MON analizuje plany zakupu myśliwców V generacji

OPUBLIKOWANO: Sobota, 20 Czerwca 2015, 9:21

Ujawnione w ubiegłym roku plany zakupu przez Ministerstwo Obrony Narodowej 64 samolotów V generacji są jeszcze aktualne. Niestety resort obrony nie potwierdził, by było to zamierzenie priorytetowe, a więc takie, które powinno zostać bezwzględnie zrealizowane i to bez żadnych opóźnień. Dlatego może zostać z planów usunięte.

Zgodnie z informacją uzyskaną z Ministerstwa Obrony Narodowej „potrzeba pozyskania nowych samolotów wielozadaniowych została zidentyfikowana i zdefiniowana w ramach Przeglądu Potrzeb Operacyjnych oraz ujęta w ,,Planie Modernizacji Technicznej Sił Zbrojnych RP na lata 2013-2022””. Trwają jednak prace nad aktualizacją tego planu i weryfikacją tego zamierzenia. Prace te mają się zakończyć pod koniec tego roku, a więc już za kadencji następnego kierownictwa resortu obrony.

„Aktualnie, w ramach trwającego Przeglądu Potrzeb dla Zdolności Operacyjnych, realizowany jest etap związany z weryfikacją (aktualizacją) dotychczas zdefiniowanych wymagań operacyjnych, w tym również wymagań odnoszących się do pozyskania nowych wielozadaniowych samolotów bojowych. Zakończenie tego etapu planowane jest do końca 2015 roku. Wyniki prac znajdą odzwierciedlenie w ,,Planie Modernizacji Technicznej Sił Zbrojnych RP na lata 2017-2026” oraz będą determinantem do dalszego działania, również w przypadku planów związanych z pozyskaniem nowych samolotów”.

Departament Komunikacji Społecznej Ministerstwa Obrony Narodowej

W ten sposób obecne Ministerstwo Obrony Narodowej ma czyste sumienie (bo zaplanowało zakup), natomiast na nowego ministra scedowano decyzję o pozyskaniu F-35, jednocześnie zrzucając na niego problem znalezienia środków na realizację tego największego pod względem finansowym przedsięwzięcia w historii sił zbrojnych.

Wprowadzenie do planu zakupów dla polskich sił zbrojnych samolotu F-35 Lightning II było prawdopodobnie typowym działaniem medialnym – fot. D.Williams/U.S. Air Force photo

"Wirtualne" myśliwce nowej generacji

Zeszłoroczna deklaracja zakupu samolotów V-generacji może się więc okazać "wirtualnym" przedsięwzięciem. Praktyka pokazuje bowiem, że długofalowe Plany Modernizacji Technicznej Sił Zbrojnych (PMT SZ) nigdy nie były w resorcie obrony dokumentami ściśle przestrzeganym i duża część zamierzeń planowanych z kilkuletnim wyprzedzeniem była z nich usuwana lub przesuwana. Robi się to najczęściej wtedy, gdy dochodzi już do potrzeby planowania krótkofalowego - z gwarantowaniem na to konkretnych środków finansowych z budżetu państwa.

Takie działanie pozwala resortowi obrony na „papierowe i medialne” tłumaczenie się, że wszystkie potrzeby zostaną zabezpieczone w przyszłości (mówi się głównie, o tym co się zamierza zrobić), a jednocześnie daje możliwość systematycznego uzyskiwania „oszczędności”, które można pod koniec roku wykorzystywać np. do załatania pojawiających się cały czas dziur budżetowych. W taki sposób zniknęło z budżetu MON od 2008 roku grubo ponad 10 miliardów złotych.

Zakup jednego samolotu F-35 Lightning II to około 100 milionów dolarów – bez pakietu logistycznego – fot. U.S. Air Force photo

Samolot wielozadaniowy potrzebny czy niepotrzebny?

Samolot V generacji nie został wymieniony w żadnym z najważniejszych programów operacyjnych Sił Zbrojnych. Dlatego może bardzo niepokoić informacja przekazana przez MON, że trwa obecnie weryfikacja wymagań operacyjnych odnoszących się do pozyskania nowych wielozadaniowych samolotów bojowych.

Tymczasem z logicznego punktu widzenia taka weryfikacja/aktualizacja nie powinna być w ogóle potrzebna. Trudno jest bowiem nawet przypuszczać, by jakikolwiek specjalista mógł uznać zakup samolotów wielozadaniowych za niepotrzebny – szczególnie gdy weźmie się pod uwagę wydarzenia na wschodniej Ukrainie. Jeżeli więc w poprzednich wymaganiach operacyjnych samolot V-generacji uznano za potrzebny i co więcej znaleziono na niego środki w budżecie wpisując go do PMT SZ 2013-2022, to sprawa powinna być bezdyskusyjna i środki na to powinny się również znaleźć PMT SZ 2017-2026.

Ale Ministerstwo Obrony Narodowej takiej deklaracji bezwzględnej potrzeby zakupu samolotów wielozadaniowych nie chce złożyć, chociaż to ono samo rok temu zaskoczyło wszystkich tym pomysłem. Przypomnijmy, że informacja o tych planach zastała przekazana przez generała Tomasza Drewniaka z Dowództwa Generalnego RSZ i płk Dariusza Tarkowskiego z MON w czasie drugiego posiedzenia Parlamentarnego Zespołu do spraw Wojska Polskiego, które odbyło się 20 lutego 2014 r. i które było poświęcone przyszłości samolotów Su-22.

Według ujawnionych wtedy danych w PMT SZ przewidziano 170 milionów złotych w 2020 r na początek programu i po 330 milionów złotych w pierwszych, kolejnych latach (2021 – 2022). Miało to pozwolić na kupienie dwóch samolotów rocznie. Cała dostawa miała być realizowana w latach 2021-2030 i potrzeba było na to ponad 10 miliardów dolarów. Rocznie zamierzano odbierać od Stanów Zjednoczonych od 4 do 8 maszyn.

Samolot wielozadaniowy „tajnym” i niepewnym priorytetem

Zakupy nowych samolotów wielozadaniowych były od początku ukrywanym „priorytetem”. I nawet jeżeli w planie Modernizacji Technicznej SZ z 11 grudnia 2012 r. było kupno szesnastu takich statków powietrznych (których dostawa miała się zacząć w 2019 r.) to przy prezentacjach dla prasy głównych programów modernizacyjnych o tym przedsięwzięciu nic już nie mówiono.

Podobnie cicho było, gdy minister Obrony Narodowej podpisał 6 lutego 2014 r. nowy plan modernizacji technicznej, w którym znalazła się jeszcze bardziej kosztowana propozycja: „zakup 64 samolotów wielozadaniowych V generacji”. A przecież w tym przypadku mogły być brane pod uwagę tylko amerykańskie F-35, które kosztują bez pakietu logistycznego około 100 milionów dolarów (z pakietem prawie dwa razy więcej).

Oczywiście minister Tomasz Siemoniak skomentował na Twitterze doniesienia generała Drewniaka, że: „Długofalowe plany do 2030 zawierają różne opcje zachowania i zwiększania zdolności. Nie ma decyzji”. Dla obserwatorów ta sprawa z boku wygląda jednak nieco inaczej.

Nawet w przypadku planów długofalowych proponowane tam przedsięwzięcia powinny być zbilansowane. Zakup samolotów F-35 był jednak typowym działaniem bez pokrycia, które nijak się miało do równolegle realizowanych, kosztownych programów modernizacyjnych Sił Zbrojnych. 

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

315 komentarzy

wok51 Niedziela, 05 Lipca 2015, 12:06
Idea zakupu myśliwców V generacji jest bez sensu.Jedyne smoloty które mogłby przetrwać pierwszą godzinę konfiktu z Rosją(najbardziej praawdopdobny przecwnik) to samoloty pionowego startu,dobrze chronione. Takich nie mamy.Aby zneutralizować posiadane F-16 wymagające sterylnych warunków lotniskowych wystarczy mała dywersja na lotniskach.O F-35 w wersji pionowego startu(najdroższa) proponuję zapomnieć.Tylko drony są naszą szansą o czym bardziej inteligentni eksperci mówią od 20 lat. Niestety dominująca w MON kadra "zakutych ł...", zmechowców, ciągle bajdurzy albo wciela fatalne pomysły.Wojska lądowe wyposaża w tragicznie drogie (do generalnego remontu) szrotowe czołgi. Marynarkę wojenną uszczęśliwia ledwo trzymajacymi się na wodzie starymi amerykańskimi fregatami. Czas na siły powietrzne panowie.
sdfsd Niedziela, 05 Lipca 2015, 2:40
co oni analizują jak jeszcze nie wiadomo co te samoloty potrafią ?
szkoda kasy na te zabaweczki ! Poniedziałek, 29 Czerwca 2015, 18:53
NIE samolociki tylko RAKIETY ile sie da roznych typów !
Czym chcecie bronic przed atakiem iskanderami i czym odpowiadac ?
V1 und V2 Poniedziałek, 29 Czerwca 2015, 10:41
Idiotyczne myślenie. Samolot jest przydatny kiedy ma skąd wystartować i gdzie wylądować. Zniszczenie lotnisk w tym zapasowych na szosach jest możliwe błyskawicznie.
Polska powinna rozbudowywać broń defensywno-ofensywna w postaci wojsk rakietowych, ukrytych i ruchomych baz startowych , także magazynów broni rakietowej w całym kraju maksymalnie.
Jak wiadomo powszechnie samoloty są jednorazowego użytku i tyle w temacie nowoczesnych , V generacji samolotów. To wyrzucone pieniądze!
rudy102 Sobota, 27 Czerwca 2015, 18:36
Analitykom z MON-u proponuję odpuszczenie tematu i przejście do wizji wdrożenia w SZ WP samolotów VI generacji. Korzystając z doświadczeń blisko 30 letniej eksploatacji Su-22 (bez istotnej poprawy możliwości bojowych), 48 naszych Sokołów po uzyskaniu w ramach offsetu technologii wymiany powłok ochronnych jest w stanie posłużyć do 2050r. zabezpieczając panowanie w przestrzeni powietrznej RP.
wiech Sobota, 27 Czerwca 2015, 9:16
To jest tzw "mydlenie oczu" by uzasadnić wypłaty "pensyjek" dla grupy tłustych pułkowników w MON-ie. Polski nie stać na zakup takiego uzbrojenia w chwili obecnej....
eye Piątek, 26 Czerwca 2015, 14:49
Przed wyborami pogłówkować nie zaszkodzi. Bo nie ten jest lepszy kto kupi, ale ten co lepiej markuje.
okapoka Piątek, 26 Czerwca 2015, 2:00
O czym my mówimy? 64 samolotyx200mln$ to jest 13 miliardów dolarów. Przypominam, ze myśmy nie mogli 5 miliardów spłacić za F16 przez 10 lat. To co tu porównywać 2-3 razy większe kwoty. Bujacie w obłokach. Nie będzie żadnych F-35, albo co najwyżej z jedna eskadra z max 8 maszyn. Na tyle nas stać.
Kosa Czwartek, 25 Czerwca 2015, 18:42
Co do cen za F35 to udało mi się wyszukać ze Włosi za cały program na pozyskanie 45 sztuk F35 wydadzą około 40mld zł, czyli na sztukę wychodzi jakieś 890mln zł. Oczywiście ta cena to kompletne koszty wraz z całym zapleczem serwisy, remonty itp itd.
stone Sobota, 27 Czerwca 2015, 8:52
Tak ale włosi mają swoje udziały w projekcie JSF dlatego ceny są inne.
Polska mogła przystąpić do tego programu ale jak wszyscy zorientowani pamiętają słynny radzio z chobielina po przefarbowaniu się na leminga zmienił zdanie i podpisał umowy z USA na dodatkowe F16 i kilka innych tajemniczych zapisów o których on sam zasłania się amnezją.
Co ciekawe jeszcze w 2010 r w sejmie i MON panowało podniecenie dotyczące zakupu F35 które to ostatecznie zostało zdeptane po wyborach w 2011 i kolejnej wygranej szkodników z PO.
Drake Czwartek, 25 Czerwca 2015, 12:50
A tak swoja droga .... czy rzeczywiscie lepiej miec mniej samolotow wielozadaniowych, czy wiecej bardziej wyspecjalizowanych, tanszych i czesciowo produkowanych w kraju? Czy ktos zna jakiekolwiek opracowanie zawierajace koncepcje uzycie lotnictwa we wspolczesnych wojnach toczonych miedzy porownywalnymi jakosciowo armiami? Czy, np. stacja radiolokacyjna jest niezbedna w kazdym samolocie I kazdy samolot ma byc wysokiej manewrowosci mimo faktu posiadania przez kazde lotnictwo pociskow rakietowych powietrze-powietrze o zasiegach ponad 10 km? Wydaje mi sie, ze warto wrocic do podstawowych pytan dotyczacych wymagan wspolczesnego pola walki I mozliwosci obronnej kraju w przypadku dlugotrwalego konfliktu zbrojnego.
ww Czwartek, 25 Czerwca 2015, 9:16
Na najbliższe lata do obrony wystarczy produkcja samolikwidujących sie bomb kasetowych i z dwie eskadry A-10 .
zyzio Sobota, 27 Czerwca 2015, 0:04
I kosy, ale zmodernizowane do pozycji na sztorc
w. Środa, 24 Czerwca 2015, 16:56
ciekawe czy MON wie o chronicznym defekcie F-35 w zakresie łatwo palnych silników i dlatego oficjalnie nie wyraża chęci kupna tego złomu niemetalowego./ patrz samospalenie samolotu 23.06.2014 w bazie lotniczej Egland/. Może chcą kupić samolot chiński?
Tomasz K. Wtorek, 23 Czerwca 2015, 22:50
Taki plan Minimum dla Polski to :
dokupić nowe 32 myśliwce f-16 Block 52 które Beda stacjonować w
22 Bazie Lotnictwa Taktycznego w Malborku (jedna eskadra 16 sztuk)
23 Bazie Lotnictwa Taktycznego w Mińsku Mazowieckim (jedna eskadra 16 sztuk)
pozostawić po 8 zmodernizowanych migów 29 w każdej bazie ( mogą służyć jako samolot patrolowy lub przechwytujący )
pozostałe Mig-i 29 i su -22 wycofać, ( piękne maszyny ale czas nadszedł )
zamiast su-22 które obecnie stacjonują w 21 Bazie Lotnictwa Taktycznego w Świdwinie zainwestować z godnie z planami MON w samoloty bezzałogowe
-Zefiry 4 zestawy po 3 samoloty (MQ-9 Reaper)
-Gryfy 12 zestawów po 4 maszyny (Watchkeeper WK450)

Obecnie w 32 Bazie Lotnictwa Taktycznego w Łasku obecnie stacjonuje jedna eskadra f-16
warto by pomyśleć o kupieniu samolotu wczesnego ostrzegania awacs jakieś 2-3 sztuki ( jeśli byśmy sie na to zdecydowali to prawdopodobnie CASA C-295 AEW)
No i pozostaje 31 Baza Lotnictwa Taktycznego Poznań w której stacjonują az dwie eskadry F-16

myślę ze o dokupieniu ok 32 f-35 można Myśleć za ok 10 lat

I co najważniejsze obrona powietrzna i przeciw rakietowa


Myślmy racjonalnie nie fantastycznie
Husar Czwartek, 25 Czerwca 2015, 22:02
Najbardziej sensowna wypowiedź na tym forum.
Qba Piątek, 26 Czerwca 2015, 12:17
Najgłupsza bo nawet nie zauważył, że kupno 64 F-35 jest planowane za 10-15 lat.
gandi Wtorek, 23 Czerwca 2015, 19:12
CO ZA PYTANIE oczywiście że myśliwiec POLSCE jest potrzebny i to najlepszy POLACY wiedza co to wojna i brak broni mam nadzieje ze błędów nie popełnimy
gandi Wtorek, 23 Czerwca 2015, 19:11
CO ZA PYTANIE oczywiście że myśliwiec POLSCE jest potrzebny i to najlepszy POLACY wiedza co to wojna i brak broni mam nadzieje ze błędów nie popełnimy.
zaciekawiony Wtorek, 23 Czerwca 2015, 17:13
Przed ewentualnym zakupem samolotów wojskowych nowej generacji, trzeba przeprowadzić wnikliwą analizę w zakresie oferty na rynkach zbrojeniowych, naszych możliwości finansowych, potrzeb i oczekiwań. Wydawać pieniądze z budżetu państwa jest bardzo łatwo, natomiast zdecydowanie trudniej robić to w sposób efektywny. Planiści wojskowi powinni również zwrócić uwagę na konieczność wcześniejszej rozbudowy infrastruktury lotniczej, która obecnie ogranicza się praktycznie do 2 baz sił powietrznych RP. O prawie zupełnym braku nowoczesnych systemów przeciwlotniczych/przeciwrakietowych nawet nie ma co wspominać...
wolf Wtorek, 23 Czerwca 2015, 11:02
Powinniśmy kupić 70 -80 szt F-18 super hornet lub Rafaele. To są prawdziwe samoloty wielozadaniowe, odpowiadające naszym potrzebom (maszyny rosyjskie) jak również naszemu potencjałowi ludzkiemu. Wprowadzenie f-16 zajeło nam 10 lat. Tyle czasu potrzeba było by wyszkolić nowe pokolenie pilotów, potrafiących wykorzystać możliwości tej maszyny, znających język, myślących w tym języku, obeznanych z komputerami i możliwościami walki z ich użyciem.
F-35 to jest maszyna do obsługi, której będziemy musieli wyszkolić pilotów o kwalifikacjach niespotykanych w naszym kraju.
Qba Wtorek, 23 Czerwca 2015, 14:41
Nie bardzo bo Super Hornet to maszyna pokładowa, a Rafale nie spełnia wymagań Sił Powietrznych co do uzbrojenia i celownika nahełmowego.
Silbermond Środa, 24 Czerwca 2015, 17:02
Powiedz to wszystkim uzytkownikom f 18 ze zapomnieli... Dokupic lotniskowcow...
Qba Piątek, 26 Czerwca 2015, 12:20
Zwróć uwagę że Australia, Hiszpania i Finlandia to takie duże lotniskowe otoczone morzami.
Tyberios Piątek, 26 Czerwca 2015, 16:01
Finlandia to lotniskowiec otoczony morzem... myślałem że nic głupszego nie jesteś w stanie wymyślić poza to co zazwyczaj ale teraz to już przebiłeś sam siebie.
Qba Sobota, 27 Czerwca 2015, 0:17
W pewnym sensie, bo to wielki kraj o dużych przestrzeniach.
wolf Wtorek, 23 Czerwca 2015, 20:53
Co wymagań MON....myslę, że to kwestia płynna i nieokreślona, jak pokazuje przykład wielu przetargów..daleko nie szukając system "Wisła". Wybraliśmy Patrioty by Estończycy mieli u siebie amerykańskie czołgi....może nie najgorsze kryterium, ale na pewno nie najlepsze.
Co do f-18 .....ten samolot może być w wersji lądowej z możliwością pełnego operowania nad wodą (Bałtyk).
Czy F-16 mogą w pełni działać w walce nad morzem Bałtyckim? Koniec tematu.
Qba Piątek, 26 Czerwca 2015, 12:25
Wymagania co do uzbrojenia są określone i Siły Powietrzne z niego nie zrezygnują.
asm Wtorek, 23 Czerwca 2015, 22:11
Chyba nie bardzo koniec tematu -
Dania Holandia Norwegia F16 tych krajów z powodzeniem od lat operują głównie nad akwenami wodnymi dużo bardziej niewdzięcznymi niż Bałtyk
dodajmy do tego
Portugalskie F16 operujące w całym pasie wschodniego Atlantyku łącznie z Azorami
Amerykańskie F16 z Pacific Air Force operujące od Alaski przez Japonię aż po Południową Koreę
Zatem pytanie : Czy F16 mogą w pełni działać w walce nad morzem Bałtyckim?
Odpowiedź - tak mogą !
wolf Środa, 24 Czerwca 2015, 8:48
Ok. Przyjmuje argument. Ale musisz przyznać, że określenie w pełni wielozadaniowy bardziej pasuje do Rafaele czy F-18 niż F-16
Qba Piątek, 26 Czerwca 2015, 12:23
F-16 przenosi znacznie więcej rodzajów uzbrojenia od Rafale, więc jest bardziej wielozadaniowy.

