Wybór następcy MiG-29 i Su-22 ruszy do 2022 roku

OPUBLIKOWANO: Środa, 06 Kwietnia 2016, 14:18
MiG-29
Su-22 Polska
  • MiG-29
  • Su-22 Polska

MON planuje do 2022 roku rozpocząć proces wyboru samolotów wielozadaniowych, mających zastąpić w Polskich Siłach Powietrznych poradzieckie maszyny Su-22 i MiG-29. Zdefiniowano już wymagania operacyjne dotyczące nowych samolotów. Uruchomienie procedur będzie prawdopodobnie powiązane nie tylko z planowanym terminem wycofania samolotów w związku z wyczerpaniem resursów, lecz również z możliwościami ekonomicznymi. 

Zgodnie z informacjami uzyskanymi przez Defence24, w Ministerstwie Obrony Narodowej rozpoczęto już prace analityczne związane z niezbędnym zastąpieniem samolotów myśliwskich MiG-29 i - przede wszystkim - bombowych Su-22M4/UM3K nowoczesnymi maszynami wielozadaniowymi, zdolnymi do zwalczania celów powietrznych, naziemnych i nawodnych w dowolnych warunkach i przy pełnej współpracy z systemami NATO.

W ramach cyklicznie prowadzonych w Siłach Zbrojnych RP Przeglądów Potrzeb dla Zdolności Operacyjnej, zdefiniowano wymagania operacyjne dotyczące pozyskania nowoczesnych wielozadaniowych samolotów bojowych, które będą sukcesywnie zastępować wycofywane ze służby samoloty Su-22 i MiG-29. Wstępnie planuje się rozpocząć uruchomienie procedury umożliwiającej pozyskanie nowoczesnych wielozadaniowych samolotów bojowych już w obecnie trwającym okresie planistycznym tj. do 2022 roku.

Rzecznik prasowy MON Bartłomiej Misiewicz

Pomimo decyzji o remoncie i przedłużeniu resursów samolotów Su-22 o kolejnych 10 lat, jaką podjęło poprzednie kierownictwo resortu obrony, paląca jest potrzeba ich zastąpienia, gdyż posiadają one znikomą wartość bojową na współczesnym polu walki. Kompleksowe prace realizowane przez WZL-2 na 18 maszynach umożliwiają ich dalsze wykorzystywanie w przestrzeni powietrznej NATO, jednak nie dadzą one niezbędnych możliwości bojowych. W przypadku niemal o dekadę młodszych i zmodernizowanych już do standardów NATO samolotów MiG-29 sytuacja nie jest aż tak paląca, jednak ich możliwości w porównaniu np. z polskimi F-16C/D Block 52+ są bardzo ograniczone.

Samoloty MiG-29 i Su-22 mogą służyć obecnie tylko do podtrzymywania nawyków załóg i personelu technicznego. Su-22 są przestarzałe. Natomiast MiG-29 jest zdolny tylko do wywalczania przewagi powietrznej, w określonym punkcie, nie ma odpowiedniego zasięgu, nie dysponuje nowoczesną awioniką i uzbrojeniem. Nie jest samolotem wielozadaniowym. Obydwa wymienione typy powinny być szybko zastąpione. Uważam, że łącznie 80 maszyn wielozadaniowych mogłoby zastąpić te samoloty, jeżeli zostaną one wdrożone w najnowszym wariancie, z pełnym systemem wyposażenia i uzbrojenia.

Gen. pil. Jerzy Stefan Gotowała, były dowódca Wojsk Lotniczych i Obrony Powietrznej

Czytaj też: Polska przyspiesza zakup następcy Su-22

Jak mówił wcześniej w rozmowie z Defence24.pl gen. pil. Jerzy Gotowała dla realizacji zadań stojących przed siłami zbrojnymi odpowiednie byłoby pozyskanie dwóch eskadr samolotów wielozadaniowych, tak aby podwyższyć ich liczbę do co najmniej 80, jednak w tym zakresie decydujące będą nie tylko wymagania taktyczno-techniczne, ale również możliwości ekonomiczne i kompleksowa koncepcja ich wykorzystania. Dobrze byłoby, aby decyzje zapadły z odpowiednim wyprzedzeniem, co pozwoli na wprowadzenie nowych maszyn przed wyczerpaniem resursów, również tych wydłużonych, obecnie eksploatowanych maszyn.

Najbardziej pilne jest zastąpienie Su-22, które dziś służą głównie dla zapewnienia odpowiedniego nalotu i podtrzymania nawyków pilotów maszyn bojowych. Jeśli taką samą rolę będą pełnić wprowadzane na ich miejsce maszyny, to - być może - warto rozważyć wprowadzenie maszyn szkolno-bojowych. Jedną z możliwości jest oferowana Polsce wersja uzbrojona samolotu M-346 Master. Inni producenci proponują Polsce rozwiązania o większym potencjale bojowym i szerszych możliwościach operacyjnych, wliczając w to samoloty 5. generacji F-35 Lightning, ale też Eurofighter Typhoon czy kolejne F-16 w najnowszym wariancie.

Ostateczna decyzja zapadnie z pewnością w oparciu o plany operacyjne i możliwości ekonomiczne kraju. Natomiast istotne jest, by była to decyzja w możliwie najszerszym stopniu uwzględniająca uwarunkowania taktyczno-techniczne, ale też nieobciążona potrzebą szybkiej wymiany maszyn pod presją wyczerpanych resursów. Niezbędne też będzie zabezpieczenie znacznych funduszy, których kumulacja powinna rozpocząć się już wkrótce - jest to konieczne ze względu na potrzebę inwestycji nie tylko w nowy typ maszyn, ale też infrastrukturę eksploatacyjną i szkoleniową, co pozwoli w dłuższej perspektywie uniknąć nadmiernych kosztów - takich, przykładowo, jak szkolenie pilotów poza granicami kraju. Nie jest wykluczone, że do realizacji zakupu myśliwców wielozadaniowych oraz innych systemów uzbrojenia (np. BWP) konieczne będzie podwyższenie finansowania Sił Zbrojnych powyżej poziomu 2% PKB.

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

350 komentarzy

jannie Poniedziałek, 20 Marca 2017, 21:44
Moj Boże co wy ludzie piszecie jakies gripery, f22, Ef2000, a-10.. Czy kto kolwiek wie ile kosztuje wprowadzenie mpwego sytemu (samolotu)do uzytku?! Logistyka, całe zaplecze, wpiecie samolotu do systemu itp itd. Jezeli juz to kupia 16-32 szt f-16v. Na Nic f-35 nas nie stac ps nawet jak wybierzemy f35 to pierwsze sztuki dostaniemy w 2030.
sojer Środa, 19 Października 2016, 23:51
Jeżeli będzie decydować AM to F-35A (w ilości 12-16 sztuk). Jeżeli decydujący będzie nasz skromny budżet to Gripen E/F. Jeżeli będzie decydować AM ze skromnym budżetem to F-16V (o ile nie zamkną wcześniej linii produkcyjnej, która jest na finiszu, jeżeli Indie nie kupią F-16). Jeżeli Tusk wróci to kupi Eurofightery z niemieckiego demobilu, bo znając Niemców zredukują je do 100 i naprodukują drony. Rafale odpada, bo nie ma sensu wprowadzać francuskiego systemu od zera.
Maniek Czwartek, 14 Kwietnia 2016, 11:37
Niestety dla nas powinniśmy myśleć o jeszcze dwóch typach samolotów... 16szt samolotów przewagi powietrznej (F-15 SE, F-22) i 16szt samolotów szturmowych (A-10 - jeżeli amerykanie zachcą nam je sprzedać) lub wielozadaniowych (w tym przypadku można myśleć o dokupieniu F-16 lub zakupie F-35, F-18 ASH, EF Typhoon T3, ewentualnie Gripen NG). Ale w pierwszej kolejności Wisła!!!
Piter Niedziela, 26 Marca 2017, 20:27
Nie chciałbym kolegi w żadnym wypadku obrażać, ale pomysły chyba były czerpane z jakiejś bajki... "16 sztuk samolotów przewagi powietrznej" i "16szt samolotów szturmowych (A-10 - jeżeli amerykanie zachcą nam je sprzedać)"...? Nie neguję, że fajnie by byłoby posiadać takie cudeńka ale bądźmy realistami. Ciekawe kto za to zapłaci? Tak śmiesznie małe ilości samolotów, i to jeszcze bardzo, baaardzo kosztownych w utrzymaniu i eksploatacji (zwłaszcza nie młodych już A-10 i F-15), są po prostu ponad nasze możliwości. Co z zapleczem, całą logistyką, szkoleniem pilotów i personelu naziemnego, poza tym nie wyobrażam sobie negocjacji takiego przetargu, gdzie strona polska oczywiście wyskoczy z jakimś z kosmosu wziętym offsetem. Co z uzbrojeniem tych maszyn gdzie lista arsenału, który może przenosić A-10 jest dłuższa niż rolka srajtaśmy..? Nie wspominając już, że taka ilość maszyn raczej nie miałaby wielkiego znaczenia w ewentualnym konflikcie, gdzie przyszłoby bronić naszych granic, a wróg na pewno będzie miał priorytet w zniszczeniu tych maszyn. Żeby nie była to pusta "krytyka", proponuję zakup, najlepiej 52 sztuk, F-16V, maszyn które już Polacy znają, posiadamy ponadto niezbędną infrastrukturę do ich eksploatacji i niezłe uzbrojenie. Ten model, w takiej ilości, tym bardziej, że już efek używamy, byłby chyba najrozsądniejszym wyjściem z sytuacji, tym bardziej, że słychać co nieco o konieczności definitywnego wycofania maszyn "radzieckich", które mogłyby zastąpić właśnie nowe F-16. Konstrukcjami "europejsko-skandynawskimi" lepiej nie zawracajmy sobie nawet głowy. Pozdrawiam
Pavelsky Czwartek, 14 Kwietnia 2016, 19:38
OPL - Wisła/Narew/Pilica TO PODSTAWA
Maszyny dwusilnikowe odpadają a Raptor nie na sprzedaż. Pozostaje F-16 lub Gripen E/F
Xetras Wtorek, 12 Kwietnia 2016, 0:04
Trzeba niestety przyznać, że Jaszczomby są zbyt wyrafinowane w porównaniu do Suk 22M4K i MiG29 9A 12. Wymagają baz znacznie lepiej przygotowanych niż te sowieckie maszyny.
W tym kontekście SAAB Gripen też mógłby być odpowiednią propozycją.
Byle był to zakup w większej niż symboliczna ilości (nie 3-4 eskadry ale co najmniej 5 a jeszcze lepiej docelowo ~8) Tylko wtedy nadal pozostaje problem zastąpienia 2-silnikowców czyli Su22 i Mig29.
Może w ogóle są zbędne, bo nas nie stać ?
Playman Poniedziałek, 11 Kwietnia 2016, 13:04
Bez OPL jest Lipa! To podstawa, od tego zacząć!
Samoloty żadnej V generacji, marzenia ściętej głowy istne SF bo i po co?
IV Gen. samolotów będzie użytkowana jeszcze na całym świecie dobrych 20-30 lat.
Polska jest w zasięgu rakiet z terenu FR i Białorusi a te parę lotnisk pozbawionych OPL zostanie zniszczonych w pierwszych minutach i tyle co nam pozostanie z drogich zabawek generałów i miłośników lotnictwa.
Su i Mig-i trzeba zastąpić i to jest fakt ale wybierzmy opcję z najlepszym offsetem i jak najtańszą a zaoszczędzone pieniądze dołożyć do OPL
Choć myślenie o nabyciu przez nas chińsko-pakistańskigo JF-17 Thunder jest SF to dokładając do niego rakiety manewrujące, nabycie tego taniego samolotu okazuje się nie takim znowu głupim pomysłem.
Wracając do rzeczywistości to albo dalsze F-16 albo Gripen NG. Dlaczego ten drugi? no dlatego że Saab więcej zaoferuje a my będziemy z tej współpracy mieli znacznie więcej korzyści.
kapralek Wtorek, 12 Kwietnia 2016, 16:38
NATO nie udostępni Chinom kodów swoich broni, a bez tego integracja jest niemożliwa, pomijając że JF-17 to praktycznie moderka Mig-21
Pavelsky Wtorek, 12 Kwietnia 2016, 22:00
"...O ile Chińczycy stworzą całkowicie rodzimą wersje, z przeznaczeniem na eksport lub dla własnych wojsk, to pakistańskie maszyny będą mogły być dowolnie modernizowane, aby doposażyć je w zachodnią awionikę lub uzbrojenie..." Nic co piszesz nie jest prawdą.
Playman Wtorek, 12 Kwietnia 2016, 21:43
Nie muszą. JF-17 w Polsce to niestety SF, niestety bo kasy mamy niewiele ale jest to już jakieś rozwiązanie dla uboższych np. Bułgarii a rakiety manewrujące to od Pakistanu można nabyć bo Thunder może je przenosić. Bez OPL to Jf-17 taki sam cel jak i F-16 z tym że 3 razy tańszy.
heh Wtorek, 12 Kwietnia 2016, 18:20
a F16 to najnowocześniejszy cud techniki? to 40 letni złom ale napiszesz że Block 52 to przecież 4 generacja... no właśnie tak samo jak JF17 no i kto powiedział że musimy korzystać i integrować ich uzbrojenie? jestem pewien że skoro Pakistan czy Chiny ich używają to i mają do nich uzbrojenie i nie trzeba pytać wujka zza oceanu czy da nam zapałki żebyśmy sami sobie mogli odpalić fajerwerki, zapewne w cenie jednej rakiety z USA kupimy 10 rakiet o zbliżonych parametrach z Chin, do F16 nie musieliśmy kupować JASSMów mogliśmy wybrać Taurusy, Storm Shadow albo inne, a tak na marginesie myśliwiec tej samej generacji co F16 ale w cenie jednego F16 można kupić 3 sztuki JF-17, dodatkowo pisanie że to "moderka" jest nie na miejscu bo F16 to taka sama "moderka" tylko gorzej bo zlepiana z zardzewiałych części z magazynów a nie jak nowiutkie JF-17 prosto z fabryki
Davien Środa, 13 Kwietnia 2016, 8:28
Ciekawe bajki piszesz. JF-17 jest mysliwcem będącym kolejną modernizacją MiG-a-21, nieuzywana przez Chiny. Co do chińskiego uzbrojenia, jak sądzisz czemu kupowali rosyjskie rakiety-pp. Jest to mysliwiec czwartej generacji praktycznie tylko z nazwy, bo w parametrach odstaje nawet od naszych MiG-29. Chiny nie maja uzbrojenia porównywalnego z USA, zobacz skąd pochodzą choćby ich rakiety p-p, lub silniki do tego twojego"cuda". Najpierw sie zapoznaj z tematem zanim kolejne bajki wypiszesz.
PS: Nikt ci z tym złomem nie zintegruje zachodniego uzbrojenia, ani awioniki,
heh Czwartek, 14 Kwietnia 2016, 21:22
możesz tak straszyć grzeczne lemingi, awionikę ma własną! nie wiem co ty chcesz integrować... że niby wyciągnąć elektronikę z innego myśliwca i wsadzić do JF17? niby jak chcesz wsadzić komputer pokładowy do innego samolotu skoro ma on inne kąty natarcia, powierzchnie nośne itp? nie wiesz o czym piszesz, a integracja JASSMów do F16 to było dospawanie zaczepów do rakiet żeby tylko zachować środek ciężkości, jeśli przeprowadzenie kabla który zamyka obwód odpalający rakietę jest dla ciebie takim problemem to nie wiem o czym my w ogóle rozmawiamy, robisz problem tam gdzie go nie ma, zresztą Pakistańskie maszyny mają własne uzbrojenie kto powiedział że mamy w tych myśliwcach używać rakiet z innych modeli? piszesz że Chiny nic tam nie mają a ja widzę że już klepią dwa modele myśliwców 5 generacji m.in bazując na zestrzelonym amerykańskim F-117 tak dobrze przeczytałeś taki nowy taki amerykański taki niewidoczny i został zestrzelony
Davien Poniedziałek, 18 Kwietnia 2016, 10:24
Czy ty wiesz co za bzdury wypisujesz?. Integracja uzbrojenia toprzede wszystkim oprogramowanie a nie kabelki, a do tego chińskiego złomu nikt ci kodów nie udostepni, bez awioniki zintegrowanej z NATO nie możesz nim latac w przestrzeni NATO, a tego też ci nikt na Zachodzie nie zrobi. Nie dość że według ciebie mamy kupic przestarzały samolot to jeszcze stare uzbrojenie do niego. Masz zero wiadomości na temat więc sie nie wypowiadaj.
PS: F-117 jest dawno wycofany, a jedyny jak USA straciło został zestrzelony przypadkiem.więc skończ bajki wypisywać.
Pavelsky Poniedziałek, 18 Kwietnia 2016, 13:42
OK. Skończcie temat. Davien ma rację. JF-17 nie w chodzi w grę. Uważam że Thunder+ Ra'ad jest dobrym rozwiązaniem ale dla innych państw np. Iranu
Stasiek Niedziela, 10 Kwietnia 2016, 7:10
O ile wiadomo ma być wdrażana zasada
współdziałania samolotów V generacji z samolotami generacji IV i pół.
Aby mieć 8 eskadr (128 samolotów) trzeba kupić 32 F-35 oraz 48 F-16V.
druch Niedziela, 10 Kwietnia 2016, 0:42
Najbardziej prawdopodobny wydaje się wybór F-16. To dobry i sprawdzony samolot. I nie czarujmy się, to on ma największe szanse na kontrakt.
Szkoda, że nie stać nas na porządny dwusilnikowy samolot, taki jak RAFALE czy F-15

