Polska firma przejęła napędowego potentata z Wielkiej Brytanii. Szansa dla zbrojeniówki

OPUBLIKOWANO: Czwartek, 13 Października 2016, 14:21
SKB Drive Tech
SKB Drive Tech
Obróbka mechaniczna
  • SKB Drive Tech
  • SKB Drive Tech
  • Obróbka mechaniczna

Polska firma SKB Drive Tech przejęła brytyjską spółkę Webster Drives, zajmującą się produkcją napędów gąsienicowych oraz przekładni do napędów gąsienicowych i pojazdów kołowych. W ten sposób uzyskała dostęp do światowych rynków, zarówno cywilnych, jak i wojskowych. SKB Drive Tech może też w szybkim tempie stać się partnerem do realizacji przez polski przemysł programów pojazdów – zarówno samochodów, jak i wozów bojowych, gąsienicowych i kołowych.

Firma SKB Drive Tech przejęła niedawno brytyjską spółkę Webster Drives, istniejącą od roku 1878, a od lat 30. XX wieku zajmującą się budową układów napędowych. Jak zaznacza w rozmowie z Defence24.pl prezes Jakub Kowalski, dzięki tej transakcji polska firma uzyskała dostęp do szerokich rynków zagranicznych, związanych zarówno z produkcją dla sił zbrojnych, jak i kontrahentów cywilnych.

Transakcja pozwoliła na prowadzenie dostaw zarówno dla długotrwałych klientów brytyjskiej firmy, jak i tych, którzy dopiero rozpoczynają współpracę. Rozmawiamy też z potencjalnymi kontrahentami, wcześniej zainteresowanymi produktami Webster. Chcę podkreślić, że firma, którą przejęliśmy działała nie tylko w branży wojskowej, ale i cywilnej. Jednym z naszych klientów jest Volvo ze swoimi wywrotkami ciężkimi TEREX. Dlatego obecnie mamy szerokie pole do działania, jesteśmy otwarci również na nowe rynki.

prezes SKB Drive Tech Jakub Kowalski

Przejęcie Webster Drives umożliwiło też rozszerzenie oferty polskiej firmy. Wcześniej wytwarzała ona zawieszenia niezależne, a obecnie do jej asortymentu dołączyły różnego rodzaju przekładnie, między innymi systemy przeznaczone do gąsienicowych pojazdów bojowych. Mogą one być wytwarzane w kraju. Jakub Kowalski podkreśla, że nie może ujawnić konkretnych informacji dotyczących klientów z branży wojskowej z uwagi na wymogi tajemnicy, ale transakcja otworzyła przed polską firmą szeroko rozumiane rynki. Nie mogę zdradzić konkretnych informacji dotyczących umów dla sektora wojskowego, gdyż nie życzą sobie tego klienci - są to umowy objęte tajemnicą. Mogę jednak powiedzieć, że dzięki know-how firmy Webster Drives mamy dostęp do rynków na całym świecie od USA przez Bliski Wschód aż po Singapur.   – podkreśla Jakub Kowalski.

SKB Drive Tech

Linia montażowa mostów napędowych. Fot. SKB Drive Tech.

Przejęcie Webster Drives przez SKB otwiera też potencjał do współpracy z krajowym przemysłem obronnym. Firma może bowiem dostarczyć elementy układu przeniesienia mocy, przeznaczone dla różnego typu pojazdów, jakie mają zostać wprowadzone do polskich Sił Zbrojnych. Dotyczy to zarówno samochodów terenowych czy ciężarowych, w tym specjalistycznych (jednym z klientów jest obecnie Volvo, pozyskujące sprzęt dla wywrotek TEREX), jak i ciężkich pojazdów bojowych – BWP czy transporterów opancerzonych, zarówno na podwoziu kołowym jak i gąsienicowym.

Firma została przejęta po to, aby móc produkować napędy gąsienicowe oraz przekładnie do napędów gąsienicowych i do pojazdów kołowych. Oznacza to, że poszerzyliśmy naszą ofertę. Dzisiaj produkujemy już zawieszenia niezależne, a firma którą kupiliśmy wytwarzała określonego rodzaju przekładnie, między innymi przekładnie jedno- i dwu- stopniowe typu drop-box, końcówki odbioru mocy PTO, przekładnie boczne do wozów gąsienicowych BWP. Obecnie możemy produkować te elementy w kraju.

prezes SKB Drive Tech Jakub Kowalski

Współpraca z SKB Drive Tech mogłaby zapewnić polskiemu przemysłowi bezpieczeństwo dostaw kluczowych komponentów pojazdów, bez konieczności współpracy z partnerami zagranicznymi. Spółka posiada koncesję do obrotu specjalnego, jeszcze przed przejęciem Webster Drives realizowała kontrakty dla sił zbrojnych i służb ratowniczych jako dostawca poszczególnych komponentów. Nie były to jednak kontrakty dla Wojska Polskiego.

