"Pociski z grafenem, amunicja dla Leopardów i technologie rakietowe". Konkurs NCBiR

OPUBLIKOWANO: Poniedziałek, 25 Lipca 2016, 14:37
Leopard

Narodowe Centrum Badań i Rozwoju (NCBiR) ogłosiło konkurs na wykonanie projektów w zakresie badań naukowych i prac rozwojowych na rzecz obronności i bezpieczeństwa państwa. Obejmuje on 9 głównych tematów zgłoszonych przez MON i jeden przez MSWiA, w tym prace nad użyciem grafenu w pociskach kumulacyjnych czy amunicją nowej generacji do czołgów Leopard 2, a także technologiami przydatnymi do budowy pocisków przeciwlotniczych.

Ogłoszony 18 lipca br. przez NCBiR konkurs nr 8/2016 na wykonanie projektów w zakresie badań naukowych i prac rozwojowych na rzecz obronności i bezpieczeństwa państwa zawiera 10 głównych tematów. Termin składania wniosków został wyznaczony na 11 września 2016 roku.

Pierwszym z tematów zgłoszonych przez Inspektorat Implementacji Innowacyjnych Technologii Obronnych jest pozyskanie i rozwój technologii hybrydowego systemu łączności. Celem projektu, mającego trwać 24 miesiące, jest pozyskanie nowych zdolności systemów łączności, które dotyczą zwiększonego poziomu mobilności, dostępności i bezpieczeństwa transmisji danych. Po pierwsze będzie prowadzona ocena możliwości najnowszych technologii laserowej łączności otwartej przestrzeni (Free Space Optics) w konfiguracji z łącznością radiowa (RF). Po drugie, w czasie pracy nad programem ma zostać opracowany demonstrator technologii hybrydowego łącza optyczno-radiowego (VI poziom gotowości technologii).

Czytaj także: Aktualizacja Planu Modernizacji Technicznej do września. Prezentacja na MSPO?

Drugi projekt dotyczy pozyskania i rozwoju technologii laserowego systemu korekcji toru lotu dla bomb lotniczych. Celem 36-miesięcznych badań będzie budowa demonstratora bomby z laserową korekcją lotu, który powinien posiadać wysoką celność przy stosunkowo prostej konstrukcji, działaniu i niskich kosztach. Opracowana konstrukcja powinna pozwolić na zastosowanie bomb w celach bojowych w obecnie eksploatowanych samolotach i śmigłowcach, ale również i na bezzałogowych statkach powietrznych. Planowany do uzyskania poziom gotowości technologii - VI.

Przedmiotem trzeciego projektu jest zastosowanie grafenu i nowych technologii wielowarstwowych materiałów wybuchowych w materiałach na wkładki kumulacyjne, którego efektem będzie zwiększenie efektywności i skuteczności broni precyzyjnej.  Celem głównym projektu jest wykonanie wkładki kumulacyjnej do pocisków przeciwpancernych, które wykonywane byłyby z miedzi pokrytej warstwami grafenowymi. W planowanym na 36 miesięcy okresie trwania projektu zawarte byłyby również badania laboratoryjne potwierdzające skuteczność do rozpoczęcia produkcji tych układów do nowych pocisków przeciwpancernych, np. do granatników strzelających granatami kal. 40 mm.

Czytaj także: WITU zamawia zespół lufy armaty Leoparda. Trafi do Ośrodka Badań Dynamicznych

Czwarty projekt zgłoszony przez Inspektorat Implementacji MON dotyczy powłok o podwyższonej żaroodporności na łopatkach turbin wysokiego ciśnienia silników RD-33, napędzających myśliwce MiG-29. Zastosowane do tej pory materiały konstrukcyjne i duże obciążenia cieplne łopatek na przepalanie się ich warstwy ochronnej są przyczyną przedwczesnego wycofywania silników z eksploatacji i poddawaniu ich remontowi, co zmniejsza dostępność samolotów MiG-29 do szkolenia lotniczego i generuje dodatkowe koszty związane z ich eksploatacją. Dlatego też, w związku z przedłużeniem eksploatacji myśliwców MiG-29 w Siłach Powietrznych RP do 2029 roku, należy opracować powłokę ochronną oraz metody (technologię) regeneracji łopatek w silnikach RD-33.

Piąty projekt skupia się na opracowaniu i wykonaniu demonstratorów technologii krytycznych elementów do nowej generacji amunicji czołgowej 120 mm przeciwpancernej podkalibrowej APFSDS-T Mk II oraz wielofunkcyjnej amunicji odłamkowo-burzącej (HE-MP) z programowaniem czasowym. Pozytywne wyniki projektu pozwolą podjąć decyzję o opracowaniu polskiej amunicji nowej generacji dla czołgów Leopard 2 A4/A5 oraz Leopard 2PL, odpowiadającej parametrami nabojom DM-63A1 oraz DM-11, z zastosowaniem prochów o obniżonej wrażliwości typu LOVA. Planowany okres realizacji projektu został wyznaczony na 36 miesięcy, zaś poziom uzyskania gotowości technologii na VI.

