Tysiące bojowników na terenie Rosji? FSB: "Aktywni orędownicy dżihadu"

OPUBLIKOWANO: Środa, 27 Lipca 2016, 12:55
Rosja FSB

Rosyjskie służby bezpieczeństwa zidentyfikowały w zeszłym roku ponad 2,9 tys. osób, które przeszły najprawdopodobniej przygotowanie bojowe w Afganistanie, Syrii i w Iraku. Informację tę podał szef Federalnej Służby Bezpieczeństwa (FSB) Rosji Aleksandr Bortnikow. 

Ludzie ci, jak mówił Bortnikow, "stają się aktywnymi orędownikami idei dżihadu i prowadzą nielegalną pracę w celu przygotowania i przeprowadzenia aktów terrorystycznych". Szef FSB wypowiadał się na międzynarodowym spotkaniu szefów służb specjalnych w Petersburgu.

Dla Rosji, tak samo jak i dla większości krajów świata, jednym z najbardziej znaczących problemów jest ryzyko nasilenia się aktywności terrorystycznej w wyniku masowego powrotu (do kraju) bojowników-terrorystów.

Aleksandr Bortnikow, szef Federalnej Służby Bezpieczeństwa (FSB) Rosji

Według podanych przez niego liczb rosyjskie służby specjalne monitorują 220 potencjalnych terrorystów-samobójców. "Funkcjonariusze FSB Rosji prowadzą systemową pracę w celu zidentyfikowania osób mających związek z przygotowaniem tzw. żywych bomb i aktów terroru, w których są wykorzystywani (terroryści samobójcy)" - zapewnił szef FSB. 

Jak poinformował, obecnie ponad 260 osób jest poszukiwanych przez Rosję międzynarodowymi listami gończymi. Według szefa FSB większość tych osób za granicą nadal prowadzi działania, których celem jest przeniesienie aktywności terrorystycznej na teren Rosji, bądź do innych państw.

Bortnikow podkreślał znaczenie działań prowadzonych w internecie. Według niego konieczne jest "rozwiązanie problemu braku kontroli i problemu anonimowości globalnej przestrzeni wirtualnej, co terroryści aktywnie wykorzystują". Jak mówił, szefowie siatek terrorystycznych posługują się programami szyfrującymi i komunikatorami, m.in. tak popularnymi jak Telegram, WhatsApp i Viber. Za pośrednictwem takich narzędzi, jak mówił szef FSB, przestępcy przesyłają instrukcje, wskazują cele aktów terrorystycznych, informują o formach i metodach pracy służb specjalnych.

Bortnikow zaapelował do służb specjalnych innych krajów, by aktywniej wymieniały się danymi o osobach wyjeżdżających do stref konfliktów. Należy jednak zauważyć, że Rosjanie mogą przedstawiać dążenie do rozszerzenia współpracy w zakresie zwalczania terroryzmu jako podstawę do zniesienia restrykcji, jakie wobec Moskwy wprowadziły Unia Europejska i USA po agresji wobec Ukrainy.

PAP - mini

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

8 komentarzy

reszta Wtorek, 30 Sierpnia 2016, 15:19
U nich zdarzają się za to pobicia śmiertelne, potrącenia śmiertelne, szczególnie dziennikarzy / członków opozycji - taka "przypadłość" nacji. W Korei Północnej również nie ma zamachów.
55555 Niedziela, 21 Sierpnia 2016, 7:00
u nich jakoś zamachów nie ma
Kołacz Piątek, 19 Sierpnia 2016, 14:39
To może skopiujmy od razu u nas ten doskonały system spoleczno-polityczny,wolny od europejskich "wartości" silny inwigilacja. Przed czym się wzbraniac? Za jednym zamachem odegnalibysmy zagrozenie terorystyczne i wschodnie. Za wieczystą przyjaźń ceny gazu by też spadły. Tylko głupi by nie korzystał z takiej okazji
rob ercik Poniedziałek, 15 Sierpnia 2016, 13:07
spora czesc terrorstow to czeczenscy "bojownicy o demokracje" mieszkajacy w Polsce i korzystajacy m.i.n. z programu 500+ (a rebionkow i zon u nich mnogo...religia milujaca pokoj wymaga), byle tylko "zaszkodzic" Rosjii... to ze jest tylko kwestia czasu kiedy odwroca sie przeciwko nam nie stanowi problemu dla naszych wlodarzy.... a szkoda
A_S Niedziela, 07 Sierpnia 2016, 16:09
Rosja w przeciwieństwie do Europy zachodniej mogącej co najwyżej wyrażać ubolewanie przy okazji liczenia kolejnych ofiar zamachów, dała tegiego łupnia dżihadystom i nie jest skrępowania jakimiś tęczowo naiwnymi prawami dlatego prawdopodobieństwo zaistnienia tam zamachów jest znikome.
wywiad a nie zabawa Niedziela, 31 Lipca 2016, 19:04
No i oni jakoś wiedzą gdzie znajdują się ich wariaci-fanatycy i wszystkie próby zamachów na rosjan od czasu samolotu z egiptu zostały udaremnione. Nie jak we Francji gdzie do nie dawna jeden zamachowiec pracował na lotnisku :))
Janusz Środa, 27 Lipca 2016, 22:11
Rosjanie mają o tyle lepiej, że nie muszą sobie zaprzątać głowy "europejskimi wartościami" podczas zwalczania tej zarazy. Dodatkowo bez przerwy przynajmniej od czasów Lenina doskonalą się w inwigilacji.
reszta Wtorek, 30 Sierpnia 2016, 15:22
Również stale ćwiczą "likwidację" zagrożeń, na wybranych dziennikarzach i członkach opozycji.