F/A-18 bardzo podobne, ale jest dwa razy droższy w eksploatacji, więc jego kupno nie ma sensu.
Kapik Środa, 24 Czerwca 2015, 16:16
Pod F-16 mamy zaplecze techniczno-szkoleniowe.
niktważny Wtorek, 23 Czerwca 2015, 10:46
to nie Eurofightery czy Gripeny bądź Advanced Super Hornety ?
Na Wisłę też MEADS był najlepszy, a o dziwo wybrano Patrioty grom go wie dlaczego. Zresztą jak popatrzeć na Polaków i spróbować przewidzieć ich reakcje, to zawsze wybiorą źle, najgorzej, niewłaściwie zinterpretują, spieprzą, itp. Już to mają we krwi, jak mawiali Wielcy Patrioci i Poeci oraz Mężowie Stanu.
wiaderny Wtorek, 23 Czerwca 2015, 10:14
Zamiast analizować to co nie realne to te MONowskie brzuchate wąsate jajogłowe szoguny powinni chwytać okazje
np takie jak opublikowany wczoraj news o ofercie sprzedaży izraelskich F16 A/B w wariancie ACE dla Chorwatów
wszystkie maszyny gotowe do lotów zmodernizowane sprawne pochodzą z nadwyżek sprzętu
link na potwierdzenie
http://www.flightglobal.com/news/articles/israel-details-f-16-ace-bid-for-croatia-413918/
jasio Wtorek, 23 Czerwca 2015, 21:16
Człowieku przecież to jest złom, te izraelskie F-16 mają 35 lat!!! Chorwacja je bierze bo nadal lata (jako ostatni kraj w Europie) na MIg-21, a nie ma kasy na nic innego poza złomem. Polska armia to nie szrott, ogarnij się!
wiaderny Środa, 24 Czerwca 2015, 6:58
Polska to nie szrot? a SU 22? a starzejące się migi?Chociaż te są jeszcze w najlepszej kondycji ale po ostatnich decyzjach MONu już wyrok na nie został wydany żadnych modernizacji i kanibalizm.
I ty komuś mówisz żeby się ogarnął?
Każdy F16 nawet najstarszy AB jest o niebo lepszy od tego postsowieckiego szrotu takiego jak SU które jest tylko muzealnym eksponatem niezdolnym do operowania na współczesnym polu walki.
Uzupełnienie stanu takim sprzętem jak używane F16 czy to z nadwyżek Izraelskich czy z USA to dla lotnictwa WP będzie i tak skok cywilizacyjny ale najważniejsze najbardziej racjonalne i chyba najtańsze rozwiązanie. Wyszkolony personel, zaplecze serwisowe, możliwość modernizacji, szybka gotowość bojowa eskadr po przezbrojeniu.
jasio Sobota, 27 Czerwca 2015, 0:15
Wiesz za stwierdzenie że mój kraj Polska to szrot powinienem cię strzelić w pysk. Bez odbioru.
karo Niedziela, 28 Czerwca 2015, 8:29
Ale taka jest prawda człowieku szrot jeździ po drogach i szrot jest w wojsku niestety Polska stała się złomowiskiem UE
Obywatel Wtorek, 23 Czerwca 2015, 9:31
tylko ze bez tego nie będzie nas stać na te zachodnie zabawki czy WY tego nie rozumiecie? W ostatnich zakupach,Śmigłowców czy LEO musimy sprowadzać do nich chodźby śrubki a wiecie jaka jest ich cena w Niemczech i tak zamiast usuwać awarię w 3 wozach usuwa się w jednym. Więc tak naprawdę nasuwa się jedno pytanie ile już teraz zachodniego sprzętu możemy na tą chwile użyć ile może w tej chwili wystartować F 16 , ile moze wyjechać z garażu Leopardów,Rośków? Gdyby zrobiono takie ćwiczenia i ujawniono raporty to dopiero byście przejrzeli na oczy...Wiec zapomnijmy o F 35 bo pewnie kasę na 10-12 szt.znajdziemy tylko patrząc na naszych decydentów jutro może 2 z nich przedstawiały by jakąkolwiek wartość bojową, I to jest pięta Achillesowa nasze Armii - bieżące ,operacyjne utrzymanie potencjału . Co z tego ze kupimy piękne samoloty,drogie śmigła czy czołgi skoro one nigdzie nie wyjadą. A potencjalny agresor nie będzie czekał na to aż skończymy jakieś remonty. Dla tego krytykuje zakup Caracala bo nas po prostu na Francuski serwis nie stać i niestety nie jest żaden skok technologiczny! Może AW 149 zaawansowana technologicznie ale chyba to była słaba oferta, Nie rozumiem czemu zażądaliśmy od firm dostarczenia albo Sh 92 który jest w stanie zastąpić MI8/17 w każdym calu lub chociaż NH90 a kupujemy śmigłowiec który jest u kresu swojej żywotności i na końcu drogi modernizacyjnej? Zresztą na pozostałe śmigła również chodź podobno BH ma najwięcej części wyprodukowanych u nas. Politycy dopiero zorientowali się ze sprzedaż Świdnika wraz z prawami do Sokoła i Puszczyka to dopiero był błąd. Należało przenieść ich produkcje do Łodzi i innych ośrodków nad którymi ma państwo kontrole i rozmawiać dziś z Ukraińcami którzy łykną każdą współprace i postawić na Sokoła ,jakoś nikt nie mówi ze nadal nie wymieniono śmigłowców MI 2. Zawsze też będę przypominał o turkach którzy swoja decyzją odebrali pracownikom w Mielcu prace bo kupili licencje i całe isch siły zbrojne przez następne 30 lat będą dostawały własną wersje BH. Nie mogliśmy my wybrac smigłowca który najbardziej nam odpowiada i też wymienić wszystkie przez 30 lat koszty by spadły znacząco,albo jednak odkupić licencje od AW i rozwijać Sokoła z Ukraińcami? Może macie racje może Caracal to najlepszy wybór z tych śmigieł które nam zaoferowano ale by nimi latac potrzebujemy ich minimum 120 szt i musimy do nich robić części inaczej skończy się tak jak z Fragatami od Hamerykanów gdzie jedna fregata służy za magazyn cześci dla drugiej. Kasa jest jak widać ale efektywne jej wydawanie jak widac nie należy do naszych najlepszych stron,ciągle wydaje mi się ze nabijamy komuś kieszenie...
A_S Wtorek, 23 Czerwca 2015, 9:04
No proszę, zdążyłem napisać pod tym artykułem kilka dni temu słowa - Zresztą jaki sens miałby zakup tego typu maszyn skoro potencjalny agresor jest w stanie wyłączyć nam łączność cywilną i wojskową, uczynić bezużytecznymi pasy startowe w ciągu pół godziny. A już wyłączyli nam na razie łączność cywilną w LOT. Dobrze że pasy startowe zostawili całe. Zdolne bestie.
IcoZle Poniedziałek, 22 Czerwca 2015, 19:45
kupić najnowsze wersje F-16 bo już jest infrastruktura w ilości co najmiej 200 sztuk , hurtowa ilość hurtowa cena , no i ze 4szt. F-35 dla polityków by mogli sobie fotki robić , lub eurofightery musimy mieć silne lotnictwo, ponadto powinny być prowadzone prace nad pozyskaniem myśliwca, zacisnąć PASA i zwiekszyc do 4%PKB, nasze położenia zmuszona nas do posiadania silnej Armii .
Henry Wtorek, 23 Czerwca 2015, 0:16
Niech amerykanie dadzą na nie pieniądze, wszystkie F16 ktore dadza rade w razie konfliktu odleca na dopalaczach do baz na zachodzie i tyle Wp będzie miało z nich pozytku
druch Poniedziałek, 22 Czerwca 2015, 16:00
Mam takie pytanie do was. Dlaczego MON nie analizuję zakupu samolotów dwusilnikowych(Rafale, Typhoon, F-15)?
notak Poniedziałek, 22 Czerwca 2015, 19:37
No bo ropa może zdrożeć od ruskich
BUBA Poniedziałek, 22 Czerwca 2015, 19:28
To jasne, bo pisze pseudo przetarg na zakup F-35
gregor Poniedziałek, 22 Czerwca 2015, 18:31
Koszty eksploatacji maszyn dwusilnikowych są znacząco wyższe niż jednosilnikowych.
Qba Poniedziałek, 22 Czerwca 2015, 17:48
Bo są dwa razy droższe w eksploatacji.
druch Poniedziałek, 22 Czerwca 2015, 21:13
A na czym polega przewaga współczesnego samolotu dwusilnikowego nad jednosilnikowym?
Dlaczego zatem wszyscy nie przerzucili się na samoloty jednosilnikowe?
Johann Iwanycz Poniedziałek, 22 Czerwca 2015, 14:53
Bardzo dobrze. Potrzeba nam 48 F-35, rzecz jasna z tego przynajmniej 2 eskadry w wersji B.
Ale trzeba najpierw kupic 48 Typhoon'ow do zadan powietrznych obronnych, tj. uzywanych z WBryt. (ok. 40-50 mln $ za 1 samolot).
Zatem 3 typy maszyn po 3 eskadry. A wydatki na ON wzrosna zapewne do 2,5 - 2,8% PKB.
ZWTP Poniedziałek, 22 Czerwca 2015, 14:21
Aktywność moskiewskich trolli najlepiej świadczy o sensie wyboru F-35.
kol Poniedziałek, 22 Czerwca 2015, 13:11
nic nie wiemy o f35. Nawet GB nic nie mówi na ich temat
Racjonalista Poniedziałek, 22 Czerwca 2015, 12:34
Zakup F-35 to jest totalna bzdura.
Lepiej było by zakupić 64 Gripeny-NG, lub Rafael i zapłacić połowę tego co za F-35.
Proponuje porównać osiągi i parametry Gripena, Rafael i Eurofightera i się okaże że F-35 wypada przy nich beznadziejnie. Jedyne co F-35 wyróżnia to obniżona wykrywalność, która i tak jest już nic nie warta bo ruski mają cały wachlarz systemów wykrywających samoloty stealth. Już w 1999 roku Serbowie zestrzelili niewidzialny F-117 przy pomocy muzealnego zestawu S-125M stosując sekwencyjną prace kilku radarów i porównując wyniki echa odbitego od celu pod różnymi kątami.
Obecne ruskie S-300 i S-400 czy chińskie HQ-9 mają wielokrotnie lepsze możliwości.
F-35 pozbawiony swojego najważniejszego atutu, czyli "niewykrywalności" staje się niczym innym jak latającym celem. gdyż pod względem prędkości i manewrowości ustępuje wszystkim myśliwcom i w bezpośrednim starciu z Su-27 czy Migiem-29 jest praktycznie bez szans.
PaVelsky Wtorek, 30 Czerwca 2015, 16:31
F-35 jest samolotem do przełamania OPL przeciwnika. Samolot dla USA stworzony. Po co nam samolot o tej specjalizacji? Nie wiem. F-22! Jestem ZA!
Powiem raz jeszcze. OPL to priorytet! Wolę 2x Gripenow bo bardziej się przydadzą w walce obronnej przeciw FR bo...... ruskich nie pokonamy w pojedynkę nigdy! i F-35 sytuacji nie zmieni tej, a i tak czekamy na przyjście (lub nie) pomocy ze strony państw sojuszu północnoatlantyckiego. Więc zamiast bajdurzyć zainwestujmy w OPL i tańszy samolot IV generacji np. Gripena.........................
Qba Poniedziałek, 22 Czerwca 2015, 15:29
Lepiej sprawdź ich ceny, bo Gripen NG i Rafale kosztują więcej niż F-35.
Henry Wtorek, 23 Czerwca 2015, 0:20
Ile kosztuje F35? Tylko pamiętaj że jego producent podaje cenę bez silnika
Qba Wtorek, 23 Czerwca 2015, 11:47
120 mln $

Gripen NG 150 mln $
Rafale 200 mln $
Legion Poniedziałek, 29 Czerwca 2015, 23:26
jak już
-F-35 cały pakiet to będzie grubo ponad 300 mln $
-Gripen cały pakiet może te 150 mln $
-Rafale cały pakiet 200 mln $
antykłamca Sobota, 27 Czerwca 2015, 9:43
klamiesz. I tyle temacie mr. Qbq
Tyberios Wtorek, 23 Czerwca 2015, 17:05
Nie jest znana nadal cena Gripena NG.... nie fantazjuj. A F-35A kosztuje na 2015 175 mln $.
Qba Sobota, 27 Czerwca 2015, 0:24
Jest znana odkąd kupiła je Brazylia po 150 mln $ za sztukę.
PaVelsky Poniedziałek, 29 Czerwca 2015, 21:02
120mln$ bez silnika itp........... może i tak. Gripen może i 150mln$ ale cały full wypas pakiet. No tak. Tak może być.
Dochodzi jeszcze taki mały szczegół. W przypadku F-35 zapomnij o jakimkolwiek offsecie:-)
Qba Wtorek, 30 Czerwca 2015, 11:54
120 mln $ z silnikiem.
PaVelsky Wtorek, 30 Czerwca 2015, 13:56
chyba na baterie. 4szt. AAA. A tak serio to cena jest sprawą płynną tak naprawdę i zależy od wielu innych czynników. Ale nie wciskaj kitu że F-35 jest tańszy od Gripena!
F22B Poniedziałek, 22 Czerwca 2015, 14:18
Tak, USA zamierza wyjść naprzeciw oczekiwaniom rosyjsko-chińskim i ułoży pod nich flotę latających celów. :) Tym bardziej zabawny komentarz, bowiem nim pilot owego SU-27 będzie w stanie wykorzystać atuty swojego szrotu wobec F35, już dawno będzie w zaświatach.

Szkoda, że wakacje się zaczęły, biedni moderatorzy.
lsd Poniedziałek, 22 Czerwca 2015, 13:58
zestrzelili tylko jeden na dziesiątki misji bojowych tych samolotów. Istnieje różnica pomiędzy wykryciem a naprowadzeniem rakiety przeciwlotniczej na cel. Wykryć samolot stealth można jak najbardziej, ale jego echo radarowe w paśmie potrzebnym do naprowadzenia jest bardzo małe i na tym polega jego niewykrywalność. Rosyjskie radary uczestniczyły w wielu konfliktach, i zazwyczaj były tylko celem a nie myśliwym. W Serbii także, walono do nich jak do kaczek, a Serbia była całkowicie utraciła możliwości zwalczania samolotów wroga, to po prostu była klęska. Ten 117 udało się zestrzelić tylko dlatego iż po raz 4 wykonywał misję na tej samej trasie.
Riddler Poniedziałek, 22 Czerwca 2015, 16:37
Zamiast nawijać bzdury zainteresowałbyś się konfliktem w b. Jugosławii i rzeczywistymi stratami w sprzęcie, jakie zanotowała Serbia. No i napisz jeszcze, że F117 leciał z otwartymi klapami przedziału bombowego.
Z netu Poniedziałek, 22 Czerwca 2015, 17:17
W czasie całej służby w siłach zbrojnych USAF udało się tylko raz zestrzelić F-117. Jedyne zestrzelenia F-117 miało miejsce w czasie wojny na Bałkanach kiedy to radar systemu s-125 wykrył F-117 z odległości 14 km. Ale nawet wtedy nie mógł odpalić z powodu niestabilnego echa radarowego. Dopiero druga próba powiodła się ale tylko dlatego że odpalono w ciągu paru sekund (mieli surowy zakaz włączania radaru na dłużej niż kilka sekund, z obawy przed natowskimi pociskami przeciwradarowymi) trzy rakiety w kierunku celu a jedna ekplodując w powietrzu uszkodziła samolot. Nigdy by do tego nie doszło gdyby nie zbytnia pewność siebie Amerykanów. F-117 leciał po raz kolejny tą samą trasą i bez osłony samolotu walki elektronicznej F-16 Wild Weasel z zasobnikami WRE AN/ALQ -131, które zazwyczaj latały w obstawie F-117. W czasie operacji NATO zniszczyło 2 na 3 baterie SA-2, 11 na 16 SA-3 oraz 25 radarów systemów SA-6. Reszta została skutecznie wyeliminowana z walki poprzez zakłócenia elektroniczne. Dlatego NATO pomimo ponad 38 tyś lotów bojowych nad byłą Jugosławią straciło tylko 3 samoloty..
Z netu Poniedziałek, 22 Czerwca 2015, 13:50
Naprawdę?http://m.aviationweek.com/defense/f-35-flies-against-f-16-basic-fighter-maneuvers

To jeszcze nie koniec możliwości manewrowych F-35. Radary pracujące w pasmach milimetrowych i centymetrowych mają ograniczone możliwości wykrycia samolotów stealth. W zestrzeleniu F-117 więcej było przypadku niż zamierzonego działania.
zły Poniedziałek, 22 Czerwca 2015, 11:49
Ile to już lat nie mogą zdecydować się na Orkę, Homara. Ile czasu zwlekają z wyborem Radona (przecież to jest jasne, że i tak trafi do armii ale brak decyzji blokuje możliwość sprzedaży go na innych rynkach)...
Qba Poniedziałek, 22 Czerwca 2015, 17:52
Zwlekają do czasu aż Łucznik rozwiąże problemy z pękaniem Radona.
sławek Sobota, 11 Lipca 2015, 0:18
O, Qba - a Ty znowu o pękającej broni! Puzzle lubisz czy co?
krzysiek Poniedziałek, 22 Czerwca 2015, 0:03
Mon chyba buja w obłokach albo chce naszym kosztem nabić czyjąś kieszeń.
MB Niedziela, 21 Czerwca 2015, 23:54
Największym problemem związanym z modernizacją polskich sił zbrojnych nie jest brak przysłowiowej kasy, lecz polityki wydatkowania setek miliardów złotych na najbliższe lata (130 miliardów złotych). Nie sztuką jest kupić, założyć montownię,oprzeć się na korporacjach zagranicznych, serwisować sprzęt - choć patrząc na MON to dla nich jest nie lada wyzwanie. Sztuką jest opracować tak plan zakupów aby zmodernizować przy tym polski przemysł nie tylko zbrojeniowy. Należy policzyć każdą złotówkę tak aby jak najwięcej pieniędzy pozostało w polskich rękach. Obecnie widać jak na dłoni, że politycy z Generalnej Guberni dokonując ostatnich zakupów niewiele uzyskali dla Polski. Działania są bez wizji nie poparte wieloletnim planem rozwoju kraju. Warto pamiętać, że II Rzeczpospolita, kraj rozbity rozbiorami, wojną bolszewicką, bankrut, potrafił zbudować polski przemysł zbrojeniowy. II RP eksportowała broń do wielu państw europejskich i w porównaniu do obecnie sytuacji naszego kraju, nasi przodkowie mogą być dumni z siebie. My w najlepszym wypadku zasługujemy na brak szacunku i kpinę.
Mario Poniedziałek, 22 Czerwca 2015, 13:00
zmodernizować polski przemysł zbrojeniowy tzn. zmodernizować Ministerstwo Skarbu, Prezesów i Rady Nadzorcze z politycznego klucza, zmodernizować związku zawodowe itd., potem jak już to wszystko będzie wystarczająco zmodernizowane to Ludowe Wojsko Nasze nakupi sobie także zmodernizowanego sprzętu i jak słusznie zauważyłeś wszystko to skończy się identycznie jak w II RP w wrześniu ...
kolo Niedziela, 21 Czerwca 2015, 21:33
A co tu analizować wiadomo, że kupimy amerykańskie bo amerykańskie najlepsze, jedyne co powstrzymuje MON przed dokonaniem jedynie słusznego wyboru to kasa i całe szczęście
vvv Poniedziałek, 22 Czerwca 2015, 12:28
a masz inny samolot V generacji? jedyna alternatywa sa rownie drogie co dobre rafale ale to 4,5 generacja. O PAK FA T-50 mozna zapomniec bo sama rosja chce jedynie 12 sztuk ktore nadal nie maja certyfikatow, a chinskie podrobki nie sa brane pod uwage.
Qba Poniedziałek, 22 Czerwca 2015, 15:31
TAI T-FX, KAI KFX, Mitsubishi ATD-X.
gregor Poniedziałek, 22 Czerwca 2015, 18:41
Papierowe projekty, które jeśli zakończą się wdrożeniem, będą dostępne najwcześniej ok 2030.
Qba Wtorek, 23 Czerwca 2015, 0:40
Pierwszy ma być w 2023 roku więc akurat.
gregor Wtorek, 23 Czerwca 2015, 11:19
Turcy jeszcze kilka tygodni temu nie wiedzieli jaki będzie miał układ, jedno czy dwusilnikowy. To wciąż papierowy projekt, jakim cudem miałby wejść do produkcji seryjnej już za 8 lat? W dodatku w kraju, który nie ma żadnego doświadczenia w konstruowaniu odrzutowych samolotów bojowych.
Qba Wtorek, 23 Czerwca 2015, 14:45
Rok temu wybrali dwusisilnikową wersję.