Zgadzam się z kilkoma głosami, że przydały by nam się własne systemy AWACS. Są pierońsko drogie, ale potrzebne.
gazek Sobota, 09 Kwietnia 2016, 19:45
Trzeba podać trafny scenariusz ataku na nas i wyjdzie do czego będą nam potrzebne samoloty, a stąd już łatwo będzie powiedzieć, jakiego samolotu potrzebujemy.
Jak słusznie wielu przewiduje, w pierwszej kolejności pójdzie atak rakietowy i sił specjalnych na kluczowe obiekty, w tym lotniska. Ale na tym się najpewniej nie skończy i zaczną atakować te kluczowe obiekty także samolotami. Celami będą dla nich także wszystkie samoloty jakie zdołamy poderwać. Więc rozegra się klasyczna walka o panowanie w naszej przestrzeni powietrznej. Niestety nasza opl będzie tylko punktowa o ile przetrwa uderzenie rakietowe i sił specjalnych, więc trzeba będzie wysłać nasze samoloty przeciwko tym, co wlecą w naszą przestrzeń. Więc nasze i ich samoloty będą zbliżały się na kursie kolizyjnym i ten co pierwszy zobaczy przeciwnika i wystrzeli rakiety, ten wygra. Więc zasęg radaru, stealth i zasieg pocisku będą kluczowe.
Zakładając, że obronimy nasza przestrzeń pow, trzeba przyjąć, że atak nie tylko będzie z powietrza, ale także z lądu i będzie osłaniany podciąganą opl. Więc chcąc zapewnić wsparcie dla naszych sił lądowych z powietrza trzeba będzie zniszczyć opl przeciwnika. Pytanie zatem, jaki samolot będzie najlepszy do niszczenia silnej opl przeciwnika?
Jeśli wiemy do czego ma być ten samolot, to łatwo wtedy wybrać, prawda?
Faszysta Sobota, 09 Kwietnia 2016, 21:57
Prognozy trudna rzecz. Szczegolnie odnosnie przyszlosci...
A na temat: jakikolwiek samolot sie wybierze to musi byc zdolny do uzycia bomb kasetowych i termobarycznych, zasobnikow min narzutowych, zasobnikow ECM i efektorow EMP.
Kamil Sobota, 09 Kwietnia 2016, 21:04
Paradoksalnie chyba nie samolot tylko armatohaubica Krab...
Koniu Sobota, 09 Kwietnia 2016, 20:29
Najlepsza bedzie artyleria rakietowa, chinskie kierowane A200 o wdziecznej nazwie Polonez jakie zakupila niedawno Bialorus. Popatrzcie na Donbas, tam obie strony mialy cos wiecej niz manpadsy i lotnictwo nie istnialo. Baze Su22, F16 jest bardzo latwo namierzyc i zniszczyc, co innego samobierzna wyrzutnia zaszyta gdzies w lesie. Przydalo by sie tez cos o wiekszym zasiegu, idealne byl by tez zakup Taurus Kepd odpalanych tak samo z wyrzutni naziemnych.
ktosiek Sobota, 09 Kwietnia 2016, 17:32
A nie można by stworzyć z innymi państwami Grupy Wyszehradzkiej samolotu szturmowego, który mógłby zastąpić SU-22 i resztę Iskier? Moglibyśmy kupić 3-4 eskadry takich samolocików. Do tego 2 eskadry zmodernizowanych F15.
SZELESZCZĄCY W TRZCINOWISKU Sobota, 09 Kwietnia 2016, 15:36
NAJLEPSZA REALNA OPCJA ...biorąc pod uwagę inne koszty MON-u oraz hipotetyczne zawirowania wokół budżetu na modernizację WP..(a takie na pewno będą ) to zakup 24-26 sztuk ..F-16 w wersji Block52+ ...ORAZ PROWADZIĆ negocjacje by pozyskane wszystkie F-16 jakie ma nasze lotnictwo..modernizować do 2030 na wersje Block60 ( czemu się trzymam samolotów F-16 bo je już mamy mamy do niego zaplecze techniczne ,obsługę itp są sprawdzone i na dzień dzisiejszy są to najtańsze aparaty odpowiadające współczesnemu polu walki ) A następnie zakupić do/po 2030 24- 36 sztuk F-35B ( miejmy nadzieję że do tego czasu tego typu samoloty pozbędą się ułomności i chorób wieku dziecięcego) czyli samoloty typu V/STOL....czemu się trzymam wersji pionowego startu i lądowania ...Polska ze względu na swoje położenie geopolityczne ..jest państwem gdzie odbywa się teatr zwany wojna jest państwem frontowym ..współczesne środki niszczenia potencjalnego przeciwnika już na dzień dzisiejszy pokrywają cały obszar kraju (a w latach 2030 będą jeszcze bardziej skuteczne ) ..Wojna ma to do tego że w pierwszej fazie "totalnej wojny"...niszczy się "infrastrukturę krytyczną" czyli również lotniska ..cóż nam z samolotów którym zabraknie pasów startowych i stacjonujących tam samolotów .Nam są potrzebne samoloty mówiąc sarkastycznie takie które wylądują z przysłowiowego boiska za szkołą, pola, lub polany w lesie i nie będą potrzebowały całego zaplecza do obsługi ... toby było na tyle Hejka marzyciele ,realiści ,demagodzy ..trzeba czasem spojrzeć na sprawę chłodno i bez emocji .przede wszystkim .kalkulując możliwości ,zdolności ekonomiczne kraju i jego infrastrukturę i brać pod uwagę że woja totalna to nie wojna asymetryczna
Bolesław Sobota, 09 Kwietnia 2016, 23:55
Słusznie prawisz. Tylko F16 w najbliższych kilku latach, a potem samolot najwyższej generacji. Pionowy start? Słusznie. Wada? Małe zasobniki na bomby i rakiety.
B Sobota, 09 Kwietnia 2016, 13:48
A może chodzi o coś zupełnie innego niż się wszystkim tu wydaje.
Mnie się wydaje że wycofamy się z zakupu patriotów Caracal zostaną ale mniej. Swidnik dostanie aw101 plus sokoła i jego następcę ewentualnie t-129 a w Mielcu będą składać F -16 ewentualnie AH-1Z. Jak to mówią i wilk syty i Manchester City.
Edward Sobota, 09 Kwietnia 2016, 13:33
Rozumiem wycofanie MiG-29, bo brakuje silników i z innymi częściami też podobno zdarzają się problemy. Tylko dlaczego wycofywać SU-22? Przecież to jest samolot porównywalny z SU-25 i A10!
Mamy do niego gigantyczny magazyn części z ponad 100egzemplarzy wycofanych, mnóstwo bomb, w tym bomby paliwowo powietrzne których nie wolno nam użyć do f-16. Do tego SU-22 jest konstrukcją udaną, dopracowaną, polskie samoloty są zmodernizowane i w świetnym stanie, a przy tym konstrukcja umożliwia przeprowadzanie _niskim kosztem_ wszystkich napraw w Polsce.
Opamiętajmy się trochę, bo jasne, że lepiej mieć f-16 zamiast SU-22, ale różnica w kosztach podważa sens takiej wymiany. Lepiej zainwestować oszczędzone środki w obronę przeciwlotniczą, śmigłowce, samoloty wczesnego rozpoznania, może kupić duży transportowiec. Można też za umiarkowanie niewielkie pieniądze zmodernizować i przywrócić do służby kilka - kilkanaście wycofanych już Suczek.
Davien Środa, 13 Kwietnia 2016, 8:31
Su-22 nie jest maszyną szturmową, jest samolotem mysliwsko-bombowym, o innym przeznaczeniu niż A-10, lub Su-25. Polskie suczki nie sa modernizowane, nawet Rosjanie już się z nich całkowicie wycofali. Nigdy nie produkowaliśmy Su-22, jak sobie wyobrażasz te swoje"wszystkie" naprawy w Polsce?? Trochę realizmu.
kary Sobota, 09 Kwietnia 2016, 12:06
Najbardziej racjonalne rozwiazanie :
pozyskać 2 do 3 eskadr F16 nowe w wersji V lub odkupione z nadwyżek i zmodernizowane z przeznaczeniem dla Świdwin ,Mińsk Maz, Malbork.
Ale równocześnie należy też pozyskać min 2 samoloty AEW&C np przebudować do tego celu dwie Casy295 współpracując z Saab lub pozyskać kompletne i ekonomiczne maszyny typu Saab 2000 Erieye
W ten sposób dość szybko można stworzyć wystarczająco sprawne i silne Polskie SP
Dziś niestety zachowujemy tylko pozory
lol Wtorek, 12 Kwietnia 2016, 18:50
chyba ci chodzi o 5 generacje ale ona zakłada ciąg wektorowany, materiały kompozytowe, zdolność do lotów z prędkościami naddźwiękowymi bez użycia dopalaczy, oraz zmniejszenie wykrywalności przez radary dzięki technologii stealth, chyba te swoje F16 musiał byś oblepić nowym kompozytem i wyklepać młotkiem oraz wymienić silniki radary i całą elektronikę a i to wątpię żeby spełniły te standardy
Davien Środa, 13 Kwietnia 2016, 8:34
Chodzi mu o F-16V najnowszą wersję Falcona z radarem AESA i ulepszona awioniką w stosunku do F-16C/C 52+. Nie jest to maszyna 5 gen
Orzeł Sobota, 09 Kwietnia 2016, 11:37
Nie ma sensu spinanie się nad jakością i ilością samolotów w kraju, który jest do połowy pokryty zasięgiem rosyjskiej OPL a w całości zasięgiem pocisków manewrujących. W razie W nasze lotniska będą celem nr. 1 dla ich rakiet, lotnictwa i grup specnazu. Priorytetem powinna być OPL później artyleria i siły pancerne.
Faszysta Sobota, 09 Kwietnia 2016, 21:59
A moze rozsrodkowane samoloty VTOL? Ave Supersonic Harrier.
+ 2 mld plna zeta na karaczanala Sobota, 09 Kwietnia 2016, 10:34
niech mnie kto poprawi : nasi chcieli "2 w 1" czyli LIFT-owanie 1 samolotem - iskier jak I SU-22 tak/nie?
ale po-przednie thebesciaki wybrali SZkolny zamiast szkolno-Bojowy konkurenta z Korei, w 2011 ZINTEGROWANY z min. Aim-9...-65, bombami p/panc TAK/NIE? gotowy do produkcji na export...
w czasie walki o prezydecje w ue tak/nie? bo Blisko geograficznie do makaronu
jj Sobota, 09 Kwietnia 2016, 10:24
a dlaczego nie su 35
s Piątek, 08 Kwietnia 2016, 23:03
Oczywiście najlepszym rozwiązaniem byłby zakup 80 Gripenów ze sporą częścią produkcji w Polsce. Mielibyśmy pełną kontrolę nad naszymi samolotami i możliwość szybkich napraw podczas wojny. Niestety obawiam się, że Polsce starczy kasy na co najwyżej 48 maszyn, a to obniża szanse na dobry offset. No i jeszcze w sprawę wmiesza się wielki brat i kupią 32 F-35, które podczas wojny będzie ciężko naprawiać i będą mało walczyć, żeby się nie zniszczyć. Do tego niewielka ilość baz i słaba pojemność. Do tego brak samolotów rozpoznania i powietrznych cystern. Polska powinna mieć 8 eskadr lotnictwa taktycznego, aby mieć ilość wprost proporcjonalną do innych krajów NATO.
ekonomista Sobota, 09 Kwietnia 2016, 7:31
W przypadku Brazylii wystarczyło 36 sztuk aby przenieść produkcję.

80 sztuk proponuje gen. pil. Jerzy Gotowała w artykule. Nie jestem pewien, czy sformułowanie "do" obejmuje 48 F16, czy nie.
Koba Sobota, 09 Kwietnia 2016, 20:28
Gen. Gotowała mówił o 80 sztukach samolotów (ŁĄCZNIE) - to było napisane dość wyraźnie. Czyli 48 F-16 + 32 kolejne. Zostajemy z 5-oma eskadrami.
BOMBONIERKA Piątek, 08 Kwietnia 2016, 22:30
myśliwiec JF-17 Thunder lub Tejas ....tylko ONE pozyskać 120 sztuk ...inne opcje to mrzonki ..kto przeciw to demagog-marzyciel
Davien Sobota, 09 Kwietnia 2016, 8:19
A po co nam złom będący rozwojówką MiG-a 21 lub myśliwiec dla ubogich?. Przestań się może ośmieszać z takimi propozycjami.
Playman Sobota, 09 Kwietnia 2016, 20:26
JF-17 przenosi Pakistańskie pociski manewrujące i tyle. Wystarczy. Jest konkurencyjny dla Miga29 i co prawda potrzebuje wielu modernizacji ale jest TANI
ps. a ubodzy to my nie jesteśmy panie Ameryka?
Davien Wtorek, 12 Kwietnia 2016, 7:50
A masz te pociski czy dopiero chcesz je kupić? kupowanie samolotu dla jednego typu uzbrojenia, którego w dodatku nie masz to idiotyzm. MiG-29 kładzie JF-17 na obie łopatki, a ty chcesz tym złomem zastapić nasze MiG-i?
Nikt ci na zachodzie nie zrobi modernizacji za darmo, wyjdzie cię to zapewne wiecej niż nawy EF-2000.
Playman Wtorek, 12 Kwietnia 2016, 21:48
A po co nam samoloty wielozadaniowe i to jeszcze w takiej liczbie bez systemów OPL lotnisk choćby? Wyjaśnij mi bo nie rozumiem tego całego cyrku. Jak to mówicie JF-17 i Gripen to rzekomo samoloty dla ubogich a my jacy jesteśmy? Rakiety manewrujące to podstawa dlatego o tym wspomniałem a JF-17 zrobi to samo co F-16 choć resztą mu ustepuje
Davien Środa, 13 Kwietnia 2016, 8:38
Nie pisałem,że Gripen jest samolotem dla ubogich, zobacz sobie ceny wersji E/F. Taniej wyjdzie kupić dodatkowe JASSM niż kupować Ra'as-a i dodatkowo do niego samolot, liczyc nie umiesz, czy co.
zLoad Piątek, 08 Kwietnia 2016, 21:11
Czy piszacy tutaj maja rozeznanie ile pracy trzeba wlozyc ludzkiej ,zeby zarobic pieniadze na kazdy jeden samolot? Bo wiekszosc chce wyslac pieniadze za granice. A ilu z Was zarobilo choc jedno euro lub dolara?
ekonomista Sobota, 09 Kwietnia 2016, 7:27
@zLoad

1) zgodnie z zobowiązaniami mamy wydawać 2% PKB na obronę. Dyskutujemy jak je podzielić.

2) większość jest za produkowanymi w Polsce Gripenami
zLoad Sobota, 09 Kwietnia 2016, 18:33
Juz okreslilem Cie jako lobbyste. podpunkt drugi wpisuje sie idealnie w moja teorie.
"Wiekszosc jest". Brawo Ty
zLoad Sobota, 09 Kwietnia 2016, 13:42
1) Zarobcie 2% tego co spoleczenstwo w euro czy dolarach , potem dyskutujcie.
2) Gripeny to chyba polpolskie maszyny.

Trzeba dyskutowac o mechanizmach produkcyjnych i ich organizacji w nie to co kupic. Jak usprawnich przemysl zbrojeniowy z polskim kapitalem , polska mysla technologiczna i polskimi pracownikami na terytorium RP.
zLoad Piątek, 08 Kwietnia 2016, 20:59
Dobra plan jest taki, zeby wziasc firmy produkujace drony lub ogolnie obiekty ktore maja taki potencjal i do tego 2022 zlecic im produkcje wlasnego sprzetu. Dawac zlecenia zeby mogly sie rozwina, nic powaznego ale powinny miec pieniadze na inwestycje i badania. Klocki jak najbardziej standardowe zeb mogly byc wspomagane przez te firmy produkujace sprzet morski i nielotniczy
DARO Piątek, 08 Kwietnia 2016, 20:37
Następca SU i Migów to MUSI być samolot 5 generacji! Trzeba patrzeć przyszłościowo inaczej się uwstecznimy. Tylko samolot o obniżonej wykrywalności (czyli piątej generacji) pozwoli nam operować w naszej przestrzeni powietrznej w początkowym etapie czasu W - przełamując silną obronę przeciwlotniczą potencjalnego agresora- która przypominam obejmuje swoim zasięgiem znaczną część Polski. Natomiast jeśli chcemy na teraz coś kupić w ramach doraźnego wzmocnienia Sił Powietrznych np jedną eskadrę, to z operacyjnego i ekonomicznego punktu widzenia pozostaje tylko F 16.
P.S. Co myślicie o eskadrach składających się z 18 maszyn (np. gdyby nasze Siły Powietrzne składały się z 3 eskadr F 16(54 samoloty) + 3 eskadry nowych maszyn (kolejne 54))?
Pavelsky Poniedziałek, 18 Kwietnia 2016, 13:47
Póki co w naszym położeniu zakup samolotu V genery jest błędem. Po pierwsze. Cena. Po drugie. Posiadamy 4 lotniska które zostaną zmiecione w pierwszych minutach i gdzie te wiele wymagające samoloty miałyby wylądować? Po trzecie. Na naszym wąskim niebie wobec przewagi potencjalnego przeciwnika samoloty te nie będą Stealth. Zresztą prawie się zgadzam.
Kamil Piątek, 08 Kwietnia 2016, 0:36
W komentarzach wszyscy o Rafaelu i Eurofighterze, a co z F-15 w wersji Silent Eagle? To ciężki myśliwiec przewagi powietrznej z dodatkami technologii Stealth. Jak on wypada na tle Rafaela i EF?
Luke Czwartek, 07 Kwietnia 2016, 22:17
Drugie 48 F-16 Blck52+ z nowym radarem i jakies 32-48 F-35 za 10 lat od 2025
daniel Piątek, 08 Kwietnia 2016, 16:46
W wyposażaniu SP należy wdrożyć zasadę dywersyfikacji kraju dostawcy.
Wejść w projekt Gripen NG ze Szwecją,
sąsiadem który ma podobne problemy,
w celu produkcji dla nas i częściowo u nas 60-100 maszyn.
Równolegle modernizować F-16 i wdrażać F-35,
do czasu osiągnięcia poziomu V gen. przez Gripena.
Davien Piątek, 08 Kwietnia 2016, 17:59
Gripen E/F jest ledwo porównywalny z F-16V, a ty chcesz z niego zrobić myśliwiec 5 gen, trochę powagi.
daniel Sobota, 09 Kwietnia 2016, 8:16
Porównaj F-16 z 1975 r. z F-16V i pomyśl co znaczy słowo powaga.
Davien Wtorek, 12 Kwietnia 2016, 7:57
A F-16V jest maszyną 5 gen??? Gripen NG jest najprawdopodobniej jego ostatnią wersją, bo nic więcej się z tym samolotem nie zrobi, podobnie jak F-16V jest ostatnią zapewne wersją Fighting Falcona. Różnica jest taka, że F-16 ma juz swojego nastepcę a Gripen E/F jeszcze nie lata nawet, choc miał zacząc w zeszłym roku.
Szwedów po prostu nie stac na maszynę V gen, zobacz jakie koszty ponoszą ci co je chcą produkować
Playman Wtorek, 12 Kwietnia 2016, 21:49
No i co że ma następce? F-35 to sfera marzeń a na współpracy z Saab możemy tylko zyskać
Davien Czwartek, 14 Kwietnia 2016, 9:22
Na czym? Kluczowe technologie w Gripenie nie są własnością SAAB-a, tylko innych podmiotów( radar, silnik, uzbrojenie) SAAB ci ich nie udostepni, . Brazylia,żeby zyskać możliwość produkcji płaci za jednego Gripena w przeliczeniu 150mln$, a chce ich wyprodukować ogólnie ponad 100. Zapomnij o takich inwestycjach w Polsce.