Współpracowaliśmy przy kontraktach na dostawę dla sił zbrojnych i służb ratowniczych jeszcze przed przejęciem Webster Drives jako dostawca poszczególnych komponentów. Produkowaliśmy zawieszenia niezależne i przekładnie do sprzętu innego typu. Nie były to jednak zlecenia związane z dostawą wyposażenia dla Sił Zbrojnych RP. Obecnie, po poszerzeniu oferty, chcielibyśmy brać udział również w procesie modernizacji Wojska Polskiego.

prezes SKB Drive Tech Jakub Kowalski

Przykład takiej firmy jak SKB pokazuje, że polskie przedsiębiorstwa mogą rozwijać się dynamicznie w oparciu o potencjał endogenny. Krajowy kapitał oraz wysiłek polskich konstruktorów i technologów pozwolił na opracowanie bardzo nowoczesnego zawieszenia niezależnego. Powoduje to, że SKB Drive Tech to rzadki jeszcze w Polsce przypadek połączenia posiadanych mocy produkcyjnych z wypracowywanym kapitałem intelektualnym. Jednym z kolejnych kroków pozwalających na przeskoczenie luki technologicznej może być pozyskiwanie nowoczesnych technologii w drodze przejęć i taka próba została podjęta przez SKB.

SKB to kolejny przypadek polskiej prywatnej firmy branży zbrojeniowej odnoszącej sukcesy zagraniczne i praktycznie niezauważanej przez MON. Taka polityka resortu obrony w dłuższej perspektywie doprowadzi do zahamowania inwestycji w innowacyjne produkty branży zbrojeniowej w sektorze prywatnym. Rządowa Strategia Odpowiedzialnego Rozwoju przewiduje, że jednym z filarów rozwoju innowacyjnych firm będzie mobilizacja kapitału prywatnego na rzecz prowadzenia działalności B+R+I. Sektor systemów militarnych został uznany w Strategii za kluczowy. Bez zaangażowania sektora prywatnego w zamówienia obronne nie zostaną w pełni zrealizowane w sektorze zbrojeniowym cele Strategii takie jak zmiana modelu uprzemysłowienia poprzez promowanie działalności przemysłowej o wyższym zaawansowaniu technologicznym, rozwój małych i średnich przedsiębiorstw czy ekspansja zagraniczna.

Filip Seredyński, radca prawny i członek Narodowej Rady Rozwoju.

W rozmowie z Defence24.pl Filip Seredyński, radca prawny i członek Narodowej Rady Rozwoju podkreśla, że SKB jest przykładem prywatnej firmy zbrojeniowej osiągającej sukcesy zagraniczne, jednak niezauważanej przez resort obrony. Należy też zauważyć, że sam fakt przejęcia świadczy o posiadaniu dużego potencjału, związanego z samą realizacją transakcji, poniesieniem jej kosztów czy wreszcie możliwością absorpcji zdolności zakupionej firmy. W tym wypadku technologie zostały przeniesione do Polski i uzupełniły ofertę spółki SKB Drive Tech, już wcześniej obecnej na rynkach zagranicznych i dostarczającej rozwiązania powstałe w ramach własnych działań B+R.

Obróbka mechaniczna

Obróbka mechaniczna w SKB Drive Tech. Fot. SKB Drive Tech.

Interesujący jest kierunek przejęcia. Pozyskanie technologii do produkcji przekładni napędu do ciężkich pojazdów gąsienicowych i kołowych pozwala na rozwinięcie na terytorium RP niezależnego ośrodka przemysłowego zapewniającego Siłom Zbrojnym bezpieczeństwo dostaw. Taki ruch powinien zapewnić SKB regularne zamówienia w MON, zwłaszcza w kontekście przewidywanej modernizacji parku pojazdów tworzących wojska pancerne i zmechanizowane.