Takim że bazuje na transferze technologii z F-35 do produkcji którego przystąpili.
Luke Niedziela, 21 Czerwca 2015, 18:18
I'm hoping Poland purchases F35 A and B. Czymam kciuki za F35
nik Poniedziałek, 22 Czerwca 2015, 1:22
znowu robisz wies z tym swoim 'angielskim', takie wiejskie komentarze wstatwiaj na zagranicznych stronach, nie badz burakiem
dafuQ Niedziela, 21 Czerwca 2015, 22:25
a wytłumaczysz nam po co nam wersja B? mamy jakieś śmigłowcowce o których nie wiem?
Autor Poniedziałek, 22 Czerwca 2015, 12:24
Może chodzi o użycie z DOL przez wzgląd na to, że w przeciągu 2 godzin od rozpoczecia natarcia nie będziemy dysponowali już lotniskami i co nie zdąży uciec za granice zostanie bez wartosci bojowej nawet jak nie zostanie zniszczone.
Qba Poniedziałek, 22 Czerwca 2015, 17:50
A po co ci drogi pionowzlot na DOL kiedy wystartuje z niego zwykły F-35A.
rmarcin555 Poniedziałek, 22 Czerwca 2015, 13:46
@Autor
Poddajmy się od razu na wszelki wypadek i poprośmy o szybkie przyłączenie do Rosji. Kupowanie wersji B jest totalnym bezsensem.
gregor Poniedziałek, 22 Czerwca 2015, 18:45
Wręcz przeciwnie, wariant B ze względy na możliwość skróconego startu i lądowania jest opcją wartą rozważenia, jako uzupełnienie wariantu A. Taki mieszany zestaw planuje pozyskać Singapur dla swoich SP
lel Środa, 24 Czerwca 2015, 2:31
Jeżeli mam być szczery to wariant C jest bardziej interesujący, ze względu na większą powierzchnię skrzydeł ma mniejszą prędkość podchodzenia do lądowania, poprawioną manewrowość przy małych prędkościach, większy udźwig, i większe wewnętrzne zbiorniki paliwa.
Ma też cechy których nie zupełnie nie potrzebujemy, ale ze względu na to jakie lotniska posiadamy jest to opcja zdecydowanie lepsza. Wariant A podstawowo nie posiada "spadochronu hamującego", taki lekko zmodyfikowany wariant proponowano Kanadzie (CF-35), a zamówiła go Norwegia, rozważa go też Holandia.
Qba Wtorek, 23 Czerwca 2015, 0:42
F-35B to nie dla SP tylko dla Marynarki Wojennej chcą kupić.
słowo Niedziela, 21 Czerwca 2015, 17:51
Nic tu po mnie.
Poziom wpisów dorównał poziomowi publikacji...albo odwrotnie!

A takie dobre pismo było....
słowo Niedziela, 21 Czerwca 2015, 17:42
Brawo! Brawo! Brawo!
Kolejny wielki przekręt został odkryty i upubliczniony...!
A to wszystko zasługa niezłomnego pana autora. Brakuje tylko jeszcze dokumentacji fotograficznej tego bezeceństwa.
Liczę na uzupełnienie, i że pan nie odpuści - brawo!
ja Niedziela, 21 Czerwca 2015, 16:34
Lepiej wejśc w uklady ze skandynawami niż z jankesami.
T Wtorek, 23 Czerwca 2015, 8:47
Mowisz o tych sprzetach co im podwozie ostatnio 2 razy odlecialo ? BTW. Czy ktos wie, czy taki samolot jest jakos ubezpieczony czy cos ? Np. Jak z winy producenta sie rozleci - to czy dostaje sie inny na wymiane ?
Qba Poniedziałek, 22 Czerwca 2015, 15:34
Nom, najlepiej z Norwegią i Finlandią, które chcą kupić F-35.
vvv Poniedziałek, 22 Czerwca 2015, 12:29
niby grippen ma byc odpowiednikiem f-35A? :D przeciez ich najnowsze grippeny sa gorsze od f-16 block60 nie mowiac juz o rafale czy EF typhon2
Li Niedziela, 21 Czerwca 2015, 23:03
Oczywiście, że tak.
ZorcaFive Niedziela, 21 Czerwca 2015, 21:20
A Norwegowie weszli w układy z USA i bardzo są z tego zadowoleni.Norweska dolina krzemowa w Kongsberg rozwija jak nigdy. Wszak Norwegowie to Skandynawowie. To jak to
Li Poniedziałek, 22 Czerwca 2015, 11:28
Jeżeli artykuł jest o mysliwcach to rozumiem, że tylko Szwecja z pośród państw skandynawskich produkuje myśliwce grippeny.
A po drugie nie porównuj Polski do Norwegii... Czy Norwegia była szabrowana przez kilkadziesiąt lat przez czerwonych komuchów? Podpowiem: NIE. Od 26 lat Polska próbuje się otrząsnąć od agentury, komuchów i innych prawie patriotów a Ty chcesz nas porównać do Norwegii. Czy teraz widzisz z jakiego pułapu interesy wojskowe rozpoczyna Polska a z jakiego już dawno prowadzi Norwegia? Sorry, ale wkurzają mnie takie lekkomyślne komentarze.
komuch Wtorek, 23 Czerwca 2015, 0:37
Szaber to wy robocie od 26 lat na wolności, szaber to np offset za f16, norwegia do czasu odkrycia złóż gazu była bardzo biednym krajem, w Polsce gdyby nawet znaleziono takie to zaraz przekazano by je za bezcen w imię interesu politycznego amerykańskim koncernom.
bolo Poniedziałek, 22 Czerwca 2015, 18:37
kolejny ''spec'' od myśliwców , Szwecja nie produkuje żadnych grippenów ,wbij to sobie do tej swojej chorej makówki
Li Wtorek, 23 Czerwca 2015, 9:48
Drogi "bolo". Domyślam się, że czepiasz się słowa "grippen", tak? Jeżeli tak to oczywiście chodzi o GRIPENA. Tenże GRIPEN jest produkowany w Szwecji. https://pl.wikipedia.org/wiki/Saab_JAS_39_Gripen. Coś taki nerwowy? Boli Cię moje przejęzyczenie? Nie ładnie tak szydzić i obrażać. Jeżeli tylko z powodu ortografii tak reagujesz to... przepraszam, że Cie zraniłem. Więcej spokoju. Po co takie teksty?
Wania Poniedziałek, 22 Czerwca 2015, 13:58
Komuny nie ma już 26 lat i składanie wszystkiego na komunę jest głupotą bezdenną (przez 100 lat będą biadolić na komunę nawet jak nie będzie już ostatniego komunisty w Polsce). Przed wojną po rozbiorach było gorzej , nie było kredytów z Banku światowego, kasy z niby unii i jakoś dało się wybudować od zera COP, Port w Gdyni i wiele innych zakładów bo nikt nie chodził na pasku USA i Unii tylko popierano rodzimą wytwórczość. A to wszystko dało się zrobić w 23 lata...
Li Wtorek, 23 Czerwca 2015, 10:13
Wania. Szanuje Twoją znajomość historii. Masz rację w 1989 r. po rozmowach okrągłostołowych skończyła się epoka komuny. Komuniści wyparowali!!! Zostali usunięci z najwyższych stanowisk władzy, administracji, policji, sportu no i przede wszystkim wojska. Służby wywiadowcze też się oczyściły z agentów rosyjskich. Jacy grzeczni ci komuniści, sami się usunęli i na pewno ich nie ma w polskim życiu publicznym, prawda? Mało tego! Od 26 lat żyjemy w wolnej Polsce i nie rozumiem jak mogłem pomyśleć, że "(...)Od 26 lat Polska próbuje się otrząsnąć od agentury, komuchów i innych prawie patriotów(...)". Nie mogę się powstrzymać, więc dodam jeszcze tylko, że nasze służby wywiadowcze są najlepszymi na świecie. Wykryli na terytorium naszego kraju wielu agentów obcych państw i wszyscy możemy spać spokojnie. Ufam polskim służbom wywiadowczym i też śpię spokojnie. Wybacz Wania (czy to nie rosyjskie imię?), ale nie mogłem powstrzymać się od ironii. Czytaj polskie książki historyczne prawych autorów. Nie wiem czy byłeś w Polsce przez ostatnie 26 lat, ale ja tak i wiem, że tak pięknie i różowo jak Ty piszesz na pewno nie jest. Pozdrawiam
bajkopisarz Niedziela, 21 Czerwca 2015, 16:26
W MONie pracują fachowcy od fantastyki
WatchDogs Niedziela, 21 Czerwca 2015, 15:22
Caracale, Patrioty, Orki, Mieczniki, Op z tomahawkami a teraz F35! Wow! A wszystko to po 2020r !.......Nie wiedzialem ze MON ma tyle kasy. To nic. Reasumując. Proszę zejść na ziemię. Mozna tez wylać kubek zimnej wody na leb ewent. wziąć rozbieg i z baranka w ścianę. Pozdrawiam wszystkich marzycieli, wolnomyślicieli i fanów gwiezdnych wojen. p.s. Gripen N/G Saab-a ewent. Leasing starszych Gripenów.
MrArcin Poniedziałek, 22 Czerwca 2015, 9:15
Sugeruję sprawdzić w słowniku słowo "reasumując".
Watch_Dogs Wtorek, 30 Czerwca 2015, 16:22
Czepiasz się. Ale Fakt. Mój błąd.
Grzech Niedziela, 21 Czerwca 2015, 15:17
Najlepiej kupmy f 35 to nasi technicy nie będą mogli nawet zatankować , nie wspomnę o naprawach , przy f 16 nadal nie możemy kopać bo są plomby , pilotów nadal wysyłamy za ocean. W mojej ocenie są dwa typ które by się nadały wariant pierwszy gripen łatwy w obsłudze nasi sąsiedzi go maja przenosi podobne uzbrojenie co euromysliwiec ma jeden silnik co za tym idzie ze koszt godziny lotu tańszy , drugi kosztowniejszy ale nie tak jak f 35 kupić rafaela
zyzio Sobota, 27 Czerwca 2015, 0:32
Rafaela powiadasz.. ale który obraz?
Grzech Niedziela, 21 Czerwca 2015, 15:08
Jak czytam tu i na innych portalach to aż głowa mnie boli, bogatsze państwa od nas nie stać na f 35 w dużej ilości,a f 16 w cale cudem techniki nie jest a do dziś nie potrafimy szkolić naszych pilotów w dęblinie. Posłać mgi i su do muzeum prosta sprawa a co potem. Ktoś powie kupić używane f16 i zmodernizować a to nie tosamo jakby zrobić porządna moderke miga z uzbrojeniem zachodnim a samoloty kupic nie trzeba szkolimy pilotow nasze zakłady robią doposażenia i je remontujemy. A co do nowego myśliwca którego ja osobiście bym widział u nas to powinien nim zostać rafael państwa które maja sporo kasy a na pewno więcej niż myje kupują , a po za tym mamy tradycje zakupu tam uzbrojenia pozdrawiam
PaVelsky Niedziela, 21 Czerwca 2015, 14:44
F-35 mieć nie będziemy. Amerykanie nam ich nie sprzedadzą. Proste. Po drugie za co MON zamierza je kupić, potem utrzymac .itd. Śmigłowce, OPL, MW, a gdzie modernizacja choćby Leo?, bwp itp. A wszystko to po 2020r. Proponuje zejść na ziemie, na powaznie zajac sie problemem modernizacji naszej armii bo jak dłużej będą ciołki bajdurzyć to obudzimy sie jako jedna z republik rosyjskich.
Koba Niedziela, 21 Czerwca 2015, 13:41
Przykro mi, ale położenie naszego kraju w stosunku do Obwodu Kaliningradzkiego jak i Białorusi (chyba nikt nie ma złudzeń, po czyjej stronie opowie się ten kraj) nie pozwala nam na posiadanie dużego lotnictwa bojowego. Rosjanie posiadając zestawy S-300 nowszych wersji z rakietami o zasięgu do 200-250 km a już nie daj Boże S-400 z rakietami 40N6 o zasięgu do 400km, czynią 2/3 polskich lotnisk i samoloty na nich stacjonujące niezdatne do użycia (będą to samoloty jednorazowe, mogące jedynie wystartować i lecieć do czasu namierzenia - w sumie kilkanaście minut). Obrona przeciwrakietowa nie istnieje. Pierwsze do użytku wejdą zestawy Poprad z rakietami Grom/Piorun, które niewiele zmienią. Czekamy tak naprawdę na Wisłę i Narew. Już wiadomo (nie ukrywa tego nawet MON) że ilość baterii przewidywanych do zakupu jest niewystarczająca. Czyli dopiero po skompletowaniu wszystkich warstw p-lot z zestawami Narew (mam nadzieję, że będą miały szerokie zdolności przeciwrakietowe) będziemy mogli zacząć myśleć o naszym lotnictwie - czyli ok. 2025 i dalej. I to pod warunkiem zakupu tylu zestawów, aby zdołały pokryć obszar całego kraju, a nie jedynie kilu/kilkunastu co ważniejszych punktów. Dopiero wtedy zakupione samoloty będą mogły wykonywać loty chronione przez oplot (oprak).
Zenio Czwartek, 25 Czerwca 2015, 20:19
Dawno podobnej bzdury nie czytałem. Po pierwsze teoretyczny zasięg rakiet systemów S-300 czy S-400 odnosi się jedynie do wysoko lecących celów. Po drugie OPL stacjonująca w Obwodzie Kaliningradzkim będzie jednym z pierwszych celów zarówno dla lotnictwa jak i artylerii zarówno tradycyjnej jak i rakietowej. A zniszczenie jej raczej trudne nie będzie zważywszy ze jej stacjonowanie jest dość dobrze znane (instalacje są nawet widoczne na Google Earth ;-)
Obywatel Niedziela, 21 Czerwca 2015, 13:12
nie kupiliśmy śmigłowca produkowanego w nowych technologiach bo podobno nie oblatany a rzucamy się na nowe nie sprawdzone F 35? Nie żartujcie i kto za to zapłaci,co sprywatyzujemy,miasta domy każdego z nas,lasy,jeziora,rzeki może góry? Kto to będzie obsługiwał? Kogo będzie stać na serwis i zakup części od hamerykanów. I jeszcze jedna a wręcz kluczowa rzecz nigdy nie dostaniemy kodów źródłowych. A to oznacza iż np jeśli Chiny posprzeczają sie bardziej z Hamerykanami i jankesi będą potrzebować Rosji to przehandlują nas pięknie i nawet jeśli staniemy do Walki to nie dość ze nikt nam nie pomoże to jeszcze jednym naciśnieciem guzika wyłączą nam te wszystkie eFy...Tak to się skończy i to samo dotyczy Patiotów. Niemcy o tym doskonale wiedzą to to był jeden z czynników które zdecydowały o zakupie MEADS ale durni Polacy nie dość ze laskę robią to jeszcze nadstawiają cztery litery. Błąd niestety zrobiono podczas wyboru F 16 albo należało wybrać większą ilość 120 szt i zwiększyć czas dostaw np do 2025 r lub wybrać Gripena dokładnie w tej samej ilości. Przy F 16 zapomnieliśmy o ważnej rzeczy jeśli nawet te samoloty wystartują i uda im się wrócić to nie będą miały gdzie wylądować. F 16 potrzebują odkurzonego pasa startowego Gripen może lądować na drogach zresztą jak MI 29 dla tego na Gripena zdecydowali się Czesi i Węgrzy. Gdybyśmy wtedy z nimi kupowali tez wyszło by taniej. Ale kto o tym w MON myśli. Ciągle wydaje mi się ze urzędasom nie tylko w MONie zależy na tym by jak najdrożej cokolwiek kupić bo nikt się nie przyczepi,niestety po zmianie władzy także nie widzę szansy na zmianę. Myślę ze za pare lat będziemy dyskutować o tym kto zgodził się na zakup Caracanów. Byle jeszcze można było dyskutować po polsku...
słowo Niedziela, 21 Czerwca 2015, 17:44
Sprywatyzujemy głupotę, jej mamy pod dostatkiem!
Qba Niedziela, 21 Czerwca 2015, 16:07
Zwróć uwagę jakie problemy mają Czesi i Węgrzy z Gripenami.
Obywatel Niedziela, 21 Czerwca 2015, 23:16
Tak takie same jakie nas czekają kiedy przylecą Carakany...Nasi specjalisi już sie na nie cieszą...Tylko skoro sąsiedzi mają problemy to czemu chcą jednak zamówić dalsze sztuki tych samolotów.
kzet69 Niedziela, 21 Czerwca 2015, 21:37
Qba on tu nie jest po to by zwracać na cokolwiek uwagę, tylko po to by za rubelki prowadzić antyamerykański trolling, na dodatek kłamiąc po 2 razy w jednym zdaniu. Najbardziej u ruskich trolli śmieszy mnie "wyłączanie" samolotu jednym guziczkiem zza oceanu, naoglądała się swołocz s-f i plecie androny...
Bonzo Niedziela, 21 Czerwca 2015, 12:46
Cena samolotu to tylko % ceny jaką przyjdzie nam za niego zapłacić. Szkolenie (wydajemy około miliona na 1 pilota F-16) Dodatkowo logistyka, infrastruktura i inne. To są prawdziwe koszty. Przy obsłudze samolotu pracuje przynajmniej kilkanaście osób żeby wgl. mógł wystartować. Zdecydowaliśmy się na F-16 więc musimy się trzymać tej lini samolotów bo nie stać nas lub to po prostu głupota mieć na nasze warunki kilka rodzajów "nowoczesnych samolotów". Do tego dochodzi np. drogi serwis F-16 w USA, uzbrojenie. Polska zgodnie z umowami może posiadać jeszcze kilkadziesiąt F-16 ale nie mamy więcej, bo nas nie stać. A głosy typu kupmy kilka F-35 kilka Rafale to prawdziwa głupota. Przygotowanie infrastruktury pod F-16 kosztowało nas bardzo wiele...
Qba Niedziela, 21 Czerwca 2015, 16:08
I przez 100 lat mamy się trzymać tych przestarzałych F-16?