Przedmiotem szóstego projektu ujętego w konkursie NCBiR będzie pozyskanie i rozwój technologii silników pomocniczych na paliwo stałe dla rakiet nośnych wykorzystujących paliwo ciekłe. Wyniki projektu zgodnie z założeniami mają mieć szerokie zastosowania zarówno do celów wojskowych jak i cywilnych. Opracowane w ramach projektu silniki z heterogenicznym paliwem znajdą zastosowanie jako silniki pomocnicze (tzw. Boostery) kosmicznych rakiet nośnych na paliwo ciekłe wykorzystywane do wynoszenia satelitów komunikacyjnych, meteorologicznych jak i satelitów rozpoznania sytuacji naziemnej.

Założenia siódmego projektu pod nazwą „Opracowanie technologii silników rakietowych na ciekły materiał pędny do zastosowań w nośnikach rakietowych nowej generacji” dotyczy pozyskania technologii i demonstratora silników rakietowych o cechach zapłonu hipergolicznego lub quasi-hipergolicznego o ciągu 5kN. Będą mogły być one wykorzystywane w wielostopniowych rakietach nośnych, systemach napędowych platform satelitarnych do stabilizacji położenia na orbicie, a także w bezzałogowych naddźwiękowych platformach bojowych.

Ósmy projekt zgłoszony przez Polską Wytwórnię Papierów Wartościowych S.A. i podlegający pod Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji skupia się na opracowaniu innowacyjnej technologii personalizacji poliwęglanowych blankietów państwowych dokumentów.

Dziewiąty projekt został zgłoszony przez Zarząd Morski Inspektoratu Marynarki Wojennej Dowództwa Generalnego RSZ. Celem trwającego 36 miesięcy programu będzie projektowanie dekompresji dla nurkowań MCM/EOD II o kryptonimie Tulipan II.  Jego celem będzie zwiększenie zdolności operacyjnych sił Marynarki Wojennej w podwodnych działaniach przeciwminowych.

Ostatni projekt w ogłoszonym przez NCBiR konkursie polega na pozyskaniu i rozwoju technologii układów wykonawczych sterowania dla rakiet o charakterystykach taktyczno-technicznych nie realizowanych dotychczas w Polsce lub modernizacji istniejących rozwiązań technicznych. Wyniki projektu mają mieć szerokie zastosowanie do celów wojskowych albowiem mają pozwolić na opracowanie układów wykonawczych sterowania do pocisków bardzo krótkiego zasięgu i rakiet krótkiego zasięgu obrony powietrznej. Mogą być one wykorzystywane np. w kolejnych modernizacjach rakiet GROM.

 

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

46 komentarzy

mgr Niedziela, 27 Sierpnia 2017, 19:16
Amunicja
Pociski do czołgów dla PL (RHA z min. 2000 m)
430-550 mm RHA to zabytki (poniżej 430 mm RHA to złom)
550 RHA to standard do 2000 r. / mogą zniszczyć T-72A jak ręczny Spike lub C90
700 RHA to min. dla PL na 2017 r. / mogą zniszczyć T-72B jak Alcotan M2
800 RHA to powinien być w 2018 r. standard dla czołgów 120mm w PL (+ Rosomak 120)
900 RHA to pociski które mogą zniszczyć nawet najlepsze czołgi świata - Leoparda, Abramsa, Markave
USS_Missouri Sobota, 06 Sierpnia 2016, 12:57
W kwestii amunicji. Amunicja podkalibrowa oparta na prochach nitrocelulozowycvh - to przede wszystkim nitroceluloza. A tej zaprzestano produkować w Polsce w 2000 roku. Już wówczas, tak około 2002 roku pojawiła się informacja o krajowym projekcie na produkcję nitrocelulozy metodą "przeciwprądową". Tej metody próbowały różne światowe instytuty badawcze ale im nie "wyszło". do końca prac badawczych i produkcji laboratoryjnej brakowało wówczas około 2 mln złotych.

Teraz po latach krajowi naukowcy zgłosili ten produkt do ochrony patentowej. Jednocześnie został już przyznany patent na wytwarzanie celulozy metodą azotową.
Tak więc i w Polsce prowadzone są badania i to z pozytywnymi wynikami.

Ale co z tego skoro PGZ (Polska Grupa Zbrojeniowa) w przypadku celulozy metodą azotową - na rozpoczęcie produkcji próbnej odpowiedziała, że ma "własne lepsze rozwiązania", czyt. - pewnie zakup za granicą.
Jednocześnie wiadomo, że czołową bolączką amunicji czołgowej produkowanej przez Mesko w Pionkach jest nitroceluloza - kupowana u różnych producentów (których w Europie jest coraz mniej) - Słowacja zaprzestaje już produkcji opartej na przestarzałej technologii - jednym z problemów kupowanej nitrocelulozy jest tak zwana "stałość" - dokładnie nie będę o tym, pisał, to bowiem nie miejsce na precyzyjne wyjaśnienie.