Jakub Palowski

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

61 komentarzy

Jan Wtorek, 18 Października 2016, 1:43
Swiatowy przemysł samolotów pasażerskich nawet nie produkuje,ba nawet nie kupuje silników do swoich samolotów... Mowa tu też o Boeingu i Airbusie a tyko je dzierżawi od RollceRoysa ,który monitoruje na bieżąco ich pracę i serwisuje a w razie czego wymienia je na lotniskach...!!
Konvi Środa, 19 Października 2016, 10:42
Jan weź nie pisz głupot - Airbus dzierżawi do RR, to jakim cudem w A320 są silniki produkcji International Aero Engines lub CFM International. Kolejny fachowiec się znalazł od pisania trzy po trzy.
AM Poniedziałek, 17 Października 2016, 23:46
Doskonała wiadomość. Tak doskonała, że trollownia nie może przestać jej opluwać. Analizując wpisy pod tym artykułem można się przekonać z jaką furią się spotyka na wschodzie każdy nasz nawet najmniejszy sukces. To musi być strasznie frustrujące uczucie tak przeżywać mając świadomość zapadania się.
LSW Poniedziałek, 17 Października 2016, 18:43
Pachnie powtórką z rozrywki. W czasach PRL kupiono w St.Zjedn. firmę a właściwie śmieci po Franklinie. To ś-ki lotnicze, tłokowe, małej mocy. Do Polski dostarczono skrzynie z wymieszaną dokumentacją i częściami w różnym stadium produkcji. W Rzeszowie zmontowano z tego kilkaście szt i "koniec balu panno Lalu". Historia się nie wraca ale lubi się powtarzać.
gosc Poniedziałek, 17 Października 2016, 7:35
Skb Drive tech radomsko tozaklad po bylym fon radomsko który produkowal mosty do autosamow i dla hsw stalowa wola oraz dla labed a terz czym sie szczycą
Marian Niedziela, 16 Października 2016, 16:32
czego oczekujecie od pis ,że komuch będzie dbał o rozwój prywatnego sektora jak to jest w Niemczech czy gdzie indziej. Nawet w Rosji oddali w ręce prywatne zbrojeniówkę bo wiedzą ,że nikt solidniej i terminowo nie zrobi jak zakład bez zwiazków zawodowych. Taplają się w dawnych państwowych zakładach które nic nie robia tylko prototypy do niczego nie potrzebne.
Konvi Środa, 19 Października 2016, 10:43
Marian, a co to ma do tego że firma kupiła inna w UK? Bo jakoś swój komentarz to tak od czapy.
Entre Niedziela, 16 Października 2016, 22:22
poważnie w Rosji oddanie jakiegoś sektora w ręce prywtane zwiąane było z analiza jakości??? przyjacielu poważnie:)))))
Gość Niedziela, 16 Października 2016, 16:32
To bardzo dobrze że nasze firmy zaczynają się liczyć w ten sposób rośnie potencjał i możliwości przemysłowe naszego kraju.
skeptyk Niedziela, 16 Października 2016, 11:48
Powtórka z zakupu licencji autobusów Berlieta za czasów Gierka ?
fdsgh Niedziela, 16 Października 2016, 0:00
A kupili tą firmę po co?
Żeby ją uruchomić tam gdzie jest, czy przenieść do Polski?
Bo jeśli to pierwsze, to z jakiegoś powodu ta firma zbankrutowała, więc kolejki zamówień nie mają...
mk Wtorek, 18 Października 2016, 20:11
To mala firemka w Bolton ktora nalezala do koncernu Gardner Denver w kwietniu byla do zamkniecia i prowadzono konsultacje z 35 osobami (to chyba cala zaloga) mam wrazenie ze przejeli park maszyn i wywioza je do polski w anglii zostanie jakies biuro handlowe.
pkkk Sobota, 15 Października 2016, 22:17
Rozwijajmy polskie firmy a nie sprzedajmy ich
obserwprzemzbroj Sobota, 15 Października 2016, 22:13
Brawo, rozwijajmy nasze firmy i twórzmy w Polsce własne zaplecze technologiczno-naukowe. To w połączeniu z zamówieniami i eksportem będzie stanowić o naszej sile. Niezbędne są także ułatwienia dla przemysłu i wsparcie prawne.
robertpk Sobota, 15 Października 2016, 20:53
wystarczy wrzucić Google street view żeby zobaczyć jak wyglądał ten potentat na żywo rok temu..
KrzysiekS Sobota, 15 Października 2016, 10:36
Teraz chodzi tylko o to czy Polacy będą zamawiać w Polskich prywatnych firmach czy muszą być państwowe.
Jeżeli muszą być państwowe to już powrót do socjalizmu wobec tego mogliśmy w nim zostać przynajmniej majątek byłby polski.
myslacy Piątek, 14 Października 2016, 21:04
Zanim zaczniecie pisać peany pochwalne - to po pierwsze SKB nie kupiła świetnie prosperującej brytyjskiej firmy z biórami projekowymi, inżynierami i workiem zamówień itp - bo to mógłby być rzeczywisty sukces - KUPIŁA BANKRUTA PO LIKWIDACJI.
A więc ten potentat nie był takim potentatem i nie miał worka zamówień na najnowsze napędy gąsienicowe skoro ZBANKRUTOWAŁ I ZOSTAŁ ZLICYTOWANY
Więc to co kupili to RESZTKI tego potentata - ale jest to miś na miarę naszych możliwości.