Więc w naszej sytuacji wg ciebie mamy kupować gorszy samolot, bo może mieć trochę lepszy Offset?
Plushhhhh Piątek, 08 Kwietnia 2016, 22:36
Przesadził ale Gripen NG i Szwedzi to nie jest złe rozwiązanie! Jest porównywalny z F-16 V a korzyści ze współpracy z Saab bezcenne!
Davien Sobota, 09 Kwietnia 2016, 8:27
Więc po co mamy wchodzić za 7-8 lat w maszynę porównywalną z dzisiejszymi. O wiele lepiej iść w F-16V. Gripen w tym wypadku oznacza tylko wyższe koszty zakupu i obsługi oraz komplikacje logistyczne.
Pavelsky Niedziela, 10 Kwietnia 2016, 23:16
Davien. F-16V=Gripen NG z grubsza tylko że offset ze Szwedami jest a właściwie byłby o niebo lepszy rekompensując twoje koszta z tym związane z logistyką
Gripen to samolot dla nas, państwa frontowego, wschodniej flanki NATO.
Davien Wtorek, 12 Kwietnia 2016, 8:03
F-16V jest lepszy od Gripena E/F, juz istnieje, a nie jest ciągle w opracowaniu, a co do offsetu to wcale dobry być nie musi. Gripen nie jest maszyną frontową , mityczne DOL-e nic tu nie zmieniają w dobie satelitów obserwacyjnych, zreszta nasz ewentualny przeciwnik i tak zna je wszystkie.
Szwecja jest małym państwem, które Rosja łatwo może zastraszyc i koniec z Gripenem.
Pavelsky Środa, 13 Kwietnia 2016, 14:45
Ciągle opowiadasz niestworzone historie o rzekomym zastraszeniu po czym nasze Gripeny zostaną uziemione. A gra mocarstw i ewentualne odwrócenie się stanów jest niby nierealne? I co to oznaczać będzie? Uziemienie F-16? Ochłoń i przemyśl raz jeszcze. A w czym to w sposób widoczny Gripen E/F ustępuje F-16V?
Polska jest "frontowym" członkiem NATO a w związku z powyższym korzystanie z DOL to konieczność chcesz czy nie a pod tym względem maszyna Saab-a leje F-16 bo został Gryf do tego stworzony a o konieczności tego typu lądowisk Szwedzi wiedzą doskonale. Nie jesteśmy USA/UK nie mamy takiego luksusu bycia daleko. Te nasze 4 lotniska zostaną zniszczone i mam nadzieje że nasi wystartować zdążą i to są fakty uparty kolego a ty tam F-35 chcesz jeszcze posadzić?! DOL-e sprawy nie rozwiązują ale są jednak jakimś wyjściem- ustalone z góry pkt. i mobilna obsługa to jest to czego potrzebujemy by mieć realne możliwości wykorzystania tych maszyn a nie samoloty na parady ćwiczenia, międzynarodowe itp. shit.
Ideałem byłyby samoloty pionowego startu ale nabycie takowych jest mało realne- koszty! Rakiety manewrujące Taurus Gryfy mogą przenosić więc na JASSM-y nie jesteśmy skazani a na współpracy z Saab-em w naszej sytuacji będąc tylko możemy zyskać i to nie tylko w temacie Lotnictwa. Nie możemy sobie pozwolić na jałowe zakupy drożyzny z zagranicy w chwili kiedy mamy skansen i muzeum sprzętowe a przemysł zbrojeniowy jest w doooole. Nasza armia niczym ta ukraińska zachowuje pozory pełnej gotowości i sprawności i wmawia się nam że jesteśmy bezpieczni. Jasne. Widzę to patrząc na to jak nasi sojusznicy podchodzą do tematu stałych baz NATO w Polsce i jak na po prędce modernizują swoich armii upadłe zdolności bojowe a amerykanie obwożnie pokazują swoją obecność w regionie jedną brygadą. Historia nauczycielką życia. Co prawda konfliktu raczej nie będzie ale prawda jest taka że NIKT nas nie obroni. I tyle w temacie.
Wracając do tematu. Kasa jest NAJ a której my nie mamy kolego, a brak OPL ucina wszelkie rozmowy i spekulacje na ten temat. OPL to podstaw a której nie mamy więc leżymy i kwiczymy. Podstawy odbudujmy a dopiero potem myślmy o wyposażaniu armii w najnowszy sprzęt najlepiej XX generacji ;)
Kończe. Gripen E/F bo to oznacza dobry samolot i dobry offset - chyba:-/ ;-) stworzony do walki w naszych warunkach, droższy co prawda od F-16 ale tańszy od wszystkiego innego na rynku. DOL-e wszelkiej maści i lądowiska trawiaste to podstawa i możecie kpić z tego ale to fakt. Dodaj jeszcze współpracę z Saab-em i jest dobrze. 3mam kciuki za Gryfa i Saaba w Polsce.
Pozdrawiam
Davien Czwartek, 14 Kwietnia 2016, 9:33
Gripen E/F ustępuje F-16V w wielu współczynnikach, ma gorszy udzwig, nie może wykorzystac w pełni uzbrojenia, F-16 także normalnie działa z DOL-i, przestań już pisać te bzdury jak to nie może z nich działać.Wszystkie istniejące DOL-e są doskonale znane FR i zostaną także zaatakowane, tak jak lotniska, więc ich nie wykorzystasz Nowych też po kryjomu nie wybudujesz. Taurus w niczym nie jest lepszy od JASSM, więc po co mamy kupować te pociski?
Więc wg ciebie IDF i wiele innych państw wybrało samolot paradny, a nie na wojnę. Nie pisałem o F-35 wkontekscie zakupów, więc skąd ty to wytrzasnąłeś??
Gripen może będzie dobrym samolotem, bo jak na razie jeszcze nie lata nawet, ale nie będzie lepszy do F-16V, nie mówiąc już o nowych wersjach EF-2000 lub Rafale
Pavelsky Czwartek, 14 Kwietnia 2016, 13:25
A gdzie ja napisałem że F-16 nie może korzystać z DOL? Może! Ale to Gripen jest maszyną pod nie stworzoną a co za tym idzie jest w tej dziedzinie lepszy.
Gryf nie może w pełni wykorzystać uzbrojenie? Że CO proszę? Na świecie są i używa się nie tylko amerykańskich produktów.
Gripen ma gorszy udźwig? OK. Ale DOL-e sprawę rozwiążą.
Taurus nie jest lepszy od Jassm ale w czym jest gorszy? I gdzie ja to napisałem?
Wszystko obecnie da się namierzyć itp. ale 4 lotniska to znacznie mniej niż 4 lotniska i X DOL-i i lotnisk trawiastych rozsianych po całym kraju a i problem zasięgu rozwiązany na plus dla Gryfa. Chcesz by w razie konfliktu nasze F-16 operowały z lotnisk w Niemczech? Wiara u ciebie silna jest.
Współpraca z Saab-em może nam tylko wyjść na plus zważywszy na modernizację naszej armii jestem tego pewien. Ekonomia-marketing-reklama Saab zyska i my zyskamy. Taka prawda. Prowadzę firmę. Wiem.
AK47 czy M16? Wszystko zależy od wielu czynników, podobnie z naszym wątkiem. Zarówno F-16 jak i Gripen to samoloty porównywalne które pozostaną w służbie jeszcze wiele lat ale to właśnie Gryf w naszej sytuacji jest wg. mnie bardziej optymalny. Nie jesteśmy USA bez bliskiego położenia wlk. wrogów, a w razie konfliktu nie pozwolimy sobie na super bezp. czyste, niezniszczone lotniska z pełnym serwisem i obsługą. Co dobre dla nich dla nas niekoniecznie być musi. Bez DOL-i i lotnisk trawiastych nasze orły sobie nie polatają kolego a jeżeli wierzysz w zapewnienia sojuszników zwłaszcza tego zza Odry to gratuluje wiary.
Zdania nie zmienię nie przekonujesz mnie w niczym choć jak widzę ja ciebie również. Trudno. Gripen E/F to samolot dla nas a kontakty z firmą Saab mogą Polsce wyjść tylko na lepsze. Ekonomia/Biznes. Pozdro
Davien Piątek, 15 Kwietnia 2016, 12:15
F-16 operują też normalnie w Izraelu, a tam raczej superczystych lotnisk nie ma i jakoś nie maja problemów
Używamy uzbrojenia amerykańskiego, więc nowy samolot powinien być z tym zgodny, bo inaczej poniesiesz dodatkowe koszty i skomplikujesz logistyke. Gripen E/F nie ma szyny danych umożliwiajacej używanie w pełnym zakresie uzbrojenia korygowanego w trakcie lotu. Nigdzie nie pisałen że Taurus jest gorszy od JASSM, ale dla niestety jest bo F-16 go nie używa, a kupować drugi typ pocisku stand-off tylko po to by uzasadnic kupno Gripena nie ma sensu.
DOL-e ci nic nie rozwiążą bo nie dasz rady ich obsługiwać nie ma infrastruktury, a twoje mobilne kolumny nie dadzą rady przewieżc dosyć paliwa i uzbrojenia by zapewnić normalne funkcjonowanie. Przeciwnik nie musi nawet atakować DOL-i wystarczy ze zapoluje na te kolumny zaopatrzeniowe i po sprawie. przy DOL-ach nie masz jak magazynować zapasów
Pavelsky Poniedziałek, 18 Kwietnia 2016, 13:59
Ale Izrael podobnie do USA nie ma baz znajdujących się w pobliżu takiego przeciwnika jak to ma w naszym przypadku! Nikt im nie jest w stanie zagrozić! Mieć a móc wykorzystać to dwie inne sprawy! Co dobre dla nich nie koniecznie jest dobre dla nas! Szwedzi o tym wiedzą stąd Gripen na którego kasę wykładają choć mogliby kupić kilkanaście F-16 i spok luz! Jeżeli mówimy o możliwości większego konfliktu z wiadomo z kim to posiadanie DOL-i i innych lotnisk "polowych" to oczywista konieczność chyba że zakładacie że będziemy korzystać z lotnisk z terenu np. Niemiec i teraz pytanie. Czy Niemcy na to pozwolą? Jeżeli tak oznaczać to może III wojnę Światową! Więc bliższy jest scenariusz konfliktu podobnego do tego na Ukrainie czyli Wchodzą my się bronimy NATO milczy by nie wywoływać III wojny Światowej! W międzyczasie trwają rozmowy Praskie;_) O to mi chodzi!!!!!!! A żeby coś budować czyt. Siły Zbrojne trzeba brać pod uwagę najbliższe NAM warianty! Z tego tez powodu Gripen E/F jest samolotem "bardziej" dla nas! Drugi aspekt to ekonomia, Kasa! Ale to zależy od tego co Saab zaoferuje a myślę że o wiele więcej niż LM i F-16! Mimo że opcja Szwedzka na pierwszy rzut oka jest droższa w perspektywie czasu i całości jest opcją lepszą Davien!
Twoje teorie na temat zastraszania i uziemiania są już w ogóle wyssane z palca! Zgadza się z tobą ws. zaplecza i serwisu technicznego pod F-16 oraz zakupu JASSM a także z tego że F-16 jest samolotem tańszym ale nic po za tym zresztą z F-16 nikt chyba by nie rezygnował? Dwie różne maszyny możemy mieć! Wszak teraz mamy 3 ;_)
Wszystko i tak zależy od Saaba i oczekiwań MON
Davien Wtorek, 19 Kwietnia 2016, 1:52
Szwecja jako państwo neutralne od 2 wojny światowej stara sie byc samowystarczalna, Od kiedy wszedł do służby J-21 to Szwedzi używaja praktycznie tylko własnych maszyn. Z czołgami nie dali rady to wzięli Leo2 dostosowane do ich wymagań. Z SAAB-em jest taki problem,że kluczowe technologie w Gripenie nie są jego tylko USA i GB, więc nam ich nie udostepnią.
W NATO nie rządzą Niemcy tylko USA, a oni nie pozwolą sobie na brak zdecydowanego działania, bo to by rozłożyło cały pakt a na to nie pójdą. Po drugie jeżeli NATO by się rozpadło a do tego doprowadziłby brak reakcji, to Niemcy zostają same przeciwko Rosji i bez szans na pomoc.
Co do dwóch typów maszyn, do gripena byśmy musieli dokupić dodatkowe uzbrojenie bo nie przenosi tego co F-16, co juz znacznie podnosi cenę i komplikuje logistykę. W razie wojny to strzał w stopę dla nas. Do MiG-29 i Su-22 jeszcze mamy uzbrojenie
Pavelsky Czwartek, 14 Kwietnia 2016, 13:53
zresztą jest lub będzie zintegrowany ze wszystkim lub prawie ze wszystkim co jest używane przez SL NATO.
Playman Wtorek, 12 Kwietnia 2016, 21:53
Bajki opowiadasz. Rosja tak samo Szwecję może zaszachować jak i inne państwa Bajki piszesz. Gripen jest bardziej maszyną frontową niż F-16 a DOL to nie przeżytek w warunkach bojowych, takich w jakich my możemy się znaleźć kolego a lotniska nasze zna jeszcze lepiej.
RK Piątek, 08 Kwietnia 2016, 22:05
Technologię się cały czas rozwija. SAAB ma zdolność do tego, jedynym problemem jest baza użytkowników. Obsługując Europę środkową i Amerykę południową będzie miał ich dość, żeby opracowywać kolejne generacje.
Davien Sobota, 09 Kwietnia 2016, 8:24
Juz obecnie Gripen E/F to kompromis z użyciem kluczowych komponentów których Szwecja nie produkuje. W porównaniu do reszty samolotów gen 4+ jest przeciętny, niczym, się nie wyróżnia. W misjach bojowych ustępuje nawet F-16, więc niewiele sie z niego zrobi. SAAB jest za biedny by bawić się w technologię maszyn gen 5
Pavelsky Środa, 13 Kwietnia 2016, 21:02
A F-16 notabene doswiadczony i dobry samolot staje się przecietniakiem w parku maszyn. Obecnie samoloty V gen posiadaja własciwie jedynie USA i to w stopniu ograniczonym
Maszyny IV genery beda w uzyciu jeszcze wiele lat przez wiekszosc panstw na swiecie
Nas ledwo stac na cos pokroju F-16/Gripen
Nie kozacz. Saab to wielka znana firma z branzy zbrojeniowej i nie tylko
Fakt. Ta wersja Gripena jest za pewne ostatnią podobnie jest z F-16/ EF-2000 i za pewne z Rafale. F-16 lepszy w misjach bojowych? No pewnie. Wszak Gripeny nie brały udziału w misjach bojowych. Też mi argument.
V gen to przyszłość a my jesteśmy teraz
Davien Czwartek, 14 Kwietnia 2016, 9:39
A ty chcesz kupić kolejnego przeciętniaka ustępujacego nawet F-16V?. Gripeny latały w misjach bojowych i wypadły gorzej od F-16C/D
Jeżeli chcesz bawić się w wielkość firmy, to LM jest większy od SAAB-a.
Nie twierdzę że Gripen E/F będzie słabym samolotem, nie będzie po prostu lepszy od najnowszych F-16, więc jaki sens wchodzić w drugi typ maszyny nie przewyższający tych co mamy.i do tego od nich droższy?
Pavelsky Czwartek, 14 Kwietnia 2016, 13:52
Latały? Za dużo powiedziane. Nieodpowiednie paliwo do nich zrobiło swoje.
W którym miejscu bawię się w wielkość firmy?
Droższy ale nie tylko o cenę chodzi! Zrozum że nie tylko cena indywidualna tu się liczy. Szersza perspektywa w dobie największej modernizacji w WP tu wchodzi w grę. Gryf to samolot dla nas i tyle.
Davien Piątek, 15 Kwietnia 2016, 12:26
Akurat cena jest dla mnie najmniej ważna, o wiele ważniejsze są zdolności bojowe a w tych Gripen E/F niestety ustepuje F-16V. Nie stać nas na uzywanie dwóch typów mysliwców wielozadaniowych o podobnych charakterystykach.
Przy ilości jakie mamy kupić offset też będzie nieduży albo wywinduje cenę maszyn jak w Brazylii
Gripena wziąłbym tylko w przypadku formowania lotnictwa do obrony wybrzeża, z uwagi na to że może przenosić pociski p-okr
Pavelsky Czwartek, 14 Kwietnia 2016, 14:23
Gryf to samolot dla nas i tyle.....takie jest moje zdanie. Gripen E/F jako samolot wielozadaniowy i Viper w programie KRUK a obie z jednego i tego samego powodu>Są to maszyny stworzone dla nas. Nie najdroższe z dobrym offsetem (chyba?) a przede wszystkim prawie w 100% najlepiej przystosowane do warunków jakie mogą zaistnieć w razie konfliktu zbrojnego z jedynym potencjalnym przeciwnikiem jakiego mamy.
3mam za te maszyny kciuki.
Davien Piątek, 15 Kwietnia 2016, 12:21
Co do AH-1 to pełna zgoda, co do Gripena niestety nie, ten samolot dla nas jest gorszy od F-16, a offset raczej ci nie zrównoważy o wiele wyzszych kosztów obsługi maszyny i komplikacji logistyki. Gdyby to był nasz pierwszy mysliwiec to wtedy tak, ale nie w sytuacji gdy już mamy maszynę niczym mu nie ustepującą
Pavelsky Piątek, 15 Kwietnia 2016, 22:07
Gripen E/F jest porównywalny z F-16
Nie znamy jeszcze ewentualnych szczegółów offsetu a zarazem kosztów z tym związanych.
O wiele wyższe koszty obsługi Gryfa? No nie. Żart.
Pożyjemy zobaczymy
Pozdro
Davien Sobota, 16 Kwietnia 2016, 13:23
Szwajcarzy w związku z przetargiem wycenili koszt godziny lotu na 27000$ podczs gdy koszt przy F-16 waha sie w granicach 8000$ więc jest droższy
zLoad Piątek, 08 Kwietnia 2016, 21:05
I wsadzicie do tego ludzi. Brawo Wy.
Ja wiem ze to kosmiczna technologia ALE to jest elektronika. To jest pare klockow, poukladanych na miliony mozliwosci. Nic skomplikowanego. Firmy zbrojeniowe moga twierdzic inaczej, bo chca dostac jak najwiecej pieniedzy. Proste jak budowa cepa. Cale to uzbrojenie super ameryki to jest wlasnie pare klockow polaczonych na niezliczone ilosci sposobow.
zLoad Piątek, 08 Kwietnia 2016, 21:00
I wsadzicie do tego ludzi. Brawo Wy.
zLoad Sobota, 09 Kwietnia 2016, 13:48
Tzn w kazdym f-xx kazdy amerykanin jest bezpieczny.
Młody Czwartek, 07 Kwietnia 2016, 19:42
Prześledziłem kilka kontraków a więc F 18 Super Hornet dla Australii 24 maszyny za które zapłacono 2,9 mld dolarów.Całkowity koszt szkolenia i oczekuje wsparcia ponad 10 lat miał być $ 6 mld USD (US $ 4,6 mld USD).Kuwejt podpisał kontrakt na dostawę 22 jednomiejscowych i sześciu dwumiejscowych wartość 7,957 mld euro (33,8 mld zł),Katar 24 samolotów wielozadaniowych Dassault Rafale za sumę 6,7 mld euro.Brazylia 36 Gripenów NG ma kosztować 4,5 mld USD (ok. 13,7 mld PLN)
ekonomista Czwartek, 07 Kwietnia 2016, 22:12
Ciekawy komentarz, dobrze by było gdybyś podał w przeliczeniu na sztukę. Zrobię to za Ciebie:

1) F18 - golas - 340 mln PLN (AUD/PLN = 2,80)
2) F18 z pakietem - 700 mln PLN
3) EF Typhoon z pakietem - 1,2 mld PLN (EUR/PLN = 4,20)
4) Rafale z pakietem - 1,2 mld PLN
5) Gripen NG (???) - 460 mln PLN (USD/PLN = 3,70)

Za zakup 36 sztuk produkcja w Brazylii!
DD Sobota, 09 Kwietnia 2016, 12:15
A który to "polski" zakład miałby je produkować/montować? Czyżby któryś WZL posiadał takie zdolności?
zLoad Sobota, 09 Kwietnia 2016, 18:35
To firmy juz nie powstaja? To wielka sztuka zalozyc firme? Przejdz sie do skarbowki zapytaj ile nowych przedsiewziec jest rejestrowanych codziennie. Kady mamy (troche wiekowe , ale czas zasad fizyki nie zmienil).
zLoad Piątek, 08 Kwietnia 2016, 21:07
I co , nasi zmywacze na zachodzie, beda przysylac pieniadze, zebysmy je odeslali do Brazylii, zebysmy kupili samoloty ktore byc moze maja zdalne wylaczniki? Az dech mi zaparlo z wrazenia.
Apap Czwartek, 07 Kwietnia 2016, 21:06
F18 super hornet to droga porażka, ktorej nie chciał USMC. Chyba nikt tego nie chce poza us navy, ktora nie może się doczekać na F35. Eurokołchoz tajfun to maszyna solidna, ale droga, wciąż mocno modyfikowana, na ktorej musi zarobić kilka krajów. Nikt znaczący poza krajami producentów tego nie bierze. Gripen NG skladak dla ubogich, ktory najlepiej wypada na prezentacjach wideo. Nie wiadomo jak bedzie wyglądać w wersji ostatecznej. Rafele zdecydowanie najlepsza ale i najdroższa maszyna w zestawieniu, jak wszystko co francuskie. Specjalnie nie mamy wyboru. F16 i długo dlugo nic.
zLoad Piątek, 08 Kwietnia 2016, 21:08
Masz calkowita racje. Nie mamy wyboru. Stoimy przed sciana. Musimy sami opracowac samoloty. Inaczej znaczymy tyle co mieso co do tego wsiadzie.
Młody Czwartek, 07 Kwietnia 2016, 20:38
http://www.defence24.pl/51611,zmodernizowany-f-16-block-60-sprzedany-do-zea-nowa-wersja-mysliwca-zagrozi-f-35
Willgraf Czwartek, 07 Kwietnia 2016, 18:58
USA wznowiły współprace z Northrop w celu wznowienia zmodyfikowanej wersji YF-23 Black Widow w wersji dla US NAVY - zatem prawdziwy myśliwiec 5 generacji ponownie wkracza do gry.... F35 zostanie ślepą uliczką w dziejach koncernu Lockheed i jego walki z konkurencją Northropa - po blamażu z F22 - F35 do przysłowiowy gwóźdź do trumny
Davien Sobota, 09 Kwietnia 2016, 8:31
A skąd tyś te bajki wytrzasnął. Przestan się może już ośmieszać na tym forum. Ostatnią propozycją dotyczącą F-23 była propozycja przerobienia go na bombowiec, w 2004r, co USAF olała i zamówiła nowy bombowiec, Nikt nie będzie ci wchodził w przestarzały projekt.
Nowy Czwartek, 07 Kwietnia 2016, 17:51
Uważam, że już teraz, tzn max do 2020 r. powinniśmy kupić kolejne 32-48 szt F-16 w wersji block 52+advanced a te które posiadamy powinny mieć wyzerowany resurs. Dlaczego nie block 60? Bo koszt modernizacji naszych do tego standardu to około 750 mln $. To koszt 16 nowych naszych efek, (przyjąłem po 45 mln $ za sztukę), poza tym trochę inne szkolenie. Nasze F16 są najnowocześniejsze w Europie. Zerowanie resursu mogłoby być w ramach ofsetu z udziałem polskich firm. Kupione 32-48 szt podzieliłbym między bazy: Świdwin i (Mińsk Mazowiecki lub Malbork). Su-22 wycofać kiedy skończą się resursy i środki bojowe, dla oszczędności kosztów Migi-29 przebazować do jednej z baz- (Mińsk/ Malbork) poddać resztę z nich (18 szt) modernizacji w Bydgoszczy i odkładać kasę na jedną eskadrę która zastąpiłaby Migi po 2022 roku. Każdy zgodzi się że Su-22 wycofać trzeba już teraz i każdy z samolotów który miałby je zastąpić, czy byłby to F-16, Grippen czy Eurofighter to skok do przodu. Z Migami jest problem w dostępności silników. Pewnie, że chciałbym ze 100 F-16, 100 F35, 100 Eurofighterów, z 300 Grippenów..ale powinniśmy konsolidować sprzęt ze względu na łatwość szkolenia, zaopatrzenie, przeglądy, zainwestowaliśmy kasę w infrę w szkolenia pilotów na f16- gdyby wybrano inny model znów trzeba by szkolić a tak część kasy się zwróci. Po prostu nie stać Nas na mnogość wielu typów samolotów dlatego też uważam, że względu na to, że mamy już 48 F16 właśnie ten typ samolotu powinien być docelowym w naszym lotnictwie.
Xetras Sobota, 09 Kwietnia 2016, 23:02
Rzeczowo a przy tym dowcipnie.
Oczywiście takie maszyny jak Strike Eagle, Silent Eagle by się przydały ( w kontekście posiadania suk 24, suk 27 i cięższych nosicieli oraz mnogości środków plot) ale kasiory pewnie starczy zaledwie na "Jaszczomby" .
I tak byłoby lepiej niż z "kryzysowymi" Su22 M4K oraz MiG 29 (9-12A) .
Twój komentarz podoba mi się.
xyz407 Czwartek, 07 Kwietnia 2016, 20:35
Bardzo mądre i rzeczowe podejście. Nic dodać, nic ująć. Mam taki sam pogląd w sprawie kierunku zakupu następców SU i MIG tj. F16 block 52 tylko z nowym radarem. Trzymać się jednego standardu, a pieniądze przydadzą się na inne programy.
tom Czwartek, 07 Kwietnia 2016, 16:55
Kupowanie "tego czegos" M-346 Master z Italii jest bez sensu i to za takie pieniadze bez wsadu. Produkty wloskie np. Pendolino Lancia to cos co kosztuje duzo za duzo w stosunku do trwalosci jakosci i osiagow. To juz lepiej kupic od chinczykow J-10 lub J-20 https://pl.wikipedia.org/wiki/Chengdu_J-20 i to nawet bez licencji podobno za 25 mln$ za szt. Gdyby Niemcy cos produkowali to i owszem. I bron nas boze od zbyt drogiego amerykanskiego sprzetu.
ekonomista Czwartek, 07 Kwietnia 2016, 22:15
M-346 to samolot treningowi armii izraelskiej! Twoim zdaniem oni się nie znają?
zLoad Sobota, 09 Kwietnia 2016, 18:45
Znaja sie. Dlatego byli za limitami CO2
ww Sobota, 09 Kwietnia 2016, 9:14
Zbyt drogi , rosyjski płatowiec , brak uzbrojenia .
lukas333 Czwartek, 07 Kwietnia 2016, 16:17
W sumie to MON nie odpowie na to pytanie. Raczej dziennikarze powinni zapytać pentagon "Jaki super nowoczesny złom znaczy samolot chciałby w tych latach polsce sprzedać?" Pewnie F-15 bo dużo tego mają i w sumie ktoś to musi kupować by reklama amerykańskiego produktu dalej żyła.
Qba Czwartek, 07 Kwietnia 2016, 18:07
Nawet proponowali, ale zrezygnowaliśmy ze względu na koszty eksploatacji.
mk Czwartek, 07 Kwietnia 2016, 15:16
F-15 Advanced
jassmek Czwartek, 07 Kwietnia 2016, 14:49
Od początku do końca wiadomo, że aby nie doszło do żadnej wojny z Rosją, trzeba dysponować faktycznymi środkami odstraszania. To ma być potencjał obronno-zaczepny, gotowy do użycia, ale prawdopodobnie nigdy nie wykorzystany w otwartym konflikcie.
Dlatego należy mieć w dyspozycji kilka eskadr w przygotowanych do tego niedużych bazach powietrznych na południu i południowym zachodzie kraju (uwzględniając Iskandery z Kaliningradu i ewentualnie z Białorusi). Wybór sprzętu? Grippeny - ok. 60 maszyn. Przydatność F-35 w polskich warunkach trzeba dokładnie przeanalizować. Ewentualny zakup F-16 w nowszym wariancie byłby sensowny w przypadku automatycznego uzbrojenia ich w pociski JASSM o wydłużonym zasięgu - 700 km. I tyle w temacie.
Powtórzę raz jeszcze. Wojny ma nie być, więc musimy posiadać "argumenty" pokojowe.
trałowiec Czwartek, 07 Kwietnia 2016, 14:41
A może zdecydować się na "partyzanckie" Grippeny - 60 szt. wyjdzie taniej niż 32 F-35. Argument dotyczący startu i lądowania na ekspresówce i autostradzie to ważna zaleta. Mieć ogółem powyżej 100 porządnych maszyn "kąsających" to lepsze rozwiązanie niż zarzynanie budżetu i dozbrajanie się w pseudo straszak F-35 "do odstrzału" przez napaleńców z Kremla.
tankowiec Czwartek, 07 Kwietnia 2016, 19:52
Przestań z tymi ekspresówkami i autostradami to powielany od lat mit że samoloty z USA tego nie mogą robić. To nie argument. F16 w Korei robią takie starty w ramach ćwiczeń (poszukaj na youtube) pewnie F35 też da radę nie mówiąc już o wersji pionowego startu. F35 to zupełnie inny styl prowadzenia wojny powietrznej niż tradycyjne samoloty. Trzeba tylko przeanalizować czy odpowiada naszej doktrynie obronnej.
mc Czwartek, 07 Kwietnia 2016, 14:40
F-16XL na lotnisku w Świdwinie może polecieć nad Moskwę (wykonać zadanie) i wrócić.
Ten model (nigdy nie produkowany) został okrzyknięty samolotem następnej generacji.
Nowe skrzydło zostało opracowane przez General Dynamics w 1979 r. i w lutym 1980 r. projekt przedstawiono USAF. Dowództwo sił powietrznych przyjęło projekt z entuzjazmem, jednocześnie zarzucając General Dynamics, że... chciał sprzedać samolot dwa razy! Raz – w pierwotnej postaci, a teraz w udoskonalonej, o znacznie większych możliwościach bojowych.
Myślę że Amerykanie zgodziliby się na montaż w Polsce (dla nich ten model samolotu nie istnieje), a my mamy już dopasowaną infrastrukturę (w lotnictwie) pod F-16.
Willgraf Czwartek, 07 Kwietnia 2016, 15:36
płaty pasmowe w mig-29 oraz kadłub spawany jonowo to coś nowocześniejszego od F16 w wersji XL - kiedyś była propozycja sprzedaży Polsce licencji na ten płatowiec Mig-29 - była nawet nazwa na ten samolot Myszołów 2000 - co do wyposażenia maszyny MOGLIŚMY DECYDOWAĆ O SILNIKACH I AWIONICE i uzbrojeniu i o rozwoju naszego przemysłu a tak 18 lat zmarnowane ! - ale jak zwykle nie potrafimy podjąć decyzji szybko w stosownym momencie
Viktor Czwartek, 07 Kwietnia 2016, 16:52
Decydować czy kupić silniki w Rosji czy wcale?
Willgraf Czwartek, 07 Kwietnia 2016, 17:48
nie była propozycja zakupu licencji silników R&R do Myszołowa 2000 i francuskiej awioniki- wtedy od ruskich można było kupić wszystko za bezcen - a MIG miał poważne kłopoty zatem zakup licencji na płatowiec byłby strzałem w 10-tke
say69mat Piątek, 08 Kwietnia 2016, 7:32
Powiadasz ... od Rosji ... kupić ... za bezcen???
Bolo Piątek, 08 Kwietnia 2016, 7:21
Albo w stope. To ze MiG przegrywa prawie wszystkie kontrakty z Sukhoi , to chyba nie przypadek?
Bolo Czwartek, 07 Kwietnia 2016, 14:50
Dlaczego sam montaz? Przeciez bez zamowien i tak zamkna linie produkcyjna jak kupowac to licencje wraz z cala linia produkcyjna wraz z mozliwoscia wlasnego serwisowania.
fghtht Czwartek, 07 Kwietnia 2016, 13:35
ważniejsze od kupionego modelu będzie jego zastosowanie i bazowanie, kuriozalne byłoby posyłanie F-16 czy F-35 celem obrzucenia stanowiska PK-mu za pomocą Mk. 82. Trzymanie 2 czy być moze wiecej eskadr na 1 lotnisku tak samo. Żadnych bzdurnych zadań z początkiem "szturmowe" bo to prehistoria, drogie zabawki i jeszcze cenniejsi piloci nie powinni zajmować się pierdołami, od tego jego Mars. Wiec, ilość, typ, trzeba wybierać pod katem zadań i uwarunkowań bazowania.
Którykolwiek model i tak będzie kosztował astronimicznie dużo, trzymanie ich w bazach chronionych przez S-60, Grom czy ZU-23 to będzie pomyłka. Musi istnieć zdolność rozrzucenia eskadr a nawet kluczy na różne lotniska.
aleeeee Czwartek, 07 Kwietnia 2016, 13:23
pytanie po co kupowac f/16 jesli sie nie ma ani jednego statku powietrzenego wczesnego naprowadzania i ostrzegania nawet w wersji E2-C Hawkeye bez ktorej zaden amerykanski lotniskowiec nie wyjdzie w morze a tu mowimy o obronie calego terytorium Polski. AWACS lata ale nie nad Polska a po to zeby dobrze naprowadzac eskadre f/16 potrzebny jest tego typu samolot wiec...................................zbroja dla rycerza ale gdzie kon...........................................
zLoad Piątek, 08 Kwietnia 2016, 21:15
Dokladnie. Bezsens dzialan tego kraju poraza. Przeciez nikt nie bedzie sie z nami patyczkowal. Wybije wszystko jak to nie bedzie przemyslane. Znajdzie luke i rozwali calosc. Nie da sie samolotami obronic niczego ani nawet kupic ich samych jak sie nie ma spojnej strategii obronnej. Wszystkie taktyki USA opieraja sie na broni atomowej. Rosji tak samo. My musimy byc cwansi. Przez jakis czas.
zLoad Sobota, 09 Kwietnia 2016, 13:47
Nie oszukujmy sie strategie obronne USA i Rosji sa tak samo DZIURAWE (nie da sie zrobic kompletnej bo sie nie da, stad sojusze), i kazda ewentualnosc konczy sie odpowiedzia rakiet z glowicami nuklearnymi.
Ale tutaj aleeee ma raczej na mysli chyba przepychanki. Do gry interesow na swiecie. A tutaj gracze co nam sprzedadza ten sprzet moga go zdalnie wylaczyc. Wiec ...
hank Czwartek, 07 Kwietnia 2016, 12:44
Do 2025 roku Chiny zamierzają posiadać flotę 40 tys. UAV różnej kategorii. Może jednak należałoby iść w tym kierunku. I raczej tak będzie. Bo przez 6 lat twardogłowi może zaczną myśleć...
Hage Czwartek, 07 Kwietnia 2016, 12:10
Do 2022 r ? Obawiam sie ze nie mamy tyle czasu.
48 wielozadaniowych samolotów to za mało na tak duży europejski kraj. Dodatkowo kraj najdalej wysunięty na wschodniej flance i najbardziej narażony na atak z zaskoczenia.
Potrzebne jest natychmiastowe podjęcie działań w celu zastąpienia przestarzałych SU 22 i mocno bojowo ograniczonych MIG 29.
Wiemy z historii jak kończy sie opieszałość we wprowadzaniu nowoczesnego sprzętu wojskowego.
A liczenie na to iz mentalność ludzka za wschodnia granica sie zmieniła jest tak samo irracjonalne jak budowanie okrętu bojowego przez kilkanaście lat za koszt porównywalny z zakupem trzech korwet wielozadaniowych.
kapralek Czwartek, 07 Kwietnia 2016, 20:18
NATO ma wciąż 10x przewagę w powietrzu nad Rosją, a w przypadku konfliktu to komponent lotniczy będzie pierwszym, który wspomoże Polskę, w tej chwili najpilniejsze jest zapełnienie wielowarstwowej OPL i OPR nad Polską, bo tutaj żadne NATO nie zdąży nam pomóc, a i zakup nowych samolotów bez zapewnienia ochrony lotnisk to chybiona inwestycja
Polanski Sobota, 09 Kwietnia 2016, 20:31
Racja.
Hammer Piątek, 08 Kwietnia 2016, 22:41
I to jedyny głos rozsądku który tu wyczytałem!
Nebi Czwartek, 07 Kwietnia 2016, 11:55
Szczerze nice obrazilbym sie jesli bylaby taka możliwość zeby kupic kolejne f-16 w najnowszym wariancie od USA ale z transferem technologi serwisowaniem i modernizacja w Polsce. Uważam ze dałoby to Polsce o wiele więcej niż kupienie kilku f-35. Oprócz tego uważam ze można by było kupic następne f-16 od np krajów UE którzy posiadają takowe a nie używają. Z tego co pamietam kiedyś był artukul w którym było opisane ze cześć krajów posiada sporo f-16 których "nie potrzebuje" co mogłoby dać na szanse do powiększenia floty. Przy niskiej cenie takiego zakupu. Co sądzicie na ten temat?
czarny Czwartek, 07 Kwietnia 2016, 13:58
Żaden F16 nawet z AESA nie przełamie punktowo OPL Rosji, a F35 jak najbardziej. A to jest warunek prowadzenia jakichkolwiek działań na ich terenie (i nie chodzi o atak, bardziej działania manewrowe w razie W)
Konvi Czwartek, 07 Kwietnia 2016, 16:03
Tylko nie wiem czy zauważyłeś, jedyne terytorium Rosji z którym graniczymy to Kaliningrad...., od reszty odgradza ją nas inne kraje na wschodzie.
AS Czwartek, 07 Kwietnia 2016, 16:21
Nie bądź naiwny Białoruś to praktycznie Rosja a i Ukraina na razie stawia opór lecz na jak długo starczy jej sił ?
ktosiek Czwartek, 07 Kwietnia 2016, 11:44
32 nowe samoloty to za mało, chyba, że jest mowa tylko o następcach SU-22. Jeśli zostawią tylko 5 eskadr to będzie jeszcze gorzej niż jest. Warto sobie sprawdzić ile ma np. Hiszpania. Polska potrzebuje łącznie 9 eskadr: 5 F-16, 2 F-15 i 2 bojowych Masterów.
Jac Czwartek, 07 Kwietnia 2016, 9:45
Mi się wydaje, że przełożą termin wyboru nowego myśliwca. Programy pokroju "500 plus" do tego stopnia wydrenują skarb państwa, że na nic nie będzie nas stać, a niewypłacalnemu państwu z długiem przekraczającym 4 biliony złotych nikt nie udzieli kredytu na "piękne oczy".
Uważam, że współpraca z Saabem i Gripen E to dla nas najlepsze wyjście. Pod tym względem nie zmieniłem zdania :).
Podbipięta Czwartek, 07 Kwietnia 2016, 8:34
Jeśli mamy kupić tylko 32 samoloty to będą to zapewne F 35
zulus Czwartek, 07 Kwietnia 2016, 12:14
Stany chyba nie sprzedają f35 nkomu
AS Czwartek, 07 Kwietnia 2016, 16:22
Nie sprzedadzą f22 raptopr ale z f35 nie ma problemu jest to projekt wielonarodowy.
bolo Czwartek, 07 Kwietnia 2016, 14:37
Stany już sprzedały F 35 Włochom, UK i Norwegii.
Husar Czwartek, 07 Kwietnia 2016, 11:45
Z tym F35 to nie jest jeszcze taka jednoznaczna sprawa. Nie jestem niestety pilotem F35 i mogę czegoś nie wiedzieć ale najnowszem wersje F16 mają mieć wszystko co ma F35 z wyjątkiem własności stealth a te za kilka lat nie będą już źadnych przewagą. Jeśli moje myślenie jest prawidłowe to lepiej inwestować w F16 np. 48 kolejnych sztuk i stale modernizacji je do najnowszych wersji.
Davien Czwartek, 07 Kwietnia 2016, 17:34
Nie mają tego co F-35, mają gorszy radar, IRST i awionikę, nie porównuj tych dwóch typów bo to nie ma sensu
dfg Czwartek, 07 Kwietnia 2016, 11:41
Zapomnij.
Poza ceną za sztukę, jest jeszcze o wiele ważniejszy wskaźnik - koszt utrzymania.
Można zacisnąć pasa i kupić te samoloty, ale w dłuższym czasie NIE STAĆ NAS NA ICH UTRZYMANIE.
To są bardzo drogie zabawki, i w naszych realiach stały by i się kurzyły, ze strachu przed ogromnymi kosztami godziny lotu taką zabawką.
Taki zakup pogrążyłby budżet MONu, który mógłby zapomnieć o jakiejkolwiek modernizacji wojska.
Zenio Czwartek, 07 Kwietnia 2016, 14:36
Akurat F-35 jest dość tanie w użytkowaniu. Jest tańszy niż wszystkie dostępne na rynku zachodnie konstrukcje 2-silnikowe i założenia są takie ze będzie jedynie 20 % droższy od F-16. Będzie też tańszy niż MIG-29.
Pavelsky Środa, 13 Kwietnia 2016, 21:09
Mercedes jest tańszy w utrzymaniu od Dacii i kosztuje 2x taniej. To twoje wymysły, pragnienia czy też wyczytałeś w jakiejś fachowej prasie typu "mały technik" Przestań bredzić
Davien Piątek, 15 Kwietnia 2016, 12:31
Jeżeli on bredzi to podaj właściwe dane, Co do ceny to na pewno F-35 od MiG-a 29 tańszy w zakupie nie będzie, ale w użytkowaniu najprawdopodobniej tak
dropik Czwartek, 07 Kwietnia 2016, 9:41
liczba nigdzie nie jest określona. Dywagacje pana generała to tylko jego dywagacji - oczywiście nie odbiegają od "prawdy"
to będzie zakup 24-48 sztuk.
Zasadniczo to 2022 to dość odległy termin. Miałem nadzieje, że zakupy rozpoczną się ok 2020, ale jesli dopiero wtedy zaczną kupować to porazka - migi i su bedą latać jeszcze z 10 lat. do tego czasu powinny się znaleźć pieniądze na modernizację F16 - wszak juz będą dość stare - jeśli jednak podejscie bedzie takie jak w stosunku do migów to cienko to widzę.
Szkoda że nie wzięlismy tych portugalskich f16 co je Rumunii łyknęli. można by suczki wysłać do muzeów ;)
czarny Czwartek, 07 Kwietnia 2016, 14:02
A nie taniej byłoby kupić F16 V z AESA jako myśliwiec / WSB, a te już posiadane przeznaczyć do zadań szturmowych z dużymi możliwościami samoobrony?
bolo Czwartek, 07 Kwietnia 2016, 9:09
Plus modernizacja F 16 i będziemy de facto potęgą lotniczą w Europie.
suxs Czwartek, 07 Kwietnia 2016, 7:18
Czyli w 2030 skończy się dialog techniczny...
KrzyuD Czwartek, 07 Kwietnia 2016, 0:46
A może odświeżyć nazewnictwo w lotnictwie (połączyć pewne tradycje) i doposażyć już SP - małymi krokami a nie skokami. Eskadry można zmniejszyć do 12 samolotów. Dokupić wtedy 24 F16V. Te nowe samoloty wprowadzić do bazy w Łasku jako dywizjon myśliwsko - rozpoznawczy. Obecne samoloty z Łasku i 8 szt. z Krzesin, przenieść do Świdwina. Mamy wtedy 3 dywizjony F16 i dywizjon (2x12 MG29) = 2 Skrzydła. Po tym etapie kolejny program ok. 2022/25 - dostarczenia 2 dywizjonów maszyn nowej generacji + opcja na trzeci dywizjon po 2025.
Kris Czwartek, 07 Kwietnia 2016, 12:23
Ilość samolotów w eskadrze nie ma tutaj większego znaczenia, bo dzisiaj samoloty i tak nie latają eskadrami, lecz co najwyżej w kluczach po 4 samoloty, więc taktycznie 12 czy 16 samolotów w bazie taktycznie nie robi różnicy. Problem leży gdzieś indziej, w siłach powietrznych jako całości. Dzisiaj jest jakaś dziwna tendencja, która wynika z faktu, iż w ostatnim czasie nie odbył się żaden większy konflikt konwencjonalny, że zmniejsza się ilość samolotów argumentując to stwierdzeniem, iż jedna współczesna maszyna może wykonywać zadania przewidziane w przeszłości dla kilku. To jest niestety błąd myślowy, bo trzeba zadawać sobie sprawę, że mając np. 80 samolotów część z nich jest niezdatna do lotu, część również zostanie zniszczona jeszcze na ziemi podczas pierwszych godzin walk, gdyż lotniska są strategicznym celem dla wrogich rakiet i sił specjalnych. Ponadto przeciwnik dysponuje maszynami na zbliżonym poziomie technicznym, więc samo zaawansowanie technologiczne pojedynczej sztuki nie buduje już przewagi, lecz co najwyżej jej nie uszczupla. Tym samym już na wstępie konfliktu liczba 80 maszyn kurczy się o 30%. Dodając do tego fakt, że jak pokazał przykład Francji podczas operacji w Syrii czy Libii nawet armie zachodnioeuropejskie mają skromne zapasy amunicji i pilotów. To wszystko sprawia, że dzisiejsze siły powietrzne państw europejskich to symbolika, mają dyskusyjną wartość bojową i Polska nie będzie tutaj odosobniona, wiec państwa europejskie powinny raczej myśleć o swoich siłach powietrznych jako części pewnego kolektywu sojuszniczego i w ten sposób również się szkolić, aby w razie "W' uruchomić jedynie wypracowane i szkolone procedury.

Niestety dzisiaj ludzie odpowiedzialni za modernizację armii niestety Trzeba mieć świadomość, że nigdy
Qba Czwartek, 07 Kwietnia 2016, 9:33
Ty chyba nie łapiesz że pierwszy etap ma być w 2022-25.
pezet Czwartek, 07 Kwietnia 2016, 0:28
Najrozsądniejszym rozwiązaniem będzie kupienie jakichś używanych F-16, na przykład z rezerw USA bądź Kanady i doprowadzenie ich do najnowszego standardu w kooperacji np. z Izraelem. Mamy opanowany ten typ samolotu, zaplecze i kadrę. Po co wprowadzać kolejny model?
Qba Czwartek, 07 Kwietnia 2016, 9:34
Po to by zyskać nowe możliwości bojowe i transfer technologii.
LOL Czwartek, 07 Kwietnia 2016, 10:55
Na jaki transfer technologii liczysz przy kupnie 32 maszyn? Jakie nowe możliwości? Obecnie nie wykorzystujemy pełni możliwości F16...
Qba Czwartek, 07 Kwietnia 2016, 18:10
Na produkcję w Polsce. Skoro Brazylia może mieć przy 36 sztukach to my też.
Raróg Czwartek, 07 Kwietnia 2016, 9:19
Bo nasi sąsiedzi mają MiGa-35 oraz niebawek PAKa-40? F-16 kiepsko raczej sobie z nimi poradzi. Biorąc pod uwagę bliskość zagrożenia ze wschodu, musimy mieć jak najlepszy sprzęt. Nie możemy pozwolić sobie na spoczynek na laurach jak Zachód, któremu zagrażają właściwie jedynie konflikty wewnętrzne.
Davien Czwartek, 07 Kwietnia 2016, 17:38
MiG-a 29M2 lub Mig-a 35 nie ma jeszcze w służbie T-50 Rosjanie chcą kupić 12 sztuk.więc nimi bym się nie przejmował. Gorsze będzie te 90 Su-35 w 2020r.
Hammer Czwartek, 14 Kwietnia 2016, 13:57
Nie potrzebują lotnictwa by zrównać nasze lotniska i uniemożliwić naszym "orłom" latanie. Harriery, F35 w wersji pionowego startu lub Gripeny które nie wymagają mega lotnisk. Tego potrzebujemy.
Davien Piątek, 15 Kwietnia 2016, 12:35
Gripen pionowo też ci nie wystartuje, a DOL-e też oberwą jak tylko zacznie sie wojna. Harriery są przestarzałe i nie mają żadnych szans z mysliwcami Rosji, natomiast na F-35B jeszcze poczekamy, jest to tez najdroższy z mysliwców. F-16 może działać z takich samych lądowisk jak Gripen.
BOMBONIERKA Czwartek, 07 Kwietnia 2016, 0:26
myśliwiec Tejas ....tylko ON pozyskać 100 sztuk ...inne opcje to mrzonki ..kto przeciw to demagog-marzyciel
wojo Środa, 06 Kwietnia 2016, 23:44
Znowu ruszą dialogi techniczne, raj dla złodziei konsulentów.Taniej byłoby kupić cokolwiek bez żadnych kosztownych procedur wyboru.
artekketra Środa, 06 Kwietnia 2016, 23:17
Jedyna pozytyna informacja to termin, w tym czasie miejmy nadzieję wiatr historii wymiecie deklaranta...
Krzysiek Środa, 06 Kwietnia 2016, 23:08
Może jednak warto zacząć rozmowy z SAAB-em potrzebujemy 80 samolotów myśliwskich, 3 OP do tego dochodzi potrzeba rozpoznania SAB ma małe AWACS-y, najlepsze maskowanie na BWP więc może warto rozważyć długofalową współpracę.
Oczywiście diabeł tkwi w szczegółach ale to chyba sensowniejsze niż kupowanie wszystkiego u innych dostawców.
Ralf_S Środa, 06 Kwietnia 2016, 22:42
80 maszyn?
Mrzonki!!!! Skończy się na 16tu...
Pure1996 Czwartek, 07 Kwietnia 2016, 8:26
80 łącznie ( bo posiadamy już myśliwce wielozadaniowe.
RK Środa, 06 Kwietnia 2016, 22:28
SAAB AB jest wyceniany na ok. 13 mld zł. 88% akcji jest w wolnym obrocie. Wystarczy kupić ok. 30% za 4 mld zł (Grecji pożyczyliśmy 25 mld zł, Ukrainie 4,3 mld zł, tak dla porównania) i wejść do zarządu spółki. Przenieść część produkcji do Polski żeby obniżyć koszty wytwarzania i zatrudnić naszych projektantów, żeby nauczyli się skandynawskiej kultury projektowania i rozumieć "kody źródłowe".

W takiej sytuacji będziemy dla SAABa najlepszym klientem i będziemy mogli kupić samoloty, okręty podwodne, granatniki i co tam jeszcze mają za takie pieniądze jak Szwecja. Ponadto Dęblin stanie się Europejskim centrum szkolenia pilotów Grippenów. Grippeny mają Słowacy, Czesi i Węgrzy, czyli mają infrastrukturę, części i doświadczenie. Czy to nie jest cała Grupa Wyszehradzka? Do tego skandynawowie przekonają Litwę, Łotwę i Estonię, żeby kupili sobie (wylizingowali) z 8-12 szt. Może za parę lat dołączy Ukraina. To będą dziesiątki lotnisk w zasięgu "połowy baku" wyposażonych w oprzyrządowanie do których można dolecieć w razie W i się "załadować".

Do "swoich" samolotów możemy sobie podłączyć każdy rodzaj uzbrojenia, który już mamy bez pytania kogokolwiek o zgodę. I to z czego sami korzystamy będziemy mogli sprzedawać innym i na tym zarabiać.

SAAB zarabia i wypłaca dywidendę. W kilkanaście lat inwestycja zwróci się finansowo, ale i koszty zakupu sprzętu dla siebie będą niższe. Ponadto zdobędziemy technologię, doświadczenie i nowe miejsca pracy (bo u nas taniej). I na sam koniec będziemy mogli cały czas rozwijać technologię nie będąc od kogokolwiek uzależnionym.

Moim zdaniem to może być dla nas deal stulecia. SAAB jako polska korporacja zbrojeniowa. Spróbujcie pomyśleć o problemie nie w konwencji użytkownika ale właściciela.
Tomo Piątek, 08 Kwietnia 2016, 16:16
Nasz Rząd miał by inwestować w szwedzki przemysł obronny ? Większej głupoty dano nie słyszałem. Posiadanie 30% akcji nie daje dostępu do technologi, nie pozwoli przenieść gdziekolwiek produkcji czy szkolenie.
ekonomista Czwartek, 07 Kwietnia 2016, 0:57
Jesteś fantastą, żaden normalny kraj nie odda kontroli nad kluczowymi firmami zbrojeniowymi. Idąc tym tropem powinniśmy przejąć: Finmeccanice - kapitalizacja tylko 6,5 mld EUR, Rheinmetall - 2,5 mld EUR itd.