Tymczasem można wszystko połączyć: celulozę metodą azotową oraz nitrocelulozę metodą przeciwprądową - i na tej bazie opracowywać nowoczesne prochy nitrocelulozowe jednobazowe.
Ale to niestety nie w Polsce....
pomysły nie dla hejterów Wtorek, 26 Lipca 2016, 22:54
O grafenie pisałem, to nasza przyszłość,trzeba strzec tego i swoje robić.
big Wtorek, 26 Lipca 2016, 15:38
Kto podpowiada MONowi takie tematy ??? Szczyt absurdu to grafen do pocisków kumulacyjnych i wielowarstwowe(?) materiały wybuchowe. Trochę znam temat i propozycja 3ITO to kretyństwo, nigdzie nie wspomniana w literaturze patentowej ani naukowej. Temat grafen łatwo wcisnąć "specjalistom" wojskowym, którzy nie kumają podstaw technicznych broni i sprzętu wojskowego. Czy zgłaszane tematy były konsultowane np. z WAT, WITU, ITWL, Inspektoratem Uzbrojenia lub znawcami z prasy militarnej ? Pozostałe tematy też jakby ktoś spojrzał w niebo i wytrzepał z rękawa. Czuć lobbing ignorantów chętnych przytulić kasę. Korzyści szybkie dla przemysłu i produkcji więcej niż mizerne.
Ant Wtorek, 26 Lipca 2016, 15:05
Star Wars - część 233 :) A dlaczego nie od razu F-135 i leopard 7900 ?
DW Wtorek, 26 Lipca 2016, 8:31
Dla niewtajemniczonych. Produkcji grafenu w Polsce nie będzie.

"Angielska firma Cambridge Nanosystems otworzyła zakład produkcyjny grafenu. Twórcy zadeklarowali, że będą w stanie dostarczać na rynek ok. pięć ton tego rewolucyjnego materiału.

– Traktujemy to wydarzenie jako zwieńczenie ponad dekady prac badawczych prowadzonych na University of Cambridge – mówił dr Krzysztof Koziol, jeden z założycieli Cambridge Nanosystems.

Produkcja grafenu z uwagi na możliwości w zastosowaniu tego materiału może stanowić źródło ogromnych zysków dla firm. Grafen miał być wytwarzany w Polsce, jednak do tego nie dojdzie." -tvp.info 30 kwietnia 2015