Bez jaj, potrzebny jest myśliwiec nowej generacji.
viggen Niedziela, 21 Czerwca 2015, 23:04
Dołóż się bo zaczynasz pisać jak gada Ewa K.
Bonzo Niedziela, 21 Czerwca 2015, 19:57
Nie stać nas żeby w pełni uzbroić tego co mamy a chcesz myśliwce nowej generacji... 64 sztuki F-35 pfff tak samo ze śmigłowcami Caracal miało być tyle a wyszło połowę mniej. F-16 nie są takie przestarzałe, są w miare nowoczesne jak na nasze potrzeby i możliwości. W WP mamy inne przestarzałe sprzęty i to je powinnyśmy zmienić bo kończą im się lata ważności a nie myśleć o czymś nowoczesnych zabawkach które bogate USA mają. Polacy zawsze mają duże ambicje, tak samo było z zimową olimpiadą, bogatsze państwa mówiły, że ich na to nie stać a Polacy dawaj u nas Olimpiadę
Robak52 Niedziela, 21 Czerwca 2015, 12:45
"Tymczasem z logicznego punktu widzenia taka weryfikacja/aktualizacja nie powinna być w ogóle potrzebna"
Tylko jej wykonanie uzasadnia wypłacenie niezłych "tantiem" grupie ekspertów.
Ponadto takie "pozorowane" działania pozwalają na utrzymanie wielu lukratywnych etatów w MON-ie.
Michail Suworow Niedziela, 21 Czerwca 2015, 11:36
PSZ to jest dopiero twor teoretyczny i kamieni kupa...
AnonimGall Niedziela, 21 Czerwca 2015, 11:26
Patrząc na to jak realizowane są aktualne przetargi, mam wrażenie, że gdy polscy politycy zdecydują się na zakup myśliwca V generacji, to cena jednostkowa spadnie do poziomu aktualnej ceny Eurofightera. A teraz do rzeczy, w 2025 roku koniecznie trzeba wymienić posiadane MiG-29 i Su-22 na nowe maszyny. Najtaniej byłoby zamówić F-16V, bo ujednoliciłoby się w ten sposób park samolotowy, tańszy byłby serwis i zakupy uzbrojenia. Można oczywiście kupić Eurofightery albo Gripeny, ale to podroży utrzymanie samolotów. Nowy typ uzbrojenia to większe koszty.
Qba Poniedziałek, 22 Czerwca 2015, 15:39
Niekoniecznie, bo nowy typ może być z transferem technologii i tańszym serwisem.
Qba Poniedziałek, 22 Czerwca 2015, 15:38
Nie da się kupić F-16V bo to tylko pakiet modernizacyjny do F-16 C/D.
dsa Niedziela, 21 Czerwca 2015, 9:58
Czy to się leczy? To jakiś absurd! Koszmarne wydatki za zabawki. Można kupić dużo taniej i więcej, a co ważniejsze za takie pieniądze można sprowadzić technologię do Polski. Jankesi za offset co najwyżej kupią trochę ziemniaków na frytki. (200mln $ za kompletną sztukę , 12,8mld$ ok.47mld PLN- to jest chore) Ile pokoleń Polaków musi zostać niewolnikami, co sprzedacie, żeby to kupić, lasy? rzeki? - opamietajcie się. Stać nas na znakomite F-16. Na fanaberie spaślaków z MON nie ma zgody.
ekonomista Niedziela, 21 Czerwca 2015, 9:56
Cała ta dyskusja jest "psu na budę", bo dywagacji i marzeń jest tu więcej niż rozsądku. MON też marzy i jak zwykle niewłaściwie szacuje koszt zakupu (nigdy nie nauczą się liczyć, może robią to celowo ?). Nieoficjalny cennik z końca 2014 r. Grippen NG = 55 mln$, F-16 bl.62 = 65-70 mln$, F-15 = 75-80 mln$, F-18NG - 90-95 mln$, Eurofighter = 100 mln$, Rafale = 100-110 mln$, F-35A = 110-120 mln$ (faktyczne ceny nie są do końca znane, bo ilość zamówień jest niższa od zapowiadanych zakupów o 35%, realnie należy się spodziewać ca130 mln$). Do tego części zamienne, oprogramowanie, serwis, szkolenie, logistyka = ca +70% ceny i dodatkowo ca 20-25% ceny na uzbrojenie. Realnie F-35 będzie kosztował ca 230-240mln$, po negocjacjach pakietu "x" samolotów min. ca 210 mln $, czyli ca 740 mln zł. 64 F-35 to budżet min. 46-48 mld zł. Zaplanowany przez MON całkowity budżet to max. 30 mld zł. MON teraz ma problem i musi to przeliczyć (stąd artykuł), bo albo F-35 V gen. (max 48-52 szt.) albo inny IV+ gen. 64 szt, albo 48 szt. Iv+ gen., bądź 32-36 szt. F-35 i reszta kasy na drony bojowe lub program Kruk (założono 30 śmigłowców, a wychodzi im 24 szt. po aktualnych cenachl. Kosztu dronów też niedoszacowano). Jak znam życie skończy się na 36-38 F-35 (32 bojowe + 2-4 szkolne) bo to faworyt MONu i reszta na Kruk + drony. Będzie dokładnie tak jak ze śmigłowcami, gdy MON przeżył szok jak zobaczył ceny oferowane i zamiast 70 zrobiło się 50 szt. Na te tzw. odłożone 20 szt. transportowych nie ma już kasy.
Qba Niedziela, 21 Czerwca 2015, 16:16
Kruk ma zostać dofinansowany 4 mld zaoszczędzonymi na kupnie Caracali.

F-16 chcieli kupić 64 a skończyło się na 48, więc pewnie nikt nie będzie płakał gdy teraz zamiast 64 F-35 kupią ich 48.
Tyberios Poniedziałek, 22 Czerwca 2015, 9:23
Nic nie zostało zaoszczędzone... raczej wyda się znacznie więcej.
Qba Wtorek, 23 Czerwca 2015, 14:51
Te 4 mld przeniesione na program Kruk to nic?
Tyberios Wtorek, 23 Czerwca 2015, 17:09
Te 4 miliardy żyją tylko w twojej fantazji... nic nie zostało nigdzie przeniesione. Nie ma nigdzie żadnych na ten temat informacji, MON się na ten temat też nie wypowiada. Jak zawsze coś sobie ubzdurałeś.
gregor Niedziela, 21 Czerwca 2015, 12:09
Nie ma samolotów Grippen czy F-16 bl62, jest Gripen i F-16 Block 60 (wariant zmodernizowany określany jest nieoficjalnie jako Block 61). Cena F-35A jest doskonale znana. Maszyny zamówione kilka miesięcy temu w ramach 8 serii kosztują ok 110 mln$/szt. I jest to bieżąca cena na obecnym poziomie produkcji, który jest daleki od docelowego.
Po rozpoczęciu produkcji wielkoseryjnej ma spaść do pułapu 80-90 mln $ (w zależności od optymizmu szacującego). I taka cena nas interesuje, bo my te samoloty zamówimy dopiero po 2020 a nie dziś czy jutro. Cena samolotu z zapleczem (zakładając że kontrakt zostanie skonfigurowany podobnie jak przy F-16) nie będzie dwukrotnie większa niż "gołego" samolotu.
BN Niedziela, 21 Czerwca 2015, 9:05
Lepiej to zrobić jedno do końca i mieć a nie łapać 10 srok za ogon nie mając się za co wy...
Podbipięta Niedziela, 21 Czerwca 2015, 8:08
Wiedżmie szydłowieckiej i kielichowi Siemioniakowi i Bredzisławowi to my już dziękujemy.Tylko oddajcie złodzieje te 1O mld PLN I zaczniem zakupy onych samolotów.
jasio Niedziela, 21 Czerwca 2015, 21:48
W niedzielę o 8 rano to powinno się na trzeźwo pisać... "Prawdziwy Polaku"...
rh Niedziela, 21 Czerwca 2015, 1:39
Czy auto tego artykulu jest az tak glupim czlowiekiem i nie rozumie tego, ze takie samoloty kosztuja ogromna pieniadze i w orkesie, gdy Polska dokonuje wielkich zakupow sprzetu wojskowego, modernizuje armie w budzecie panstwa znajda sie kolejne dziesiatki miliardow na kolejne samoloto, zwlaszcza, ze mamy F-16 i sprawy, jak smiglowce, marynarka wojenna, wozy bojowe, rakiety i rowne inne sa znacznie wiekszym priorytetem, chociazby z tego wzgledu, ze obecnia armia tago wszystkiego nie ma?
A_S Niedziela, 21 Czerwca 2015, 0:54
Bardzo dobra improwizacja. Analiza, dialog techniczny, przetarg, odwołania, zakup to zajęcie w sam raz na najbliższe 40 lat do naszych rozważań. Samoloty V generacji będą wtedy najstarszymi, bo królować będzie X generacja. Zresztą jaki sens miałby zakup tego typu maszyn skoro potencjalny agresor jest w stanie wyłączyć nam łączność cywilną i wojskową, uczynić bezużytecznymi pasy startowe w ciągu pół godziny. Najpierw trzeba mieć obronę przeciwlotniczą chyba. Tyle że jakby się kto pytał to już, już prawie mieliśmy sensowne uzbrojenie i rząd dobrze jak zwykle chciał, tyle że sytuacja była dynamiczna i żaden z agresorów nie chciał na demokratyczne decyzje Polskiego rządu poczekać. To jak w 1939 kiedy już, już w portach bodajże Rumunii były pierwsze francuskie samoloty zresztą jakościowo też do niczego. Ale miło pomarzyć o skutecznej obronie.
say69mat Sobota, 20 Czerwca 2015, 22:53
Przeraża mnie następująca kwestia, konflikt na Ukrainie obnażył nam pewien fenomen. Mianowicie, na wyposażeniu naszych sił powietrznych znajduje się spora liczba samolotów. W przypadku konfliktu zbrojnego zdolnych do wykonania praktycznie jednej i zarazem jedynej operacji ... start. Bez praktycznej możliwości realizacji jakiejkolwiek misji bojowej i bez jakichkolwiek szans na powrót. I co ciekawe, ktoś za ten stan rzeczy pobiera solidne ... wynagrodzenie. Tak więc, nawiązując do przypadku Ukrainy, nie chciałbym aby nasi piloci za polityczny piar płacili swoim życiem. Stąd, albo rozwiązujemy jednostki i samoloty na złom, albo ... przezbrajamy. Przecież istnieje formuła, np ...leasingu samolotów bojowych.
Qba Niedziela, 21 Czerwca 2015, 16:19
Leasing jest drogi i słabo się sprawdza.
say69mat Poniedziałek, 22 Czerwca 2015, 7:23
Formą leasingu był Lend and Lease Act, może warto by było odwołać się do tej z formuł współpracy w obrębie sojuszu???
Obywatel Niedziela, 21 Czerwca 2015, 23:17
skoro tak ci sie podobają to jup sobie sam te F 35.Nikt bogatemu nie broni.
Anty Rusek Sobota, 20 Czerwca 2015, 22:48
Sorki, ale zakup tak kosztownych samolotów przez Polskę to nie będzie dobry wybór. Nas nie stać na te zabawki i mam nadzieję, że nie kupimy ich.
Li Sobota, 20 Czerwca 2015, 21:56
Zamiast f35 może F16, F18... Zwróćmy uwagę, że powoli zaczynamy się militarnie uzależniać od USA. Podchodziłbym do tego z dużą ostrożnością. Dlaczego nie rozważyć zakup szwedzkich grippenów? Bliżej geograficznie do Szwecji, taniej, no i samolot bardzo nowoczesny, wciąż rozwijany. Ale moim zdaniem ma dzień dzisiejszy to wszystko to i tak marzenia... Bo szlak mnie trafia jak czytam o kolejnych opóźnieniach i nieudolności MON. A powyższy artykuł powinien być zatytułowany science - fiction. To nie żart. Po prostu każdy kto interesuje się choć trochę jak MON realizuje plan modernizacji polskiej armii chyba przyzna mi rację. MON kpi z Polaków. To jest żółwie tempo. SMUTNE
jasio Niedziela, 21 Czerwca 2015, 21:51
A mnie SZLAG trafia jak czytam że kogoś "szlak" trafia, czy naprawdę polski język jest tak trudny?
Li Poniedziałek, 22 Czerwca 2015, 11:38
Drogi "jasio". Z całego serca przepraszam, że uraziłem Twoje uczucia i polonistyczne spojrzenie na problem polskiej armii. Mam jednak nadzieję, że się nie gniewasz i spojrzysz na problemy zbrojeniowe z innego punktu. Z niecierpliwością oczekuję na komentarz dotyczący powyższego artykułu. Na szczęście mój komentarz to nie matura.Uff... Pozdrawiam;)
Dropik Sobota, 20 Czerwca 2015, 21:09
F16 dopiero kończymy spłacać więc podobnię będzię z f35
Baldwin Sobota, 20 Czerwca 2015, 21:00
Byłem dziś w Muzeum Wojska Polskiego i zrobiło mi się strasznie przykro jak stanąłem obok wycofanego kilka lat temu egzemplarza SU-22.
Nasi chłopcy nadal muszą na czymś taki latać :-(
Luke Sobota, 20 Czerwca 2015, 20:54
Polska w 2015 to 48 x F16,30 x Mig-29 i 32 x Su-22
Polska w 2025 to 48 x F16, 22 x Mig-29
Polska w 2035 to 48 x F16
Polska w 2045 to 0

albo

Polska w 2015 to 48 x F16,30 x Mig-29 i 32 x Su-22
Polska w 2025 to 88 x F16, 22 x Mig-29, 36 F35
Polska w 2035 to 88 x F16, 64 F35
Polska w 2045 to 82 F35 i 42 F16 + 16 dronuw
Agit Sobota, 20 Czerwca 2015, 20:52
Przecież Komorowski powiedział ze polscy piloci mogą latać na drzwiach od stodoły. To co wy chcecie,
kzet69 Niedziela, 21 Czerwca 2015, 22:00
Widzisz kłamczuszku pierwszy powiedział to Henri Farman, rozpopularyzował Janusz Messner a sparafrazował Komorowski cytuję: "Jest takie powiedzenie, że polski lotnik to jest taki, że jak trzeba będzie to
nawet poleci na drzwiach od stodoły. Więc proszę Państwa, chciałem z wielką
satysfakcją stwierdzić, że to już nie grozi. Piloci polscy będą latali na F-16"
A teraz przeproś ładnie Pana Prezydenta.
Rafale Sobota, 20 Czerwca 2015, 20:43
Wielu pisze tutaj o konieczności posiadania maszyn do zwalczania OPL potencjalnego przeciwnika. A ja się zapytam: Czym oni chcą zwalczać tą OPL? Wiadomo, że głębiej to chodzi o rosyjskie OPL, które słyną jako dobre, zaawansowane i skuteczne systemy obrony. Metod zwalczania jest kilka: bomba, rakiety AGM, albo pocisk przeciwradarowy, w ostateczności pocisk manewrujący.
Nie wiem dokładnie jak prezentuje się stan wyżej wymienionego uzbrojenia, ale bomby odpadają, bo stealth nie oznacza niewykrywalności, więc zawsze ryzyko wychwycenia maszyny przez radar pozostaje. Pociski AGM mają stosunkowo krótki zasięg, więc problem jak wyżej, a JASSM? Nie mamy, a przede wszystkim to chyba szkoda byłoby mimo wszystko jednak "marnować" takiej broni na rozwalenie radaru.
Pozostają pociski przeciwradarowe HARM. Ta broń i F-35 to skuteczny straszak na OPL-e przeciwnika (pod warunkiem, że HARM-y mają oczywiście daleki zasięg).
A co do funduszy... Zgadzam się z wieloma osobami tutaj, że mimo dobrego PKB przeznaczanego na zbrojenia, to jednak za mało kasy idzie bezpośrednio na modernizację techniczną. Misje zagraniczne, świadczenia pochłaniają kupę pieniędzy z tego. Zgadzam się też, że w obliczu kryzysu i zjadania kasy przez ZUS, KRUS i inne instytucje powinny zostać przesunięte czasowo na rzecz modernizacji armii.
Luke Sobota, 20 Czerwca 2015, 20:33
Ja mysle ze mozemy kupic 32-38 F35 i jeszcze dodatkowe nowe 42-50 F-16. Polska powinna posiadac w swoin uzbrojeniu okolo 150 misciwcuw a nie 110, jak juz cos to 130 sztuk z 90+% gotowosciom boiowom. Mysle ze F35 jest bardo dobrym samolotem i byl by dobry dla Polski. Jeszcze marynarka Wojena musi kupic 12-16 F35B zeby londownac na naszych nowyh okrentach, gawron i kormoran
jasio Niedziela, 21 Czerwca 2015, 22:10
"gotowosciom boiowom", "londownac", "nowyh okrentach" LITOŚCI!!!! Takie kaleczenie ojczystego języka powinno być karalne!
Qba Niedziela, 21 Czerwca 2015, 16:22
A po co kupować przestarzałe F-16?

Że o F-35B nie wspomnę, bo i tak nie wyląduje na Gawronie.
sorbi Sobota, 20 Czerwca 2015, 20:32
Działanie i obietnica bez pokrycia pod wyborców typowe dla rządu PO-PSL.
kzet69 Niedziela, 21 Czerwca 2015, 22:12
Ta, bo PiS to nie obiecuje gruszek na wierzbie, masz najlepszy przykład politycznej awantury rozpętanej przez PiS wokół Caracala oraz całe naręcza kiełbasy wyborczej Dudy...
wizor Sobota, 20 Czerwca 2015, 20:22
A kto sprzeda Polsce jakieś tam samoloty V generacji ? Niby pseudo sojusznicy z za Oceanu... Oni mają prawdziwych sojuszników z którymi się liczą, a nie wiszący im naród z nad Wisły i dodatkowo wiecznie wchodzący im ... ( wiadomo gdzie). Wizy utrzymane po wieczne czasy, nawet noktowizorów III generacji made in USA wysyłać do Polski nie wolno ( do sprawdzenia na ebay). A tu jakieś marzenia ściętej głowy. Ciekawe jeszcze niby skąd były by pieniądze... Skoro nasz kraj to ruina... Proszę spróbować dostać się na badania albo do specjalisty- lekarza.... Kolejki na wiele miesięcy...
jasio Niedziela, 21 Czerwca 2015, 22:13
Już ci rosyjski trollu w innym wątku wytłumaczono jak to jest z handlem na e-bayu, a ty dalej powielasz te bzdety od swojego oficera prowadzącego...
Suj Sobota, 20 Czerwca 2015, 20:17
A ja jestem ciekaw piany na ustach naszych "partnerów" z FR gdybyśmy odkupili od Francji dwa Mistrale, zamówili wzmocnienie ich pokładów startowych, zakupili w USA po 16 F-35B na okręt i wysłali je na stałe patrole. Jeden w kierunku Arktyki a drugi na przykład na Morze Czarne. OK, to taki żart, ale wyobrażenie piany na ustach pana ministra Ławrowa bezcenne...
bender Niedziela, 21 Czerwca 2015, 19:18
fakt, bezcenne ale orka z rakietami tez tak na niego podziala ;-)
ito Sobota, 20 Czerwca 2015, 19:52
Zakup F35 na obecnym etapie byłby szaleństwem. To kupowanie kota w worku. Jest to program, w którym Polska nie bierze udziału i żadnych profitów mieć niego nie będzie, więc zakup należałoby rozpatrywać dopiero kiedy stanie się w pełni operacyjny. I kiedy będzie coś wiadomo o tym, jak się sprawuje, oraz znana będzie finalna cena- dopiero wtedy można podejmować racjonalną decyzję.
Kapik Sobota, 20 Czerwca 2015, 18:38
Lepiej kupić 100 nowych F-16 z wyposażeniem.
ig. Sobota, 20 Czerwca 2015, 22:59
Ze setką to nie byłoby co robić, chyba magazynować na pustyni błędowskiej ;) Mówiąc poważnie personelu latającego mamy na góra 64 maszyny, tj zastąpienie Migów 29 i Su-22. Kupno F-16 mało się teraz opłaca, gdyż najlepsze są zamówienia w ramach większej partii, nasze były zamawiane razem z izraelskimi. W tym momencie produkcja w Fort Worth wygasa, tj. realizacja zamówień 36 dla Iraku (pewnie zdobędzie je ISIS ;) i 12 dla Omanu. F-16 E/F Block 60 to na razie koncert pobożnych życzeń, ale jeśli znalazłby się jeszcze inny nabywca, to cena jednostkowa spada ;)
Qba Niedziela, 21 Czerwca 2015, 16:24
F-16 E/F jest objęty zakazem sprzedaży, to wersja opracowana na wyłączność ZEA.
Qba Sobota, 20 Czerwca 2015, 22:50
Niby po co kupować przestarzałe samoloty?
Kosa Wtorek, 23 Czerwca 2015, 0:51
Hehehe. Czyżby pan Qba zmienił zdanie, zamiłowanie co do klasyków z ubiegłego wieku?