I nie ma to żadnego znaczenia czy to jest firma państwowa czy prywatana - POLSKIE FIRMY WYGRYWAJĄ JEDNYM - kosztami pracy - ALE W TYM KRAJU NIKT TEGO NIE ROZUMIE ŻE TO DROGA DO NIKĄD - jeżeli płacisz mało pracownikom dzięki temu sprzedajesz taniej podobny produkt - TO PO PROSTU NIE MASZ KASY NA DZIAŁ BADAŃ I ROZWOJU TO PROSTE JAK 2+2.
Jak sprzedajesz coś drożej to stać cię założyć biuro projetkowe, inwestować w nowe rozwiazania technologię, zatrudniać inżynierów i oferować COŚ NOWEGO; PRZEŁOMOWEGO - inaczej jesteś tylko odtwórcą obecnych technologii i rozwiązań po mniejszej cenie.
I DLATEGO NASZE PESY, CZY SOLARISY czy cokolwiek to SKŁADAKI z podzespołów zagranicznych z polską ramą / w przypadku solarisa do dawna rama Neoplana/ , szybami i krzesełkami - CAŁA INNOWACJA. Czyli kupujemy mercedesa, mana w tańszym polskim opakowaniu.
I TAK JEST ZE WSZYSTKIM - bo cena Mercedesa nie wynika TYLKO z kosztów jego produkcji - tylko w każdy samochód, cięzarówkę włożony jest koszt badań i rozwoju następnych modeli.
Ale to za trudne dla naszych "januszy" biznesu.
I nie ma co się porównywać do Chińczyków - oni wszystko KOPIOWALI i kradli rozwiązania i do tego liczy się skala - oni to robili na skalę dla nas nieosiągalna więc dzieki temu mieli pieniądze na badania i rozwój know-how - my z naszą skalą możemy co najwyżej skręcać taniej śróbki dzieki np Ukraińcom - bo już żaden Polak nie chce za takie stawki pracować w Pesie czy gdziekolwiek - a w tutaj fantazjujecie o rozwoju i rakietach.
Na to trzeba olbrzymich nakładów pieniędzy i subsydiowania przez Państwo przez lata produktu - jak np Tesla - i dopiero później można wejść na rynek. U nas projekty NCBiR to wydmuszki - chcemy rozwijać WSZYSTKO I OD RAZU - i na każdy projekt jest zbyt mało kasy - trzeba się skupić na JEDNEJ - 2 dziedzinach i wpompować w to mld kasy i oczekiwać efektu za kilka LAT.
P.S Chińczycy w nowe modele Volvo - jedna płyta podłogowa modułowa i wspólne rozwiązania dla wszystkich modeli z gamy wpompowali UWAGA 11 MLD dolarów / cały nasz roczny budżet MON/ - i to nie tworzyli nic od 0 bo Volvo miało już inżynierów, biura projektowe, doświadczenie - to tylko dla uzmysłowienia o czym my w ogóle rozmawiamy.
mk Wtorek, 18 Października 2016, 21:34
Ta angielska firma byla czescia Gardner Denver duzego koncernu amerykanskiego i przeznaczono ja do likwidacji a nie zbankrutowala nie oplacalo sie im dalej produkowac w anglii dla nas to szansa i poszerzenie asortymentu o produkty do tej pory nie wytwarzane. Moim zdaniem nasi kupili technologie i certyfikaty z baza maszynowa, maszyny pojada do nas certyfikaty tez maja swoja wartosc a w anglii zostanie jakis handlowiec sprzedajacy produkty wytworzone w polsce pod ich marka.
Kazio Poniedziałek, 17 Października 2016, 23:25
"I nie ma co się porównywać do Chińczyków - oni wszystko KOPIOWALI i kradli rozwiązania i do tego liczy się skala - oni to robili na skalę dla nas nieosiągalna" - Tylko, że przyjacielu, tu nie wspomniałeś o autorze, ojcu takich "innowacyjnych" pomysłów. Autorami takich " biur konstrukcyjnych" na skalę przemysłową, był - Związek Sowiecki. Tylko że dziś Chińczyki zaczęli stosować sowieckie metody w tej dzidzinie.
Jakub Poniedziałek, 17 Października 2016, 18:05
Kolega ma rację bo chyba pracuje w firmie produkcyjnej lub technologicznej :)
To nie są płacze, że źle że coś się buduje u nas, ale słowa prawdy, że lepsze to niż nic, ale jeszcze daleko do własnej innowacyjności. Takie mamy czasy, coś się zaczyna dziać, każdy zakup technologii będzie powodował dalszy rozwój.
Mamy to na co nas stać :)
W Polsce jest paręnaście firm które inwestują w badania i tyle ;)
vbn Niedziela, 16 Października 2016, 16:57
To była mała firma zatrudniająca całe 30 pracowników synku. Więc zakupili maszyny i trochę technologii, zapewne nie w celu reanimacji tam tego zakładu, tylko przenosin do Polski. Skoro to kupili to chyba do czegoś potrzebowali. Interes raczej dobry, bo taniej kupisz upadły zakład niż dobrze działający.
kl Sobota, 15 Października 2016, 11:05
Wow! Nie wiem, czemu oprócz manifestacji własnych kompleksów służy takie narzekanie, zwłaszcza co do PESY, czy SOLARISA? Ta samodzielność gospodarcza i innowacyjność w trudnym środowisku i przyczyną tego nie jest "nasz kraj", ale kierunki światowych szlaków komunikacyjnych, które są źródłem siły, nie powstanie z dnia na dzień. Pora zobaczyć pierwszy, powojenny model BMW i porównać z dziesiejszym! Za 50 PESA i SOLARIS nie będą potrzebowały zagranicznych komponentów!