Gdyby to było takie proste to Chińczycy dawno by to zrobili.
zLoad Piątek, 08 Kwietnia 2016, 21:18
Pijesz do Swidnika i Mielca?
RK Czwartek, 07 Kwietnia 2016, 14:47
Nic na to nie poradzę, że w wolnym obrocie jest 88% akcji SAABa. Codziennie handluje się 0,15% wszystkich akcji. Ponadto ja nie proponuję wrogiego przejęcia tylko strategiczną współpracę. Szwedzi dalej kontrolują SAABa, a Polska jest największym i strategicznym klientem. Można nawet do tego dorobić jakąś filozofię Jagiellońsko-Wazowską. Oni nawet to kiedyś nam proponowali. Póki mamy wspólne zagrożenie, jest temat do rozmowy.
tom Czwartek, 07 Kwietnia 2016, 17:01
RK>>> BRAVO jestem na tak
revvvv Środa, 06 Kwietnia 2016, 22:19
Tu widzę "Grippen jest tańszy i tańsze loty". Pytanie kto z was ma w takim razie dane odnośnie gripena E? Nikt? Ano nikt bo ich nie ma są tylko dane dla wersji C-D.
Piotru Środa, 06 Kwietnia 2016, 22:11
A ja uważam, że potrzebujemy bardziej myśliwca więc można odłożyć. Teraz trzeba inwestować we wszelkiej maści broń rakietową. I to powinien być priorytet.
dropik Czwartek, 07 Kwietnia 2016, 9:55
nie ma już klasycznych mysliwców. Maszyna będzie wielozadaniowa
zLoad Piątek, 08 Kwietnia 2016, 21:18
Trzeba wrocic do podstaw, do zadaniowosci.
tomaszek Czwartek, 07 Kwietnia 2016, 20:44
ta wielozadaniowość to zwykła nowomowa, każda z maszyn ma jednak swoją własną charakterystykę
rcicho Środa, 06 Kwietnia 2016, 21:50
Na obecną chwile nie widzę nastepcy dla naszych Mig-29 i Su-22. F-16 jest już stary choć nadal dobry ale z czasem produkcja będzie wygaszana. Mogą też pojawić się kłopoty z częściami zamiennymi i osprzętem. F-35 jest bardzo drogi do tego jak na razie z mnóstwem wad i niedorobek. Stosunkowo mały zasięg i niewielka ilość uzbrojenia jaką może zabrać do komory ładunkowej bardzo obniżają jego walory. Francuskie Rafale wydają się bardzo dobrymi wielozadaniowymi myśliwcami ale na nie nas raczej nie stać. Eurofighter Typhoon wydaje się idealnym wyborem ale podobnie jak w przypadku francuskiej maszyny kosztuje krocie. Gripen (Gripen NG) najtanszy z tej grupy ale tez najmniejszych mozliwościach bojowych. Najpierw nalezy załatwić obronę plot i antyrakietową (system NAREW a później WISŁA) i jak to będziemy mieli to mozna pomyśleć o kupnie myśliwców. Dziś nasze lotnictwo jest praktycznie śmiesznie łatwym celem gdy samoloty są na lotniskach. Rakiety manewrujące typu Kalibr 3M14 lecą tuż nad ziemią z predkoscia ok 3 Macha i mają zasieg ok 2500km. Po kilka na każda bazę (Krzesiny, Lask, Malbork i Minsk Maz) i nie mamy lotnictwa mysliwskiego. Trzeba budować DOLe i to sporo. W przypadku wojny zostaną nam tylko DOLe ale pod warunkiem ze bedzie ich dosc duzo i wróg ich nie rozpozna.. Jak uda się zorganizować obronę plot to wówczas można kupić nowe myśliwce. Na nasze mozliwosci i potrzeby to powinnismy kupić 48 sztuk. Może warto by sie zainteresować chińskimi J-20 czy J-31. Ta pierwsza konstrukcja ma być tylko dla chinskiego lotnictwa ale J-31 pojdzie na eksport. Japonczycy rownież opracowują wlasny odpowiednik F-35 czyli Mitsubishi F-3. Turcja też coś skrobie. Podobnie Korea z jakimś partnerem. Gdyby to odemnie zależało postawiłbym na Rafele bo w F-35 nie wierze. Tylko 48 sztuk kosztowaloby minimum 6-7 mld euro.
ww Sobota, 09 Kwietnia 2016, 9:30
Dol-e trzeba budowac ale nie na autostradach .
czarny Czwartek, 07 Kwietnia 2016, 14:16
DOL-e są tak samo widoczne jak lotniska nawet na googlach i też będą celami (nawet łatwiejszymi) od razu. Ale ich mnogość może być kolejnym ekonomicznym argumentem przeciw agresji - zniszczyć 3 lotniska iskanderami nie jest drogo, ale 3 lotniska i 17 DOLi już tanio nie wychodzi:)
Davien Czwartek, 07 Kwietnia 2016, 7:09
3M14 jest pociskiem poddzwiękowym, skąd ty wytrzasnąłeś te 3Ma.
Polanski Sobota, 09 Kwietnia 2016, 20:50
I ta manewrowość przy tej prędkości jakoś mi tu nie pasuje. Poza tym utrzymać prędkość 3 Ma przez 1500km na tej wysokości to mistrzostwo Świata.
ds Czwartek, 07 Kwietnia 2016, 6:45
dobrze sie czujesz? Chcesz kupować od chińczyków sprzęt który od razu spotka się z protestem USA ze wzgl na łamane praw patentowych przez chińczyków? Nie ma innej możłiwosci niż dokupienie nowej partii f-16. Cały świat tak praktycznie robi. Skoro kupuje coś u Amerykanów to dokupuje też u Amerykanów. Kto ci pokryje koszty parku dla Grippenów czy nie daj Bóg Rafali? Każda z tych opcji - nawet Gripen - susma sumarum wyjdzie drozej niż f16 - tak już drogi. Nie wyobrażam sobie abyśmy kupowali cos innego niż f16 właśnie ze wzgl na system już istniejący i wynikające z tego koszty. a transfer technologii to mit. Trzeba jeszcze te technologie wchłonąć nawet jeśli ktoś je zechce udostę§nić a my co własnego mamy? Długopisy chyba tylko
rcicho Czwartek, 07 Kwietnia 2016, 15:24
Znakomicie sie czuje, tylko ty nie rozumiesz pisma. Napisałem że warto się ZAINTERESOWAĆ bo to calkiem nowe i nie znane nam konstrukcje. Aby je poznać nalezałoby je przetestować. Warto też zaprosić chinczyków do tego przetargu na nowe samoloty myśliwskie nie tylko aby przekonać się co ten J-31 jest wart oraz co wazniejsze aby wylać kubeł zimnej wody na napompowane ceny zachodnich producentów. Obecność w przetargu taniego i dobrego chinczyka na pewno przyniosłoby obniżkę ich oczekiwań finansowych i tak za takiego F-35 nie wołali by po 150 mln $ ale np. 120 mln $. Dobrze kombinuje?
Janek Kos Piątek, 08 Kwietnia 2016, 20:42
Źle kombinujesz. Poczytasz, przemyślisz, może zrozumiesz.
ekonomista Środa, 06 Kwietnia 2016, 21:39
Widzę dwie możliwości:
1) 80 Gipen NG z produkcją i serwisowaniem w Polsce, koszt około 40 mld (Brazylia zapłaciła $4.7 mld za 36 sztuk), z tego 15 powinno zostać w Polsce, netto 25 mld
2) 24 Rafale/EF Typhoon/F 35, koszt około 25 mld

Licząc koszt netto dla kraju wyjdzie z grubsza to samo, nie wiem co ma większą wartość bojową.
Davien Czwartek, 07 Kwietnia 2016, 7:06
Gripena E/F jeszcze nie ma więc razej nie wchodzi w rachubę, zreszta tani nie jest(112mln$ dla Swajcarii) i nie jest lepszy od najnowsych F-16. EF-2000 jest jeszcze droższy, oprócztego nasz infrastruktura jest ustawiona pod F-16 i wchodzić w nowy samolot nie przewyższający osiągami naszych jak Gripen nie ma sensu.
Qba Czwartek, 07 Kwietnia 2016, 9:37
Gripen E/F już będzie w 2022 roku.
Davien Czwartek, 07 Kwietnia 2016, 17:46
I chcesz kupic samolot gorszy od F-16V?, bo lepszy na pewno nie będzie.
Kris Środa, 06 Kwietnia 2016, 21:35
Dzisiaj europejskimi armiami rządzą księgowi, więc nowych maszyn będzie może 48, a sam proces ich pozyskania zapewne tak samo karkołomny jak z F16. Polsce potrzebnych jest ok. 80 maszyn typy F-35 i modernizacja F16 do najnowszego wariantu oraz przeniesienie lotniska z Marlborka w okolice Śląska czy Krakowa, aby nie narażać nowych maszyn na zniszczenie w pierwszych godzinach walk. To zapewniłoby solidne PODSTAWY nowoczesnego lotnictwa. Niestety tak się nie stanie, bo nie ma woli, pieniędzy i kompetentnych ludzi, choć w przypadku samolotów plusem niewątpliwie jest fakt, iż nie będą one powstawały w polskich zakładach.
ekonomista Środa, 06 Kwietnia 2016, 22:01
Raczej w okolicach Jeleniej Góry lub w Kotlinie Kłodzkiej.
Kris Czwartek, 07 Kwietnia 2016, 12:04
Lotnisk przy granicach się nie buduje, bo nigdy nie wiadomo kto będzie naszym sojusznikiem a kto wrogiem za 50 lat. Zwróć uwagę, że nasi dzisiejszy sojusznicy, czyli Niemcy jeszcze 60 lat temu nie uważali nas za ludzi i chcieli nas zgładzić, z Czechami również mieliśmy różne momenty, a USA nakładało na nas sankcje i było gotowe na naszych terenach użyć broni masowej zagłady. Dzisiejszych wrogów, Rosjan, duża część społeczeństwa polskiego traktowało jeszcze kilka dekad temu jak braci. Potrzeba nam nieco pragmatyzmu politycznego, którego możemy nauczyć się chociażby od Izraela.
Szyszka Niedziela, 10 Kwietnia 2016, 12:15
Proponuję Madagaskar jako lokalizację nowych lotnisk. Daleko od granicy z Czechami,z którymi jak napisałeś bywało różnie. Do Niemiec też kawałek drogi...m
panzer-division Środa, 06 Kwietnia 2016, 21:27
Od wielu lat powtarzam, że dla Polskiego wojska konieczna jest maksymalna unifikacja, standaryzacja i ujednolicenie broni. Jeden typ doskonałego, ale wszechstronnego samolotu służącego do przechwytywania, misji strategicznych, szturmowych zwiadu i do obrony Bałtyku. Im mniej modeli, tym łatwiejsza logistyka a w razie konieczności więcej maszyn można przysposobić do konkretnego zadania. F16 wydaje się obecnie jedynym sensownym rozwiązaniem. Jeszcze kilka lat temu co drugi komentator snuł marzenia o samolotach specjalistycznych a teraz widzę z zadowoleniem, że ludzie na forum myślą rozsądnie. :)

Podobna strategia powinna cechować również inne rodzaje wojsk, jak najmniej zróżnicowany sprzęt, ale najbardziej wszechstronny, najlepszy z możliwych i możliwie w największej ilości.
Qba Czwartek, 07 Kwietnia 2016, 9:40
F-16 jest najmniej sensowny, szczególnie że nawet te co już mamy nie mają zdolności do zadań bojowych.
Robert HH Piątek, 08 Kwietnia 2016, 17:57
Powiedzial, co "wiedzial".....yhhh
Davien Czwartek, 07 Kwietnia 2016, 17:48
Niby do jakich zadań nie mają zdolności bojowych?
xyz407 Środa, 06 Kwietnia 2016, 22:55
Co do F16 pełna zgoda, innej możliwości nie ma, tak mówi rozsadek i ekonomia. Polska musi jednak postawić twardy warunek znacznego zwiększenia serwisu w WZL-Bydgoszcz. Nowe samoloty koniecznie w tej samej wersji, tylko z nowym radarem. Wielkość zamówienia 48 szt. Koniecznie już teraz podjąć kroki w celu ich lepszego rozlokowania tj. modernizacja istniejących oraz budowa jeszcze jednego lotniska (np. okolice Opola). Nie umieszczać znacznej liczby F16 w jednym miejscu, tak jak teraz (patrz. Poznań).
miro Środa, 06 Kwietnia 2016, 21:18
Jeżeli proces wyboru nowego samolotu dla SP ruszy w 2022 to jak śmiem twierdzić zważywszy na długość postępowania przetargowego ( min 5-6 lat) to wg mnie nowy samolot otrzymamy nie wcześniej niż około roku 2030. Więc pozostaje pytanie co wtedy będzie dostępne na rynku. Na pewno nie będzie dostępne już ani F-16 ani F-15 jak również F/A - 18 Super Hornet. Również Rafale i Eurofighter Typhoon maja małe szanse by dotrzymać cyklu produkcyjnego do tego czasu. Co zatem będzie dostępne:
- Gripen E - najtańsza opcja choć również samolot najsłabszy jak i generacyjnie starszy
- F-35 - wydaje się opcją która będzie w Polsce miała największe lobby i nie ma co ukrywać szansę na wybór. Mam nadzieje że do tego czasu pozbędzie się wszystkich bolączek wieku dziecięcego , będzie sprawdzony gdzieś bojowo jak również cena będzie niższa niż obecnie.
- Kf-x i TFX - o ile koreańczycy zbudują swój samolot 5 generacji choć pozbawiony najprawdopodobniej najnowszych nowinek amerykańskiej myśli technologicznej i ten samolot będzie mógł być brany pod uwagę przy wyborze , to raczej wątpliwa sprawa czy Turcy będą wstanie osiągnąc podobny cel z uwagi na jednak zbyt małą wiedzę techniczną jak i zaplecze technologiczne. Prawdopodobnie Turecka 5 generacja jeśli powstanie będzie tak naprawdę wersją koreańskiego Kf-X przystosowaną bardziej pod ich wymagania i produkowana w zakładach TAI.
- ,,europejski myśliwiec" - jest wielce prawdopodobne że po 2020 rusza prace nad następca zarówno Rafale jak i Eurofightera i jak to jest w przypadku czołgów ( z uwagi na koszty) prace nad nim będą wspólnie prowadziła Francja z Niemcami jak również dołączy do nich Wlk Brytania , Włochy i Hiszpania oraz pośrednio Szwecja jeśli tam stwierdzą że rozwój następcy Gripena E będzie zbyt kosztowny . Z tym że projekt taki jeśli powstanie nie pojawi siew ofercie wcześniej niż ok roku 2035-2040 a to zdecydowanie za późno dla nas .
- ,,amerykański samolot 6 generacji" - na pewno powstanie ale na obecnym etapie wiedzy nie mamy pewności kiedy to by miało nastąpić i jaki będzie efekt finalny .
O przyszłość wyboru nowego samolotu dla Sił Powietrznych tak zdecyduję tak naprawdę sytuacja gospodarcza Polski w przyszłym okresie jak również układ sił politycznych w kraju i za granicą
zLoad Sobota, 09 Kwietnia 2016, 13:59
2030 za pozno? Polska ma 1000 lat.
Faszysta Sobota, 09 Kwietnia 2016, 22:15
1050-123. Te 123 powinny byc traktowane jako przestroga na przyszlosc i podstawa planowania obronnego.
Mea Culpa Środa, 06 Kwietnia 2016, 21:17
Mam nadzieję że będzie posiadał tak ważną zdolność jak pływalność inaczej co to za samolot wielozadaniowy. Chociaż brodzić musi
Nemo Czwartek, 07 Kwietnia 2016, 10:19
Będzie posiadał. Gwarantuję. Pełne zanurzenie. Opcja będzie się włączać w chwili spotkania z samolotem przeciwnika...
MK Środa, 06 Kwietnia 2016, 21:11
Mała Grecja ma 244 myśliwce !
laik Środa, 06 Kwietnia 2016, 22:39
I za pożyczone od Niemców pieniądze kupiła od nich 502 nowe leopardy a teraz Niemcy każą im sprzedawać wyspy. Belgia i Holandia mają po 200 F16!
Qba Czwartek, 07 Kwietnia 2016, 9:44
Już nie zmyślaj bo Belgia ma 54 a Holandia 61.
MK Środa, 06 Kwietnia 2016, 21:09
Mała Grecja ma 244 myśliwce!
Toudi Środa, 06 Kwietnia 2016, 21:01
...a później ZUS zrobi deficyt 400 mld zł/rok, przy dochodach państwa na poziomie 273 mld zł/rok, albo jakiś niezorientowany przedstawiciel egzotycznej mniejszości zresetuje bank narodowy cysterną LPG, bo mu nikt nie wytłumaczy, że nasze lotnictwo potęgą jest i basta :-))))
asd Środa, 06 Kwietnia 2016, 20:55
chcą dokupić 80 sztuk czy łącznie ma być 80 sztuk?
say69mat Czwartek, 07 Kwietnia 2016, 6:56
Jeżeli pojawiają się półoficjalne sugestie o konieczności zakupu 64 maszyn F35. To pozostaje nam 16 maszyn jako uzupełnienie floty F16. Co nam w sumie daje rzeczone 80 WSB. Jak podejrzewam, jednostki uzbrojone w F16 i przeszkolone do prowadzenia misji na tego typu maszynach zostaną przezbrojone na F35. Z kolei w F16 zostaną przezbrojone po uprzednim przeszkoleniu jednostki wykorzystujące MiG29/Su22.
wlado Środa, 06 Kwietnia 2016, 20:52
Teraz SU 22 i MIG 29 generał Gotowała krytykuje? Wcześniej, tuż przed zakupem F 16 wychwalał je, pokazywał jakieś bzdurne wykresy i na siłę udowadniał, że są lepsze niż F 16. Miło, że przejrzał na oczy.
say69mat Czwartek, 07 Kwietnia 2016, 10:30
Już od czasów pierwszej z wojen w Zatoce Perskiej było wiadomym, że samoloty typu MiG29 czy Su22 nie mają żadnych szans w konfrontacji z maszynami produkcji zachodniej. Jak się wydaje pierwsi z tego stanu rzeczy wyciągnęli wnioski ... Rosjanie. Poddając głębokiej modernizacji posiadane MiG-i29 oraz wprowadzając do służby nowoczesne konstrukcje ze stajni projektowej Suchoja. Jedynie nasz kraj zafascynowanie cieniem niegdysiejszej iluzji. Miast dokonać kompletnej modernizacji parku latającego sił powietrznych skupił za przysłowiową 1 markę postenerdowskie MiGi29. I w efekcie wyszliśmy na tej pozornej oszczędności jak niegdysiejszy Zabłocki na ówczesnym mydle.
hmmm Środa, 06 Kwietnia 2016, 20:19
może tym razem jakieś myśliwce do startu których nie będą potrzebne kody startowe od obcego państwa i będą posiadały jakiekolwiek uzbrojenie? pomijam już fakt że takie F16 to maszyny jedne z najdroższych w eksploatacji, może i taki JAS 39 nie weźmie tyle uzbrojenia ale w tej cenie zamiast dwóch można kupić trzy więc razem mogą zabrać więcej, dodatkowo jeśli któryś zostanie zestrzelony pozostałe mogą dokończyć misję, koszty eksploatacji również nieporównywanie mniejsze plus możliwość startu nawet ze zwykłej drogi bez potrzeby "odkurzania" pasa startowego, na pewno ze względów politycznych niektóre opcje będą odrzucone z automatu ale jak do tej pory w kategorii jakość/cena nie widzę nic lepszego niż SU-35, nie mam też nic do eurofightera mam tylko nadzieję że nie kupimy jakiś przereklamowanych samolotów jak F-35 po 150 czy 200 milionów $ za sztukę a raptorów nikt nam nie sprzeda nawet gdybyśmy chcieli, do F-16 mamy infrastrukturę co jest plusem przemawiającym za dokupieniem kolejnych z drugiej strony przeciwnikowi łatwiej opracować systemy przeciwlotnicze czy zakłócania przeciw jednemu konkretnemu modelowi niż przeciw kilku typom, jest to przestarzała konstrukcja która ma swoje ograniczenia i nie będzie modernizowana w nieskończoność, a największym minusem jest to że za nie płacimy i niby są nasze ale nigdzie nie polecą jeśli USA się nie zgodzi
Rafale Środa, 06 Kwietnia 2016, 20:14
Czy ja dobrze przeczytałem pierwsze zdania? Do 2022 roku zamierzają zakończyć WYBÓR? A myślałem, że prima aprilis było już ładnych parę dni temu! Do 2022 roku to powinny być już kończone dostawy! nasze "suki" i MiG-i 29 to po prostu kupa latającego złomu. Te maszyny w najmniejszym stopniu nie odpowiadają współczesnemu polu walki i nie mają szans nawiązania walki z najnowocześniejszymi maszynami, nawet jeśli brać pod uwagę tylko rosyjski sprzęt.
Póki co jedynym sprzętem zdolnym do jakiegokolwiek odstraszania i posiadającego jakąkolwiek wartość bojową to oczywiście F-16, ale czas tych maszyn nieubłaganie biegnie. Integracja z JASSM to za mało. Jeżeli nasze "Jastrzębie" mają być pełnowartościowe na kolejną dekadę, to powinny przejść modernizację, przynajmniej radaru.
Wielu obecnych tutaj użytkowników, to przeciwnicy Typhoona, tylko pytam się dlaczego? Maszyny tego typu używane są przez główne kraje europejskie, ma zamówienia zagraniczne, serwis i fabryki bardzo blisko, być może byłaby jakaś szansa na korzystny dla nas offset. Chodzi o cenę? No sorry, ale jeżeli chce się kupić sprzęt z wysokiej półki, to jednak trzeba przygotować się na wydatki, bo to nie jest zabawka, tylko maszyna generacji 4+, ciągle ulepszana i rozwijana. Poza tym wraz z rosnącą ilością zamówień, niewykluczone, że jednostkowa cena nieznacznie może spaść. Przypominam też, że Typhoon przechodzi bardzo istotne modyfikacje, które eliminują lub minimalizują jego największe wady i słabości, a poza tym integruje go z coraz większym pakietem uzbrojenia!
Typhoon jako jedyny obecnie chyba na świecie samolot może przenosić 2 rodzaje pocisków manewrujących, który amerykański sprzęt coś takiego potrafi? Poproście amerykanów o integrację F-16, czy innej maszyny np. z TAURUS-em, to cały Pentagon padnie ze śmiechu. Trwa integracja z Meteor-em, najnowszym pociskiem pow.-pow. BVR. Kolejna modyfikacja - Euroradar Captor, w technologii AESA, zamiast poprzedniego starocia. Na koniec, pakiet ulepszeń aerodynamicznych LERX, poprawiających zwrotność samolotu w wielu dotychczas słabych dla Typhoona strefach. Jeżeli to jeszcze mało, to (aczkolwiek tutaj nie jestem do końca pewnym) podobno te maszyny można doposażyć w thrust vectoring - nic dodać nic ująć. Na koniec, zapomniałbym, czy przypadkiem Typhoon nie ma nieco mniejszego RCS od F-16? :)
Konieczność wybudowania baz i zaplecza logistycznego? A jak kupowaliśmy F-16 to też tak trzeba było postępować, bazy, infrastruktura, itd.
Osobiście jestem zwolennikiem Typhoona, bo w kategorii maszyn 4+ jest dla mnie najlepszym samolotem nie tylko przewagi powietrznej, ale i o dużych możliwościach uderzeniowych. W "pojedynku" z F-16 pod względem technicznym, amerykański myśliwiec póki co mu ustępuje. Inaczej mówiłbym, gdyby do F-16 wdrożono już wcześniej radary AESA. Gdyby natomiast istniała wersja dodatkowo z thrust vectoring (tak wiem, mam na tym punkcie hopla :)) to nie chciałbym wtedy żadnego innego samolotu.
Za F-16 przemawia oczywiście fakt, że ten samolot już w zasadzie znamy od podszewki, przyjęcie i wdrażanie kolejnych egzemplarzy byłoby formalnością, nawet w przypadku budowy kolejnej bazy, byłoby to łatwizną, bowiem nasi wojskowi już mają pełne doświadczenie i zaplecze do obsługi tego typu maszyn, jednak podkreślam - F-16, tylko z AESA i TV.
Jeżeli wszystkie opcje by zawiodły to wyjściem awaryjnym pozostaje... Rafale. Nie wiem na ile to prawda, ale Francuzi chyba nareszcie wyciągnęli wnioski i zaczęli gruntownie modernizować tę maszynę, począwszy od radaru (AESA już z tego co wiem, jest w 90% gotowy, albo nawet w 100%) gotowy, projektowane są nowe, mocniejsze silniki, także z ciągiem wektorowanym. Być może szansa na korzystny offset, wadą jednakże jest bardzo ograniczony zakres przenoszonego uzbrojenia, w zasadzie bylibyśmy skazani na Meteory, bo "MICA-sie", są delikatnie mówiąc chyba odstające od najnowszych AIM-9X, IRIS-T, czy ASRAAM...
Będę trzymać kciuki, nie mniej data 2022 brzmi po prostu skandalicznie!
Qba Czwartek, 07 Kwietnia 2016, 18:13
F-16 jest przestarzały.
F-35, Typhoon, Rafale za drogie dla nas.
Zostaje więc Gripen NG.
Robert HH Sobota, 09 Kwietnia 2016, 11:12
Co do F-16...USAF bedzie przez wiele lat uzywac tych samolotow. Teraz wchodzi modernizacja F-16CM7.
Davien Czwartek, 07 Kwietnia 2016, 7:19
RCS F-16 to ok. 1,2m2 ile ma EF-2000 nie wiem. Co do F-16 też ma już produkowaną wersję z AESA,-F-16V. co do uzbrojenia to tu sytuacja jest porównywalna Nie jestem pewien czy EF-2000 uzywa pocisków MICA, raczej chyba IRIS-T/ ASRAAM. Też jestem za F-16 w najnowszej wersji, lub za Rafale, jeżeli musimy juz wchodzić w coś innego
Qba Czwartek, 07 Kwietnia 2016, 18:15
Rafale nie spełnia wymagań MON o integracji uzbrojenia od F-16.
Robert HH Sobota, 09 Kwietnia 2016, 11:09
Przed cwhila pisales, ze F-16 nie maja zdolnosci bojowych,,,,to po co cokolwiek integrowac? :)
sas Środa, 06 Kwietnia 2016, 20:10
Jakby wojsko nie miało koncepcji sił powietrznych.
Tak jak chyba nie ma całościowej wizji obrony, oprócz błagań zasyłanych do USA,
żeby przysłały ze dwa swoje bataliony.
Jeśli nie ma wizji wojskowej, niech decydują czynniki polityczne i zwłaszcza gospodarcze.
Jeśli wpłynie to na rozwój gospodarczy, to kupić licencję i i tłuc jedną eskadrę rocznie F-16, Gripena, albo EF.
znafca Środa, 06 Kwietnia 2016, 20:10
Polecam GRIPEN w najnowszej wersji.
Luke Środa, 06 Kwietnia 2016, 19:55
Dodajemy dwie eskadry F-16V za SU-22 do 2022 a od 2022 dadajemy 4 eskadry F-35 za Mig-29. Juz znamy produkt LM i wjecej nam mieszac nie trzeba! Ale jeszcze bym dodal moze cos co ma dwa silniki jak F15-SE
poznaniak Środa, 06 Kwietnia 2016, 19:23
Najlogiczniejszym wyborem byłoby kupno kolejnych f 16 ale jest jedno ale...czy f 16 może przenosić polskie bomby termobaryczne i kasetowe?Dla niewiedzących to prawdopodobnie z powodu tych bomb nadal w naszym lotnictwie służą su 22.My w tym momencie potrzebujemy samolotów do zadań szturmowych z podwieszonym uzbrojeniem na nasze realia frontowe.Słyszałem ,że Portugalia będzie sprzedawać swoje efy ,warto byłoby ustawić się w kolejce po nie -to nie wstyd,cała Polska prawie jezdzi używanymi autami i ubiera się w lumpexach.Ktoś tu wspomniał o samolocie rosyjskim-ja chciałbym chętnie doczekać czasów w których moglibyśmy być normalnymi sąsiadami z Rosją ,która nie chciała by nas wyzwalać jak to robi non stop od upadku Republiki Nowogrodzkiej.Wtedy można by poszerzyć liste oferentów na uzbrojenie chociażby o Suchoja,Mila ,Kamowa czy innych,ale czy tak się kiedyś stanie...
oko Czwartek, 07 Kwietnia 2016, 12:19
portugalskie f16 maja trafic do Rumunii
Extern Czwartek, 07 Kwietnia 2016, 9:12
Oczywiście że F-16 nie mogą przenosić naszej taktycznej "broni atomowej" dla ubogich jaką są bomby termobaryczne, kasetowe czy zasobniki minowania narzutowego. I nigdy nie zostanie przez Lockheeda wyposażony w taką możliwość bo to niezgodne z konwencjami międzynarodowymi których Polska specjalnie nie podpisała aby mieć jakąkolwiek szansę w działaniach obronnych z takim przeciwnikiem jak Rosjanie.