"Qba Sobota, 20 Czerwca 2015, 22:50
Niby po co kupować przestarzałe samoloty?"

Może po to aby dobrze wyglądał na defiladach przy przestarzałym Caracalu! Choć trzeba dodać ze jednak myśliwce starzeję się o wolniej od śmigieł;).
Qba Wtorek, 23 Czerwca 2015, 14:49
Zwróć uwagę, ż śmigłowce kupujemy w tym roku a myśliwce za 10 lat.
Kosa Wtorek, 23 Czerwca 2015, 22:35
I tutaj się pan myli, pierwsze 25 Caracali przyleci z Francji(co już samo w sobie dyskwalifikuje ten przetarg, ponieważ jako jeden z wielu milionów podatników który na to dziadostwo łoży byłem przekonywany że podobno wszystkie miały być produkowane u nas a nie montowane!).Idąc dalej, zanim powstanie ta montownia to ostanie sztuki Caracali będą dostarczone najprędzej za 5 lat !

Powodzenia dla pilotów Sukhoi, trzymajcie się chłopaki jeszcze 10 lat i nie dajcie się zabić:) Powodzenia !
Qba Czwartek, 25 Czerwca 2015, 16:59
Nie wszystkie tylko 50 sztuk.
Michał Sobota, 20 Czerwca 2015, 22:02
Nie, wcale nie lepiej. Tylko samolot stealth pozwoli nam przełamać i unieszkodliwić systemy S-300 rozlokowane w obwodzie Kalingradzkim w zasięgu których jest 1/3 naszego terytorium.
Zenio Poniedziałek, 22 Czerwca 2015, 11:04
Systemy S-300 w Obwodzie Kaliningradzkim można zniszczyć artylerią. Albo konwencjonalną albo rakietową. Nie potrzeba do tego kupować superdrogich samolotów.
rolnikZpola Niedziela, 21 Czerwca 2015, 13:12
NIE STEALTH A SYSTEMY nowoczesnego uzbrojenia

MALD - Symulacja lecących samolotów celem stymulacji obrony przeciwpowietrznej przeciwniku w celu wykrycia
a póżniej odpalamy JASOW I HARM


www.youtube.com/watch?v=0acJ3xyhaJo - MON powinien sobie obejrzeć ten filmik Raytheona

www.youtube.com/watch?v=vZyL-zEoMfM
bender Niedziela, 21 Czerwca 2015, 19:12
od paru lat chodza mi po glowie odrzutowe drony z ITWL bodajze, wyposazone w elektronike symulujaca sygnature f-16 ;-)
wysylasz kilka nad Kaliningrad i rozpoznanie OPL podane na tacy ;-)
no coz, pewnie jednak nie jest to az tak proste jak sie wydaje
ig. Sobota, 20 Czerwca 2015, 18:24
Za same trzynastki urzędników mielibyśmy ROCZNIE - 4 F-35, lub 47 nowiótkich Leopard 2 A7+ :) premie które teoretycznie powinny być za szczególne zaangażowanie, a wszyscy dostają je jak leci. A teraz policzcie to sobie razy kilka lat ... i dodajcie offset technologii
cynik Niedziela, 21 Czerwca 2015, 19:31
kolejne cztery f35 rocznie byly by z przywilejow mundurowych, mysle ze sie panowie zgodzicie ku chwale ojczyzny
ppp Sobota, 20 Czerwca 2015, 23:31
Sorki, ale Twoi nauczyciele, chyba się nie przykładali domortografii.
okl Sobota, 20 Czerwca 2015, 21:59
Popieram
Dropik Sobota, 20 Czerwca 2015, 20:56
Dodawałeś na kalkulatorze? ;)
Kabaretto Sobota, 20 Czerwca 2015, 17:52
Jeszcze wyjdzie na to że po ponownie wydłużą użytkowanie Su-22 :D :D
say69mat Sobota, 20 Czerwca 2015, 23:02
Gdzieś, w jakimś periodyku mignęły mi twarze młodych pilotów pilotujących stare suki. I to nie jest śmieszne, ponieważ dla nich kwestią ambicji jest ... latać. Wielka szkoda, że nie jest kwestią ambicji dowódców i tzw cywilnej kontroli nad armią, aby mogli swe zadania wykonywać na wysokiej klasie sprzęcie.
DK Sobota, 20 Czerwca 2015, 17:02
MIG-i i Su sie starzeja wiec trzeba wymienic ja na nowszy model. Samoloty F-35 to mysliwce ktore moga zakupic nasi sojusznicy z NATO. Nie wiem jak z kwestiami finansowymi ale gdyby doszlo do zakupu to bardzo dobry wybor
Naleczxxx Sobota, 20 Czerwca 2015, 17:00
F 35 jest bardzo kosztownym niewypałem. Zakładając ,że taki samolot utracimy w sekundzie idą w błoto miliardy złotych. Nie mówiąc o drogim uzbrojeniu do niego nawet Amerykanie zastopowali wprowadzanie go od służby. Lepiej wybrać F-18 z dużym pakietem uzbrojenia i części i sprawa załatwiona za mniejsze pieniądze.
ppp Sobota, 20 Czerwca 2015, 23:33
W pełni się zgadzam. W wersji 4+, spokojnie dotrwają do super dronów Shoguna.
Viktor Sobota, 20 Czerwca 2015, 18:44
Amerykanie nie zastopowali wprowadzania go do służby.
Uzbrojenie jest takie samo jak do F18/F16/F15.
Generalnie każdy samolot po wybuchu głowicy rakiety traci się w sekundę.
haha Sobota, 20 Czerwca 2015, 18:23
Każdy sprzęt, przy założeniu że stracimy go "w sekundzie" jest zły, bo "idą w błoto miliardy". Z tym poziomem wypowiedzi zapraszamy na onet, a nie tutaj.
pit Sobota, 20 Czerwca 2015, 15:05
W naszych polskich realiach optymalna byłaby wersja B czyli najdroższa.
Tomasz K. Sobota, 20 Czerwca 2015, 14:49
powiem wam tak szczerze
tez bym chciał by polka kupiła albo Rafale albo Eurofightery a potem parę f-35
i może faktycznie stać nas na kupienie 2-3 eskadr Rafale ? (bardziej 2)
ale nie sztuka kupić i koniec ale sztuka utrzymać a tu koszty ponoć sa bardzo niemałe.
sadze ze polska powiną dokupić 48 - 64 f-16 jest to maszyna w miarę tania i skuteczna, nasi piloci juz ja znają, wiem ze f-16nastki nie sa nowymi maszynami ale wersja Block 52 jest naprawdę dobra i nowoczesna mało tego ten samolot nadal jest bardzo rozwojowy ( Block 62 a potem pewnie i następne )
należy pamiętać ze polskie myśliwce raczej nie będą wałczyć z Rafale czy Eurofighterami czy f-35
tylko naszym potencjalnym przeciwnikiem sa mysliwce rodziny SU i MIG (su-27 I PODOBNE )

Podsumowując super ekspertem nie jestem ale sadze ze polskie f-16 Block 52 sa w stanie skutecznie obronić polskie niebo, sa to dobre samoloty i z nowoczesnym oprogramowaniem znacznie tańsze od konkrecji , sa to samoloty na które przede wszystkim nas stać pod każdym względem zarówno ceny kupna jak i kosztów utrzymania, polscy piloci je chwalą i sa zadowoleni z nich pomimo wieku konstrukcji sa to samoloty nadal rozwojowe i sa na poziomie innych samolotów generacji 4 czy 4.5

(opcjonalnie można pomyśleć i po negocjować odkupienie przynajmniej jednej eskadry a-10)

a za ok 10 lat można dokupić f-35 jako już gotowe i sprawdzone maszyny
Qba Niedziela, 21 Czerwca 2015, 16:27
Polskie F-16 do tej pory nie osiągnęły gotowości operacyjnej, więc to marny pomysł.

Szczególnie że za 10 lat potencjalnym przeciwnikiem będą PAK FA.
mc Niedziela, 21 Czerwca 2015, 10:45
F-16 zamiast F-35 to bardzo dobry pomysł, bo mamy już mechaników, system szkolenia, doświadczonych pilotów, ale...
Kiedyś amerykanie opracowali model (sprawdzony i przetestowany) F-16 XL.
Armia amerykańska odrzuciła go, bo stwierdziła że General Dynamics chce sprzedać ten samolot jeszcze raz w lepszej wersji. Gdyby dodać do niego "osprzęt" z wersji Block 62, byłby samolot dalekiego zasięgu mogący przenosić duże ilości uzbrojenia.
Wiem że to marzenia, ale zastanawianie się nad możliwością kupienia F-35 to też tylko marzenia (ze względu na możliwości budżetu).
jaric Niedziela, 21 Czerwca 2015, 2:13
Zgadza się, f-16 to najbardziej racjonalne rozwiązanie. Co do f-35, faktycznie po tym jak sprawdzą się w swojej roli można myśleć o ich zakupie, choć szczerze mówiąc wątpię by się sprawdziły.
Balrogg Sobota, 20 Czerwca 2015, 19:30
Podpisuję się wszystkimi kończynami. Lepiej mieć jakieś 200 - 300 w miarę nowoczesnych f-16 niż kilkadziesiąt f-35. Gdyby przyszło co do czego zostaniemy zalani latającym złomem. Potrzebujemy jak najwięcej maszyn do jego strącania. W 1939 mieliśmy ok. 100 znakomitych czołgów 7TP. Co z tego skoro zaatakowało nas ponad tysiąc niemieckich. Nec Hercules contra plures.
kzet69 Niedziela, 21 Czerwca 2015, 22:20
Do strącania "złomu" to są przeznaczone rakiety ziemia - powietrze. Uganianie się za samolotami przeciwnika nie jest głównym zadaniem WSB.
Roślinny Sobota, 20 Czerwca 2015, 18:20
Należy dodać, że za f16 przemawia system szkolenia, który nawet Niemieckich lotników zaskakuje i dziwią się, że od Polakó się czegoś uczą. Są jeszcze samoloty F18 Advaned Auper Hornet, ponoć systemowo nie ustępują F35 a są dużo tańsze.
a-i Sobota, 20 Czerwca 2015, 18:05
Tomasz, nie bym się czepiał ale szanuj swój kraj, Polka (zapewne chciałeś napisać Polska), Polska piszemy ZAWSZE Z DUŻEJ LITERY !!! Znasz klawiaturę i klawisz shift nie jest Ci widzę obcy, piszesz bowiem Rafale, Block, ... ale używając małej litery w nazwie ojczystego kraju nie wystawiasz o sobie najlepszego świadectwa :(
Urko Niedziela, 21 Czerwca 2015, 6:16
Też się czepiasz, to nie brak szacunku, tylko nawyk z innego języka, ( gdzie są trochę inne zasady )
pOLAK? Sobota, 20 Czerwca 2015, 20:38
do a-i . Jesteś typowym Polakiem, zamiast przedstawić swój rzeczowy argument skupiłeś się na ośmieszeniu kogoś kto ma swoje zdanie. Powiedz co Twój wpis wniósł do całego forum?
Lotnik Sobota, 20 Czerwca 2015, 14:48
Mądrość nie polega na kupowaniu F-35 a polegała na wejściu do programu produkcji tego samolotu. Niestety rząd PO na czele z Tuskiem I Sikorskim zrezygnowali z udziału w tym programie. Była szansa aby nie kupować samolotu obciążając budżet państwa a kupić go za produkcję w Polsce elementów do montażu F-35. Zabrakło rządzącym wiedzy i wyobraźni, nie tylko w tym temacie.
m1a1 Sobota, 20 Czerwca 2015, 21:41
Do programu można się było zgłosić gdzieś na początku XXI wieku. W czasach Buzka albo Milera. I żeby to zrobić trzeba było "wpłacić" minimum jakieś 100 mln $ .Minimum bo Brytyjczycy zapłacili 2 mld $ a Włosi 1 mld. My w tych czasach wygrzebywaliśmy ostatnie zaskórniaki żeby kupić F-16. Na "samolot przyszłości" za bardzo kasy nie mieliśmy.
Pawel Sobota, 20 Czerwca 2015, 21:38
Przynajniej jeden rozsadnie myslacy o wlasnym przemysle. Wiekszosc ludzi na tym forum nie rozumie ze kupujac najnowsze bo jest najnowsze i podnieca sie wojenka na naj super amerykanskim czy tez rosyjsnkim szmelcu a nie mysli o inwestycji we wlasna gospodarke. Zaplacimy za to po prostu bieda i brakiem pracy dla inzynierow.
Obywatel Sobota, 20 Czerwca 2015, 18:33
dosadnie i krótko ... teraz nas na niego nie stać i się nam nie opłaca musimy szukać innego rozwiązania albo dokupić F16 albo MIGi zastąpic Gripenami niestety Rafaele sa tez nieosiągalne finansowo.Jest jeszcze jedna rzecz która moze wskazywac na Gripena - może lądować na autostradzie...
Boleck Niedziela, 21 Czerwca 2015, 9:56
Obywatelu F16 też może lądować na autostradzie. Edukacja jest doskonałym lekiem na ignorancję. Proponuję najpierw zasięgnąć wiedzy w temacie na który się wypowiadasz bo inaczej wychodzisz na ...
Samochodowicz Sobota, 20 Czerwca 2015, 20:33
Zadam ci logiczne pytanie, co jest tańsze? samoloty które potrafią lądować na autostradzie czy sprzęt do czyszczenia autostrady? tak się składa że raz w tygodniu jeżdżę po Drogowym Odcineku Lotniskowym i jestem pewiem, że gdyby póścić tam 3 zamiatarki Scania to w 20 min 2km pasa autostradowego są w stanie spokojnie wyczyścić na glantz. Teraz pomyśl co łatwiej utrzymać 3 zamaiatarki czy 1 Grippena? Nie wspomne że te pasy autostrady zostaną zniszczone w przypadku wojny. To forum upada coraz więcej ludzi z Onetu.
Obywatel Niedziela, 21 Czerwca 2015, 13:23
Boleck pojedź do Łska i do Powidza a potem truj głupoty oki? Wystarczy ze Rosjanie wysypią nam gruz lub piasek na lotniska i żaden z pięknych F nie wystartuje. Notorycznym błędem urzedasów,generałów i ministrów jest kupowanie czegoś co nie jest dostosowane go naszej szerokości geograficznej,zasobności naszego portfela i naszych uwarunkowań goeoplitycznych. I jak juz wspomniano F 35 byłby dobrym rozwiązaniem moze gdyby było nas na niego stac i uczestniczylibyśmy w programie , A dzis nie stać nas na pełną obsługę F 16 Leopardów i Rośków,nie mówiąc o Sokołach - bo to nie tylko wina Świdnika i myślę ze paru zielonych ludzików rozniosło by na strzępy te teoretyczne państwo...Ukraińcy się chociaż broniom my mielibyśmy ruskich an 3 dzień w Warszawie. przepraszam Separatystów.Nie uwłaczając naszym żołnierzom,pilotom,marynarzom ONI muszą mieć czym walczyć bo kamieniami to się raczej czołgów ne zatrzyma. A te problemy w wojsku z serwisowanie czegokolwiek to wina systemu ze kupujemy co popadnie najlepiej zachodnie i produkowane na zachodzie. Zastanówcie się jeśli za godzinę ruskie wpadły by przez granice do nas ile F16 wystartuje (ile jest sprawnych) ile Leopardów wyjedzie? a na ile starczy im amunicji i paliwa? A wy chcecie F 35 prosze was to nie ta bajka. a sytuacja zaczyna mi przypominać dokładnie tą z 1939 mieliśmy sojuszników,sprzedawali nam swój tragiczny sprzet po tragicznie wysokich pieniądzach,gerneralicja i Ministrowie sieli propagande jaką to mamy silną armie i co się stało? Roznieśli nas w pył...Tylko żołnierz ten zwykły żołnierz się nie przyniósł nam wstydu obawiam się ze dziś było by tak samo.
kzet69 Niedziela, 21 Czerwca 2015, 22:30
Przyznaję ci tytuł "inteligentnego" trolla, co nie zmienia faktu, że nadal pozostajesz tylko rosyjskim trollem...
"myślę ze paru zielonych ludzików rozniosło by na strzępy te teoretyczne państwo..."
"my mielibyśmy ruskich an 3 dzień w Warszawie. przepraszam Separatystów."
"jeśli za godzinę ruskie wpadły by przez granice do nas "