cffc Niedziela, 16 Października 2016, 10:08
niestety kolega myslacy ma duzo racji. a pisanie ze za 50 lat pesa czy solaris beda robily wszystko same sa mrzonka.Kolego ZAGLOBA nie jest prawda ze wszyscy producenci smiglowcow kupuja silniki od GE.oczywiscie zebmw nie produkuje wszystkiego ale wszystko projektuje i zleca na zewnatrz. ma cale know how i bmw decyduje kto kiedy jak i za ile bedzie to produkowal....np. kawalek boczka drzwi polak albo ukrainiec za grosze w tomaszowie maz .co z tego ze produkuje to ktos inny jak cala wartosc dodana pozostaje w BMW
Zagłoba Sobota, 15 Października 2016, 8:43
Czyli zrobili świetny interes. Kupując bankruta kupuje się najtaniej, Nie ma problemu ze związakami , zwolnieniami, odprawami zaległościami itp. Jest dokładnie odwrotnie niż piszesz. kupili i sprowadzili do Polski technologię której brakowało. Nie będą już tylko tanią montownią zagranicznego koncernu. Zamiast wymyślać od nowa mają już sprawdzoną technologię i produkt. Teraz mogą to rozwijać we własnym R&D i własną kadrą inżynierską. Dzięki temu są jakieś 10-15 lat do przodu bo tyle mniej więcej trwa opracowanie, przebadanie i wdrożenie do produkcji zaawansowanego produktu. Na kontrakty i zbyt i tak musza mieć własny pomysł, tego się nie da kupić.
Czy znasz firme która produkuje swój zaawansowany wyrób od początku do końca? Podaj proszę przykład. Czy znasz taką firme jak BMW? Czy wiesz że BMW niczego nie produkuje? Ma własny produkt, marketing i własną montownie. Resztę robią wyspecjalizowani podwykonawcy. Inny przykład z tego forum to śmigłowce. Czy wiesz że każdy z producentów heli kupuje silniki w GE podobnie jak to robi PESA. Czy Sikorsky albo Leonardo to też wydmuszki? Słyszysz ale nie wiesz w którym kościele bije. Owszem montownie zagranicznych koncernów to współczesny kolonializm. Ale oni zatrudniają ludzi w Polsce. Dzięki temu zamiast wyjeżdżać do Angli, Irlandii czy Stanów pracują tu na miejscu i tu płacą podatki z których jest wypłata również dla Polskiego Wojska. Liczy się realna produkcja której na zachodzie wcale tak wiele już nie ma. Kiedy wsiadasz do swojego Posche lub VW to patrzysz przez szybę zrobioną w Polsce, siedzisz na fotelu zrobionym w Polsce a w silniku najprawdopodobniej jest co najmniej "polska" głowica. Właśnie powstaje kompletna fabryka silników Mercedesa. Tu mogłyby byc produkowane silniki MTU np. do polskich wozów bojowych. Zacznij myśleć . Pozdrawiam.
myslacy Sobota, 15 Października 2016, 11:04
Ty w ogóle wiesz co piszesz i to czystasz czasami? BMW nic nie wymysla - to na co przeznacza mld na dział badań i biura inżyniersie - słyszałeś kiedyś o czyś takim jak BMW I8 ; i3? to składaki? ; nowe silniki , rozwiązania w zawieszeniu, skrzynie biegów? - to kto wymyśla ufoludki? czy dostają gotowe plany jak w Transformersach z kosmosu od obcych? Nie na to idą MLD euro właśnie na badania , aby coś było lepsze, bardziej dopracowane - i jak już to wymyślą i opracują i mają GOTOWY PRODUKT I PATENT - to zlecają jego podukcję jakiejś firmie. I oczywiście np ZF robi skrzynie biegów czy mosty - ale opracowuje to nie sama ale we współpracy np z Manem po to aby opracować coś nowoczesnego; Bosh pracuje nad sytemami wtrysku i oprogramowaniem do systemów samochodu itp - ale nie robi tego oddzielnie - to wszystko wymaga nakładów i czasu.
A to że później produkują to FIZYCZNIE w krajach o NAJNIŻSZYCH KOSZTACH PRACOWNIKA - to nic tym krajom nie daje. KOMPLETNIE NIC - żadnego know-how ; tutaj są odtwórcy. I co z tego że powstanie fabryka silników Mercedesa - przyjadą Niemcy, postawią maszyny, własną linię technologiczną, własne obrabiarki , przywiozą własne plany - po czym przyuczą Polaka , który za 10 x mniej zrobi to samo co Niemiec - i to samo robi Węgier, Hindus, Czech, Bułgar itp - i czy te kraje mają jakiś know-how? - nie nie mają żadnego - rośnie im PAPIEROWY PKB i o wszysko - bo do PKB wliczasz eksport a każdy taki silnik zamontowany w Mercedesie w Niemczech papierowo będzie eksportem. I każde euro uzyskane ze sprzedaży tego silnika zasili NIEMIECKIE BIÓRO KONSTRUKCYJNE - które ma know-how.
A twoje opowieści o 15 latach uzyskanych z kupna bankruta - PO PIERWSZE NIE WIADOMO DO KOGO NALEŻAŁY PRAWA PAENTOWE NA TĄ TECHNOLOGIĘ i jak nowoczesna jest ta technologia? I co z tego kupią i będą robić to na czym ta firma splajtowała ?