Rząd PO zwyczajnie olał temat, więc nasi naukowcy wywieźli technologie na wyspy.
Marek Środa, 27 Lipca 2016, 10:11
Da niewtajemniczonych wiadomość z Expo w Paryżu z 1889 roku,
W związku z tym, że Daimler sprzedał silnik Louise Sarazin i rozpoczyna się produkcja automobili we Francji, produkcji takich pojazdów w Niemczech i USA nie będzie.
Kajzer i prezydent USA przespali sprawę.
gmo Wtorek, 26 Lipca 2016, 9:48
A to treść informacji z TVN24, z maja 2015, czyli miesiąc późniejsza od Twojej:
"Metoda wytwarzania grafenu opracowana na Politechnice Łódzkiej uzyskała ochronę patentową w USA i Unii Europejskiej. Grafen produkowany przez Advanced Graphene Products - spośród dostępnych na rynku - najbardziej przypomina ten wzorcowy, który nagrodzono Noblem".
I dalej: "Docelowo instalacja, która umożliwi uruchomienie produkcji grafenu HSMG w pełnej, przemysłowej skali znajdzie się na terenie Parku Naukowo Technologicznego Uniwersytetu Zielonogórskiego, gdzie mieści się nowa placówka firmy Advanced Graphene Products".
Na koniec informacja, że technologia uzyskiwania grafenu wywieziona na Wyspy jest inna, niż ta opracowana w Łodzi.
jacck Wtorek, 26 Lipca 2016, 22:44
Ale jaka technologie ywwieziono? Przecież w Cambridge badania nad grafenem zaczeto prowadzić dużo wcześniej niż w Polsce.
GRAFEN Wtorek, 26 Lipca 2016, 0:03
dlaczego nie zaczna projektowac kurtyn wewnatrz pojzdowych z grafenu przeciwodlamkowych lub kamizelek kuloodpornych z graenu lub tez chelmow kuloodpornych z grafenu??? i calych kombinezonow zolnierza z grafenu?
dlaczego nie zaczna projektowac opon OPON opancerzonych pojazdow nie;przebijalnych z grafenu czy zbiornikow paliwowych
dlaczego nie zaczna projektowac szyb kuloodpornych z graenu? lub z mieszanka grafenu
dlaczego nie zaczna projektowac sieci rybackich z grafenu dlaczego nie zaczna projektowac oslon slinikow rakietowych z grafenu dlaczeo nie zaczna projektowac uszczelek na skale swiatowa uszczelki cisnieniowe do gazu ropy do pojazdow podwodnychhh do statkow kosmicznychh do silnikow samochodowych USZCELKI DA CALEGO SWIATAA dlaczego nie zaczna projektowac podeszfy do butow z grafenu ktora nigdy sie nie niszy nie przebijesz w pracy na GWOZDZIU?
dlaczego nie zaczna projektowac WORKOW FOLIOWYCH z grafenu ktore beda na zawsze mogly magazynowac lod kwasy paliwaa wode wode pitna
dlaczego nie zaczna projektowac z grafenu zarowek swietlnych??
dlaczego nie zaczna projektowac tego czeo potrzebuja miliony i ogromna WIELKA fabryke dla calego swiaa zapotrzebowaniaa?
dlaczego nie zaczna produkowac z grafenu sztucznych ZYL w ciele czlowieka dlaczego nie zaczna projektowac sztucznych sciegien dlaczego nie zaczn aprojektowac sztuczynch OCZU dlaczego nie zaczna projektowac mozgu dla androida dlaczego nie zaczna projektowac plotow dla baz wojskowych z grafenu dlaczego nie zaczna projektowac szyb dla samsunga do tv...
dlaczego nie zaczna projektowac kabli eleKTRYCZNYCH Z grafenu
dlaczego nie zaczna projektowac "cegly z grafenu" OK
starczy
niech zaczna cos projektowac??!?!?!
grafen za malo go finansujecie:>>
to jest POTERZNE NARZEDZIE EKONOMICZNEE
i strategicznee
poteZNE
ddt Wtorek, 26 Lipca 2016, 9:38
Naczytałeś się propagandy. Podam Ci tylko jeden przykład. Otóż hełm wojskowy, oprócz tego, że ma mieć odpowiednią odporność na przebicie (w czym rzeczywiście może pomóc grafen), MUSI mieć odpowiednią masę. Nie może być zbyt lekki, bo trafiony pociskiem, lub odłamkiem zbytnio by "odskakiwał", powodując uszkodzenia kręgów szyjnych żołnierza, który go nosi. Zatem do jego konstrukcji należy także użyć wielu innych materiałów, a grafen - być może - tylko w niewielkim procencie.
Głównym hamulcem zastosowania grafenu jest jego cena. Jeśli cena spadnie (za kilkanaście lat) wraz z doskonaleniem technologii jego pozyskiwania, być może doczekasz się płotu z grafenu.
miki Wtorek, 26 Lipca 2016, 13:14
GRAFEN trafnie to ujął. Tu nie ma czasu na bzdety typu.....niekończące się dialogi techniczne oraz spotkania przy kawie i ciasteczkach bo za lat kilkanaście cena istotnie spadnie, nawet płoty z grafenu będą tylko wszystko będzie produkowane poza PL....... tu trzeba działać..... 1.trzeba stworzyć listę potencjalnych kilkudziesięciu produktów najbardziej dochodowych w produkcji aby koszty sie stosunkowo szybko zwracały 2.zacząć badania nad nimi i wyselekcjonować te najprostrze do wdrożenia 3.jechać z koksem i produkować, produkować, produkować,produkować, produkować, produkować,produkować, produkować, produkować,produkować, produkować, produkować,produkować, produkować, produkować....................................... czekając i stękając nic się w życiu nie osiągnie ,a szczególnie przewag konkurencyjnych w dzisiejszym świecie!