wracaj sobie gloryfikować tych teleportujących się supermenów w onucach na swojego sputnika...
Zenio Niedziela, 21 Czerwca 2015, 21:59
Znasz jakiś samolot który jest w stanie wystartować jak "ruskie wysypią gruz na lotniska" ? No poza samolotami pionowego startu ;-) A co do "piasku" to jakoś sobie radzą np w pustynnych krajach bliskiego wschodu z utrzymaniem pasów w odpowiednim stanie to i my powinniśmy radę dać.
Lotka Sobota, 20 Czerwca 2015, 18:15
Człowieku czy ty wiesz o czym piszesz? Aby wejść do takiego programu trzeba mieć odpowiedni kapitał i technologie nie wspomne o zaufaniu do przekazywania tajnych technologii. Z tego co wiemy to cały program rozpoczął się na długo przed PISem. Co to znaczy, że zrezygnowaliśmy z programu? aby z czegoś zrezygnować wcześniej należy to mieć. Jak się nie znasz to proszę czytaj i zdobywaj wiedzę ale się nie wypowiadaj.
Pawel Sobota, 20 Czerwca 2015, 21:41
No patrz- geniusz!!! A pomyslales gdzie poscy inzynierowie beda pracowac?? Na zmywakach w anglii Panie wszech wiedzacy. Zle mi sie robi jak czytam takie pisane z buta eksperckie wypowiedzi gosci ktorzy juz z gory zakladaja ze sie nie da i nie nalezy.I tylko kupujmy.Pytanie za co geniuszu?? Za podwyzszone podatki??A jak przyjdzie wojna to co??Dalej kupujmy?? Sam pomysl troszke co w przypdaku wojny.Kto dostarczy sprzet??Umniesz liczyc licz na wlasna gospodarke
rmarcin555 Niedziela, 21 Czerwca 2015, 12:23
@Paweł
Ja rozumiem, że jesteś fanem powiedzenia " nie matura lecz chęć szczera". Co polski przemysł mógł wnieść do programu F 35? Odpowiedź jest bardzo brutalna: tylko pieniądze. Oczywiście nie sam, tylko przez rząd/państwo. Nikt nie szuka kooperantów wśród słabeuszy. Dlatego też gdy Niemcy przymierzają się do Leo 3 to nie prosili nas, a Francuzów, którzy mają doświadczenie w budowie czołgów. Prawda jest dla nas brutalna. Sami nie nadrobimy zaległości.
jacek Sobota, 20 Czerwca 2015, 14:40
dokupić ze 2 eskady F-16 (nawet używanych) i tyle, przecież trzeba zastąpić SU, nie ma co się zastanawiać!
Fancik Sobota, 20 Czerwca 2015, 14:20
Nie ma co dywagować nad potrzebą posiadania tego typu maszyn przez nasze siły powietrzne- w sytuacji gdy 1/3 powierzchni naszego kraju jest w zasięgu przeciwlotniczych systemów S-300 z Kalingradu, posiadanie samolotu typu stealth, zdolnego przełamać tą obronę i zneutralizować te systemy jest koniecznością. Nie widzę jednak ekonomicznego sensu kupna ich w takiej ilości. IMO do tego celu wystarczyło by jedno skrzydło- 16 maszyn. Do tego należało by dokupić kolejne, przynajmniej dwa skrzydła (32 maszyny) F16. Mogły by być nawet używane, po modernizacji- USA magazynuje tego sprzętu na tony- myślę że nie robili by problemu byśmy wybrali 32 maszyny z płatowcem w najlepszym stanie i przeprowadzeniem remontu z modernizacją. Przedyktował bym za to pomysł na pozyskanie bezzałogowców uderzeniowych- według mnie są nam nie potrzebne- może sprawdzają się przy nalotach na arabskich bojówkarzy, ale z budowy armii o profilu ekspedycyjnym już chyba dawno zrezygnowaliśmy- na europejskim teatrze działań gdzie wszystkie strony posiadają zaawansowane systemy p-lot, takie drony to latające cele.
kzet69 Niedziela, 21 Czerwca 2015, 22:32
16 maszyn oznacza jakieś 8-10 w gotowości bojowej, trochę mało nie sądzisz?
Tyberios Poniedziałek, 22 Czerwca 2015, 9:26
Przy F-35.... to dla 16 maszyn było by gotowych 5/6.
Sum Sobota, 20 Czerwca 2015, 14:11
Nawet jeżeli MON zakupiłby takie maszyny to nie ma możliwości aby sprzęt o takiej wartości zarówno bojowej jak i finansowej stacjonował w kraju, no chyba że na jego południowo zachodnim pograniczu i to przy bezpośredniej dyspozycji 2 baterii. Przecież wiadomo, że to dla Rosji byłby to pierwszorzędny cel i z pewnością użyli by znaczących środków do zniszczenia maszyn przed ich poderwaniem. Dla Polski jedynym zabezpieczeniem byłoby pozostawienie przy granicy z ob. Kalingradzkim oraz Białorusią znaczących sił artyleryjskich w postaci Krabów, Homarów i Langust wraz z radarami wykrywającymi źródła ewentualnego ataku rakietowego (wyprzedzającego uderzenie na resztę kraju) no i Leopardów dla ich bezpośredniego wsparcia. Nie mamy ani jednego ani drugiego (nie wydzielimy też dodatkowych 2 baterii do ochrony lotniska) dlatego posiadanie w kraju 64 sztuk tych maszyn to głupota. Jeszcze Raportów by tu brakowało...
LOL Sobota, 20 Czerwca 2015, 14:09
Dysponuje ktoś jakimiś informacjami na temat zdolności F-35 do przełamywania obron powietrznej przeciwnika? Szczególnie jeśli chodzi o systemy typu S-300.
gugu Sobota, 20 Czerwca 2015, 13:47
Po co wogóle czytać takie artykuły ? Przecież szkoda oczu:)! Wszyscy wiemy, że MON analizuje ale nie realzuje:P.
vigg Sobota, 20 Czerwca 2015, 16:09
Czytając artykuł to samo odniosłem wrażenie.
Sido Sobota, 20 Czerwca 2015, 13:11
Tak sobie policzyłem ,64 maszyny F35 to jakieś 40 mld zł,czyli jakieś 10 % budżetu krajowego rocznie czyli strasznie dużo.Ale tyle tez mniej więcej kosztuje budowa dużej elektrowni atomowej a dużo mniejszy bo 8 mln. Izrael będzie miał 80-100 F 35, a 16 już są dla niego w budowie czyli i my musimy się na nie zrzucić bo nie ma wyjścia.
szyszka Sobota, 20 Czerwca 2015, 14:33
albo stagnacja albo rozwój innej drogi nie ma a badania jak wiadomo kosztują i nawet jak byśmy chcieli kupic cos innego to tez zawsze możemy powiedzieć ze się do czego s dokładamy ale niestety tak zawsze wyglądało finansowanie drogich projektów z których dóbr korzystają tylko nieliczni .Na koniec dodam ze bezpieczeństwo narodowe ponad wszystko !!!
Sum Sobota, 20 Czerwca 2015, 13:06
Ludzie... Czas przestać bujać w obłokach i mówić, że na nic nie ma pieniędzy. Pieniądze są, ale są marnotrawione. Od lat powtarzam, że wszystkie urzędy należy zlikwidować i zastąpić je zinformatyzowanymi systemami gdzie wszystko będzie przeliczalne poprzez serwery. W ten sposób można zlikwidować NFZ, ZUS, KRUS, US, PUP, MOPS, GOPS, Urzędy Miast, Urzędy Gmin itd.
. Zostawić jedynie garstkę urzędników którzy zajmowaliby się kontrolowaniem zakładów pracy (PIP), finansów (US) itd ale w liczbie która na prawdę jest potrzebna. Przecież nie wierzę, że w miejsce 50 tysięcy urzędników w samym ZUSie nie można zatrudnić ok. 1000 kontrolerów i parudziesięciu informatyków/kontrolerów +ochroniarzy pilnujących serwerowni. W ten sposób można postąpić z W/W instytucjami czyli US, PUP, PIP itd... Zaoszczędzone pieniądze można wydawać na rozwijanie własnych zakładów zbrojeniowych (zakupy w Polsce zamiast za granicą to kasa która zostaje w kraju) oraz na budowę strategicznych źródeł przemysłu (zakłady oponiarskie, petrochemiczne, zakłady produkujące energię itd)
pawel Sobota, 20 Czerwca 2015, 21:45
Przeciez wiekszosc piszacych to dzieciaki podjarane naj amerykanski czy tez rosyjskim sprzetem nie majacy pojecia o tym ze bezpieczenstwo tego kraju zalezy tylko i wylacznie od WLASNEGO przemyslu i Polakow
sylwester Sobota, 20 Czerwca 2015, 16:11
mops zastąpić serwerem , aha i komputer będzie dożywiał biedne dzieci , rozwoził koce , ale istotnie tych co przezucają papierki jest za dużo a za mało tych co jeżdżą i sprawdzają
X Sobota, 20 Czerwca 2015, 15:17
Był kiedyś taki dowcip:
W ZSRR zbudowana maszynę zdolną zastąpić 10 robotników. Do jej obsługi wystarczy 15 inżynierów.

Poza tym skąd weźmiesz na zasiłki dla zwolnionych urzędników? Chciałbyś mieć całkowicie zautomatyzowaną biurokrację, a u nas nawet tak banalny system jak kalkulator wyborczy nie działa jak trzeba. Mogę ci zagwarantować, że jakbyś chciał zinformatyzować całkowicie biurokrację, to za wiele na zbrojenia by ci nie zostało - stworzenie takiego softu, zbudowanie serwerowni itp. to drobiazg. Ale późniejszy support oprogramowania i jego dalszy rozwój to koszmarne pieniądze, szczególnie jak jego twórca nie będzie go chciał rozwijać i poprawiać po upływie gwarancji i będzie się musiał ty zająć ktoś inny. Sam widzisz ile kasują za modyfikację oprogramowania myśliwca, żeby można było korzystać z nowego uzbrojenia. Modyfikacje skomplikowanych systemów informatycznych i oprogramowania o wysokim stopniu niezawodności właśnie tyle kosztują - nikt o zdrowych zmysłach nie weźmie odpowiedzialności za błędy krytycznego programu, jeśli zapłacą mu marny milion czy dwa.

I dlatego większość wdrażanych w urzędach systemów informatycznych nie służy ograniczeniu biurokracji, a jedynie poprawieniu przepływu informacji.
PAwel Sobota, 20 Czerwca 2015, 21:49
Bzdura!!! Komputeryzacja to wiekszy naklad na poczatku ktory zwraca sie po pewnym czasie. Do do pracownikow to mozna ich zwolnic i dac im zasilki w wysokosci XX% pensji a w przypadku zatrudnienia zwolnic pracodawce na kilka lat z ZUS u czy tez dac inny czasowa ulge. To ze system w polsce nie dziala to winna tylko i wylacznie ludzi ktorzy nadzoruja.A ze klasa polityczna jest dnem krecoca wlasne lody no to coz ja poradze. Za informatyzacja przemawia fakt ze w UK urzad skarbowy wysyla czeki ktore sa generowane przez komputer pakowane i wysylane. Automtyzacja i robotyzacja to przyszlosc kochasiu
gazek Sobota, 20 Czerwca 2015, 12:38
Oczywiście koszt zakupu zostanie pokryty przez budżet państwa. Nie pójdzie to z budżetu MONu. Myślę, że zakup ok 50 sztuk F-35 jest pewny, pytanie tylko, kiedy to nastąpi. Mówi się, że F-35 ma wejść do normalnej produkcji przemysłowej około 2020 (mam nadzieję, że szybciej). W ogóle, to chyba nie ma też specjalnie co analizować i porównywać, bo nie ma żadnej alternatywy dla F-35. Jest jedynym samolotem wielozadaniowym V generacji i innego szybko nie będzie. Do tego już dzisiaj jest w bardzo przystępnej cenie na tle konkrecji, która nie dysponuje samolotem V generacji (Rafale, EF). Z pewnością F-35 będzie podstawowym samolotem państw natowskich.
gregor Sobota, 20 Czerwca 2015, 13:17
Zakup ma zostać pokryty ze środków MON, już w 2018 planuje się dostarczenie ok 100 samolotów. W tym samym roku zostanie podpisany pierwszy kontrakt wieloletni.
Grzegorz Sobota, 20 Czerwca 2015, 12:16
Jeszcze kilka lat temu wiele osób krytykowało tarczę dla polski a widać temat miał jak największy sens. Aby nie odstawać należy już teraz pomyśleć o lotnictwie przyszłości. Może nie potrzebujemy tych maszyn teraz ale gdzieś za 5 lat to już będzie nagląca sprawa. Dlatego już teraz trzeba o tym myśleć. Jeżeli MON dokonuje takiej analizy to jest bardzo dobre posunięcie. Takie analizy należy wykonywać.
fx Sobota, 20 Czerwca 2015, 12:16
Wydajemy na KRUS 16-17 miliardów zł rocznie. Dopłacamy do górnictwa kolejne 12 miliardów rocznie. 540 000 armia urzedników kosztuje nas kolejne miliardy których później nie ma na obronę i na te 64 F-35. Wystarczy zrobić konkretne reformy i obsadzić kompetentnymi ludźmi MON a kupimy 64 F-35 do 2025 roku a do tego nasze firmy dostaną kolejną dawke najnowoczesniejszych zachodnich technologii.
malkontent Sobota, 20 Czerwca 2015, 21:59
Tak jak do tej pory dostawały dawkę technologii.
Dropik Sobota, 20 Czerwca 2015, 21:14
Doplaty do systemów emerytalnych to ponad 30mld. To w zasadzie cały deficyt budżetowy. Konia z rzędem temu co rozwiąże ten problem, choćby połowicznie.
Rolnik Sobota, 20 Czerwca 2015, 12:28
Pierwsze reformy należy zacząć od reformy ZUS'u i obniżenia świadczeń emerytalnych wojskowych, sędziów, prokuratorów oraz polityków.
ja Niedziela, 21 Czerwca 2015, 11:06
Sędzia, prokurator bez solidnego zabezpieczenia materialnego to zaproszenie do korupcji. Nie bądź populistą.
Badger01 Sobota, 20 Czerwca 2015, 14:44
Co ty pierdzielisz za przeproszeniem. Chcesz łożyć na armię ale jednocześnie zabierać przyszłym młodym żołnierzom będącym na wysokich stanowiskach kasę za odpowiedzialną robotę jaką będą wykonywać. Fuck logic. Redukcja urzędników ok-zabieranie kasy szykującym się już na emeryturę wojskowym nie.
drzwi_od_stodoły Sobota, 20 Czerwca 2015, 12:40
nie można obniżyć świadczeń już przyznanych, jak pamiętasz już próbowano zabrać byłym ubekom wysokie świadczenia i się nie udało
rolnikZpola Sobota, 20 Czerwca 2015, 14:55
Zawsze można ołosić bankructwo ZUS i ustalenie nowych społecznych emerytur zastępczych , obecna minimalna emerytura
kzet69 Niedziela, 21 Czerwca 2015, 22:39
Można, w Rosji albo w Zimbabwe albo czymś podobnym traktującym obywatela jak śmiecia, w demokratycznym państwie prawa nie można. Słyszałeś o czymś takim jak prawo nabyte? Jest równie ważne jak prawo własności.
ja Sobota, 20 Czerwca 2015, 13:52
to trzeba tak zmienić zasady by Ci co mają dużą emeryturę JUŻ JEJ NIE MIELI POWIĘKSZANEJ!
olo Sobota, 20 Czerwca 2015, 12:10
Ludzie przecież jak my bedziemy to cudo kupować to dopiero za ileś tam lat kiedy jego cena będzie dużo niższa a wady wykryte i wyprostowane. Polska jakbyście nie szczekali rozwija się w tempie < 3 % PKB rocznie a przy 2 % PKB na WP będzie co wydawać. W 2016 będzie < 10 milardów $ przy stosunkowo małej armi.
Rafale Sobota, 20 Czerwca 2015, 12:03
Zastanawiam się, do czego nam potrzebne 64 maszyny 5 generacji? Będziemy szturmować Łukaszenkę i Kaliningrad? To może kupmy od razu 80 i stworzymy jednostkę "Cichych Husarzy", która będzie odpowiednikiem Wild Weasels z USA!
Czy Polska będzie realizować misje uderzeniowe? No litości... Nasz kraj ma mieć sprawną armię, ale nie dla nas jest angażowanie się w jakiekolwiek konflikty!
Inna sprawa, czy F-35 to maszyny, które są w stanie rywalizować w "dogfighcie" z najnowszymi rosyjskimi maszynami, albo ich odpowiednikami z innych krajów? Według mnie nie do końca. Samolot ten posiada technologię stealth, ale jest ona w pełni wykorzystywana tylko wtedy, gdy uzbrojenie przenoszone jest w komorach - montaż na zewnątrz jakiegokolwiek uzbrojenia praktycznie kładzie cały atut tej technologii...
Polska moim zdaniem potrzebuje pewnego rodzaju "hybrydy". To znaczy nie kwestionuję całkowicie zakupu tego typu maszyn, ale nie w ilości 64 sztuk, tylko mniejszej, a razem z nimi powinniśmy mieć maszyny wyspecjalizowane do walki powietrznej i dominacji w przestrzeni powietrznej.
Jeszcze inna kwestia - USA. Kupno F-35 = zapomnieć o ważnych technologiach, wszystko będzie pod dyktando amerykanów, o kodach źródłowych itp. szkoda nawet pisać, bo każdy wie, jak to by przebiegało.
Obecnie cena jednostkowa za "goły" myśliwiec też obecnie jest horrendalna, wątpliwa więc jest opłacalność takiego zakupu.
Ostatnie pytanie - czy maszyna ta wreszcie uporała się z problemami wieku dziecięcego? Ilość awarii tego egzemplarza czasami mogła zastanawiać, ba nie tylko ilość, ale i rodzaj awarii. Chyba oczywistym jest, że bronić ma nas sprawny sprzęt, a nie taki, który więcej czas spędza na warsztatach...
Podsumowując, zakup myśliwców - jestem na tak, ale nie w takiej koncepcji, jakiej planuje MON.
Do 24 samolotów F-35, reszta, albo Rafale/Typhoon. F-18 i F-16, sorry, ale generalnie sprzęt od amerykanów już mi się przejada...
Taki zestaw w porównaniu z wydajną obroną przeciwlotniczą (która mam nadzieję po modernizacjach taka niedługo będzie) sprawi, że nasz kraj będzie zabezpieczony od powietrza.
Zygfryth Sobota, 20 Czerwca 2015, 17:31
Jak 24 F 35 to do walki w powietrzu - myśliwce przewagi powietrznej F-22-nie chca ich sprzedawac,ale moze jak kupujemy patryjota to by sie dalo
Qba Sobota, 20 Czerwca 2015, 13:57
Przewagę powietrzną mają zapewniać amerykańskie F-15 i F-22.
Qba Sobota, 20 Czerwca 2015, 13:49
Bu zastąpić przestarzałe Su-22 i MiGi-29.
gazek Sobota, 20 Czerwca 2015, 13:49
Cena F35 jest przystępną na tle konkurencji, która jednak nie dysponuje samolotem V generacji. F35 to wielozadaniowa maszyna,ale nam najbardziej się przyda do eliminacji rosyjskiej OPL, która będzie zabezpieczać ich inwazję lądową. Sprzet od USA tak, jeśli jest dobry. Dlatego F35 tak, Patriot nie.
Z netu Sobota, 20 Czerwca 2015, 13:10
"Czy F-35 to maszyny, które są w stanie rywalizować w "dogfighcie" z najnowszymi rosyjskimi maszynami, albo ich odpowiednikami z innych krajów?"