Jaki rozwój - jakie biura konstrukcyjne - w Polsce to są biurka konstrukcyjne a nie biura. Opracowanie czegokolwiek to opracowanie technologii, próby prototypów, sprawdzanie wad i ich poprawianie - wymaga czasu , wielu ludzi i mln złotych - jak sprzedajesz produkt taniej niż inni bo płacisz grosze pracownikom to jak chcesz zdobyć pieniądze na zatrudnienie inżynierów, badania?
I zawsze najwięcej zostaje w rękach tego który DYSPONUJE TECHNOLOGIĄ a nie rękami do pracy.
Jak doczytasz warunki na których powstają te montownie - zwolnienia z podatku, ulgi itp - to naprawdę zdziwisz się jak mało daje to Polsce.
Tak daje że po tylu latach działania tych montowni - nasza armia to MUZEUM, OCHRONA ZDROWIA NA DNIE, EMERYTURY NAJNIŻSZE W UE, NIE POTRAFIMY ZBUDOWAĆ SILNIKA ELEKTRYCZNEGO ASYNCHRONICZNEGO - więc daruj sobie te peany pochwalne. I to że tutaj wyprodukujesz jakąś cześć do "polskich czołgów" to tak na marginesie takich nie ma - bo Rosomak to zwykła licencja to nie zanczy że ten MTU kupisz taniej niż zrobiony w Niemczech. Co Opla wyprodukowanego w Polsce kupisz 20% taniej bo jest tutaj "złożony" ? Czy Merecedes będzie tańszy bo będzie miał "polski silnik" - to tylko optymalizacja zysków dla firmy i nic więcej - a ludzie, którzy tego nie rozumieją cieszą się jak dzieci.
No ale skąd ty takie rzeczy możesz wiedzieć. na forum tego nie piszą.
Zagłoba Sobota, 15 Października 2016, 23:02
Oczywiście że BMW projektuje świetne rzeczy dlatego o nim piszę. Ale jak to jest że BMW jak ma własny projekt i montownie to jest super a jak Solaris czy Pesa to już jest źle? Bo nie rozumie tego. A tak na serio. Uważasz że prywatny własciciel jest idiotą i kupił bankruta i badziewie nc nie warte? Naprawde tak myślisz? Takie rzeczy to może w sektorze państwowym się jeszcze dzieją ale prywatne firmy tak nie działają. Znam duże w pełni polskie firmy które zatrudniaja w działąch R&D po 50-80 inżynierów, konstruktorów którzy pracują nad swoimi oryginalnymi konstrukcjami chociaż swoją wiedzę budowali najpierw na konstrukcjach licencyjnych, Te konstrukcje już w niczym nie ustępują amerykańskim czy niemieckim a czasem nawet je przewyższają. Problem jest w czym innym. Oni mają swój brand dobrze znany w świecie. My dopiero zaczynamy to budować a na to trzeba lat. Dlatego ciagle dominują jeszcze zagraniczni producenci. W pzreciwieństwie do większości mnie montownie w Polsce generalnie nie przeszkadzają. Uczą technologii i nowoczesnego zarządzania, daja prace ludziom a Ci ludzie płacą podatki w Polsce a nie np w Irlandii. Oczywiście wolałbym żeby to były wszystkie tylko polskie firmy ale czy masz jakiś pomysł by to wszystko szybko się stało? A tak a propos czy jesteś pewien kto jest właścicielem BMW czy Mercedesa? Co do wojska to najpierw powinno skończyć z miernym zarządzaniem i marnotrastwem bo widać to na każdym kroku. Chociaż jestem zwolennikiem zwiększenia nakładów na wojsko chciażby na czas modernizacji to bez zmian w samym wojsku żadne pieniądze nie pomogą. To osobny wątek ale po krótce - mamy dobrych dowódców i miernych zarządzających.
Krocjusz Piątek, 14 Października 2016, 19:16
Szczere gratulacje dla SKB Drive Tech i Prezesa Jakuba Kowalskiego. Taka aktywność podnosi na duchu i zdecydowanie powinna by zauważona i doceniona przez MON. Byłoby świetnie, aby będąc już na rynku brytyjskim SKB zainteresowała się silnikiem rakietowym SABRE. Udziałowcem w firmie Reaction Engines pracującej nad tym silnikiem jest brytyjski gigant zbrojeniowy BAE Systems, zapewne już wiedzą o istnieniu SKB. Panie Prezesie, Pana firma może osiągnąć także sukces na polu napędów pojazdów kosmicznych!!
man Piątek, 14 Października 2016, 11:21
Dobry pomysł jak zdobyć interesujące technologie, kupić firmy które ja mają i przenieść do Polski.
Wald Piątek, 14 Października 2016, 10:41
Prosty test w Googlu pokazuje, że to co zostało zakupione to aktywa po bankructwie albo likwidacji, jeszcze w kwietniu 2016 ta firma Webster Drives była przygotowywana do likwidacji a jej 30 pracowników do zwolnienia. Oczywiście jej technologia i znaki towarowe są wartościowe i zakup należy dobrze ocenić, ale nie przesadzałbym ze skalą sukcesu. Sukcesem byłby zakup połowy akcji SAABa albo Antonova. :-) No ale na bezrybiu i rak ryba.
NN Piątek, 14 Października 2016, 12:52
Od czegoś trzeba zacząć... to prywatna firma bez sponsoringu państwowego.. nie da rady na razie kupić SAABA czy ruskich... ale wszytko przed nami ;)
Tomek72 Piątek, 14 Października 2016, 17:22
Podobnie jak Wald nie pieję z zachwytu.