Willgraf Poniedziałek, 25 Lipca 2016, 23:09
czy jest zabezpieczenie kontrwywiadowcze tych projektów czy wszystko jest jawne publicznie ....
pav Poniedziałek, 25 Lipca 2016, 22:38
Ciesza mnie te iadomosci bo to oznacza prace baddawcza dla polskich inzynierow i uczelni. Pieniazki zostaja w kraju dodatkowo. Prace badaeczei wlasnoscintelektualna obecniesa najdrozszymi produktami i jest to inwestycja w nowoczesny kraj.
wqq Poniedziałek, 25 Lipca 2016, 22:33
No to mamy kolejną transzę zasiłków dla upadających instytutów naukowych co to w swojej jakże zasłużonej dla MON działalności wymyśliły kolejno - koło , proch i nowatorskie metody rozpalania ognia za pomocą krzesiwa. MY jako przemysł nie jest w stanie wyprodukować podwozia do transportera czy samochodu co by nie rozpadło się na torze zakładowym a liczymy na dojrzałą pracę naukową związaną z wykorzystaniem grafenu na powłoki stożków kumulacyjnych.Większość z nas ma świadomość że przy tak liberalnym prawie stosowanym podczas prowadzenia prac naukowych nad rozwojem sprzętu wojskowego to jest zwykły zasiłek który z zasadzie należy się jak psu buda - przynajmniej tak jest pojmowany przez tych pseudo naukowców i twórców techniki wojskowej w POLSCE .Nie chodzi o zaprzestanie prac badawczych czy rozwojowych , chodzi o pewną odpowiedzialność finansową podmiotów dotowanych i tylko o to .W innym wypadku mamy do czynienia z lokowaniem milionów publicznych pieniędzy w instytuty i zakłady które nie były i nie są w stanie zrobić nic sensownego za to mają silne związki zawodowe albo wpływowych przyjaciół w ministerstwie - przykłady KLESZCZA , wieży do Rosomaka czy kilku innych wysoko kosztowych programów co nie wygenerowały produktu finalnego czy nawet technologii ich produkcji konsumując w całości dotacje daje wiele do myślenia podatnikowi .
wifi Poniedziałek, 25 Lipca 2016, 20:49
Przydało by się jeszcze z 250szt leopardow dla WP...
djtm_nordic Wtorek, 26 Lipca 2016, 12:56
Bzdura. Przydalaby sie solidna ochrona przeciwrakietowa oraz rakiety do ataku odwetowego typu tomahawk lub wersja ladowa rakiet ktore zamowilismy dla polskich f16
magazynier Poniedziałek, 25 Lipca 2016, 19:57
Te "wynalazki" można nabyć na Ukrainie i w Rosji od ręki. Możliwe, że te projekty to przykrywka dla tajnych służb. Pollena w PRL też "odkrywała" receptury kosmetyków Colgate i innych wiodących firm. Jak mówili oficerowie kosztowały kilka tysięcy baksów każda.
tak tylko pytam... Poniedziałek, 25 Lipca 2016, 19:36
Zadziwiający jest poziom hejtu. Kupujemy osławione przekroje - hejt, inwestujemy w przyszłość - hejt. Czy już wszyscy czytelnicy postanowili współpracować z rosyjską propagandą, która 24 godziny na dobę od wielu lat wbija nam do głowy, że my tylko palety?
WojtekMat Wtorek, 26 Lipca 2016, 7:59
" Kupujemy osławione przekroje - hejt, inwestujemy w przyszłość - hejt"
Hejt nie dotyczy samego zakupu przekrojów tylko ich absurdalnej ceny porównywalnej z w pełni funkcjonalną bronią (a często nawet są droższe).
" Kupujemy osławione przekroje - hejt, inwestujemy w przyszłość - hejt"
Niestety nie widzę wśród zgłoszonych projektów niczego co kwalifikowało by się go określenia "inwestycja w przyszłość". Zdecydowana większość to wymyślanie koła od nowa. Inwestycja w przyszłość to podniesienie poziomu wykształcenia i umożliwienie ludziom samodzielnego rozwoju. Oraz powiązanie prywatnego (podkreślam : prywatnego) przemysłu ze szkolnictwem i nauką, aby najlepsze pomysły mogły zostać sfinansowane i zrealizowane, a najlepsi ludzie docenieni . Bez tego każdy "grant" sprowadzi się do utrzymywania oderwanych od rzeczywistości instytutów i zakładów, które produkują tylko to co potrafią a nie to co jest potrzebne.
Jan53 Poniedziałek, 25 Lipca 2016, 19:12
Wydanie dużej kasy na cos co można kupic za mniejsze pieniądze np.od Niemcow - pociski do Leopardow.A reszta? Rozumiem ze przez najbliższe 8-10 lat wojny w Europie nie będzie i nasze "wrozki" z MON o tym wiedza.
Trollhunter Poniedziałek, 25 Lipca 2016, 19:59
To jest kasa na badania, badan nie kupisz 'taniej od Niemców'. To nie MON finansuje te badania tylko NCBiR.
WojtekMat Wtorek, 26 Lipca 2016, 8:11
“To jest kasa na badania, badan nie kupisz 'taniej od Niemców'.”