Sami też oczywiście tych naszych F-16 nie dostosujemy do produkowanego w Polsce tego specyficznego uzbrojenia bo nie mamy możliwości technicznych ani prawnych aby tak głęboko dłubać w tym samolocie.

Na obecną chwilę wycofanie S-22 oznacza znaczne osłabienie naszych możliwości opóźniania i przekierowywania kierunków natarcia przy pomocy tej zakazanej prawem międzynarodowym broni. Nawet jak wprowadzimy za Su-22 nowocześniejsze samoloty to będziemy mieli do nich małe ilości importowanego konwencjonalnego uzbrojenia w wersji eksportowej. Próby użycia tej precyzyjnej broni na kierunku wschodnim będą przypominały boksowanie się z nadciągająca falą.
poznaniak Czwartek, 07 Kwietnia 2016, 20:29
Czyżby przy okazji tej dyskusji wyszło ,że f 16 nie jest w stanie spełniać roli samolotu wielozadaniowego w realiach frontu wschodniego?Przy okazji zapytam ,które współczesne samoloty są przystosowane do przenoszenia naszej broni atomowej dla ubogich?Czy taką możliwość mają tylko Suchoje i Migi?Czy mig 29 moze przenosić ten rodzaj uzbrojenia?
razor Środa, 06 Kwietnia 2016, 20:07
zalezy ile lat maja F16 portugalskie bo moze lepiej jednak kupic najnowszy model F16 od producenta niz od portugalii a nastepnie ja modernizowac bo tak to sie skonczy. jestem za zakupem F16 (samolot wielozadaniowy) albo F15 (aczkolwiek F15 odpowiada MIG29 sa to samoloty tzw przewagi taktycznej w powietrzu)
Tap Środa, 06 Kwietnia 2016, 19:50
Raczej się z tobą nie zgadzam zakup jednak leciwej konstrukcji f-16 nie jest optymalnym wyborem, kończą się powoli możliwości rozwojowe tego samolotu. Trzeba wziąć pod uwagę, że nowe samoloty będą służyło po 2050r. w Tym czasie f-16będą miału już znikomą zdolność bojową, tak przewiduje. Raczej nie potrzebujemy samolotów szturmowych, te w warunkach europejskich i silnej obrony OPL będą bezużyteczne. Te zdania jak i bombowe mogą pełnić migi 29, istnieje możliwość modernizacji własnymi siłami Miga 29 ( co dotychczas robiliśmy ), co do f-16 takiej możliwości nie mamy ze względu na prawa do konstrukcji. My potrzebujemy samolotu wielozadaniowego o dobrych parametrach.
Maciek Środa, 06 Kwietnia 2016, 18:56
Trzeba by też zacząć myśleć o modernizacji obecnie posiadanych f16stek.
racjus Środa, 06 Kwietnia 2016, 18:54
Będzie jak z innymi programami, MON "chce" tyle tylko, że potem nie starczy kasy i skończy się na dialogach i rozmowach. Jeśli udałoby się dokończyć modernizacje 16 MIG-ów 29 do przyzwoitego standardu i dokupić z 16 F-16 z modernizacją (do 2022 nie będzie możliwości dokupienia nowych) i tak będzie dobrze. W monie nikt nie patrzy realnie na wydatki, jeszcze przy okazji OT się "zachciało" a na śmigłowce i OPL kasy nie ma. Ciekawe gdzie te obiecane funduszu na wojsko, o którym niektórzy forumowicze pisali przed wyborami, po wyborach temat zamarł.
marcin Środa, 06 Kwietnia 2016, 18:49
wdepnęliśmy w F16, Amerykanie wiedzieli co robią, a mogliśmy poczekać na Eurofighera lub kupić Grippena. Były by europejskie, nowsze od F 16, blisko do producenta i części zamiennych, bez cyrków z oprogramowaniem itd. A teraz co? Jesteśmy skazani na F 16. Bo wprowadzać nowego typu się nie opłaca, za drogo.
ollo Środa, 06 Kwietnia 2016, 20:38
Piszesz niepowazne rzeczy o wdepnieciu. Taki samolot jak f16 słuzy do prowadzenia wojny a nie tylko do latania...
Qba Czwartek, 07 Kwietnia 2016, 9:51
No i w tym problem, że nasze F-16 do tej pory nie mogą wykonywać zadań bojowych
Davien Czwartek, 07 Kwietnia 2016, 17:51
A niby dlaczego nie mogą ich wykonywać?
zLoad Sobota, 09 Kwietnia 2016, 13:50
Bo nie wiemy jak sa zbudowane. I kto je moze kontrolowac
razor Środa, 06 Kwietnia 2016, 20:05
grippen na tamten czas byl przestarzaly dopiero wersja od 2009 roku odpowiada mnie wiecej F16
wqq Środa, 06 Kwietnia 2016, 18:48
Obawiam się że 6 lat na "rozpoczęcie" to dla IU MON zdecydowanie za mało czasu.Może w okresie 25-ciu do 30-stu lat byliby w stanie coś sformułować i przeprowadzić przetarg pod warunkiem że byłby tylko jeden oferent na rynku.
Gliwiczanin Środa, 06 Kwietnia 2016, 18:41
Najlepiej by było kupić nowe f-16 ale amerykanie nie dadzą offsetu dlatego lepiej chyba będzie kupić szwedzkie Saaby JAS 39 Gripen. Szwedzi na pewno dadzą lepszy offset od amerykanów. Przy okazji można było by z Norwegami kupić 3 A26 dla marynarki. Szwedzi już budują na początek dwie sztuki dla siebie.
razor Środa, 06 Kwietnia 2016, 20:09
aaaa tylko jeszcze trzeba spojrzec na to tak -> 90% NATO stanowia USA, Szwecja ktora Rosja jest w stanie wchlonac w ciagu 7dni i co dalej zrobimy z tymi Gripenami beda stac i rdzewiec...
Mat Środa, 06 Kwietnia 2016, 18:38
Istotnym pytaniem powinno być, czy faktycznie ma sens utrzymywanie Su-22 "które dziś służą głównie dla zapewnienia odpowiedniego nalotu i podtrzymania nawyków pilotów maszyn bojowych" przez minimum 9 lat (bo wątpię, żeby "do 2022" mogło oznaczać 2020, czy 2018, a od rozpoczęcia procedury do dostarczenia samolotu minie parę lat)? Z jednej strony nie wydaje mi się, żeby to był dobry czas na likwidowanie jednostek, ale z drugiej jeśli faktycznie wartość Su-22 jest tak niska to jaki sens ma ich utrzymywanie? Piloci będą przez 9 lat podtrzymywać nawyki na Su-22, żeby przerzucić się np. na F-35? To nawet w okresie 2 lat mogłoby mieć umiarkowany sens (już lepiej by było, żeby piloci oczekujący na nowy sprzęt utrzymywali nawyki na M-346), a w perspektywie 9 lat? Czy to nie strata pieniędzy?
Seba Środa, 06 Kwietnia 2016, 17:59
Ciekawe !!! , może do tego czasu jeż będzie Japoński myśliwiec generacji 5,5.
Mitsubishi ATD-X Shinshin – japoński samolot myśliwski generacji 5,5 zbudowany w technologii stealth. Maszyna nie jest docelowym samolotem a jedynie demonstratorem technologii mającym za zadanie sprawdzenie w praktyce użytych rozwiązań konstrukcyjnych, które w późniejszym czasie mogą zostać wykorzystane w budowie ostatecznej wersji myśliwca.
Rocco Środa, 06 Kwietnia 2016, 17:59
Nie stać nas na zabawy w wiele różnych, specjalistycznych platform. Nam zależy na samolocie "do wszystkiego". I takim samolotem jest właśnie F-16. Praktycznie nie istnieje zadanie bojowe, którego nie byłby w stanie wykonać. Tylko największe potęgi stać na samoloty "specjalistyczne", a i one dążą do unifikacji platform (patrz US Navy gdzie jeden typ zastąpił 3 różne maszyny - Super Hornety zastąpiły F-14, A-6 i EA-6B a i jeszcze mogą robić za latające tankowce.)
oloo Środa, 06 Kwietnia 2016, 17:53
To nowych samolotów możemy spodziewać się gdzies ok 2045 roku :) I to pewnie w symbolicznej ilości :)
jacek Środa, 06 Kwietnia 2016, 17:51
80 sztuk samolotów to śmieszna ilość !!
zak77 Środa, 06 Kwietnia 2016, 17:45
Jak Rosjanie nie są w stanie dogonić USA w lotnictwie ti tego nie robią. Postawili na opl i tyle. Nie kopie sie z koniem. Nie wygramy z naszym sąsiadem lotnicstwem i raczej nie będziemy za wiele atakować tamtych terenów. Jestemy dużo mniejsi i musimy sie zastanowić w jaki sposób pomniejszyć te dysproporcje. Przykład Finlandii z przed wojny.
Daniel Czwartek, 07 Kwietnia 2016, 1:02
OPL też wojny nie wygramy, bo nie jesteśmy Ameryką produkującą sobie samemu pociski do tych OPL. My ich liczbę będziemy mieć ograniczoną i zanim dokupimy w razie wojny kolejne, Rosja z łatwością to OPL przełamie i nie będzie już komu tych dodatkowych rakiet przysyłać.
mol Środa, 06 Kwietnia 2016, 20:56
Ta OPL też nie wiele warta. Komunikacyjne samoloty to i owszem, z bojowymi raczej biednie.
Badumtss Czwartek, 07 Kwietnia 2016, 8:07
Poważnie? No patrz, cały zachodni swiat o tym nie wie. Taki ekspert jak ty marnuje się w Polsce. Przypomnę ci kilka faktów. Jeszcze przed wojną w Syrii próba sprzedaży zestawów S-300 wywołała panikę w krajach NATO. Po zamachach w Paryżu prezydent Hollande udał się po prośbie do Moskwy, bo trzeba było zbombardować ISIS. Kerry i Brennan pokornie jeżdżą do Putina koordynować loty nad Syrią. Izrael to już się przeprowadził do Moskwy, tak często są na dywaniku. Turcja przestała naruszać syryjską przestrzeń powietrzną odkąd pojawił się jeden zestaw S-400 a ty mówisz że rosyjska opl jest nic nie warta.
Afgan Środa, 06 Kwietnia 2016, 17:37
Najprościej i najtaniej było by wprowadzać kolejne F-16 i oprzeć siły powietrzne tylko na tym typie samolotu. Zasadnym było by nawet montowanie ich w jakby nie patrzeć amerykańskich zakładach w Mielcu. Z racji swojego położenia geograficznego nasze siły powietrzne potrzebowały by 200-250 F-16 tak jak w przypadku Turcji. Z takimi siłami możemy realnie przeciwdziałać rosyjskiej inwazji, bo obecne 48 sztuk to znacznie za mało. Posiadane Migi-29 można by jeszcze zmodernizować tak aby mogły przenosić to samo uzbrojenie co F-16, wówczas otrzymujemy myśliwiec przewagi powietrznej na światowym poziomie. Ofertę takiej modyfikacji Miga-29 ma na przykład izraelski koncern IAI. Co do Su-22 to już latający złom którego miejsce jest w muzeum.
dropik Czwartek, 07 Kwietnia 2016, 10:15
nasze położenie nie jest tak trudne jak Turcji ktora ma dookoła siebie panstwa niezbyt przyjazne, a do tego znacznie wiekszy obszar. Oczywiście możemy się szarpnać na 2,5 % pkb na wojo ale tylko jesli gdzies się komuś coś obetnie np emeryturki górnikom i rolnikom. Jesli nie, to jak to mowią: z kija bicza nie ukręcisz ;)
Trzeba liczyć na obronę kolektywną nato. Nie jesteśmy w sytuacji jak Niemcy w latach 70tych. Rosja to nie ZSSR nie wychli "ryja" poza obszar poradziecki (bałtowie jednak mogą być spokojni) Na potrzeby polityki wewnetrznej różnych konfliktów w pobliżu lub wewnatrz granic znajdzie się wystarczająco duzo. Nie ma co ulegać panice tylko powoli i rozsadnie rozbudowywać armię, ale tak aby nas te wydatki nie zarznęły
Birdy Środa, 06 Kwietnia 2016, 18:38
Kraj wielkosci Polski potrzebuje ponoc 120 takich mysliwcow,to taka naturalna liczba,200-250 to juz chyba aspiracje ''mocarstwowe''
Toudi Środa, 06 Kwietnia 2016, 20:52
Gdy Polska (dawno temu, w innych realiach) podpisywała traktat o ograniczeniu sił konwencjonalnych , to uznano, że dolnym limitem dla naszego defensywnego lotnictwa jest ...(?!) szt.
dropik Czwartek, 07 Kwietnia 2016, 10:18
to było dawno i nie prawda. Samoloty teraz są inne 460 mysliwców ani nie jest nam potrzebne ani nas na nie nie stac.
dolny limit ? takich traktatów rozbrojeniowych sie nie podpisuje ;)
RR Środa, 06 Kwietnia 2016, 17:32
Jeśli mają zwiększyć do 80 sztuk, czyli dokupić... 32 sztuki.

Jak to się ma do tekstów (nie tak dawnych), że Polska zastanawia się nad zakupem 64 F-35? A... to było przed wyborami. Kiełbasa wyborcza, jak to my nie będziemy silni i nieźli w te klocki...

"Wstępnie planuje się rozpocząć uruchomienie procedury umożliwiającej pozyskanie nowoczesnych wielozadaniowych samolotów bojowych już w obecnie trwającym okresie planistycznym tj. do 2022 roku."
Wstępnie planuje się... aaaa! Czytaj, równie dobrze można nic nie napisać na ten temat, bo to to samo, co planuje się 64 F-35...

Załóżmy, że wyrzucamy "wstępnie planuje się" i mamy jasną deklarację "pozyskamy do 2022" - czy to oznacza, że:
1. zdecydujemy się i wyślemy zapytanie,
2. wybierzemy 32 sztuki,
3. wprowadzimy do użytkowania 32 sztuki.

Kiedy to skończą się resursy SU-22 i MIG-29?
Qba Czwartek, 07 Kwietnia 2016, 9:54
Za 10 lat.

Nierealne jest wprowadzenie do użytkowania do 2022 bo sam przetarg potrwa z 5 lat.
lgkfj Środa, 06 Kwietnia 2016, 17:30
W poznaniu kilka iskanderów znokautuje 2 eskadry w 1 minutę ;) brawo my!
Willgraf Środa, 06 Kwietnia 2016, 17:18
F16 konstrukcja z 69- pierwszy lot w73 roku i Mig-29 84 rok wejścia do służby
PROBLEM TO NIE PŁATOWIEC - mig-29 jest zdecydowanie lepszym samolotem - podstawa to technologia awioniki, uzbrojenia itd....należy zając się tym właśnie i być niezależnym od zachodu a nie kupować kolejne paradne f16 nie nadające się dla POLSKI jako kraju frontowego z uwagi na zawodność konstrukcji w bliskości frontu ! nie mówiąc o kosztach godzina lotu F16 - 30 TYS USD
Extern Czwartek, 07 Kwietnia 2016, 9:25
Sami nie damy rady zmodernizować MIG-29 aby nadać mu realną wartość bojową, ale może to dla nas zrobić Izrael tak aby MIG-29 jeszcze z 20 lat był groźny i mógł przenosić zachodnie jak i wschodnie uzbrojenie. My możemy zająć się remontami i przedłużaniem resursów to umiemy. Możemy w ten sposób poczekać na F-35 aż stanie się dla nas dostępny cenowo i fizycznie.