Jeśli kupiliśmy dobre technologie razem z rynkiem zbytu to OK.

Jeśli nie - możemy zostać z technologią, która za pół roku, rok nie będzie już taka dobra. A dotychczasowi właściciele dysponują już nowszymi projektami...

Historia zna takie przypadki - nawet w Polsce.
eszet33 Piątek, 14 Października 2016, 9:18
Witam! Nie chcę się za mocno "wyrażać, bo nie znam konkretnych firm, o których tu mowa, ale "na zdrowy chłopski rozum" traktując takie sprawy, wychodzi mi co następuje:
1. Po pierwsze primo: polska firma powinna przejmować zagraniczną firmę, która posiada nowoczesne technologie oraz stałych i potencjalnych klientów, lecz popadła w kłopoty z powodu wysokich kosztów produkcji (wysokie pensje pracowników) i grozi jej bankructwo. Wtedy można taką firmę taniej kupić, a pracowników wymienić stopniowo na tańszych, naszych. I dalej robić wszystko dokładnie tak, jak to planuje SKB. Upadające zagraniczne firmy często dysponują nowoczesnymi technologiami, ale przeliczyły się w kosztach inwestycj i produkcji, i straciły finansową płynność - dlatego bankrutują.I to jest szansa dla polskich firm.
2. Po drugie primo: podoba mi się wypowiedź: (lo Czwartek, 13 Października 2016, 15:59). To jedna z nielicznych tutaj rzeczowych wypowiedzi. Niestety poza tym jest tu kilku trollów, którzy psują dyskusję.
chehłacz Piątek, 14 Października 2016, 10:52
genialne, szacun, dobra strategia.... eeeeee Chińczycy czasem nie robią tego od lat????? I chyba mają większą kasę, lepszy PR, i tańszą siłę roboczą :)
ibm Piątek, 14 Października 2016, 1:43
jak wy nic z tego co sie dzieje nie pojmujecie. to żaden tryumf a zyskaliscie coś co w kraju produkować powinniście. ktoś by sprzedał firmę znaczącą dla obronności? chyba tylko wy moglibyście to wymyślić. żenada i tyle. chyba, ze wykorzystacie szanse ale zapewne sam zakup był krańcem możliwości intelektualnych.
mk Wtorek, 18 Października 2016, 21:43
To byla czesc koncernu amerykanskiego Gardner Denver a dla nich to byla tylko likwidacja jednego z oddzialow bo byl za drogi. Nasi dostali park maszynowy, troche technologi i certyfikaty oraz marke z tradycjami. Kazdy jest zadowolony.
Antex Piątek, 14 Października 2016, 13:30
ktoś by sprzedał firmę znaczącą dla obronności? Polacy sprzedawali...
Mielec, Świdnik, Starachowice ..
KrzysiekS Czwartek, 13 Października 2016, 23:58
Czy na pewno jest państwowa i współpracuje z PGZ?
Przecież teraz tylko to ma znaczenie że jest Polska prywatną firma już ja dyskryminuje
Laik Czwartek, 13 Października 2016, 22:59
Nic poza samym hura-optymizmem. Proszę mi wytłumaczyć, skoro ta firma jest taka wspaniała i perspektywiczna to dlaczego ktoś nam ją sprzedał? Co jest tłem i dlaczego zakup firmy = automatycznie postawienie 100% krajowego przemysłu w tym zakresie? Jeśli to idzie tak prosto, to czemu Polska nie wykupi innych firm high-tech, zamiast bawić się w offsety itp?
mh Czwartek, 13 Października 2016, 22:03
To nie firma ktora wczesniej wchodziła w skład Huty Stalowa Wola ???Gdzie HSW ulokowała zakupione w Clark (USA) licencje na mosty budowlane ??? HSW zniszczono a ta firme przejęli"śwagrowie"
Taki kolo Czwartek, 13 Października 2016, 21:44
Antoni nie ma tu nic do gadania , to jest firma, która produkuje PODZESPOŁY , a nie wyrób końcowy !!!I co za tym idzie może być poddostawcą części dla naszej PGZ, składać klocki w wyrób końcowy bedzie PGZ.Ważne jest , że posiada know how i może te części robić w PL.
PO.KOD won !! Czwartek, 13 Października 2016, 20:52
To zawsze jakieś nowe możliwości !! Brawo !
Wald Czwartek, 13 Października 2016, 16:26
Brakuje paru podstawowych informacji. Kapitał, aktywa, obrót, zysk, akcjonariat przejmującego i przejmowanego.
Szymon Czwartek, 13 Października 2016, 16:17
Dla naszej armii nic z tego nie będzie bo boski Antonio zakazał kupowania w prywatnych firmach.
rozczochrany Czwartek, 13 Października 2016, 16:14
Szansa to jest dla brytyjskiej zbrojeniówki a nie Polskiej. Kosztem polskich zakładów. To nie polska firma, nie będzie płacić tu podatków. Jedynie pracownicy będą polscy, bo najtańsi. Polska posiada technologie hodowli kryształów azotku galu półprzewodnika do zastosowania w radiolokacji. Dlaczego rząd nie wspiera rozwoju polskich firm i wdrażania tych rozwiązań do produkcji. Kontynuują tzw "pułapkę średniego rozwoju".
Tom Czwartek, 13 Października 2016, 16:13
Czyli jednak da się. Bez tego ciagłego ględzenia, narzekania i kręgu niemożności. Gratuluję.
lo Czwartek, 13 Października 2016, 15:59
Nie pamiętam eksperta, ale był taki co wyliczył, że rożnego rodzaju offsety, transfery technologii a także cześć programów badawczych w Polsce wychodzi bardzo, ale to bardzo nieopłacalnie. Oczywiście nie dotyczy to każdej dziedziny czy zadania, ale bardzo wielu. Wyszło mu z obliczeń, że powierzenie tego polskim firmą prywatnym (I) z potencjałem plus wsparcie ich właśnie kapitałem na zakupy firm z technologią wyszło by 2x taniej i pozostawiło środki produkcji, kapitał i zasoby dynamicznym prywatnym polskim spółką. Wyszło, że spółki te nawet te pożyczki na zakup "firm" poza PL mogą zwrócić w dużej mierze w czasie. Oczywiście nie dotyczy to najbardziej zaawansowanych technologii OPL czy samolotów, ale okazało się, że wiele firm czyli: gotowych rozwiązań, linii technologicznych, kadr, doświadczenia i pozycji na rynku można nabyć od Czechów, Ukraińców i Skandynawów a także nawet w Izraelu czy pojedyncze w USA!