Niestety, muszę się z przedmówcą nie zgodzić. Badania nie są celem samym w sobie. Badania są środkiem w celu uzyskania technologii. A technologię (czyli licencję) można kupić, oszczędzając w ten sposób czas zmarnowany na próby wymyślenia czegoś co już istnieje. Obecnie czas jest rzeczą najcenniejszą. Świat nie stoi w miejscu i nie zaczeka, aż nasi "naukowcy" dokończą doganianie tego co już istnieje. To co jest nowoczesne dzisiaj za parę lat (czyli kiedy te "badania" się zakończą) będzie już przestarzałe. Wszystkie państwa które dogoniły czołówkę lub ja doganiają (Korea Płd, Turcja, Tajwan) nie opracowywały od podstaw własnych rozwiązań. Zaczynały od licencji, dzięki którym zdobywały doświadczenie i wiedzę I przede wszystkim nadrabiały czas. I dopiero na tej podstawie zaczynały opracowywać i produkować własne rozwiązania. Nikomu innemu (a zwłaszcza tym co "sami sobie wymyślimy") się nie udało.
Inwestować należy w naukę poprzez rozwój szkolnictwa, stypendia dla wyróżniających się naukowców (aby zatrzymać ich w kraju) a nie bezsensowne granty, które nawet jeśli zakończą się sukcesem, to I tak nie zostaną wdrożone.
To co się dzieje obecnie jest koszmarnym marnotrawstwem pieniędzy, służącym utrzymaniu przy żłobie państwowych zakładów i nieefektywnych instytutów.
Trolhunter Wtorek, 26 Lipca 2016, 19:45
Tylko wcale nie jest tak ze kupno technologii jest tansze od jej odkrycia. Jest szybsze ale nie koniecznie tańsze, dodatkowo technologia kupiona jest twoja tylko w zakresie w jakim obejmuje to umowa licencyjna. Nie jest w pełni twoja. Jak chcesz mieć technologiw własną i posiadac do niej pełnie praw, muc ja rozwijać, sprzedawać innym to musisz ją opracować samodzielnie. Jak ją kupisz to za 20 lat musisz kupic nową bo stara jest przestarzała. Mozemy sobie kupic licencje na amunicje od Niemców a za 15 lat znowu kolejna ale mozemy tez opracowac technologie sami a za 15 lat ja ulepszyć i sami produkować dobrą amunicje. Czym roznicsie 'bezsensowny grant' od 'stypendium dla wyrozniajacych sie naukowców' ? Te badania własnie dlatego mają sens ze potem ich efekt bedzie mozna wdrozyc do przemysłu, bo to są projekty ktore potrzebne sa naszemu MON owi, nie sa to bezsensowne badania tylko potrzebne.
WojtekMat Środa, 27 Lipca 2016, 7:52
"Tylko wcale nie jest tak ze kupno technologii jest tańsze od jej odkrycia"
Nie masa żadnej gwarancji, że uda się opracować taka technologię. A nawet jeśli się ją uda opracować, to musi się ona nadawać do przemysłowego zastosowania. Potem należy technologię wdrożyć do produkcji (maszyny, linie produkcyjne) . A więc jeśli już porównywać coś z kosztami licencji to całość kosztów od badań do wdrożenia włącznie. Nie należy zapominać o tym, że taki proces zajmuje lata. A technika nie stoi w miejscu. Tak więc na końcu "Zosia samosia" może i będzie miała "własną technologię", tylko,że ta technologia będzie przestarzała. Zakup licencji pozwala na:
- ominięcie ryzyka związanego z badaniami.
- zdobycie wiedzy i technologii na bazie której można zacząć prace nad własnym jej rozwinięciem zamiast startować od zera.
- natychmiastowy dostęp do potrzebnych produktów.
- zaoszczędzenie czasu który zostałby zmarnowany na opracowanie własnego rozwiązania
Daleko nie szukając :
"Zosia samosia" : bumarowskie podwozie Kalina dla Kraba, rakieta Błyskawica
Licencja : ppk Spike, Rosomak, podwozie K-20 do Kraba
Nie mamy dużej ilości pieniędzy, więc warto nimi mądrze gospodarować.
Trolhunter Środa, 27 Lipca 2016, 13:07
Badania maja to do siebie ze nie masz gwarancji ze coś z nich wyjdzie, tylko ze to nie powód żeby nie prowadzić badań. Jak kupisz licencje to też musisz ją wdrożyć do produkcji. To też jest koszt. Jak chcesz rozwijać "kupiona" technologie to musisz prowadzić badania. (i twoja licencja musi na to pozwalać) Tak czy siak. Nikt nie startuje od zera. Większość z tych projektów bazuje na technologiach które już posiadamy, produkujemy pociski p-panc, produkujemy środki łączności czy silniki rakietowe. Te badania to rozwój posiadanych przez nas technologii. I o technologie chodzi, nie o posiadanie produktu, gdyby zależało by nam na amunicji do czołgów to byśmy ją kupili, nam zależy na technologii i samodzielnej możliwości produkcji. I nie musisz mnie przekonywać ze czasem warto jest kupić licencje, ja to wiem, tylko czasem też warto opracować własną technologie i potem licencje sprzedawać. Nie być tylko kupującym ale sprzedającym własne technologie. Bo to kupując licencje jesteś zawsze krok za innymi,opracowując własne technologie możesz być krok przed. "Zosia Samosia": Fonet z WB czy camo z Lubawy.
kapralek Wtorek, 26 Lipca 2016, 4:31
A NCBiR to nie budżet? A Jan53 ma rację, wydawanie kasy na ponowne odkrycie koła to czysta głupota, kupić licencję i ewentualnie rozwijać pozyskaną technologię, to ma sens, wymyślanie czegoś od podstaw nie.
Marek Środa, 27 Lipca 2016, 10:23
Gdybyś znał historię owego koła, to wiedziałbyś ile razy wynajdowano w nim coś, co było nowatorskie. Począwszy od ewolucji prymitywnych rydwanów bojowych aż do dzisiaj.
