właścicielom. Rosyjski gaz kupujmy tylko okazjonalnie jeżeli ceny będą atrakcyjne i to przez rury z Białorusi i Ukrainy a broń boże przez NS.
M Środa, 02 Listopada 2016, 12:28
Przecież Amerykanie już powiedzieli, że nie powstanie to o co ten szum?
Gość Środa, 02 Listopada 2016, 11:03
Rychło w czasie , dopiero teraz Niemcy zauważyli że ten rurociąg obliczony jest na podział Unii Europejskiej.