Na prawdę w WP są pilniejsze potrzeby niż wymiana jeszcze nadających się do modernizacji samolotów z których pożytek w przypadku konfliktu z Rosją i tak będzie niewielki.
say69mat Czwartek, 07 Kwietnia 2016, 7:21
To znaczy jaki jest bilans walk powietrznych stoczonych pomiędzy F16 a MiG29???
W necie znalazłem następującą informację:
/.../ Kill/Loss ratio favors the F-16, not the MiG-29

A study found F-16 has a 92:13 kill/loss ratio, with MiG 29 having a 16:28 kill/loss ratio. Largest share are Israeli Air Force with 52 claimed kills (2 unconfirmed), the Pakistani Air Force with 24 kills claimed. Turkish Air Force is third. As discussed above, this can have different reasons and doesn’t necessarily mean the F-16 is so much better.
/... za:http://www.flyfighterjet.com/jetflights/mig-29-vs-f-16-which-is-the-better-fighter-jet.html/
sorbi Środa, 06 Kwietnia 2016, 17:03
Rozumiem 48szt. "naszych" F-16 plus 80szt nowych, ale jeśli łącznie nasze lotnictwo ma posiadać tylko 80 sztuk (a więc jesli zakupią tylko dwie eksadry nowych maszyn w miejsce 32sztuk MIg29 i 48szt SU-22 - z których już jedną eskadrę wycofali) to "ja dziękuję".Zostaniemy z przysłowiową ręką w nocniku. Kiedyś za minimum do obrony kraju uznawano 10 eskadr (160sztuk, później zredukowano te wymagania do niezbędnego minimum 8 eskadr 128samolotów i to bym rozumiał (F-16 plus dodatkowe 80 maszyn) ale szczerze w to wątpię.
No chyba, że zakupią Grippena NG i będą go klepać w naszym kraju na licencji.
DARO Środa, 06 Kwietnia 2016, 16:58
Czemu nie sformować eskadr opartych o 18 maszyn??? Może zakupić na teraz 6 nowych F16 (wzmocnić obecne 3 eskadry F 16- dokładając do każdej z nich po 2 maszyny)- lecz z bezwzględnym warunkiem otrzymania wraz z nimi kodów źródłowych do F16- myślę iż Amerykanie nie powinni dalej blokować nas z kodami do F16, skoro nie są to super nowinki techniczne jak F35. A w dalszej perspektywie zastąpić SU i Migi kolejnymi 3 eskadrami- każda po 18 nowych maszyn. Łącznie nasze Siły powietrzne miałyby 6 eskadr po 18 maszyn= 108 maszyn bojowych- wg mnie minimum przyzwoitości.
P.S. tylko nie bierzmy poważnie szkolno-bojowych M 346- droga zabawka o nikłych możliwościach bojowych- to maszyna do szkolenia!!!
Culo Czwartek, 07 Kwietnia 2016, 10:48
A po co Ci kody źródłowe? O czymś nie wiem i jutro wchodzi do produkcji super nowoczesna rakieta p-p produkcji polskiej, którą będzie trzeba integrować z f-16? Pomijam już fakt, że integracja uzbrojenia przekracza możliwości naszego przemysłu lotniczego.
xawer Środa, 06 Kwietnia 2016, 17:54
Co rozumiesz pod pojęciem "kodów źródłowych"? Jestem też informatykiem i irytuje mnie używanie tego terminu jako "kamienia filozoficznego" rozwiązującego wszystkie problemy. Jeśli chcesz, żeby Amerykanie przekazali nam cały dorobek programowy, to żaden informatyk lub firma nigdy tego nie robi(nie wiem czy jest to realizowalne)!
flogger76 Środa, 06 Kwietnia 2016, 17:31
A czymże są te sławne "kody źródłowe" i do czego nam potrzebne?
RR Środa, 06 Kwietnia 2016, 18:16
Jak to dlaczego, Dla "Miecia" oraz żeby zamknąć usta, i wrażenia że w razie czego coś możemy zrobić. Kładę nacisk na słowo "wrażenia". Dodatkowo rozumiem, ze Amerykanie przy każdej modyfikacji pocisku zintegrowanego z F-16 będą nam dosyłać całe te mityczne zaktualizowane kody za free.
My natomiast będziemy płacić fortunę, aby te mityczne kody nie zostały zhackowane przez Chińczyków, Rosjan lub Koreańczyków...
"Miecio" syty, zysk zerowy, koszt niemały, ale to DARO go sfinansuje. Ja nie chcę....
As Środa, 06 Kwietnia 2016, 16:53
Jesteśmy na samym końcu łańcuszka użytkowego. W 2022 roku nadal bedziemy łatać Migi 29, nazywać je kultowymi, bedziemy remontować dokupione w miejsce Su22, stare F16 i organizować dialogi techniczne i panele dyskusyjne o nowszych modelach użytkowanych przez inne kraje. Może jakaś polityczna postać wpadnie na pomysł budowy polskiej maszyny, ale to zajęcie dla naszych upolitycznionych firm na setki lat
cece Środa, 06 Kwietnia 2016, 16:51
Dokladnie tak...poczekac na f35..kilka lat..to jedynny dzis wybor dla polski...zadne eurofightery czy f18..f35 jest tani w eksploatacji..platoformowo zgodny z serwisem f16, to 5 gen mysliwcow...mozliwosciami bije na glowe rosyjski sprzet w walce na odleglosc...jest bardzo slabo wykrywalny..posiada ogromna zdolnosc bojowa..jeden taki f35 moze zestrzelic 3,4 rosyjskie odpowiedniki z wzgledu na zaawansowane systemy walki elektronicznej pozwalajace na dominacje w poiwetrzu..to jest zupelnie...inna jakosc myslenia i tworZenia dominacji pola walki..jest przy tym niesamowicie wielozadaniowy..a kilka wersji w wersji STOL pionoweego startu moglo by wzmocnic sily specjalne oraz sily morskie naszego kraju...ktore do tej pory byly nie doinwestowane i techn ologicznie nie mialy szansy na tak doskonale wsparcie. Pomyslalbym o zakupie 1 czy 2 sztuk ospreya rowniez dla gromu...i marynarki.
AMD Środa, 06 Kwietnia 2016, 18:16
"Dokladnie tak...poczekac na f35..kilka lat..to jedynny dzis wybor dla polski" a jaki to cud reprezentuje f-35... wystarczy ze pancyr buk go wykryje. F-35 ma dobre stealth tylko przy pasmie X. F-35 Idalnie widza radary naziemne pracujace w pasmie S. Nie ma sensu kupowac F-35 gdyz serwis bedzie we wloszech. Nadal cena F-35 jest wysoka.
Davien Czwartek, 07 Kwietnia 2016, 7:31
Każdy samolot stealth można wykryć radarami o falach długich, nie po to powstały. Tyle,że wykrycie a namierzenie to dwie różne rzeczy, a tego już falami długimi nie zrobisz Od tego są radary centymetrowe i milimetrowe, a tu stealth działa,zapomnij ,by Pancyr lub Buk były go w stanie zestrzelić, pomijając zasięg uzbrojenia przenoszonego przez Lightninga 2
AMD Czwartek, 07 Kwietnia 2016, 15:07
tak samo mowiono o F-117a...niewykrywalny i ubity przez newa s-125
Davien Czwartek, 07 Kwietnia 2016, 17:56
Złożyło sie na to kilka czynników, a w dużej mierze niefrasobliwośc Amerykanów w doborze trasy lotów, stale tej samej.Sam dowódca baterii która go zestrzeliła stwierdził,że to był przypadek.
To był jedyny zestrzelony F-117 w historii, zobacz ile lotów odbyły i przestań bajki opowiadać.
AMD Piątek, 08 Kwietnia 2016, 11:24
"Złożyło sie na to kilka czynników: bajki nie opowiadaj. To Rosjanie podali wspolzedne. Gdzie mieli celowac aby trafic F-117A. Wedlug dokumnetacji Amerykanskiej uzyto Rosyjskich systemow opl
Davien Piątek, 08 Kwietnia 2016, 13:48
Przestań wciskać kłamstwa z RT bo się nudny robisz. Wg dowódcy baterii która zastrzeliła Nighthawka złożyło się na to kilka czynników
1 Stałe loty F-117 jedna trasą od dłuższego czasu.
2 Namierzenie go w chwili gdy miał otwarta komorę bombową przez chwilę co umożliwiło wystrzelenie w jego stronę kilku rakiet
3 detonacja zdalna rakiet z ziemi, gdzie jedna z nich przypadkiem była na tyle blisko,że odłamki uszkodziły samolot,
Poszukaj sobie wypowiedzi pułkownika który zestrzelił Nighthawka i jak do tego doszło zamiast wypisywać bzdury na forum
AMD Piątek, 08 Kwietnia 2016, 17:57
nudny jestes...slyszales slowo propaganda...CIA inaczej mowila o zestrzeleniu F-117a. Rosyjski system opl wspieral ich aby okreslic pozycje f-117a.
Fenarid Środa, 06 Kwietnia 2016, 17:50
F-35 ? Ten F-35 który lata tylko dzięki komputerowi który non stop koryguje jego lot bo inaczej by spadł ? Ten F-35 który przegrał walki symulowane z każdą z maszyn ? Ten F-35 który zabiera max 4 rakiety A2A ? Mam nadzieję, że to jakaś ironia bo raczysz żartować. Nie ma obecnie gorszej maszyny jeśli chodzi o cena/efektywność.
Ares Środa, 06 Kwietnia 2016, 19:18
Każda nowoczesna konstrukcja jest wykonana jako niestateczna statycznie i bez wspomagania komputera nie poleci. Jakie walki symulowane przegrał F-35? Jedyne walki powietrzne jakie były symulowane z udziałem F-35 miały miejsce w sierpniu 2014r. z F-16. Dwa F-35 odbyły symulowaną walkę powietrzną z pięcioma mysliwcami F-16. Za każdym razem F-35 wygrywały te starcia dzięki technologii stealth, awionice i uzbrojeniu.
xawer Środa, 06 Kwietnia 2016, 18:14
To nie wiesz, że F-16 lata dokładnie tak samo, tylko dzięki komputerom? Był pierwszym samolotem bez stateczności płatowca, dzięki temu jest bardzo zwrotny! Chcesz samolot bez największej zalety? Nie wiem, czy produkowane są jeszcze samoloty z wymuszoną statecznością konstrukcyjną(nawet duże pasażerskie)?
AMD Środa, 06 Kwietnia 2016, 16:50
Nie sadze aby po 2022 roku f-16 dalej byl w produkcji...F-35 pakiet serwisowania we wloszech tez sie nie usmiecha a do tego zawrotna cena za ten mysliwiec... Eurofighter Typhoon za drogi zakup oraz drogi serwis w walce dogy fighter przegrywa z su-27...m-346 w wersji bojowej traktowac mozna jako polsrodek w walce z pancyrem taki m-346 zostanie szybko zniszczony.
walek Środa, 06 Kwietnia 2016, 16:47
F16 to tak krótko bez rozwijania jest kanałem . Za grube pieniądze kupiono maszynę której właścicielem jest USA dlatego że jądro systemu jest ich czyli co ta maszyna ma robić oni decydują.
Rocco Środa, 06 Kwietnia 2016, 17:55
Z takimi teoriami to zapraszamy na fora onetu i tak dalej. Pokaz mi przypadek wyłączenia maszyny amerykańskiej bo tak im się podobało. szczególne pozdrowienia z Iranu (F-14) i Wenezueli (F-16). Jakoś Egipskich F-16 po dojściu do władzy na chwile islamistów też nic nie "uziemiło". Widać niektórzy wciąż nie potrafią zrozumieć, że 10 lat temu zakupiliśmy bardzo nowoczesne maszyny, w zasadzie najlepsze w swojej klasie (proszę mi pokazać znacząco lepszy samolot za podobną cenę zakupu i serwisu 10 lat temu)
Dana Środa, 06 Kwietnia 2016, 17:21
Nowy sprzęt - nowe zasady. Można negocjować...
ceda Środa, 06 Kwietnia 2016, 16:46
Napewno nie eurofightery...to na 100%, one wogule nie powinno byc brane pod uwage..dlaczego? to jest koncepcja konstrukcyjna z lat 80% technologicznie zaczynajaca sie starzec, nie chodzi o zla aerodynamike czy wytrzymalosc nie o to chodzi..chodzi o to ze to ciezki mysliwiec przewagi powietrznej z naciskiem na wilozadaniowosc jednak...wspolpracuje on z platformami...europejskimi...francuskimi, wloskimi, niemieckimi...zasobnikami i systemami uzbrojenia...kraje zachodnie zaczynaja sie ich pozbywac na kozysc...awioniki, rakiet, systemow amerykanskich..w postaci calych platform...w postaci samolotu f35(anglia zamowila, niemcy, wlosi).nie robmy tego samego bledu co z Caracalami...i nie finansujmy innym krajom dotacji na badania nowych generacji mysliwcow a sami nie kupujmy 4+ generacji samolotow. Powinnismy celowac w samoloty 5 generacji...za 10 lat do sluzby zaczna wchodzic juz pierwsze maszyny 6stej generacji....stad zakup 5tej generacji...jest dobrym pomyslem.Konstrukcje z poza usa... nie sa platforma ani offsetowa ani serwisowa ktora jest zgodna z f16 czy herculesami...a te pochodza z gamy rodziny jednego producenta z kontynentu amerykanskiego..Nie oszukujmy sie to amerykanie produkuja najlepszy sprzet wojskowy na swiecie...technologicznie zostawiaja wszystkich w tyle...JAK JUZ BRAC TYLKO....F-35 to najbardziej zaawansowany samolot wilozadaniowy wszechczasow,jest ekonomiczny... obecnie zastepuje zarowno f16 jak, f18 czy w wersji STOL harierry.Swiat dazy dzis do unifikacji i wielozadaniowosci..samoloty naszpikowane elektronika staja sie maszynami do wszystkiego..Samoloty dzis maja byc platforma do przenoszenia rakiet oraz uzbrojenia energetycznego. f22 jest duzo za drogi w utrzymaniu, f18 super hornet..to nei jest samolot dla takiego kraju jak polska..byl projektowany zupelnei do innych celow..ma silniki jest drogi w utrzymaniu..przeznaczony rpzedewszystkim do eskpedycji morskich. Ta decyzja o zakupie powinna byc wstrzymana na okolo 2 do 5 lat..poniewaz na rynku dzis na obecna chwile jedynym sensownym samolotem jest f35 a on moze byc dla polski nie co drogi..(dlatego odczekajmy 2-5lat) chodz....jego posiadanie wprowadzilo by nas w zupelnei nowa ligie dominacji w powietrzu..poniewaz z jego poteznym radarem oraz stealth...sredniej wielkosci kraj dostal by w swoje posiadanie maszyne przewyzszajaca...sprzet rosyjski...i realnie moglby byc pwoaznym atutem w hipotetycznym boju.
fx Środa, 06 Kwietnia 2016, 16:44
Polska rozwija się w tempie 3-4 % PKB rocznie. Więc przy 2-2,5 % PKB na armię to za te kilka lat spokojnie te 32 sztuki F-35 można brać. Przecież my już teraz wydajemy 10 miliardów $ a Izrael 16 miliardów $. Zobaczcie ile sprzętu i jaką armię ma Izrael a jaką my. U nas trzeba ukrócić korupcję i wydatki cywilne ,a armia za kilkanaście miliardów $ będzie miała super sprzęt jak Izrael.
rolnikZpola Środa, 06 Kwietnia 2016, 19:46
Izrael dostaje dodatkowo średnio 3 MLD wsparcia od USA rocznie od dłuższego czasu , więc licz 19 MLD
ern Środa, 06 Kwietnia 2016, 19:44
Izrael wydaje 16 mld$ ? Litości...
Obecnie Waszyngton przekazuje Tel Awiwowi pomoc wojskową o wartości 3,1 mld dolarów rocznie. Nowe porozumienie (dziesięcioletnie) przewiduje wzrost tej kwoty do 4,1 mld, chociaż strona izraelska domaga się, aby wzrosła ona do 5 mld dolarów. Porozumienie w tej sprawie ma wejść w życie w październiku 2018 roku.
Izrael jest od czasów II wojny światowej największym beneficjentem amerykańskiej pomocy. Szacuje się, że od kiedy USA zdecydowały się w 1962 roku na udzielanie pomocy wojskowej Izraelowi, przekazały do tego kraju sprzęt oraz inną pomoc o charakterze militarnym w łącznej wysokości 124,3 mld dolarów. Dane te zawarte zostały w ostatnim dorocznym sprawozdaniu Kongresu.
PS. Te 3 mld pomocy wojskowej dostaje rocznie OFICJALNIE od USA a NIEOFICJALNIE kolejne 2 lub 3 dzięki działaniom organizacji lobbystycznych takich jak AIPAC.
Boczek Środa, 06 Kwietnia 2016, 17:59
"...ile sprzętu i jaką armię ma Izrael a jaką my. U nas trzeba ukrócić korupcję..."
Uprzejmie donoszę, ze u nas korupcja jest, no możne nie zdecydowanie, ale ewidentnie niższa niż w Izraelu.
Nie dajmy się zwariować. Mamy tu dobrą pozycję - absolutny top pośród byłych demoludów. Szczególnie jak się uwzględni niskie standardy społeczno-socjalne zaczepione przez Rosję podczas zaborów i późniejszej okupacji.
Dana Środa, 06 Kwietnia 2016, 16:36
5 generacja to pomyłka do tego kosztowna. Eurofighter również. M-346 to nie ta klasa. Żadnych nowych platform. F-16 już znamy. Dokupić kolejne.
morgul Środa, 06 Kwietnia 2016, 16:35
uważam że trzeba połączyć efektywność z ekonomią.
F-35 ma spore możliwości i pewnie będą one powiększane i mógłby zapewnić nam solidne wzmocnienie jednak jego cena i koszty utrzymania do niskich nie należą. Zatem eskadra F-35 wsparta 2 nowymi eskadrami f-16 w najmocniejszych wersjach dzięki sieciocentryczności dawałoby całkiem solidną flotę.
normalny umysłowo Środa, 06 Kwietnia 2016, 16:34
Najpierw wysokosprawna opl, potem parę innych ważnych rzeczy a na końcu fanaberie jak nowe myśliwce i maszyny uderzeniowe!
Rtech Środa, 06 Kwietnia 2016, 19:44
Przecież postępowania w sprawie OPL i całej reszty się toczą,więc o co tobie chodzi?W przyszłej dekadzie czas na samoloty,jak to jest w planie,więc nie wymyślaj.
podatnik Czwartek, 07 Kwietnia 2016, 12:13
Nie ważne że się toczy! Najpierw niech zaistnieje, a nie "toczy się"! Jak będzie to można myśleć o fanaberiach jak maszyny uderzeniowe i myśliwce - na samym końcu! Przykłady Iraku, Libii i Serbii wskazują, że w porównaniu do opl myśliwce są gówno warte w obronie kraju i szkoda pieniędzy na takie fanaberie. Pomijając to, że po paru minutach w Polsce nie będzie lotnisk dla tych myśliwców, to przed konfliktem Rosji wystarczy parę tygodni prowokacji wymuszających loty naszych myśliwców i zostaną one wyeksploatowane i bez części i bez serwisowania na lotniskach. Do obrony Polski przed Rosją takie F-16 czy F-35 mają praktycznie zerową wartość. Jak ktoś koniecznie coś takiego chce kupować, to znaczy, że jest zachodnim agentem, który chce by Polska napadała na jakąś kolejną Libię czy Syrię przy pomocy tych samolotów. Każdy konflikt odkąd istnieją samoloty udowadnia, że za tą samą cenę obrona plot zestrzeliwała min. 6x więcej wrogich maszyn niż własne myśliwce, a gdy przewaga wroga była miażdżąca (a tak będzie w przypadku konfliktu Rosja-Polska) to myśliwce zwykle prawie wcale nie zestrzeliwały napastników, a opl działało lepiej czy gorzej, ale zawsze, nawet gdy przeciwnik panował w powietrzu.
Duzio Środa, 06 Kwietnia 2016, 17:19
Dokładnie, śmigłowcei i myśliwce bez OPL to tłuste kaczki łatwe do strącenia
Wafel Środa, 06 Kwietnia 2016, 16:30
F-16 w nowoczesnej wersji to chyba najlepszy wariant. Najnowocześniejsze dostępne nam uzbrojenie jest z nim kompatybilne, mamy już zaplecze, pilotów i doświadczenie, a w porównaniu z EF/Rafale/F-35 jest stosunkowo niedrogi. Zresztą w naszych warunkach F-35 chyba nie miałby większego zastosowania, chyba, że bazowałby gdzieś hen, bo u nas za blisko ich radarów, zbyt dobre mają rozpoznanie na naszym terenie, żeby wykorzystać jego atuty.
Gość Środa, 06 Kwietnia 2016, 16:20
Gdyby ktoś w tym kraju (armii i polityce) myślał, to już dawno podpisano by umowę na 80 maszyn,płacąc i odbierając 2-3 sztuki rocznie do 2022r zamiast ładować kasę w MiG-i i Su,a po tym czasie gdy zakończą się inne kosztowne programy przyspieszyć zakupy.
realista Środa, 06 Kwietnia 2016, 16:07
Czyli nowy samolot w 2050r.
Matkon2016 Środa, 06 Kwietnia 2016, 15:42
W 2022 r gdy nadal będzie utrzymywać się wzrost Pkb tj ok 4 % to z kwota na zakup rozłożony przecież na kilka lat nie będzie problemu - przede wszystkim już teraz należy pomysleć czy możliwe jest kupno 16 f16 wersji V ( obecne 48 zmodernizować do wersji V) oraz dodać elementy bojowe do M 346 (plus dokupić 4) a w następnej kolejności stopniowo po roku 22 4 eskadry f 35- 3 w wersji A a jedna w wersji B i przeznaczyć te ostatnia na odbudowę morskich sił powietrznych celem skutecznej obrony wybrzeża i okrętów na Bałtyku- w roku 22 cena f35 powinna być nie tylko stabilna ale rownież niższa
Qba Środa, 06 Kwietnia 2016, 16:48
Nie ma mowy o zakupach teraz
edi Środa, 06 Kwietnia 2016, 16:30
Po co nam wersja B jak my nie mamy i nie będziemy mieć lotniskowców.
trycykl Czwartek, 07 Kwietnia 2016, 8:25
Nie mamy, bo nie musimy: naszym lotniskowcem jest nasze wybrzeże.
Matkon2016 Środa, 06 Kwietnia 2016, 19:17
Ponadto pisałem o wersji B a nie C
Boczek Środa, 06 Kwietnia 2016, 18:13
a) bo one nie potrzebują lotniskowców
b) jeżeli koncepcja taktyczna będzie przewidywała konieczność posiadania, odpowiednio zaprojektowany, mniejszy zaopatrzeniowiec w formie Karel Doorman by służył jako pokład dla 4-8 szt.
Matkon2016 Środa, 06 Kwietnia 2016, 17:46
Wyobraź sobie ze f 35 B startuje z dobrze ukrytych miejsc na .....wybrzeżu i uzupełnia nadbrzeżny dywizjon rakietowy jest niewidoczny i nie trzeba budować nowych lotnisk a tym bardziej lotniskowcow
Ari Środa, 06 Kwietnia 2016, 15:33
Ja bym poczekał na F35 obecnie potrzebujemy myśliwców przewagi powietrznej typu f15SE,Rafael,EF.To by był wybór na bogato w mniejszej liczbie,idąc na ilość to najnowsza wersja F16V
JOOOO Środa, 06 Kwietnia 2016, 15:27
Najnowsza wersja gripena i tyle mogący latać z naddźwiękową bez dopalaczy i najnowszymi systemami i rakietami bez kodów i najtańszy w eksplatacji
Samolot Środa, 06 Kwietnia 2016, 15:26
Master? No to czemu nie Tejas, Golden Eagle lub Thunder
Mg Środa, 06 Kwietnia 2016, 16:14
Szkoda, że wzięliśmy te Mastery. Trzeba było kupić 24 F/A-50, w tym 8 w wersji szkolnej i mielibyśmy problem rozwiązany na lata. Nowe samoloty w cenie modernizowanych F-16.
Maczek Środa, 06 Kwietnia 2016, 15:26
nie ma co się ekscytować teraz 6 lat będą szukać kwadratowych jaj po czym kupią za 1 euro stare eurofightery transzy 1 ktore sie beda nadawac do modernizacji za która zapłacimy tyle co za nowe F16 albo kupia 2 eskadry F35 bo na wiecej kasy nie będzie a chociaz by mieli troche przyzwoitosci i napisali ze SU 22 to jeszcze może coś zaofeować w obronie kraju a tutaj pada ze maja je zeby sie ludzia na lotniskach nie nudziło i mieli gdzie przyjsc do pracy i wydadza pewnie z 10 mld zł na utrzymanie tych trychin i lotniska przez ten czas ale nie spoko kupimy sobie drony za miliardy do rozpoznania po czym kupimy sobie pełno samochodów rozpoznawczych wyremontujemy rozpoznawcze bwp i bedziemy mieli rozpoznanie swietne no ale nie było czym kraju bronić
panzerfaust39 Środa, 06 Kwietnia 2016, 15:23
Jeżeli MON poważnie myśli o obronie to żadnych wynalazków z unijnego kolektywu Żadnego Eurofightera o którym w RFN już wolno mówić głośno że to drogi bubel
titko Środa, 06 Kwietnia 2016, 15:14
Wybór do 2022 (+2lata opóźnień), podpisanie umowy min. 1 rok, ect. czy tak naprawdę 2040 to realny rok na komplet dostaw? Nie lubię narzekania forumowego ale to dość realne terminy.
Qba Środa, 06 Kwietnia 2016, 15:11
Skoro zakup będzie za 10 lat to F-16 odpada bo już nie będzie produkowany.