Osobiście nie mam nic przeciwko rozsądnemu nabywaniu licencji, których zresztą tak chętnie wcale nie chcą sprzedawać, ale popieram także to, co robi NCBiR.
A to dlatego, że murzyńskość nie jest czymś, co mi odpowiada.
No i jeszcze jedno.
Na łopatki rozwalił mnie tekst "ominięcie ryzyka związanego z badaniami." i jawna manipulacja dotycząca odłożonego na półkę przez ludzi bojących się ryzyka Kraba do czasu, kiedy tak zgnojono Bumar, że nie był już w stanie na czas opracować sprawnego podwozia.
Podbipięta Poniedziałek, 25 Lipca 2016, 18:39
Projekty te mają być realizowane z Encebieru a nie z MON u więc nie płakać Panowie.Koncepcje są ciekawowe.Coś się dzieje!
kapralek Wtorek, 26 Lipca 2016, 4:32
A NCBiR to jest finansowany z kosmosu czy z budżetu? Od mieszania herbata nie staje się słodsza
Afgan Poniedziałek, 25 Lipca 2016, 17:18
Efekty tych prac i patenty później za grosze sprzedamy zagranicznym koncernom. Tak było zawsze. Własność intelektualną oddajemy za BEZCEN.
Willgraf Poniedziałek, 25 Lipca 2016, 23:11
nie sprzedamy..oddamy za darmo Lockheedowi w ramach współpracy i obietnicy zaoferowania nam radaru i rakiet np baśniowych... PAC 8 :) lub PAC21 za 20-30 lat w dobrej cenie kilku miliardów USD
Trolhunter Poniedziałek, 25 Lipca 2016, 20:03
To za ile sprzedajesz swoją wartość intelektualną zależy od Ciebie, jeśli oddajesz za bezcen to znaczy ze nie nie była zbyt wiele warta.
Krzyś Poniedziałek, 25 Lipca 2016, 16:58
czyli za 10 lat polskie czołgi będą mieć amunicję, jeśli nie będzie opóźnień. Wojna musi zaczekać
ggdf Poniedziałek, 25 Lipca 2016, 18:26
Bez przesady, jak bardzo ci zależy to można tą amunicje wprowadzić i za rok. Tylko czy myślisz, że coś takiego w ogóle zadziała?
Supernauczyciel Poniedziałek, 25 Lipca 2016, 16:36
Czyta się przyjemnie, niestety na efekty poczekamy trzy lata.
Dinozaur_57 Poniedziałek, 25 Lipca 2016, 15:37
cytat; Pozytywne wyniki projektu pozwolą podjąć decyzję o opracowaniu polskiej amunicji nowej generacji dla czołgów Leopard 2 A4/A5 oraz Leopard 2PL, odpowiadającej parametrami nabojom DM-63A1 oraz DM-11, z zastosowaniem prochów o obniżonej wrażliwości typu LOVA.
W zadaniu piątym podoba mi się bardzo fakt, że po trzech latach badań czyli ok 2020r na podstawie tych badań będziemy mogli rozpocząć prace nad budową pocisku przeciwpancernego, którego parametry dorównają pociskom znanym już w Europie od 2005r. naprawdę pocieszające, że ok roku 2025 będziemy mogli produkować to co Niemcy 20 lat wcześniej
oko Poniedziałek, 25 Lipca 2016, 18:39
Aktualnie produkujemy to co Niemcy 30 lat temu (Pronit vs. DM23), więc widać postęp :)
JUZ54B Poniedziałek, 25 Lipca 2016, 15:13
Witam,fajnie, to na długie lata, a co teraz na już? na wschodzie się gotuje a my co dalej jesteśmy z tyłu z tyloma programami,liczycie na Nato lub na Stany? zapomnijcie I OBDZICIE SIĘ PANOWIE Z MONU NA CZELE z p.Macierewiczem, tam się rządy zmienią i będzie po zawodach,będą się liczyć mocni i aktywni w działaniu którzy sami potrafią o swoje państwo się zatroszczyć i go obronić,wtedy może nam pomogą,NIC WAS HISTORIA NIE NAUCZYŁA!!!!! OBUDZICIE SIĘ JUŻ NAJWYŻSZY CZAS!!! ps. ciekawe czy to wydrukujecie.Pozdrawiam.
buc Poniedziałek, 25 Lipca 2016, 18:47
Ale konkretnie to co trzeba zrobić po tym obudzeniu się,drogi malkontencie? Poza tym, żeby nie robić tych badań, programów i nie liczyć na Stany ?
Kupować za granicą ? A może rozbroić się, albo nawet wrócić do sojuszu z Moskwą ?
WojtekMat Poniedziałek, 25 Lipca 2016, 20:04
Nie należy wyważać otwartych drzwi. Opracowywanie własnego odpowiednika już istniejących produktów/technologii to marnowanie sił i środków z tego prostego powodu, że w momencie opracowania polskie odpowiedniki będą już przestarzałe. Dystans technologiczny nadgania się poprzez wykorzystanie już istniejących dostępnych rozwiązań a nie wymyślanie ich od nowa. Mądry zakup licencji, a potem przez mądre tejże licencji wykorzystanie i rozwinięcie. A tutaj co mamy :
- próbę skopiowania istniejącej amunicji (czyli może za 5 lat będziemy mieli to co inni mają od lat 20)
- przedłużenie serwisowania paru myśliwców (które mogą zostać wycofane do czasu zakończenia "projektu")
- opracowanie własnych silników rakietowych na paliwo ciekłe (ciekawe po co jak nie mamy całej reszty technologii rakietowych)
Na nie to robi w większości wrażenie skoku na państwową kasę aby zdobyć 3-letnie granty pozwalające na wygodne życie.
I na koniec - nawet jeśli część z tych technologii zostanie opracowana, to kto podejmie się produkcji ? Nie ma szans na eksport (niesprawdzonych prototypów nikt nie kupi jak są gotowe i sprawdzone rozwiązania) , a krajowe zapotrzebowanie liczone jest dosłownie na sztuki....
a Wtorek, 26 Lipca 2016, 8:30
Pociski i rakiety spokojnie zrobi mesko.