Tylko takie działanie wymaga odwagi, wizji, koordynacji, planów na lata do przodu. Ktoś kiedyś komentował to i pokazywał firmy do zakupu od 50 do 250 osobowych. Wyszło, że można w nich na zachodzie stopniowo przenosić produkcję do Nas (taniej), zaś u nich rozbudowywać działy sprzedaży, projektowania itp głownie przez polskich absolwentów by stopniowo i to przenieść do Polski lub pozostawić u nich. Co do Ukraińców to od razu sugerował, że najtaniej jest zabrać fabrykę do PL z 1/3 załogi.
rf Czwartek, 13 Października 2016, 16:43
Tak, to zobacz jaki sukces osiągnął prywatny wytwórca samochodu 'Passagon', albo 'Syrena'. Obaj (prywatni) dostali pieniądze - i co? Kasa jest wyrzucona w błoto - taka jest prawda.
rmarcin555 Piątek, 14 Października 2016, 20:26
@rf
Syrena i pokrewne to projekty z góry zaplanowanie na wycyckanie dotacji. Jest Narodowy Program Leczenia Kompleksów. Nikt się nie zastanawia po co i na co ten samochód. Jak w "MIsiu". Problem w tym, że NCBiR daje na to pieniądze. Projektem z tej serii jest też Flaris.
Podbipięta Czwartek, 13 Października 2016, 20:52
NCBiR wpakował setki mln w takie poronione projekta.Ja takim przedsiębiorstwom życzę zawsze powodzenie i nie twierdzę że ten artykuł jest sponsorowany ,ale jak się czyta militarne miesięczniki to widać że kto płaci tego redaktory chwalą.
lo Niedziela, 16 Października 2016, 10:39
Problem jest/był taki, że pieniądze szły na start'upy bez doświadczenia. Kasa nie szła do dużych firm. Tylko duże i średnie firmy mają potencjał bo już produkują, mają doświadczenie, kadry. Nie chodzi mi o molochy typu PZG, ale firmy wyspecjalizowane. Wyszło, że taniej dać im pożyczkę w części umarzalną na Zakup gotowej firmy poza PL niż inwestować w nich na centra B+R, które są to początkiem drogi do opracowania produktu demo, wdrożenia założeń produkcyjnych, zakupu linii produkcyjnej i walki o rynek od Zera.
Wychodzi, że taniej jest kupić taką firmę w Szwecji i stopniowo przenieść produkcję do PL (tani pracownik) zaś tam rozwijać centra badań z polakami by i to potem przenieść do PL. Tak jak kiedyś Zachód musiał nas uczyć jak obracać pieniędzmi (banki) tak teraz Zachód musi nauczyć Nas badań, wdrożeń. Zachód nie eksportuje tego typu usług (lub rzadko) poza swoje kraje. Jak eksportuje to do swoich spółek.
Dlatego zakup przez Nas spółek tam i nauka u nich jest całkiem opłacalna. Na start jest dostęp do ich przeszłych badań, obecnych badań, linii produkcji, doświadczenia B+R itp.
W kraju jak PL czasem to jedyne wyjście! Wiecie sami jak nam w PGZ wychodziły prace badawcze, wdrożenia, modernizacja czy sama produkcja.
helo Czwartek, 13 Października 2016, 15:58
Firmie życze powodzenia i mam nadzieje ,że dobrze płacą pracownikom.
czarnystw Czwartek, 13 Października 2016, 15:57
Gratulacje . Miejmy nadzieje z MON podejmie współpracę bo widac ze ciekawa firma .
St. chor. Czwartek, 13 Października 2016, 15:43
Świetna wiadomość, tak trzymać.
GI Czwartek, 13 Października 2016, 15:20
Brawo. Marne szanse tej firmy widzę na wygranie przyszłych kontraktów na modernizację ZS. Firma nie spełnia podstawowego wymogu obowiązującego w przetargach prowadzonych przez MON - nie należy do Skarbu Państwa.
Gi2 Czwartek, 13 Października 2016, 16:14
A ta fabryka w Mielcu należy?
Razparuk Czwartek, 13 Października 2016, 15:19
No ale po co takie cos dla wojska?
Mimo wszystko i tak zamówienia robią "dowódcy" od troków....
Marek Środa, 19 Października 2016, 20:34
Może po to:
"Pozyskanie technologii do produkcji przekładni napędu do ciężkich pojazdów gąsienicowych i kołowych pozwala na rozwinięcie na terytorium RP niezależnego ośrodka przemysłowego zapewniającego Siłom Zbrojnym bezpieczeństwo dostaw. Taki ruch powinien zapewnić SKB regularne zamówienia w MON, zwłaszcza w kontekście przewidywanej modernizacji parku pojazdów tworzących wojska pancerne i zmechanizowane."
Jak z tym pójdzie praktycznie, tego nie wie nikt.
Ala jak istotne są tego właśnie typu technologie dla wojska, świadczą choćby bombardowania przez Aliantów fabryk łożysk tocznych mieszczących się w III Rzeszy. W dużej mierze niszczenie tego typu obiektów przyśpieszyło zakończenie wojny. Choć faktem jest, że chyba najbardziej przyczyniło się do tego uderzenie w możliwości produkcji paliw syntetycznych.
dwa Czwartek, 13 Października 2016, 15:10
Firmie gratuluję sukcesów i nie polecam wchodzić w układy z rządem naszym, lepiej się rozwijać w sporej odległości od politykierów różnej maści.
Luke Czwartek, 13 Października 2016, 15:07
Fajnie, zobaczymy co z tego bedzie.
patriot Czwartek, 13 Października 2016, 14:50
Nareszcie coś pozytywnego. Oby coraz więcej takich firm jak ta budowało siłę Polskiej gospodarki. Gratulacje. Czekamy na następnych.
Ad_summam Czwartek, 13 Października 2016, 16:03
Spokojnie, Antoni nic u nich nie kupi. Bo prywatnie i nie PGZ.