No i nie zapominajcie o Gripenie NG, bo to chyba faworyt ze względu na znacznie niższą cenę od F-35, Typhoon i Rafale.
Davien Piątek, 08 Kwietnia 2016, 18:08
Wg Szwajcarów koszt Gripena NG to 112mln$, a godz. lotu to 27000$ więc tani to on nie jest.
efendi Czwartek, 07 Kwietnia 2016, 0:58
SAAB JAS39 Gripen produkowany w Polsce - tylko tyle i az tyle .
k Środa, 06 Kwietnia 2016, 15:07
Najbardziej prawdopodobne wydaje się zakup f-16. Technicy i piloci mają już doświadczenie w obsłudze tych płatowców. Poza tym nie trzeba będzie do kupować oddzielnie części do nowych samolotów. lockheed obecnie jest właścicielem Mielca wiec może coś ruszy się np. Z remontami f-16 w Polsce
Realista Środa, 06 Kwietnia 2016, 15:05
obstawiam ze f-16 blok 60 na euro-fightera nas nie stać jeżeli chodzi o utrzymanie w Lini dwóch typów rodzajów silników zapleczy logistycznych itp itd a na f-35 w ogóle jeżeli mielibyśmy kupić więcej niż 12-16 stk ...
Qba Czwartek, 07 Kwietnia 2016, 9:56
Block 60 jest objęty zakazem eksportu.
tomaszek Czwartek, 07 Kwietnia 2016, 20:47
skąd taka info? ZEA je kupiło i to oni są dysponentem kolejnych transakcji
Fenarid Środa, 06 Kwietnia 2016, 15:05
F-35 to pomyłka, ten "nielot" przegrywa walki powietrzne z F-16, do tego jest koszernie sorry koszmarnie drogi. Rafale wydawał by się rozsądnym wyborem ale po pierwsze do tanich również nie należy a po drugie nie był by w 100% kompatybilny z uzbrojeniem jakie posiadamy dla naszych F-16. Dlatego jedyne rozsądne rozwiązanie to albo dokupienie F-16 albo F/A-18 Super Hornet. Najlepszym chyba rozwiązaniem było by dokupienie F-16 plus kilkudziesięciu F-18 do zadań typowo szturmowych.
AS Środa, 06 Kwietnia 2016, 15:31
F 35 nie przegrywa walk powietrznych z f16, zanim f16 zauważy f35 to ten nielot f35 dawno zestrzeli f16 który na radarze nic nie zobaczy tylko zbliżająca się rakietę powietrze - powietrze. F16 już niedługo nie będzie produkowany a podstawowy myśliwiec wielozadaniowy tof35.
revvvv Środa, 06 Kwietnia 2016, 22:15
był kiedyś test f35 vs f16, tylko że ten egzemplarz F35 to był testowy egzemplarz i z tego wyciągasz wnioski?.
Fenarid Środa, 06 Kwietnia 2016, 16:01
Ciekawe, bo narazie wszystkie symulowane walki F-35 przegrywał, jak poszukasz raportów Amerykańskich i Australijskich to znajdziesz takie informacje i jakoś jago "niewidzialność" mu nie pomogła. Technologia Stealth zresztą to niezła ściema i jej skuteczność jest żałosna (przyrównując do kosztów).
RaW Czwartek, 07 Kwietnia 2016, 10:51
We wszystkich ćwiczeniach w jakich f-35 bierze udział zbiera maksymalną ilość punktów. Równie dobrze oceniany jest tylko Rafale. Symulowane walki są jak sama nazwa wskazuje symulowane. Sama walka obarczona jest warunkami scenariusza np. Wy lecicie na takim pułapie my na takim, my na włącząnych radarach, wy nie, itd, itp.
Arzesz Środa, 06 Kwietnia 2016, 18:11
Fenarid aż w oczy szczypie jak czyta się twoje komentarze, nie będe mówił ile są warte symulowane walki bo mi komentarza nie udostępnią ale żebyś zaczął w końcu myśleć zadam ci pytanie: kto wygrałby starcie na idealnie równej pustyni, żołnierz uzbrojony tylko w karabin AK47 czy ten uzbrojony w karabin wyborowy wraz z lunetą noktowizyjną, podczerwienią, piaskowym kamuflażem i 30 kilogramami wyposażenia? Teoretycznie ten z AK47 jest o wiele szybszy i z przyłożenia bęzie w stanie szybko wyeliminować snajpera ale czy do niego się zbliży ? Przestrzeń powietrzna to właśnie taka pustynia, tam nie ma się za czym schować więc liczy się to kto pierwszy namierzy wrogą maszyne, ten "żałosny" wg Ciebie stealth pozwala ukrywać się przed przeciwnikiem dłużej, nawet jeśli pilot na tym zyska 10 sekund to w czym czasie może zidentyfikować cel i odpalić rakietę.
na piekące ślepia Środa, 06 Kwietnia 2016, 22:10
Pozostając przy twoim przykładzie, to wyobraź sobie, że ten żołnierz z AK47 ma w uchu słuchawkę, łączącą go z centrum dowodzenia, które obserwuje tę pustynię za pomocą skanerów termowizyjnych o dużej rozdzielczości.
Kiedy tylko pojawi się twój snajper z 30 kg plecaczkiem, centrum podaje żołnierzowi z AK47 dokładny azymut i odległość do intruza, a na koniec odświetla go wystrzeliwując nad jego głowę flarę spadochronową, I co, który wygra?
Tak koleżko działają systemy sieciocentryczne.
W przypadku obrony powietrznej rolę skanerów termowizyjnych pełnią samoloty AEW&C, oraz sieć naziemnych radarów w tym będących w trybie multistatycznym.
Samolot AEW&C ma radar znacznie mocniejszy od jakiegokolwiek radaru pokładowego, a jeśli w powietrzu jest ich kilka, również możliwa jest ich współpraca w trybie multistatycznym.
Pozostając pod pewnym kątem względem nadlatującego celu, niwelują tym samym przewagę jaką daje niska obserwowalność w przedniej półsferze.
F-16 obrony powietrznej może w tym czasie mieć radar włączony w trybie biernym i korzystać z podświetlania celu (ta flara na spadochronie) przez nadajnik zewnętrzny,
W sieciocentrycznej obronie powietrznej stealth nie jest wcale potrzebny, podobną robotę ukrycia własnych samolotów zrobi odpowiednie zakłócanie nadajników wroga.
Nieostrzeżone wtargnięcie w obronę przeciwnika to domena ataku, nie obrony.
F-35 to stara koncepcja myśliwca i AEW&C w jednym, mającego kruszyć OPL kraju napadniętego.
W obronie wystarczy podzielić zadania.
Ironią losu jest to, że wśród postsowieckich maszyn, które najlepiej wyszły na Red Flag, były indyjskie MiG-21, które dzięki małemu echu radarowemu i naprowadzaniu z A-50, solidnie dały się we znaki amerykańskim F-15.
Śmiem twierdzić, że przyszłość należy do samolotu w ogóle bez radaru pokładowego, bowiem jego rolę przejmą czyjniki optoelektryczne, a na większych odległościach samoloty będą polegać na danych z centrów dowodzenia i linkach wymiany danych,
Co do zdania "kołtuna".
Żołnierz, w tym pilot, to osoba której pensję wypłaca rząd. Może tym samym bezpośrednio wpływać na różne oświadczenia tych panów. Wiarygodność ich twierdzeń jest więc zerowa.
zLoad Sobota, 09 Kwietnia 2016, 13:57
Na wiekszych odleglosciach linki wymiany danych. Slowem radar? Sledzac eter mozna dokonac analizy zmian. Podsluch jest przed atakiem. Samolot atakujacy lecac moze wiedziec czy zostal namierzony. Moze rozne proby podejmowac. Nauka. W koncu sposob znajdzie. Najpierw nadleci z daleka, odczytane zostana zmiany po wyslaniu obronnych jednostek. Potem znowu. X razy i mamy info. To jest ogrom pracy ale nad takimi rzeczami chyba pracuja sztaby ludzi i algorytmy niezwykle skomplikowane. To jest wlasnie walka cybernetyczna?

Optoelektryczne czyli swiatlo ?Informacja w swietle?
Davien Piątek, 08 Kwietnia 2016, 18:19
Więc wg ciebie czyje opinie dotyczące konkretnej maszyny maja wartośc niezerową?
Arzesz Czwartek, 07 Kwietnia 2016, 9:07
Przemyśl swoją koncepcje bo sprawdzała by się tylko wtedy kiedy nie było by problemów z łącznością. Gdyby samoloty zostały odcięte od informacji z innych źródeł stały by sie bezużytecznymi celami. Obecnie mamy dobę walki elektronicznej która jest coraz skuteczniejsza i może zakłucić łączność, samolot musi mieć możliwość samodzielnego wykrycia celu, zaatakowania jak i ukrywania się.
na piekące Piątek, 08 Kwietnia 2016, 16:49
To nie jest "moja koncepcja", tylko rzeczywistość współczesnych sił powietrznych, np. lotnictwa pokładowego US Navy. Tam samoloty są wyspecjalizowane: E-2 Hawkeye w roli AEW&C, do obserwacji przestrzeni powietrznej służą także radary krążowników i niszczycieli AEGIS w osłonie grupy. Samoloty F/A-18 Growler zajmują się walką elektroniczną i lokalizowaniem obcych stacji radarowych, F/A-18C są zazwyczaj skonfigurowane do misji a-a, a z racji starszego radaru nie włączają go do chwili kontaktu z przeciwnikiem. F/A-18 E/F zajmują się atakiem naziemnym i misjami SEAD. Dlatego USN zamówiła ostatnio dużą partię F/A-18 i wygląda na to, że wcale nie palą się do przyjęcia jednosilnikowego F-35. W"dobie walki elektronicznej" łączność to nie radio ustawione na jeden zakres, tylko wielokanałowy system zakodowanych transmisji, które odbywają się na zmiennych częstotliwościach. Przeciwnik, który jest w stanie przerwać łączność przez Link-16, będzie także w stanie zakłócić radary AESA.
Większość z takich jak ty nie ma pojęcia o czym pisze.
Ale klepie jeden z drugim, nie wiem po co.
zLoad Sobota, 09 Kwietnia 2016, 18:43
Mina zanurzona czekajaca na okreslona jednostke, wyplywajaca kiedy okret jest idealnie nad nia. Jak sie przed tym okrety zabezpieczaja?
Davien Piątek, 08 Kwietnia 2016, 18:16
US Navy zamówiło nowe Super Hornety by uzupełnic luki po wycofywanych zużytych maszynach, nie żeby zastąpic nimi F-35. Zeby zakłócić radar trzeba go najpierw wykryć, co przy pracy w trybie LPI jest bardzo trudne. Dodatkowo przy uruchomieniu zagłuszania aż się prosisz, by posłać tam parę pocisków zaprogramowanych na takie okazje.
Co do współpracy w lotnictwie jaką podajesz to sie całkowicie zgadzam, tyle,że dotyczy to walki z maszynami klasycznymi, ze stealth będzie zupełnie inaczej
tyle w temacie Piątek, 15 Kwietnia 2016, 9:54
w Syrii SU-24 (złom) zakłócił amerykańskie radary na lotniskowcu narobili w gacie i popłynęli do portu, to jest FAKT a nie twoje BAJKI przypuszczenia domniemania tylko coś co się wydarzyło naprawdę, są dowody i ani Rosja ani USA temu nie zaprzecza, im dalej brniesz w świat swoich fantazji tym bardziej się ośmieszasz, twoja teoria jest tak dziurawa jak ser szwajcarski, odpalasz jeden system zakłócania po czym drugi o ile pierwszy może być wykryty i zniszczony drugi już nie bo samolot jest ślepy a i to przy założeniu że to stacjonarny system naziemny, dodatkowo nie wiem czy wiesz ale USA straciła kupę kasy odpalaniem rakiet za miliony $ żeby zniszczyć fałszywe stacje radarowe których koszt jest żaden a tym samym ujawniali swoje pozycje i pozbywali się kosztownego uzbrojenia, są też radary pasywne a samolot stealth jest taki tylko z nazwy każdy jest do wykrycia zależy od odległości, nawet gdyby był całkowicie niewidzialny dla radarów to w końcu był by wykryty przez systemy optyczne, ale weź to wytłumacz komuś kto zakłada czapeczkę z foli aluminiowej i myśli że jest niewidzialny
kołtun Środa, 06 Kwietnia 2016, 18:05
Norwescy piloci są zachwyceni właściwościami pilotażowymi F-35. Tak twierdzi choćby mjr. Morten "Dolby" Hanche jeden z najbardziej doświadczonych pilotów norweskich latających dotychczas na F-16 i jeden z pierwszych pilotów F-35.
On w przeciwieństwie do ciebie ten samolot pilotuje, ty klepiesz banialuki w klawiaturę.
tyle w temacie Wtorek, 12 Kwietnia 2016, 19:08
szkoda tylko że generałowie USA którym firma zbrojeniowa chce wepchnąć F35 nie podzielają entuzjazmu pilota który ma płacone żeby oblatywać te maszyny i je chwalić, ruscy też twierdzą że ich maszyny są najlepsze na świecie powie ci to każdy ich pilot i generał im nie wierzysz?
Davien Czwartek, 14 Kwietnia 2016, 9:43
A od kiedy F-35 jest maszyną produkcji Norweskiej?. Jakoś Ruskie nie chwalą maszyn np chińskich, więc twój argument jest nie trafiony.
Kujawiak Środa, 06 Kwietnia 2016, 15:01
Polecam SU-35BM 4++.Najlepszy myśliwiec świata.
olo Środa, 06 Kwietnia 2016, 16:37
Według kogo Putina ? On nawet najnowszym F-16 z radarem AESA nie podskoczy a co dopiero NUMER 1 F-22. To nie WW2 gdzie były walki manewrowe. Teraz liczy się kto kogo szybciej zobaczy i po sprawie.
lol Wtorek, 12 Kwietnia 2016, 18:42
te 4++ to oni z sufitu nie wzięli i nikt tego nie kwestionuje, poza możliwościami manewrowymi ma na pewno lepszy radar niż twój F16, po drugie USA nigdy nie sprzedaje tego co ma najlepsze czyli zapomnij o raptorach choćbyś chciał płacić nawet 2x większe niż ich chore ceny, mogą ci sprzedać swój najnowszy niewypał F35 tak niewidzialny że tak naprawdę jest widzialny zabiera całe G uzbrojenia i nie skręca a i nawet generałowie w USA powiedzieli że się do niczego nie nadaje, jestem pewien że nam kopsną ten cud techniki po 200 milionów $ za sztukę
Davien Czwartek, 14 Kwietnia 2016, 9:54
Radar PESA lepszy od nowoczesnego AESA, ? Moze sie nie ośmieszaj. Zanim twój Su wykryje F-35 to juz sam zostanie namierzony i zestrzelony, więc daruj sobie wypisywanie bzdur. Su-35 jest samolotem gen 4+ a te 4++ to wymysł Rosjan by pokazać że jest podobno lepszy niż inne samoloty tej generacji, co prawda nie jest.
Raptorów jest 183 sztuki czyl dwa razy więcej niż Rosja będzie miała Su-35, a USA nie sprzedaje ich nikim, bo i po co.
Bfg Środa, 06 Kwietnia 2016, 15:34
Z nieobliczalnym dostawcą części i uzbrojenia
Nemo Środa, 06 Kwietnia 2016, 16:47
Dlaczego nieobliczalnym? Jak przyjdzie czas to gwarantuję że w pełni skonfigurowane i uzbrojone samoloty przybędą do Polski...;-)
Davien Wtorek, 12 Kwietnia 2016, 8:15
Tyle,że nie my na nich będziemy latali:)
green Środa, 06 Kwietnia 2016, 15:01
jeżeli Polskę będzie na coś stać to wyłącznie na tanie zastępstwo (co nie znaczy, że szit). no chyba, że będziemy wybierać drogi samolot przez kilkanaście lat...
robeee Środa, 06 Kwietnia 2016, 14:57
Nie jestem malkontentem, ale info o rozpoczęciu procedur do ... 2022 r., nie napawa optymizmem ... .
ja Środa, 06 Kwietnia 2016, 14:53
Trza brać F-16V. Może tym razem uda się offset.
Qba Środa, 06 Kwietnia 2016, 16:43
Zapomnij o tym złomie bo już teraz kończą jego produkcję
Robert HH Sobota, 09 Kwietnia 2016, 11:11
Produkcja bedzie kontynuowana. Zmiana planow.
MIR Środa, 06 Kwietnia 2016, 14:52
Czyli decyzje za 6-7 lat, zatem samoloty za lat 10. Bardzo odległa perspektywa
Marek Środa, 06 Kwietnia 2016, 14:51
Oby tylko nikt nie potraktował serio uzbrojonej włoskiej treningówki.
zdegusto Środa, 06 Kwietnia 2016, 14:49
Na amerykańskich portalach mec. Bartosiak wspomniał o modernizacji dla Polski wycofywanych z USAF f-16 do nowych wersji. LM kupił niedawno Mielec, sojusznicy też szukają tanich samolotów. Ciekawe czy są u nas ramy prawne żeby coś takiego można było wstawić do przetargu.
revvv Środa, 06 Kwietnia 2016, 14:38
zróbmy ten opl,bwp najpierw.
Albo wybierzmy po prostu używane f16 lub nowe f16 bo na mrzonki o f35 nie ma co wierzyć nie stać nas.
ppp Środa, 06 Kwietnia 2016, 14:36
Oby nie słuchali Gotowały....., 80 samolotów dla kraju wielkości Polski z tak silnymi sąsiadami, to ułamek potrzeb.
Maczek Środa, 06 Kwietnia 2016, 15:43
przeciez oni nie kupia wiecej niz 48 sztuk a co dopiero 80
Ja Środa, 06 Kwietnia 2016, 16:58
Maczek, ja tez wpierw myslalem ze Gotowala mowi o kupnie 80-ciu maszyn, ale on mowi o OGOLNEJ LICZBIE SAMOLOTOW W POLSKIM LOTNICTWIE TAKTYCZNYM!! Wiec ppp ma w zupelnosci racje, 80 samolotow bojowych jako calosc lotnictwa taktycznego w kraju wielkosci Polski to kpina.
Qba Środa, 06 Kwietnia 2016, 16:42
Chcą kupić 64
Maczek Środa, 06 Kwietnia 2016, 18:46
nie chca kupic tylko ktos tak oszacował ze tyle by nam było potrzebnych a napewno nie kupią chociazby dlatego ze nas nie stać i stać nas nie będzie bo po 1 cała flota morska jest do wymiany 3/4 sprzetu wojsk ladowych jest do wymiany a na wojskach ladowych musi sie opierac nasza obrona i to priorytet
olo Środa, 06 Kwietnia 2016, 16:39
Mamy już 48 sztuk i trzeba tylko drugie tyle czytanie ze zrozumieniem się kłania.