Renomowana brytyjska Defence Evaluation and Research Agency ocenia szanse na zwycięstwo Su-35 z F-22 i F-35 oraz innymi przykładowymi konstrukcjami zachodnimi:
- F-22 (radar AESA APG-77 + AIM-120D) 10:1
- F-35 (radar AESA APG-81 + AIM-120D) 6:1
- Rafale (radarem AESA RBE2-AA + Meteor) 3,5:1
- Tajfun (radar AESA Captor-E + Meteor) 3,5:1
- Gripen NG (radar AESA Raven + Meteor) 1,6:1
- F-15C Golden Eagle (radar AESA APG-63V(3) + AIM-120D) 1,5:1

To znaczy, ze w walce na każdy F-35, średnio 6 Su-35 zostałoby wyeliminowane. Jak widać F-35 to także doskonały fighter nie tylko maszyna uderzeniowa.
jjj Niedziela, 21 Czerwca 2015, 10:24
"F-22 (radar AESA APG-77 + AIM-120D) 10:1" lepiej podaj symulacje UAV vs F-22. To była katastrofa dla F-22 jak jest stracany przez drony (stealth). Pentagon od razu zrezygnowal z dalszych zamowien F-22
Urko Niedziela, 21 Czerwca 2015, 6:53
W przypadku strzelania rakietami średniego, czy dużego zasięgu, trudno taką walkę nazywać "dogfightem". Ciekawe jest ot zestawienie, szczególnie, że w ogóle nie uwzględnia rosyjskiego uzbrojenia, ani taktyki. Czy jest to składowa prawdopodobieństwa dla jednej rakiety, czy całej walki? Rosjanie od początku lat 80-tych uczą pilotów takiej taktyki, by by od razu strzelać salwą 3-4 rakiet. Minimum to 2 i to możliwie różnych rodzajów, czyli przynajmniej jednej naprowadzanej termicznie i jednej radarem. Jeśli mówimy o prawdopodobieństwie dla jednego strzału, to w przypadku wielokrotności odpalonych rakiet, szanse powinny chyba rosnąć? Oczywiście, nie zawsze samolot będzie wyposażony w komplet uzbrojenia, szczególnie, przy ostrym strzelaniu. Druga sprawa, to fakt nieuwzględniania czynnika ludzkiego i pewnej względności wyników. Czy "zwycięstwem" jest tylko zestrzelenie maszyny przeciwnika, czy zestrzelenie przeciwnika, bez straty własnej maszyny? Rosjanie za "zwycięstwo" mogą uważać zestrzelenie maszyny przeciwnika nawet kosztem utraty jednej czy kilku własnych. Kiepskie to porównanie, ale w ten sposób w Rosji przegrał Napoleon, mimo wygrania wszystkich bitew. Przy okazji, w rosyjskim lotnictwie jakoś wyjątkowo silnie przywiązano się do archaicznych rakiet z naprowadzaniem półaktywnym. Nie tylko dlatego, że naprowadzanie aktywne jest droższe, ale również dlatego, że (przynajmniej w ich przypadku) rakiety z własnym radarem są mniej skuteczne i bardziej podatne na zakłócenia. Oczywiście, oświetlanie radarem przeciwnika do ostatniego momentu, zamiast wystrzelić i zwiewać, to gwarancja, że samemu się też dostanie, ale dla typowego Rosjanina to nic niezwykłego.
Z netu Niedziela, 21 Czerwca 2015, 16:50
Czy wynik zestawienia skuteczności poszczególnych myśliwców prod. zachodniej do rosyjskiego Su-35 naprawdę może aż tak dziwić? Przecież ten "nowy i supernowoczesny" myśliwiec to nic innego jak nowa wersja myśliwca Su-27, czyli maszyny koncepcyjnie sprzed 30 lat! Nie posiada on przede wszystkim obowiązkowych obecnie cech stealth czy choćby daleko idących redukcji SPO (no może Ruskim się wydaje, że jakieś ma?) co deklasuje go w walce z zachodnimi myśliwcami posiadającymi takie cechy, jak F-22, F-35, Rafale i Typhoon oraz z nowszymi systemami OPL. Nie zapominajmy bowiem, że Su-27 posiada SPO=10-15 m^2 a więc bardzo dużo jak na myśliwiec. Głównie co Ruskie w nim zmienili to awionikę na nowszą ale "ruskiej roboty" więc nijak się będzie ona mieć do najnowszej zachodniej. W Su-35 zamontowano radar N035 Irbis ale starszego typu PESA, podczas gdy myśliwce zachodnie (nowe jak i modernizowane!) posiadają teraz dużo lepsze radary AESA ujęte w symulacji DERA. Poza tym Ruskie zamontowali w Su-35 swój nowy zintegrowany system WRE typu Chibiny-M - to duży postęp wobec Su-27 bo tamten takiego systemu właściwe nie miał - ale wobec zachodnich rozwiązań wygląda to na prymityw (Hindusi olali MiG-35 po części właśnie z powodu słabego ruskiego systemu WRE).
Ponadto Ruskie wymienili silniki na typ L117S, czyli nieco zmodernizowane stare AL-31F z pewnymi zapożyczeniami z zarzuconego AL-41F dla myśliwca MiG-MFI. Generuje on o 15% większy ciąg od pierwowzoru i ma pełny FADEC oraz zwiększona żywotność. Jednakże nie ma on nic do szukania w porównaniu do silników F119 z F-22 lub z EJ200 z Typhoona, ponieważ te pozwalają na lot supercruise przy prędkościach odpowiednio 1,7 Ma i 1,5 Ma a ruski silnik - i to podczas cukierkowych testów - zaliczył coś 1,0-1.1 Ma. No ale w sumie nie ma się tutaj czemu dziwić bo do takiej zabawy trzeba by zrobić zupełnie nowy silnik, czego Ruskie obecnie nie są w stanie dokonać. Silniki Su-35 mają sterowanie wektorem ciągu w wariancje 2D ale w dobie obecnych możliwości wystrzelenia rakiet A2A i ich manewrowości oraz przy tak słabych silnikach niewiele to Su-35 realnie pomoże.
Kolejną bolączką Su-35 będzie jego uzbrojenie. Może on na chwile obecną przenosić tylko przestarzałe typy broni, które bardzo narażają go na zestrzelenie - szczególnie w atakach na cele naziemne. Tutaj Ruskie mogą zaoferować tylko bronie precyzyjne naprowadzane TV i laserowo a to już obecnie przeżytek. Nie wiadomo, czy Ruskie mają dla Su-35 zasobnik celowniczy z termowizorem. Kiedyś Su-27M miał atakować cele naziemne używając swojego zmodyfikowanego systemu optoelektronicznego OEPS ale to bardzo słabe rozwiązanie. Podobno w projekcie był zasobnik Sapsan-e na licencji Thalesa ale wobec embarga na zaawansowane technologie nie wiadomo czy zdołało zintegrować system z Su-35. Natomiast w działaniach powietrze-powietrze BVR dostępne mają rakiety R-27 w wersji SAHR i IR bez radiokorekcji (oba typy to totalne muzeum) oraz naprowadzane aktywnie-radarowo R-77 lecz te to mniej więcej odpowiedniki AIM-120A sprzed 20 lat i nie dają Su-35 wielkich szans w starciu z myśliwcami uzbrojonymi w pociski AIM-120C-7/D o sporo większym zasięgu biorąc jeszcze pod uwagę dużą SPO ruskiego myśliwca. Do dogfightu może on używać rakiet R-73, które są dużo gorsze od AIM-9X, Iris-T, Pythona-5 z powodu dużo słabszego detektora i odporności na zakłócenia. Może sie to zmieni gdy Ruskie opracuje jego następcę R-30, ale to pewnie "nieprędko".

I to w sumie tyle na temat "przebojowych możliwości" owego starego-nowego myśliwca, który nie ma co szukać w starciu z zachodnimi myśliwcami następnej generacji a i w walce ze zmodernizowanymi myśliwcami klasy F-18E/F, F-15C i F-16E/F wyposażonymi w radary AESA i mocniejsze silniki oraz topowe WRE i uzbrojenie to nie ma on czego szukać. W zasadzie Ruskie przy pomocy Su-35 osiągnięli standard F-15C sprzed 25 lat i to wszystko...czyli troche mało jak na myśliwiec XXI wieku! :) :) :)
Na dobrą sprawę gdyby polski F-16 Block 52 plus wyposażyć w radar AESA i pocisk AIM-120D to na pewno jego miejsce w takim zestawieniu DERA byłoby wysokie.
Qba Poniedziałek, 22 Czerwca 2015, 15:44
Bez AIDEWS nadal byłyby nisko.
Urko Poniedziałek, 22 Czerwca 2015, 2:40
Zestawienie mnie nie dziwi, tylko jest bez sensu. Do tego taki wniosek, że jeden F-35 zestrzeli 6 Su-35 nim sam zostanie zbity. To bzdura z kilku powodów. Po pierwsze, my (w sensie "zachód") aktualnie nie akceptujemy formy wali aż do śmierci, tylko raczej przyjęliśmy za motto słowa Pattona, że " nie chodzi o to by ginąć za ojczyznę, ale o to by pomóc tym drugim umrzeć za swoją". Tak więc nikt nie będzie próbował podwiesić po 12 rakiet AMRAAM pod F-35, nawet, gdyby to się jakimś cudem miało udać. Przede wszystkim też dlatego, że taki przeciążony samolot straci wszystkie swoje przewagi, łącznie z "niewidzialnością". Druga bzdura to wyjaśnianie skuteczności samolotu przez podanie matematycznie rozumianego prawdopodobieństwa jego zestrzelenia, albo "zwycięstwa", itp. W ten sposób można pójść tym tropem dalej i stwierdzić, że wystarczy tylko użyć odpowiedniej ilości samolotów i rakiet. Np. gdyby w walce 6 Su-35 wystrzeliło do pojedynczego F-35 po 8 rakiet każdy, wyliczone "matematyczne prawdopodobieństwo" przetrwania F-35 było by znikome, ale w rzeczywistości, gdyby rakiety z powodu słabego echa nie były w stanie utrzymać namiaru, to pewnie zwiększenie ich ilości nawet do kilkudziesięciu sztuk nie podniosło by wiele szans, bo trafić mogły by tylko przypadkiem, który jest równie pewny jak główna wygrana w lotto. Co do szczegółów technicznych, to nie ma sensu zajmować się danymi z internetu i reklamówek. Tak na prawdę, to F-35 nie jest Ameryce do niczego potrzebny. To tylko fajny "gadżet". Jak ktoś jest bogaty i silny, to się lubuje w takich zabawkach. Ale mogli by dalej latać na F-15 i F-16 i F-18. Modernizować je w nieskończoność, poprawiać radary i uzbrojenie, i dalej by byli mocarstwem. Czy gdyby to Rosjanie mieli teraz takie samoloty jak USA i vice versa, czy to Rosjanie rządzili by teraz światem? Oczywiście, że nie. Bo jak wskazuje historia, wojen nigdy nie wygrywają żołnierze, tylko zaplecze ekonomiczne.
Z netu Poniedziałek, 22 Czerwca 2015, 10:58
Analiza DERA dotyczy prawdopodobnie symulacji walki powietrznej 1na 1 w BVR. Ponieważ obecnie rozpowszechniają się myśliwce V generacji oraz różne maszyny generacji IV+ a także zmodernizowane myśliwce IV generacji trzeba nieco rozjaśnić sprawę potencjału bojowego tych maszyn w okresie 2010-2020, kiedy będą one dominować. Na podstawie rożnych takich symulacji
osiągnięto powyższe wyniki. Za punkt odniesienia posłużono się najnowszym rosyjskim Su-35, który pojawił się w ruskim lotnictwie oczywiście w mizernej liczbie egzemplarzy. Będzie to ostatni klon Su-27 w produkcji z radarem PESA Irbis i rakietami R-77. Z kolei zachodnie myśliwce w tej dekadzie będą wyposażone w radary AESA oraz znacznie lepsze rakiety AIM-120D i Meteor. W dodatku prawie wszystkie nowe zachodnie myśliwce będą posiadać zdolności supercruise czego po Su-35 nie należy się spodziewać. Jak mają się do niego samoloty zachodnie? Na te pytania miał odpowiedzieć ranking DERA. Ano ranking skuteczności bojowej wygląda tak jak w przedstawionej symulacji.
Wyniki te oznaczają mniej więcej tyle, że aby osiągnąć parytet w powietrzu to Rosjanie musieliby posiadać na przykład 10 razy więcej Su-35 niż USA ma F-22 czy też 3,5 raza więcej niż Francja ma Rafale lub kraje konsorcjum Eurofigher zakupiły Tajfunów. Ponieważ produkcja Su-35 dla Rosji ma wynieść 48 sztuk a zamówienia na w/w myśliwce wynoszą do 2020 roku: 183 F-22, około 1100 F-35, 294 Rafale, 559 Tajfunów i 176 F-15C
Golden Eagle. Jak więc z tego wynika ruskie lotnictwo myśliwskie pozostanie tak samo zacofane i słabe jak do tej pory. Takie wnioski wynikają z rankingu DERA i temu miała służyć rzeczona symulacja.
Rafale Sobota, 20 Czerwca 2015, 17:37
Ten wynik jest według Ciebie dobry?
F-35 i F-22 to są konstrukcje stealth, ale sam doskonale widzisz, że pomimo pewnych podobieństw to są zupełnie różne konstrukcje... O ile się nie mylę, to F-35 ma jeszcze lepszą awionikę niż F-22 (radar konkretniej mówiąc), więc tak naprawdę ten współczynnik powinien być jeszcze lepszy. Może trochę statystykę podkręciłby pocisk MBDA Meteor, ale to tylko moje teoretyzowanie.
F-22 ma zakaz eksportu więc możemy sobie wybić z głowy te maszyny, a szkoda, bo to świetne konstrukcje.
F-35 to maszyna wielozadaniowa, według niektórych jak coś się tworzy do wszystkiego, to tak naprawdę jest do niczego i jest w tym ziarnko prawdy. F-35 nadaje się bardziej do misji uderzeniowych - dzięki stealth, do SEAD. Konfrontacje powietrzne mogą mu się udać tylko i wyłącznie przy dużo wcześniejszym wykryciu i pociskom AAM dalekiego zasięgu. Poza tym trzeba założyć kilka pocisków, bo technologia counter-measure też się rozwija...
No chyba że mielibyśmy wyborną obronę przeciwlotniczą z dobrymi systemami Friend-Foe, to wtedy F-35 nie musiałyby nawet specjalnie się wysilać...
Z netu Sobota, 20 Czerwca 2015, 21:31
Analizy przeprowadzone przez renomowane ośrodki naukowe w Korei Płd i Japonii potwierdziły, że samoloty F-35 będą w stanie zapewnić przewagę w powietrzu wobec nowych i perspektywicznych konstrukcji powstających w Rosji i Chinach. Raport koreańskiej DAPA spowodował rezygnację z zakupu F-15SE.
Pablito Sobota, 20 Czerwca 2015, 14:57
A z naszymi F-16 jak to wygląda
Z netu Sobota, 20 Czerwca 2015, 18:23
Nasze F-16 nie zostały ujęte, a F-16V w momencie robienia symulacji nie był jeszcze sprecyzowany.
Qba Sobota, 20 Czerwca 2015, 18:15
0.3:1
Mietek Sobota, 20 Czerwca 2015, 14:52
A może raczej nośnik dobrego radaru i dobrych rakiet + systemu wspomagania pilota? To chyba nie skorupa decyduje?
Z netu Sobota, 20 Czerwca 2015, 18:29
F-35 jest przedstawiany jako "The most capable fighter in the world" + to że będzie to jeden wielki latający sensor - antena nadawczo-odbiorcza AESA + DAS i EOTS. Wygląda na to, że będzie to maszyna z najbardziej zaawansowanym i rozbudowanym PSA (Pilot's Situational Awarness) w historii.. Ostatnie testy z F-16 wykazały, że zdolności manewrowe ma niewiele gorsze od F-22.
Ice Sobota, 20 Czerwca 2015, 11:56
i co jeszcze? Ledwo weszły f-16 a MON już chcę inną "zabawkę". Jak dzieci normalnie. No ale analizować można wszystko. Analiza do analizy itd. Ekipa się zmieni, plany też. Ale jak pisali poprzednicy rodzinkę będzie można zatrudnić. A jeśli nawet coś by z tego wyszło to pewnie w mocno okrojonym pakiecie. Pożyjemy, zobaczymy
Marek Sobota, 20 Czerwca 2015, 14:47
Zabawkę?
SU-22 powinny pójść na żyletki, bo to jest zupełnie nie przystający do dzisiejszych czasów sprzęt. Na dodatek jeszcze solidnie już wylatany.
Migi 29 jeszcze polatają, ale w przypadku tego sprzętu zależni jesteśmy od potencjalnego przeciwnika, no i nie jest to wielozadaniowy samolot.
Dzieci więc tylko mogą myśleć, że pozyskanie nowych samolotów = pozyskanie nowych zabawek.
lel Sobota, 20 Czerwca 2015, 13:58
MON nie chce, ani Wojsko nie chce, tylko uderzeniowe Su-22 już powinny zostać wycofane, czas migów też dobiegał będzie końca. Więc trzeba myśleć o następcach, Państwo wielkości Polski z takimi sąsiadami jakich mamy nie może posiadać jedynie 48 F-16 nawet jeżeli są w jednym z najnowszych wariantów. Teraz po prostu przypada taki czas gdzie trzeba wymienić prawie wszystko po zaniedbaniach końca PRL, lat 90, i pierwszej dekady XXI wieku. To jest prawie 30 lat zaniedbań w modernizacji armii, procesie który praktycznie powinien być ciągły!
Jacek Sobota, 20 Czerwca 2015, 11:45
"przewidziano 170 milionów złotych w 2020 r na początek programu i po 330 milionów złotych w pierwszych, kolejnych latach (2021 – 2022). Miało to pozwolić na kupienie dwóch samolotów rocznie. Cała dostawa miała być realizowana w latach 2021-2030 i potrzeba było na to ponad 10 miliardów dolarów. Rocznie zamierzano odbierać od Stanów Zjednoczonych od 4 do 8 maszyn."

Ktoś tu wyraźnie nie potrafi liczyć....
Qba Sobota, 20 Czerwca 2015, 13:55
Najwyraźniej ty, bo chcą kupić 1 w pierwszym roku, 2 w drugim, 4 w trzecim, 8 w kolejnych.
DARO Sobota, 20 Czerwca 2015, 11:21
Niezbędne Minimum dla zabezpieczenia polskiej przestrzeni powietrznej to ok 100 samolotów wielozadaniowych czyli 6 eskadr (3 już mamy F16),... więc potrzeba kolejnych 3 eskadr:
Pierwsza opcja to 48 F35
Druga opcja to 16 nowych F 16 dla zastąpienia Su22 i w dalszej perspektywie 32 F35 za Migi 29!!!
ech Sobota, 20 Czerwca 2015, 14:02
cytat:"Niezbędne Minimum dla zabezpieczenia polskiej przestrzeni powietrznej to ok 100 samolotów wielozadaniowych czyli 6 eskadr" -

Przypomina mi to podobne "zasady z 1936 roku.... np dla wyposażenia w armaty ppanc wielkich jednostek np polska dywizja piechoty - 27 dział ppanc 36mm.... (z tym że brano pod uwagę ÓWCZESNĄ siłę wojsk pancernych NIEMIEC.... do 1939 NIC się nie zmieniło(w polskich dywizjach - za to NIEMCY utworzyli kolejne jednostki pancerne do tego wyposażone w NOWE czołgi. m.in. czeskie)

i tacy "STATYSTYCY" jak autor wpisu przyczynili się do tego że we wrześniu 1939 nadal operowano "statystykami" z 1936 roku...

Logicznie myśląca osoba bierze pod uwagę UWARUNKOWANIA aktualne ale i PRZYSZŁE (np zmasowane zbrojenia Rosji) a także to że na sojusze NIE ZAWSZE można liczyć....

Oby nie było jak 1939 gdy nowy przemysł zbrojeniowy co prawda ruszył (wydaliśmy nań 2 miliardy ówczesnych ZŁOTYCH!... czasami warto mieć NADMIAR sił obronnych by potem nie było ZGLISZCZ jak w 1945.... i
milonów grobów...
Urko Poniedziałek, 22 Czerwca 2015, 8:51
Ciekawe porównanie do "dwudziestolecia międzywojennego". Ówczesnym problemy wynikały z młodości państwa. W tej chwili, mamy 26 lat wolnej państwowości, a wcześniej było też trochę tzw. "wolności kontrolowanej". I mamy takie same problemy? Przed II W.Ś. było trochę ludzi wiedzących o co chodzi. Gdy produkcja rodzimego czołgu się ślimaczyła, postanowiono poszukać alternatyw za granicą. Ale nie udało się zdobyć niczego wartościowego. Chcieliśmy od Francuzów kupić S-35 ale oni zmusili nas do zakupu R-35, który od samego początku polskie wojsko odrzucało. Co prawda, później się okazało, że S-35 też jest tylko pozornie nowoczesny, ale na pewno we wrześniu Polacy mieli by więcej z niego pożytku, niż Francuzi w maju. Teraz też nie wszystko można kupić...
Qba Sobota, 20 Czerwca 2015, 13:53
MON rozważa 16 MQ-9 i 64 F-35.
Obywatel Sobota, 20 Czerwca 2015, 11:18
też myślę ze na dziś nas po prostu nie stać.Chociaż po wyborze śmigła kto wie. Nie powinniśmy gasić pożarów,powinniśmy myśleć strategicznie jak kupować to nie małe partie sprzętu a duże aby nie obciążać budżetu nalezy rozciągnąć dostawy w czasie i produkować u nas co się da. Myślę ze na dziś bardziej powinniśmy się skupić na dokupieniu 12 F16 i zastanowienia sie czy przypadkiem nie powinniśmy od Szwedów kupić nowej generacji Gripenów w ilości minimum 64 szt. Przy zakupie,śmigieł samolotów nie możemy łatać dziur ale myśleć o rozwoju sił zbrojnych.To tylko przykład. A te wszystkie zakupy na dziś sprawiają wrażenie jakby niektórzy decydenci w MON łatali swoje budżety.
Mietek Sobota, 20 Czerwca 2015, 11:12
Czy trzeba aż tak płakać za F-35? Zbyt szerokie wymagania na tę maszynę trochę projekt pokiereszowały. Druga sprawa to defekt koncepcyjny - ogromny nacisk na bycie 'stealth' ale niestety pełen ładunek uzbrojenia nie mieści się w komorach, więc z pełnym ładunkiem F-35 'stealth' nie jest. Potem mamy kwestię radarów na falach długich oraz systemów typu IRST - cud 'stealth' staje się kosztownym wymaganiem - niespełnionym.