Nie zgodzę się z Tobą, że lepiej kupić. Potrzebny jest know - how. Niech zrobią pierwszy krok, a później to będą rozbudowywać o kolejne technologie.
rmarcin555 Wtorek, 26 Lipca 2016, 11:17
@a
To jest myślenie od d... strony. Należy kupić licencje a potem ją rozwijać.W ten sposób można dokonać szybkiego skoku. Twoje myślenie to wynajdywanie koła na nowo. Nie stać nas na to ani finansowo ani czasowo. Dystans jest za duży w życiu go nie pokonamy na piechotę.
Te projekty to zwykle wyciąganie kasy pod hasłem "Narodowy Program Leczenia Kompleksów". Film na ten temat nakręcił niejaki Bareja. "Miś" to się nazywało.
a Wtorek, 26 Lipca 2016, 14:53
Zapominasz, że mamy ograniczony budżet. Poza tym zyskamy wyszkoloną kadrę, której nie kupisz. Czasu mamy dużo bo żadnej wojny nie będzie.
rmarcin555 Wtorek, 26 Lipca 2016, 17:19
@a
Ograniczony budżet przemawia za zakupem licencji. To że wydasz pieniądze na badania nie znaczy, że badania te osiągną założone cele. To nie jest kopanie rowów. Po 3-5 latach finansowania może się okazać, że jesteśmy w punkcie wyjścia.
Wojny może nie będzie, ale w czasie gdy my będziemy wynajdywać na nowo koło i wywarzać otwarte drzwi inne kraje pójdą dalej. Więc efektywnie dystansu nie nadrobimy. Dla mnie to jest marnotrawstwo.
WojtekMat Wtorek, 26 Lipca 2016, 16:16
"Zapominasz, że mamy ograniczony budżet"
Tym bardziej nie stać nas na marnowanie pieniędzy na badanie które niczego nie dadzą. Oprócz projektu potrzebne są jeszcze : technologia (opłacalna) i odpowiedni park maszynowy.
"poza tym zyskamy wyszkoloną kadrę, której nie kupisz"
Ludzie, którzy spróbowali skopiować istniejące rozwiązania to dobra kadra ? Poza tym jeśli będzie dobra, to kupią ją inni, bo zamiast ich dobrze opłacać pieniądze idą na nonsensowne granty.
"Czasu mamy dużo bo żadnej wojny nie będzie."
To znaczy, że należy go zmarnować (bo do tego sprowadza się wymyślanie koła od nowa).?
Ogólnie : aktualnie prezentowane podejście to nie inwestycja w przyszłość tylko marnowanie szans rozwoju na rzecz utrzymania nieefektywnego przemysłu. To jest typowy skok na kasę. Żadne z powyższych rozwiązań nawet jeśli opracowanie zakończy się sukcesem nie zostanie wdrożone, ponieważ :
- w momencie zakończenia projektu będzie już przestarzałe
- jego produkcja będzie nieopłacalna ze względu na małą skalę i dostępność tańszych i lepszych produktów