Natomiast nowa awionika, systemy wspomagania pilota, radar AESA - korzystne. Nowy F-16 czy Gripen z takimi możliwościami - miałoby to sens.
marek! Sobota, 20 Czerwca 2015, 11:10
zamiast analizowac, myslec i kombinowac....nie lepiej by bylo poslac kilkuosobowa delegacje do Lockheeda.......podjac jakies konkretne rozmowy, zapytania zwiazane z "polonizacja" zamowienia, zeby sie nie okazalo, ze "polskie" F35 wg naszych wymagan nie moga powstac i wyjdzie taki sam bajzel jak ze smiglowcami.....
a propos kasy - znajdzie sie !!! Zobaczcie ile statkow powietrznych mozna kupic za np wartosc nowego taboru kolei, samolotow LOTu lub wyrzuconych na wodoszczelne lopaty przeciwpancerne i ile kasy pojdzie na ratowanie francuskich linii produkcjnych i robotnikow pracujacych przy Pumach.....
Przepraszam z gory i koleje i LOT, za uzycie ich jako przykladu, bo doskonale wiem, ze w obu przypadkach nie sa to zakupy niepotrzebne, a chodzilo mi tylko o pokazanie wartosci !!!!
Qba Sobota, 20 Czerwca 2015, 14:00
By rozmawiać o polonizacji to trzeba było je kupić 10 lat temu tak jak Turcja, Izrael, Korea i Japonia.
Kris Sobota, 20 Czerwca 2015, 10:57
Myśliwiec za 740 mln zł po dzisiejszym kursie dolara (z pakietem).:D Panowie - nie dla psa kiełbasa! Równie dobrze moglibyśmy rozważyć zakup THAADów, 1000 BWPów czy stworzenia armii zdolnej do czegoś więcej aniżeli ćwiczenia czy misje stabilizacyjne w wybranym regionie. Niestety, jeszcze przez wiele lat budżet MON nie pozwoli na coś więcej aniżeli pudrowanie trupa (zakupy Rosomaków, sprzętu indywidualnego, ćwiczenia, remonty)..
Qba Sobota, 20 Czerwca 2015, 11:58
Od kiedy to dolar jest po 7 zł?
rolnikZpola Sobota, 20 Czerwca 2015, 15:08
To nie dolar jest po 7zł tylko F-35 kosztuje 200 Milionów dolarów w wersji flyaway z pełnym uzbrojeniem , sam samolot to 100 mln , drugie 100 uzbrojenie samolotu i pakiet , najdroższy jest F-35B kosztujący 250 MLN $

Zamiast F-35 MON powinien NATYCHMIAST zamówić 32 sztuki F-15 Silent Eagle , a posiadane F-16 NATYCHMIAST zmodernizować do wersji Viper i ewentualne dokupienie 12 szt F-16 Viper

Koszt F-15 SE to 12,5 MLD zł (105 mln $ sztuka z pakietm a nie surowy samolot)
Qba Sobota, 20 Czerwca 2015, 18:18
No więc F-35 kosztuje 360 mln zł.

Na F-15SE nas nie stać bo ma dwa i pół razy wyższe koszty eksploatacji.
witek Sobota, 20 Czerwca 2015, 10:45
Rzecz w tym że pieniądze są. Tylko wydaje się je na "prawo i lewo" bez planu i przemyśleń. Na same kampanie społeczne w roku 2013 wydano ponad 850 mln zł. , zaś w latach 2007-2014 kwota ta prawdopodobnie sięga ok. 2,5 mld zł. Wynagrodzenia nowo zatrudnionych od 2007 roku urzędników, to 5,5 mld zł. rocznie (czyli ok. 30-40 szt. F-35 z pełnym pakietem logistycznym). Mogę jeszcze te pozycje wymieniać i wymieniać...
rolnikZpola Sobota, 20 Czerwca 2015, 15:13
Czy F-35 nie kosztuje przypadkiem 200 mln $ sztuka do 250 mln $ sztka za F-35B ?

To jak 5,5 MLD to 30-40 szt samolotów z pełnym pakietem , chyba ci się cyfry na kalkulatorze pomyliły :)

za 5,5 mld zł to można co najwyżej 7 maszyn kupić przy dobrym wietrze
Qba Sobota, 20 Czerwca 2015, 18:19
F-35A kosztuje 100 mln $.
rolnikZpola Niedziela, 21 Czerwca 2015, 12:46
The most recently contracted unit costs for Low Rate Initial Production lot 7 (not including the engine) are:

F-35A: $98 million
F-35B: $104 million
F-35C: $116 million

f35.com/about/fast-facts/cost

A teraz przeproś za piep...... głupot , bo 100 mln kosztuje sama skorupa bez silników a teraz wracaj do odrabiania lekcji synu , bo gotowy do latania z silnikami i uzbrojeniem kosztuje ponad 200 mln $ , czyli tyle co 2 gotowe F-15 SE
Qba Niedziela, 21 Czerwca 2015, 16:35
Sam doczytaj co to jest Low Rate Initial Production.
Baldwin Sobota, 20 Czerwca 2015, 12:20
5,5 mld zł rocznie na urzędników oznacza, że pieniądze te zostają w polskiej gospodarce i kraj się systematycznie rozwija. Wydanie ich na zakup F-35 oznacza finansowanie wzrostu gospodarczego USA. Więc to wszystko nie jest takie proste.
Fcdutk Sobota, 20 Czerwca 2015, 13:42
Trzeba wydawać 5,5 mld rocznie na urzędników, bo ośmiorniczki i ekskluzywne wino jest drogie.
Baldwin Sobota, 20 Czerwca 2015, 20:48
I po co pisać takie głupoty??? Czemu to ma służyć??? Idź sobie potrollować na onecie!
Mylisz polityków z urzędnikami. Kilku polityków z PO zamawia ośmiorniczki i drogie wino ale ci z PISu przecież nie byli gorsi w te klocki. Z tego co pamiętam to się jeszcze lepiej zabawiali za pieniądze podatników. I nie można tego tego typu "akcji" mylić z urzędnikami.
Oczywiście może razić to, że profesor zatrudniony w instytucie naukowym ma pensję na poziomie 2500 -3000 zł brutto i ma wdrażać innowacyjne rozwiązania do gospodarki a urzędnicy z ministerstwa, któremu instytut raportuje co zrobił zarabiają średnio 8000 zł brutto. Ale to chyba temat do innego portalu.
Jacek Sobota, 20 Czerwca 2015, 11:49
tak, witku, masz rację. Wystarczyłoby np. przez rok nie wypłacać emerytur, i możemy kupić sobie ładne stadko F-35. Naród krzyknie hurraa
MA Sobota, 20 Czerwca 2015, 10:36
czysta fantastyka i to nienaukowa.
Grand Sobota, 20 Czerwca 2015, 10:32
Za chociaż jedną trzecią z tych przeznaczonych na to pieniędzy można zbudować OT w całym kraju uzbroić ludzi po zęby...
szejk Sobota, 20 Czerwca 2015, 11:50
Ogarnij się...
almost1988x Sobota, 20 Czerwca 2015, 11:48
Marnotrawstwo pieniędzy i zasób ludzkich. Nie masz pojęcia jak wygląda dzisiejsza wojna. Jak nasza obrona ma się opierać na partyzantce to lepiej od razu się poddać.
Grand Sobota, 20 Czerwca 2015, 13:24
Współczesne armie nie są wstanie poradzić sobie z partyzantami w iraku, afganistanie, kolumbii i wielu innych krajach. Z resztą ot to skuteczne wsparcie działań regularnej armii. Jak można na podstawie jednego zdania formułować tezę, że siły zbrojne mają być partyzantką...
rmarcin555 Sobota, 20 Czerwca 2015, 16:21
@Grand
Jak chcesz walczyć na własnym terenie to sobie walcz. Ja nie zamierzam. Od tego jest regularna armia, aby potencjalnemu przeciwnikowi nie chciało się atakować. Wojna partyzancka oznacza doszczętną ruinę całego kraju. Fajne masz marzenia. Do tego dochodzą warunki terenowe. Gdzie się zamierzasz chować w Polsce?
dawo Sobota, 20 Czerwca 2015, 10:31
Nasz MON leży i kwiczy. Przypadkowe zakupy- żadnej wizji, żadnej długofalowej koncepcji. Nic.
Jak można było wybrać Caracale ? I co zostaniemy z dwoma typami śmigłowców ? Przepraszam, trzema typami (zakupy dodatkowych po 2020 roku) w dwóch kategoriach, uderzeniowy i średni transportowy- a no tak, przecież jeszcze są Sokoły. Czyli łącznie MON zaplanowało używać czterech różnych typów maszyn do pełnienia dwóch różnych rodzajów misji ? Za chwil kilka okaże się, że pieniążków starczy tylko na 16 "kruków" i domodernizuje się jeszcze kilka Mi-24. Bzdura.
32 Ah-64/ 48-64 UH-60/ 16-32 Ch-47 - tak powinno wyglądać nasze lotnictwo wojsk lądowych. Podaję na przykładzie typów maszyn, nie konkretnych modeli.
F22B Sobota, 20 Czerwca 2015, 12:51
Jak można było wybrać Caracale? Jak można było wybrać jedyny zaproponowany wielozadaniowy śmigłowiec, który spełniał kryteria?
Też się nad tym zastanawiam, bo to takie niepolskie. :)
Qba Poniedziałek, 22 Czerwca 2015, 15:58
A jaki inny można było wybrać skoro Agusta zablokowała sprzedaż NH90 a Sikorsky nie chciał nam sprzedać H-92?
Qba Sobota, 20 Czerwca 2015, 11:59
No przecież chcą kupić 32 Kruki, 50 Caracali i 20 transportowych z rampami.
dawo Sobota, 20 Czerwca 2015, 12:32
Transportowych z rampami ? Nie spotkałem się wcześniej z taką informacją.
Dodatkowo dolicz Sokoły i na bank Mi-24. Nie starczy naszym na 32 kruki. Na bank nie doszacowali ich wartości podobnie jak Caracali.
Qba Sobota, 20 Czerwca 2015, 14:03
To poczytaj dlaczego zredukowali zamówienie na Caracale z 70 do 50.

Spokojnie starczy, bo 4 mld z Caracali zostały przeniesione na Kruki.
Tyberios Poniedziałek, 22 Czerwca 2015, 12:03
Nic nie zostało przeniesione, wyda się jeszcze więcej. MON już jakiś czas temu stwierdził że nie ma potrzeby nabywania maszyn transportowych z rampami skoro mają zamiar pozyskać Caracala... przestań wciskać kit.
Qba Poniedziałek, 22 Czerwca 2015, 15:56
Ale w tym roku zmienił zdanie i dlatego zredukować zamówienie na Caracale.
Tyberios Wtorek, 23 Czerwca 2015, 17:11
Zgadza się w tym roku zmienił zdanie... po wyborze Karakana MON ogłosił anulowanie zakupu ciężkich śmigłowców. Rok temu miał je zamiar kupować. Tylko że Karakany wyjdą trochę przydrogo i kasy nie starczyło.
Qba Piątek, 26 Czerwca 2015, 12:29
Wręcz przeciwnie, bo zapowiedział kupno 20 śmigłowców z rampami mających zastąpić Mi-17.
Obywatel Sobota, 20 Czerwca 2015, 11:24
w pierwszej części masz racje , z modelami się nie zgodzę bo Hamerykanie mogą nam sprzedać same AH bez kodów,osprzętu itp jak F 16 a nas na nie po prostu nie stać jak sam stwierdziłeś ,wczoraj okazało sie ze z tych wszystkich MI-24 to 4 latają i tak będzie ze wszystkim co kupuje MON czy to Caracale czy BWPy kupić jest łatwo problem będzie z utrzymaniem i serwisem doskonale wiedzą o tym w jednostkach liniowych CI co obsługują śmigła,F16,Rośki czy Leosie I tyle.Brak sójnej koncepcji i produkcji części w kraju powoduje to ze może i mamy nowoczesną armię ale na papierze połowa sprzetu w przypadku potrzeby nigdzie nie wyjedzie.
Erwin Sobota, 20 Czerwca 2015, 10:17
Szkoda, że nas nie stać na 64 F35. Prędzej uwierzę w liczbę 48 sztuk. Pytanie tylko co z w tedy z F 16, czy będą dalej i regularnie modernizowane, by stanowić uzupełnienie? Czy zostaną zajechane. Bo jak pokazują realia. Nie stać nas na kupno 64 F 16. Nie stać nas na kompleksową modernizację wszystkich Migów oraz lotnisk. Nie stać nas na pozbycie się Su 22. Stać nas na zakup 64 F 35. :D
gregor Sobota, 20 Czerwca 2015, 11:08
Ważny jest przedział czasowy, nowe samoloty pozyskamy najpewniej za 7-10 lat, wtedy zakup F-16 nie będzie miał żadnego sensu. Aktualnie mamy inne priorytety, SP otrzymały w poprzednich latach znaczące środki na modernizację lotnictwa szkolnego, transportowego i bojowego. Na nowe samoloty wielozadaniowe będą musiały zaczekać. Zgadzam się że bardziej realistyczna jest liczba 48 maszyn, bo przy takiej nie będzie trzeba odtwarzać dodatkowej eskadry i modernizować dwóch kolejnych baz lotniczych, wystarczy jedna plus rozbudowa Łask.
A na F-35 będzie nas stać, spokojna głowa.
spartandg Sobota, 20 Czerwca 2015, 10:59
Moim zdaniem stać nas na zakup 64 samolotów F35. MON nie jest w stanie pokryć kosztu zakupu ale budżet państwa jak najbardziej.Sama redukcja etatów w administracji państwowej pozwoliłaby znaleźć ok 5- 8 mld złotych rocznie tj. ok.1.3- 2 mld dolarów rocznie . Pozatym Budżet państwa powinien oddać 10 mld zł , które były odebrane MON-owi . Za te pieniądze dokupić dodatkowe 16 lub nawet 32 szt F 16 za wymianę SU 22. Pozatym na okres modernizacji Armii Polskiej podnieść budżet MON-u z 2 % do 2,5 %. Pieniądze są tylko że do tej pory były rozkradane w budżecie.
Qba Sobota, 20 Czerwca 2015, 12:02
Su-22 mają być zastąpione 16-toma dronami uderzeniowymi.
almost1988x Sobota, 20 Czerwca 2015, 11:53
Zobacz sobie budżet i strukturę wydatków i ile idzie na administracje i pensje (centralną). To marginalne kwoty. Najwięcej wydajemy na emerytury i służbę zdrowia. Pieniądze znalazły by się gdy by zniesiono te przywileje emerytalne dla wojska, górników i innych zawodów. Wtedy mówi o dużych pieniądzach na modernizacje
jajtac Sobota, 20 Czerwca 2015, 14:37
dzieciaku czytaj …….. a przeczytasz - uprawnienia - a nie przywileje, poczytaj ustawy i rozporzadzenia a dowiesz się dlaczego żołnierze uzyskują uprawienia. BTW tak jest na całym cywilizowanym świecie.
Alfons Sobota, 20 Czerwca 2015, 10:15
Nie sądzę, aby do 2030 r. Trzecia Rzeczpospolita Polska nabyła jakiekolwiek myśliwce V generacji, gdyż zwyczajnie nie mamy funduszy na tego typu wyskoki, wybryki itd.Możemy jedynie analizować, organizować konferencje, kongresy, sympozja, spotkania informacyjne takie i owakie, i to wszystko na dziś i na jutro.Nie wiem też, czy nasze F - 16 osiągnęły w końcu gotowość operacyjną, czy też nie? Na wszystko potrzeba pieniędzy, pieniędzy i jeszcze raz pieniędzy, a których zwyczajnie nie mamy i mieć raczej nie będziemy stąd ciągnące się analizy, strategie, procedury przetargów i zmienianie koncepcji modernizacji polskich sił zbrojnych jak przysłowiowych rękawiczek.Właściwie to sytuacja jest zabawna, bo ktoś np. Polska chciałaby mieć to i owo, ale kieszenie są puste.Wszystko pozostanie jedynie w sferze marzeń.Taki polski sen.
Kolo Sobota, 20 Czerwca 2015, 10:01
Bo to była od początku ściema nastawiona tylko i wyłącznie na zamaskowanie złej decyzji dotyczącej pozostawienia w służbie samolotów Su-22 przez najbliższe 10 lat /decyzja czysto polityczna bo nie ma nic wspólnego ze wzrostem lub nawet utrzymaniem potencjału lotnictwa wojskowego a generuje jedynie niepotrzebne koszty/
Fantasmagorie o 64 F-35 można sobie w buty powkładać bo raczej jeszcze długo nie będzie nas stać na taki zakup biorąc pod uwagę to że modernizacji pilnej potrzebują wszystkie rodzaje SZ.
Moim zdaniem powinniśmy się skupić na pozyskaniu 2 eskadr samolotów F-16 w najnowszym możliwym do kupienia wariancie ,lub ewentualnie przeanalizować zakup zaawansowanej modernizacji samolotu F-18 czyli Advanced Super Hornet /ale tutaj już będzie chyba sporo drożnej.
Czas przestać bujać w obłokach !
Rafik Sobota, 20 Czerwca 2015, 14:14
Zmodernizować resztę MIG-ów 29, razem bedzie 31 lubianych przez pilotów i skutecznych myśliwców. Zamiast su-22 zakupić F-16 w wersji supernowoczesnej, dopełnić to F-16 i to bedzie prawdziwa siła. Poza tym nie bedzie problemu z logistyką z F-35.
Gottard Sobota, 20 Czerwca 2015, 9:38
Czyli rozumiem że powstał nam w MON nowy Departament Analizy Plany Zakupu Myśliwców V Generacji w skrócie DAPZM5G. Początki pewnie skromne, 200-300 oficerów wyższych i ze trzech generałów na czele + świta. Po dwóch dekadach analiz, dialogów i bizantyjskich konferencji urośnie do 2000 + kierowcy, sekretarki i rodziny. Miodzio, żyć nie umierać. Nie mogę się doczekać do jakich wniosków dojdą te najtęższe głowy w MON
podatnik Sobota, 20 Czerwca 2015, 10:26
Od 6 lat jest dyrekcja elektrowni atomowej w Polsce z pensjami nawet 120000 zł, to i DAPZM5G może powstać...
g77 Niedziela, 21 Czerwca 2015, 0:50
Na szczęście odpowiedzialna za takie "kwiatki" ekipa odchodzi. Oby do władzy nie doszły kolejne jej mutacje...
kzet69 Niedziela, 21 Czerwca 2015, 22:57
A pokaż mi , która ekipa takich kwiatków uprawiać nie będzie? PO przynajmniej zaczęło jakieś konkretne kroki, podczas gdy PiS próbował... uwalić Rosomaka... pzdr